Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   DVD-Video (https://forum.cdrinfo.pl/f13/)
-   -   Jakość filmów skompresowanych różnymi programami (https://forum.cdrinfo.pl/f13/jakosc-filmow-skompresowanych-roznymi-programami-38875/)

Jabba the Hutt 23.09.2004 18:25

Dzięki. No to już wiadomo co trzeba będzie zrobić. Ścisnąc ;).

Pozdrawiam

Jabba

jurek13 27.09.2004 20:28

Super temat
ale ja dopiero zaczynam raczkowac w temacie
jak tylko uda mi sie cos skompresowac to sie podziele z wami
doswiadczeniami
pozdrawiam wszystkich
narazie jestem na etapie zbierania softu

Jabba the Hutt 27.09.2004 21:42

Cytat:

Napisany przez jurek13
Super temat
ale ja dopiero zaczynam raczkowac w temacie
jak tylko uda mi sie cos skompresowac to sie podziele z wami
doswiadczeniami
pozdrawiam wszystkich
narazie jestem na etapie zbierania softu

Odpowiedz więc sobie na pytanie - komu w żłobie dano ? To Ci bardzo pomoże. Podobnie jak ten tytuł starego westernu z Eastwoodem - ".... siostry Sary".

Jabba

kulazuch 30.09.2004 17:23

Parę miesięcy temu wykonałem test paru programów kompresując Powrót Króla
W teście brały udział programy Intervideo DVD copy2, DVD shrink ,DVD2DVDR 18
zapomocą CCE2.5 10 przebiegów. Do oceny jakości posłużyłem się pojedyńczymi klatkami które przeglądałem w photoshopie jako warstwy.Z testu wynikało że poza CCE pozostałe programy nie radzą sobie z dobrą kompresją tak długiego filmu. Niedawno jednak wykonałem test nowej wersji DVDshrinka na tym samym materiale z użyciem nowej funkcji AEC ustawionej na maximum sharpness. Jestem pod wrażeniem wynika z tego że nowe funkcje shrinka mogą go zrównać
z CCE. A czas wykonania kopii nieporównywalnie mniejszy w DVDshrinku.

d@n_007 24.10.2004 10:49

właśnie czym sie różni opcja smoth od sharpnes??

klaud 26.10.2004 12:42

smooth - wygładza obraz, stosuj jak jest duża ziarnistość
sharpness - wyostrza obraz, stosuje się go zdecydowanie częściej przy rekompresji szczególnie przy długich filmach bo wtedy jest utrata ostrości

morpheus 09.11.2004 09:39

A czy ktoś się bawił DVD2ONE? Czy watro się tym programem zainteresować, jaka jest długość transkodowania materiału w stosunku do jakości? Jakie są wasze za i przeciw.

KC42 09.11.2004 11:49

Cytat:

Napisany przez morpheus
A czy ktoś się bawił DVD2ONE? Czy watro się tym programem zainteresować, jaka jest długość transkodowania materiału w stosunku do jakości? Jakie są wasze za i przeciw.

Program transkoduje bardzo szybko, ale jakość jak porównywałem to gorsza od DVD Shrink w ciemnych scenach widoczne piksele

