Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   XXI Zimowe Igrzyska Olimpijskie - Vancouver 2010 (https://forum.cdrinfo.pl/f5/xxi-zimowe-igrzyska-olimpijskie-vancouver-2010-a-85064/)

andrzejj9 18.02.2010 08:46

Właśnie o tym mówiłem - w kwalifikacjach też wyraźnie było widać, jak na tym zakręcie ją wynosi, co pozwala rywalkom odrobić kilka metrów. Na sprincie to za duża strata..

romanesco 18.02.2010 08:32

Srebro też stanowi wielkie osiągnięcie ale... no właśnie czuję jednak mały niedosyt. W wywiadzie, który Andrzeju wkleiłeś jest mowa o tym, że na ostatnim zakręcie przed zjazdem Justynę wyprzedziła Norweżka. Oglądałem bezpośrenio ten bieg i wg mnie Justyna popełniła błąd. Polegał on na tym, że na zakręcie wyniosło ją na zewnętrzną jego część, co skrzętnie wykorzystała Norweżka, która właśnie wtedy po wewnętrznej wyprzedziła Justynę. Niestety na prostej, Justyna nie była już w stanie dogonić Norweżki, która miała wczoraj chyba niespożyte siły. No cóż, szkoda. Ale cieszmy się tym, co jest.
:spoko:

andrzejj9 18.02.2010 06:46

Finału nie oglądałem, ale przyglądałem się kwalifikacjom i z niepokojem trochę patrzyłem na zjazdy Justyny. Widać było, że nie czuje się na nich pewnie. Nie wiem, czy po prostu jest nie odpowiadały, czy to ostrożność po wcześniejszym upadku innej zawodniczki, ale jednocześnie konkurentki radziły sobie dużo lepiej. To jak widać znaczenie miało też w finale i przesądziło o złotym medalu.

Oczywiście srebro to też sukces i gratulacje jak najbardziej się należą. Oby tak dalej (a nawet lepiej) :)


Tutaj krótki wywiad z Justyną po zawodach:
http://sport.onet.pl/imprezy/vancouv...wiadomosc.html

Przyznam, że już drugi raz czytając rozmowę z nią mam lekki niesmak. Rozumiem zmęczenie, konieczność koncentracji, może też pewne rozczarowanie ze względu na miejsce, ale i tak niektóre odpowiedzi (i to całkiem sporo) to w bardzo nieprzyjemnym tonie. Nie wiem czemu tak, bo z tego, co widziałem, jest to raczej sympatyczna osoba. Może faktycznie kwestia pełnej koncentracji na zawodach, które w końcu jeszcze się nie skończyły. Jeśli tak, to oby przyniosło to zadowalające efekty.



A jeśli chodzi o organizację olimpiady to coraz więcej przykładów jest na to, że organizatorzy trochę jednak zawalili sprawę. Tor saneczkowy, trasy to zjazdów narciarskich, trasy sprintów, podobno też problemy z lodem przy wyścigach łyżwiarzy.. To już nie są odosobnione przypadki, praktycznie przy większości dyscyplin pojawiają się jakieś problemy. Na pewno pogoda ma tu znaczenie, ale mówimy jednak o olimpiadzie, imprezie przy której trzeba się liczyć ze wszystkim i być na to przygotowanym.

Zobaczymy jak będzie dalej.

zorg 18.02.2010 01:33

ro29
gdzie ty te " przepasc " widziales ? 50 zawodnikow polskich i 2 medale , wystarczylo zabrac tych dwoje i 30
dzialaczy.

" bogu co jest znowu nie tak z p o l a c y "

ro29 18.02.2010 01:23

Cudowna rywalizacja i ... mamy srebro !!!! :polska:

A ja to chyba kiedyś z nerwów zawału dostanę przez Justynę ;) ... ależ to były emocje ...

Zbudowała mnie też postawa Majdic ... choć z drugiej strony sporo ryzykowała ... co było widać po finale, kiedy to prawie zemdlała ...
Tak na marginesie to kolejny przykład, że nie wszystko na tych igrzyskach jest zrobione jak należy - nie dosyć, że zakręty ostre to jeszcze brak w takich miejscach zabezpieczenia np. siatką ... przecież taki upadek w przepaść gdzie śnieg był twardy bo w nocy było -6 mógł się bardzo, bardzo źle skończyć ...

