![]() |
Cytat:
|
Denon - choc tam kolumny byly sonus faber akurat (i pare innych do wyboru) - jest to poprostu jedyny znany mi tai sklep gdzie mam 'chody' i moge sobie zaaranzowac godzinke, dwie w samotnosci na rozmyslania przy DOBREJ muzyce
ja mam slabosc do lamp, do polskich tonsili (te ostatnie modele to byly male dziela sztuki), do technicsa - choc wiem ze to srednio-niska polka, do rotela i do sonus faber... |
Cytat:
|
Cytat:
tak to jest :) ale swoja droga odsluchuje to potem aby ktos nie mial do mnie jakis pretensji... to chodzi ok... moze powinienem wsluchac sie w dzwieki, nie wiem... w kazdym razie rozrozniajmy subiektywizm i obiektywizm audio... wiele z tego jest takie ze z gory narzucamy sobie rzeczy ktorych wcale nie jestesmy w stanie zweryfikowac... jasne, moge sie mylic pozdrawiam:) |
a po za tym jak sie zydzi kase na oryginal to trzeba cierpiec...
|
stary jak chcesz miec taka jakosc i stawiasz takie wymagania to kup sobie oryginal profesjonalnie nagrany (chyba po to jest tylu fachowcow) i po sprawie - a od amatorki nie mozna za wiele wymagac
|
Albo chodzą - do czasu.
|
To, że płyta w ogóle daje się odtworzyć, nie jest żadnym wyznacznikiem tego, że daje się odtworzyć tak, jak powinna. Poczytaj sobie o budowie sektorów audio i procedurach odczytu takich płyt. Czasami płyty nagrywane szybko chodzą ok, ale czasami chodzą, ale do ok to wiele im brakuje.
|
Witka
Ja tam sobie mysle ze jak ktos syfiasty sprzet grajacy to faktycznie musi sie bawic w jakies predkosci nagrywania. Ja nagrywalem muze na Hawkach z predkoscia 32x (bo 40x moj LG nie chcial brac tych plyt) i hula jak zloto nic sie nie wiesza nie ma zaciec, trzaskow (wieza Sony i Denon). Jeszcze moze Sony nie jest high endowe ale nikt mi nie powie ze Denon nie jest. Oczywiscie nie mowie ze plyty byly dla audiofila. Takze panowie przejdzie sie do sklepu rtv i rozejrzyjcie za dobrym sprzetem grajacym. To jest troche tak jak ci domorosli muzycy co robia muze na kompie i dodaja basow trebli reguluja przejscia wyciszaja miksuja i robia to i odsluchuja na glosniczkach komputerowych ale pelny profesjonalizm he he :) Smiech na sali.... |
Mniej więcej. Gdybym miał cokolwiek szybszego, niż x12, to nie spojrzałbym na nowe x52. Mam x32, więc też nie spojrzę. :)
|
Generalnie wszyscy piszą - im wolniej nagrywasz tym lepiej ------ a wic po co kupowac nagrywarki x40 ??? tylko do gierek??? a pasjonaci muzyki niech kupuja x2??????
|
Jeżeli nie sprawdziłeś, czy wyłapiesz, to nie da się powiedzieć. A co do słuchania muzyki, a nie dźwięków... Nie zawsze się da. Po takim np. King Crimson oczekuję dobrego brzmienia, bo brzmieniem można równie dużo przekazać, co rytmem i innymi aspektami muzyki.
Jeśli dla Ciebie brzmi ok, to w porządku. Ale nie każdemu będzie to odpowiadało, więc nie każ ludziom słuchać muzyki zamiast dźwięków, bo dźwięków też się słucha. ;) |
Cytat:
pozdrawiam:) |
czyli czytajac to wszystko lepiej sobie nagrywac powoli aby pozniej miec dluzsza przyjemnosc??? dobrze rozumie?
|
Niestety coś za coś. :( Trzeba wybrać: więcej a gorzej lub mniej a lepiej. Tak jest ze wszystkim. :(
|
Cytat:
|
Generalnie wszyscy piszą - im wolniej nagrywasz tym lepiej - ale czy nagrywając wolniej nie powoduje się szybszego zużycia nagrywarki (w przeliczeniu na liczbę płyt)? - no bo jeżeli daną płytę nagrywamy np. 5 razy wolniej - to laser musi 5 razy dłużej świecić (może z nieco zmniejszoną mocą, ale musi).
A przy tej okazji: czy ktoś zastanawiał się, albo sprawdził, po ilu nagraniach laser "przeciętnej" nagrywarki zauważalnie obniży swoją jakość pracy? Pozdrawiam Agno |
Cytat:
|
Niaccchh, przepraszam, myslalem ze bisze 600 b, a tu 600x :) Ja generalnie zalecam palenie z nizsza predkoscia, czy to audio czy data, bo czas dzialania plytek np. x4/x8 i x40 rozni sie diametralnie...
Podobnie mozna zauwazyc roznice w liczbie napedow ktore odczytaja plyty palone >32x. |
Niach, nie mowie zeby palic 600... to to juz by bylo lekko... no coz, jak ktos lubi czekac 80 min...
|
Trzask czy szum to juz efekt bardzo skrajny swiadczacy o baaaardzo podlym nagraniu. Mowimy tu nie o trzaskach tylko o lekkim zmienienu barwy dzwieku, przycieciu wysokich tonow itp.
Ja nie rozumiem niektorych osob - nikt nikomu nie kaze palic plyt z jedtyna sluszna predkoscia - palcie sobie nawet X600 jesli dla was roznice nie wystepuja. Nikt wam zlego slowa nie powie, ale nie mowcie ze mniejsze i wieksze roznice nie wystepuja tylko ewentualnie ze WY ich nie slyszycie. |
Meczy sie i meczy ten temat o CDR/Audio... No wiec dzisiaj z rana wzialem 3 plytki - Basf, Samsung i TraxData - do znajomego - audiofila. Swietny sprzet, no i wkoncu audiofil, wiec myslelem ze oceni najlepiej... Wszystko oczywiscie wypalane 4x. No i... No i siedzialem tam starajac sie wychwycic najlzejszy szum/trzask/etc. jednak nie udalo sie :/ (No moze procz TraxData). W sumie to efekt 2 lat sluchania mp3 128. Ale nic to, okazalo sie ze 'Basf i Samsung jakoscia nie roznia sie od oryginalu'. Plyty raczej nie pochodza z gornej polki...
