![]() |
Obar - skoro Ty tylko o tych panienkach to mam dla Ciebie dowcip:
Dzwoni jeden informatyk do drugiego i wyciaga go na impreze: - wpadnij, bedzie piffko. - no, fajnie, co jeszcze? - noo, wodeczka tez bedzie. - no, fajnie, co jeszcze? - no, beda jeszcze panienki. - to za***iscie, a ile? - sporo, ze trzy giga. :):);) |
juz po pierwszym wrocilem, mialo byc tydzien, ale w nocy skonczylo sie zaopatrzenie i kasa, wiec nikomu nie chcialo sie siedziec dluzej :(
Przemas: o ile dobrze zrozumialem z postu to pomyliles troszke mnie z MsDzaga, ja mam egzamin laczony i ide na PL, a to MsDzaga idzie na biotechnologie na UJ |
przemas ale ja jestem z chemicznego z biotechnologii a ty z budownictwa nic dziwnego ze malo u ciebie dziewczyn choc musze przyznac ze jest tam u was pare niezlych dziewczyn a przynajmniej bylo :))
|
gratuluje matmy; szczegolnie tej 6; mi się nie udało ;( ale na ustnej byłem o krok... BTW jak Ci nie wyjdą egazminy na UJ sprobuj na PWr tak jak sugerował Majonez. konkurs swiadectw (oceny koncowe i z matury przeliczane na punkty) i studiujesz... a jeśli chodzi o dziewczyny... akurat na moim wydziale jest ich mało... ale nie ilość a jakość się liczy...
ps. a i nie przypominam sobie zeby ktos tu w akademikach mial problemy z lodowka... (z zaopaterzeniem tez nie ma problema) |
tee z biotechnologii chodz na pwr tam jest tylko konkurs swiadectw
a jakie tu panienki |
a co zdajesz? zapewne matme, moze jaka fizyke.......
Obar dobrze radzi: panienki, mozesz ewentualnie jakies piwko, moze cos mocniejszego (czysta), lub komp, lub sport lub cos tam innego lub np. panienki stres zaraz minie :) |
right
juz lepiej danke baj teraz moze bezpiecznie roz... komputer |
...to pomyśl o panienkach...
|
a ja tez zdalem w tym roku mature (noo dokladnie z tydzien temu) i wcale sie nie ciesze :( a to temu ze 25 czerwca kurewsko trudny egzamin na biotechnologie na UJ
i juz mi sie znoff smutno zrobilo ;( buuu... |
...zapomniałeś wspomnieć o panienkach.....
|
odpowiadajac po kolei:
Zbyszek: Ty mnie nie mecz zadankami z matmy, troche ich za duzo zrobilem Woyteckk: To tylko jeden numerek roznicy :) O ile pamietam jest na Zuli Pacanowskiej, kumpel mieszka od tej budy jakies 300 metrow, a szczegolnie teraz gdy rozkopali Wojska Polskiego to MUSZE Twoja szkole ogladac Zbyszek (do drugiego posta): jak na moje oko, to deficyt zupelnie zniknie, moze nawet beda mieli tyle kasy, ze zlikwiduja akcyze na paliwa, ciekaw jestem tylko, kto wtedy bedzie w stanie jezdzic (na pewno nie ja) :) a z reszta zobaczymy za rok, w koncu nowa maturka Neo: ale zawsze politechnika Schizoid P. : a ja i tak sie ciesze, mimo tych wad, ale przynajmniej mam z glowy: polski (przez cale 4 lata, przeczytalem 3 lektury, reszta opracowanka, jedyne co mnie uwazam za pozyteczne, to ze nauczylem sie ortografii (ale nie interpunkcji)), historie, biologie, jakis tam WOS itd. Poza tym zawsze to lepiej miec swiadomosc, ze matura za mna, a nie przede mna i trzeba sie uczyc tylko sie nie chce, Poza tym panienki, picie, panienki, komputer aha zapomnialem o panienkach to sie dopiero zaczna w koncu 4 m-ce wolnego, a z powodu piwa (cieplego) to szczere wspolczucia pozdr. JJ |
Cytat:
|
W sumie to nie wiem czy masz sie z czego cieszyć. Przed maturą to byl najlepszy okres picie, panienki, komputer - a teraz, ech nie warto pisac: komp 24 h/dobe (praca), w miedzyczasie jakies egzaminy (sesja), loduffka mi siadla i piwo jest cieple.
Ale pociesze Cie, studia tez maja swoje dobre strony, a na PŁ jest calkiem wesolo :) Pozdrawiam Schizoid P. |
Cytat:
|
no i .....
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 09:46. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.