Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Humor (https://forum.cdrinfo.pl/f27/)
-   -   Aukcje na Allegro... (https://forum.cdrinfo.pl/f27/aukcje-allegro-56612/)

mensir67pl 06.05.2009 20:56

Co to wogole jest ... Stal +9!!! obsydian - 4000 -pln ||

Cytat:

Oferuje zbroie dla wojownika na 70lvl daje ona 142defa z kd 157 zreszta wszystko na SS widac ;];] Podkreslam zbroia jest wlasnoscia Firmy Gamefore 4D ja tylko sprzedaje czas poswiecony na zdobycie przedmiotu Ps. moge zaminic ta zbroie za wjownika 75+ na obsydianie

nimal 06.05.2009 20:46

to, ze sciema, to nawet na komenty nie trzeba patrzec
szczena z powodu glupoy ludzi

loki7777 06.05.2009 20:40

Sciema
http://allegro.pl/show_user.php?uid=12956942

nimal 06.05.2009 20:36

:szczena:

cu2re 06.05.2009 20:09

http://allegro.pl/item606972298_stal_9_obsydian.html

nimal 06.05.2009 18:29

a, no to zmienilo sie tylko to, ze teraz nie trzeba wydawac tych 10 zeta na najtansza myszke, zeby system kupic ;)

natomiast reszta bez zmian
co do MoBo, to tego nigdy nie bylo w licencji, natomiast w licencji zawsze bylo o znaczacych podzespolach
i wykladnia MS brzmiala - MOBO

Patrix 06.05.2009 18:12

Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 1021196)
Z tego, co wiem, to od około roku zmieniła się polityka w zakresie wersji OEM i nie trzeba ich było kupować z częścią komputerową

Tak tutaj masz rację, były tzw. 1 pack System Builder'y (xp w szarych kartonikach) i kupowałeś to bez sprzętu (wtedy sam sobie byłeś "producentem" komputera czyli sam sobie świadczyłeś pomoc techniczną w zakresie zainstalowanego systemu). Opakowanie Visty OEM wygląda ładniej, ale też ma COA tzw. "chmurkę".

Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 1021196)
Nie orientuję się natomiast, jak wygląda kwestia przywiązania do sprzętu po pierwszej instalacji.

Wyjaśniłem to wyżej :)

andrzejj9 06.05.2009 18:00

Cytat:

Napisany przez nimal (Post 1021187)
licencja OEM firmy MS w Polsce zezwala na pierwsza sprzedaz z dowolna czescia (np myszka - popularne, bo najtansza), ale po instalacji wiaze kopie na STALE z MoBo
(chyab, ze cos sie zmienilo)

Z tego, co wiem, to od około roku zmieniła się polityka w zakresie wersji OEM i nie trzeba ich było kupować z częścią komputerową (i tak też nie są już sprzedawane w sklepach - wersję można poznać po kształcie 'chmurki' z numerem licencyjnym). Nie orientuję się natomiast, jak wygląda kwestia przywiązania do sprzętu po pierwszej instalacji.

Patrix 06.05.2009 17:36

Cytat:

Napisany przez nimal (Post 1021187)
ale po instalacji wiaze kopie na STALE z MoBo

O to tu chodzi... więc ktoś po zakupie tego "bubla" się mocno zdziwi...


Dla niedoinformowanych... :
http://www.microsoft.com/poland/wind...vationfaq.mspx

Cytat:

Ile razy mogę zainstalować system Windows na komputerze, zanim konieczna będzie jego ponowna aktywacja?
Na tym samym komputerze system Windows może być ponownie instalowany dowolną liczbę razy, ponieważ aktywacja łączy klucz produktu Windows z informacjami o podzespołach komputera. Wprowadzenie istotnych zmian w podzespołach komputera może powodować konieczność ponownej aktywacji systemu Windows.
Cytat:

Ile razy można aktywować system Windows Vista?
System Windows można aktywować dowolną liczbę razy, lecz sposób wykonywania ponownej aktywacji zależy od sposobu nabycia kopii systemu Windows.
Jeśli system Windows Vista został zakupiony w sprzedaży detalicznej (w wersji pudełkowej), to przez Internet można przeprowadzić pierwszych pięć aktywacji. Kolejne aktywacje można przeprowadzić wyłącznie telefonicznie.
Jeśli system Windows Vista został wstępnie zainstalowany na komputerze przez producenta, ponowna instalacja nie musi powodować konieczności wykonywania dodatkowych czynności aktywacyjnych, chyba że wprowadzone zostały istotne zmiany w podzespołach komputera.
Cytat:

Czy aktywacja systemu Windows Vista różni się od aktywacji systemu Windows XP?
Dla wielu użytkowników aktywacja systemu Windows Vista jest podobna do aktywacji systemu Windows XP, lecz prostsza.. Ulepszenia wprowadzone w procesie aktywacji systemu Windows Vista to między innymi:
Aktywacja systemu Windows Vista jest bardziej elastyczna w podejściu do wymogu ponownej aktywacji systemu w przypadku wymiany podzespołów komputera.
Zwiększona została dokładność procesu aktywacji w systemie Windows Vista, w wyniku czego produkt ten jest lepiej chroniony.
W proces aktywacji systemu Windows Vista wbudowana została ulepszona technologia zapobiegania nieuprawnionym zmianom.
BOX- bez problemu aktywujemy "x razy" na całkowicie nowym kompie a w przyszłości jeszcze nowszym (możliwe, że będzie konieczny telefon).
OEM- bez problemu aktywujemy "x razy" ale na tym samym komputerze/konfiguracji gdzie dokonywaliśmy pierwszej aktywacji.