Hmm... czy plyta-kopia moze byc identyczna z tloczonym oryginalem? W koncu to cos kolo 5872025600 bitow... |
Cytat:
|
po dlugiej dyskusji z kolega cemi83 - potrafie wskazac kilka roznych powodow powstawania bledow w odczycie plyty CD - doszlismy do wspolnego wiosky ze ew. roznice w brzmieniu sa kwestia TYLKO odtwarzacza cd - a konkretnie etapu miedzy fotodioda (bezposrednim odczytem - a wyjsciem strumienia 'poprawionych' impulsow prostokatnych - nazwijmy to sygnalem cyfrowym - z przetwornika d/c PO KOREKCJI bledow)
na drodze od fotodiody do przetwornika sygnal jest BARDZO slaby - uzalezniony (linowo jesli dobrze pamietam - chyab ze to lawinowka jest...) od kontrastu plyty (taka specyfika fotodiody) jesli odbity impuls jest za slaby, przerzutniki wew. ukladu scalonego moga zinterpretowac to nie jako stan wysoki tylko niski - tu powstaje blad - po odczycie pewnej ilosci 'pikow' nastepuje 'proces myslowy' - dziala korekcja bledow - ile wychwyci, ile poprawi - to kwestia czytnika - czesto poprawia wszystko, ale nie zawsze dalej - blad jiteru - zjawisko bajecznie proste do obserwacji na oscyloskopie - nieporownywalnie silniejsze na plytach CDR (cemi83 moze to potwierdzic) - efekt jitteru jest taki ze majac syg prost o wypelnieniu 1/2 (-_)mozna zamiast odczytac to jako 1 0, odczytamy to jako 1 1 - bo syg zostanie za szybko sprobkowany - efekt niwelowany korekcja bledow - jednak dane korekcyjne tez moga sie znieksztalcic - i o ile w danych dane korekcyjne maja swoje zabezpieczenia w innych sektorach (redundancja zabezpieczen) to w audio - jeden sektor - jedna korekcja - istotne zrodlo bledow (zapisanie danych w 'sposob audio' - opis na cdrinfo - i nagranie tego szybko w 99/100 daje plyte nieczytelna juz na starcie - korekcja audio jest mozna powiedziec - prymitywna ciag dalszy wieczorem cemi - jak testy?! szhkieletor - nie mow prosze 'psudofile' ciag dalszy co do kabli - jesli pozostale elmenty zapewniaja b. wysoka jakosc przenoszenia - o dzwieku decyduje element najslabszy - moga to byc kable - z tego co mowisz i jak ujmujesz temat wnioskuje ze obca ci jest teoria tzw. linii dlugiej, propagacji fal elektromagnetycznych i elementarnej wiedzy z zakresu fizyki (pol)przewodnikow - nie ma materialu ktory a) ma charakterystke u/i LINIOWA b) nie ma materialu (przewodu) ktory przenosi tak samo WSZYSTKIE czestotliwosci c) wystarczy niedokladnosc w wyciagnieciu kabla i juz masz filtr (zmiana pola przekroju kabla to zmiana gestosci pradu i tak dalej) d) i mozna tak dlugo powiesz ze efekty sa male - owszem - ale da sie je uslyszec - nie na kazdym nagraniu, nie kazdy to moze zrobic - ale udowodnienie tego fizycznie jest mozliwe dla dobrego licealisty dalej - caly czas smiejesz sie z pism audiofilskich - masz chyba jakis uraz - wiem ze marnym argumentem jest to ze magazyny te czyta kilkadziesiat tysiecy osob (w Polsce) i nawet zakladajac (po twojemu) ze 99% poszla za owczym pedem i robi to dla szpanu to ten jeden procent powinien jednak zastanowic sie nad wydawaniem TAAAKIEJ KUPY pieniedzy - stanowczo za duzo kasy kosztuje zycie audiofila zeby jednak czegos w tym nie bylo dalej - 'cyfrowy' tu, 'cyfrowy' tam - mam wrazenie ze dla ceibie sygnal cyfrowy to 1110101000101001 i nic wiecej - tak to on wyglada w teorii (piaslem ci jut to kiedys) - w rzeczywistosci ejst to mniej lub bardziej prostokatny przebieg (a jeszcze bardziej w rzeczywistosci jest to sinusoida w.czestotliwosci z dodana lub odjeta skladowa stala - lub jakis inny sposob modulacji) - i na takim sygnale ze wzgeldu na rzeczysitosc elementow i ukladow powstac moga (i powstaja - czesto) bledy na plycie cdr zmiast zer i i jedynek masz ciag mniej lub bardziej odbijajacych obszarow utlenionego barwnika - po przejsciu przez pierwszy element 'lasera' - czyli fotodiody masz tam sygnal pseudoprostokatny (czesto blizej mu do sinusoidy (parz artykul o jiiterze podany przez kogos nieco wyzej) - nie ma on nic wspolnego z sygnalem cyforwym (jakosc wypalenia plyty w znacznym stopniu zalezy od: predkosci, nagrywarki, plyty (barwnika)) dalej - te sinusoide trzeba znormalizowac - probkujemy ja a probki zmuszamy do bycia jednym z dwoch stanow - wysokim lub niskim - zasada dzialalnosci przerzutnika mowi - od takeigo 1 a od takeigo 0 - dla IDEALNEGO syg prostokatnego - jest wszystko wpozadku - dla czegos co sie odczytuje w rzeczystosci dosc latwo zakwalifikowac 1 jako zero - bo akurat ten obszar sie przedluzyl przy nagrywaniu - dalej jest kwestia EFM - o czym lepiej niech napisze cemi83 - bo nie studiowalem tego tak doglabnie jak on - ale powiem ze o 'sygnale cyfrowym' mozna mowic DOPIERO (a to i tak duze uproszczenie) po opuszczeniu przetwornika a/c (gdzie sygnal zaczyna miec juz rece i nogi - dwa poziomy, duza przerwa miedzy nimi, stala dlugosc impulsu) nie wiem czy przeczytasz to do konca - radze jednak powaznie sie zastanowic - powiedziales ze skonczyles polibude (i ze mnie kiedys odwiedzisz w celach malo rozrywkowych) - to choc o podstawach propagacji fal elektromagnetycznych slyszec musiales... (chyba ze to architektura lub budownictwo) i jeszcze raz prosze o grzecznosc - admini maja na ciebie oko - ja juz nie bede reagowal (bo faktycznie przesadzilem wywalajac WSZYSTKIE posty - przepraszam) ale wiedz ze tolerancja im sie skonczyla cemi - JAK TESTY??? |
Cytat:
To było do mnie??? |
Cytat:
Pozdrowienia dla shkielesrona |