Ale cieszmy się z medalu Justyny - zauważmy, że jest to nasz najlepszy występ na zimowych igrzyskach od wielu, wielu lat ... a jeszcze nie minął półmetek :):):)

Jutro Sikora 20 km, piątek Justyna bieg łączony 2x 7,5 km ... sobota Małysz duża skocznia - będą trzy medale ?? Oby minimum dwa :)
Brawo Justyna !!!

romanesco 17.02.2010 10:38

Tak było wczoraj:
http://www.sports.pl/Vancouver-2010/...051,1,933.html
A dzisiaj pełna mobilizacja Justyny:
http://sport.onet.pl/imprezy/vancouv...wiadomosc.html
Trzymamy kciuki :spoko:

zorg 15.02.2010 22:34

to juz justyna ma medal , 5 miejsce

ro29 15.02.2010 15:21

Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 1081871)
Nie oglądałem na żywo, ale wygląda na to, że faktycznie w biathlonie wczoraj pogoda miała duże znaczenie:
http://sport.onet.pl/imprezy/vancouv...wiadomosc.html

Ja oglądałem tak w 75 % ... i rzeczywiście miała duże negatywne znaczenie... co by nie powiedzieć ale strzelać na stojącą jak sypie gęsty śnieg to naprawdę jest sztuka ... więc w jakimś stopniu Sikora jest usprawiedliwiony ... dobrać smary to było praktycznie mało realne, bo były w sumie w ciągu tej godziny czy trochę więcej aż 3 różne warunki - najpierw lekki deszcz, później śnieżyca a na końcu bez opadów ... cóż pech to pech ... zresztą wyniki to potwierdzają - bo oprócz srebra to pozostałe medale to wielkie niespodzianki wręcz sensacje - a ten złoty medalista to miał po prostu najrówniejsze warunki bo biegł jako jeden z pierwszych ...
Cóż w następnym biegi szanse są małe bo strata duża ... ale patrząc na tą pogodę to różne cuda się na razie dzieją w tych kanadyjskich górach ... może tym razem się los odwróci i akurat Sikora trafi na najlepsze warunki ;)

Osobiście z niepokojem myślę o występach Justyny ... choć ponoć fakt, że jest miękko czyli wolno jest trochę na jej korzyść bo wiadomo, że jak trzeba ciężej pracować na trasie to kto najczęściej wygrywa ? :)

W sumie to najbardziej obawiam się - patrząc na wczorajszy bieg Sikory - zmiennych warunków ... bo wtedy to pogoda może bieg ustawić i wyniki mogą niewiele mieć wspólnego z aktualną formą, siłą i możliwościami zawodniczek ...

Oczywiście za Justynę trzymamy kciuki i liczymy na złoto :taktak:

Aha - Majdic się podobnież wycofała w ostatniej chwili - dziwne bardzo - może zbiera siły tylko na sprint ?

romanesco 15.02.2010 08:27

Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 1081871)
Nie oglądałem na żywo, ale wygląda na to, że faktycznie w biathlonie wczoraj pogoda miała duże znaczenie:
[...]

Miała i to kolosalne znaczenie. Dowodem jest wypowiedź naszego zawodnika:
Wściekły Tomasz Sikora

andrzejj9 15.02.2010 07:53

Nie oglądałem na żywo, ale wygląda na to, że faktycznie w biathlonie wczoraj pogoda miała duże znaczenie:
http://sport.onet.pl/imprezy/vancouv...wiadomosc.html

- Deckard - 14.02.2010 11:48

Cytat:

Napisany przez ed hunter (Post 1081739)
Na tych słupach to może była wyższa część toru? Nie wiem, ale zabezpieczenie mogło być lepsze, bo to w końcu olimpiada a nie ulica...

otóż to, dziwi mnie fakt że na takim obiekcie nie ma jakieś siatki przynajmniej na zakrętach :ysz: szkoda kolesia młody był ..

andrzejj9 14.02.2010 11:44

Krótka historia kariery Małysza:
http://sport.onet.pl/imprezy/vancouv...wiadomosc.html

Cytat:

Sukcesy:

Igrzyska olimpijskie:
1998: Nagano: 8 m. (drużynowo), 51 m. (90 m), 52 m. (120 m),
2002: Salt Lake City: 2 m. (120 m), 3 m. (90 m), 8 m. (drużynowo),
2006: Turyn: 5 m. (drużynowo), 7 m. (90 m), 14 m. (120 m),
2010: Vancouver: 2 m. (106).

