![]() |
hdd nie jest najlepszym pomysłem bo lepiej kupić to z czyms tanim co będzie mniej narażone na uszkodzenia / karta sieciowa to jest to bo na kieszeń do dysku to się pewnie nie da :), szczególnie jak do tego nie jest używana ;)/ bo ta licencja jest przypisana do tego urządzenia i z tego co mi się o oczka obiło pojawiają się czasem niejakiwe kłopoty po padziku i wymianie hdd na nowy
pozdro |
Cytat:
Kolego, chyba wczesniej nie czytales watkow jakie poruszane byly na forum, o kontrolach oprogramowania... co to znaczy prawie legalnego ? ja nie znam takiego okreslenia, rzecz jest albo legalna albo nie... czarno - biale pojecie, bez skali szarosci... co do pytania jasuta... to owszem wersja OEM moze zostac tanio sprzedana z nosnikiem, kiedys w komputroniku (moze teraz tez?) sprzedawali dyski twarde z "tanim" windowsem w wersji OEM pozdrawiam:) (udanych andrzejkow dzis zycze) |
A ja mam legalego Windows XP HE i nawet mam cetyfikat legalności naklejony na komputerze i nie wydałem na system 250 zł dostałem go razem z kupnem komputera w Vobisie. A zainstalowanego mam WinXP Pro SP1 prawie legalnego, kupno legalnego systemu jest bez sensu, jeśli nie prowadzisz żadnej działalności gospodarczej, gdyż zazwyczaj tylko firmy są kontrolowane, a prywatni uzytkownicy nie. A nawet jak by przyszedła policja i chciała skontrolować czy posiada dana osoba legalne oprogramowanie to bez nakazu może jedynie przywitać się z klamką.
|
Windows - legalny czy nie?
Ostatnimi czasy na różnych forach internetowych modnym tematem są kontrole legalności oprogramowania w Gorzowie i Zielonej Górze. Czytając posty zamieszczone w takich topikach zaobserwowałem, że są osoby, które zaczynają brać pod uwagę ewentualność, iż zakup oryginalnego systemu operacyjnego może okazać się koniecznością. Część osób postanowiło zaopatrzyć się w Linuksa (u mnie też ciągnie się Mandrake 9.2) uznając, że warto zapoznać się z tym systemem, są jednak też tacy, którzy postanowili z drugiej ręki kupić legalnego Windowsa (bo pod linuksem nie chodzą gierki, bo żona się nie nauczy, bo dziecko windy uczy się w szkole itd, itp). Analizując aukcje na Allegro z oprogramowaniem Mikrosyfu dochodzę do wniosku, że warto znać zasady kupna oprogramowania w wersji BOX i OEM, przecież jeżeli ktoś kupuje XP Prof OEM z kartą sieciową bez faktury to nie znaczy, że ma legala (a może się mylę?). Zastanawiam się jaki jest sens kupowania naklejki (czytaj certyfikatu autentyczności) gdy nie mamy faktury zakupu windowsa w wersji OEM. Może koś zechce podzielić się swoją autorytarną wiedzą na ten temat. Myślę, że jeżeli chociaż jedna osoba, w wyniku tych informacji, nie wyda bez sensu 250 złotych za XP Home OEM to warto było założyć ten topik.
Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji :pisze: . |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 15:38. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.