![]() |
yahol, nie jestem pewien czy dobrze zrozumieliśmy się z tym "wielbłądem" i "tłumem". Na wszelki wypadek sprecyzuję:
Mi chodziło tylko i wyłącznie o to, że dla mnie fakt skazania kogokolwiek w jakimkolwiek procesie karnym nie równa się z uznaniem przeze mnie jego winy w sensie moralnym. A tłum, tłum w ujęciu socjologicznym czy psychologicznym niestety nie widzi tej subtelnej różnicy. Tłum wręcz skazuje tylko na podstawie postawionych zarzutów, nie wnikając w ich prawdziwość, logikę, wagę a wyroki sądów przyjmuje bezkrytycznie. Stąd możesz być pewien, że jeślibyś dostał wyrok za piractwo, to byś usłyszał, że ktoś się Tobą "brzydzi". Wrzuć w google frazę "brzydzę się piractwem" i spójrz ile wyników... Dla mnie byłbyś tylko prawidłowo lub nieprawidłowo skazanym i nic by mi to więcej o Tobie nie powiedziało. Też mam w zasadzie opłacone oprogramowanie, ale ani mnie to grzeje ani ziębi. Bo działanie zgodnie z prawem, nijak mi nie gwarantuje działania zgodnego z moim systemem etycznym. Wręcz może to nieźle zmylić. Zgodnie z prawem już dużo bezeceństw zrobiono :) Stąd mówiąc o prawie, wolę mówić o prawie a nie o sprawiedliwości :) Gdybym miał kogokolwiek edukować (na co nie mam ochoty), to doradzałbym mu jak rozmawiać z prokuratorem, aby nic nie udowodnił. A o uczciwości porozmawiałbym osobno. |
Tu masz racje:
tłum nie widzi różnicy. I zeby bylo dalej :) -Jestem zdania, ze wszelkie firmy, organizacje scigajace tzw. piractwo, firmy, wlasciciele praw nie zmienia podejscia do zasad pozyskiwania i chwilowego użycia - walka bedzie trwala. Zawsze wole odsluchac utwor, plyte, sprawdzic dzialanie programu zanim go kupie a z zasady mam obecnie wylacznie legalne rzeczy. I wiekszosc ma podobne podejscie. Wiec IMHO krucjata podjeta przeciw pirato nie ma sensu: -bez uswiadamiania. -bez dostepu. -bez zmiany cen i filozofii dystrybucji. Ps: nie pijam kawy - od lat :) |
Cytat:
Cytat:
Ale tłum nie widzi różnicy. Cytat:
Jest ono ewidentnie z innej epoki i zostało tylko dostosowane. W/g mnie nieźle dostosowane. Np. w art. 278 KK został zawężony przedmiot czynu zabronionego, poprzez wymóg udowodnienia "korzyści majątkowych" z samowolnego uzyskania cudzego programu. itd Penalizacja tylko czynu bezumownego pozyskiwania (a nie samego posiadania) jest również logiczna. Gdyby karane było posiadanie, to wrzucam sąsiadowi przez płot stos CD, dzwonię po Policję i ... sąd nie może go uniewinnić. A na stworzenie prawa opisującego rynek oprogramowania, wydaje mi się być za wcześnie. Bo nikt nie ma dobrego pomysłu, jakby to miało wyglądać. PS yahol, ja to sobie tak dyskutuję, ot przy kawie - jeśli nie masz ochoty, nie zmuszam :) |
Cytat:
Dlatego prowadze te polemike, bardziej na zasadzie przekory, niz przekonania. :) Albowiem bardziej przypomina mi to Kafke, niz normalne prawo. Nie mam zamiaru udowadniac, ze nie jestem wielbladem to odpowiednie wladze musza to zrobic, a sad musi to potwierdzic Choc tak na zdrowy rozum.....czy to naprawde spowoduje, ze bede wielbladem? |
Cytat:
Sąd mógłby prowadzić takie ustalenia w ramach jednej sprawy, niekonieczne byłoby wcześniejsze skazanie twórcy HB, gdyż na mocy KPK sąd nie jest obowiązany posiłkować się wyrokami innych sądów i może badać sprawę w całym jej zakresie. Przy czym wydaje mi się, że chociaż kradzież jest przestępstwem ściganym z urzędu, to aby potwierdzić stan faktyczny, choćby rozmiar szkody, konieczne byłoby uzyskanie potwierdzenia ze strony pokrzywdzonego, czyli właściciela praw autorskich. Nie mam pojęcia, czy sąd mógłby przeprowadzić sprawę, bez obecności twórcy HB. Na pewno próbowałby, ale czy byłoby to zgodne z KPK - nie wiem. No i udowodniwszy powyższe to już prosta droga do uznania serwującego pliki za pasera (art. 291. § 1 KK), a pobierającego za jego klienta (art. 292. § 1 KK). Inna droga oskarżyciela, np. uznanie że ściągając HB - ściągany jest Windows, byłaby drogą na skróty, uznaniem poszlak za dowody. Cytat:
