![]() |
Cytat:
Obecnie w takowej firmie zimuje, i jeszcze gadanie że za mało zrobione na stanowisku 1, pomimo ze na stanowisku 2 i 3 muszę jeszcze milion rzeczy zrobić ;) :piwo: dla wszystkich |
Przyznam, że dla mnie również nie jest to nieetyczne. Nawet więcej - nierobienie tego jest głupie. Decydując o zatrudnieniu danej osoby chciałbym o niej wiedzieć jak najwięcej (w odniesieniu do potencjalnych obowiązków). Na rozmowie, w testach, AC itp. można się sporo dowiedzieć. Ale z informacji w internecie również. A to, że ktoś nie kontroluje tego, co i gdzie umieszcza, czy wręcz przeciwnie - robi to celowo - również o czymś na jego temat świadczy. To tylko dodatkowe informacje.
|
Co jest chamskiego w przejrzeniu profilu takiego kandydata na portalu społecznościowym? Skoro podaje takie dane publicznie, to dlaczego nie? Sam się z tym nie kryje. Gdzie tu postępowanie nieetyczne? Nikt mu się nie włamuje do domu nie przegląda szafy. Gościu wystawia szafę na ulicę i daje obejrzeć wszystkim, co ma w środku.
Dlaczego mieliby zatrudnić antyfana? Berion, w tych czasach wizerunek firm w sieci jest cholernie ważny. Firma musi dbać o to, żeby żaden kretyn nie dobrał się do jej tajemnic i nie zaszkodził jej. Antyfan dostaje pracę, poznaje sprawy, o których by się nie dowiedział normalnie, plotki współpracowników i to rozpowszechnia dalej. Z tym musi się taka firma liczyć. Takie czasy. PS. Nie słyszałeś o przypadkach, że ludzie wylatywali z pracy, bo na portalu społ. obrażali szefów/firmy itp.? Były takie przypadki. I będzie ich coraz więcej. |
@Kris/Jou
To prawda, tylko zaczynamy wkraczać w pewien absurd gdzie za poglądy jest się dyskwalifikowanym przy próbie podjęcia pracy. Ja wiem, że podałeś przykład bardzo skrajny, więc dla przeciwwagi ja podam coś bardziej prawdopodobnego. Przyjmijmy, że jestem zadeklarowanym anty fanem Sony, który wytyka tej korporacji każde potknięcie, nadużycia itd. Przyjmijmy, że nawet zaprosili mnie na rozmowę kwalifikacyjną, na której bardzo dobrze wypadłem. Myślisz, że po przestudiowaniu mojej "sieciowej działalności" dalej byliby skorzy do zatrudnienia takiej osoby jak ja? Mnie to "śmierdzi Orwellem" i mimo, że nie jest to nielegalne to jest to zwyczajnie nieetyczne. Chamskie. |
Dlatego serwisow spolecznosciowych nalezy uzywac z rozwaga i moderowac swoj wizerunek :-P...
|
Cytat:
|
To nie jest zabronione. :]
|
Nie wiem czy ciekawe (żenujące ;]) i nie wiem czy rekrutacji, ale *słyszałem* że niektóre firmy, zanim przyjmą takiego kandydata na rozmowę kwalifikacyjną robią rajdy przez 'gugla' i serwisy społecznościowe.
|
w mojej ex firmie liczyło jak wiele potrafisz stanowisk objąć za jedna pensję :D
|
Kolejna firma co na mitach leci, ale przynajmniej kawa dobra i kubki jak wiadra. Przeszkadza tylko towarzystwo mitomanów...
|
W Starbucksie widziałem ,jak zamiast pytać kandydata jak dobrą kawę zaparzyć, pytano o historię firmy, znaczenie loga itp.
|
Ilość załączników: 1
|
|
Ciekawe metody rekrutacji do pracy
Jak w temacie, zdarzały Wam się jakieś dziwne sytuacje podczas rekrutacji albo słyszeliście o jakichś nietypowych metodach werbowania do pracy? Mnie osobiście nic bardzo dziwnego nie spotkało, ale słyszałem, że niektórzy każą przychodzić co tydzień na jakieś dziwne sprawdziany i testy. W Japonii np w każdej dużej firmie jest test z i ich pisma, kanji. Nieważne, że masz za sobą kilkanaście lat nauki w liceach i na studiach, musisz jeszcze udowadniać, że umiesz czytać i pisać. W Wielkiej Brytanii np wywiad szuka kandydatów przez zagadkę, trzeba złamać kod, żeby dostać się do następnych etapów rekrutacji.
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 09:05. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.