![]() |
Cytat:
Dzięki |
Gdzieś czytałem że przycisk po lewej stronie służy do zgrywania w trybie "na lamera". Wciskasz i masz. Pomija wszelkie opcje sprzętu i programu ustawiane tak pieczołowicie. Tak więc dla czystej pewności używam Action, i wszystkim też tak radzę.
|
a czym sie roznia menu action od przycisku po lewej stronie?
bo wedlug mnie niczym |
Cytat:
|
Ilość załączników: 1
Dla zainteresowanych proponuje przetestowanie kodeka z ustawieniami podanymi na ilustracji. Dotyczy ustawień EAC'a, naprawdę odjazd.
|
Ilość załączników: 1
Co do CoolEdit to zarówno wersja 2000 jak i 2.0 Pro działa bez zarzutu przy kompresji jak i dekompresji wystarczy tylko wypakować załącznik do katalogu z CoolEditem, a następnie skopiować tam plik mppenc.exe. Od tej pory program działa jak należy. Pozdrawiam.
|
Powiem tak, z tej dyskusji bardzo duzo sie nauczylem, mianowicie nigdy nie uzywalem innych formatow niz mp3 (mpc i inne gady) bo sadzilem, ze nie bedzie roznicy, ale zaraz sie zabieram za to i teraz moja muza bedzie wymiatac na calym osiedlu;)
Co do dyskusju to powiem tak: byla krotka ale bardzo duzo informacji. Greetz 4 all a szczegolnie dla Mariusa i Michala. |
też nie jestem zwolennikiem twierdzenia że cos jest najlepsze ale na te chwilę mousepack wymiata....zresztą nawet audiofila potrafi oszukać a to mówi samo za siebie....
|
Witam wszystkich.
Przede wszystkim chciałem podziękować za pokazanie mi nowego formatu. Ściągnąłem wszystko, podpiąłem wtyczki i ... WOW! Dźwięk wymiata i nie trzeba już następnego twardziela. Na DC++ można znaleźć prawie wszystko, teraz pozostaje mi czekać na założenie stałego :) Jednak mam kilka pytań na które nie mogłem znaleźć nigdzie odpowiedzi (a przynajmniej nie taką, którą bym zrozumiał): -Czy jest jakaś różnica w jakości pomiędzy CD-audio ściągniętym CDex a EAC? (chodzi mi o płyty bez większych zarysowań). I czy poza korekcją błędów jest jakiś powód dla którego powinienem używać EAC a nie CDex (ten jest zdecydowanie przyjaźniejszy użytkownikowi)? -Czy da się ustawić EAC tak, żeby rippował muzykę jak CDex (tzn. odczytuje ścieżkę, zapisuje ją jako .wav, kompresuje do .mpc i <B>dopiero wtedy</B> zabiera się za następną, a nie ściąga wszystkiego i dopiero kompresuje)? -Czy jest w CDex jakiś parametr odpowiedzialny za datę płyty (chodzi mi o to, aby dodawał również datę w tagach). Używam następującej konfiguracji: <B>--standard --stderr mppenc.log --artist "%a" --title "%t" --album "%b" --track "%tn" --genre "%g" %1 %2</B> -Czym się różnią mppdec.exe, mppdec16.exe, mppdec24.exe i mppdec32.exe? Jeśli chodzi o Winampa, to odczytu CD-audio polecam plugin, który odczytuje muzykę cyfrowo a nie po kablu analogowym (lepsza jakość, a poza tym jest to przydatne, kiedy mamy 2 napędy i tylko jedno wejście na karcie dźwiękowej). Poza tym obsługuje CDDB i ma kilka innych bajerów. Śćiągnąć go można ze strony autora: <A href="http://www.url.ru/~copah/" target=_blank>http://www.url.ru/~copah/</A> (u mnie ona nie działa) lub <A href="http://plikowisko.w.interia.pl/wacdr191.exe" target=_blank>stąd</A>.Plik waży tylko ok 84 KB i naprawdę warto go wypróbować. Pozdrawiam. mailto:kubush@skrzynka.pl |
Dzięki :) Miałem poszukać linków, więc zajrzę na pewno :))
|
AC3 kompresuje widmo. Dobre porównanie jest na www.dtsonline.com. Zreszta AC3 potrafi nawet zjechac do 14 kHz jak dużo efektów z wysokim tłumieniem między kanałami. 448 kbps przy 6 kanałach mówi za siebie...