Obudowa/zasilacz jak CHYBA każdy wie nie zalicza się do podzespołów, z których jest tworzony "hasz" do aktywacji.
Tym bardziej autor aukcji nazwał to jako "gratis" więc aukcja nadaje się do zgłoszenia...

nimal 06.05.2009 17:26

licencja OEM firmy MS w Polsce zezwala na pierwsza sprzedaz z dowolna czescia (np myszka - popularne, bo najtansza), ale po instalacji wiaze kopie na STALE z MoBo
(chyab, ze cos sie zmienilo)

andrzejj9 06.05.2009 16:53

Ale w czym problem? Czy obecna licencja OEM nie zezwala na taką odsprzedaż? (z częścią komputerową)

Patrix 06.05.2009 15:19

http://allegro.pl/item621420516_wind...obudowa_i.html

"WINDOWS VISTA HOME PREMIUM 64 bit plus obudowa z zasilaczem gratis. Naklejka jest naklejona na obudowę"

oczywiście to OEM ... :sciana:

sobrus 29.04.2009 19:36

wlasnie przegladalem forum i ta aukcje w 320x240 i tez nic zlego nie zauwazylem...ciekawe jak kmeleon

edit: k-meleon jak firefox, co było do przewidzenia ;)

polakT 29.04.2009 19:26

wiecie, nie raz są strony pisane pod rozdzielczość 1900x1200 a pod mniejsza sie wykładają, niezależnie od przeglądarki, w tym przypadku myślałem ze jest tak samo, jednak nie jest :|

Reetou 29.04.2009 12:29

Wielkość tekstu... Pod Operą, oczywiście, w porządku :D FF się wykłada...

Patrix 29.04.2009 12:24

Oj Panowie... nazwa firmy zmienia się w zależności od przeglądarki ?
to wynika z obrazka od @polakT

loki7777 29.04.2009 10:53

Nie chialem pisac ze tez nie wiem o co chodzi i tez mam opere;)

polakT 28.04.2009 23:28

http://img145.imageshack.us/img145/9...wlasnie.th.jpg

W sumie domyślam się że masz operę. Jak widać wielkość liter, używam FF :|

wcześniej nie sprawdziłem...

Reetou 28.04.2009 22:54

Nie łapię...

polakT 28.04.2009 22:02

http://www.allegro.pl/item609318722_...sodu_100g.html profesjonalny sprzedawca mysli zawsze o swoich wszystkich klientach.... (w 1280 brak słów)

andrzejj9 22.04.2009 14:41

Cytat:

Napisany przez Stanley (Post 1018795)
A jednak mowisz, ze jakby ktos kradl chleb, bo go nie stac, to bys zrozumial. A wiec twierdzisz, ze lamanie prawa jest usprawiedliwiane w przypadkach, ktore Ty uznajesz za sluszne...

Zrozumiałbym jego motywy, ale nie uważałbym tego za słuszne (bo są inne sposoby szukania pomocy). Poza tym to nie ja decyduję, co jest sprawiedliwe, a co nie tylko sądy i ustawodawcy. Po prostu, jak każdy, mam swój własny system wartości i według niego łatwiej mi jest zrozumieć człowieka, który z głodu kradnie jedzenie, niż kogoś kto w ten sposób spełnia swoją zachciankę. To wszystko.


Generalnie jednak chyba rzeczywiście czas zakończyć temat, a przynajmniej dyskusę o nim tutaj. Faktycznie nijak to się ma do działu, w którym ten topic się znajduje.

nimal 22.04.2009 11:00

chyba juz wszystko na ten temat napisano
temat stary jak swiat, walkowany nie raz i nic sie nie zmienilo w tej kwestii

a to dzial humor ;)

sobrus 22.04.2009 07:32

Chodzi o to że chleb jest artykułem pierwszej potrzeby. Nie zjesz - zdychasz.
Większość ludzi nie widzi wielkiego przestępstwa w tym, że ktoś ukradnie bułkę bo nic nie jadł od tygodnia.

Oprogramowanie (ŻADNE) takim artykułem nie jest.
To dobro które można mieć - albo można nie mieć.

Osobiście nie widze nic złego jeżeli uczeń skopiuje sobie program za 1000zł bo akurat w szkole tego wymagają.
Ale to nie jest jego wina - ten program osobiście w ogóle nie jest mu potrzebny i sam z siebie nigdy by go nie kupił (ani tez nie ukradł).
Wina leży po stronie nauczyciela i szkoły - nie powinien się znajeźć w programie nauczania jeżeli nie ma edukacyjnej wersji.

btw. programy które nie mają wersji edukacyjnych swoją popularność zawdzięczają piractwu i to jest bardzo źle. Bo producent ma podwójną korzyść - nie dość że popularność programu rośnie, to jeszcze może ścigać użytkowników po sądach. Ktoś powinien powiedzieć - stop, dość. Nie chcemy waszego softu bo nie ma się jak go nauczyć.

Stanley 21.04.2009 22:54

A jednak mowisz, ze jakby ktos kradl chleb, bo go nie stac, to bys zrozumial. A wiec twierdzisz, ze lamanie prawa jest usprawiedliwiane w przypadkach, ktore Ty uznajesz za sluszne...

andrzejj9 21.04.2009 20:51

Cytat:

Napisany przez Stanley (Post 1018738)
No i czegos tu nie rozumiem - namawiasz mnei do kupna oryginalow mimo iz sam twierdzisz, ze sa one za drogie, a jak ja to mowie, to ten argument starasz mi sie wytracic.

Nie namawiam, bo to twoja sprawa i mi nic do tego. A to, że przyznaję, że oryginały są za drogie (w sensie nieprzystosowane do polskich realiów), nie oznacza, że przyznaję rację osobom, które korzystają z piratów.

Bo jedno nie ma nic wspólnego z drugim - wysokie ceny nie upoważniają do łamania prawa.

loki7777 21.04.2009 19:10

No niby macie racje, ale w szkole za cholere nia da sobie rady ktos z Officem jesli uzywa OO i tu nie chodzi o proste rzeczy -typu pogrubienie,zmiana czcionki itp. Skroty sa inne - o czym wspomnialem juz wczesniej - i taka osoba lezy, a szukanie w menu na zaliczeniu to nei ejst dobre rozwiazania, albo kiedy ktos patrzy na to co robisz - 1 i koniec. Offica w domu da sie zastapic OO ale w szkole nie. Windowsowych triali ejst full i tego mozna sie trzymac.

polakT 21.04.2009 17:18

Cytat:

Napisany przez Patrix (Post 1018755)
Ja piszę jak jest statystycznie czyli nie w pierwszej formie :>

Trzeba mieć jasny umysł || aby zrozumieć dlaczego ludzie ciągle wybierają windows i office, bo są prostsze a praca efektywniejsza (pomijam serwery)


Ogólnie powiem tak, czasem trudno zrozumieć co kieruje ludźmi...

