![]() |
||
Nagrywarki |
Pliki |
Dyski twarde |
Recenzje |
Księgarnia |
Biosy |
Artykuły |
Nagrywanie od A do Z |
Słownik |
FAQ
|
||
|
|||||||
| Humor O wszystkim, co bawi i śmieszy :) |
![]() |
|
|
Opcje związane z dyskusją | Tryby wyświetlania |
|
|
#1156 | |
|
the one
CDRinfo VIP
Data rejestracji: 08.12.2002
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 17,901
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
Cytat:
__________________
neverending path to perfection.. |
|
|
|
| #ads | |
|
CDRinfo.pl
Reklamowiec
Data rejestracji: 29.12.2008
Lokalizacja: Sieć globalna
Wiek: 31
Posty: 1227
|
|
|
|
|
|
#1157 |
|
Wyjadacz ;)
Data rejestracji: 15.01.2004
Lokalizacja: Poznań
Posty: 326
![]() |
Voodoo.
|
|
|
|
|
#1158 | |
|
XII
Data rejestracji: 02.06.2004
Lokalizacja: WroceK
Posty: 4,980
![]() ![]() ![]() |
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#1159 |
|
m3llO
Data rejestracji: 09.05.2004
Posty: 448
![]() |
|
|
|
|
|
#1160 |
|
αρχή
Data rejestracji: 16.06.2001
Lokalizacja: Θεσσαλονίκη, Ελλάδα
Posty: 4,912
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
tylko proszę nie rzucać we mnie jajkami
![]() Kończy się seminarium poświęcone osmozie cieczy. Profesor podsumowuje: - I tak właśnie ścieka woda. Czy wszystko jest zrozumiałe? Wstaje Murzyn i mówi: - Ja ciegoś nie rozumiem. Jak to jest: woda ścieka i pies ścieka? Idzie sobie turysta przez halę, patrzy, a tu juhas owieczkę stuka. - Co też wy juhasie, zgłupieliście? W Zakopanem tyle piknych kobitek, a wy tu owieczkę dupczycie? - A poszedłbym do Zakopanego, ino mi nie ma kto owiecek popilnować! - wyjaśnił juhas. Turysta był swój chłop i podjął się popilnować owieczek... Juhasowi trochę zeszło, więc turysta z nudów postanowił spróbować, co też ten juhas widział w tej owieczce. No i właśnie stuka sobie jedną, a tu wraca juhas i pyta ździebko zdziwiony: - Co też wy panocku, zgłupieliście? Tyle piknych owiecek wokoło, a wy barana dupcycie?
__________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. pozdrawiam ![]() ![]() Ostatnio zmieniany przez woitas : 06.10.2004 o godz. 08:37 |
|
|
|
|
#1161 |
|
RESTECPA ~ SZACUKEN
Zlotowicz
Data rejestracji: 24.02.2003
Lokalizacja: śmietnik
Posty: 13,764
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
to jest niezle
|
|
|
|
|
#1162 |
|
8 Samuraj
Data rejestracji: 23.03.2004
Lokalizacja: Ciemna strona Księżyca
Posty: 1,248
![]() |
|
|
|
|
|
#1163 | |
|
XII
Data rejestracji: 02.06.2004
Lokalizacja: WroceK
Posty: 4,980
![]() ![]() ![]() |
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#1164 |
|
Nikoniarz
Data rejestracji: 26.01.2004
Lokalizacja: Ostra łąka
Posty: 5,167
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
przychodzi facet do wrozki..