misiek.strefa.p 07.12.2004 09:11

Przepraszam, że jak tak, ale ...
Do tej pory kompresowałem filmy do divx. Robiłem to w wysokim bitrate w Xvidzie i byłem zadowolony. Filmy ogladałem na monitorze, telewizorze i zawsze były rewelacyjne. Troszeczkę inne niż na dvd, ale ... gdzie tkwi granica poszukiwań jakości?
Czy wasze rozważania nie są, za przeproszeniem, drogą w przepaść? Obraz dvd, to wielkie oszustwo i każdy kto się w temacie orientuje o tym wie. Widzimy tylko 5% oryginalnej informacji. A filmy robione przez wszystkich twórców nigdy w założeniu nie maja być takie jak na dvd. No chyba tylko animowane. Całe piękno i urok obrazu filmowego tkwi nie w tej "żylecie", która jest na dvd, ale w delikatnym rozmyciu, pozostawianiu w domyśle. Czasami żygać mi się chce jak widzę te filmy, w których bohaterowie, to tak jakby "wycinanki" wklejane w tło. Nikt, ale zupełnie nikt nie zauważy róznicy w filmie dvd oglądanym na telewizorze, czy ekranie komputera zrobionym w Shrinku, czy w innnym programie. NIE OGLĄDA SIĘ FILMÓW NA STOP KLATKACH!!! To chore! Dziesiatki razy prowadziłem seanse w moim domu, noce filmowe dla moich przyjaciół i nikt,nigdy nie powiedział mi:"Stary, ale jakość tego divx ... widziałem rozmazaną kropeczkę w płomieniach ognia ..." Ogląda się filmy, aby sprawiały nam przyjemność w samym oglądaniu. Kochamy je za to, że odrywają nas od naszej szarej rzeczywistości, a nie za to, że na stop klatce , pod lupą wszystko będzie tak jak w tym pseudo "oryginale". Ludzie!!! Filmy, które kupujecie jako oryginalne na dvd i które według was są "za***iste"(przepraszam za wyrażenie), nawet w 10% nie przenoszą originalnego obrazu z taśmy filmowej na której są zrobione przez ich twórców. Wiem o tym, bo sam pracuję w branży filmowej. Filmy kolekcjonuję dla siebie, aby sprawiały mi przyjemność oglądania. Nie trace życia na poszukiwania sposobu skopiowania czegoś, co i tak jest tylko namiastką kina. Wam sugeruję to samo! Oglądajcie filmy, dajcie się wciągnąć w ich magiczny świat. Ja kocham KINO, a nie ich jakość techniczną.

Pozdrowienia dla wszystkich miłośników filmu!

skorpion2k2 07.12.2004 09:27

Cytat:

Napisany przez misiek.strefa.p
Przepraszam, że jak tak, ale ...

Pozdrowienia dla wszystkich miłośników filmu!

A to ciekawe. Nie zrozumiałeś powodów naszego sprawdzania jakości. Jak kopiujesz plik, to masz możliwość sprawdzenia bit po bicie czy jest to ten sam plik. To oczywiste i zapewnia prawidłowe działanie prgramu. W przypadku filmów nie ma łatwego sposobu na to, czy wykonana kopia dorównuje oryginałowi DVD. Ja też "kocham kino" i dlatego chcę mieć w domu kolekcję ulubionych filmów z najwyższą możliwą jakością domową. Skoro nie wiem czy narzędzia, których używam robią to dobrze to muszę to jakoś sprawdzić. Dlatego porównuje się stop klatki, sposób nie najlepszy ale zawsze jakiś. Niestety widziałem wiele produkcji obrobionych przez ludzi w nieumiejętny sposób powodujący diabelne zdenerwowanie podczas oglądania. A mamy właśnie oglądać i tylko oglądać nie myśląc o jakości.
Pozdrawiam

misiek.strefa.p 13.12.2004 14:41

zgadzam sie z tym, że trzeba poszukiwać jakości. Sam robiąc divx nigdy w życiu nie zrobiłbym w divx3. Znam różnicę z Xvidem i byłbym szalony gdybym nie wykorzystywał najnowszych zdobyczy. Ale chcę tylko powiedzieć, że nikt, ale zupełnie nikt nie zauważy różnicy między filmem dvd skopiowanym w DVD2ONE czy też w Shrinku. Zrobiłem sondę wśród moich znajomych i nikt nie widział różnicy, podczas oglądania filmu, między oryginałem dvd, a kopią z shrinka (oryginał dvd około 6gb). A wiec po co? Po co poświęcać wiele godzin pracy komputera, aby osiągnąć coś co zauważalne jest tylko dla naszego "trzeciego oka", gdy np Shrink zrobi to w niecałą godzinę?

dolas 14.12.2004 10:33

Cytat:

Napisany przez misiek.strefa.p
Zrobiłem sondę wśród moich znajomych i nikt nie widział różnicy, podczas oglądania filmu, między oryginałem dvd, a kopią z shrinka (oryginał dvd około 6gb). A wiec po co?