Patrix 21.04.2009 17:06

Cytat:

Napisany przez polakT (Post 1018750)
... jaką wykonuje ...
... jak robiłem ...
... wszystko co używam ...

Ja piszę jak jest statystycznie czyli nie w pierwszej formie :>

Trzeba mieć jasny umysł || aby zrozumieć dlaczego ludzie ciągle wybierają windows i office, bo są prostsze a praca efektywniejsza (pomijam serwery)

polakT 21.04.2009 16:33

Cytat:

Napisany przez Patrix (Post 1018743)
Nieprawda :>



Właśnie cała filozofia w tej inszości jest.

Znanie OpenOffice a znanie MSOffice to dwa różne skille :D
oczywiście mowa tu o wydajnej pracy bo gdy czas nie gra roli to kiedyś tam w końcu wydłubiesz to co chcesz wydłubać.

Może powiem inaczej, 99% pracy jaką wykonuje na procesorach tekstu typu Writer i Word to są proste formularze czy podania... w Excelu formułki jak robiłem to też prościutkie wszystko co używam raczej opiera się o aplikacje specjalizowane... Myślę że z tego względu mam też zdanie jakie mam. Efektywności też nie trzeba gdy pisze się coś raz na tydzień (nie licząc sprawozdań i pracy mgr na studiach - co raczej problemem też nie jest)

Patrix 21.04.2009 15:59

Cytat:

Napisany przez polakT (Post 1018740)
jeżeli potrafię coś zrobić w OO to w M$ też.

Nieprawda :>

Cytat:

Napisany przez polakT (Post 1018740)
Co z tego że inaczej...

Właśnie cała filozofia w tej inszości jest.

Znanie OpenOffice a znanie MSOffice to dwa różne skille :D
oczywiście mowa tu o wydajnej pracy bo gdy czas nie gra roli to kiedyś tam w końcu wydłubiesz to co chcesz wydłubać.

polakT 21.04.2009 15:34

Cytat:

Napisany przez Patrix (Post 1018739)
Tak jak to wałęsa powiedział...
"Potrzebna jest lewa noga i prawa noga, a ja będę pośrodku."
:haha::rotfl:

A tak ogólnie cena windowsa (xp home) jest już od dawna ok, cena office (wer. niekomercyjna) też jest ok ! To jest moim zdaniem "niezastąpiona" podstawa a reszta to już freeware spokojnie znaleźć można.


Dokładnie, przecież posiadanie legalnego softu to nie problem... można zakupić tylko Windows (czy korzystać z 2003 na 180 dni za free ;) i nic nie płacić). Office - jeżeli potrzebny owszem, jeżeli nie jest alternatywa.

W tym miejscu jeszcze jedna rzecz - wymagają M$ office - no dobra i co z tego. Wystarczy odrobina oleju w głowie i da się wszystko zrobić, jeżeli potrafię coś zrobić w OO to w M$ też. Co z tego że inaczej,... Do tej pory jakoś nie miałem w ogóle problemów ze znalezieniem się - pracowałem nawet jako "informatyk". Często pani Krysia: ale panie Tomku nie idzie... no to co za problem, ... jakoś sobie poradziłem. Nie przemawia do mnie argument wymagalności (myślę ze odrobina zaradności w zupełności wystarczy nie trzeba superinteligencji).

Prawda, nie znam wszystkich funkcji M$O, ale z OO także nie, tylko rzadko potrzeba, rzec można bardzo rzadko.

Myślę ze w namawianiu do oryginalności softu potrzeba raczej pokazywać alternatywy, że wogóle coś takiego istnieje. są rzeczy których rzeczywiście nie da się zrobić, ale to nieliczne przypadki - inna sprawa ze nie raz trudniej uzyskać można efekt. Chociaż jak dla mnie jest to właśnie plus - można poznać wiele ciekawych metod czy podejść - a jak się nauczę czegoś nowego to nawet fajnie się czuję :)

Chyba o to w życiu chodzi aby poznawać co dzień coś nowego - inaczej wszystko staje się nudne...

Patrix 21.04.2009 15:14

Cytat:

Napisany przez Reetou (Post 1018730)
Prawe jest prawym, lewe jest lewym i nie ma tu jakiś wątpliwości.

Tak jak to wałęsa powiedział...
"Potrzebna jest lewa noga i prawa noga, a ja będę pośrodku."
:haha::rotfl:

A tak ogólnie cena windowsa (xp home) jest już od dawna ok, cena office (wer. niekomercyjna) też jest ok ! To jest moim zdaniem "niezastąpiona" podstawa a reszta to już freeware spokojnie znaleźć można.

Stanley 21.04.2009 15:12

No i czegos tu nie rozumiem - namawiasz mnei do kupna oryginalow mimo iz sam twierdzisz, ze sa one za drogie, a jak ja to mowie, to ten argument starasz mi sie wytracic.

andrzejj9 21.04.2009 14:45

To prawda, że wiele rzeczy, nie tylko oprogramowanie, jest w Polsce drogie - za drogie. Ale są dwie kwestie. Jedna, o której już wspomniałem wcześniej, to niewspółmierność cen do zarobków, ale jak pisałem problemem są tu przede wszystkim bardzo niskie - w odniesieniu do pozostałej części Europy, czy Ameryki - zarobki. Druga to to, że dziwnych właśnie powodów ceny u nas są często wyższe niż w innych częściach świata (pomimo znacznie niższych zarobków). Jaka jest tego przyczyna cholera wie. Ja jednak cały czas uważam, że problemem jest niska świadomość konsumencka połączona z ograniczoną konkurencyjnością na rynku.
Mieszkałem trochę w Stanach i na podstawie obserwacji tamtejszego rynku konsumenckiego wyrobiłem sobie takie wrażenie, że gdyby jakiejś firmie/producentowi coś 'odbiło' i próbował sprzedawać towary w takich cenach, jak w Polsce, to bardzo szybko zniknąłby z rynku. Po prostu klienci natychmiast odwrócili by się od niego, bo po pierwsze szanują własne pieniądze i nie dadzą się robić w konia, a po drugie na rynku jest tylu chętnych do natychmiastowego wypełnienia luki, że nie byłoby problemu ze znalezieniem alternatywy.

