![]() |
Matrix - "Dodge this" w wykonaniu Trinity :)
Kod Dostepu - Ta scena z wybuchem na poczatku filmu Trzynastolatka (chyba) - jak koles robi bitbox i pozniej tak sie fajnie smieje, padam przy tym ^_^ narazie wiecej nie pamietam |
ano tak, monty python - ich to nikt nie pobije.
to legenda, tak jak flip i flap, charlie chaplin, zy benny hill. zresztą to oni jako pierwsi stworzyli odcinki z lużno niepowiązanymi ze sobą tematycznie skeczami. szczególnie genialne są skecze o deja vu, mielonce, sprzedawcy sera, o natręcie, ministerstwie głupich kroków, szkockiej jednstce skoczków kamikaze ( :hahaha: ), zabawie w chowanego, wyścigu głupków, o napalonym wikarym, księdzu co lubił popić, o fryzjerze co chciał być drwalem, etc etc etc czy też scena dyskusji wieśniaków w świętym graalu :) |
Pulp Fiction - Butch dostaje złoty zegarek od kapiana Koonsa - monolog :hahaha:
monolog Julesa do Ringo - w barze i interpretacja Ezekiela już nie jako dobrego tekstu wygłaszanego przed skasowaniem kolesia ^_^ Wściekłe Psy - sam początek - dywagacje o czym jest piosenka Madonny Like a Virgin :haha: Monty Python - Sens Życia - zdecydowanie WSZYSTKO!!! Święty Graal - sąd nad czarownicą :D Żywot Briana - ostatnia scena - Zawsze jest w życiu jakaś jasna strona :hahaha: jeśli chodzi o Czas Apokalipsy to jeszcze scena atakujących helikopterów z których puszczana jest muzyka Wagnera edit: początek Odysei Kosmicznej 2001 - czarny ekran (ze 2 minuty, nie pamiętam, muszę kupić film) i muzyka Johanna Straussa - genialne wprowadzenie w nastrój filmu. |
Matrix - rozroba na parterze wiezowca, gdy Neo i Trinity przychodza po Morphaeusa
Patriot Games - nocny atak na oboz na pustyni Requiem for a Dream - koncowe "podsumowanie" co spotkalo kazdego z bohaterow... Casablanca - koncowa rozmowa na lotnisku |
ulubione sceny filmowe to:
- obracanie kim basinger przez mike'a rourke na schodach w 9 i 1/2 tygodnia, - lezbijska scena bzykania się lasek w mulholland drive, - scena posuwania moniki bellucci od tylca przez Soliter'a (de facto jej prawdziwego męża) w tunelu w filmie Irréversible... - z innych scen to do dziś jestem pod wrażeniem wyścigu rydwanów w filmie ben-hur. film wszedł do kin w 1959 roku, a sama cena do dziś budzi zachwyt, - genialna scenka nakręcona od tyłu w kultowej już komedii top secret - scena w wersji reżyserskiej alien 2 gdy ekipa przylatuje do tej kolonii na LV-426 |
Wasze ulubione sceny filmowe
tak pytam z ciekawości, wczoraj miałem na ten temat wielką dyskusję w gronie przyjaciół. Na początek moje ulubione 2 sceny filmowe.
Sam początek "Czasu Apokalipsy", gdy piękny tropikalny las zamienia sie w jedną kulę ognia, odgłos lecących śmigłowców, który aż wibruje w mózgu i towarzyszy temu przepiękna, oniryczna, hipnotyzująca piosenka Doors-ów. Zawsze ta scena mnie wgniata w fotel. Druga scena z całkiem innej beczki, to udawany orgazm przez Meg Ryan w restauracji, w fajnej komedii romantycznej "Kiedy Harry poznał Sally". |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 09:59. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.