![]() |
Jedyne, co możesz zarzucić mojemu przykładowi, to założenie, że w paczce 3 płytki będą wadliwe - oczywiście, nie zawsze musi tak być. Natomiast wydaje mi się, że nie jest błędne założenie, że szansa na to, że trafią się wadliwe płytki jest większa w przypadku wyrobów bardzo tanich, z powodów, które wyłożyłem w jednym z wcześniejszych postów. Niska cena w sklepie nie bierze się znikąd! A wysokiej ceny nie możesz przypisywać wyłącznie wysokiej marży producenta, handlu, itd. Gotowe wyroby tzw. dobrych marek obciążone są, poza samymi kosztami materiałów i produkcji, i oczywiście zysku producenta, także wieloma kosztami dodatkowymi: kontroli jakości i kosztem odrzuconych wyrobów wadliwych, kosztami badań i rozwoju, obsługi klienta, reklamy, itd. Jeżeli podobny w sumie wyrób, produkt tej samej w zasadzie technologii, jest znacznie tańszy, to znaczy, że producent na czymś zaoszczędził. Cudów nie ma, na pewno nie zaoszczędził kosztem własnego zysku. Jeśli na reklamie, to się nie zmartwię. Jeśli na obsłudze klienta (np. brak nowych BIOSów czy sterowników, porządnej instrukcji obsługi) -- to już może mniej mi to będzie odpowiadało w sytuacji, gdybym tej pomocy potrzebował. Jeśli na badaniach i rozwoju - to znaczy, że wyrób się nie rozwija, nie jest udoskonalany. Jeśli na surowcach i procesie produkcji - to znaczy, że klient dostaje do ręki gorszy wyrób. Jeśli na kontroli jakości - to znaczy, że szansa na to, że wyrób będzie od początku wadliwy będzie dość duża.
Dlatego właśnie staram się nie kupować bardzo tanich płyt (ani innych rzeczy): bo są niepewne, bo prawdopodobieństwo, że zawiodą jest znacznie większe, często przy niewielkiej albo żadnej oszczędności. |
Co do wyliczen to zle sie wyrazilem - oparte sa na zupelnie blednych danych wejsciowych. TANIE != ZLE
A popatrz ze LiteOn jeszcze nie zbankrutowal z powodu zwrotow. Co do plyt: Na jednym opakowaniu 10 szt. oszczedzasz niewiele, ale na kilkunastu . . . I mam ciekawa sytuacje - pale na taniej nagrywarce LiteOn, na tanich plytach ( <90 gr. ) i nie mam zadnych problemow - moze mialem do tej pory "farta". Moim zdaniem bardzo duzo problemow z plytami moznaby bylo uniknac przy o drobinie przezornosci - np. zmniejszajac predkosc o 20% ponizej maxymalnej dopuszczalnej. Z jednym sie zgodze - niekiedy przeznaczenie plyty wymusza zastosowanie pewnej marki (trwalosc nosnika, mozliwosc bezproblemowego odczytu w wiezy itp.), ale do "codziennych nagran" nie trzeba wywalac niewiadomo ile kasy na plyty ! |
Wydaje mi się, że wyliczenie jest całkowicie matematycznie ścisłe. Jeśli kupię 10 płyt za 10 zł., przykładowo 3 wyrzucę, to pozostałe 7 będą mnie kosztowały po 1,43. Jeśli kupię 10 drogich płyt za 25 złotych i 9 wyrzucę, to ta jedna, która zostanie, okaże się bardzo droga, bo będzie kosztowała 25 zł. za sztukę.