U nas jednak jest inaczej i mam wrażenie, że bardzo daleko nam pod tym względem do normalności.

sobrus 21.04.2009 14:33

Niestety. Wydaje mi sie ze piractwo to tylko zasłona.
Nie sprzedajemy taniej ze względu na piractwo - to tłumaczenie jest wykorzystywane nagminnie i niestety jest zupełnie pozbawione sensu.

Jak widze oryginalne gry na X360 za 250zł w empiku (i to te które kupiłem za 50zł na Allegro) to sobie mysle ze to chyba tylko taka wystawa. Bo przeciez nikt tego nie kupi.
I pewnie nikt nie kupi - a potem powiedzą że sprzedali 10 sztuk a reszte zarobili piraci....
Ale jak można wydać 250zł jeżeli zabawy jest w skrajnych przypadkach na pare godzin? Ile by trzeba było zarabiać?

Moim zdaniem powód że ceny są wysokie jest pewnie inny - ale dokładnie jaki to cholera wie.
Być może na rynek polski przeznacza sie mało sztuk gry - akurat aby starczyło na bogatych.
Nie rozumiem czemu ta sama gra na PC kosztuje 79zł a na konsole 199zł. Nośnik ten sam. Dane podobne. Licencje itp opłacone. To z czego ta cena? Na zachodzie ceny są porównywalne.
Tak samo dziwi mnie czemu gry na X360 (DVD) nie kosztują mniej niż na PS3 (BD). Na zachodzie tak jest, koszt nośnika BD jest przecież wysoki. U nas ceny są zrównywane.

Reetou 21.04.2009 14:26

Prawe jest prawym, lewe jest lewym i nie ma tu jakiś wątpliwości.

Ale ostatnie zdanie wcale nie jest śmieszne. To co wyprawiają w Polsce i producenci i dystrybutorzy, to granda. Swego czasu na jakiejś konferencji był poruszany temat, dlaczego w Szwecji taką windę można kupić taniej niż Polsce mimo, że zarobki u nas są dużo niższe. Odpowiedź przedstawiciela M$ - bo w Polsce jest duże piractwo i firma ponosi tu duże straty, więc musi sobie jakoś te straty zmniejszać. Ciekawa logika... Za nieuczciwych płacą uczciwi. Primo traktowanie potencjalnych zysków jako strat (bardzo powszechne zjawisko), secundo piractwo w Chinach było większe, a tam dało się obniżyć ceny i to na przysłowiową złotówkę.

Druga rzecz to mentalność łańcuszka polskich dystrybutorów i dealerów (nie tylko softu), którzy jeśli nie zarobią więcej od producenta, to w ogóle im się nie opłaca wprowadzać produktu do sprzedaży.

andrzejj9 21.04.2009 14:09

Cytat:

Napisany przez polakT (Post 1018627)
Wracając do aukcji, czy nie jesteście ciekawi do czego osoba używała Photoshopa - ostatnio koleżanka prosiła mnie o PS bo chciała zmniejszyć fotki na nasza-klasę i kontrast+jasność poprawić :/ - nieświadomość ludzi czasem dobija ...

Wstyd powiedzieć, ale sam wiele lat temu miałem na dysku Photoshopa (fakt, że bardzo starą wersję, ale zawsze), której używałem sporadycznie do mniej więcej tego samego ;). Ale potem zacząłem po kolei wymieniać wszystko na oryginały i Photoshop, ze względu na cenę, musiał wylecieć (chociaż nie powiem, niektóre rzeczy robiło się w nim jednak łatwiej).



Cytat:

Napisany przez Stanley
Dobrze, masz zamienniki... Tylko ze potem idziesz do szkoly/na uczelnie/do pracy i zazwyczaj masz tam oryginalne oprogramowania, na ktore w tym momencie patrzysz i robisz klasyczna rybke. Znajomosc platnych programow jest zreszta nieraz wymogiem na dane stanowisko pracy i nie wmowisz mi, ze jest inaczej. Niby jest roznica w tym, co mowisz, ale wniosek jest ten sam - ludzi na oryginaly po prostu nie stac. Jesli Ciebie stac - mozesz sie cieszyc. Ja nie mam zamiaru jednak zamiaru odmawiac sobie czegos innego, aby kupic oryginalna plytke z czyms za 300zl, wybacz, za drogo. Miedzy 60 a 100zl bym sie mogl jeszcze zastanowic...

Zaryzykuję, że prawie każdego, kto jest sobie w stanie kupić komputer, stać i na podstawowe do niego oryginały. Problem polega tylko na tym, że karty graficznej z internetu ściągnąć się nie da, Windowsa natomiast już tak. I dla większości osób to jest wystarczający powód, aby to robić.

Co do znajomość oprogramowania to zgadzam się, może być to problem. Tylko, że gdyby nie łatwość używania piratów, trzeba by się było zastanowić i znaleźć inne rozwiązanie. Bo sposoby są (kursy - wiele darmowych, wersje demonstracyjne, możliwość korzystania na uczelni itp.), tylko że wymagają większego zainteresowania niż znalezienie w google odpowiedniego torrenta.


Ostatnie zdanie jest śmieszne. To tak, jakbyś stwierdził - 19% podatku to za dużo, gdyby wynosił 10 to mógłbyś się jeszcze nad jego płaceniem zastanowić.

Prawo pozostaje prawem, bez względu na to, czy jest dla nas wygodne.

sobrus 21.04.2009 08:18

Excel i Word to prawdziwa plaga w Polsce. To prawda, że wiele osób i firm zachowuje sie, jakby były obowiązkowym wyposażeniem każdego PCta. Jednak znam tylko ze 2 osoby które Office kupiły do domu. Inni używają np firmowych.
Totalna tragedia jest jak ktoś jest zmuszony zainstalować pirata na firmowym laptopie (słyszałem o takich przypadkach).

