![]() |
hmm uzależnienie
na rachunku przychodzi okolo 170h/miesiąc. Nie jest jeszcze tak zle. Dodac do tego okolo 4 filmów w tygodniu przy wyłączonej sieci. No to troszke wychodzi. Tragicznie nie jest ale ... Najbardziej wkurza mnie (albo i wqr***) to bezsennsowne "klikanie". Sprawdzanie poczty co 60 sekund itp. |
Cytat:
|
Cytat:
Facet !! ale Ty duzo czasu marnujesz !! Ja budze sie klawiaturka na kolana i nawet do kompa nie podchodze tylko napieram z wyra ! Co do obiadu - jem kiedy kom sie restartuje Ubieranie - z tym jest problem - ale czasami długo trwa ładowanie sie gry wiec jest czas ... ^_^ |
Cytat:
|
Witam !
Spokojnie - mamy w swoich kregach specjaliste ! Mapsajm sie nami zajmie !!! Trzymam za niego kciuki ! ;) ;) |
tak jak ty edytujesz posta - tak ja urealnilem ankiete... bo jak widac autor jeszcze nie musial poznac 'przywiazania' do kompa - i jego szczescie... bo co innego kiedy chcesz - a co innego kiedy musisz...
|
Ponieważ cała moja rodzina(łącznie ze mną)wie że jestem uzależniony od kompa, więc żeby nie popadać w ciągi muszę trzymać się bardzo szczegółowego grafiku.Tzn.:wtorek,czwartek i sobota od 20.00 do bólu.Reszta dni 1 godzina dziennie.Oczywiście w pracy mam pełne 8 godzin bez żadnej kontroli.
Ale wcześniej nie widziałem dwóch osatnich opcji w ankiecie.Co jest ?:o |
aj też przyznaje sie do uzależnienia od kompów. Rano przed pracą sprawdzam pocztę. W pracy cały dzień przy kompach. Po powrocie do chaty znów komputer...I tak na okrągło...
|
jak dobrze sie trzymam to o 10 ide spac
bartez cos o tym wie... majonez tez :) |
Cytat:
|
Cytat:
|
kiedyś dokładnie nadzorowałem swój typowy dzień (wolny od pracy):
-wstaję z łóżka i odrazu siadam do kompa -siedze przed kompem -siedze -zastanawiam sie co by to porobic, moze pograc w cos... -ide do lazienki, myje sie, ubieram sie, -siedze... -obiad -siedze i nudze sie, gapie sie w monitor -tak mija cały dzień, a ja tylko bezmyślnie klikam myszką i nic nie robię pożytecznego |
Witam!
Ja mam teraz niby powód do oderwania się od kompa - początek zaliczeń - tylko jak to zrobić. Siadam niby na chwile a zchodzą ze 2-3 godziny najmniej. Wcześniej było jeszcze gorzej - do kilkunastu godzin dziennie, zarwane nocki. Powiem nawet, że od jakiegoś czasu nie gram nawet w żadne gierki. Czas upływa nieubłagalnie przez gg, forum w kilku wersjach, przegladanie stronek z nowymi zasobami do ściągnięcia, słuchanie muzy itp. Chyba brak mi silnej woli w tym wypadku, to jest silniejsze ode mnie ;p |
Wiedzialem ze nie jestem sam!! ;p A podobnie jak ZiP siedze
przy komie do 23-24 a w dni wolne troche dluzej niz do 1-2!! :buu: |
Prawdziwego kompa tzn.peceta mam od 1996 roku i wszystko było dobrze az dzieciaki nie urosły,nie moge sie dopchac.Młodszemu kupiłem Playstation,ale gdzie tam leży w kącie i sie kurzy:P .Z momentem podłączenia do stałego łącza,jest jeszcze gorzej,no a tego palanta co wymyslił Gadu-Gadu i podobne,powiesiłbum za jaja:cisza: (Sam mam GG ale b.rzadko korzystam).Gdybym miał więcej kasy kupiłbym drugi egzemplarz albo laptopa/notebooka-ale dla rozrywki laptop to przesada.Bez komputera nie ma życia-a znam takich co nie umieją obsłużyc sie w bankomacie.
To na tyle wywodów...8) |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 12:01. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.