Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Wytrzymałość wątroby ! (https://forum.cdrinfo.pl/f5/wytrzymalosc-watroby-16948/)

esem 16.02.2003 19:18

Cytat:

ThanatoS napisa***322;(a)
Przegladajac te liczydelko zauwazylem ze czesto mialem we krwii dawke smiertelna i jakos zyje (acha Polakow i Rosjan ona nie obowiazuje).
Moderatorzy mogą więcej... 8)

ThanatoS 16.02.2003 19:06

Przegladajac te liczydelko zauwazylem ze czesto mialem we krwii dawke smiertelna i jakos zyje (acha Polakow i Rosjan ona nie obowiazuje).

esem 16.02.2003 18:40

Ilość załączników: 1
Załączam pliczek. Każdy może sobie policzyć na co go stać. 8)

Franc 16.02.2003 13:26

Trudne pytanie - na studiach obalaliśmy z kumplem 0,75 na głowę i jeszcze wracałem od niego ze stancji przez pół Lublina do akademika na piechotę, a na imprezach to się nie liczyło ilosci.
Pamiętam za to jedne Chmielaki w Krasnystawie - gdzieś koło 3 w nocy "straciłem" smak (wypitej ilości nie pamiętam ale dużo tego było) - piwo smakowało mi jak woda i tak zaczęło mnie suszyć że poszedłem do sklepu nocnego i kupiłem 1,5l wody mineralnej aż się ludziska dziwili - "święto piwa a ten pije wodę", co ciekawsze piwo szybko wietrzało z głowy chyba przez ciągły ruch (od browara do browara ^_^ )

mati1700 16.02.2003 13:00

ALe z was FORUMOWE ŻULE :D :D

sayan 16.02.2003 12:52

ja tu nie powinienem sie wypowiadac, ponieważ mój wiek ...jest nie odpowiedni :)

ale najwiecej to 7 browarków :)

Nol 16.02.2003 09:07

Cytat:

-Sid-The-Rat=> napisa***322;(a)
wiec pijam prawie wylacznie Heinekena
No to pijamy to samo piwo :) :jem:

-Sid-The-Rat=> 16.02.2003 08:14

khem khem
czaasey kiedy mogelm sie licytowac z innymi ile gdzie i czeg oju zan szczescie minely - pamietam jednak sylwestra gdzie zdecydowanie przekroczylem dawke smiertelna, andrzejki - oj tam bylo strasznie - srednio litr n alebka i jakies wina
inna sprawa ze mam duza tolerancje na alkohol - a niektore rodzaje znosze bardzo dobrze - wódka nie robi mi nic - w pewnym momencie po prostu zasypiam, i budze sie rano swierzutki i zeski, winsko mnie usypia blyskawicznie, piwo zamula - ale to dopiero po 6-7 - inna sprawa ze wyznaje dewize mojego ojca - "pij synu dobre, albo nie pij i oszczedzaj na dobre" - wiec pijam prawie wylacznie Heinekena, wina ze sredniej polki i wodki do ktorych mam zaufanie

a co do ciebie sniper - mam wrazenie ze ujemna temperatura ci pomogla - niewiele rzeczy trzezwi tak jak mroz

/||\aster 16.02.2003 05:57

W sumie nie powinienem sie wypowiadac, ale powiem swoje zdanie ;)

W moim przypadku wszystko zalezy od klimatu gdzie pijesz i z kim. Zademonstruje to na przykladzie (im lepsza klima tym mniej potrzebujesz).
W moje ostatnie urodziny poszedlem z kilkoma kumplami pod namiot (stawiaja go gdy sie robi cieplo i leja tam piwo) i bylo naprawde fajnie jakis koles spiewal piosenki Dzem'u i innych w takich klimatach, nie przepadam za tym rodzajem muzyki ale mi sie podobalo. Wypilem 3piwa i mialem taka super banie ze szok, dostalem jeszcze od kolesia co spiewal dedykacje z okazji urodzin LOL, wszyscy bili brawa, ja wstalem biegalem poprostu bawilem sie :D (koledzy musieli mu powiedziec ze mam 18 urodziny bo inaczej by mnie wyprosili LOL) Ogolnie to byla moja bania zycia, nie bylem nawalony jak swinia tylko bylo poprostu super.
Po tym incydencie pod namiotem cale osiedle sie ze mnie smialo przez tydzien:D, jakie tam sie rzeczy nie dzialy.