Ja dawno sie ich pozbyłem, jade na freewarkach które mi bardziej odpowiadają. Kiedyś na Windows 3.0 był taki edytor AmiPro. Był fajniejszy od Worda 6. I dokładnie to samo myśle o openoffice. Od razu mi sie spodobało.
A jak ktoś narzeka ze nie mam excela - to mówie ze lubie go, a poza tym mnie nie stać i na to nie ma argumentów :D

Wyszukiwanie darmowych odpowiedników to super sprawa. Nieraz można znaleźć prawdziwe perełki - przeciez nawet mamy o tym bardzo dobry temat na forum.
Nero? Wole Ashampoo i ImgBurn. Multimedia? Avidemux, Avisynth, xvid, HCEnc, Aften, DVD Styler - odpowiedniki tych programów kosztują setki dolarów i żeby było śmieszniej dają nieraz gorsze efekty. RAR? 7zip pakuje lepiej. Przykłady możnaby mnożyć.
Tylko że o tych przykładach wiedzą informatycy. A reszta wie tylko tyle - że ma być Word, RAR i Total Commander.

Jeżeli komuś nie wystarcza GIMP czy Paint.NET to znaczy że mamy do czynienia z profesjonalistą i jego na Photoshopa pewnie stać.

Tak naprawde to tylko Windowsa trzeba kupić (Linuxy pomine milczeniem, bo nadają sie do domu tak jak Windows Vista do instalowania w zegarkach).
Od biedy do Office mogą być, ale tylko jeżeli jakaś dobra dusza nam zainstaluje drukarkę... Jeżeli wydawca dystrybucji nie przewidział zainstalowania czegoś - to istnieje wysokie prawdopodobieństwo że przeciętny zjadacz chleba tego nie zainstaluje. Dlatego najczęściej Linux przychodzi ze wszystkim co ma do zaoferowania. 10 przeglądarek internetowych i 3 pakiety biurowe na start...
Chyba ze trzymać Linuxa jako platformę dla WINE :D :hmm:

Inna sprawa to Gry. Czy warto kupować gre na X360 za bandyckie 250zł, którą ukończy sie w 6 godzin? Za tą cene można mieć Windowsa!. To kretynizm i żerowanie na młodych ludziach. Dlatego najlepiej kupować na allegro.
Dzisiejsze gry są drogie, krótkie i często niegrywalne. Pełne bugów wymagają bezsensownego pompowania kasy w sprzęt (to nic dziwnego że nastolatkowi nie starcza na gre, jeżeli ledwo wyprosił nową kartę - z drugiej strony jak już wyprosił kartę to nie po to by stała).
Nie jest to artykuł pierwszej potrzeby, ale to że gry są u nas znacznie droższe niż w UE to rozbój w biały dzień (co piractwa nie usprawiedliwia, natomiast nie rozumiem jak producenci chcą zarobić sprzedając takie gnioty w takich cenach).

Sunna 21.04.2009 07:58

Ale grafe do najnowszej gierki to juz sobie kupisz ?

Stanley 21.04.2009 01:10

Dobrze, masz zamienniki... Tylko ze potem idziesz do szkoly/na uczelnie/do pracy i zazwyczaj masz tam oryginalne oprogramowania, na ktore w tym momencie patrzysz i robisz klasyczna rybke. Znajomosc platnych programow jest zreszta nieraz wymogiem na dane stanowisko pracy i nie wmowisz mi, ze jest inaczej. Niby jest roznica w tym, co mowisz, ale wniosek jest ten sam - ludzi na oryginaly po prostu nie stac. Jesli Ciebie stac - mozesz sie cieszyc. Ja nie mam zamiaru jednak zamiaru odmawiac sobie czegos innego, aby kupic oryginalna plytke z czyms za 300zl, wybacz, za drogo. Miedzy 60 a 100zl bym sie mogl jeszcze zastanowic...

polakT 20.04.2009 22:44

Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 1018620)
...

@ polakT
...

Z drugiej jednak strony studenci często mają możliwość 'wypożyczenia' różnych programów z uczelni. Większe uczelnie w kraju umożliwiają bezpłatne korzystanie z Windowsa (większości wersji), Office'a plus wielu innych programów, także w domu i także po skończeniu studiów. Problem jedynie polega na tym, że niewiele osób o tym wie (bo znowu - nie czuje potrzeby, żeby szukać alternatywnych rozwiązań - łatwiej ściągnąć z internetu), a jeśli nawet wie, to szkoda im na to zachodu. Taka mentalność..

Dokładnie, bo po co, ...

Sam używam czego mogę oryginalnego, w sumie to impreza kończy się na windows reszta to freeware i oczywiście soft potrzebny na uczelni.

Kiedyś zapytałem dlaczego każe nam się robić coś w domu nie udostępniając jednocześnie softu. W odpowiedzi usłyszałem: Przecież wy studenci macie dostęp do "wersji studenckich".

Office od M$ to zbędny bajer tak naprawdę, do moich zastosowań w zupełności starcza OO.

Wracając do aukcji, czy nie jesteście ciekawi do czego osoba używała Photoshopa - ostatnio koleżanka prosiła mnie o PS bo chciała zmniejszyć fotki na nasza-klasę i kontrast+jasność poprawić :/ - nieświadomość ludzi czasem dobija ...


a i co do gier. Cena przy której nawet nie zastanawiałbym się nad piratem to 70-100zł (na X360) - może nie tanio, ale to już ma jakiś sens...

andrzejj9 20.04.2009 22:07

Cytat:

Napisany przez Stanley (Post 1018610)
No i policz sobie. 200zł na to, 300zl na kolejny program, tu znowu 200, tam 300, gierki po 200zl itd itd - stary, nie badzmy hipokrytami, to nie ceny na polskie realia. Poza tym, ja sie nie usprawiedliwiam. Niespecjalnie przejmuje sie tym, co ktos na moj temat powie.

Nie, 200 jeden (system), 200 drugi (office) i.. wszystko. Zdecydowaną większość pozostałych programów możesz mieć za darmo (zamienniki). Trzeba tylko poszukać. Zresztą, jak napisałem wcześniej, Office'a i Windowsa też.

A gry.. no proszę. Nie zaczniesz mnie chyba przekonywać, że jest jakikolwiek argument za tym, że piracenie gier jest uzasadnione...


Z jednym natomiast się zgodzę - nie są to ceny na polskie realia (a właściwie nie były, bo obecne są już naprawdę do zaakceptowania). Ale problemem nie są tu zbyt wysokie ceny oprogramowania, tylko zbyt niskie zarobki. I mimo, że można powiedzieć, że to żadna różnica, bo wychodzi na to samo, to jednak różnica jest.



@ polakT

Z tym się trochę zgodzę, bo to prawda, że bardzo często zakłada się, że student ma swobodny dostęp do oprogramowania kosztującego tysiące. Niejako z góry zakłada się (niestety słusznie..), że będzie pracował na piratach.

