![]() |
Stawiam na zasilacz, ja też miałem restarty kompa oraz nie działającą klawiaturę i mysz. Sprawdź napięcia. U mnie +5VBS wynosiło 3,4 V lol. Z zasilaczem lepiej nie kombinować tylko kupić od razu nowy, bo można spalić coś jeszcze. Przyczyną spalenia mojego zasilacza była wysoka temperatura oraz .... zwarcie w myszce. Nowa zasilka ma filtr antyprzepieciowy i kiedy podłącze zepsutą mysz od razu komputer się wyłącza.
|
Wymieniłem wczoraj wentylator i komp jak na razie chodzi. Nie wiem tylko czy BIOS się uruchamia, bo nie miałem odwagi próbować ;) Ale programik nie piszczy już o to, że wiatrak ma za wolne obroty.
Czy uszkodzona kość pamięci może mieć wpływ na to, że BIOS się nie chce uruchomić? Nigdy o czymś takim nie słyszałem... |
A ja stawiam na uszkodzoną kość pamięci (autopsja).
|
zasilacz? albo kondensatorki puchną
|
Wydaje mi sie ze to wina plyty glownej, mogla sie uszkodzic. Tylko od czego ???
|
Wiatrak się kręci - ale jakoś tak nie zbyt szybko. Wciąż jednak nie wiem - czy te niskie obroty mogą być przyczyną niemożliwości uruchomienia BIOSa? Jak myślicie?
Mały UPDATE - udało mi się dostrzec, że program pokazuje jednak prędkość wiatraka (obroty) i nie bardzo mu się podobają. Tak więc pewnie tu też jest problem. Nie wiem niestety jednak dalej - co zrobić aby wejść do BIOSa :( |
Skoro program nie pokazuje obrotow wiatraka to sprawdz czy aby sie kreci ten wiatrak na procesorze w obudowie.
|
Co do temperatury to właśnie nie jestem do końca przekonany - bo program od płyty głównej nie chce za bardzo pokazywać obrotów wiatraka :/ Ale czy uważasz, że jeśli to wina temperatury - to BIOS by się włączał?
|
a nie masz temperatury za wysokiej?
Nie bawiles sie w OC? Moze jakis inny komponent robi konflikt?Karta Dzwiekowa?Modem?Roznie moze byc...wlacz kompa z samą grafą...wsyzstko inne wyjmij, moze dysk ma bad`y. To sa moje propozycje! |
Problem z kompem :(
Od jakichś dwóch dni dzieją mi się dziwne rzeczy z kompem. Po resecie wyskoczył mi niebieski ekran z powiadomieniem, że nie można uruchomić systemu Windows - bo jakiś tam błąd wystąpił czy coś (pewnie znacie mniej więcej ten tekst) - i tak w kółko - po każdym resecie (nieważne czy próbowałem odpalić system normalnie czy w trybie awaryjnym). Pomyślałem, że zwaliło się coś z Windą - tak więc przeinstalowałem system. Przez jakiś czas chodził spox. Dzisiaj zaczął mi się sam resetować. Po kilku takich self-resetach wrócił ten niebieski ekran. Pomyślałem, że może się komp przegrzewa - tak więc wyłączyłem go na jakieś 0,5 h. Uruchomiłem i jak na razie chodzi - chociaż coś mi mówi, że niedługo nastąpi pewnie kolejny self-reset. Nie sądzę aby to był wirus Blaster lub jakaś inna jego wariacja.
Prawdziwy problem polega jednak na tym, że nie mogę wejść do Biosu :( Jak wciskam DEL na ekranie powitalnym kompa - to robi się czarny ekran... :( Jak myślicie - co może być nie tak? Z góry dzięki za pomoc. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 05:26. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.