Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Komputery - oprogramowanie i sprzęt (https://forum.cdrinfo.pl/f113/)
-   -   Laptop do grania (https://forum.cdrinfo.pl/f113/laptop-grania-86106/)

sobrus 16.06.2010 10:24

Wawelski ma racje, co najwyżej mozna pokusić sie o taką hybrydę, która bedzie w stanie odpalać gdy, ale niestety nie na najwyższych detalach.

Podzespoły do gier, poza ceną, wydzielają dużo ciepła i są prądożerne.
Tak laptop jest duży, grzeje sie a jego mobilność jest mała (krótka praca na baterii).
Problemy z odprowadzaniem ciepła oczywiście mogą powodować padanie elementów.

Najlepsze karty graficzne do lapów pobierają 70-100W energii. Nie wyobrażam sobie laptopa z taką grafiką, a słabszy po prostu szybko sie zestarzeje.

Niektóre firmy montują po dwie karty graficzne - energooszczędna do pracy i dobra do grania. Bezsensowne rozwiązanie podnoszące koszty jeszcze bardziej.

I to co koledzy wcześniej napisali - po roku góra dwóch laptop taki i tak skończy jako biurowy. Tyle że grzejący sie biurowy o znikomej mobilności.

Nie warto, chyba ze masz nadmiar gotówki.

Gdybym miał natomiast kupić taka hybryde to wybrałbym w zależności od portfela coś na R54xx-R57xx. Obecnie większość gier da sie zagrać, moze nie na super detalach ale sie da.
No i są stosunkowo energooszczędne i chłodne.

Przy czym należy nadmienić że Mobilny 5770 jest oparty na desktopowym 5670 i nawet od niego wolniejszy. Mimo to większość gier obecnie powinna śmigać.

Jednak te układy są na tyle oszczędne ze nawet jak juz nie da sie odpalić gier, to chociaż sensowny sprzęt biurowy bedzie z odtwarzaniem filmów HD itd.

Wawelski 16.06.2010 02:33

Jak dla mnie laptop do gier to jak benzyna do gaszenia pożaru (podobno da się - ale IMO bez sensu).

Kup do gier konsolę a do noszenia jakiegoś netbooka czy małego laptopa i do tego monitor. Wyjdzie taniej i lepiej.

Jarson 16.06.2010 01:59

Nie wiem, czy to prawda, że notebooki używane do gier często ulegają awariom, brzmi to jednak nad wyraz logicznie. Kilka tygodni temu pomagałem szwagierce w zakupie laptopa za 2,5k zł. Potem wziąłem go do siebie do konfiguracji, a przy okazji trochę go potestowałem. Komp ma grafikę GeForce GT240M z gigabajtem pamięci własnej.

Początkowo byłem zaskoczony, że tak tania maszyna potrafi poradzić sobie śpiewająco z nowymi grami wyświetlanymi na zintegrowanym monitorze (po podłączeniu do monitora Full HD było już gorzej). Był jednak malutki problem - po kilku minutach silnego obciążenia karty graficznej komputer wyraźnie się przegrzewał, a na monitorze pojawiały się artefakty.

Może w konstrukcji za 5k zł kwestie chłodzenia są lepiej rozwiązywane, ale nie byłbym osobiście tego taki pewien.

No i powiedzmy sobie szczerze - laptop nigdy nie dorówna PCtowi jeśli chodzi o wydajność, a w przypadku gier widać to szczególnie wyraźnie.

Robs 15.06.2010 22:30

Cytat:

Napisany przez M@X (Post 1102337)
Graie na laptopie? Okolo 5 tysiecy, zeby mozna bylo mowic o komforcie grania i za rok do wymiany... Nie lepiej PS3/X360?

Może niezbyt trafnie to opisałem. Oczywiście nie chodzi o samo granie, jak najbardziej normalna obsługa, czy pomoc w szkole. Konsola odpada, notebook jest mały, nie trzeba dodatkowych monitorów czy tv.

Myślałem o jakimś Asusie. Jedynie co mnie interesuje to czy faktycznie nie zdechnie za szybko.

marynarz 15.06.2010 14:38

Lutowie stracilo na jakosci odkad wprowadzono RoHS.

M@X 15.06.2010 12:47

Graie na laptopie? Okolo 5 tysiecy, zeby mozna bylo mowic o komforcie grania i za rok do wymiany... Nie lepiej PS3/X360?

Berion 15.06.2010 12:37

Bezołowiowe luty? Myślałem, że to tylko problem PS3/X360...

marynarz 15.06.2010 12:32

Plyty glowne to padaja w HP Pavilion bez wzgledu na gry.

A moze jakas teoria na temat temperatury i naprezen PCB?

kizio 15.06.2010 12:03

Nic takiego nie słyszałem. Niemożliwym jest żeby laptopy różnych firm o różnych podzespołach psuły się równie często i to akurat modele "do gier". Nie wierzę absolutnie w coś takiego.

Robs 15.06.2010 11:31

Laptop do grania
 
Mój synek "zażyczył" sobie na komunie laptopa :) tzn ma nadzieję "zebrać" odpowiednią ilość kasy, za którą kupi porządny laptop 17'' z dedykowaną kartą graficzną i innymi bajerami pozwalającymi na swobodną grę w najnowsze hiciory :D

I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie dobry znajomy właściciel sklepu komputerowego. Rzecze on, że na dzień dzisiejszy 90% kupowanych komputerów to faktycznie laptopy, ale on mi nie poleca zakupu takowego, zwłaszcza do grania. I nie chodzi o to, że laptop sobie nie poradzi, czy wygoda grania będzie nie taka jak trzeba - tu jest wszystko ok. Problem wg niego polega na tym, że laptopy te po roku, dwóch grania padają! awarii ulega najczęściej płyta główna, zresztą cokolwiek, koszt naprawy przeważnie jest bardzo wysoki, i nie ważne jak "drogi" sprzęt kupimy, nieważna firma, siada wszystko. Twierdzi, że ludzie wracają z dużymi ilościami zepsutych laptopów.

I co Wy na to? ma ktoś jakieś doświadczenie w tej kwestii?
pół biedy gdyby to miał byc mój sprzęt, i szlag go trafi po roku, ale gdy faktycznie dzieciakowi się po krótkim czasie posypie ..... no to tragedia będzie.


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 00:23.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.