Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Komputery - oprogramowanie i sprzęt (https://forum.cdrinfo.pl/f113/)
-   -   Regenersis Warszawa i nieuczciwe praktyki - Regenersis oszukuje klientów! (https://forum.cdrinfo.pl/f113/regenersis-warszawa-nieuczciwe-praktyki-regenersis-oszukuje-klientow-89823/)

grzeniu 08.03.2013 02:04

On ma telefon z Regenersis? No widzicie, a wy tu tak biadolicie.

loki7777 08.03.2013 00:39

No coz, cos na serio musialo byc:)

Patrix 08.03.2013 00:37

Ale robale to jednak na serio wcinał ;)

loki7777 08.03.2013 00:17

O tym to wszyscy wiedza, ktorzy to ogladali:)

Patrix 08.03.2013 00:11

Cytat:

Napisany przez Jarson (Post 1243866)
Bo nie pamiętam dobrze, dawno nie byłem np. w lesie tropikalnym, ale tam chyba bywa różnie z zasięgiem -

on nosi raczej telefon satelitarny...
tzn nawet nie on tylko ekipa, która w przerwach między nagraniami częstuje go kawą ;)
tak wygląda survival w wersji show.

sobrus 07.03.2013 09:28

Programy Beara Gryllsa nie są nagrywane "100% real". Zawsze czuwa nad nim ekipa. Z resztą niektóre rzeczy które wykonuje celowo dla przykładu są zbyt niebezpieczne nawet dla niego.

Tym niemniej jako były komandos SAS, najmłodszy brytyjczyk który zdobył Everest oraz najmłodszy naczelnik Scout Association (i pare innych dokonań) na pewno zna się na survivalu.

A co do napraw to ja każdą naprawę realizuje przez sklep, gdzie towar kupiłem. Ktoś kto przyjmuje sprzęt ogląda go i spisuje uszkodzenia - a ze sklepem Renergesis inaczej pewnie musi gadać. Mnie w ogóle nie interesuje kto to serwisuje. Oczywiście nie wiem czy to jest 100% skuteczne, bo za często z tego nie korzystam na szczęście. Ale nie próbowałbym nawet wysyłać coś bezpośrednio do tych oszustów.

Jarson 07.03.2013 02:05

To gość, który prowadzi program Ultimate Survival na Discovery. Widziałem kilka razy przypadkiem urywki, nie interesują mnie takie rzeczy. Wyglądał, jakby chciał się popisać, że je robaki. Być może to taki Lance Armstrong survivalu, a być może rzeczywisty bohater - nie wiem tego.

W każdym razie ostatnio pochwalił się (a gdzie tam - Kyocera się pochwaliła), że używa modelu Kyocera Torque. Nie mogąc zresztą nawet znać jego rzeczywistej wytrzymałości, bo słuchawka pojawiła się na rynku w tym roku.

To jest zresztą zapewne wytrzymały smartfon, ale nie uwierzę że nadaje się na survivalowe wyprawy. To tak jak Skoda Yeti może sobie być reklamowana jako samochód "do miasta i na bezdroża", ale tak naprawdę po prostu bardzo dobrze nadaje się jedynie do miasta i pod miasto - czyli polne drogi ok, bezdroża tak sobie. Chciałbym zobaczyć Hołowczyca jak w Yeti do Dakaru przystępuje...

dumpmuzgu 07.03.2013 01:38

Jarsonu, nie wiem kto zacz ów Bear, ale jeśli on gdzieś w Ameryce, Rosji czy Afryce rozmawiał na pustkowiu przez telefon, to pewnikiem był to NMT450 (jak nasz dawny Centertel) czy któraś z odmian CDMA.

Zasięg komórki NMT to nawet ponad 200 km.

W latach 1995-1997 w Beskidzie Niskim był zasięg Centertela w miejscach gdzie do dziś żadnego zasięgu nie ma.

Jarson 07.03.2013 01:14

Niezniszczalna? Powtórzę to co napisałem w poprzednim poście - telefony marki Sonim jako tako można nazwać niezniszczalnymi. Na pewno nie smartfony.

