Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Służba wojskowa (https://forum.cdrinfo.pl/f5/sluzba-wojskowa-31335/)

pawelblu 17.02.2004 14:42

Ja bardzo powaznie biore pod uwage wojo zawodowe. Gdyby mial taka porpozycje ze po powiedzmy dwutetnim przeszkoleniu po studiach dostane min. porucznika i posadke w SG jako informatyk to bym sie nie zastanawial. Pulkownik zarabia ok. 5500 zl. (podejrzewam ze jestem w stanie osignac taki stopien - chociaz cholera wie :) ) a emeryturka jak na polskie warunki jest raczej za***ista :) . Tym bardziej ze pracujac w woju mozna zajac sie dorywczo informatyka ... :)

Dinx 17.02.2004 14:35

Cytat:

Napisany przez nimal
remix - zgadzam w pelnej rozciaglosci :) tak samomyslalem studiujac :) ,z wyjatkiem tego ze "prawo mamy dobre" - akurat w naszym prawie paranoi nie brakuje :(
Dinx - masochistow nie brakuje ;p
zreszta swietna mamy armie - pojechali jako sily pokojowe i sami do siebie strzeliali... faktycznie ktos ich nauczylzabijac, z mysleniem gorzej...

Nimal wydaje mi się iż masochistą nie jestem - aczkolwiek mogę się mylić !? :)
Pisząc , że było fajnie miałem na myśli fakt iż była to służba związana w pewnym stopniu z tym co b.lubię - woda. Byłem płetwonurkiem. Dzięki temu spędziłem fajne chwile oderwane od zwykłej wojskowej codzienności. Pisząc chwile byłem nieścisły - spędziłem tam łącznie blisko dwieście godzin przez całą służbę.
Dodatkowym atrybutem były pieniądze jakie za to płacili - całkiem niezłe jak na wojskowe warunki - nigdy ich mi tam nie brakowało. Żarełeczko też było niezłe i do oporu

Pwiadam Wam było ciekawie. Początek tylko trudny zanim załapiesz co i jak , dlaczego ( nad dlaczego nie należy się zastanawiać ).

nimal 17.02.2004 14:22

remix - zgadzam w pelnej rozciaglosci :) tak samomyslalem studiujac :) ,z wyjatkiem tego ze "prawo mamy dobre" - akurat w naszym prawie paranoi nie brakuje :(
Dinx - masochistow nie brakuje ;p
zreszta swietna mamy armie - pojechali jako sily pokojowe i sami do siebie strzeliali... faktycznie ktos ich nauczylzabijac, z mysleniem gorzej...

Remix 17.02.2004 14:18

Witam!

woitas:
1. nie pojde po odroczenie, bo mam to w dupie
2. moze i przyjechali, ale mnie tam nie bylo, a nie wiedza gdzie teraz przebywam
3. obecnie studiuje, wiec w ogole moga mnie cmoknac
4. piractwo (zarowno komputerowe, jak i drogowe) tez jest karane... i co z tego? prawo mamy dobre, ale nie ma kto tego prawa egzekwowac :)

Dinx 17.02.2004 14:04

Powalę Was na kolana - PRZEPRASZAM

Byłem w armi ( to jeszcze nie to ) i mi się bardzo podobało ( to było to ).
Przeraziłem Was ?
Powiem Wam tak - fajna przygoda . Nie trafiłem na degeneratów , dewiantów bądź innych psychopatów. Owszem były czasami różne historie , ale wszystko w granicach rozsądku i jak dla mnie normalności.
Niestety wojsko to wojsko a nie plac zabaw. Dlatego po dupie trzeba dostać czasami.
Uświadomił mi to na samym początku pewien porucznik który zapytał się po co jesteśmy w wojsu ? Czy po to aby pieścił sie z nami wychowawczy ( dawniej polityczny ) , czy po to by nauczyć się zabijać ?

Zabijać nie można współczując bądź czekając co zrobi ten drugi ... , zrozumiałem to i było mi łatwiej.

Przeżyłem fajną przygodę i czasami wspominam te chwile z pewną tęsknotą.
Pozdrawiam

woitas 17.02.2004 10:17

Cytat:

Napisany przez remix
Witam!

ani armia mnie nie potrzebuje, ani ja armii, wiec leje na to z gory na dol!