Po co??
Wszystko zalezy od tego na czym oglądasz swoje filmiki, jeżeli na małym TV to masz rację nie ma sensu bo nie zobaczysz różnicy ale jeżeli oglądasz filmy na czymś dużym (plazma, projektor) to TU naprawdę widać różnicę i lepiej postarać się o kopię z górnej półki :mruga: .
Pozdrawiam.

Jabson 17.12.2004 00:27

Heh... ja posiadam LCD EIZO 19" (czyli nie taki duzy) podpiety do kompa przez DVI. Zawsze chcialem miec LCD... a jak juz mam to sie zastanawiam po co? :/ Okazlo sie ze moja cyfrowka robi dziadowe fotki (choc wczesniej sie wydawaly spoczko) filmy na DVD (orginal) w 85% maja tak dziadowa jakosc ze musze na nie patrzec z przeciwnego konca pokoju (nie wspomnie juz o 97% divx) :( Takze wcale nie trzeba miec wielkiego ekranu :( Wlasnie w tym momencie zaczalem poszukiwac jak najlepszych encoderow... i jak na razie tylko CCE spelnia moje oczekiwania (pomijam jakosc orginala), czymkolwiek innym zrobie > kicha...

pozdro!

soundtrax 17.12.2004 21:09

Witam.
Kiedy kilka lat temu zawitałem do łódzkiej firmy Pro Art Plus
gość powiedział mi coś bardzo znamiennego:
"DVD jest do oglądania na tv. Jedynie perfekcyjną jakość
w Home Theater da Panu Laser Disc". W LD nie ma stratnej
kompresji video, a to że trzeba przewrócić dysk na drugą stronę nie
ma znaczenia. Inną sprawą jest, że authoring DVD jest różny.
Często mam wrażenie że film został żle skompresowany.
Wystarczy popatrzeć na początkowe niebo nad górami w zwykłych "Two Towers"
by dojrzeć jakieś zaplamienia i nieciągłości (na siedemnastce już to widać).
Na oryginalnym DVD jest praktycznie sam film a przecież dysk nie jest w pełni zapełniony. (Celowe działanie czy dyletanctwo ?)
Ciekawe jak na tym polu przedstawia się wersja rozszerzona (2 DVD)?

Krótsze filmy transkoduję IC8 (z analizą 100% klatek) a dłuższy materiał
dzielę na 2 płyty (Trylogia LOTR).
Po przeczytaniu wczesniejszych postów korci mnie pojedynek transkoderów
z nowymi opcjami (zwłaszcza poprawionego Shrinka). Jak przemielę Powrót Króla
to może wyciągnę jakieś wnioski.
Mam też nadzieję że DL-ki szybko stanieją i wtedy cała ta dyskusja będzie
już tylko ... :)

I jeszcze jedno. Zainteresowanych tematem inf. o możliwości pełnego
reauthoringu płyt DVD (np. w celu poprawienia napisów, zmiany formatu
z 2.35:1 na 16:9 itp) Z tym jest jeszcze lepsza zabawa :)

Pozdrawiam.

pawelvideo 03.01.2005 23:10

Cóż , przeczytałem to wszystko uuf... Ja nie mam obsesji na punkcie jakość z prostego powodu, bardzo dużo filmów o transkodowałem programem ClonDVD2 i zawsze, ale to zawsze miałem za***istą jakość i nie ważne czy film miał wielkość 6 czy 7GB mało tego,
cały proces w raz z wypaleniem np filmu 7GB trwał maksymalnie 1godz do półtorej i dziwie się bardzo co można jeszcze poprawiać. Jakieś przebiegi x10 po co to? Co chcecie uzyskać? Oryginału i tak nie zrobicie! Zamiast ułatwiać sobie to wszyscy brną w wojnie o jakość gdzie 99% ludzi nigdy nie zauważy różnicy.

A tak na marginesie,
Ja też lubię dobrą jakość ale wątpię żeby jakiś dvdshrink czy cce powaliły mnie na kolana, i tak oba te programy nie umywają się do Procodera 2.

Pozdrawiam .


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 01:53.

Powered by vBulletin® Version 3.8.11
Copyright ©2000 - 2020, vBulletin Solutions Inc.