Cemi83 jak ktos uparcie uważa że cyfrowe przegrywanie CD to to samo co przegrywanie kaset to żebyś nawet na głowie stanął to nie przetłumaczysz.Jeszcze raz powtarzam że nagrałem dobrej jakości CDR Audio x48 na LiteOn LTR-48246S i nie ma słyszalnej różnicy na moim sprzęcie Technics sagx-200 i kolumny w obudowie typu compact trzydrożne PERFEKT 150 oraz CD player SHARP DX-461 .Nie słyszy też różnicy wielu moich znajomych którzy jeszcze bardziej sie upierali przy swoim racjach niż pseudofile z tego forum.Wszystkie kłopoty z audio na CDR to sprzęt z bazaru który nie radzi sobie dobrze z płytami CDR lub prostu lub słaba nagrywarka.Mój SHARP DX-461 który ma ponad 10 lat radzi sobie z takimi płytami wyśmienicie i zaden Cd player z śmiesznej miniwieży nie dorównuje mu jakością i niezawodnoscią.Zamknijcie ten temat bo niektórzy niezdrowo sie excytują,czytają gazety w których wmawiają że przez dwa podobne 5 metrowe kawałki przewodów całkiem inaczej słychac dzwięk i każda cyfrowa kopia Audio CD dla nich inaczej brzmi...ZAMKNIJCIE TEN TEMAT tą pożywkę dla wątpliwej wiedzy
|
stary jak wypalasz audio 48x to ja cie naprawde podziwiam ja 24x raz wyplilemn i sie za glowe zlapalem:-o to juz lepiej kaset sluchac bo mysle ze jakos bylaby porownywalna
|
Przy wysokim poziomie sygnału testowego zakłócenia raczej nie powinny być ciche. Albo wogóle albo zauważalne. Z drugiej strony masz rację - w przypadku gdy "próbka" cyfrowa wypadnie blisko "przejścia przez zero" sinusa zakłócenie moze byc bardzo małe......??? ale może przekłamanie wtedy zrobi widzialny "ząb" na sygnale. hmmm..... trzeba by podumać nad tym dłużej
Nawet jak zakłocenia będą bliskie poziomu szumów to powinny teoretycznie zwiększyć ich chwilowy poziom. Ale teoria to nie praktyka |
Zaraz zaraz a czy uznajac pewien poziom zaklocen za poziom wyjsciowy, zerowy mamy pewnosc ze nie odrzucamy miedzy innymi roznic w dzwieku?? tak mi to teraz przyszlo do glowy.
Sorry narazie nie bede sie angazowal w zycie forum - mam sporo zajec a musze sobie cala tematyke poskladac do kupy. Pozdrawiam. |
-Sid-The-Rat=> napisa***322;(a)
cos za latwo mi to wyglada... przede wszystkim guzik mono niekoniecznie doda ci dwa kanaly do siebie w prosty matematyczny sposob (znaczylo by to ze centralnie nagrana perkusje slychac dwa razy glosniej niz boczna gitare...) - jaki tam jest uklad przydalo by sie sprawdzic i wtedy prowadzic testy zostało sprawdzone i jest tak jak mówiłem jesli zgrasz to ze wzmacniacza dojda ci szumy kabli, samego wzmacniacza, karty itp - test sie sypnie bo bedziesz mial miliony pikow (zakladajac ciagle ze L+P=0) nalozonych na zerowy sygnal z CDka szumy beda conajmniej o 70db cichsze niz sygnal wiec nie bedą miały wpływu na test - trzeba przyjąc pewien poziom szumow za zero na oscyloskopie nic nie zauwazysz - to nie tedy droga - ludzkie ucho jest setki razy bardziej czule niz oscyloskopy - one po prostu nie sluza do obserwacji takich szybkozmiennych przebiegow Wystarczy ustawić ręczne wyzwalanie podstawy czasu i dobrać odpowiedni poziom szkoda ze moj wzmacniacz nie ma takiego guzika mono... - ale jestem raczej przekonany co do wynikow [/B] |
cos za latwo mi to wyglada...
przede wszystkim guzik mono niekoniecznie doda ci dwa kanaly do siebie w prosty matematyczny sposob (znaczylo by to ze centralnie nagrana perkusje slychac dwa razy glosniej niz boczna gitare...) - jaki tam jest uklad przydalo by sie sprawdzic i wtedy prowadzic testy jesli zgrasz to ze wzmacniacza dojda ci szumy kabli, samego wzmacniacza, karty itp - test sie sypnie bo bedziesz mial miliony pikow (zakladajac ciagle ze L+P=0) nalozonych na zerowy sygnal z CDka na oscyloskopie nic nie zauwazysz - to nie tedy droga - ludzkie ucho jest setki razy bardziej czule niz oscyloskopy - one po prostu nie sluza do obserwacji takich szybkozmiennych przebiegow szkoda ze moj wzmacniacz nie ma takiego guzika mono... - ale jestem raczej przekonany co do wynikow |
Cytat:
-------============================================------------ Mniejsza o to, zapomnijmy o tym sposobie. Nie mogąc wczoraj zasnąć opracowałem banalnie prosty i skuteczny sposób sprawdzania czy nie występują przekłamania. Użyjmy do testu fali np 16 Khz 0 db wygenerowanej w cooledicie i nagranej na CDR. PRAWY KANAŁ SYGANŁU TESTOWEGO MUSI BYĆ PRZESUNIĘTY W FAZIE o 180 STOPNI WZGLĘDEM LEWEGO. da się to też bez problemu zrobić w edytorze dźwiękowym. Jeżeli teraz odtworzymy taką płytę w odtwarzaczu CD i zsumujemy kanały (chociażby naciskając guzik mono we wzmacniaczu) to suma L+P wyjdzie 0 (brak dźwięku) ZGADZA SIĘ? A czy zgodzicie się, że jakikolwiek błąd podczas odczytu spowoduje zaburzenie nagranych dźwięków - na pewno tak. Po drugie: NA PEWNO błąd nie będzie w tej samej chwili identyczny w obydwu kanałach lub wystąpi tylko w jednym. I tu cały sekret: SUMA L+P nie będzie w tej chwili równa 0 tylko pojawi się jakiś krótki sygnał będący wynikiem sumowania uszkodzonych zapisów!!!!! I tu koniec, wystarczy wykryć tylko te "szpilki" - używając do tego oscyloskopu lub nagrywająz zsumowany sygnał na komputer i oglądając go potem w edytorze. Wydaje mi się, że na pierwszy rzut oka na ekran edytora wystarczy do zauważenia uszkodzeń - edytor przecież podczas otwierania pliku skanuje go szukając maksimów - znajdzie na pewno chwilowe sygnały oznaczające błędy. ZGADZA SIĘ? Postaram się jutro przeprowadzić taki test i opublikuję jego wyniki na forum. |
Cytat:
Cytat:
|
Było to oczywiście pewne urozmaicenie, ale niepotrzebne i mam nadzieję, że szybko się nie powtórzy.
