![]() |
jutro mam "zbuja" ze statystyki... nic nie umiem, nawet sie nie zabieram za nauke - bezcelowe.
czeka mnie warunek i rozstanie z 400zl :/ k... mac! |
Witam!
Bez obrazy ro29, ale PP chyba slabo z polskiego uczyla skoro trzy razy (a wiec swiadomie) napisalem wziąść - az mi sie juz tego czytac nie chcialo... zapamietaj sobie raz na zawsze to slowo to wziąć. I nie pisze tego, zeby Cie skompromitowac, bo bledy to kazdy jakies robi, ale po to abys to zapamietal i wiecej takiego razacego bledu nie popelnial. |
Dzięki za informacje.
W poniedziałek pójdę do dziekanatu i popytam sie co i jak i napisze:). 3majcie kciuki;) pozdrawiam |
Witam !
Po pierwsze - przeczytaj regulamin studiów !!!! Tam znajdziesz odpowiedzi na większość pytań. I idź do dziekanatu - wiem, że to żadna przyjemność - ale na pewno coś się dowiesz. Jeśli piszesz o warunku - to rozumiem, że na Twojej uczelni nie ma tzw. systemu punktowego - w takim przypadku bowiem - np. na Politechnice Poznańskiej - nie ma warunków - jeśli już to powtarzanie przedmiotu. I w tym przypadku jest bez różnicy - jeśli dostanies zgodę na komisa, to jeśli go nie zdasz to możesz zdecydować się na powtarzanie - chyba, że masz za mało punktów. Natomiast jeśli chodzi o klasyczny warunek - na PP jak jeszcze tak było, to wtedy był dylemat - bo jak się nie zdało komisa, to nie można było wziąć warunku - tylko powtarzanie semestru. Ale to już stare dzieje - chyba nawet na zaocznych już tego teraz nie ma - no chyba, że ostatnie roczniki jeszcze tak mają - ale pewności nie mam. Więc musisz się zorientować czy jak nie zdasz komisa, to możesz zdawać warunek - jeśli tak, to nic nie tracisz. A opinia, że się zbłaźnisz - z tego co piszesz już i tak sobie narobiłeś - więc bym się nie przejmował ;) Natomiast co do faktu jak będzie na komisie - nie ma reguł. Dużo zależy zarówno od podejścia dziekana (a najczęściej prodziekana - bo on bierze udział w egzaminie zazwyczaj), a także dwóch pozostałych osób - Twojego wykładowcy i drugiego. I naprawdę możliwości może być sporo - tzn. nie byłem nigdy na egzaminie komisyjnym - ale koledzy miewali takie - i naprawdę różnie to wyglądało. Jak np. prowadzący wykłady miał "wysoki" tytuł - np. prof. i mocną siłę przebicia - to wtedy praktycznie sam decydował, czy kogoś przepuści czy nie. Ale znam też sytuacje z takimi egzaminami na 5 roku (a były to powtarzane zajęcia z 4) - to wszyscy zdali, bo prodziekanem była wtedy "spoko" kobieta, w komisji był taki doktor, który nie odważył by się kogoś oblać - więc prowadząca wykłady miała by problem, aby ulać. Wiesz - trochę zależy też jak wygląda egzam - gorsze scenariusze były takie, że ludzie pisali u tego prowadzącego, on to oceniał i po 2 godzinach tylko wyniki u dziekana - a lepiej jak był jeszcze jakiś ustny i szansa na wybronienie się. Powodzenia ro29 |
Witam!