Być może telefon Beara Gryllsa rzeczywiście jest wytrzymały, ale jest jeden maluteńki szczegół - gdzie on go ze sobą nosi. Bo nie pamiętam dobrze, dawno nie byłem np. w lesie tropikalnym, ale tam chyba bywa różnie z zasięgiem - w każdym razie ja jak idę do otaczających Włodawę lasów na grzyby, to zasięg tracę tak gdzieś w 1/3 drogi do Suchawy. Suchawa to takie the middle of nowhere, ale posiada własny nadajnik GSM (nie mojej sieci, ale nie mam zasięgu żadnej).

Te dwie miejscowości są położone w linii prostej 10 km od siebie, a Grylls na swoich wyprawach bywa w miejscach gdzie do najbliższej osady (bez pokrycia GSM) jest po 100 i więcej km - no to po co mu smartfon zamiast telefonu satelitarnego? Ja to odbieram jako zwykły marketingowy bull shit i tyle. Równie przekonywujące, co Wojewódzki sugerujący w reklamie, że ma dla niego jakiekolwiek znaczenie ile miesięcznie płaci za rozmowy.

demek 07.03.2013 01:07

Do mojego htc touch cruise w byle jakim serwisie chcieli 200zl za digi z wymiana (bez wymiany tyle samo i bez potwierdzenia,ze to orginal). kupilem za granica orginal za 70zl z przesylka...

loki7777 06.03.2013 22:06

Ja akurat patrzylem na digitizer do xperii go - miala byc niezniszczalna....

demek 06.03.2013 21:58

na zachodzie orginalne czesci sa tansze...nie chce mi sie szukac drugiego linku gdzie byly podane nr od htc, cena byla podobna.

loki7777 06.03.2013 21:12

Cytat:

Napisany przez demek (Post 1243834)
http://rounded.com/htc-windows-phone...art-displ.html
orginalna czesc od htc, sam lcd wiec skoro jest sam lcd...

Drogie te czesci - czy oby oryginalne?

mgit 06.03.2013 21:11

Cytat:

Napisany przez Reetou (Post 1243835)
(...)
A w ogóle to chciałbym usłyszeć opinię choć jednego klienta, który został obsłużony normalnie i zreperowany telefon w ramach gwarancji, bez dopłat.

:hmm:

Ja mam telefon HTC Sensation, który się resetował podczas połączeń, potem jak się zresetował to już się nie włączył.

Oddałem do salonu Play, który to wysłał telefon w orginalnym opakowaniu (bez akcesoriów) do serwisu Regenersis, wymienili płytę główną, i jakieś duperele, z telefonu starego zostało tylko: wyświetlacz, bateria, obudowa. Telefon działa idealnie, żadnych uszkodzeń na obudowie i problemów. Koszt do zapłaty 0 zł. Czyli naprawili w ramach gwarancji, całość od momentu oddania do salonu Play do odbioru trwała 8 dni. Nie mogę złego słowa o tyms serwisie powiedzieć.

Co by nie było że to dawno itd... to było to miesiąc temu :spoko:

Jarson 06.03.2013 20:31

Na takie coś, Reetou, to musiałby tam funkcjonować inny model biznesowy ;)

Swoją drogą, może mnie niebawem czeka wizyta w autoryzowanym serwisie Samsunga z monitorem - na razie dałem do ekspertyzy w lokalnym serwisie (dość dobrym, ale to jednak lokalny serwis) i już dwa dni nie dzwonią :fiu:

@grzeniu
Co do jazdy traktorem z telefonem polem - trudno powiedzieć. Ostatnio jechałem kilka tygodni temu drogą (dlaczego nie? nic wspólnego z rolnictwem nie mam ale czasem i tak się zdarza) i doszedłem do wniosku, że jest nie gorzej niż w niejednym osobowym aucie ;) Chyba, że masz Zetora z 75', to wówczas jednak bym się zastanawiał, czy zabieranie ze sobą telefonu innego niż Sonim... A i to ciągniętego na sznurku za traktorem, bo to bezpieczniejsze dla obudowy niż jazda w kabinie :szczerb:


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 16:21.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.