|
Cytat:
No fakt dawno nie odwiedzałem działu cdr ale coś we mnie dziś drgneło i musiałem tu zaglądnąć:) |
generalnie to wlasnie w tym poscie zaczal sie
dym:o Siedzicie tam cicho na OT a pozniej takie zdziwienie. Tyle ciekawych rozmow opuszczacie... :D :D :D :D |
Widze , że ten idiota na dziale cdr też był.....
|
Cytat:
Podsumowojac bo nie chce mi sie juz ciagnac tematu - sa tu widze ludzie znajacy go o wiele lepiej ode mnie i moze oni beda go kontynuowac(?) - jesli nie slyszysz roznicy i czas ma duze znaczenie to pal z jak najwieksza predkoscia, jednak pamietaj tez o zmniejszonej trwalosci takiego nosnika (zwlaszcza tanich plytek palonych X >40). Pozdrawiam. |
sprawozdanie u nas sie odaje - niewyklczone ze kiedys jeszcze je znajde
zreszta byla to stosunkowo malo wazna laborka ale samo zjawisko zapamietalem dosc dobrze - bardzo potrafi psuc - zwlaszcza sygnaly o bardzo duzej dynamice (w przypadakch skrajnych z sinusojdy moze zrobic linie ciagla..) radze przebic sie przez te artykuly - sa co prawda po ang i dosc gleboko wnikaja w temat - ale sa madrzejsze nzz jakiekolwiek moje sprawozdanie (ktore odwalam zawsze jak leci...) |
Cytat:
Pozdrawiam P.S. |
heh - z bledow jitter mialem CALA laborke - 3h z kompem i naprade dobrym przetwornikiem - to sa bledy probkowania - rozklad probek nei jest rownomierny - im wieksza dynamika sygnalu tym wieksze bledy (tnie wyskoie czestotliwosci)
|
Ja dalej o błędach jitter. Poczytajcie sobie FAQ z tej strony http://digido.com/portal/pmodule_id=...der_page_id=28 i tutaj http://digido.com/portal/pmodule_id=...der_page_id=52 Jak to człowiek mało wie.
Widziałem też na stronach zachodnich specjalistyczne układy pomiarowe wyglądające na dużo profesjonalne niż domowe rozwiązanie. |
napisz taki program - bo bez tego na oko nie dostrzezesz roznic - probkowanie 44.1kHz - czyli ile tam jest probek? - chyba wlasnie 44tys na sekunde - troche ciezko czytac to z monitora i nie stwierdzic roznic (stwierdzic je byloby rownie trudno)
i czy mozesz te plytke troche zarysowac - albo nagrac nowa z takim dzwiekiem i nagrac ja SZYBKO? |
Do plemnika
Zmusiłeś mnie do przejścia do prób praktycznych!!! Nie przygotowałem specjalnej płyty ale wykorzystałem to co miałem pod ręką. A mam płytę, na której nagrałem niedawno na jednej ze ścieżek sygnał 19Khz. Sygnał nagrany pod koniec nośnika - płyta traxdata cdr74 12x nagrana z prędkością 16x. Oto co zrobiłem: 1. Podłączyłem stacjonarny odtwarzacz CD "ruski" WEGA C122 (w środku Sanyo) do karty dźwiękowej 2. Nagrałem 2sekundowy fragment tego sygnału 3. Podjąłem się syzyfowego zadania oglądania przebiegu w edytorze dźwiękowym. Wysoka częstotliwość sygnału (19Khz) wyklucza jakąkolwiek interpolcję dźwięku przez odtwarzacz - gdyby wystąpił jakiś nieskorygowany błąd w strumieniu dla przetwornika C/A to na pewno byłoby go widać. 4. Nie zauważyłem żadnej różnicy!!!!!!!! I CO WY NA TO??????? Postaram się przygotować na przyszłość bardziej dokładny i dłuższy test (przynajmniej minuta zapisu). Spróbuję napisać program, który "obejrzy" zarejestrowany sygnał pod kątem anomali (w porównaniu z czystą sinusoidą). Jeżeli się okaże, że w dalszym ciągu nie ma żadnych zniekształceń to chyba będzie to oznaczało koniec mitów o kopiach audio |
Cytat:
:jupi: ^_^ ^_^ ^_^ ^_^ ^_^ ^_^ ^_^ :jupi: Dokładnie tak - właściwe podsumowanie . Chociaż przy okazji dowiedziałem sie troche ciekawych rzeczy.:) |
:idea:
Podsumowanie dyskusji: Gadaj z dupa to cie osra. |
Kolego... z calym szacunkiem - mowisz o sytuacji idealnej, przynajmniej jesli mowa o odtwarzaczach w wiezach itp. Nawet nowka plyta z tloczni nie daje zupelnie wolnego od bledow wyniku - mozna zalozyc, ze nigdy nie dzieje sie tak ze kazdy sektor jest bezblednie odczytany a korekcja w CDaudio jest dosc umowna. Owszem na komputerze mozesz uzyskac idealny odczyt ale okupione to jest wielokrotnym odczytywaniem tego samego miejsca na plycie przez czytnik i porownywaniem wynikow - tak na przyklad dziala tryb secure w EAC'u. W wiezach audio i ogolniej czytnikach audio nie ma na to czasu bo przeciez muzyka caly czas leci sobie dalej, prawda? Totez poswiecono drobne niezgodnosci celem nieprzerywanego odgrywania dzwieku. Za to zgodze sie z Toba, ze w wiekszosci przypadkow nie slyszymy tych drobnych zaklocen...