Najpierw sprawdz, czy na Twojej uczelni komis nie jest platny. Jeszcze raz Ci powtarzam!! - wszystko zalezy od uczelni - w praktyce na kazdej jest inacze, w zasadzie nawet na kazdym przedmiocie jest inaczej - powinienes to wiedziec. No ale jak sie tak upierasz to napisze jak byc powinno. Komisja egzaminacyjna na egzaminie komisyjnym powinna sie skladac z: Dziekan wydzialu (moze byc prodziekan), wykladowca prowadzacy przedmiot, przedstawiciel roku - starosta roku, rzecznik ds. studenckich, oraz osoba z katedry w jakiej zdajesz egzamin komisyjny. Oczywiscie w praktyce wyglada to roznie. Co do pytan... KAZDY moze Ci zadac pytanie (chyba oprocz rzecznika i starosty - ale nie jestem pewien), wiec jak trafisz na temat, na ktorym znaja sie pozostali czlonkowie komisji, to moze byc krucho. Najczesciej jednak jest tak, ze pytania losujesz na kartce i przygotowujesz sie np. 20 min po czym odpowiadasz, ewentualne pytania dodatkowe sa oczywiscie mozliwe. Miej na uwadze to, ze na komisie pytania moga dotyczyc wiedzy z calych studiow, nie dylko z danego przedmiotu (oczywiscie nie bedzie to wiedza szczegolowa, ale o rzeczy oczywiste, ktore powienies wiedziec moga zapytac). Zdac komisa nie jest wcale tak trudno. |
Cytat:
Znajomościami mogę sprawę sobie tylko pogorszyć. Mój staruszek pracuje już na tej uczelni okolo 25-30 lat. jest Prof. kierownik katedry itd. Na bank zna go ten koleś, ale z tym kolesiem u którego oblałem nie da się niczego załatwić (formalista). Z dziekanem mój ojciec zna się dobrze, ja też miałem okazje poznać go ( miałem kilka poprawek u niego:)). Nie chce mieć niczego załatwianego przez ojca, w końcu to ja studiuje, a nie on. Na roku i tak wszyscy myślą, że to ojciec wszystkie egzaminy mi załatwia. Myślałem, że komis jest płatny... jeżeli tak nie jest to idę na komis:) Tylko dziekan musi się zgodzić... I jeszcze małe pytanko. Jak wygląda na komisie. Kto zadaje pytania? Czy komisja też może mnie spytać? Czy pytania na komisie są prostrze czy trudniejsze, a może identycznie tylko, że więcej ludzi się przygląda? Dzięki za odpowiedz. Pozdrawiam |
Witam!
Mialem w zyciu dwa komisy i jeden warunek i jakos przezylem. Po komisie normalnie przysluguje warunek. Na warunku trzeba chodzic na zajecia normalnie (teoretycznie tak powinno byc - nowy przepis z Ministerstwa Edukacji Narodowej - sprawdzany przez Komisje Akredytacyjna) i przysluguja Ci takie same prawa jak komus, kto pierwszy raz zalicza dany przedmiot. Sprawa oplat (najczesciej komisy nie sa platne, a warunki to oplata rzedu 400-600zl zaleznie od przedmiotu) i terminow jest indywidualna dla kazdej uczelni! Najlepiej idz do dziekanatu to sie tam wszystkiego dowiesz, wzglednie wszystko jest napisane w regulaminie uczelni! Jestes na 5 sem a zachowujesz sie jakbys byl w liceum - do cholery jestes studentem wez sprawy w swoje rece - nikt tutaj nei bedzie za Ciebie niczego zalatwial! Dziwi mnie jeszcze jedna sprawa - masz ojca na uczelni i masz problemy... smieszne! -EDIT- Co bym zrobil na Twoim miejscu? Opcja 1. Poruszyl znajomosci - zalezy kim jest Twoj ojciec, ale cos sie pewnie da zrobic Opcja 2. Poszedl na komisa - szkoda kasy i czasu na warunki (warunek to ostatecznosc) |
Warunek czy Komis?
Witam
Dzisiaj sie okazało, że oblalem poprawkowy egzamin. No i muszę zadecydować czy wziąć warunek czy komis, a może to i to :) Nie miałbym problemu gdyby nie to, że jeżeli obleje komisa to wiadomo, że zblaźnilbym się przed komisia no i tutaj jest problem... mój ojciec pracuje na tej uczelni no i wszyscy by się dowiedzieli, że ma za syna takiego nieudacznika (w sumie i tak wiedzą;) ) Na Egzaminie potrzebna jest wiedza z życia no i są pytania, których nie ma w notatkach z wykładu ( na wyklady oczywiscie sie nie chodzi ;) ). Czy ma ktoś jakieś doświadczenia z jednym lub z drugim?? Może wiecie ile kosztuje warunek i ile komis (tylko z Egzaminu). Przeczytałem sobie w regulaminie, że mam 1 rok na zaliczenie warunku. Co się stanie jak obleje warunek?? Czy na Warunku ma się tylko 2 podejścia znów?? Kiedy podejść do zaliczania warunku? teraz kiedy jeszcze sporo umiem czy odpocząć i poczekać rok? Czy po oblaniu warunku ma się jeszcze komisa? Czy jest jakiś termin w którym trzeba złożyć podanie o komisa? mam przedłużenie sesji poprawkowej do dziś. Jestem jeszcze na 5 sem (reszta na 6), a za 1 rok kończę studia inż. Co byście zrobili na moim miejscu? Pozdrawiam |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 08:33. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.