![]() |
16 lat?
myślałem, że psy żyją góra 14... za jakiś czas ci przejdzie. na początku zawsze jest ciężko - robi się tak jakoś pusto. trzymaj się. |
:'(
|
ehhhh....wielkie wyrazy współczucia.Trzymaj się.
|
[']
do dzis pamietam jak moj szczorek odszedl do krainy wiecznych lowow... |
Współczuję...
Wiem dokładnie, co to znaczy, bo sam przeżywałem coś podobnego. I tak nic, co teraz napiszemy, nie zmieni Twojego nastroju, więc powiem jedno - mimo, że w tym momencie trudno w to uwierzyć, czas naprawdę leczy rany. Chociaż przy niektórych naprawdę musi go trochę upłynąć... |
Szkoda pieska, wygląda bardzo sympatycznie. NIe łam sie!!!
Pozdro |
Cytat:
W takim wieku inaczej się rozumie pewne sprawy. Tak uważam ad. Twojej wypowiedzi. pzdr |
jak zdechl moj superzwinny kot tez bylo mi przykro, ale to przechodzi,
chociaz nastepne kiciaki tez sa fajne, tamten jest nieodzalowany bedziesz mial nastepnego psiaka i z czasem przestaniesz myslec o tym, ktory zdechl - czas leczy rany 3msie |
doskonale Cie rozumiem Victorek
.[*] |
bardzo mi przykro
Sam kocham zwierzęta, mam 11 letniego psa, który przeżył już wiele trudnych chwil przkyro mi sie zrobilo http://www.wolontariat.mil.net.pl/znicz.gif |
[*]
sam mam psa i kota a mialem juz pare zwierzakow i zawsze szkoda mi bylo jak juz ich nie bylo :( |
Nekrolog...
Ilość załączników: 1
Godzinę temu zdechł mój pies...
Miał 16 lat... Wczoraj złapał jakąś infekcję bakteryjną żołądka a teraz... już go nie ma... Miałem go od 12 lat... Był jak członek rodziny... obecny w życiu codziennym... do teraz... Pusto będzie bez niego... Siedzę tu teraz i płaczę tak jak dawno nie płakałem... To tyle... może forum nie jest dobrym miejscem, żeby pisać o takich rzeczach... ale poprostu musiałem to z siebie wyrzucić... To będzie długa noc... on już zasnął... ja pewnie długo nie będę w stanie... Mogę go tylko zatrzymać w mojej pamięci... |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 21:56. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.