![]() |
Juz raczej nie grozi uderzenie. Ma minac ziemie. Ale za te 25 lat pewnie by juz znalezli sposob aby ja roz*******ic ;)
|
Leci na nas planetoida
W NASA trwaja goraczkowe obliczenia,
http://info.onet.pl/1029592,16,item.html Przepisalem to ale ciekawa wypowiedz: Co taka 400 metrowa planetoida może spowodować? W dużym skrócie - energia kinetyczna uderzenia, wyliczana z prostego wzoru E=m*V*V/2 (gdzie m oznacza masę asteroidy po "obróbce" przez atmosferę, a V oznacza prędkość w momencie zderzenia z Ziemią), będzie musiała zostać zabsorbowana przez skorupę ziemską. Jeśli wyliczysz sobie tą energię, to możesz ją porównać do energi wybuchu iluś tysięcy ton trotylu, a wówczas już łatwo przełożyć to na jakąś dużą bombę wodorową. A po ludzku - jak wpadnie w ocean - powstanie tsunami o wysokości około 1 kilometra. Jak walnie w ląd - to poza kraterem i pyłami, o których piszą inni, może spowodować przesunięcia skorupy ziemskiej (trzęsienia ziemi, coś zniknie, coś się wyłoni etc.). Natomiast jak taka skałka walnie w jakiś newralgiczny punkt, np, Antarktydę, i spowoduje (np. poprzez oderwanie olbrzymiego kawału lodu, który może zakłócić ruch wirowy Ziemi, tzn. zmienią się bieguny), to wówczas fale będą miały wysokość około 8 kilometrów, a trzęsienia ziemi będą występować w każdym zakątku planety. Wówczas zagłada będzie totalna... |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 00:54. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.