Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Piractwo intelektualne: POLSKA W CZOŁÓWCE ! (https://forum.cdrinfo.pl/f5/piractwo-intelektualne-polska-czolowce-20655/)

pepperman 25.07.2003 22:00

tak sobie myslalem i doszedlem do wniosku, ze te ceny biora sie z wygodnictwa (lepiej zarabiac mniej niz wiecej) i tego, ze tak naprawde cd'ki sa "bolem w du....e" :) dla wydawcow, ale postepu nie da sie przeciez zatrzymac. latwo to sie kopiuje, nie zuzywa sie (mysle, ze z punktu widzenia firm lepiej byloby, aby byly tylko MC - sciera to sie, latwo ulega zniszczeniu, kopia nie jest taka sama jak oryginal - czyli moze wystapic popyt wtorny na kasety). troche to analogiczne w przypadku tytanowych ram rowerowych - kupujesz jedna na cale zycie :), ale tutaj przynajmniej dochodzi wysoki koszt materialu.

grzeniu 25.07.2003 21:32

Heh z tymi szybami i silniczkami to pomysl troche nie tego ;) Japonczykom latwiej jest zamontowac elektryczne szyby niz sie meczyc z korbkami i linkami:P Wystarczy porownac te same modele produkowane w Japonii i w Europie (np Hondy), no ale to tak na marginesie tej dyskusji.

mqy 25.07.2003 21:25

Cytat:

pepperman napisa***322;(a)
samochod z elektrycznym podnoszeniem szyb jest drozszy, bo musisz doliczyc koszty silnikow elektrycznym i calego ukladu, a nie dlatego, ze jest wygodniej.

a jakosc dobrze nagranej MC, odtwarzanej na dobrym sprzecie wcale nie musi byc gorsza - jest to tylko mniej trwaly nosnik.
koszt wyprodukowania cd nie odzwierciedla jego koncowej ceny.

a pomysl po co ktos wymyslil sliniczki w szybach, caly swiat zmierza do zwiekszena wygody, chyba nie po to zeby wiecej placic za szyby......
.....a poco niby czlowiek wymysli.... kolo...:D ^_^ :D ^_^ :D :D ??????

pepperman 25.07.2003 21:17

Cytat:

mqy napisa***322;(a)
Ale to Technologia jest juz nie istotna, jest gorsze i muzi byc tansze, na chyba nie dazysz do tego aby kasety kosztowaly tyle co CD, bo to nie mozliwe.........jakosc MC jest gorsza, trzeba przewijac, a przy CD NIE, wiec wygoda jest wieksza i za to sie placi......
....:D ....ja w takim razie wymislilem najbarzdiej trafne(na chyba) porownanie auto z i bez elektrycznych szyb, to bez jest tansze ale nie tak komfortowe............

samochod z elektrycznym podnoszeniem szyb jest drozszy, bo musisz doliczyc koszty silnikow elektrycznym i calego ukladu, a nie dlatego, ze jest wygodniej.

a jakosc dobrze nagranej MC, odtwarzanej na dobrym sprzecie wcale nie musi byc gorsza - jest to tylko mniej trwaly nosnik.
koszt wyprodukowania cd nie odzwierciedla jego koncowej ceny.

mqy 25.07.2003 21:04

Cytat:

pepperman napisa***322;(a)
moze i proste, ale i tak uwazam, ze nie masz racji w tym przypadku. to tak jak z proszkiem do prania - mozesz go kupic w torebce badz tekturowym pudelku. zawartosc jest ta sama. w przyapdku cd lepsza jakosc dzwieku to tylko efekt uboczny zasotoswanej technologii.
Ale to Technologia jest juz nie istotna, jest gorsze i muzi byc tansze, na chyba nie dazysz do tego aby kasety kosztowaly tyle co CD, bo to nie mozliwe.........jakosc MC jest gorsza, trzeba przewijac, a przy CD NIE, wiec wygoda jest wieksza i za to sie placi......
....:D ....ja w takim razie wymislilem najbarzdiej trafne(na chyba) porownanie auto z i bez elektrycznych szyb, to bez jest tansze ale nie tak komfortowe............

pepperman 24.07.2003 19:40

Cytat:

mqy napisa***322;(a)
CD uwazam dlatego za luksus bo...bo jest MC, jest MC czyli cos gorszego od CD, jak wymysla cos lepszego od CD np. XcD:D, i nie bedzie juz kaset to CD bedzie kosztowac 20zl, XcD 60zl - wtedy XcD tez bedzie na swoj sposob luksus bo bedzie jeszcze cos gorszego - wlasnie CD.....proste nie.....?
moze i proste, ale i tak uwazam, ze nie masz racji w tym przypadku. to tak jak z proszkiem do prania - mozesz go kupic w torebce badz tekturowym pudelku. zawartosc jest ta sama. w przyapdku cd lepsza jakosc dzwieku to tylko efekt uboczny zasotoswanej technologii.

mqy 24.07.2003 19:30

Cytat:

pepperman napisa***322;(a)
chodzi wlasnie o to, ze wytowrnie chca, aby myslec w ten sposob jak to opisales. zupelnie nie rozumiem tylko dlaczego dalej uwazasz sluchanie cd za luksus? powtarzam to tylko inny nosnik, ktory oferuje lepsza jakosc dzwieku z tytulu zastosowanych technologii, ale jesli chodzi o koszty produkcji wcale nie drozszy niz kaseta. to nie jest zasluga firmy, ze jest taki, a nie inny dziwek. podciagajac to co napisales pod inne wyroby zaraz dojdziemy do tego, ze papier toaletowy tez jest luksusowy, bo mozna przeciez uzywac lisci ;).

jesli chodzi o USA to piractwo wclae nie jest male biorac pd uwage jak duzy tam jest rynek. w stosunku do calosci sprzedawanego oprogramowania odsetek nielegalnego softu na pewno jest mniejszy niz w iinych panstawch, ale wystepuje efekt skali. inna sprawa jest dostepnosc takiego softu...

CD uwazam dlatego za luksus bo...bo jest MC, jest MC czyli cos gorszego od CD, jak wymysla cos lepszego od CD np. XcD:D, i nie bedzie juz kaset to CD bedzie kosztowac 20zl, XcD 60zl - wtedy XcD tez bedzie na swoj sposob luksus bo bedzie jeszcze cos gorszego - wlasnie CD.....proste nie.....?