Szkoda, ze tutaj nie ma takich przekretow, naprawde tego brakuje, niby sa te Rumy, wiecej lasek etc. ale nie ma porownania do tego klimatu, wszystko jest takie sztuczne na niby..........

:buu::buu::buu:
J***NA Ameryka

ZbigNieff 16.02.2003 03:18

A ja powiem krotko!!

Ostatnio tak bez okazyjnie wypilem z kumplem 6 piwek
PORTER 18% ;p i spalem na chodniku jak skonczony zulek :D:D
A pozniej jak zrobilo mi sie zimno to na lawce na PKS`ie!!

Y@nkee_PL 16.02.2003 02:23

to zaczyna przypominac bardziej jazde offroad :D
heh, ja osobiscie duzo nie pije, wiec moja tolerancja na alco nie jest wygorowana jak np. u moich kumpli ktorzy co piatek daja troche po garach
bedac na wycieczce w Kodowie Zdroj wybralimy sie z kolesiami do naszych czeskich przyjaciol zza granicy, ktorzy przoduja w ilosci spirytusu przypadajacego na jednego obywatela (ciekawe dlaczego :D )
celem wizyty za granica byly tanie jak barszcz obiadki, mniam :jem:
a ze to kraj piwem i piwem plynacy latwo bylo o pokuse (a niby dlaczego bysmy jechali do kodowy :D )
ok, i tak 1-sze piwko, 2-gie, 3-cie, chwila na przmyslenie, tak jestem trzezwy, a wiec 4-te, 5-te, 6-te, znowu mysle, no tak, jestem trzezwy (przynajmniej tak mi sie wydawalo ;) ), 7-me, zglodnialem nieco, zamowilem puchar lodowy (dobry byl), wydaje sie ze jestem trzezwy, 8-me i tu................ zonk, jakbym odrazu dostal patelnia w leb, ciach, trach i idziemy spac :D :D

shyja 16.02.2003 02:21

osobiscie najbardziej lubie swoj rekord o nazwie 14 piw i 2 drinki (jak to fanie brzmi :) ) no i bylem calkowicie na chodzie, ale tak na maxa zeby pic (tak ze sie stoczylem) to 2L na dwoch i (okazja, koles zerwal ze swoja dupa)w ciagu jakichs 3 godzin. tylko teraz co jest wieksza iloscia??
tego nie wiem, jest wogole jakis przelicznik??

ps. wracam do gry :P

Sniper 16.02.2003 01:59

Wytrzymałość wątroby !
 
Skoro to offtopic - czyli gadki o bzdurach chciałbym zamiescic pytanie:


Ile udało wam sie wypic (max) i być trzeźwym?
oraz ile żeby być wypitym ale na chodzie (wesela odpadaja - z wiadomych ruchowych przyczyn) ?

Bo wracam włąsnie z jednego pifka z qmplem ( skonczył sie na 6 w 2h) i kurde na chodzie jestem - tak jakbym herbate wypił.
niewiem czy sytuacja osobista na to wpłyneła ale ostatnio jestem tzw. nieekonomiczno-niespijalny ;( co osbiscie odbija mi sie po kieszeni.

ostatni mój rekord (o ile to tak mozna nazwac) był ze szwagrem obalilismy we dwóch 3 0,5l+2 piwa nałeb (okazja - 2 syn) - byłem wypity i to fest ale doszedłem do domu - i chyba nawet na cdrinfo sie udzielałem. Co najdziwniejsze rano zero kaca generalnie zero!! szok - choc siostra miała do mnie pretensje ze meza jej wyłaczyłem na dwa dni ;))

aa no i sylwester tu to było ostro 12h impry poszło hmmm oj niewiem ale fulll ale były tance wiec sie nie liczy

generalnie wszyscy mówia mi żebym znalazł sobie nową kobietę bo ze mna to sie nawet wypic nie da ;))) - kurcze nie pamietam nawet kiedy zgon zaliczyłem .....


hmmmm ... chyba po obronie i moich urodzinkach/imieninkach - no to było ostro.

ale zastanawia mnie 6 piw i nic???? (niepowiem ze taki twardy jestem zdazało mi sie ze po 3 pifkach byc juz na cyku ...(włącznie ze spawem) ale teraz to przesada ..... zastanawiam sie czym to jest spowodowane????, nerwy????, w****........ cholera wie.....

licze na zrozumienie i w miare dowcipne odpowiedzi.... no i realne nie z rekawa ze wychlałem xxxx beczek i jeszcze zajechałem barmanke ;))


narka spadam spac bo rano mam robote ;)))


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 19:37.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.