"...jak wszystkie błędy zostaną skorygowane i strumień danych dochodzący do przetwornika C/A..." - to wlasnie jest ta sytuacja idealna o ktorej mowilem a ktora jest tylko sytuacja hipotetyczna... Czytnik audio nie stara sie odczytac idealnie plyty - probuje w miare poprawnie ja odczytac to jest bez przerw i w miare zgodnie z oryginalem ale pewne przeklamania sa na porzadku dziennym. A tak w ogole to milo dla odmiany pogadac z kims kto uznaje pewne formy grzecznosciowe w dyskusji - dzieki ;-) i pozdrawiam. |
DO PLEMNIKA
DO PLEMNIKA
CYTAT: 2. Jeżeli poziom błędów nie przekroczy granicy "korygowalności" nie może być mowy o żadnej różnicy w brzmieniu oryginału i kopii. Brednia... chociazby z powodu roznic podloza i stopnia kontrastu w danym nosniku miedzy czescia wypalona a nie. Mowisz o sytuacji idealnej kiedy kazdy sektor na plycie jest bezblednie zapisany/odczytywany a cos takiego po prostu nie zachodzi w rzeczywistosci - stad np pojecie bledow BLER (maksymalna norma to 220/s!!!) KONIEC CYTATU. Nie mówię o sytuacji idelanej.... To wyjaśnij mi dalczego ma być różnica w dźwięku jak wszystkie błędy zostaną skorygowane i strumień danych dochodzący do przetwornika C/A będzie identyczny ze strumieniem z płyty oryginalnej? Czy uważasz że na płycie CDR jest tak potwornie dużo błędów, że nawet korekcja C2 nie pomoże? Czytałem artykuł, do którego link podałeś. |
shkieletorze - dobra rada - zmykaj...
PApa |
He, He jak jest taki luzak, to niech sobie poszuka forum dla luzaków.:P
|
Cytat:
Ten Shkieletor to wyluzowany gosc on nas po prostu podpuszcza ^_^ Zdarowie |
...
|
Cytat:
P.S. Zapomniałem o wypasionym dresie. Pozdrawiam |
Cytat:
I faktycznie dla ciebie plytki moga byc nagrywane x 52 nawet skoro nie slyszysz roznic. Ja tak nagrana plytke z cala pewnoscia rozpoznam ! A sa ludzie ktorzy rozpoznaja plyty CDR X4 i oryginalne tloczone. Ale nie wyciagaj wniosku z wlasnej gluchoty ze roznic nie ma! Ja tez nie jestem obdarzony jakims genialnym sluchem i pewnie nie raz bym sie na takim tescie wylozyl (w koncu wystarczy chwile posluchac glosno muzyki zeby sluch chwilowo sie przytepil). |
Cytat:
|
Ja też mam dość
Mam nadzieje, że masz rozumek większy od pitu nagranego po raz 10 z szybkością 48x bo z tego co piszesz wynika że jesteś jak ten koń: Rozmowa dwóch ślepych koni: Stary, startujesz jutro w Wielkiej Pardubickiej? Nie widze żadnych przeszkód... Żegnam. P.S. PS. Sorry za plagiat |
Cytat:
http://www.cdrinfo.com/Sections/Arti...uality&index=0 Ja się upieram na zasadzie ja nie słyszę, to nie słyszą inni. Bo ja skaczę w dal 5m, to nie znaczy że nie można 8m, bo widziałem to w TV. Tylko interesuje mnie jedno umawiasz się na test odsłuchowy i okazuje się że gość odróżnia 90% tzn. więcej niż losowo, czy odszczekasz to co powiedziałeś? |
chcesz to nagrywaj sobie 48x.Prawda jest jednak taka ze nie kazdy uslyszy roznice po wypaleniu 4x a 48x.Wszystko zalezy na jakim sprzecie ostatecznie sluchasz tak nagranych plyt i czy podchodzisz do jakosci tak jak nalezy.Skoro Ci "gra" bez trzaskow to powinno Ci to wystarczyc :)Pozdrawiam.
|
Cytat:
|
Cytat:
Tak przy okazji to istnieja ludzie slyszacy powyzej 20000 HZ... |
...
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
A w konkluzji - dobre mp3(mpc itp.) nie jest złe. Niezależnie od ilości razy jak jest przegrywane błędy i kompresja jest tylko raz. Można wypalać nawet 100x. Najwyżej wyskoczy BAD SECTOR i finał. W CD-AUDIO niekoniecznie wyskoczy błąd COś mi przyszło do głowy. MOżna zgrywać jako wav i zapisywać jako wav w CD-DATA. Przy założeniu idealnego odczytu^_^ poźniejsze przegrywania nie będą miały wpływu, na jakość. Można też zastosować kompresję bezstratną. No ale w obydu tych wypadkach nie odtworzy się tego na playerze stacjonarnym. Chyba, ze zaczną one akceptować standardy zapisu z kompresją bezstratną bo mp3 już jest. Mam nedzieje, może mignie skieletorowi światełko w tunelu. I oby to niebył express do Warszawy8) . Pozdrawiam P.S. |
Cytat:
|
Można to rozwiązać prościej. Obaj chyba jesteście z Warszawy umówcie się na testy odsłuchowe one rozwieją wszelkie wątpliwości. Jeden słucha, drugi zmienia płyty.