Z drugiej jednak strony studenci często mają możliwość 'wypożyczenia' różnych programów z uczelni. Większe uczelnie w kraju umożliwiają bezpłatne korzystanie z Windowsa (większości wersji), Office'a plus wielu innych programów, także w domu i także po skończeniu studiów. Problem jedynie polega na tym, że niewiele osób o tym wie (bo znowu - nie czuje potrzeby, żeby szukać alternatywnych rozwiązań - łatwiej ściągnąć z internetu), a jeśli nawet wie, to szkoda im na to zachodu. Taka mentalność..

polakT 20.04.2009 21:18

owszem, tylko najbardziej poszkodowani jak zawsze studenci... 90% zajęć z programami komputerowymi to matlab... a go zakupić to jakoś już mnie zabolało w kieszeni... a niestety program na obecna chwile jest niezbędny

W powyższym przypadku raczej chodzi o producenta (np taki SolidWorks który kosztuje parę tyś ma wersję edu za 99zł... no i to rozumiem - czasem świadomość nie starczy potrzebna jest dobra wola producenta softu)

mgit 20.04.2009 20:53

Cytat:

Napisany przez Stanley (Post 1018610)
No i policz sobie. 200zł na to, 300zl na kolejny program, tu znowu 200, tam 300, gierki po 200zl itd itd - stary, nie badzmy hipokrytami, to nie ceny na polskie realia. Poza tym, ja sie nie usprawiedliwiam. Niespecjalnie przejmuje sie tym, co ktos na moj temat powie.

A kto ci każe kupować wszystkie programy ?

Kupuje się tylko to co jest niezbędne, a dla pozostałych jest alternatywa...

Stanley 20.04.2009 20:49

No i policz sobie. 200zł na to, 300zl na kolejny program, tu znowu 200, tam 300, gierki po 200zl itd itd - stary, nie badzmy hipokrytami, to nie ceny na polskie realia. Poza tym, ja sie nie usprawiedliwiam. Niespecjalnie przejmuje sie tym, co ktos na moj temat powie.

mgit 20.04.2009 20:49

Bez przesady ... wiadomo że jest OoO, ale nie jest 100% alternatywą, a dlaczego ?

Czasem jest wymagany Office i koniec np. w szkole na informatyce wymagana jest znajomość Pakietu, zadania na kole robi się przy gościu i cza mu udowodnić że się wie gdzie co jest w Excel 2007 ... co z tego że ktoś zna super OoO, i można zrobić to samo..... ale na kole wykładowca nie pyta czy się zna OoO.... są sytuacje, że cza posiadać Office

loki7777 20.04.2009 20:16

office 2007 no coz -porazka na maksa z menu, dobrze ze sa stare skroty klawiszowe;)

andrzejj9 20.04.2009 19:59

Cytat:

Napisany przez ed hunter (Post 1018578)
Jeszcze co do narzekania na inność OO, to ja mam to samo jak siadam na komputer z MS Office - jestem leciutko zagubiony. :D Czyli kwestia przyzwyczajenia. ;)

Oczywiście, że jest to mimo wszystko inny program (programy). Ale jako, że możemy go używać za darmo, to narzekanie na tą drobną bądź co bądź niedogodność jest raczej nieuzasadnione.

Poza tym.. ja leciutko zagubiony czuję się za każdym razem, kiedy uruchamiam Office'a 2007 ;)

loki7777 20.04.2009 18:23

Jak najbardziej:) Trzeba troche czasu, ale pisze sie tak samo:)

ed hunter 20.04.2009 17:56

Jeszcze co do narzekania na inność OO, to ja mam to samo jak siadam na komputer z MS Office - jestem leciutko zagubiony. :D Czyli kwestia przyzwyczajenia. ;)

andrzejj9 20.04.2009 17:45

Cytat:

Napisany przez Stanley (Post 1018573)
Gdyby te programy/gry oryginalne byly tansze, to by wiecej ludzi je kupowalo. A tak, przy placach, jakie sa w Polsce, nie kazdego stac na takie wydatki.

Jestem w stanie zrozumieć człowieka, którego nie stać na chleb, więc próbuje go ukraść, żeby nie umrzeć z głodu. Ale kogoś, kto kradnie oprogramowanie, bo go na niego nie stać? Zakładając w ogóle, że nie stać, bo komputer jakoś posiada.

Poza tym takie tłumaczenie może miało jeszcze jakiś sens kilka lat temu, kiedy system operacyjny kosztował ponad tysiąc złotych, a Office kilka tysięcy. Dzisiaj nie dość, że legalnego Windowsa kupisz za 200 złotych, a Office'a za jeszcze mniej, to dodatkowo w obydwu przypadkach możesz użyć oprogramowania alternatywnego. Jak już ktoś napisał wyżej, Open Office jest równie dobry (a przez niektórych uważany za lepszy - sam pisałem w nim pracę magisterską) jak Microsoft Office, a jest darmowy. Przy systemie operacyjnym też możesz nic nie wydawać, a jeśli koniecznie potrzebujesz Microsoftu, to są półroczne triale, których w sumie i w nieskończoność można używać (legalnie).

Trzeba tylko chcieć. Ale łatwiej się pisze, że jest drogo, więc usprawiedliwia to kradzież..

Patrix 20.04.2009 17:37

Cytat:

Napisany przez Stanley (Post 1018573)
Gdyby te programy/gry oryginalne byly tansze, to by wiecej ludzi je kupowalo. A tak, przy placach, jakie sa w Polsce, nie kazdego stac na takie wydatki.

Dlatego nie powinien ich używać.
To tak jakbyś zabrał sąsiadowi auto bo Cie nie stać na swoje.
Jeśli tego nie rozumiesz to też nie jesteś świadomy.

Stanley 20.04.2009 17:35

Gdyby te programy/gry oryginalne byly tansze, to by wiecej ludzi je kupowalo. A tak, przy placach, jakie sa w Polsce, nie kazdego stac na takie wydatki.

andrzejj9 20.04.2009 16:41

Cytat:

Napisany przez ed hunter (Post 1018440)
A pomyśleć, że można zainstalować Open Office, Gimpa, lub jakąś jego odmianę, wiele innych, i być szczęśliwym użytkownikiem.

