![]() |
Cytat:
Dla mnie rownie dobrze tej opcji może wcale nie być bo i tak czymś musisz ten plik skopiować w inne miejsce, a skoro tak to równie dobrze możesz kopiować oryginał jedną z metod podanych wcześniej. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
PS 1) OO 2.0 już całkiem ładnie współpracuje w MS Office. Przynajmniej w zakresie edytora tekstu. 2) Z wątku o problemie zrobiła się dysputa o znajomości j. angielskiego przez Andrzeja. Bardzo ciekawie tyle, że nic nie wnosi. |
Cytat:
A mojej znajomości angielskiego nie powinieneś oceniać, bo nie masz ku temu podstaw. Ja jednak mam wrażenie, że mieszkając w Ameryce przez rok i kończąc tam szkołę średnią trochę ten język poznałem.. Cytat:
Bo i starym kawalerem ciągle jestem ;) |
Cytat:
Jeśli chodzi o to zapisywanie, to myślę, że makro, które jest podane w moim poście trochę wcześniej rozwiązuje sprawę i nie wiem po co temat tak banalnej sprawy nie jest jeszcze rozwiązany. Andrzejj9 dostał tyle propozycji rozwiązania problemu, że powinien już dawno sobie poradzić. (I jeszcze jedna podpowiedź co do położenia plików w kopii zapasowej Worda - poszukaj coś w grupach dyskusyjnych na google, może sprawę załatwi edycja jakiegoś klucza w rejestrze). A jakby rzeczywiście znał dobrze angielski, to znalazłby sam rozwiązanie w internecie w ciągu paru(nastu) minut. Sorry andrzejj9, ale zaczynasz marudzić jak stary kawaler. ;) PS. Rozmawiam z kumplem: - no i jak pisanie pracy? - spoko - a jak promotorka? - eee... starsza już jest, mogła by być jakaś młoda, :) ale ogólnie jest OK - wiesz, jakby była młoda i ładna, to by była nie promotorka, tylko promocja :D |
Cytat:
Ja jednak, w przeciwieństwie do wielu znanych mi osób - i akurat to uważam bardziej za swoją zaletę niż wadę - biorąc się za jakiś projekt (a pisanie pracy magisterskiej takim projektem można by nazwać) staram się to najpierw racjonalnie zaplanować i zorganizować, żeby właśnie zapobiec różnym przykrym niespodziankom w przyszłości. Owszem - nie wszystko można przewidzieć i z tym również trzeba się liczyć - ale akurat utratę pliku z pracą magisterską nietrudno założyć, nawet jeśli wydarzenie jest mało prawdopodobne (chociaż biorąc pod uwagę ostatnio powstałego wirusa staje się bardziej realnych zagrożeniem). Wolę więc zawczasu poświęcić nawet jeden dzień na dodatkowe przygotowania niż potem żałować tej pozornej oszczędności.. |
Cytat:
Odpowiedź na swoje podstawowe pytanie rzeczywiście już wcześniej otrzymałem i nie oczekuję kolejnej. Po prostu jeżeli to samo mogę również uzyskać za pomocą podstawowego programu, którym będę się posługiwał (word), to chciałbym na przyszłość poznać ten sposób. Co do korekty pracy magisterskiej to ja szczerze mówiąc w ogóle nie oczekuję, że promotor czy też pomocnicy (bo podejrzewam, że będę to konsultował z jeszcze jednym profesorem) będą mi w niej wprowadzali sami jakieś zmiany - co najwyżej pewne sugerowali. Wiem jednak, że często zamiast wydruków tekst do sprawdzenia po prostu się wysyła (sam tak robię) i nie chciałbym, aby wiązało się to dla osoby sprawdzającej z jakimiś dodatkowymi komplikacjami (co do których, że występują, również miałem okazję się przekonać). I nie mogę się niestety zgodzić z założeniem, że OO każdy musi mieć. Owszem jest darmowy i wegług mnie to bardzo dobry program, ale niestety kwestia przyzwyczajenia sprawia, że nie jest on tak popularny, aby można z góry założyć, że każdy z dużym prawdopodobieństwem będzie go posiadał. |
Wszystkie odpowiedzi masz udzielone. Rozumiem, że masz problem z angielskim > inaczej tak banalnego pytania na forum które moderujesz byś nie zadał (bez urazy).
Jeżeli to jest Twoja pierwsza w życiu praca magisterska, to chyba nie myślisz, że ktoś będzie Ci przeglądał Twoje pliki textowe i je korygował ??? Ja bym takiego studenta (i moi koledzy też) wysłał... na drzewo. Ma to być wydrukowane i tyle > może być na makulaturze byle mój flamaster na tym pisał... Poza tym OO jest bardziej uniwersalny do odczytu i jako free każdy go już praktycznie musi mieć > takie jest życie > dostaję pliki do recenzji w różnych formatach i muszę sobie z tym radzić :piwo: Wrocław zawsze był kolebką i liderem informatyki :respect: EDIT: P.S. Mniej się przejmuj backupami i formą treści pracy magisterskiej a skup się na jej zawartości. Oby się nie okazało, że backupy są zbędne... |
Cytat:
ps: Dalej nie udzieliłeś odpowiedzi na moje pytanie. |
Cytat:
Potwierdzam, że oczywiście ma funkcję jaką potrzebujesz. A jak się męczysz z anglojęzycznym Officem to przejdź na OO - ten nie potrzebuje takiej funkcji a zapewne ją też ma. Jak na potrzeby pracy dyplomowej to OO i tak aż za dużo - a jest po polsku. |
Hmm.. wychodzi na to, że jednak Word ma coś na kształt tej funkcji. Po zaznaczeniu opcji robienia backup-u (wymienionej wyżej) on rzeczywiście tworzy drugi plik z tymi samymi informacjami. Pewnym problemem jest jedynie to, że tworzy go w tym samym katalogu, co w sumie można jeszcze zaakceptować, ale muszę też posprawdzać, czy ten plik jest na pewno niezależny od pliku wyjściowego, bo co do tego mam pewne wątpliwości. No ale zawsze to coś.
Chociaż funkcją Nero i tak się zainteresuję, bo jakoś do zabezpieczeń Office'a nie do końca mam zaufanie. |
Cytat:
Ludzie proszę - czytajcie pytanie przed udzielaniem odpowiedzi.. Zwłaszcza, że o ctrl+s pisałem chyba z dwa razy.. |
Do backupu dobry jest Cobian Backup z dzialu Projekt Freeware
|
Cytat:
|
tu czwarty bardzo prymtywy po prostu co jakś czas naciskaj CTRL+S i już :)
|
Cytat:
|
Mysle, ze mozesz sie pobawic z harmonogramem zadan. Dodaj nowe zadanie ktore bedzie wykonywane po zamknieciu Worda. Zadanie powinno uruchomic jakis prosty skrypt i tyle.
Poza tym jak masz Nero to pobaw sie Nero BackItUp. Dodaj tam nowe zadanie, okresl co ma byc backupowane i gdzie oraz kiedy. Ja osobiscie uzywam tego rozwiazania i jestem bardzo zadowolony. Jak wiesz mam sporo danych na ktorych mi zalezy i nie moge sobie pozwolic na strate... PS Wg mnie w samym Wordzie (mam wersje XP) nie ma takiego rozwiazania zeby robil kopie. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 07:55. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.