|
Dla mnie też :) Moje uszy nie bardzo lubią kodeki tranformujące. Tylko AC3 jakoś trawię, choć nie jestem pewien, czy też kompresuje widmo.
|
Cytat:
Ja zauważyłem MusePacka gdy szukałem czegoś lepszego od MP3. I na ucho stwierdziłem że MPC będzie dla mnie najlepszy (jako format z kompresją stratną). |
Cytat:
Trudno jakoś to przeżyje. |
AFAIK Piotr Pawłowski napisał tego plugina z myślą o Cool Edicie serii 2000/Pro <= 1.2a
Pod 2.0 chyba może nie działać. :( |
Dobranoc !!! - Ale czy ktoś może mi powiedzięc dlaczego wywala mi się Cooledit Pro 2.0 podczas kompresji do MPC - wczesniej coś sobie "wrypałem" do katalogu CoolEdita, nawet jest widoczne w poleceniu "zapisz jako", ale niestety staje w miejscu, tzn. zwis programu. A może on tak długo kompresuje, że mi cirpliwości na ok 0,5 h nie wystaracza.
Cholera !!!!!! |
Linki ? Ależ proszę bardzo 8)
Musepack - strona domowa - klikaj, na czym się da i czytaj, ile dusza zapragnie. Hydrogen Audio - forum dla audiofili - komputerowców. I nie tylko. Piszą tam również twórcy kodeków MP3, AAC, OGG Vorbis, MPC itd. Są ludzie, którzy pracują w studiach nagraniowych, muzycy, zapaleńcy, zwykli uzytkownicy - pełen przekrój 8) Najlepsze tego typu forum w Internecie. Informacje na temat kompresji stratnej, bezstratnej i kilku innych rzeczy. 8) Musepack został stworzony przez Andree Buschmanna, studenta właśnie, Sid. Kogoś, kto miał pomysł. Dobry pomysł i sporą wiedzę. Format powstał na bazie modelu psychoakustycznego nr 2 z MPEG'a Layer 2 (MP2). Nie zamienia sygnału na widmo podczas kompresji, więc nie ma problemu z rozmywaniem dźwięków, przełączaniem bloków itd. Z tego to powodu kodek transformujący sygnał na widmo teoretycznie zawsze będzie troszkę gorszy od kodeka typu Musepacka. Musepack został przetestowany przez naprawdę setki ludzi z doskonałym słuchem i sprzętem i sample, które można od oryginału odróżnić, są niezwykle rzadkie. A nowa wersja Musepacka powstaje jako hybryda MPEG Layer 1, Layer 2 oraz aktualnej wersji Musepacka. Czytałem trochę o jej możliwościach i zapewniam, że to będzie naprawdę kodek bez żadnej konkurencji, jeśli chodzi o jakość :) Zachęcam Was obu do zajrzenia pod oba podane przeze mnie adresy. Dowiecie się m.in. jak działa Musepack i jeszcze wielu, wielu innych rzeczy. Naprawdę polecam 8-) A soft znajdziecie tutaj : Case's Musepack Page P.S. Frank Klemm, były programista LAME'a, a obecnie developer Musepacka, narzeka zawsze na błędy w modelu psychoakustycznym najlepszego "publicznie" dostępnego enkodera AAC - PsyTel AAC 2.15, a nie tak dawno pomagał ekipie z xiph.org poprawiać niedoróbki modelu psychoakustycznego w OGG Vorbis, na krótko przed premierą wersji 1.0. To trochę mówi... ;p @ Sid & everybody : mnie również było miło :) Dobranoc :) |
Cytat:
|
Marius - Mowisz tak jakbys sie zakochal...:)
nie lubie kiedy ktos twierdzi ze to jes 'nie do pobicia' bo w swicie matematyki i dzwieku jest wiele doskonalych drog - kiedy smowiono ze mp3 jest wielkie i tak przelomowe ze dlugo tego nikt nie zmieni - teraz tak mozna (ale nie nalezy) mowic o MPC (ktore rzeczywiscie jest niezle) dla kogos komu zalezy na dobrej jakoci szybkosc kompresji nie ma znaczenia - wiec novy format moze napisac ktos kto nawet nie wie co to assembler - wystarczy ze skonczy np. elektroakustyke na moim wydziale i wiedze niezbedna do tego juz ma - dochodzi jakies tam (nieduze) doswiadczenie programistyczne - reaszty nauczy sie w trakcie - i mozna pisac potrzebny jest pomysl - a te ludzie maja zastanawiajaco czesto... ekspert od wavelet'ow moze znalesc od zaraz prace za 6tys miesiecznie - co dziwne, jest wakat od 4 miesiecy... a tak przy okazji dziekuje za bardzo ciekawa i BARDZO pouczajaca dyskusje :) |