No ale jak widać, niektórym nie starcza samo używanie pirackiego oprogramowania, chcą je jeszcze sprzedać, a za to to się idzie siedzieć...

Wiesz, trzeba jeszcze o tych alternatywnych programach wiedzieć. A kto u nas zadaje sobie tyle trudu, skoro można zainstalować piraty?

Niestety świadomość prawa w Polsce jest tragiczna i na razie niewiele się pod tym względem zmienia. Ale i trudno się dziwić, jeśli przykła idzie 'z góry'. I mam tu na myśli nie tylko pirackie oprogramowanie używane powszechnie przez policję, czy nauczycieli, ale ogóle lekceważnie prawa w Polsce, które można spotkać na każdym kroku.


Ale.. to decyzja tej osoby. Ja się cieszę, że na moim komputerze (poza jednym programem, którego używam bardzo, bardzo sporadycznie, a jest bardzo drogi i cały czas czekam, aż pokażą się jakieś alternatywne) wszystko jest oryginalne. Staram się nie wyznawać zasady, że jeśli wszyscy łamią prawo, to ja również będę.

Patrix 20.04.2009 15:30

No widać, że osoba kompletnie zielona jest ... niby głupota nie boli ale w pewnych sprawach się za nią płaci :/
Bo jeśli wie o co chodzi to ma niezły tupet :P

loki7777 20.04.2009 10:50

Gdyby tylko OO byl bardziej "dopracowany", bo jak ktos robi wszystko jak w MS office to ma problemy (oczywiscie google pomaga, ale trzeba umiec obslugiwac)

sobrus 20.04.2009 07:48

Głupota pod tym względem jest głęboko zakorzeniona w społeczeństwie.
Weźmy pierwsze lepsze pismo komputerowe.
Kurs. Czego? Worda, Excela, PowerPointa.
No to nic dziwnego że każdy musi to mieć.
Tylko szaleńcy co chcą mieć problemy instalują niestandardowe aplikacje ;)
Ja wyrzuciłem M$ Office po zobaczeniu OpenOffice 1.1.2. I wracać nie zamierzam.

Ale to sie zmienia - firma w której pracuje, jedna z większych w Polsce, przechodzi na OO.org.

ed hunter 20.04.2009 07:16

A pomyśleć, że można zainstalować Open Office, Gimpa, lub jakąś jego odmianę, wiele innych, i być szczęśliwym użytkownikiem.

No ale jak widać, niektórym nie starcza samo używanie pirackiego oprogramowania, chcą je jeszcze sprzedać, a za to to się idzie siedzieć...

demek 19.04.2009 23:29

997
dzwon, dadza ci odpowiedni telefon, dzwon...

Skubi 19.04.2009 23:09

Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 1018360)
Nie wiem, cemu nie wierzysz, że ktoś do laptopa wartego ~ 1 tys. złotych dokłada oprogramowanie warte kilka razy tyle. A gdzie wiara w ludzi? ;)

Napisałem do tej Pani czy oprogramowanie jest legalne i taką odpowiedz dostałem:

Kod:

Dzien dobry!

Nie, niestety nie sa to programy z licencją, aczkolwiek sama Windows Vista jest w 100% 'prawdziwa'.

Pozdrawiam serdecznie

Milena


andrzejj9 19.04.2009 15:21

Cytat:

Napisany przez Patrix (Post 1018234)
http://allegro.pl/item614507735_tosh...tnik_kart.html

stawianie laptopa w glebę, suuper niech sobie ssie kurz :sciana::>
ale po nicku widać, że to baba jest więc wszystko wiadomo.

Tak się zastanawiam czy ten zainstalowany office i photoshop to legalne wersje są, jak i wiele wiele innych obstawiam, że nie :D:D

przydałoby się zgłosić... ||


Nie wiem, cemu nie wierzysz, że ktoś do laptopa wartego ~ 1 tys. złotych dokłada oprogramowanie warte kilka razy tyle. A gdzie wiara w ludzi? ;)

ed hunter 18.04.2009 19:09

Jak ślicznie, przy kwiatkach fotka. Jeszcze Kitty nakleić i już całkiem fajny. :szczerb:

Patrix 18.04.2009 17:27

http://allegro.pl/item614507735_tosh...tnik_kart.html

stawianie laptopa w glebę, suuper niech sobie ssie kurz :sciana::>
ale po nicku widać, że to baba jest więc wszystko wiadomo.

Tak się zastanawiam czy ten zainstalowany office i photoshop to legalne wersje są, jak i wiele wiele innych obstawiam, że nie :D:D

przydałoby się zgłosić... ||

icemac 17.04.2009 14:50

mam taką lornetkę :D

dziadek od ruskich kupił :hahaha:

nie wiem jak powiększa bo boję się jej używać :D

leży w garderobie pod półką ;)

mensir67pl 17.04.2009 12:20

Cytat:

Napisany przez romanesco (Post 1017982)
No, O.K. Ale co z tym powiększeniem :hmm:

dobry bajer nigdy nie jest zły ...|| żeby chodź połowę miał z tego co pisze ...

polakT 17.04.2009 11:09

Cytat:

Napisany przez romanesco (Post 1017982)
No, O.K. Ale co z tym powiększeniem :hmm:

pewnie w decyrazach podana ;)

romanesco 17.04.2009 10:45

No, O.K. Ale co z tym powiększeniem :hmm:

sobrus 17.04.2009 10:42

To tania ruska lornetka jaką można kupić na targu.

romanesco 17.04.2009 10:41

http://www.allegro.pl/item611302841_...psza_cena.html

:wow: Czy ja dobrze widzę :hmm: Powiększenie 80X, przy średnicy obiektywu 50. I za taką cenę :pytanie:
Jednak napis na obudowie, chyba nie kłamie... Czy są w ogóle lornetki mające takie duże powiększenie, nie spotkałem się do tej pory...
???