Cytat:
Ale i tak jest kupa problemów: Na zdrowy rozum, to wiemy, że w większość skradzionych samochodów, obrobionych mieszkań, napadów - Policja ma zgłoszone i szuka sprawców. Natomiast podejrzewam, że szukając sprawców kradzieży własności intelektualnej, Policja wykazuje się nadgorliwością i działa niekiedy na zasadzie "dajcie człowieka, paragraf się znajdzie". Skądinąd wiem, że często Policja (czy prokurator) po czynnościach i ekspertyzie biegłego, zapytuje właściciela praw autorskich o jego pomoc w ściganiu. Podobno zawsze odpowiada Microsoft, a inni niekoniecznie. Policja ma prawo działać prewencyjnie, na podstawie wiedzy operacyjnej, np. zasadzić się na złodzieja samochodu i złapać go na gorącym uczynku, w trakcie czynu przestępczego, przed zgłoszeniem przestępstwa. Ale nie jest dla mnie jasne, czy na podstawie takiej wiedzy może dokonywać poważnych czynności jak np. przeszukanie. A nawet jeśli może, to działanie takie, bez uprzedniego zgłoszenia konkretnego przestępstwa, wygląda mi na załatwianie czyichś prywatnych cywilnych interesów, darmowym publicznym aparatem ścigania. Cytat:
nie wiem czy wszedłeś w posiadanie płyty legalnie i myślę, że jest możliwość udowodnienia, że uzyskałeś ją nielegalnie. |
Cytat:
|
Mam maly problem logiczny i faktyczny:
-sciagam HB z oficjalnej strony projektu HB. Strona nie zastrzega, ze plyta jest w jakikolwiek sposob chroniona. Strona nie ostrzega, ze plyta zawiera tresci chronione. Używam jej na wlasny uzytek, bez zysku i checi dalszego rozpowszechniania. Zaden z producentow nie wystepuje przeciw projektowi z zadnym oskarzeniem lub ostrzezeniem. Zaden z producentow i dysponentow owych programow nie zastrzega sobie, ze projekt w jakikolwiek sposob narusza jego prawa. itepe itede Kieruje sie logika, prawo nie jest logiczne ani jasne. Ergo- wszedlem w posiadanie plyty legalnie. Stosuje ja bez celu osiagniecia zysku, wylacznie w domu. Summa: -wskaz bledy w rozumowaniu. |
z jakiegos kraju policyjnego jestescie ? " nie idzcie ta droga "
|
Rozumiem :)
//edit: Dorzucę jeszcze: wydaje mi się, że w świetle polskiego prawa, udostępniający HB do pobrania może być paserem - Art. 291. § 1 KK a gdyby udostępniający HB dał logi serwera prokuratorom, to ściągający z serwera mogą odpowiedzieć z Art. 292. § 1 KK - o ile jeszcze udowodnione zostanie, kto obsługiwał komputer... |
Skrót myślowy. :zawstydz:
Miałem raczej na myśli - w świetle prawa nie można "oficjalnie" mieć kradzionego. :nie: |
Cytat:
KK Art. 293.§ 2 |
No właśnie. :taktak:
Dorzucę jeszcze obszerne fragmenty prywatnej korespondencji pomiędzy Yasiem a mną (za obopólną zgodą): Cytat:
Cytat:
|
Ów policjant twierdził, że mogę od znajomego przegrać dowolną ilość AudioCD, także tysiące sztuk i podał podstawę prawną - dozwolony użytek osobisty wynikający z Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych Art.23-35 (upap). Zapytałem go wtedy czy w jakiś sposób powinienem dokumentować pochodzenie swoich kopii. Stanowczo zaprzeczył, mówiąc o tym, że karane jest tylko rozpowszechnianie i tym podobne przypadki. Mówił, że nikt nie będzie mnie pytać o pochodzenie moich kopii.
