![]() |
Właściwie to miałem się nie wypowiadać, ale ponieważ dyskusja zeszła na poziom "akademicki" to nie mogę nie podzielić się refleksją wynikającą z lektury topicu i moich obserwacji. Owszem są kluby tzw."studenckie", ale pojęcie "kultury studenckiej" jest już historyczne.Mam na myśli intelektualne wartości kształtowane w dawnych klubach studenckich stanowiących pewnego rodzaju wzorzec zachowań dla młodych ludzi. Kiedyś student to był PAN na którego patrzono z pewnym podziwem i miał on tego świadomośc. Uczelnie kształciły inteligentnych ludzi, teraz w ramach amerykanizacji życia produkują posiadaczy dyplomów o horyzotach niekiedy tak wąskich, że nie potrafią bez błedu ortograficznego napisać prostego zdania , a pojęcie zdania złożonego jest dla nich pojęciem kosmicznym. Ale nic nie dzieje się bez przyczyny. Kiedyś każdy absolwent wyższej uczelni potencjalnie miał zagwarantowaną możliwość osiagniecia wyższego statusu społecznego - teraz jest potrencjalnym bezrobotnym, a studia są alternatywą braku pracy. I nie zmieni tego grupa "szczurów" ( przykładem takiego studenta jest SID - chcących osiagnąć więcej niż tylko dyplom, tj wiedzę i określone umiejętności praktyczne)
Jak sie zapewne domyślacie mam pewien dystans 'historyczny" do tych spraw, ale często cieszę się że nie jestem w wieku w którym trzeba rozstrzygać dylematy - czy warto z Uczelni wynieść tylko dyplom, czy coś wiecej. PS. A pić Sid to jednak inaczej się piło, dużo mniej i jednak weselej |
Miejmy nadzieje że kiedys będe mieć nie córke ale chłopaka chociaż chciałbym też córeczke:) ale to nbie czas i pora na takie gadanie :)
|
Cytat:
|
no to laski maja problemu, jak na moje oko nie maja wiecej niz 12 lat bo 13 juz wiedza co ia jak robic.
P.S. Tak slyszalem :) pozro |
coz - wszyscy wyja z 15tek, ale co powiecie na to:
pierwszy rok medycyny, zajecia z histologii, asystent pyta studentki jak potocznie nazywa sie faza zluszczania w macicy (chyba po samej nazwie sie mozna domyslic, co ;) ) - cisza, asystent sie smieje, chlopaki z grupy sie smieja - moze kolezanka pomoze - cisza - w koncu ZADNA dziwczyna nie wiedziala (fakt - w ksiazce nie bylo :D ) w koncu ktoryc face musial powiedziec ;) na trzecim roku Zarzadzania w Opiece Zdrowotnej na kole z ekonomii pisalismy m.in. zadanko z ksztaltowania sie rynku wolowiny pod wplywem choroby szalonych krow - zglasza sie laska i pyta czy wolowina to krowa :D na 4 roku tegorz kierunku inna laska na informie trzymala myszke dogory nogami i dziwila sie ze "dziwnie" jezdzi (zeby chociaz kabel jej nie przeszkadzal, ale ona twarda byla), w koncu ustawia kursor tam gdzie chce, wali w to uzadzenie, a tu nic - klinij lewym klawiszem - a to jakas roznica? i ci ludzie nas lecza, zarzadzaja zakladami itp :( |
Nie mogę :zeby:
"Dzieci macie po 13, 14, 15 lat. jesteście niedojrzałe psychicznie, może fizycznie tak, ale jest to moim zdaniem za wcześnie dla was. Całowanie sie w tym wieku jest dosyć głupie z tego względu, że wasza nieukształtowana psychika nie sprosta tak szybkiemu dorośnięciu." :zeby: |
Polecam adres:
http://milosc.bravo.pl/cialo/full1.html/12010/ :D Ja bym gościowi odpowiedział, żeby zmienił rękę.... :zeby: |
To że studenci i studentki mogą być bardzo "rozwinięci" intelektualnie mogłem ostatnio zaobserwować, jak się wybraliśmy z kolegami na "polowanie" do klubu...
Zgroza... W pewnym momencie stwierdziliśmy, że zdamy sesję, skoro oni się utrzymali... Co gorsze, goście drewniaki zupełne, "piguły" straszne, a najlepsze laski mają... Pocieszaliśmy się, że najgłupsze... Tak to jest, jak się studiuje elektronikę... Kolega jest na geoinformatyce i na 4 facetów w grupie ma 26 kobiet... Ja mam jedną koleżankę w grupie na dwudziestu paru facetów... |
Ale sie powaznie zrobilo, no no :)
|
dzis studentem moze byc kazdy wystarczy tylko rzucic troche grosza nawet nietrzeba sie za duzo uczyc bo na niektorych uczelniach przepychaja na nastepne lata "za piekne oczy" dyplom znaczy coraz mniej... :(
uczelnie tez juz sie nie chamuja i przyjmuja ile tylko moga... :blee: |
skad sie biora? jak sie dostaja na studia? moze przez to ze studentow bierze sie 8-10 razy wiecej niz uczelnia jest w stanie nauczyc - u mnie na semestr przyjmuje sie 650 osob - wedlug nas maks rozsadnego ksztalcenia to ok 300 na semestr
a i tak wiemy ze braliby wiecej gdyby nie to ze taki mam kierunek ze do dydaktyki potrzebny jest sprzet - i nie da sie naginac w nieskonczonosc na kiedunkach humanistycznych - gdzie sprzetu nie potrzeba - jest tragedia - nawet na elitarnym superhiper wydziale prawa UW jest przeludnienie - i to wg mojego kolegi ktory ma tam przyjemnosc (?) studiowac na 10 miejsc jest 30 przyjetych... nie liczac wieczorowych ktore wogole sa przegiete stad sie biora takie tlumoki - kiedys student pil tak jak dzis - ale jeszcze soba cos reprezentowal, wiedze, kulture, otwarte spojzenie na swiat i chec zmiany tego swiata.. dzis? a szkoda slow |
Cytat:
|
Cytat:
kiedyś siedziałem z Sidem na piwie i obok siedziałe dwie śliczne dziewczyny.Po chwili doszła trzecia i jedna z tych ładnych rzekła: O Marysia - usiąć sie tu ;p |
mamy tak glupie laski w narodzie - i nie sa to krawcowe po zasadniczej, calkiem sporo takich elementow mozna spotkac na (o zgrozo) uczelniach wyzszych
nie wiem czy brzuszki bedziesz mial okazje - ale przejdz sie kiedys po klubach warszawskich - takich studenckich - i posluchaj o czym gadaja panienki.. [zeby nie bylo - faceci sa nielepsi] nerwy mi momentami puszczaja - bo takie stworzenia boze niedlugo zasiada na waznych w tym kraju stolkach run forrest, run... byle dalej ps. nikomu bym nie tlumaczyl - to nie moj problem, nie moja sprawa - mam to gdzies |
Cytat:
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 08:29. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.