Pierwszy 14.04.2009 23:14

Cytat:

Napisany przez joujoujou (Post 1017406)
Po tylu latach to już i tak przedawnienie obejmuje. :jezyk:

taa, poza tym obecność uzębienia śladowa (mocno używany sprzęt) - też bym się pozbywał;)

joujoujou 14.04.2009 20:08

Po tylu latach to już i tak przedawnienie obejmuje. :jezyk:

romanesco 14.04.2009 11:14

Cytat:

Napisany przez Pierwszy (Post 1017322)

"Pamiątka" z dworcowego baru :taktak:

Pierwszy 14.04.2009 10:53

ukradł i sprzedaje:fiu:

pops 02.04.2009 00:51

Audiofilskie zwrotnice made in USA

Matefusz 31.03.2009 20:27

@Promek, wiem, że tak jest. Czasami okazje się zdarzają. Teraz przez ten kryzys to ceny sprzętu foto tak zgłupiały, że szok! Lampę 580 EX II kupiłem za 1300zł (nówka)!
Szkło 50mm kupiłem za 320zł (też nówkę).

Tragedia...

prometeusz 31.03.2009 20:02

Cytat:

Napisany przez Matefusz (Post 1014821)
Tanio, normalnie chodzą po 200zł. Teraz z racji kryzysu 250.

Kupuję dwa. Jak będzie jakiś wał to oddam bo jest napisane, że oryginał etc.

Znajdz mi oryginalny do minolty a2 tanio. Kupilem jakis badziew za 20 i w niczym nie doruwnuje chyba juz 4 letniemu oryginalnemu akumulatorkowi:ysz:

Matefusz 31.03.2009 19:43

Tanio, normalnie chodzą po 200zł. Teraz z racji kryzysu 250.

Kupuję dwa. Jak będzie jakiś wał to oddam bo jest napisane, że oryginał etc.

sobrus 31.03.2009 19:20

a to tanio :szczerb: ?

Matefusz 31.03.2009 16:30

http://www.allegro.pl/item594518332_...wy_bp511a.html

Niby wszystko ok, oryginał, nie używany etc no ale... ta cena? Co Wy na to?

sobrus 30.03.2009 08:12

:szczerb: przepaska ze swastyką i mały aerozol cyglon-b gratis

mensir67pl 30.03.2009 07:39

http://archi.inosak.org/db/item587346172_1.html

jak myślicie z takiego kubka to chyba wszystko lepiej smakuje :D

sobrus 20.03.2009 07:24

wszystko zależy od serwera FTP. Te ogólnie dostępne hasło raczej ukrywają (Filezilla np maskuje gwiazdkami), ale jak napiszesz własnego, to czemu nie :) ?

Patrix 19.03.2009 22:27

Cytat:

Napisany przez joujoujou (Post 1012187)
Od razu to samo mi się nasunęło. :taktak:

noo tak ale czy potem w logach ftp nie mozna sprawdzic jakie ktos dane do logowania wpisal ? :D:D

icemac 19.03.2009 21:08

Cytat:

Napisany przez ManDragon (Post 1012130)
a może po prostu ktoś się nie zna i dał na aukcję linki ze zdjęciami z FTPa chronionego hasłem

Cytat:

Napisany przez joujoujou (Post 1012187)
Od razu to samo mi się nasunęło. :taktak:

oj tak powierzchownie podeszliście do tego - a promek już jakąś intrygę wykrył :>

:taktak:

joujoujou 19.03.2009 20:17

Cytat:

Napisany przez ManDragon (Post 1012130)
a może po prostu ktoś się nie zna i dał na aukcję linki ze zdjęciami z FTPa chronionego hasłem

Od razu to samo mi się nasunęło. :taktak:

ManDragon 19.03.2009 16:47

a może po prostu ktoś się nie zna i dał na aukcję linki ze zdjęciami z FTPa chronionego hasłem

prometeusz 19.03.2009 11:03

Cytat:

Napisany przez ed hunter (Post 1012065)
Już zniknęła ta aukcja, ale kopię obejrzałem - faktycznie ciekawe okienko wyskakuje...podaj nazwę użytkownika i hasło :cojest:

Zniknela bo zglosilem :spoko:
Swoja droga szybko dzialaja, bo informacji zadnej poza moim zgloszeniem nie otrzymalem :hmm:

sobrus 19.03.2009 09:21

kurde za takie coś powinno być zawieszenie konta, a tu na razie supersprzedawca.

ed hunter 19.03.2009 09:18

http://img19.imageshack.us/img19/893...ek01spu.th.png

sobrus 19.03.2009 09:16

A ja odpaliłem ją i nic niepokojącego nie zauważyłem :ysz:
pewnie coś mi odfiltrowało.

ed hunter 19.03.2009 09:02

Już zniknęła ta aukcja, ale kopię obejrzałem - faktycznie ciekawe okienko wyskakuje...podaj nazwę użytkownika i hasło :cojest:

Zetoxa 19.03.2009 08:56

już jej ni ma Promuś :sciana:

prometeusz 19.03.2009 08:37

taka aukcie dzis zobaczylem - wyglada jakby sprzedawca chcial na sile nasze dane wyciagac :hmm:
http://www.allegro.pl/item574303472_...rix_1300w.html

ed hunter 18.03.2009 10:52

Szkoda, że Bentley nie ma wystającego znaczka, jadę zaraz do miasta, to bym jakiś przywiózł. || ;p

Jarson 18.03.2009 04:32

A monety z mojego portfela leżały kiedyś w miejscu, gdzie przewinęła się fortuna warta tysiące takich Bentley'ów - w mennicy państwowej :D

Zetoxa 17.03.2009 23:23

Cytat:

Napisany przez sobrus (Post 1011660)
...ja sprzedam 10zł które jechało w Maybachu.

... u ojca dyrektora w kieszeni:rotfl:

sobrus 17.03.2009 14:35

myśle ze moje 5zł wcale nie gorsze.
A swoją drogą to ludzie wstydu nie mają takie na takich bzdetach chcą zarobić.
ja sprzedam 10zł które jechało w Maybachu.

joujoujou 17.03.2009 14:11

5 zł z bentleya. :wow:

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=585397908

:haha:

Mściciel 09.03.2009 22:36

Cytat:

Napisany przez ed hunter (Post 1009980)
Niesamowite!!! :>

Sorki zapomniałem odświeżyć :)

sobrus 09.03.2009 21:05

:rotfl:

aukcja została usunięta, więc umieszczam link do kopii:
tutaj

ciekawe czy ten film na DVD też dorzucał, chyba jakieś hardcore od 18 lat...


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 05:16.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.