Mistrzostwa świata:
1995: Thunder Bay: 10 m. (90 m), 11 m. (120 m),
1996: Bad Mitterndorf: 14 m. (loty),
1997: Trondheim: 10 m. (drużynowo), 14 m. (90 m), 36 m. (120 m),
1999: Ramsau: 9 m. (drużynowo), 27 m. (90 m), 37 m. (120 m),
2000: Vikersund: 16 m. (loty),
2001: Lahti: 1 m. (90 m), 2 m. (120 m), 5 m. (drużynowo),
2002: Harrachov: 18 m. (loty),
2003: Val di Fiemme: 1 m. (90 m), 1 m. (120 m), 7 m. (drużynowo),
2004: Planica: 8 m. (loty, drużynowo), 11 m. (loty, indywidualnie)
2005: Oberstdorf: 6 m. (90 m), 6 m. (drużynowo, 90 m), 9 m. (drużynowo, 120 m), 11 m. (120 m),
2007: Sapporo: 1 m. (90 m), 4 m. (120 m), 5 m. (drużynowo, 120 m),
2008: Oberstdorf: 9 m. (loty, indywidualnie), 10 m. (loty, drużynowo),
2009: Liberec: 4 m. (drużynowo, 120 m), 12 m. (120 m), 22 m. (90 m).

Turniej Czterech Skoczni:
1997: 8 m.,
2001: 1 m.,
2002: 4 m.,
2003: 3 m.,
2004: 12 m.,
2005: 4 m.,
2006: 35 m.,
2007: 7 m.,
2008: 4 m.,
2009: 33 m.,
2010: 9 m.

Puchar Świata:
4-krotny triumfator klasyfikacji generalnej PŚ (2001, 2002, 2003, 2007),
38 zwycięstw w zawodach PŚ, 78 razy na podium zawodów PŚ;
20-krotny mistrz Polski indywidualnie;
nieoficjalny rekordzista Polski w długości skoku ***8211; 225 m.

ed hunter 14.02.2010 03:17

Na tych słupach to może była wyższa część toru? Nie wiem, ale zabezpieczenie mogło być lepsze, bo to w końcu olimpiada a nie ulica...

gemini4all 14.02.2010 02:00

Ciekawe jak w następnych dyscyplinach wypadniemy, wszystko się wyjaśni na dniach :) No i może Adaś za tydzień także poleci daleko aż na 1 :P

andrzejj9 14.02.2010 01:29

O tym właśnie mówię - słupy w takim miejscu to głupota i nie można uzasadniać, że wypadki się zdarzają.


A wracając do skoków - pierwszy wywiad z Małyszem i fragment, który bardzo mi się spodobał:

Cytat:

A gdyby tak, ktoś dał panu już srebrny medal na dużej skoczni, to wziąłby go pan w ciemno?

- Nie. Będę walczył o złoto.
http://sport.onet.pl/imprezy/vancouv...wiadomosc.html

I to mi się podoba :)

joujoujou 13.02.2010 22:17

Wiadomości pokazały właśnie wypadek gruzińskiego saneczkarza - Andrzej ma zdecydowanie rację co do braku bezpieczeństwa na tym torze. Chłopak nie miał szans na przeżycie - a gdyby tych słupów tam nie było, to po prostu pojechał by po śniegu i najwyżej się poturbował.