Pozdrawiam. |
widze ze jedank sporo sie najarales
kopie na dysku beda te same plyty - (jesli zalozymy ze nagralo sie bez bledow - a bledy sa w cd-audio dopuszczalne) - tez ale brzmiec beda inaczej jesli nie zrozumiales DLACZEGO? - to twoj problem teraz aj ci zadam pytanie - co wg. ciebei znaczy cyfrowy? jak chcesz 'cyfrowy' sygnal przeslac przez analogowy system? wiesz ze cos takeigo jak zapis cyfrowy istnieje tylko w teori? i bardzo mi cie zal ze wszystko co czytasz to dla ciebie przemadrzanie sie... |
...
|
zadalem sobie nieco trudu
i odszukalem kultowy temat do ktorego zapodaje linka warto przeczytac:nagrywanie audio a audiofilstwo |
a ja nie jestem audiofilem:P Moze
jak masz super hiper sprzet i pokrecisz sobie galeczkami to nie slyszysz roznicy a ja na swojej starej mini JVC slysze i juz. Wlasciwie to Shkieletor robi dobra robote, moze wmowi nam, ze kopia nie brzmi jednak gorzej i bedziemy wszyscy happy:jupi: |
Niestety Shkieletor cały czas próbuje dać do zrozumienia że płyta przegrana cyfrowo z dużą predkością, wyłączając z tego trzaski i tym podobne, brzmi identycznie jak oryginał. Ludzi zwracających uwagę na delikatne niułanse odtwarzanego dźwięku chyba ma za nic. Nie mówie w tym momencie tylko o kopiowaniu płyt audio, lecz o ludziach kupujących droższy sprzęt, z precyzją dobierających jego poszczególne elementy i mających naprawdę dobre uszy. Oczywiście nie mówie tu o tzw. zboczonych audiofilach tzn. ludziach kupujących drogi sprzęt z powodów snobistycznych z przeciętnym słuchem z wielkim pragnieniem pokazania co to oni mają w domu.
Przeciętny użytkownik, świadomy pewnych niesprzyjających zjawisk, podczas ekstrakcji audio i potem nagrywania materiału, właśnie choćby z samej świadomości nie będzie kopiował lub nagrywał audio z dużą predkością. Ale sama świadomość to nie wszystko, są tak że fakty których podważanie nie ma sensu. No być może dla Shkieletora ma to sens, bo widzę że pewną grupę ludzi uważa z nieźle po*******onych. Prawdęmówiąc to jest jego problem. Wracając do błędów jitter to nie dotyczą one bezpośredni błędów występujących w potoku cyfrowym, są to słyszalne błędy samego dźwięku na wyjściu przetwornika C/A spowodowane nierównomiernym dostarczaniem danych. Objawiają się one utratą synchronizacji, a tym przypadku są słyszalne jak trzski i "pykniecia" lub przyjmują inną słyszalną postać, objawiając się chwilową utratą separatywności i klarowności dźwięku, odróżnialnosci poszczególnych instrumentów, stratami w zakresie wysokich częstotliwości (najbardziej trudnę do przetwarzania), a wiec rzeczy wpływajacych na ogólne wrażenie odsłuchowe i dajace sie rozpoznać. Nalezy mieć na uwadzę, jak to napisano wczesniej iż błedy jitter wystepują tak że w oryginalnych płytach oraz fakt iż stacjonarne i wyspecjalizowane odtwarzacze CD posiadają układy korygujące te własnie błedy. Inna sprawa ma się w przypadku napędów komputerowych i przegrywania płyt za ich pomocą. Tam na ogół nie następuje sprzetowa korekcja tych błędów i ich źródłem nie jest tylko fakt występowania ich na płycie oryginalnej. Takie błędy mogą tak że powstać podczas przesyłania danych cyfrowych przez magistralę. W niwelowaniu tego problemu pomaga odpowiednie oprogramowanie,a tak że precyzyjny proces samej ekstrakcji audio i nagrywania - przez precyzyjny należy rozumieć "Bardzo Wolny !!!!" Oczywiście to co napisałem to nie jest tylko sama teoria, wielokrotnie miałem styczność z źle przegranymi płytami, gdzie bywały momenty iż to co wyraźnie słyszałem na oryginale, w kopi zlewało się w jedność, że instrument który wcześniej był dobrze rozróżnialny momentami staje się nie słyszalny lyb zmienia charakter swojego brzmienia, iż niułanse wczesnie tak ekscytujące teraz momenntami umykają. No cóż to o czym piszę może być dostępne tylko dla słuchacza z przęcitnym i dobrym słuchem, ale nie dla słychacza z przytępionym uchem. |
Uważam, że w jednym shkieletor ma rację: Jeżeli do przetwornika D/A dostaną się te same dane bitowe to będzie to samo (przy założeniu żę odtwarzamy na tym samym sprzęcie wzmacniacz wzmacniaczowi nierówny). Niestety przyjął błędne założenie, że odczyt CD-Audio posiada takie same mechanizmy korekcji jak odczyt CD-DATA. shkieletor masz pecha, ale tego nie założyli twórcy standardu CD-Audio i do nich możesz mieć pretensje żeś się ... .Wystarczy spojrzeć na ilość właściwych danych w sektorze w standardzie CD-AUDIO i CD-DATA. Różnice zajmują kody nadmiarowe służące korekcji błędu. Po prostu twórcy standardu CD-AUDIO podeszli do tego w sposób pragmatyczny i stwierdzili, że jak na ileś kbit/s kilka bitów się walnie i się te bity zinterpoluje to i tak nikt tego niezauważy. Co innego w przypadku danych, gdzie różnica jednego bitu to katastrofa. Dlatego też wszystkie czytniki (komputerowe i stacjonarne) przy czytaniu CD Audio nie specjalnie przejmują błędami, zresztą nie bardzo mają jak sprawdzić czy powstał błąd drobnego bita. Ważne jest aby strumień danych był ciągły. To wszystko powoduje określone konsekwencje w odczytywaniu płyt CD AUDIO. Zupełnie inną sprawą są różnice powstające w analogowej części odtwarzania - tu odczyt może zależeć od temperatury otoczenie i sprzętu.