Odpowiadając na Twoje pytanie : TAK, ZAWSZE, W KAŻDYM PRZYPADKU. AMEN. 8)
MPC daje jakość lepszą, niż COKOLWIEK innego. Przy tym bitracie, możesz spokojnie używać profilu --xtreme. Jakość powala 8-) ŻADEN inny format nie daje tak wysokiej jakości. Technicznie, jest to możliwe dla AAC, ale kompresja trwałaby wtedy ok. 20 razy dłużej, i to zakładając, że ktoś w ogóle napisałby taki enkoder AAC i ręcznie optymalizował w asemblerze wszystkie algorytmy. Problem w tym, że to raczej mało prawdopodobne. :) Poza tym, bitrate przy TAKIM AAC byłby w okolicach 320 kbps. A i tak, zanim taki enkoder w ogóle by powstał, pojawiłoby się MPC SV8 (aktualnie : SV7), którego nie będzie w stanie przebić NIC, bo w zasadzie jest pisane od nowa, chociaż będzie działać na tych samych zasadach. Frank Klemm siedzi nad nim od początku roku. Będzie obsługiwać wiele kanałów, zapewniać 32-bitową rozdzielczość, umożliwiać streaming i jeszcze kilka innych miłych rzeczy. Aktualnie, Musepack (MPC) JEST najlepszy i jeszcze długo tak zostanie. Ma najlepiej dopracowany model psychoakustyczny i najdokładniej kompresuje dźwięk. Konkurencja po prostu wysiada i jedynie w teorii może pokonać Musepacka (patrz wyżej - ale szybkość tamtej kompresji to jednak nie to ;)) W momencie, kiedy ukaże się nowa wersja MPC, skończą się nawet teoretyczne możliwości dorównania mu. Cokolwiek lepszego będzie musiało być sporo większe od pliku MPC, a przecież MPC ma wiele ustawień jakości, a nie jedno. :) Kiedy wybierzesz wyższe (ok. 200 kbps), konkurencja będzie operowała na bitratach rzędu 500 kbps, by zachować tę samą jakość. :) Chyba, że wavelets (faletki ?) uda się wykorzystać do kompresji dźwięku. Wtedy BYĆ MOŻE będzie można Musepackowi dorównać. Tylko dorównać i tylko być może. 8) Sorki za posta-giganta. :) Jeśli chcesz wysokiej jakości audio, przesiądź się na MPC. OGG Vorbis naprawdę nie jest dopracowany na tyle, aby w jakikolwiek sposób dorównać MPC przy kompresji "trudniejszych" fragmentów muzyki. Przy kompresji zwykłych fragmentów również nie. Takie życie. ;) |
Ludziska kochane... oswieccie ociemnialego :-) Przygode z MP3 zakonczylem juz dawno, niestety najczesciej brak zrodel muzyki w innym formacie wymusza powrot do niego ale na to narazie chyba nic sie nie poradzi.
Ale nie o tym mialo byc... Po 'pozegnaniu' z Mp3 przez jakis czas eksperymentowalem z roznymi formatami od VQF (ktore przyznam sie, nawet mi sie podobalo - tj na pewno bylo lepsze niz mp3 w podobnej 'rozdzialce' choc juz pliki skompresowane przy wyzszym bitrate brzmialy lepiej) pozniej nastapil lekki zwrot do WMA ale jakos niespecjalnie mi pasowal - wolalem juz mp3 vbr z wysokim bitrate. Ostatnio uzywam juz tylko (jesli mam wybór oczywiscie) albo kompresji bezstratnej [b]Monkey Audio[b] albo... formatu OGG z ktorego jestem przyznam bardzo zadowolony. Pytanie: Czy MPC daje lepsza jakosc od ogg? Chodzi o porownanie przy bitrate ok 160-220. |
Cytat:
Co prawda na porządnym sprzęcie słychać różnicę w stosunku do oryginału, nie jest ona na tyle duża aby dyskwalifikować ten format kompresji. A jest bardzo dobry. To co pisałem o braku różnic to przy dźwięku z kompa (SB Live! 5.1 + Cambridge SW320). Do dekompresji używam mppdec.exe z kompletu. |
Piter, już o tym pisałem, o konwersji MPC -> WAV. Poczytaj, dammit.