Dam porównanie (wiem, samochodowe, ale chyba pasuje) - wylecieć z drogi przy 140km/h, gdy przy drodze (co metr, dwa) rosną potężne drzewa VS wylecieć z drogi w szczere pole.

grzeniu 13.02.2010 22:10

A jednak! :spoko:
Mimo, że widziałem wzrost formy i wyników Adama, to nie bardzo wierzyłem, że wskoczy na pudło. Czołówka sezonu poprzeczkę trzymała wysoko, a na igrzyskach każdy dodatkowo się spręża.
Wielkie brawa dla Adasia :spoko:

Oby na dużej skoczni poszło też co najmniej tak dobrze.

zene_k 13.02.2010 21:59

Wielki szacunek dla Adama.:spoko:

andrzejj9 13.02.2010 21:49

Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 1081673)
Na ten moment typowałbym Amman jako pierwszy, Małysz drugi i Schlirenzauer mimo straty trzeci. Ale dwa pierwsze miejsca mogą się zamienić kolejnością ;)

Lubię mieć rację, ale czasami - zwłaszcza w odniesieniu do kolejności miejsca pierwszego i drugiego - mógłbym jej nie mieć ;)

Niemniej.. jest dobrze (a nawet super) :) Kibicuję na miejsce pierwsze za tydzień :)

joujoujou 13.02.2010 21:42

Srebro jest. :]

czary2mary 13.02.2010 20:53

Jest słabe noszenie dużą rolę odegra doświadczenie:)

Jest srebro .Brawo Adam.

andrzejj9 13.02.2010 20:46

Zaskakujące trochę wyniki pierwszej serii. Adam w pierwszej trójce to to, czego można się było spodziewać, Amman wysoko również, ale Schlirenzauer tak nisko to niespodzianka (skok jednak wyraźnie spóźniony - pewnie nadrobi w drugiej serii, choć raczej nie tyle, żeby walczyć o zwycięstwo) i z kolei Niemiec dziwnie wysoko. Ale ten, mimo, że w niezłej formie, podejrzewam, że miał trochę lepsze warunki i w bezpośredniej rywalizacji nie będzie w stanie walczyć z Małyszem i Ammanem.

Na ten moment typowałbym Amman jako pierwszy, Małysz drugi i Schlirenzauer mimo straty trzeci. Ale dwa pierwsze miejsca mogą się zamienić kolejnością ;)

czary2mary 13.02.2010 19:50

Boją się o saneczkarzy. Skrócili tor

http://www.dziennik.pl/sport/vancouv...ocili_tor.html

andrzejj9 13.02.2010 17:00

Między torem wyścigowym jeszcze, ale nie autostradą. I patrz na tor wyścigowy formuły..

czechoj 13.02.2010 16:37

byłeś tam, widziałeś tor i jestes specjalistą z zakresu BHP... zdjęcia niestety nie oddają faktów niestety ale saneczkarstwo wbrew pozorom z samej natury rzeczy do bezpiecznych nie należy...nie pierwszy to wypadek i nie ostatni... poza tym ja widze wielką analogię pomiędzy torem saneczkarskim i wyścigowym i tu i tu wypadają i czasem niestety giną

andrzejj9 13.02.2010 16:30

Nie rozumiem twoich porównań.. Analogia jest dobra jeśli ma cokolwiek wspólnego z omawianym przypadkiem. A ty podajesz przykłady, które są zupełnie odmienne..

Chcesz porównań popatrz na chociażby zjazdy narciarskie i to, co się ewentualnie dzieje z zawodnikiem po wypadnięciu z trasy (siatki i inne zabezpieczenia), popatrz na Formułę 1 i wielokrotne sytuacje wypadnięcia z toru, z których nawet przy prędkości >200km/h na godzinę zawodnicy wychodzą bez szwanku. Przykładów jest wiele. A tu przy torze stoją słupy, na dodatek w miejscu, gdzie jest wyraźne ryzyko, że coś może pójść nie tak (problemy miało więcej zawodników). Uważam, że to jest w porządku? I co ma z tym wspólnego autostrada...?

A już argument z silnikiem...

czechoj 13.02.2010 14:25

Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 1081583)
Został dopuszczony i zginął na nim człowiek - to chyba jednak dopuszczenie nie było słuszne?