powiem Wam lepsze jaja..
mieskzam gdzie indziej, a jestem zameldowany gdzie indziej i wczesniej wysylali do mnie listy... polecone oczywiscie, gdybym poszedl na poczte i nie odebral to pani na poczcie musialaby zapisac, ze bylem i nie odebralem... ale ja wysylalem moja mame i jak moja mama widziala, ze to z WKU to mowila pani na poczcie, ze syn musi sobie sam odebrac... no i pani nie mogla zanotowac, ze bylem i nie odebralem (takie przepisy sa)... no a ja lalem dalej na to... a te barany wysylali kolejne listy z wezwaniem po bilet!
hahahaha w koncu przestali (moze kasy im szkoda bylo?) nie wiem, czy przyjezdzali na kontrole, bo mnie tam nie bylo (jak pisalem wczesniej mieszkam gdzie indziej)...
teraz jestem studentem i znowu moga mnie cmoknac w pompke... nawet nie wysylaja zadnych wezwan...
pewnego dnia sie zlitowalem i wyslalem im zaswiadczenie zwyklym listem :)

tak wiec... armia... psssssss

to się ciesz.
pamiętaj tylko, że uchylanie się od obowiązku jest karane.
przygotuj się na niespodziankę, jak pójdziesz po odroczenie.
swoją drogą, ciekawe, że żw nie przysłali po ciebie.

nimal 17.02.2004 09:08

o mnie zapomnieli gdzies na pierwszym roku studiow (dostali papierek ze mui to kupe lat zajmie to studiowanie :D ) a ja sobie spokojnie studia szybko skonczylem, troche sie poobijalem, zmienilem meldunek, a potem poszedlem do WKU i dostalem pieczatke ze juz mnie nie chca (ABSOLWENTOW NIE BIORA! :) za wysoki poziom ??? :D )

zorg 17.02.2004 02:45

to jak to juz nikt nie chce zostac komandosem jak Rambo !!!

ps,uwazajcie bo arnold wysle po was babe Terminatora-te urocza blondynke

CIAPEK 17.02.2004 01:52

Cytat:

Napisany przez Igloo
ja bym sie wcale nie cieszył jak by o mnie zapomniało WKU. bo kto jak nie WKU wbije do książeczki, że już rezerwa wita?

no to wpiszą jak już będzie po wszystkim, po terminie ;) na razie nie wołają, a z tego co wiem, trzeba czekać na wezwanie po którym zanosimu do WKU zaświadczenie o np. nauce. Nawet sekretarka kiedy przyszedłem po kwitek mówi, że jak nie wołali to na razie nie iść (myśle, że w błąd mnie nie wprowadziła) :). Zresztą po co ta książeczka ;)? Żygać się chce ... 'siły zbrojne RP" i Ciapek :D

@Remix! :spoko: i niech pocałują żabke w łapke, a co tam...

Remix 16.02.2004 22:07

Witam!

ani armia mnie nie potrzebuje, ani ja armii, wiec leje na to z gory na dol!

powiem Wam lepsze jaja..
mieskzam gdzie indziej, a jestem zameldowany gdzie indziej i wczesniej wysylali do mnie listy... polecone oczywiscie, gdybym poszedl na poczte i nie odebral to pani na poczcie musialaby zapisac, ze bylem i nie odebralem... ale ja wysylalem moja mame i jak moja mama widziala, ze to z WKU to mowila pani na poczcie, ze syn musi sobie sam odebrac... no i pani nie mogla zanotowac, ze bylem i nie odebralem (takie przepisy sa)... no a ja lalem dalej na to... a te barany wysylali kolejne listy z wezwaniem po bilet!
hahahaha w koncu przestali (moze kasy im szkoda bylo?) nie wiem, czy przyjezdzali na kontrole, bo mnie tam nie bylo (jak pisalem wczesniej mieszkam gdzie indziej)...
teraz jestem studentem i znowu moga mnie cmoknac w pompke... nawet nie wysylaja zadnych wezwan...
pewnego dnia sie zlitowalem i wyslalem im zaswiadczenie zwyklym listem :)

tak wiec... armia... psssssss

Igloo 16.02.2004 21:25

ja bym sie wcale nie cieszył jak by o mnie zapomniało WKU. bo kto jak nie WKU wbije do książeczki, że już rezerwa wita?

woitas 14.02.2004 19:16

nie muszą, ludzie sami zaczynają się pchać do armii.

47 14.02.2004 19:05

złoż rodzinę i machnij sobie bachora to też cię nie wezmą :)
pozdro

epol 14.02.2004 18:30

Jak się bedziesz edukowal do ukonczenia 27 roku życia to Cię nie wezmą.

woitas 14.02.2004 11:32

do 28 roku - do końca rokukalendarzowego.
czyli jeżeli ktoś jest urodzony 1 stycznia, to do 18 grudnia może być powołany (jest 2 tygodnie na uprawomocnienie).

jeszcze jedno... :zeby:
wszyscy, którzy rozpoczną studia w przyszłym roku, będą musieli odbyć 3 miesięczne obowiązkowe przeszkolenie.


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 23:55.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.