pepperman 23.07.2003 21:59

Cytat:

mqy napisa***322;(a)
[B]!!!witam!!!:)....dobra niech bedzie tak jak mowisz lanos to inna firma, gorsza, nie porownujmy jej np. merolem, popatrz na to tak, jak wolisz sluchac muzyke na CD czy na MC? na czym jest lepsza jakosc(lubisz szumy?)? na czym sie WYGODNIEJ slucha muzyki? I to jest prestiz i wygoda dlatego jest drozsza, teraz troche to sprostuje, NIE ja tak mysle tylko chyba Wytwornia, jesli ceny sa takie jake sa, pomysl sobie, czy nie?....
....Ja zgadzam sie z wami ze CD powinno byc tansze od MC jesli taniej sie je wytwarza, ale oznaczalo by to rowniez koniec produkcji MC(a czego nie?), np. teraz kupuje sobie sprzet grajacy, ale tylko CD i AmpliTuner, kaseciak jest mi nie potrzebny, w znaczenu "wole muzyke na CD" - no ale chyba wszyscy wola, ale nie wszystkich stac:buu:............
............W USA jest male piractwo bo maja kase, ale no to jest bezsensu, przeciez wszyscy wiedza o co chodzi, w jakim panstwie zyjemy, wiedzieli ze UNIA jest dobra, i UNIA bedzie dobra, oczywiscie ze bedzie........../B]
chodzi wlasnie o to, ze wytowrnie chca, aby myslec w ten sposob jak to opisales. zupelnie nie rozumiem tylko dlaczego dalej uwazasz sluchanie cd za luksus? powtarzam to tylko inny nosnik, ktory oferuje lepsza jakosc dzwieku z tytulu zastosowanych technologii, ale jesli chodzi o koszty produkcji wcale nie drozszy niz kaseta. to nie jest zasluga firmy, ze jest taki, a nie inny dziwek. podciagajac to co napisales pod inne wyroby zaraz dojdziemy do tego, ze papier toaletowy tez jest luksusowy, bo mozna przeciez uzywac lisci ;).

jesli chodzi o USA to piractwo wclae nie jest male biorac pd uwage jak duzy tam jest rynek. w stosunku do calosci sprzedawanego oprogramowania odsetek nielegalnego softu na pewno jest mniejszy niz w iinych panstawch, ale wystepuje efekt skali. inna sprawa jest dostepnosc takiego softu...

Franc 23.07.2003 20:29

Cytat:

sayan napisa***322;(a)
Zamknąć stadion

"Mimo intensywnej współpracy rządów USA i Polski, ochrona praw intelektualnych nie poprawiła się od 2002 r. Główny problem to brak politycznej woli polskiego rządu, by zamknąć rynek na Stadionie Dziesięciolecia, który jest zalany pirackimi towarami. Chociaż zdarzają się naloty policyjne, kary - jeśli w ogóle są nakładane - są lekkie i nie odstraszają od nielegalnego handlu" - czytamy w raporcie.

Co gorsza, departament handlu USA podejrzewa, że dziewięciu polskich producentów nośników kompaktowych wytwarza również pirackie kopie. Nielegalne kompakty trafiają do Polski przez nieszczelne granice i są stąd eksportowane do krajów Europy Wschodniej i Zachodniej.

źródło wp.pl

a tutaj cały artykuł :

http://gielda.wp.pl/index.html?a=1&b=1&c=10&POD=3&P[numer]=896595&P[obr]=pb&P[godzina]=0915&P[dzien]=06052003

Zamknąć stadion?
I tak i Nie - to nie tylko miejsce handlu pirackim oprogramowaniem, ale tam też handlują inni ludzie różnymi towarami, przede wszystkim trzeba zacząć od policji - ma być efektywna i skuteczna, a sam raz słyszałem jak jeden Rusek mówi do "kolegów" -robimy zrzutę po 10 zł to się nie będą dzisiaj nas czepiać" Naloty to niekiedy sa robione: przykład - nalot był o 8.00 a o 10.00 handlarze znowu stoją z nowym towarem - takie naloty to sie mijają z celem. Co do cen gier 1oo zł. to moim zdaniem sprawiedliwa cena - takiej gierki nie robi się w dwa dni czy tygodnie. Ale ceny płyt CD - to już totalne zdzierstwo wytwórni i pośredników.

Patrix 23.07.2003 20:18

Cytat:

BD napisa***322;(a)
naprawde nikt nie zmusza cie do siedzenia na windows :)
Ach te przyzwyczajenia :)

Ale jak na razie nie potrafie na dobre zsiasc z windy ...
Nie znalazlem jeszcze odpowiednich klonów programow :)
Nie pirace wszystkiego co mi wrece wpadnie, ale mp3 mi M$ nie zaabroni ciągnąć.

mqy 23.07.2003 19:59

Cytat:

pepperman napisa***322;(a)
za Chiny nie moge doszukac sie logiki w tym co napisales. jaki prestiz? jaka wygoda? to tylko inny nosnik, ale o wiekszych mozliowsciach. zawartosc ciagle jest ta sama.
kupujac lanosa kupujesz gorszy produkt - gorzej wyposazony, od firmy o gorszej renomie, zbudowany z materialow gorszych jakosciowo, a wiec i tanszy. kupujac plyte kompaktowa kupujesz cos co jest takie samo jak MC, ktorego wyprodukowanie kosztowalo nawet mniej niz kasety. to tylko inny nosnik. to, ze cieszysz sie lepsza jakoscia dzwieku nie wynika z odpowiednio wyzszych nakladow, ktore musiala poniesc firma, ale z takiej, a nie innej technologii. wysokie ceny w poczatkowym okresie boom'u na CD, kiedy ta technologia byla nowoscia i przelomem od czasow kaset magnetofonowych, sa jeszcze do wytlumaczenia, ale teraz kiedy to juz raczej leciwy format ceny sa wziete z sufitu.

!!!witam!!!

:)....dobra niech bedzie tak jak mowisz lanos to inna firma, gorsza, nie porownujmy jej np. merolem, popatrz na to tak, jak wolisz sluchac muzyke na CD czy na MC? na czym jest lepsza jakosc(lubisz szumy?)? na czym sie WYGODNIEJ slucha muzyki? I to jest prestiz i wygoda dlatego jest drozsza, teraz troche to sprostuje, NIE ja tak mysle tylko chyba Wytwornia, jesli ceny sa takie jake sa, pomysl sobie, czy nie?....
....Ja zgadzam sie z wami ze CD powinno byc tansze od MC jesli taniej sie je wytwarza, ale oznaczalo by to rowniez koniec produkcji MC(a czego nie?), np. teraz kupuje sobie sprzet grajacy, ale tylko CD i AmpliTuner, kaseciak jest mi nie potrzebny, w znaczenu "wole muzyke na CD" - no ale chyba wszyscy wola, ale nie wszystkich stac:buu:............
............W USA jest male piractwo bo maja kase, ale no to jest bezsensu, przeciez wszyscy wiedza o co chodzi, w jakim panstwie zyjemy, wiedzieli ze UNIA jest dobra, i UNIA bedzie dobra, oczywiscie ze bedzie..........

Lekcja HISTORI rok 2050
Nauczycielka - Tak, tak dzieci widzicie tego Milera, a jak mu sie morda smieje, to za rzadow tego typa weszlismy do UNI - i w calym wejsciu do UNI to bylo najwazniejsze, zebym mogla wam o tym teraz opowiedziec, no i o naszym pieknym, urodzajnym;) i bogatym;)(( , panstwie jakim jest pOLSKA, zreszta miedzy innymi dzieki temu *****owi......:boks: :cisza: (( ;p .....pOLSKA to gowno, nie sama z siebie, tylko przez ludzi w niej rzadzacych i czesto "tylko" zyjacych........to juz calkowicie SZKODA KLAWIATURY i czasu, jedyne rozwiazanie, to:
Okrasc bank - w polsce,
krasc - w polsce,
Zdobyc dobre wyksztalcenie i zarabiac dduzzo kasy(a o to trudno) - w polsce,
spi*rd*lac - z polski.......
tam moze:buu: byc lepiej, ale wcale nie musi, bo tam tez nie zawsze rzada ludzie tylko niewiadamo co......
!!!People = Shit!!!
.....ale ja jestem glupi....mam chyba zespol przed miesiaczkowy(mozenia o doskonalych rzeczach/ludziach/zyciu).... tyko sobie nie pomyslcie ze wyznaje "ulice" i kocham Hip-Hop:P ;) ...............