|
Musepack
Witam po testach, już chyba kompletnych Musepacka. Siadłem do kompa znów i westchnąłem. Testy prowadzone na Annie Marii Jopek- Na dłoni. I wyniki: najbardziej wrażliwy jest na mid/side stereo kodowanie kanał surround, więc wyłączyłem przednie kolumny i zostawiłem tylko tyły. O ile tryb standard wprowadza pewne "pływanie" surroundu o tyle przy xtreme... nic, po prostu płyta audio (gdybym nie wiedział, że odtwarzam mpc tobym się dał zwieść). Przy xtreme plik niewiele większy jest niż w trybie standard (ten utwór ok. 5 MB).
Co do dekodowania z mpc- jednak enkoder musepacka jest lepszy niż winamp (winamp dekoduje wszystko, łącznie z EQ jeśli włączone). Żeby tylko ludzie wymieniali się teraz plikami mpc a nie mp3 to bym chyba nie wstał od komputera. Popatrz, panie, a mpeg+ ma już kilka lat a ja nie wiedziałem o jego istnieniu... Pozdroofka michał |
I kolejny osobnik został "nawrócony" na musepacka:)
A ja przy okazji mam pytanko: czym najlepiej konwertować mpc do wav? Jak narazie robię to winampem i chyba dobrze wychodzi, ale może istnieje lepsza metoda. Czeka na mnie koło 5 płytek do nagrania i chciałbym je wypalić z jak najwyższą jakością. PS. Właśnie zrzuciłem płytkę Sweet Noise'a do mpc w "insane" i jestem pod wielkim wrażeniem :D |
Cytat:
|
Cytat:
|
PDM
PDM sa takze w Leclercu na Chomiczowce i takze ich nikt nie kupuje.
Ritek typ 1 - 674MB max - z Nero CD Speed a w Feurio wyszlo, ze to Fujifilm???? Pozdrawiam |
Cytat:
|
a nadrywane z wavow konwertowanych EAC-em z Lame i Easy CD-DA extractorem?
|
Re: feurio, płyty
Cytat:
|
Wszystkie akcesoria ze stronki ca5e.tk już dawno przetestowałem, nie wiedziałem jeszcze tylko co z tym batchem. Ale teraz już wszystko jasne. Dziękuję bardzo. Reszta związana z ustawieniami kodeków jest na stronie dosyć zrozumiale. Dobrej nocki. :)
|
Więc tak.
Ten batch daje Ci lepszą jakość dźwięku od Winampa. Tyle teoria. W praktyce rzadko daje się słyszeć różnicę. Ale to nie znaczy, że nigdy. Idź na http://ca5e.tk i ściągnij mppdec. Teraz tak. Załóżmy, że masz pliki MPC - cały album i chcesz je zdekodować. Najpierw wszystkim plikom zdejmujesz atrybut "tylko do odczytu". Potem wrzucasz do katalogu z nimi pliki mppdec.exe, replaygain.exe, mppdec16.exe oraz mojego batcha (o nim za chwilę). Następnie wklepujesz np. c:\empece\replaygain --auto *.mpc I czekasz. Jak skończy, odpalasz batcha - otwórz sobie okno exploratora i go po prostu odpal stamtąd. Jak skończy, masz w tym katalogu (tutaj jako przykład podałem c:\empece) gotowe wavy. A z batchem jest bardzo prosto : otwierasz notatnik, kopiujesz tam zawartość, zapisujesz jako np. mpc.txt i zmieniasz mu rozszerzenie na bat Tyle. :) P.S. Masz, oczywiście, enkoder 1.11b ? Polecam. I ustawienie --standard :) |
Właśnie wpadłem chwilkę wcześniej na to aby Winampem zdekodować. Testowałeś może różnicę w dekodowaniu przez dekoder mpc a Winampa?