Uff to na razie tyle. Mam nadzieje, że nie popełniłem grubszych błędów, a krytykę i wyjaśnienia przyjmę z wdzięcznością Pozdrawiam P.S. P.S. Emocję nie pozwalają myśleć. A jak wiadomo myślę więc jestem powiedział milicjant i .... zniknął. |
Cytat:
Po prostu rozne plyty, dobrze nagrane, brzmia inaczej w tym samym sprzecie i tyle. Tak samo jak jedna i ta sama plyta odtwarzana w najtanszym odtwarzaczy i bardzo dobrym jakosciowo sprzecie bedzie inaczej brzmiala mimo uzycia np tego samego wzmacniacza i glosnikow... PS Zrozum w koncu - nie ma czegos takiego jak identyczne plyty!!!! Po prostu to nie istnieje - owszem zapis bitowy bedzie taki sam ale odczyt z nich bedzie rozny - po prostu zawsze powstaja drobne przeklamania. Ale to juz tlumaczyl ci Sid. Nie rozumiesz to przeczytaj kilka razy!!! |
No i gadaj tu z takim o koronkach jak on twierdzi ze to same dziury... Kup Esperanze czarna, wypal razy maks 8 i posluchaj. Jak nie uslyszysz roznicy z ta swoja plytka palona X40 to czas zglosic sie na leczenie uszu (na glowe troche chyba juz pozno).
|
Cytat:
|
...
|
Cytat:
plyta moze i bedzie cyfrowo zgodna, ale brzmiec to niekoniecznie ona musi tak samo choc na pewno poprawnie. plyta wypalona w jednym czytniku bedzie miala wiecej basu, w innym uwypuklona bedzie srednica. skoro tego nie slyszysz to coz... moze i masz szczescie. |
Ohhhh boshe... ci dalej swoje... Zgadza sie - przy niewielkiej ilosci bledow statystyczny ludek nie wykryje roznicy. Ale my tu mowimy o jak najlepszej kopii!! Ma byc jakosc a nie jakos
Suma sumarum: Cytat:
Standard CD-audio dopuszcza pewna ilosc blednie odczytanych sektorow i to przy plytach zdawaloby sie idealnej jakosci- jest to wymog ciaglosci przesylania danych. Tak wiec twierdzenie ze jakakolwiek plyta CDR bedzie identyczna z oryginalem jest z gruntu falszywa. W najlepszym przypadku bedzie niemal identyczna... anyway powiedzmy ze z tym punktem twojej wypowiedzi moge sie zgodzic... Cytat:
Cytat:
http://www.cdrinfo.pl/cdr/artykuly/w...owypalanie.php |
Nie będę nikogo cytował aby nie brać udziału w kłótni (choć nie wiadomo jak się sprawy potem potoczą) lecz wyraże swoje zdanie na ten podejrzanie drażliwy temat:
1. Kopia będzie bez wątpienia grać inaczej jeżeli przy odtwarzaniu poziom błędów c1 i c2 będzie na tyle wysoki, że odtwarzacz nie będzie mógł ich skorygować (przez korekcję błędu rozumiem całkowite jego usunięcie, tak że strumień danych podany do przetwornika C/A będzie identyczny jak oryginał). Jeżeli nie skoryguje to uruchomi mechanizm interpolacji który na pewno wprowadzi przekłamania oryginalnego zapisu. 2. Jeżeli poziom błędów nie przekroczy granicy "korygowalności" nie może być mowy o żadnej różnicy w brzmieniu oryginału i kopii. 3. Ogromnie dużo zależy od odtwarzacza - jak poradzi sobie z odczytem płyty CDR 4. Nie można wykluczyć sytuacji, że płyta nagrana z 48x będzie miała na tyle mały poziom błędów, że odczyta się pod względem akustycznym tak jak oryginał. I to chyba wszystko. Sam nagrywam płyty (dane i audio) prawie zawsze na 16x. nagrywarki LTR24102B i LTR32123S. A i jeszcze jedno. Skoro tak się kłócicie o błędy na nagrywanych płytach to co powiedzieć o nawet lekko porysowanych oryginałach. Chyba powinniście je wyrzucić do śmieci, przecież występuje więcej błędów podczas odczytu, he he... Jeszcze bym coś napisał ale się powstrzymam żeby nie dorzucać do ognia... Ledwo się kontroluję.... |
Shkieletor - czy Ty caly czas robisz to co na zdjeciu?
Bo mowisz jakbys sie najaral :blee: Koledzy wytlumaczyli Ci w sposob techniczny, ze roznice sa. A ja jeszcze dodam, ze na mojej marnej mini wyczuwam roznice miedzy oryginalem a kopia. Nie wierzysz Twoja strata, a wlasciwie to dla Ciebie nawet lepiej. Nie musisz sie stresowac, jakoscia kopii.8) |
...
|
Cytat:
Co do sztucznej inteligencji, to chyba nie zdajesz sobie sprawy z istnienia wyspecjalizowanych układów logicznych, a użyte przez Sida sformułowanie "czytnik zaczyna się zastanawiać" jest przenośnią w bardzo dobry sposób oddającą ciężką pracę takiego układu. Jakość dźwięku wcale nie zależy w prosty sposób od przetworników C/A, pewny charakter urządzenia odtwarzającego kształtują tak że inne elementy analogowe jak tranzystory, elemeny pojemnościowe czy w niektórych rozwiązaniach nawet lampy elektronowe. Należysz do grupy ludzi który nie widzi nic oprócz ciągu bitów i który myśli że kopiowanie dźwięku jest tym samym co kopiowanie jakiegoś programu z dysku na dysk, lub na CD-R. Chyba nie jesteś świadom iż podczas takiego procesu następują zjawiska bardzo nieporządane takie jak błędy jitter o których wspomniał SID, powodujące milisekundowe przesunięcia pitów i landów w stosunku do danych kopiowanych. Ich objawem jest często utrata synchronizacji lub przekłamania w samym zdekodowanym przez przetwornik C/A torze fonicznym. Bardzo czesto słyszałem tak źle wykonane kopie, a ich ponowna ekstrakcja nie była w zasadzie możliwa lub ciężka do przeprowadzenia. Jeżeli jesteś głuchy to nic na to nie poradzę, ale głuchota nie upoważnia Cię do formułowania zaczepnych wypowiedzi. |
Sid-The-Rat to nie ma sensu. Nie tłumacz.Szkoda Twoich nerwów.