BD 23.07.2003 18:07

Cytat:

Patrix napisa***322;(a)

Microsoft coraz berdziej mnie zaczyna wnerwiać, w końcu przyjdzie czas, że przesiąde sie już w 100% na linuxa.

zyjesz w wolnym kraju i masz mozliwosci wyboru poza Winda jest jeszcze Linux w dziesiatkach odmian, sa unixy w kilkunastu odmianach, jest MacOS i pewnie znajdzie sie jeszcze kilka innych

naprawde nikt nie zmusza cie do siedzenia na windows :)

Patrix 23.07.2003 16:26

Firmy USA czują się najbardziej dotknięte piractwem. Może dlatego niedawno amerykański senator Orrin Hatch podczas przesłuvhań w Kongresie próbował dowiedzieć się, jakie istnieją możliwości zdalnego uszkadzanie komputerów osób ustawicznie naruszających prawa autorskie. Zniszczenie sprzętu miałoby następować po dwukrotnym wyświetleniu ostrzeżenie o wykreyciu nielegalnych kopii utworów. Jak praktycznie miałby wyglądać taki odwet ?? Dzieś jedynym skutecznym sposobem uszkoadzanie pacetów w sposób zdalny jest skasowanie pamieci flash z BIOS-em komputera, tak działa niesłąwy wirus CIH (Czarnobyl). Najpierw należałoby w jakiś sposób umieścić odpowidni kod na podejrzanej maszynie - być może oferując za darmo odtwarzacz multimedialny, zastępujący Winampa czy windows media playera. Ukryta w nim bomba logiczna mogła by uniruchomić komputer.(...) Microsoft zaproponował architekture sprzętowo - programową pozwalającą na uruchamianie jedynie legalnych posiadanych programów. Pierwsza kontrola (legalność systemu operacyjnego) odbywałby sie już z poziomu Biosu, potem zezwalałby na otwieranie dokumantuw utworzonych licencjonowanymi kopiami aplikacji (...) Za to ma być odpowiedzalny układ o kodowej nazwie Fritz. (...) Ale co z prywatnością ?? Czy na tym chipsecie będzie można zainstalować Linuxa ?? Czas pokaże.

Źródło: KŚ Ekspert 4/2003

Microsoft coraz berdziej mnie zaczyna wnerwiać, w końcu przyjdzie czas, że przesiąde sie już w 100% na linuxa.
Bill zaczyna powoli przeginać z tymi zabezpieczeniami - zaklad, że to bedzie też przeszkadzać nawet przy legalnych kopiach.

A co do niszczenia zdalnie kompów to zniszcza ale siebie (czyt. Hakerzy niech moc bedzie z Wami).

Jak dobrze, M$ i Wingroza nie jest jedyna firmą i jedynym produktem na świecie.

Poprostu big ROTFL

pepperman 22.07.2003 23:27

Cytat:

mqy napisa***322;(a)
....pojawily to sie spekulacje MC vs. CD - dlaczego cd drozsze, tego to za nic nie razumiem, logiczne jest chyba ze jak ktos kupi "lanosa", to wyda malo kasy i malo ma, a jak ktos kupi sobie "merca" to ma poduszki, komputer pokladowy i klime.....
...jak cie nie stac to nie masz, tylko jezdzisz lanosem, a cena rosnie wraz ze wzrostem wygody i prestizu, dlatego MC jest tansze...
...zarabiamy malo, to mamy malo.......

za Chiny nie moge doszukac sie logiki w tym co napisales. jaki prestiz? jaka wygoda? to tylko inny nosnik, ale o wiekszych mozliowsciach. zawartosc ciagle jest ta sama.
kupujac lanosa kupujesz gorszy produkt - gorzej wyposazony, od firmy o gorszej renomie, zbudowany z materialow gorszych jakosciowo, a wiec i tanszy. kupujac plyte kompaktowa kupujesz cos co jest takie samo jak MC, ktorego wyprodukowanie kosztowalo nawet mniej niz kasety. to tylko inny nosnik. to, ze cieszysz sie lepsza jakoscia dzwieku nie wynika z odpowiednio wyzszych nakladow, ktore musiala poniesc firma, ale z takiej, a nie innej technologii. wysokie ceny w poczatkowym okresie boom'u na CD, kiedy ta technologia byla nowoscia i przelomem od czasow kaset magnetofonowych, sa jeszcze do wytlumaczenia, ale teraz kiedy to juz raczej leciwy format ceny sa wziete z sufitu.

mqy 22.07.2003 22:38

!!!witam!!!

Powiem wam ze pierwszy raz wkurzylem sie po przeczytaniu tego nusa(a czytale go 2 raz), moje zdanie jest takie jesli chodzi o gry, to teraz nie grywam, nie mam w co i no nie oszukujmy sie na czym, jestem w stanie dac z Colina 3 89zl(lub z path'em 94zl), no albo 50zl z 2-jke, ale nie grywam teraz, to i nie kupuje gier, a poza tym jestem jakis taki lomny ze gry mi sie szybko nudza, i inch nie kupuje... proste........
.....jesli chodzi o muzyke to niestac mnie jest dac za plyte 50zl, ale ostatnio dostalem obsesi - postanowilem ze bede wyposazal sie tylko w orginaly, stopniowo do tego dochodze....., bo przyjalem "jak moge robic w .... swoj ulubiony zespul"
....pojawily to sie spekulacje MC vs. CD - dlaczego cd drozsze, tego to za nic nie razumiem, logiczne jest chyba ze jak ktos kupi "lanosa", to wyda malo kasy i malo ma, a jak ktos kupi sobie "merca" to ma poduszki, komputer pokladowy i klime.....
...jak cie nie stac to nie masz, tylko jezdzisz lanosem, a cena rosnie wraz ze wzrostem wygody i prestizu, dlatego MC jest tansze...
...zarabiamy malo, to mamy malo.......

pepperman 22.07.2003 20:06

Cytat:

Luke napisa***322;(a)
...Jak już ktoś powiedział nagranie płyty jest tańsze niż kasety, a płyta jest droższa. Ktoś powie: kup kasetę. Ale ja nie zamierzam przewijać jej w tę i z powrotem, aby posłuchać wybranych utworów, a kasety nie zrzucę na mp3, aby jej posłuchać we WŁASNYM zakresie.. Sądze, że wysoka cena płyt bierze się stąd, że po pierwsze ludzie chętniej kupują płyty, a jak wiadomo czym chętniej ludzie kupują produkt, tym bardziej cena będzie wyśrubowana, a po drugie to płyty są przede wszystkim piracone, więc może chcą to sobie odbić. No dobra, ale ja się pytam: co mnie to wszystko obchodzi? Jak narzekacie na piractwo, to zmniejszcie cenę płyty do tych 20-25 zł. Wtedy spora część ludzi mając do wyboru: pirat: 15 zł (niepewny, może być źle lub za szybko nagrany i to na płycie kiepskiej jakości) i oryginał 25 zł (pewny, z okładką i w ogóle) wybierze oryginał. I niech mi nikt nie opowiada historyjek z podażą i popytem, bo obecna cena płyt jest moim zdaniem znacznie wyższa od ceny równowagi. Dlatego muzykę mam raczej ze źródeł innych niż sklepy. I nie zbieram byle czego, co w łapy wpadnie, miałem 9 GB mp3-ójek od kumpla, przejrzałem jako tako i zostawiłem sobie z tego 500 MB.
z tego co sie orientuje (niestety tlocznie i wydawcy nie chca chwalic sie, a dlaczego to kazdy wie - gdyby powiedzieli ile kosztuje wytloczenie plyty to ludzie wpadliby we wscieklosc) to przy wytloczeniu 100 000 plyt koszt jednostkowy wynosi 1 zl (nie pamietam juz w tej chwili dokladnie, ale chyba byla tam jeszcze mowa o poligrafii). czyli w najgorszym wypadku niech to bedzie 2 zl z poligrafia. bez komentarza.
a czemu plyty sa drozsze od MC? jakis nadety gostek z branzy (hamerykaniec) tlumczyl to tym, ze dzwiek z plyt kompaktowych jest lepszy niz kaset. tylko czy oni poniesli z tego tytuly jakies dodatkowe koszty? nie. to sluchacze, aby cieszyc sie tym lepszym dzwiekiem musza zainwestowac w sprzet.
jak kiedys pisalem specjalna komisja w USA miala zajac sie prawa wysokich sen CD'kow, ale chyba ktos zatkal komus buzie salata (od czego jest lobbing - lapowkarstwo w imieniu prawa).

sayan 22.07.2003 18:39

Artykuł nowy na onecie..

BD 07.05.2003 08:48

Cytat:

Laser napisa***322;(a)

* win/ office - 250 - 300PLN

Na dobra sprawe office i win nie zmieniam co miesiac wiec jakby ceny były +/- takie to winde bym zakupił / win2k /

otoz to kto powiedzial, ze zawsze musisz miec najnowszy system operacyjny

mozesz go zmieniac co kilka lat
ja np na Win98 pracowalem do chwili az pojawil sie W2k
niestetety teraz musze pracowac na najnowszych systemat z powodu mojego glownego zajecia :(

Laser 07.05.2003 08:07

Cytat:

Pawel_k napisa***322;(a)
przecierz gry juz po tyle chodza (herosy 4, fallout tactics itp byly sprzedawane za 99zl - teraz jeszcze zeszli z cena bo to nie nowosci ;))
Witam !

Wiem - teraz czekam az audio i soft dojdzie do normalnych cen - całe udio i soft nie tylko rodzynki.

Pawel_k 07.05.2003 08:04

Cytat:

Laser napisa***322;(a)
(...)

* gry 80 - 130 PLN
(...)

przecierz gry juz po tyle chodza (herosy 4, fallout tactics itp byly sprzedawane za 99zl - teraz jeszcze zeszli z cena bo to nie nowosci ;))

Laser 07.05.2003 00:03

Witam !

Widze ze rozwiazana sa przynajmniej dwa:

- zmniejszyc cene cd i tak jak dla mnie dobra cena

* audio cd - 19.99 do 29.99

* win/ office - 250 - 300PLN

* gry 80 - 130 PLN

Na dobra sprawe office i win nie zmieniam co miesiac wiec jakby ceny były +/- takie to winde bym zakupił / win2k /


rozwiazanie drugie - tak samo nie realne jak tak drastyczna obnizka cen cd to podniesienie zarobkow ............

ThanatoS 06.05.2003 23:17

Cytat:

BD napisa***322;(a)
nie chodzi o zarobki
chodzi o zbyt wysokie ceny oprogramowania i za niskie zarobki
bo prawda jest tak, ze kogo stac na kupno office za ponad 2 tys zl
nawet jak ktos zarabia 3 tys miesiecznie co jest w naszych realiach przyzwoita pensja to raczej bedzie musial oszczedzac z pol roku by moc kupic Office

dziwie sie bo skoro MS moze zrobic promocje dla studentow czy nauczycieli i sprzedac im Office za 400 zl to czemu inni ludzie nie moge tego kupic w podobnej cenie - przeciez sprzedaloby sie 10 razy wiecej tego softu a co za tym idzie zarobili by duzo wiecej

Bo mysla jak monopolista. Ale powiedzmy sobie szczerze gdyby nie pirackie wersje ich systemow, to windows mozliwe ze nie byl by taki popularny.

BD 06.05.2003 23:16

SID masz racje cena 100 -130 zla gre to dobra cena
zwlaszcza, ze mozesz ja zazwyczaj bez problemu przetestowac
nikt Ci nie zmusza zmusza do kupna kazdej pozycji

niestety ceny podstawowego softu sa za duze - Windows XP Pro za 1000 zl z napedem dvd - calosc wersja OEM - to chore
taki windows powinien byc dostepny za 300 zl by ludzie go masowo kupili

office za ponad 2000 zl - kogo na to stac ...

oczywiscie nie mowie tutaj innych narzedziach np CAD to raczej potrzebne wybranym a wiec moze byc drogie ale czy az tak ...

cena plyt audio - jak dla mnie o 50% za duza - jezeli plyte oryginal moglbym kupi za 30 zl to chetnie kupowalbym po 10 a nawet 20 miesiecznie - poza tym przydalaby sie mozliwosc posluchania

BD 06.05.2003 23:06

Cytat:

netkafejas napisa***322;(a)
nie chodzi o cene softu tylko o zarobki
jakby te ciolki dawaly nam wiecej pieniedzy to nie bylo bi piractwa(na taka skale oczywiscie)
znam ludzi ktorzy nawet nigdy nie kupili niczego oryginalnego
mentalnosc polaka



ale dla mnie taka plytka audio za 60zł to juz duzy wydatek co dopiero jakas gierka za 130zł?

to temat rzeka wiec nie bende nic wiecej mowil

nie chodzi o zarobki
chodzi o zbyt wysokie ceny oprogramowania i za niskie zarobki
bo prawda jest tak, ze kogo stac na kupno office za ponad 2 tys zl
nawet jak ktos zarabia 3 tys miesiecznie co jest w naszych realiach przyzwoita pensja to raczej bedzie musial oszczedzac z pol roku by moc kupic Office

dziwie sie bo skoro MS moze zrobic promocje dla studentow czy nauczycieli i sprzedac im Office za 400 zl to czemu inni ludzie nie moge tego kupic w podobnej cenie - przeciez sprzedaloby sie 10 razy wiecej tego softu a co za tym idzie zarobili by duzo wiecej

sayan 06.05.2003 21:36

Zamknąć stadion

"Mimo intensywnej współpracy rządów USA i Polski, ochrona praw intelektualnych nie poprawiła się od 2002 r. Główny problem to brak politycznej woli polskiego rządu, by zamknąć rynek na Stadionie Dziesięciolecia, który jest zalany pirackimi towarami. Chociaż zdarzają się naloty policyjne, kary - jeśli w ogóle są nakładane - są lekkie i nie odstraszają od nielegalnego handlu" - czytamy w raporcie.