Zresztą wydana już została opinia, że tor jest w porządku i na jej potwierdzenie.. został poprawiony. Pozostaje mieć nadzieję, że nie będzie już żadnych innych nieprzewidzianych wydarzeń...

rozumiem że jeśli ktoś za jakiś czas "rozwali sie na autostradzie" która była dopuszczone etc... i urwie noge na barierce "ochronnej" dzielącej dwa pasy to też powiesz ze ktoś zaniedbał coś i nie przewidział? To jest sport do tego wyczynowy, niestety często balansujący na granicy ludzkich możliwości, przeciez facet gnał na złamanie karku mógł zwolnić no nie?
inny przykład to samochód z prędkością max. 200km/h, przy wypadku wg Twojego rozumowania winny jest producent bo po co dawał taki silnik mógł przewidzieć że wsiądzie za kierownicę wariat...

andrzejj9 13.02.2010 12:31

No nie wiem.. dla mnie słup przy zakręcie, z którego można wypaść, to jednak coś nie w porządku..

Jarson 13.02.2010 12:01

W sumie, to tam tych betonowych słupów rzeczywiście mogłoby nie być (tzn. mogłyby się znajdować dalej od toru, tak to wygląda, jakby tor był zrobiony w jakiejś poprzemysłowej hali, a nie jakby ktoś mu zrobił śliczne zadaszenie), ale nie da się przewidzieć wszystkiego. Gdyby słupy były kilka metrów dalej, to ten zawodnik lecąc z prędkością 140 km/h i tak w końcu o coś by uderzył. W najlepszym wypadku w ziemię i wtedy mógłby nawet nic sobie nie zrobić, ale to raczej mało prawdopobobne.

Można by oczywiście mocniej osłonić tor, ale wówczas mniej byłoby widać, a przecież chodzi o to, żeby wszystko było widoczne doskonale (niestety). W każdym razie trochę nudne jest szukanie winnego zawsze i wszędzie - teraz pewnie okaże się, że projektant toru wypił w lipcu 98 roku szklaneczkę burbona, a potem siadł do stołu kreślarskiego lub coś w tym stylu.

Każdy te betonowe słupy widział, stały tam dość nieruchomo, a to, co się stało, to bardzo nieszczęśliwy i smutny w efekcie wypadek. Rzecz losowa, która niestety może się zdarzyć zawsze. Nie zdarzy się na pewno, jeśli się zamknie wszystkie tory saneczkowe na świecie i zrezygnuje z uprawiania tej dyscypliny sportu...

andrzejj9 13.02.2010 12:01

Został dopuszczony i zginął na nim człowiek - to chyba jednak dopuszczenie nie było słuszne?

Zresztą wydana już została opinia, że tor jest w porządku i na jej potwierdzenie.. został poprawiony. Pozostaje mieć nadzieję, że nie będzie już żadnych innych nieprzewidzianych wydarzeń...

Banana Coctail 13.02.2010 11:42

Tor zostal dopuszczony, watpliwe zeby bez uzgodnien z Komitetem czy jakims innym organem odpowiedzialnym za bezpieczenstwo.

andrzejj9 13.02.2010 11:25

Bez przesady - jest pewna różnica pomiędzy terenowymi wyścigami, które z natury wiążą się z pewnymi niebezpieczeństwami, a jakimikolwiek wyścigami na konkretnie do tego celu przygotowanym torze. To tak, jakby na poboczu torów Formuły 1 znajdowały się stalowe belki. Są opony i inne zabezpieczenia.

Nie oglądałem uważnie zdjęć z wypadku (uważam, że w ogóle nie powinny się na internecie znaleźć), ale jeśli faktycznie powodem śmierci było uderzenie w jakiś słup znajdujący się przy torze, to jest to ewidentne zaniedbanie organizatorów. Niestety, ale takie rzeczy trzeba przewidywać, zwłaszcza na tak dużych imprezach (chociaż na wszystkich innych również).

czechoj 13.02.2010 11:15

bez przesady... za chwilkę bedą głosy kto dopuścił by Paryż Dakar odbywał się w terenie a nie na torze F1 tak dla bezpieczeństwa (który też może okazać się niebezpieczny :hmm:

czary2mary 13.02.2010 10:52

Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 1081486)
Śmierć na torze saneczkowym
http://sport.tvp.pl/vancouver2010/dy...ze-saneczkowym

http://sport.onet.pl/imprezy/vancouv...wiadomosc.html


No to bardzo przykro się zaczęło. To pierwszy śmiertelny wypadek w historii igrzysk (podobno)..