DOSa nie mam, nie mam, nie mam. I, proszę się nie śmiać, nie wiem gdzie ten batch wpisać... A mówiłem, nie śmiać się... |
Chciałem być złośliwy i odesłać Cię do DOSowego helpa, ale nie wiem, czy masz jeszcze DOSa ;) Więc jak chcesz batcha, to masz batcha :
@echo off for %%f in (*.mpc) do mppdec16 --bits 32 --prev --gain 1 --dither --shape1 "%%f" "%%f.wav" Albo zrób to np. Winampem. P.S. Prawdziwą różnicę to usłyszysz po tygodniu, jak się przyzwyczaisz do MPC i sobie przez przypadek MP3 odpalisz. 8) |
CDEx koduje do .mpc (plus zewnętrzny enkoder). A co z dekodowaniem do wava? Robię dosowym poleceniem, ale chciałbym batcha jakiegoś. Tak dziwnie mi ciągle wpisywać te pliki w Run windowsa. Jest cuś takiego co batchuje proces?
Acha, zapomniałem powiedzieć, że różnica między mp3 z bitratem 320 kbps a .mpc jest dosyć mała w słuchu, na korzyść mpc ale... plik mniejszy jest też o 75%. |
Proszę bardzo 8) 8) 8)
Acha, jeśli szukasz info o kompresji dźwięku, to wpadnij tutaj : Hydrogen Audio I bywaj tam często 8) P.S. Nawet jak kupisz lepszy sprzęt, to przy wersji 1.11b WSZYSTKIE utwory, które od oryginału można odróżnić, liczy się na palcach obu rąk. 8) |
musepack
O żesz ty w mordę jeża... Zainstalowałem to wszystko, podpiąłem pluginy do CDExa i Winampa... Dźwięk wymiata... Przy rippowaniu Z CDAudio mp3 u mnie już zarośnie kurzem. Plik w .mpc ma 5 MB a jakość? Noc z bańki mam... Surround nie pływa. Nie widzę (znaczy się słyszę) różnicy między audio CD a plikiem. Chyba że czas sprzęt grający nowy kupić, żeby było się do czego przyczepić przy odsłuchu...
Many many thanx!!! |
Heh - nie tylko Ty. :)
Wypróbuj moją metodę. :) A co do płyt - podobno odtwarzacze audio bardzo lubią płyty Taiyo Yuden, więc polecam wypróbować Verbatimy Pastel :) U mnie bardzo ładnie grają :) P.S. Normalizację najlepiej zrobić przed zdekodowaniem, za pomocą MP3Gain :) |
"A jeśli szukasz kompresji o audiofilskiej jakości "
Dziękuję, za moment zacznę sobie patrzeć i testować. Uch, myślałem że tylko ja mam zajoba na punkcie audio i jakości... Acha, ostatnio udaje mi się robić płyty Dolby Digital 5.1 z masteringu z Cool Edicie, ale to temat na inną bajkę. Dzięki |
Bardzo piątka! Tak w zasadzie to najlepszy mastering jaki można zrobić (mastering, bo czerwonych BASF/EMTEC nie testowałem). Miałem generalnie mp3 z ripem z CDA więc nie obrabiałem ich w Cool Edicie, ale jak pliczek słabszy to najlepiej tak zrobić (normalizacja w zasadzie tylko bo każdy inny efekt już lekko narusza jakość dźwięku, chociaż czasem to EQ wymagane też jest), ale jak zaznaczyłem pliki były porządne. Co do dekodowania przez Cool Edita. Można, ale jednak z testów odsłuchu to najlepiej dekoduje CDEx do wava (algorytmem Lame). Ale... rzadko kto już wyczuje różnicę między Cool'em a CDExem. Natomiast jednak będę się upierał przy zrzucaniu wavów do audio przy Nero (albo Feurio- dedykowany do audio, nie testowałem). Parę płyt zrzuciłem przy WinOnCD z wava, ale jakoś niespecjalnie to widziałem- mój player stacjonarny długo ścieżki szuka na płycie przy FF i REW, ta sama płyta w nero bezproblemowa.