ta sie patrzy, patrzy.. przeciera swoja krysztalowa kule i po chwili zrezygnowanym glosem mowi: - no z dobrych wiadomosci dla pana to mam tylko tyle, ze jutro nie bedzie padac Piękny czerwcowy dzień w lesie. Ptaszki ćwierkają, czasem przebiegnie sarenka. W tle słychać stukanie dzięcioła. Nagle pojawia się potężna chmura kurzu, która w szaleńczym pędzie przemierza las. Wielki tumult, szum, nic nie widać. Aż wreszcie chmura zatrzymuje się na leśnej polanie. Kurz powoli opada. Na polance dziesiątki, setki, tysiące jeży. Sapią, dyszą, łapią oddech. Ten który prowadził tabun błogo się uśmiecha i z zachwytem zwraca sie do pozostałych: - Kurrwa! Jak mustangi, nie? W recepcji: - Zasłałem łóżko. - Dziękuję Panu bardzo. - Płoszę bałdzo... 12-letni chłopiec z martwą żabą na smyczy wchodzi do burdelu. Staje przy barze i mówi do Burdelmamy, że co prawda jest jeszcze za mały na seks ale ma dużo pieniędzy i koniecznie musi teraz, zaraz puknąć jakąś lale. Burdelmama patrzy na wypchany portfel chłopca i nie żądając więcej pytań mówi "Wiec wybierz sobie którąś". Chłopiec nie zwraca jednak uwagi na dziwki tylko zada "Chce z taka, która ma jakąś potworna chorobę weneryczna". Zaskoczona szefowa dalej o nic nie pyta tylko mówi "W takim razie najlepiej będzie jak zrobisz to z Mariolka". Chłopiec wbiega po schodach na gore, wpada do pokoju Mariolki gdzie załatwia to o co mu chodziło. Po pół godziny schodzi na dół wciąż ciągnąc za sobą martwą żabę na smyczy. Już ma wychodzić gdy Burdelmama nie wytrzymuje i pyta dlaczego chciał wytłoczyć lale, która cierpi na straszna chorobę weneryczna. "Widzi Pani", mówi chłopiec "Jak wrócę teraz do domu to będę do wieczora sam na sam z moja opiekunka. Ona strasznie leci na takich chłopaczków jak ja, wiec pewnie nakłoni mnie w końcu do tego żebym ja przeleciał. Oczywiście w ten sposób zarazi się ode mnie tym czym ją zaraziłem się właśnie od Mariolki. Wieczorem po tym jak mój stary odwiezie ją do domu na pewno zerznie ją na tylnym siedzeniu naszego auta. Potem jak wróci, będzie wciąż nienasycony i wydyma mamę przed snem. A jutro rano mamusia, znam ja dobrze, pozwoli by mleczarz napakował ja na stole w kuchni. A to jest ten gnój, który rozjechał moja żabę ..." |
|
|
|
|
#1165 |
|
Stały bywalec ;)
Data rejestracji: 26.06.2004
Lokalizacja: Górny Śląsk
Posty: 132
![]() |
Tego chyba nie było?
Siedzi Kulczyk nad wodą i łowi ryby. Złapał złotą rybkę, ogląda, zdejmuje z haczyk i fruu... wrzuca z powrotem. Rybka wypływa i pyta: - A życzenie? Kulczyk na to: - No dobra, czego chcesz? Nauczycielka pierwszej klasy, Pani Magda miała ciągle kłopoty z jednym z uczniów. Spytała więc: "Jasiu, o co ci chodzi?" Jasiu odpowiedział: - Jestem za mądry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie, a ja jestem mądrzejszy od niej ! Myślę, że tez powinienem być w trzeciej klasie!" Pani Magda miała dosyć. Zabrała Jasia do gabinetu dyrektora . Kiedy Jasiu czekał w sekretariacie, nauczycielka wyjaśniła dyrektorowi cala sytuację. Nauczyciel powiedział pani Magdzie, że chciałby zrobić chłopcu test i jeśli nie odpowie na żadne pytanie będzie musiał wrócić do pierwszej klasy i nie sprawiać więcej kłopotów. Nauczycielka się zgodziła . Jasiowi wytłumaczono wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie testu . - Dyrektor: "Ile jest 3 x 3?" - Jasiu: "9" . - Dyro: "Ile jest 6 x 6?" - Jasiu: "36" . I Jasiu odpowiadał na każde pytanie, które wymyślał dyrektor uważając, że trzecioklasista powinien znać odpowiedzi . Dyrektor spojrzał na panią Magdę i powiedział: - "Myślę, ze Jasiu może iść do