A w moim poscie nie pisałem nic o Esperanzach - pisałem ogólnie o tanich płytkach niepewnej jakości - bez żadnych nazw! Jeśli ktoś ma dobre doświadczenia z tanimi płytkami - bardzo się cieszę. Ja mam złe. Wydaje mi się, że kupując nieco droższe płytki płacę także za to, że szansa na to, że jakaś będzie wadliwa, jest stosunkowo niewielka. Kupując tanie płytki ryzykuję, że wyrzucę całe pudełko, a co gorsza nie tylko ja, ale i ktoś inny będzie miał z tego powodu kłopoty. A ile można zaoszczędzić na paczce 10 szt. - równowartość jednego małego loda? |
Toje wyliczenia sa bledne - a co najmniej nie do konca prawdziwe - dlaczego zakladasz ze w esperanzie beda 3 wadliwe plyty a np. w emtecu (ktory podobno jest renomowany) wszystkie beda OK. Poweim tak kupilem tanio te espery z carrefoura i jeszcze nic zlego sie z nimi nie przydarzylo. Co wiecej dzisiaj kupilem po bardzo niskich cenach nastepujace plyty:
esperanza slim 10 szt. 12 zl. MM na ostrobramskiej Hawk rulon (w zasadzie placek ^_^ ) 10 szt. 8,50 Geant jubilerska. Ja do wypalania tych plyt nigdy nie uzywam max predkosci - nagrywam na jakies 80% max. - zwykle np. dla 48x wypalam 40,a te espery i Hawki (40x) z 32. Nie zbawia mnie pare sekund straty, ale zbawia mnie to ze bladow mam nawet mniej niz na markowych plytach palonych 48x. Jak wam szkoda kasy na tanie plyty a wolicie kupowac drogie (co wydaja wam sie tansze) to prosze bardzo - dla mnie mozecie filmy wypalac nawet na vinylach Verbatima co maja kosztowac ponad 3 zeta. Tylko nie mowcie ze jak wypale 10 plyt esperanz to mi sie zwala 3, bo nagralem ich razem z kumplami z 200 (tylko tych z promocji carrefour) z czego problem byl z doslownie kilkoma 3-4 szt. Teraz zaczynam wypalac na hawkach z Geant i one sa jeszcze tansze bo 85 gr za plyte i jak narazie idzie niezle. A kontrole jakosci to nawet znane firmy maja beznadziejna, bo jak wytlumaczyc to ze Sid dostal w folii puste pudelko zamiast plyty Basfa ??? |
No! Pomyślcie jeszcze o wszystkich tzw. stratach wynikowych, będących konsekwencją takich "oszczędności" - np. utrata danych, czy choćby konieczność ponownego nagrywania, chodzenia, jeżdżenia, itd...
Przykładowo: pliki są tak duże, że nie można tego wysłać e-mailem, są więc wysyłane na nagranej płytce CD. Wysyła się to więc pocztą, klient odbiera - i nie może odczytać, bo płytka kiepska. Prosi więc o wysłanie następnej, to oczywiście trwa, płaci się za ekspres albo za przesyłkę kurierską... w międzyczasie np. ktoś, kto miał nad tym pracować, czeka bezczynnie, czy też drukarnia stoi i czeka, klient płaci za przestój... straty idą już w setki złotych, a wszystko dlatego, że ktoś "zaoszczędził" 30 groszy... |
Ludzie zapominacie o starej zasadzie: kto tanio kupuje ten dwa razy kupuje. Wszyscy skapia te doslownie 20-30 groszy a potem larum ze na szajs trafili. Pozyzsze wyliczenia Pucha jak najbardziej oddaja sens takich zakupow.
