![]() |
|
zamęczyłem amstaffa zabawą, ukrywa się przede mną :D
mam kilka nadwyrężeń na palcach - zęby to ma paskudne, ogólnie ubaw po pachy, bo pies się mnie już boi, że się będę chciał z nim bawić :D a właśnie - czas na piwo! :piwo: |
:kawa:
|
:kawa:
|
umarłem. jak złapałem drania chwilę wcześniej, to zapiszczał, odruchowo puściłem, ale nic nie było, ząbki się same automatycznie pokazały, agresji brak.
|
Piwo poszło, pójdzie pewnie i dodatek, szaleniec amstaff bawi mnie piłką z twardego plastiku - idę się bawić.
|
pobudka
|
Skończyłem to Uprowadzenie Cooka - straszne to było, ale trzeba się było doczłapać do końca, udało się, zakończenie ciekawe.
Piwo się zmarnowało przy tym dla kojenia nerwów, bo akcja mocno topornie miejscami opisana, ale to nic, po lufie mineralki i spać! :drinking: |
:kawa: przed snem.
|
:hmm: Co wy spac nie mozecie :sciana:
:piwo: |
Leżajsk w puszkach z Biedronki wziąłem na celownik, jeszcze z 10 stron...
|
w takim razie uruchom walke ze strongiem :piwo: u mnie leje sie miodowe mocne,,, ale powieki staja sie ciezkie...
|
Czytam chorą książkę do końca, zostało już tylko troszkę, bez piwa nie idzie. :nieee: :piwo: :D
|
:piwo:
Moze by tak dzis na podlodze spac ??? Przegrywam walke ze strongiem :ysz: |
:piwo:
|
Powstan :)
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 11:18. |
|
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.