Co gorsza, departament handlu USA podejrzewa, że dziewięciu polskich producentów nośników kompaktowych wytwarza również pirackie kopie. Nielegalne kompakty trafiają do Polski przez nieszczelne granice i są stąd eksportowane do krajów Europy Wschodniej i Zachodniej.

źródło wp.pl

a tutaj cały artykuł :

http://gielda.wp.pl/index.html?a=1&b=1&c=10&POD=3&P[numer]=896595&P[obr]=pb&P[godzina]=0915&P[dzien]=06052003

camfo 06.05.2003 08:43

Cytat:

sayan napisa***322;(a)
kasety wyszly z mody ...

ale o ile pamietam to kiedyś były tańsze (jak jeszcze w modzie były), wcale nie tanieją dlatego ze z mody wyszły :P

Według mnie tak...nie tylko dlatego, ale jest to główny czynnik (imho)

sayan 06.05.2003 08:01

kasety wyszly z mody ...

ale o ile pamietam to kiedyś były tańsze (jak jeszcze w modzie były), wcale nie tanieją dlatego ze z mody wyszły :P

camfo 05.05.2003 22:43

Cytat:

Luke napisa***322;(a)
Tekst pogrubiony to naprzemiennie wypowiedzi moje i Camfo:

Ale ja nie zamierzam przewijać jej w tę i z powrotem, aby posłuchać wybranych utworów, a kasety nie zrzucę na mp3, aby jej posłuchać we WŁASNYM zakresie..
--------------------------------------------------------------------------------

Da się - tyle, że jest to skomplikowany proces, ale się da...


Wiem, że się da, napisałem, że się nie da dlatego, że racjonalnie na to patrząc wątpię, aby ktoś kupował kasetę, a później bawił się w zrzucanie jej na mp3. Kupował TERAZ, z jakimiś starymi kasetami to może chce się komuś bawić.

Jak narzekacie na piractwo, to zmniejszcie cenę płyty do tych 20-25 zł.
--------------------------------------------------------------------------------

Zawsze łatwo powiedzieć...załóżmy jakbyś ty robił jakąś płytę kilka/kilkanaście miesięcy to ciekawe czy byś tak obniżał...koszta produkcji,reklama i inne czynniki nie pozwalają...


A kaseta to już zupełnie odrębny produkt, którego się nie reklamuje, wydaje mniej na produkcję, tworzy krócej i dlatego może ona kosztować 25 zł? Sorry, nie wiedziałem. Wyskocz mi jeszcze ze wspomnianą przeze mnie podażą i popytem, to spadnę z krzesła.

Tutaj tylko Camfo:
15 zł???Człowieku...mój kumpel mówi, że ma pirata jakiego chce i z czym chce za 4 zł...15 zł to było pare lat temu:)

To twój kumpel chyba coś niecoś nie na czasie, bo ja kupię pirata za 1 zł. :). Mówiłem tu o płytach, które kupuje się na wszelkich bazarkach, a tam ceny zazwyczaj wahają się w okolicach 15 zł albo i więcej.

Luke napisał:

Cytat:

A kaseta to już zupełnie odrębny produkt, którego się nie reklamuje, wydaje mniej na produkcję, tworzy krócej i dlatego może ona kosztować 25 zł? Sorry, nie wiedziałem. Wyskocz mi jeszcze ze wspomnianą przeze mnie podażą i popytem, to spadnę z krzesła.
Ale kasety praktycznie wyszły już z mody, więc producent musi mieć z nich jakiś zysk i obniża ich cenę!!!

Luke napisał:

Cytat:

To twój kumpel chyba coś niecoś nie na czasie, bo ja kupię pirata za 1 zł. :). Mówiłem tu o płytach, które kupuje się na wszelkich bazarkach, a tam ceny zazwyczaj wahają się w okolicach 15 zł albo i więcej.
No może tak jest na bazarach - nie wiem bo nie chodzę...a z tą ceną za pirata to zależy jak się trafi i czy jest duża konkurencja...

Luke 05.05.2003 22:27

Tekst pogrubiony to naprzemiennie wypowiedzi moje i Camfo:

Ale ja nie zamierzam przewijać jej w tę i z powrotem, aby posłuchać wybranych utworów, a kasety nie zrzucę na mp3, aby jej posłuchać we WŁASNYM zakresie..
--------------------------------------------------------------------------------

Da się - tyle, że jest to skomplikowany proces, ale się da...


Wiem, że się da, napisałem, że się nie da dlatego, że racjonalnie na to patrząc wątpię, aby ktoś kupował kasetę, a później bawił się w zrzucanie jej na mp3. Kupował TERAZ, z jakimiś starymi kasetami to może chce się komuś bawić.

Jak narzekacie na piractwo, to zmniejszcie cenę płyty do tych 20-25 zł.
--------------------------------------------------------------------------------

Zawsze łatwo powiedzieć...załóżmy jakbyś ty robił jakąś płytę kilka/kilkanaście miesięcy to ciekawe czy byś tak obniżał...koszta produkcji,reklama i inne czynniki nie pozwalają...


A kaseta to już zupełnie odrębny produkt, którego się nie reklamuje, wydaje mniej na produkcję, tworzy krócej i dlatego może ona kosztować 25 zł? Sorry, nie wiedziałem. Wyskocz mi jeszcze ze wspomnianą przeze mnie podażą i popytem, to spadnę z krzesła.

Tutaj tylko Camfo:
15 zł???Człowieku...mój kumpel mówi, że ma pirata jakiego chce i z czym chce za 4 zł...15 zł to było pare lat temu:)

To twój kumpel chyba coś niecoś nie na czasie, bo ja kupię pirata za 1 zł. :). Mówiłem tu o płytach, które kupuje się na wszelkich bazarkach, a tam ceny zazwyczaj wahają się w okolicach 15 zł albo i więcej.

sayan 05.05.2003 22:12

Cytat:

camfo napisa***322;(a)

Zawsze łatwo powiedzieć...załóżmy jakbyś ty robił jakąś płytę kilka/kilkanaście miesięcy to ciekawe czy byś tak obniżał...koszta produkcji,reklama i inne czynniki nie pozwalają...


ale to nie "artysta" ustala cene cd tylko wydawca.
i wierz mi, ale DUŻA .. BARDZO DUŻA część kwoty idzie dla wydawcy.

camfo 05.05.2003 21:47

Cytat:

Luke napisa***322;(a)
Widzę, że dyskusja się rozkręciła, więc pora zabrać głos.

...

Rozpisałem się trochę :).


Cytat:

Ale ja nie zamierzam przewijać jej w tę i z powrotem, aby posłuchać wybranych utworów, a kasety nie zrzucę na mp3, aby jej posłuchać we WŁASNYM zakresie..
Da się - tyle, że jest to skomplikowany proces, ale się da...