Rzeczywiście bardzo smutne i przykre rozpoczęcie ale trzeba powiedzieć że ten kto dopuścił ten tor do użytku był bez wyobrażani-niskie bandy i nieosłonięte betonowe słupy.

andrzejj9 13.02.2010 10:10

Dość fajny wywiad z Małyszem:

http://sport.onet.pl/imprezy/vancouv...wiadomosc.html

Ormianin 13.02.2010 04:04

Zaczęło się... właśnie oglądam w TV...

ro29 13.02.2010 01:32

Witam !

@andrzejj9
Z tego co tutaj piszą http://vancouver.interia.pl/vancouve...e-zyje,1438618
to niestety nie pierwszy wypadek w historii igrzysk olimpijskich ...
Cóż ... smutno nam się zaczynają Igrzyska ... ale wiadomo są sporty mniej i bardziej niebezpieczne ... a jak się pędzi 140 km na takiej "deseczce" to dla mnie to sport ekstremalny ... a w takim wszystko się może zdarzyć :(

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Ale życzę mu tego, żeby walczył o złoto, bo należy mu się po tych wszystkich latach. Sukcesów i nagród zdobył już sporo, ale jako jeden z najwybitniejszych skoczków w historii dobrze, żeby miał również i to najwyższe trofeum (chociaż dla mnie najwyższym jest Kryształowa Kula).

Wiesz ja też bardzo cenię sukcesy w Pucharze Świata, a zwłaszcza zwycięstwa ... to pokazanie, że jest się w formie przez długi okres czasu, a to co zrobił Małysz zdobywając trzy razy z rzędu Kryształową Kulę zapisało go na szczycie historii PŚ i skoków (a później jeszcze czwarty raz)... jednak ja zawsze troszkę wyżej stawiam medale MŚ, a jeszcze wyżej Igrzysk Olimpijskich ... to jednak najważniejsza impreza sportowa 4-lecia ... medal olimpijski a zwłaszcza złoty to coś z czym na zawsze przechodzi się do światowej historii ... wielu sportowców to podkreśla (oczywiście są wyjątki ... ale nie psujmy atmosfery) - Puchar Świata można teoretycznie wygrać wiele raz i w pewnym momencie może to stawać się troszkę ... nudne ... zupełnie inaczej z medalami olimpijskimi ...

Cytat:

Napisany przez pops
Ja będę pewnie oglądał tylko hokej i narciarstwo alpejskie, no może jeszcze snowboard. Szkoda, że jak zwykle tvp oleje te sporty i będę musiał się mordować z ich beznadziejnymi transmisjami w internecie.

Ja oczywiście będę się starał oglądać skoki, biegi narciarskie, biathlon, snowboard ... z pozostałych gdzie nie startują polacy może popatrzę na łyżwiarstwo szybkie, może ew. figurowe.
Akurat narciarstwo alpejskie nigdy mnie nie pociągało ... hokej owszem kiedyś nawet lubiłem oglądać - pamiętam czasy jak TVP transmitowała na żywo MŚ ... oj kiedy to było ... teraz dawno nie oglądałem - podejrzewam, że transmisje będą w nocy więc wątpię abym oglądał ...

A nasze szanse medalowe .. według mnie - proszę bardzo :)

1. Wersja bardzo optymistyczna (ale zawierają realne przesłanki !)
- Adam Małysz - 2 medale-
- medal drużyny skoczków
- Justyna Kowalczyk 3 medale
- Tomasz Sikora 4 medale
- Paulina Ligocka

czyli 11 medali .. oj było by pięknie ...

2. Wersja realno/optymistyczna
- Adam Małysz - 1 medal
- Justyna Kowalczyk 2 medale
- Tomasz Sikora 1 medal

3. Wersja pesymistyczna ... pisać ??
- Justyna Kowalczyk 1 medal

Co do Małysza ... uważam, ża ma szanse na medal na obu skoczniach ... widać, że z formą naprawdę trafił ... tylko, że konkurentów ma sporo ... oj sporo ... mam wrażenie, że rywalizacja może być bardzo, bardzo wyrównana - zwłaszcza jutro ... o medalu może decydować 0,5 metra albo 1-2 punkty sędziowskie ...

