![]() |
Ilość załączników: 1
Odważyłem się kliknąć. Niestety nie dowiem się czym są ów śmieciochy bez wykupywania licencji. Niezłe naciąganie użytkownika. Wyświetla się dymek grzmiąco brzmiący o jakichś tam 10 znalezionych obiektach, Kowalskiemu zapali się lampka w głowie "10 wirusów!", kliknie w "Optymalizuj mój komputer" a tam bach, wyłudzenie kupna licencji żeby pobrać "GrimeFighter". Co zrobi ZU? Zmieni AV czy wykupi licencje? No może Kowalski to akurat nie wykupi tylko poszuka cracka, ale już taki John Doe? Tak samo podczas aktualizacji pojawia się stosowne okno/dymek ale wersja darmowa jest mikroskopijna, wyszarzona, bez kolorowych ludków. Chamskie trochę.
A tak się pali do roboty "Mechanik Torque", aby "zoptymalizować ustawienia systemowe"... :hmm: http://forum.cdrinfo.pl/attachment.p...1&d=1397298529 |
To wszystko bywa nawet zabawne (pociągnę jeszcze chwilę off top), dopóki używa się takiego języka świadomie i w celach zabawowych. Dla żartów po prostu. W poście Beriona akronim mnie nie raził, miał coś pokazać i pokazał. Ale może tolerancja za bardzo mi się zwiększyła, nie wiem.
Bardziej ogólnie, rozpowszechnianie się języka rodem z esemesów jest zjawiskiem martwiącym. Po pierwsze esemesy jako forma komunikacji są mocno w odwrocie, a w międzyczasie technokratyczna część ludzkości wynalazła lepsze metody kontaktu indywidualnego i grupowego, które nie są już ograniczone magiczną liczbą stu sześćdziesięciu znaków. Można nawet już wrócić do "moim zdaniem" zamiast "IMHO", choć klawiatury smartfonów wciąż raczej kuszą o tę drugą formę. Z kolei wszelkie inne słowotwórsto wręcz trudniej wklepać do tekstu niż poprawne wyrazy, gdyż często mamy włączony słownik i własne nasze urządzenie będzie próbowało nas sprostowywać. Najgorsze jest to, że zgodnie z większością badań, język kreuje dziś nasze postrzeganie rzeczywistości bardziej, niż rzeczywistość nasz język (kiedyś ponoć było odwrotnie, choć i tu zdania bywają różne). A co to za sobą niesie w obecnej sytuacji, chyba nie muszę dodawać. |
To jest falandyzacja języka.
Samo stwierdzenie, że nie stosuje się ich na pewnym poziomie, nic nie mówi. Coraz trudniej określić, co to takiego ten 'pewien poziom', bo on jest ruchomy i mam wrażenie, że ciągle się obniża. Mnie takie kwiatki w tekście wkurzają, no ale ja tam starej daty jestem i się nie znam. A na słowo mówione dzisiejszej młodzieży, to ręce potrafią opaść... |
Wydaje mi się, że ich geneza jest nieco inna. ;)
W którym miejscu pouczam innych? Wyrażam jedynie swoje niezadowolenie ze zjawiska które nazwałem tak jak mi się przynajmniej wydaje wyglądać, starając się przekonać do tego innych. |
One tam nie przeszły. Tam się zrodziły i tam są osadzone. Nawet w Internecie w poważnych dyskusjach tego się nie stosuje.
A pieski i kotki z programów komputerowych Cię denerwują, a są przecież tylko w komputerze. Selektywne podejście. Ja jestem cacy, mądry, pouczam innych, oburzam się na niedoskonałości świata. Tyle, że sam robię to samo. |
Nie widzę niczego złego w akronimach. To że przeszły do języka potocznego dzieci w szkołach pomiędzy podstawową a średnią nie świadczy o braku powagi ich używającego. Przecież używamy tego tylko i wyłącznie w internecie.
|
Nie wydurniaj się.
Tego typu akronimów używają dzieci w szkołach pomiędzy podstawową a średnią i doskonale o tym wiesz. Zwroty typu: lol, WTF, rotfl, SRY, 4you, etc. nie są stosowane w dyskusjach na pewnym poziomie. Jeśli chcesz rzucać kamieniem, to sam bądź bez winy. Nie oczekuję, że będziesz "zaiścił" czy "azalił", ale używaj poprawnej polszczyzny. To dobry początek w walce z infantylizacją. Chcesz być mądry i dojrzały - nie używaj dziecinnych i niepoważnych zwrotów (nawet akronimów). |
Prezesiku! Specjalnie dojrzała wersja dla Ciebie. Wdech:
Zaiste rozbawił mnie wstawiony przez Patrix'a obrazek do głębi. Jego konotacje z dyskusją, która nieśmiało, acz zdecydowanie właśnie się wykluła iście mnie uradowały. Azaliż nie po to posługujemy się w internecie akronimami? Wydech. Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
lol
@Sobrus Ale powiedz mi, w czym im pomogą te radosne bzdety? W tym, że użytkownik powie: "jaaaak11111iii suooodz1ak *-*" po czym zamknie to okno czy schowa się pod łóżko po wyskoczeniu czerwonego trójkąta ze sławetnym dźwiękiem "bździąm!"? ;) |
Myśle że producenci wychodzą z założenia, że 80% osób jednak słabo się orientuje "w komputerach" a resztę można poświęcić.
|
Ilość załączników: 1
Cytat:
|
Cytat:
Mogliby dać możliwość wyboru, (początkujący, średni, zaawansowany), lub możliwość całkowitego wyłączenia graficznych bajerów, które zamiast pomagać, irytują. |
Darmowy czy nie, dla lamerii czy dla pr0soof ;) to nie ma znaczenia. Programy dla dzieci to programy dla dzieci, programy dla dorosłych to programy dla dorosłych - nie ma w nich miejsca na radosne kolorowe ludki. Przynajmniej ja wychodzę z takiego założenia. W takim przypadku jak przeze mnie opisywany mam wrażenie że nie jestem traktowany poważnie, a skoro niepoważnie to i bez należytego szacunku.
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 02:32. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.