Cytat:

Wtedy spora część ludzi mając do wyboru: pirat: 15 zł (niepewny, może być źle lub za szybko nagrany i to na płycie kiepskiej jakości) i oryginał 25 zł (pewny, z okładką i w ogóle) wybierze oryginał.
15 zł???Człowieku...mój kumpel mówi, że ma pirata jakiego chce i z czym chce za 4 zł...15 zł to było pare lat temu:)

Cytat:

Jak narzekacie na piractwo, to zmniejszcie cenę płyty do tych 20-25 zł.
Zawsze łatwo powiedzieć...załóżmy jakbyś ty robił jakąś płytę kilka/kilkanaście miesięcy to ciekawe czy byś tak obniżał...koszta produkcji,reklama i inne czynniki nie pozwalają...

shyja 05.05.2003 13:49

tak BTW z netu doje tylko nuty i to tez tylko takie ktorych raczej nie dostanie sie na polskim rynku a wiec najrozmaitsze rodzaje i gatunki techniawki (jakze polska jest uboga jezeli chodzi o rynek muzyczny z techniawka :( )i nic innego praktycznie nie doje z netu.

shyja 05.05.2003 13:45

no nie tylko w tym polska jest w samej czolowce, jest jesczez cos na czym mozna by bylo przykleic znaczek teraz polska, ale nie napisze co to jest bo to jest wyjatkowo niechlubne i wyjatkowo malo legalne... ale polak potrafi i jezeli wiadomo ze "to" pochodzi z polski to wiadomo ze jest najlepsze :)

-Sid-The-Rat=> 04.05.2003 20:36

Cytat:

Luke napisa***322;(a)


Rozpisałem się trochę :).

bardzo madrze napisales...

Sid:
kto z was ciagnie z netu WSZYSTKO co mu w lapy wpadnie i nie instaluje tego nawet (o uzywaniu nie mowiac?)? kto uzywa photoshopa do podstawowych przerobek graficznych? (kiedy do wiedzy i potrzeb wystarczaja darmowe narzedzia - bo zrobienie avatarka czy banera nie wymaga photoshopa ktorego opcje wykorzystujecie w 3%)
kto sciaga kazda gre jaka tylko zlapie na sharereactorze tylko po to zeby ja nagrac i nigdy nie odpalic albo wypalic, zainstalowac i wywalic? [filmy moge zrozumiec - tylko wybitne dziela zasluguja na powtorne obejzenie - choc to tez jest 'be']


Zdzwisz się może, ale poza nagrywaniem filmów (te jednak oglądam, nie nagrywam dla zasady) nie robię niczego z powyższych.


szczerze mowiac nie bralem cie pod uwage w tej wypowidzi (tak jak paru innych userow) dokonalem jednak koniecznej ze wzgledow gramatycznych generalizacji - bo wydaje mi sie ze wstrzemiezliwosc w zasysaniu jest zadkoscia :)

Luke 04.05.2003 20:26

Widzę, że dyskusja się rozkręciła, więc pora zabrać głos.

Nie popieram piractwa, zresztą ostatnio nie gram prawie wcale (bo to o piracenie gier głównie chodzi), podobnie jak Sid wolę poczytać książkę, albo coś napisać, a to pochłania dość czasu, aby zostało go potem niewiele, tylko tyle, aby udzielić się na forum i porozmawiać ze znajomymi, ewentualnie obejrzeć telewizję. Do gier jeszcze wrócę, a teraz coś o muzyce:

Jak już ktoś powiedział nagranie płyty jest tańsze niż kasety, a płyta jest droższa. Ktoś powie: kup kasetę. Ale ja nie zamierzam przewijać jej w tę i z powrotem, aby posłuchać wybranych utworów, a kasety nie zrzucę na mp3, aby jej posłuchać we WŁASNYM zakresie.. Sądze, że wysoka cena płyt bierze się stąd, że po pierwsze ludzie chętniej kupują płyty, a jak wiadomo czym chętniej ludzie kupują produkt, tym bardziej cena będzie wyśrubowana, a po drugie to płyty są przede wszystkim piracone, więc może chcą to sobie odbić. No dobra, ale ja się pytam: co mnie to wszystko obchodzi? Jak narzekacie na piractwo, to zmniejszcie cenę płyty do tych 20-25 zł. Wtedy spora część ludzi mając do wyboru: pirat: 15 zł (niepewny, może być źle lub za szybko nagrany i to na płycie kiepskiej jakości) i oryginał 25 zł (pewny, z okładką i w ogóle) wybierze oryginał. I niech mi nikt nie opowiada historyjek z podażą i popytem, bo obecna cena płyt jest moim zdaniem znacznie wyższa od ceny równowagi. Dlatego muzykę mam raczej ze źródeł innych niż sklepy. I nie zbieram byle czego, co w łapy wpadnie, miałem 9 GB mp3-ójek od kumpla, przejrzałem jako tako i zostawiłem sobie z tego 500 MB.

Jeszcze o grach. Tu wyznaję prostą zasadę: wydawca i producent są w porządku - ja też. Popatrzcie na taki CD Project - dobre gry w cenie od 99 do 140 zł, do tego spolszczone, z polską instrukcją, jakimiś dodatkami typu mapy itp., wersja w sklepach jest zawsze jak tylko się da spatchowana, firma tworzy porządne stronki o grach z modami itd., zawsze na czasie wydaje łatki, a po jakimś czasie można się doczekać edycji kolekcjonerskiej, gdzie dostajemy naprawdę dużo za niewielką cenę. TopWare też nie jest złe, kiedy miałem problem z grą, to po wykonaniu telefonu nie mogłem się dodzwonić, ale po dwóch dniach dostałem odpowiedź na mail. Problem był trochę zawiły, więc gość z pomocy technicznej zaproponował, abym podał numer telefonu i umówił się na konkretną godzinę, on zadzwoni i się dogadamy. Natomiast kiedy wysłałem mail do LEM-u, to dostałem odpowiedź na list w ciągu 10 min. To są uczciwe firmy. W końcu jest wyraźnie napisane, że płacąc za grę, płacę też za pomoc techniczną. A taki Microsoft? Gnioty w stylu Midtown Madness po jakieś 200 zł, niespolszczone, z rzadka z porządną, polską instrukcją, na stronie żadnych łatek, a gdy kiedyś miałem problem z Dungeon Siege i napisałem mail, dostałem nader standardową odpowiedź: nowy DirectX, nowe sterowniki i po problemie. Ja przepraszam, ale za te 200 zł oczekiwałem czegoś więcej, więc będę piracił aż do bólu i niech mnie pocałują w...

Rozpisałem się trochę :).

Sid:
kto z was ciagnie z netu WSZYSTKO co mu w lapy wpadnie i nie instaluje tego nawet (o uzywaniu nie mowiac?)? kto uzywa photoshopa do podstawowych przerobek graficznych? (kiedy do wiedzy i potrzeb wystarczaja darmowe narzedzia - bo zrobienie avatarka czy banera nie wymaga photoshopa ktorego opcje wykorzystujecie w 3%)
kto sciaga kazda gre jaka tylko zlapie na sharereactorze tylko po to zeby ja nagrac i nigdy nie odpalic albo wypalic, zainstalowac i wywalic? [filmy moge zrozumiec - tylko wybitne dziela zasluguja na powtorne obejzenie - choc to tez jest 'be']


Zdzwisz się może, ale poza nagrywaniem filmów (te jednak oglądam, nie nagrywam dla zasady) nie robię niczego z powyższych.

