![]() |
Jak nie ma z kim pogadać? A my tu, to co? Znaczy to tyle, że masz za mało obowiązków w ramach swojego etatu, daj no kontakt do swojego szefa :rotfl:
Ja jak się zabieram za robotę, to tylko żebym nie miał żadnego telefonu w zasięgu ucha, i mogę robić. Bywa, że w domu zaznaczam, że nie ma mnie dla nikogo w żadnej sprawie....niepokoić tylko w razie atomu :D Jakaś przerwa na kawę czy peta oczywiście, ale wtedy też myślę i układam sobie dalszą pracę. No ale tak to jest, jak się zapieprza na swoim i palenie głupa się nie sprawdza. Za to mogę w przerwie walnąć browarka i nikt mi nie podskoczy :spoko: |
Mi pasuje. Brak dojazdów, mogę sobie skoczyć do sklepu kiedy chcę, nie wydaję kasy w barze bo sam robię sobie szamę. Jak tylko praca jest możliwa przez internet to dlaczego nie. Minusy - dużo rzeczy rozprasza człowieka (między innymi forum :>) i nie ma z kim pogadać jak to w pracy zazwyczaj.
Ogółem jednak - jestem na tak :] |
praca zdalna
hm, taki temat mi sie nasunol
generalnie mam taka profesje, ze zawsze wydawalo mi sie, ze podstawa dobrego jej wykonywania jest kontakt z ludziskami a tera okres mamy na swirusa z wuhan i tez pracuje zdalnie wsrod znajomych opinie sa mega podzielone jedni sie ciesza, bo moga pracowac z domu co pozwala w tzw miedzyczasie opierniczyc wiele robotek domowych innych to irytuje, bo druga polowka wymaga zwiekszonej aktywnosci " bo przeciez siedzis w domu" latwiej sie rozproszyc albo "przyjsc do pracy" wczorajszym znajoma pigula opowiadala, jak sie drastycznie zwiekszyla ilosc zgloszen do poradni alkoholowej wsrod ludzi wlasnie zdalnie pracujacych... mi pasi, bo mam do roboty zacny hektar ale czasem tesknie za biurem... |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 16:57. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.