Justyna Kowalczyk ... osobiście na nią bardzo liczę ... przez ostatni rok poprawiła się w sprintach i ogólnie szybkościowo ... ale nie oszukumy się - to nadal zawodniaczka u której przeważającą cechą jest siła - pamiętacie jej zwycięstwo w Tour de Ski jak pokonała Majdic na jej wspinaczce jakby to była przysłowiowa bułka z masłem ;).
A niestety ... trasy w Whistler są prawie płaskie ... wiadomo było już to od zeszłego roku od próby przedolimpijskiej ... a chyba pamiętamy jak rok temu na MŚ na ostatnich podbiegach Justyna robiła "papa" rywalkom i biegła po złoto ... tutuj takie podbiegi są symboliczne ...
Oby oczywiście była to zasłona dymna i Justyna dała sobie radę zwłaszcza w biegu łączonym i na 30 km bo w tych ma największe szanse ... oczywiście na 10 km także :)

Do boju Polki i Polacy !!

pops 13.02.2010 00:39

Ja będę pewnie oglądał tylko hokej i narciarstwo alpejskie, no może jeszcze snowboard. Szkoda, że jak zwykle tvp oleje te sporty i będę musiał się mordować z ich beznadziejnymi transmisjami w internecie.

czechoj 12.02.2010 23:29

jeszcze tu są zdjęcia http://igrzyska.wp.pl/vancouver/gid,...4,galeria.html

andrzejj9 12.02.2010 22:35

Śmierć na torze saneczkowym
http://sport.tvp.pl/vancouver2010/dy...ze-saneczkowym

http://sport.onet.pl/imprezy/vancouv...wiadomosc.html


No to bardzo przykro się zaczęło. To pierwszy śmiertelny wypadek w historii igrzysk (podobno)..

rycho 12.02.2010 19:37

Na Operze działa.
Na IE działa.
Na FF działa.

andrzejj9 12.02.2010 19:34

hmm... działa komuś ta transmisja z igrzysk?

http://sport.tvp.pl/vancouver2010/dy...rening/1277038

I na Operze i w Explorerze widzę tylko czarne okno..

czary2mary 12.02.2010 14:13

Ciekawe który pierwszy działacz coś wywinie typu drzemka na trawniku.
Jak zwykle nasze Vipipki muszą zakombinować.

http://www.sport.pl/vancouver2010/1,...ie_martwe.html

romanesco 12.02.2010 10:25

Nooo... brawo Małysz. W Kanadzie trafił z formą :spoko:
Małysz, Kowalczyk - szykują się kandydaci do medalu.

andrzejj9 12.02.2010 10:10

Vancouver: fantastyczna forma Małysza, rekord skoczni pobity
http://sport.onet.pl/imprezy/vancouv...wiadomosc.html

hmm.. nieźle nieźle :)


Inne (ciekawe) spojrzenie na skoki:

Życie papierowych ludzi
http://sport.onet.pl/imprezy/vancouv...wiadomosc.html

Ormianin 11.02.2010 15:26

No cóż a ja tymczasem mało słyszałem o Kanadyjczykach w tychże sportach (pomijam propagandową olimpiadę w Calgary i Salt Like City na tym kontynencie), za często słyszę nazwiska Finów, Szwedów, Norwegów, Austriaków, Szwajcarów, Niemców, Japończyków i kilku Polaków w tym Małysza...

zorg 11.02.2010 14:22

canada to potega w sportach zimowych !

i chyba miedzy nimi a rosja odbedzie sie walka o ilosc zlotych medali trzecie moga byc usa.

romanesco 11.02.2010 09:48

Harmonogram transmisji Igrzysk w TVP

andrzejj9 11.02.2010 09:40

Vancouver: sensacyjny trening, Hula najlepszy
http://sport.onet.pl/imprezy/vancouv...wiadomosc.html

hmm... nie podali, z której belki, ale i tak ciekawe to wygląda..

Małysz trochę jednak słabiej niż się spodziewałem. Z drugiej strony to tylko treningi..


Wie ktoś, gdzie (w telewizji) będzie można obejrzeć kwalifikacje?