Sayan:
a skąd ma wziąść te 130zł dzieciak, który nie pracuje, dostaje jakieś tam kieszonkowe, a jego świat nie kończy sie tylko na kompach i musi od czasu do czasu wyjść do kina i zjeść PIZZE :)

Stąd co ja. Ja jakoś nic nie zarabiam, a potrafię zdobyć pieniądze na wszystko, czego potrzebuję. Uprzedzając pytanie: nie jestem milionerem :).

Znowu Sayan:
(wiem) bo mieszkam 60km od granicy z czechami

Chyba mieszkamy blisko siebie :).

Nikita_Bennet 02.05.2003 23:20

Cytat:

-Sid-The-Rat=> napisa***322;(a)
jeszce doloza nam unie i granica 'rozsadnej kontroli' sie przesunie i juz nie bedzie sie dalo wjechac polna droga o 10km od przejscia granicznego ani przejsc lasem w miejscu gdzie drzewa rosna tak gesto ze nikomu nie chcialo sie nawet slupkow stawiac...

a szkoda bo jak teraz bedzie sie tam chodzic - kiedys mozna bylo nawciskac ze zbiera sie slimaki (tylko pozniej czasem cie szukali graniczni) - oczywiscie kiedy byl ich skup


pzdrwm Nikita_Bennet

-Sid-The-Rat=> 02.05.2003 23:16

jeszce doloza nam unie i granica 'rozsadnej kontroli' sie przesunie i juz nie bedzie sie dalo wjechac polna droga o 10km od przejscia granicznego ani przejsc lasem w miejscu gdzie drzewa rosna tak gesto ze nikomu nie chcialo sie nawet slupkow stawiac...

ThanatoS 02.05.2003 23:12

Cytat:

-Sid-The-Rat=> napisa***322;(a)
od czasu spadku akcyzy przemyt alkoholu spadl do tego stopnia ze opustoszaly przejscia graniczne ze slowacja i czechami :)
zamiera tez przemyt z rosji (wiem bo mam silne kontakty z suwalszczyzna ktora w 40% utrzymuje sie z % :))

Hmm, co do tych procentow zza rosyjskiej granicy to sie ostatnio nieciekawie zrobilo a to z powodu zagrozenia terroryzmem. Trudno teraz przewiezc alkoholik, sprawdzaja drobiazgowo.

Nikita_Bennet 02.05.2003 23:10

Cytat:

sayan napisa***322;(a)
SID ja nie popieram piractwa.

Ale popatrz na to z tej strony, jakbyś za puszke browara miał zapłacić 20zł .......

a czy puszke browara robi kilkaset osob, testuja ja setki jesli nie tysiace beta testerow.
czy pio musi miec support


szczerze to kcialbym aby ci co gry przechodza w 2-3 dni czasem poczytali w/w ksiazke - ten virtualny swiat nie jest taki jak ten w ktorym musimy nauuczyc sie zyc

pzdrwm Nikita_Bennet

sayan 02.05.2003 23:09

Cytat:

-Sid-The-Rat=> napisa***322;(a)
od czasu spadku akcyzy przemyt alkoholu spadl do tego stopnia ze opustoszaly przejscia graniczne ze slowacja i czechami :)
zamiera tez przemyt z rosji (wiem bo mam silne kontakty z suwalszczyzna ktora w 40% utrzymuje sie z % :))

import nie jest okradaniem - jest przeciez clo... i to jest normalne ze kupuje sie tansze - pod warunkiem ze zachowuje sie zasady uczciwej konkurecji - pirat nie ponosi kosztow nagrania plyty - i z tej racji moze obnizyc cene

choc dla mnie cena 74 zeta (judas priest/priest... LIVE!) za plyte to prawie zlodziejstwo...


wódki sie nie opłaca sprowadzac (bo gorsza a i cena podobna),

ale wszelkiej maści kolorowe wódki (u braci czechów dalej są tańsze) pozatym PYFKO .. też

(wiem) bo mieszkam 60km od granicy z czechami :P

-Sid-The-Rat=> 02.05.2003 23:05

od czasu spadku akcyzy przemyt alkoholu spadl do tego stopnia ze opustoszaly przejscia graniczne ze slowacja i czechami :)
zamiera tez przemyt z rosji (wiem bo mam silne kontakty z suwalszczyzna ktora w 40% utrzymuje sie z % :))

import nie jest okradaniem - jest przeciez clo... i to jest normalne ze kupuje sie tansze - pod warunkiem ze zachowuje sie zasady uczciwej konkurecji - pirat nie ponosi kosztow nagrania plyty - i z tej racji moze obnizyc cene

choc dla mnie cena 74 zeta (judas priest/priest... LIVE!) za plyte to prawie zlodziejstwo...

sayan 02.05.2003 23:03

SID ja nie popieram piractwa.

Ale popatrz na to z tej strony, jakbyś za puszke browara miał zapłacić 20zł (to też znaleźliby sie Ci którzy by kradli...), a pozatym sprowadzanie towaru (alkoholu) z zagranicy też jest okradaniem państwa, a duża liczba społeczeństwa to robi i przemyca alkohol, a MY (jako naród) pijemy przemycany alkohol i palimy przemycane papierosy, DLACZEGO bo jest taniej.

P.S. a to że rosyjskie L&M smakują jak siano to juz inna sprawa... :)

-Sid-The-Rat=> 02.05.2003 22:58

coz - browar tez kosztuje - a jakos sie go nie kradnie... tak samo pizza [bo kino.. coz... :)]

mnie demowka wystarcza - ja mam jeszcze to ze mam na gry MALO czasu i musi mi sie cos SPODOBAC zebym w to gral - bo mam inne atrakcyjen formy spedzania czasu i komputer nie jest najmilsza z nich - a do takiej selekcji demo wystarcza w zupelnosci

podpowem ze wole czytac ksiazki :) co taki dzieciak ktory nie ma 130 zeta tez moze robic (ps. a ile wydaje na czyste cdr'y?)

zebym nie wyszedl na swietego i potepiciela - nie ejstem - ale racjonalnie patrze na dyskusje o piractwie - mam nadzieje ze keidys bede w stanie kupowac DOBRE produkty za rozsadne pieniadze...

Nikita_Bennet 02.05.2003 22:55

zgadzam sie z toba -Sid-The-Rat=>

a poza tym....
ostanio bylem w empiku.
patrze borysewicz i kukiz ok trzydziestu kilku zl
ewelina flinta - 33 czy jakos tak

chyba niektore koncerny widza ze nie warto trzymac wysokich cen.
na flinte sie skusilem - za pirata u piratow stajacych na rynku mialbym dac min. dyche - ciesze sie ze mimo to mieszkam w akademiku - tam jest prawie wszystko.


Cytat:

HEh przynajmniej w tym jestesmy w czołówce a to u nasz rzadkosc
a to w piciu juz nie jestesmy.
kradzieze samochodow/handel - co sie stalo z haselm "jedz do polski tam samochod juz jest"


pzdrwm Nikita_Bennet

sayan 02.05.2003 22:54

a skąd ma wziąść te 130zł dzieciak, który nie pracuje, dostaje jakieś tam kieszonkowe, a jego świat nie kończy sie tylko na kompach i musi od czasu do czasu wyjść do kina i zjeść PIZZE :)

dlamnie cena płyty muzycznej powinna być w granicach 25zł a cena gry w granicach 50zł ... (jak na polskie warunki)

DEMO gry to dlamnie gówno. Nic prawie sie z tego nie dowiaduje. A jesli juz dorwe pirata gra mi sie spodoba, to nie bedzie juz wtedy czasu na zbieranie kasy i zakup orginalu jak sie chce w to grac !!