Ten typ ludzi tak już ma !!! |
skieletor - a kim ty jestes ze tak sprawnie WIESZ WSZYTKO - (...) i dosc dobrze wiem jak funkcjonuje korekcja bledow w czytniku CD - a funkcjonuje marnie - i kiedy na plycie zamiast od 7t do 14t mamy zupe (tak mniej wiecej wyglada szybko nagrana plyta cdr) to zaczyna czarowac - i wybiera NAJBARDZIEJ wg czytnika prawdopodobne - tu nietrzeba sztucznej intelgencji - prosty uklad logiczny na kilkunastu bramkach
nie wierzysz w bledy odczytu? a co to jest c1 i c2 wiesz? wiesz jak radzi sobie z tym cdrom? jak czyta c1 cd-audio? sadze ze nie jesli chcesz byc madrzejszy niz caly swiat - droga wolna - jedyne czego mozesz byc pewiem z ta 10 kopia to to ze jesli zrobisz wszsytko dobrze (eac - secure, c2, disable cache) i nagrywanie bez bledow - to CYFROWO te plyty beda te same - ale o brzmieniu nalezy pogadac z kims kto to slyszy a nie imputowac innym swoja wlasna gluchote - bo o ile stopnie posrednie nie beda mialy wplywu to tak ajk zawsze - kopia brzmi inaczej niz oryginal - jesli w to nie wierzysz jestes dinozaurem wymarlej epoki - taki temat przewijal sie przez wiele grup dykusyjnych - i zawsze wnioski z prezentowanych dowodow byly jednoznaczne poza tym z twojego podejscia do tematu wnioskuje ze strasznei jestes zly na caly swiat ze sluchu nie dostales i jedes nielicznym ktory tego rzeczywiscie nei slyszy - i teraz chcesz innym popsuc radoche |
...
|
zapis bitowy (cyfrowy) jest identyczny - sorry chyba nie spodziewales sie ze bedzie inaczej
problem w tym ze sprzet audio czyta to jakby analogowo - nie liczy sie dla niego wartosc bitu [to caly czas przenosnia] tylko sposob w jaki czytnik go odczyta - na plytach tloczonych - problem jest najmniejszy - obszary sa wyraznie odgraniczone - bo to fizycznei grki i dolki - na plycie CDR nie ma dolkow - sa tylko obszary mniej lub bardziej utlenionego barwnika - jesli barwnik potrafi utlenic sie szybko nie ma problemu - ale obecne predkosci zapisu sa tak duze ze przy wiekszych speedach barwnik jest utleniany sabiej - i jego kontrast spada, obszary zachodza na siebie, nastepuja jakies przesuniecia - wszytko niby w granicach normy (bo komp do czyta) ale czytnik audio zaczyna juz sie zastanawiac czy jest tak a nie inaczej teraz dlaczego sa roznice - sprzet audio ma do jednego bitu jedno podejscie - odczytuje to 'co mu sie wydaje' (nie upewnia sie) i posyla to dalej - im wiecej niepewnych informacji (szybciej nagrana plyta, gorszy nosnik, kurz, rysy) tam bardziej sygnal z audio-cd robi sie losowy - czasem nawet zmiany staja sie ukierunkowane - najczesciej dotykaja wyzszych tonow (jitter ma tu tez cos do gadania) caly urok czytnika audio wlasnie w tej losowosci - bo muza zrzucona na dysk z cdr i tloczonej bedzie ta sama - i odtworzona potem w winampie bedzie taka sama czesc nowych odtwarzaczy cd-audio ma juz lepsze mechanizmy korekcji - zblizone do komputerowych cdrom'ow - ale to wysoka polka cenowa podpowiem ze taka sala odsluchowa - z ktorej nieraz po znajomosci korzystalem jest salon firmy DENON przt trasie Lazienkowskeij (kolo Riviery) maja tam calkiem zgrabny 10m pokoik z moze nienajwyzszej klasy - ale 5cyfrowym - sprzetem - polecam wizyte - przezyjesz szok |
[QUOTE]shkieletor napisa***322;(a)
tekst ponizej krytyki [/QUOTELuzik generalnie bracie. Witam ! Z tego co widzę jesteś z Warszawy. Jest tam pare sal odsłuchowych gdzie możesz zweryfikować swoje zdanie na temat przewodów sygnałowych ( chyba że nie chcesz ) bo to co napisałeś jest kompletną bzdurą,sorry nieporozumieniem. A jeżeli nie usłyszysz różnicy , no cóż, przykro mi :'( :'( :'( Bez urazy !!! |
Oczywiście ża tak.Tylko rozmawiamy o jakości teraz a nie o trwałości nośnika.
|
Cytat:
|
...
|
:buu: jakas tu ostatnio nerwowa atmosfera troszeczke.
Zauwazylem, ze nowi Userzy, denerwuja sie strasznie jak ktos nie zgodzi sie z ich opinia. Moze dlatego stara kadra siedzi tak cicho????:o Nie denerwujcie sie ludzie, zycie jest krotkie:boks: Bawmy sie! |
Cytat:
poglądów i wiedzy na dany temat. Nie muszą się pokrywać z Twoimi doświadczeniami, po to w końcu jest. Zresztą nie musisz z nich skorzystać. Pozdrawiam |
akurat kopie od oryginalu to ja odrozniam i
nie jest mi do tego potrzebny highendowy sprzet:cisza: . No w samochodzie to bym moze i nie odroznil. Mysle,ze w tym temacie wypowie sie jeszcze kilka osob, ktore znaja sie na tym lepiej niz ja;p |
...
|
:cisza:
tylko nie zdziw sie za pol roku. Poza tym jesli uzywasz clona do muzy to nie swiadczy to najlepiej o Twoim sluchu. Niektorzy nagrywajac muze daza do tego aby osiagnac jakosc zblizona do oryginalu - nagrywajac clonem i z x48 jestes od tego daleki8) |
Re: AUDIO x48
Cytat:
|
AUDIO x48
Otóż nasłuchałem sie jak to jest zle nagrywac Audio z dużymi prędkościami.Zrobiłem test,nagrałem Muzyke z prędkością x 48 w CLONE CD (+ najnowsze ASPI) (płyta 77 min) i co...I działa idealnie bez trzasków bez zacięć,na razie w 3 sprzętzach sprawdzałem i nawet na moim starym sharp sprzed 10 lat chodzi lux.Moja nagrywarka to LiteOn 48x24x48.Mam pytanko jeszcze czy mój LiteOn LTR-48246S łyka KEY2AUDIO???
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 14:52. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.