-----
EDIT

Wygląda na to, że tylko Eurosport.

andrzejj9 10.02.2010 17:06

No to wierzmy :)

Ale życzę mu tego, żeby walczył o złoto, bo należy mu się po tych wszystkich latach. Sukcesów i nagród zdobył już sporo, ale jako jeden z najwybitniejszych skoczków w historii dobrze, żeby miał również i to najwyższe trofeum (chociaż dla mnie najwyższym jest Kryształowa Kula).

Bartez 10.02.2010 14:48

Małysz zawsze miał mniejszą prędkość na progu. Nawet wtedy, gdy wszystkim odskakiwał o 10m.

czary2mary 10.02.2010 13:31

Pewnie że oglądamy i czytamy - i widzimy że np. Austriacy coś kombinują z kombinezonami i nartami - mają wszyscy ponad 1km\h na progu do przodu od wszystkich innych.Ostatnie skoki Adama oczywiście rewelacja-ja osobiście wierze w medal Adama-ale to tylko sport i tylko dwa konkursy indywidualne gdzie pogoda jaka panuje teraz w Kanadzie może namieszać.

andrzejj9 10.02.2010 13:07

A wy oglądaliście ostatnie występy Małysza? Nie mówię o tych sprzed miesiąca czy dwóch, ale kilku tygodni - między innymi drugie miejsce, bardzo niewiele przegrane z Ammanem i świetne występy w treningach i kwalifikacjach. Forma jest bardzo dobra. Nie musi się to oczywiście przełożyć od razu na medal, ale szanse zdecydowanie są i to nie tylko na podstawie tego, że Małysz zawsze może zaskoczyć. Teraz faktycznie jest w formie, a pomimo wieku, jest on nadal rewelacyjnym zawodnikiem.

czary2mary 10.02.2010 13:01

Trudno od Adama wymagać cudów(33lata motoryka organizmu już nie taka)-na pewno będzie walczył jakikolwiek medal będzie wielkim sukcesem-nie było i długo nie będzie sportowca tego pokroju i z takimi sukcesami sportowymi w skokach.

romanesco 10.02.2010 12:47

Co do Małysza to mam mieszane odczucia. Ostatnio w kilku konkursach raczej kiepsko się spisywał. Nie wiem czy będzie miał lepszą formę na Igrzyskach. Jeśli chodzi o Justynę, to może mieć medal, tylko kwestia jego koloru. Miała dobre występy, jest w formie. Oby tak dalej.

andrzejj9 10.02.2010 11:46

XXI Zimowe Igrzyska Olimpijskie - Vancouver 2010
 
Mieliśmy temat o poprzednich (http://forum.cdrinfo.pl/f5/xx-zimowe...-2006-a-62222/ - swoją drogą zachęcam do lektury kilku ostatnich postów/podstron, gdzie było trochę dyskusji i nadziei związanych z następnymi igrzyskami ;) ), mamy nawet temat o igrzyskach w roku 2016 :> ale nie ma o najbliższych, więc czas nadrobić ten brak :)


Pierwsi o ile się nie mylę zaczynają skoczkowie już w piątek (kwalifikacje), natomiast tymczasem polecam ciekawy wywiad, który się dzisiaj ukazał. Wbrew tytułowi, nie tylko o skoczkach:

"Poza Małyszem mamy samych buloklepów, Kowalczyk cudownym paradoksem"
http://sport.onet.pl/imprezy/vancouv...wiadomosc.html



I.. coś co napisałem cztery lata temu:

Cytat:

W sumie widzę to wszystko podobnie. No, może poza optymizmem dotyczącym następnej olimpiady. Ja niestety obawiam się, że przy obecnych osobach w rządzie i administracji, będzie najpierw jak zawsze dużo gadania, każdy będzie się chciał pokazać, potem temat ucichnie i wszyscy obudzą się dopiero na miesiąc przed Vancouverem. Potem znowu wyślemy liczną ekipę, znowu będziemy liczyć na cuda i znowu się zawiedziemy, chociaż mam nadzieję, że kilku sportowców uratuje honor tak, jak było to teraz.

Ale.. mam nadzieję, że się mylę ;)
Rząd się zmienił, ekipa jest najliczniejsza w historii, ale.. dalej mam nadzieję, że się myliłem ;)


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 08:30.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.