trzeciej klasy." Pani Magda spytała czy i ona może zadać Jasiowi kilka pytań . Zarówno dyrektor jak i Jasiu zgodzili się. (i się zaczęło) - Pani Magda spytała, "co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa? - Jasiu, po chwili "Nogi." - Pani Magda: "Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam ?" - Jasiu: "Kieszenie." Pani Magda: "Co zaczyna się na "K" kończy na "S", jest owłosione, zaokrąglone, smakowite i zawiera białawy płyn?" - Jasiu: "Kokos" - Pani Magda: "Co wchodzi twarde i różowe a wychodzi miękkie i klejące?" Oczy dyra otworzyły się naprawdę szeroko, ale zanim zdążył powstrzymać odpowiedz Jasia, Jasiu powiedział . - Jasiu: "Guma do żucia" - Pani Magda: "Co robi mężczyzna stojąc, kobieta siedząc, a pies na trzech nogach?" Dyrektor ponownie otworzył szeroko oczy, ale zanim zdążył się odezwać.. . - Jasiu: "Podaje dłoń" . - Pani Magda: "Teraz zadam kilka pytań z serii "Kim jestem", dobrze?" - Jasiu: "OK" . - Pani Magda: "Wkładasz we mnie drąg. Przywiązujesz mnie. Jest mi mokro wcześniej niż tobie" . - Jasiu: "Namiot" - Pani Magda: "Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy się nudzisz . Drużba zawsze ma nie pierwszy" . Dyrektor patrzy niespokojnie i widać, że jest nieco spięty . - Jasiu: "Obrączka ślubna" - Pani Magda: "Mam różne rozmiary. Gdy nie czuję się dobrze, kapię. Kiedy mnie dmuchasz, czujesz się dobrze" . - Jasiu: "Nos" - Pani Magda: "Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się. Wchodzę z drżeniem" . - Jasiu: "Strzała" Dyrektor odetchnął z ulgą ,"Wyślijcie Jasia od razu na studia. |
|
|
|
|
#1166 |
|
Stały bywalec ;)
Data rejestracji: 26.06.2004
Lokalizacja: Górny Śląsk
Posty: 132
![]() |
|
|
|
|
|
#1167 | |
|
Guru
Data rejestracji: 04.01.2003
Posty: 1,896
![]() |
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
|
#1168 |
|
XII
Data rejestracji: 02.06.2004
Lokalizacja: WroceK
Posty: 4,980
![]() ![]() ![]() |
|
|
|
|
|
#1169 |
|
Stały bywalec ;)
Data rejestracji: 26.06.2004
Lokalizacja: Górny Śląsk
Posty: 132
![]() |
Plynie slepy i jednoreki lódka przez Atlantyk. Jednoreki wiosluje jak moze, ale przyszla fala i porwala mu wioslo.
- No to, k**wa, doplynelismy! I slepy wysiadl. Wiezie taksówkarz kobietę. Na zakończenie kursu okazuje się, że ta nie ma kasy. Więc taksówkarz zawraca, jedzie za miasto na piękną, zieloną łaczkę. Zatrzymuje się, otwiera bagażnik, wyciaga koc i kładzie na trawę. Kobieta: Ale proszę pana, ja na pewno oddam panu pieniądze, proszę nic mi nie robić, mam dzieci i męża.... Taksówkarz: A ja 40 królików, rwij trawę!!! Do domu klienta apteki dzwoni aptekarz: - Dzień dobry, przepraszam, że pana niepokoję, ale zaszła pomyłka przy wczorajszym zakupie. - Taaak? A co się stało? - Kupował pan tymianek dla teściowej, a my omyłkowo wydaliśmy cyjanek. - No i jaka to różnica? - Cztery pięćdziesiąt. Mama patrzy przez okno i widzi, jak Jasio pije wode z kałuży. - Nie pij jej, przeciez tam zyje mnóstwo bakterii! - Juz nie! Przejechalem je kilka razy rowerem! Siedzi sobie facet w barze i czyta gazetę, a przed nim stoi zupa. Nagle do baru wpada drugi facet, strasznie głodny. Widzi że ten czytający gazetę nie pilnuje zupy, więc siada obok, bierze łyżkę i zaczyna jeść. Gdy już prawie wszystko zjadł, zauważa na dnie talerza... grzebień. Tak go ten grzebień obrzydził, że zwymiotował wszystko do talerza. W tym momencie drugi facet podnosi głowę z nad gazety i pyta: - Co, pan też doszedł do grzebienia? |
|
|
|
|
#1170 |
|
Wyjadacz ;)
Data rejestracji: 15.01.2004
Lokalizacja: Poznań
Posty: 326
![]() |
Podglądacz.
|
|
|
![]() |
|
|