Ale... tu są tak subtelne różnice jakości między Twoim sposobem a moim, że chyba nie warto o kruszyć kopii (legalnych rzecz jasna ;)) Przecież to i tak mp3 jest wsadowym plikiem. Czas porobić testy na kopiach dobrych cd-audio... Pozdrawiam. |
Re: Jakość płyt audio nagrywanych własnoręcznie
Cytat:
|
Michał :
MP3Gain. Ściągnij i nie aplikuj normalnego replay gain, ale tylko constant gain - tyle, aby pozbyć się przesterowanych sampli. Później, ściągnij dekoder MAD - aplikuje przy dekodowaniu dithering i noise shaping, co czasami bardzo pomaga. Następnie wypal 8) A jeśli szukasz kompresji o audiofilskiej jakości - takiej prawdziwej, to polecam wizytę TUTAJ oraz na http://www.musepack.org oraz http://ca5e.tk Musepack rulez 8) 8) 8) |
Jakość płyt audio nagrywanych własnoręcznie
Witam.
Wypalam od roku. Mój "proces wypalania" przebiega następująco: Najpierw ściągam mp3, potem obrabiam na Cool Edit 2000, Zapisuje jako wav. Potem wypalam, najczęściej na basf(emtec) czerwony, nagrywarka samsung nagrywam z czterokrotną prędkością, na trochę starym Win On Cd 3.8 (przyzwyczajenie). PS. Czy Win On Cd jest za cienki do "półprofesjonalnego" wypalania, i czy basf czerwony jest niezbyt dobry? |
spoko nie wiecej niz 20-30 - pesja dopiero jak znajde wreszcie prace :)
|
pdm
Halo, halo, psze pana. Tylko nie caly ich zapas ;) Ja tez chce, a pensja dopiero w piatek ;)
|
to juz wiem gdzie kupie nastepen plyty - dzieki!
|
feurio, płyty
Feurio niestety nie obsługuje mojej nagrywarki (BTC), ale zakładam, że korzysta z tych samych algorytmów co Nero co do dekodowania mp3.
Natomiast PDMy są na Ursynowie w LeClercu (na Ciszewskiego)- nikt nie kupuje ;) |
gdzie kupiles PDM'y?
bo ja warszawe juz zjezdzilem i nie ma - to sa jedna z najlepszych plyt jakie widzialem (lepsze byly tylko nashua ale ich w wawie od lat nie ma) |
Widze ze czujesz temat :-). Przetestuj sobien jeszcze jeden program - "Feurio". Specjalnie przeznaczony do nagrywania audio. Ciekaw jestem twojej opini.
|
Jakość płyt audio nagrywanych własnoręcznie
Witam na wstępie jako nowy użytkownik. Wypalam długo, ale na forum "świeżynka". A teraz bajeczka:
w roli głównej: pliki mp3 o bitrate 320 kbps akcja: wypalenie płytki o najwyższej możliwej jakości audio dla celów "kolekcjonerskich". Wyniki Wypalenie płytki przez dekodowanie Nero z mp3 do audio- dźwięk ok (chyba nie ma różnicy); przez WinOnCD- różnica wyraźna, obcięte wysokie tony, dźwięk stał się bardzo miękki; ostatecznie zwyciężył CDEx, który przekonwertował mp3 do wav i dalej nagranie w Nero- tutaj różnica między konwertowaniem bezpośrednim Nero a CDEx-em ledwo zauważalna, ale jest- dźwięk z Nero jest bardziej "metaliczny". Płytki: po testach na różnych okazało się, że najmniej błędów i najlepsza jakość zapewniła... PDM (niebieska jakaś z granatowym nadrukiem) kupiona w supermarkecie za 1,6 zł, a następnie Esperanza black. Później próbowałem, czy płyta wytrzyma próbę czasu- próbowałem zdrapać na brzegach płyty warstwę odblaskową- padła Esperanza black, potem LG 16x, potem PDM. Nie udało mi się zdrapać warstwy nie łamiąc płyty prawie z Mmore płytek (MediaMarkt 0,99 PLN. Wynik: optymalne nagranie: konwersja w CDEx do wav, zrzut w Nero, płytka PDM lub Esperanza Black i prędkość 8-12x. Pozdrawiam. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 13:29. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.