![]() |
Brzydactwo. ;p
A pochwaliłeś się transferami w stosownym dziale? :D |
Ja ostatnio zakupiłem takie cudo - SANDISK Extrime Po:
http://www.rad-wik.pl/SELLO/24E54E7F...1B8FC42FC.JPEG Działa elegancko - przeskok w szybkości znaczny w porównaniu ze starym 16 GB ;) |
A ja te aukcje obserwuję z ciekawości i codziennie kupuje to gównao po kilkanaście osób. :(
|
Aha, czyli już wiemy jaka to była ta "rzeczywiście" pojemność. :haha:
|
Udało mi się skontaktować z następnym który kupił to:
Kupiłem 2 sztuki w/w pamięci. Ku Mojemu ździwieniu rzeczywiście miały 128 GB pojemności w przeciwieństwie do Chińskich podkręcanych podróbek. Jednak po dokładnym teście okazało się,że połowa sektorów jest uszkodzona tzn. część przerzuconych na "Niego" danych była poprawa zaś 2 połowa niestety była uszkodzona. Na wielki plus jest postawa sprzedającego,który błyskawicznie zwraca pieniążki wraz z kosztami przesyłki. Pamięci są Czeskie i mogło być tak, że to Ja miałem pecha i trafiłem na bubel a reszta jest sprawna - jednak Ja osobiście ostatni raz kupiłem coś ala "no name" "nie zapłacisz nie masz" |
Dla mnie śmierdzi to na kilometr. Typowa chinolownia, choćby tylko po samym wyglądzie. Zapomnij o tych aukcjach i kup normalny sprzęt.
I aż się przykro robi patrząc ile ludzi to kupiło... 32GB to na dzień dzisiejszy około 50zł. |
TO może napisz do tego sprzedawcy, tak jak zrobił to Joujoujou, że go przetestujesz H2testw. Ciekawe co wtedy zrobi...
|
Dostałem wiadomość od sprzedającego próbując się coś dowiedzieć :)
"Pendrive są nowe, oryginalnie zapakowane z wiadomością od producenta, że posiadają np. 64 gb nie sprawdzamy ich przed wysyłką, gdyż nie mamy na to czasu" Nic konkretnego odpowiedż omijająca :) Udało mi sie skontaktować z jedną osobą co kupiła ale tylko napisała mi na maila że pendrive ma 122 GB |
No nie to niemozliwe sprzedawca klamal :szczerb:
|
Kupiłem kiedyś dwa pendraki, tanio jak barszcz. Od razu po zakupie napisałem do sprzedawcy że jak tylko do mnie dotrą to pierwsze co zrobię to zapuszczę na nich H2testw.
Najpierw sprzedawca ściemniał że tak dużo ich sprzedaje że nie ma czasu ich sprawdzać na rzeczywistą pojemność, później po prostu anulował transakcję i zwrócił kasę. Wnioski? Oczywiste. |
Jeszcze uzupełniając: pendrive firmy pendrive. :D Brak logo firmy, jakiś hologram z deklarowaną pojemnością (po co?), wygląd podobny do jednej z linii SanDiska, pseudo dane techniczne, fotoszopka screenu aukcji. Strach to nawet włożyć do portu, jeszcze cze Ci syfa wgra (póki co nie do wykrycia AV).
To się po prostu nie może dobrze skończyć. @Patrix To teraz spójrz na to tak: przeciętny użytkownik co trzyma na flashce? Dokumenty, ewentualnie trochę zdjęć. Zwykle je kasuje zanim coś dogra lub nadpisuje. Ile kosztują w hurcie odpady 2-4GB? Więc zanim Pani Jadzia z okienka zorientuje się, że coś jest nie tak to minie kilka miesięcy. Pomyśli, że już go szlag trafił bo przecież nie jest w stanie tego zdiagnozować. Co jej odpisze sprzedawca po takim czasie? Może odpisać "spadaj na drzewo", wcisnąć jakikolwiek wymyślony na poczekaniu kit, może powiedzieć, że już takich nie sprzedają od dawna itd. I szczerze powiedziawszy to w cale mi nie jest żal takich osób - połowę winy ponoszą sami za taki stan rzeczy (braki w logicznym myśleniu i nieznajomość technologii). |
Cytat:
|
Na 100% to jest lipa. Nawet jeśli zgłaszają się jako np. 128GB to może być tak że mają zmodyfikowaną tablicę systemu plików, w rzeczywistości jest na pewno dużo dużo mniej i po przekroczeniu zacznie nadpisywać stare dane.
|
albo tzw odrzuty z masą badblocków zmapowanych w jakiś sposób aby to działało i zależności ile ich jest to taka pojemność :D
|
Pojemnosc moze i sie zgadza bo za duzo towaru sprzedal , przedzej predkosc to 2 albo 4 .
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 08:47. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.