|
I to jest właśnie problem z tzw. tanimi płytkami:
1) po pierwsze, przypuszczam, że tolerancje w procesie produkcji są większe, niż u tzw. renomowanych producentów, a więc z linii schodzą wyroby bardziej i mniej udane. U dobrego producenta jakość jest bardziej wyrównana. Ale to ma swoją cenę. 2) po drugie, bardziej tolerancyjna kontrola jakości powoduje, że do sprzedaży trafiają zarówno wyroby udane jak i nieudane. U dobrego producenta wyroby złe są eliminowane (idą na przemiał, itd.), ale koszt ich wytworzenia musi obciążyć te, które pójdą do sprzedaży - a więc będą one droższe. W efekcie takie "tanie" płytki mogą okazać się wcale nie takie tanie. Załóżmy, dla przykładu, że kupuję paczkę 10 "tanich" płytek za 10 zł. Trzy z nich okazały się wybrakowane i musiałem je wyrzucić, a więc zostało mi 7 dobrych. Teraz dzielę 10 zł / 7 sztuk i otrzymuję faktyczną cenę jednej dobrej sztuki: ~1,43 zł. Do tego trzeba doliczyć stratę czasu (a czasem i nerwów), ponowną wycieczkę do sklepu bo płytek zabrakło, itd. A za, powiedzmy, 15 złotych mogę kupić paczkę 10 innych płyt, z których nie wyrzucę ani jednej, nie stracę czasu, nerwów, itd. Co się bardziej opłaca? |
Ja akurat wykupilem wszystkie ostatnie silver-silver z wilenskiej (nurkowalem po ostanie opakowania z dna i przeszukiwalem tyly pulek ;p )- zostaly juz tylko silver-blue :) . A na targowku jest odwrotnie - chyba wogole nie mieli silver-blue, a silver-silver mnostwo!
Bralem plyty z obu carrefourow (z 10 cake silver-silver) i ponadto 1 cake silver-blue z wilenskiej. Teraz sie chyba promocja skonczyla bo w reklamowce juz ich nie maja. |
Cytat:
tutaj ten szmelc opisałem Też wszystkie z Carrefoura, na Wileńskiej - Ty w którym brałeś? Trafiają się widocznie wadliwe pudełka, nie warto kupować. Tak sobie myślę, że łobuzy mogły pomieszać dobry towar z wadliwym - i już mniejsza cena, większy zysk |
doszedlem ponadto do wniesku, ze lepiej troche dolozyc
i kupic za 14 zeta Dysany w Media Markt. Te sa bezbledne i maja ladne wykresy w kprobe:) |
te espery to silver-silver w szpindelku 10szt.
Ja tez wczesniej kupowalem i nie bylo problemu. Ta partia wolno sie czyta a nagrywalem razy 8x... Teraz otworzylem druga paczke i niby odtwarzacz cd te czyta (poprzednie zacinaley sie w ok 60%). A najgorsze bylo to, ze klinowaly mi sie w odtwarzaczu cd!!!!!!!! Jutro moze zamieszcze jakies zrzuty |
uuuu esperanza to shit wiele plyt z danymi jakie nagralem po roku byly nie do odczytania,wiec przestalem to kupowac zaczolem platyny ale nie multispeed sa innej firmy i gorsze...oraz akossy nawet sa niezle ale nie na szybkie predkosci. Polecam TDK :) ale sa drozsze :(
|
hm fakt faktem silver-blue maja u mnie wiecej bledow niz silver-silver, ale i tak nie jest to szokujaco :o duzo i wszystko dziala jak nalezy. A z esperanza przygode mial kiedys (ze 3 lata temu) moj znajomy - wypalil plyte z officem, przejechal palcem po lakierze i zostal mu on na palcu - od tamtej pory przestal uzywac esperanz, a wszyscy dookola niego pala na esperach wlasnie (w tym i ja). Zawsze znajdzie sie felerna partia . . . (najgorzej jak sie czlowiek zrazi do plyt po wlasnych doswiadczeniach bo potem trudno jest mu przezwyciezyc niechec do marki)
|
wypalam juz 3 serie tych Esperanz z Carrefoura (silver-blue i silver-silver) i żadna mi sie nie zwaliła!
No comment:) Fart?! |
Cytat:
Nie w tym rzecz, u nas w BNialymstoku powstala siec sklepow ktora zaniza potwornie ceny, sprzedaja po cenach zakupu (prawie). |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 06:02. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.