-Sid-The-Rat=> 02.05.2003 22:45

heh... 60 zeta z plyte muzyczna jest przesada - jesli kaseta kosztuje 25 to cdek tez moze (koszt produkcji cdeka jest mniejszy) - i za 25 zeta moge kupowac tylko oryginaly i nawet nie pomyslec o necie (inna sprawa ze powinna byc mozliwosc LEGALNEGO sciagania probek nagran - nawet KIJOWEJ jakosci - gdybym mial taka szanse to nigdy np. nie kupilbym plyty AAA lub BBB

gry to inna sprawa
dostepne powszechnie wersje demo (nieliczne wyjatki neistety) pozwalaja dosc dobrze wybadac gre - czy ona nam 'lezy' czy nie - od dawna nie zassalem pirackiej gry - po wersjach demo wiem czy bedzie mi sie ona podobac czy nie (niestety ostanio nagminne jest wypuszczanie dem multiplayer co utrudnia testowanie) - i tak kupilem Medievala, Generalsow, q3 (morrowinda nawet nie testowalem bo dostalem w prezencie) - gry razem kosztowaly mnie ~350 zeta - a gram w nie od roku albo i dluzej i wiem ze jeszcze troche pogram

w najblizszym czasie zainteresuje sie postalem2, homeworldem2 i KOTR

ale to ja.. a ja zawsze bylem dziwny

czemu polska jest w czolowce? odpowiedzmy sobie...

kto z was ciagnie z netu WSZYSTKO co mu w lapy wpadnie i nie instaluje tego nawet (o uzywaniu nie mowiac?)? kto uzywa photoshopa do podstawowych przerobek graficznych? (kiedy do wiedzy i potrzeb wystarczaja darmowe narzedzia - bo zrobienie avatarka czy banera nie wymaga photoshopa ktorego opcje wykorzystujecie w 3%)
kto sciaga kazda gre jaka tylko zlapie na sharereactorze tylko po to zeby ja nagrac i nigdy nie odpalic albo wypalic, zainstalowac i wywalic? [filmy moge zrozumiec - tylko wybitne dziela zasluguja na powtorne obejzenie - choc to tez jest 'be']

zakladam ze wiekszosc wykonuje powyzsze czynnosci... powodem jest polska mentalnosc sugerujaca ze 'rezim jest zly' i ze okradanie wladzy jest dobre, drugim czynnikiem bezmyslna pogon za nowoscia a trzecim porywanie sie z lopata do mieszania herbaty...

to plasuje nas w czolowce - na ROWNI z wygorowanymi ceniami niektorych produktow (bo uwazam ze ceny gier NIE sa wygorowane - sredio 130 za DOBRA gre to jest uczciwa cena - a kto ci karze kupowac gnioty?)

a teraz mnie pobijcie :)

jasut 02.05.2003 22:31

Cytat:

netkafejas napisa***322;(a)
nie chodzi o cene softu tylko o zarobki

Chodzi o jedno i drugie. A zresztą wielkość podaży jest kształtowana przez popyt. Mimo wszystko zdecydowanie nie jestem dumny z tak wysokiej pozycji!!!

netkafejas 02.05.2003 15:43

nie chodzi o cene softu tylko o zarobki
jakby te ciolki dawaly nam wiecej pieniedzy to nie bylo bi piractwa(na taka skale oczywiscie)
znam ludzi ktorzy nawet nigdy nie kupili niczego oryginalnego
mentalnosc polaka



ale dla mnie taka plytka audio za 60zł to juz duzy wydatek co dopiero jakas gierka za 130zł?

to temat rzeka wiec nie bende nic wiecej mowil

Laser 02.05.2003 11:50

Cytat:

Pawel_k napisa***322;(a)
jakby te ciolki zaczely sprzedawac nam soft taniej to zapewne niebylibysmy "w czolowce" :cool:
Witam !

CISZEJ !!

Bo sie wyda i co ???

Niech dalej żyją w niewiedzy czasami to lepiej:blee: ;)

Pawel_k 02.05.2003 11:38

jakby te ciolki zaczely sprzedawac nam soft taniej to zapewne niebylibysmy "w czolowce" :cool:

Laser 02.05.2003 11:23

Witam !

HEh przynajmniej w tym jestesmy w czołówce a to u nasz rzadkosc;)

sayan 02.05.2003 11:20

Piractwo intelektualne: POLSKA W CZOŁÓWCE !
 
Przedstawiciel USA do spraw handlu Robert Zoellick opublikował w Raport 2003 o skuteczności ochrony własności intelektualnej zawierający listę krajów, które należy obserwować w tym zakresie z bliska.

Na czele listy znajduje się Ukraina, ale jest również na niej Polska.

Raport podkreśla, że Ukraina ciągle nie podjęła niezbędnych kroków przeciwko piractwu, zwłaszcza w zakresie środków multimedialnych, i nie wprowadziła ustawodawstwa pozwalającego skutecznie chronić własność intelektualną. Zapowiada utrzymanie sankcji w wysokości 75 milionów dolarów przeciwko wyrobom ukraińskim nałożonych 23 stycznia 2002 roku. Raport ostrzega, że sytuacja ta może zagrozić wysiłkom Ukrainy zmierzającym do przystąpienia do Światowej Organizacji Handlu oraz do przyciągnięcia inwestycji.

Na dalszych miejscach listy znalazła się UE oraz Argentyna, Brazylia, Wyspy Bahama, Indie, Indonezja, Filipiny, Tajwan, Rosja, Polska i Liban.

Raport skupia się w tym roku szczególnie na piractwie wyrobów cyfrowych podlegających prawom autorskim, takich jak CD, DVD i CD- Rom, mając na celu wykorzenienie tego przybierającego coraz większe rozmiary procederu zwłaszcza w Chinach, Paragwaju, Polsce, na Filipinach, w Rosji, Wietnamie i w Turcji.

"Ten typ piractwa rozwinął się tak bardzo ponieważ przynosi ogromne zyski i pociąga minimalne ryzyko dla elementów przestępczych w społeczeństwie" - podkreśla raport. Nie wymaga on wielkich pieniędzy na początek, a jeśli nawet zostanie się przyłapanym na piractwie, sankcje karne są tak nieznaczne w wielu krajach, iż nie odstraszają od podejmowania tego procederu na nowo.

Raport ocenia, że w wyniku piractwa intelektualnego firmy amerykańskie ponoszą rocznie straty w wysokości 200-250 miliardów dolarów.

Waszyngton stawia Unii Europejskiej zarzut braku uregulowań, jeśli idzie o oryginalne nazwy produktów rolnych i spożywczych, co faworyzuje produkty UE. USA zażądały 4 kwietnia dodatkowych konsultacji w tej sprawie i zagroziły, że jeśli nie zostanie ona uregulowana, postawią ja na forum Światowej Organizacji Handlu.



źródło: onet.pl


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 02:21.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.