Teraz mnie to zastanowiło. Przecież mogłem uzyskać swoje kopie muzyki w sposób niezgodny z upap, chociażby przegrywając je od osoby, z którą nie pozostaję w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego. No właśnie! Jako że ciężar dowodzenia spoczywa zawsze na stawiającym zarzut (kpk), to Policja wie, że takich rzeczy nie da się udowodnić, stąd "brak pytań" Czyli w praktyce można posiadać dowolną ilość utworów audio-video, o ile prokurator nie udowodni, że pozyskałem je w sposób niezgodny z upap. Jeśli np. joujoujou wyśle mi 100GB mp3, to niech teraz prokurator udowodni, że my się nie znamy. Przecież rozmawiamy na forum :) Czy podobnie nie jest z oprogramowaniem? Upap w art. 77 explicite wyłącza soft z dozwolonego użytku - OK. (yahol, twój prawnik chyba pije :) ) Za co więc można być skazanym, krótki przegląd: Cytat:
Cytat:
Cytat:
Zwróćcie uwagę na wytłuszczenia. Nic tam nie ma o posiadaniu ani używaniu. Stąd wniosek, że karalne jest, w kolejności: - wykonywanie kopii programu (dalej są wykluczenia dot. kopii zapasowej, zresztą niejasne, bo choćby samo pojęcie kopii to temat-rzeka); - zabór, uzyskanie, nabycie, przyjęcie programu lub pomoc w tych czynnościach. Oczywiście samo posiadanie i używanie jest mocną poszlaką nieprawnego przyjęcia, nabycia. Ale to tylko poszlaka, nie dowód. A dowodem jest wskazanie konkretnego sprawcy, miejsca, czasu zdarzenia i okoliczności. Czyli jeśli śledczy pyta się nas, skąd mamy tego windowsa, to mówimy: nie wiem, nie pamiętam. - Skąd podejrzany ma płytę z Hirens Boot Cd? - Nie wiem, nie pamiętam, nie kojarzę wcale tego przedmiotu. - Kto korzysta z komputera? - Ja, brat, rodzina z Kołobrzegu i znajomi z imprezy. (brak możliwości wskazania sprawcy) Cytat:
Tylko trzeba mieć mocne nerwy podczas przesłuchania i nie dać się złapać na sztuczki policyjne (dobry-zły policjant, jest pan człowiekiem inteligentnym...) Długi post, ale może komuś przyda się w najmniej oczekiwanym momencie :) |
Z tym Hiren's Boot CD już co najmniej od kilku wersji przeginają pałę na maxa, zwłaszcza z tym windowsem live. Za niedługo zapewne autor tego czegoś przegnie o tyle za dużo, że zamkną mu ten projekcik wystarczy, że się ktoś na niego uweźmie. AutoPatcher by bardziej pożyteczny i go zakazali a co dopiero to.
|
z legalnych i całkowicie free - Ultimate Boot CD :spoko:
też można tym wiele zdziałać :taktak: info jest także w wątku "project freeware" |
Podejrzewam że Hiren's Boot CD jest nielegalny.
Tym bardziej że ostatnio są tam dość nowe wersje programów (takich jak Ghost) oraz instalacja windowsa XP. Równie dobrze mogli tam zamieścić Photoshopa 7. Ale to nie zmienia faktu że czasem ratuje życie... |
Nie polemizuje.
Prawda jest taka, ze po prostu nie wiem. Interpretacje osob nieuprawnionych, a takimi sa policjanci, ja, ty, inni - nie sa orzeczeniem sadowym lub prawnym w innym stopniu. Jak wspomnialem nie znam orzeczenia w sprawie HB! Nie zwalnia to w razie czego od odpowiedzialności, ale tez nie pozwala polemizowac w tej sprawie. Moj prawnik twierdzi, ze uzytek wlasny nie podlega penalizacji, z zastrzeżeniem braku definicji użytku własnego, a raczej jego zakresu :) |
jak ktos chce moge podac linka do rapida.
|
W sumie jest trochę racji w owych policjantowych interpretacjach, przy założeniu, że piractwo traktujemy podobnie jak kradzież (poniekąd słusznie) - bo przecież wystarczy mieć coś kradzionego (a niekoniecznie tego używać), by łamać prawo. :mruga:
|
Cytat:
Myślałem, że to homesite programu i że nie ma "oficjalnego" downloadu. Linku podanego przez Ciebie wtedy nie zauważyłem Przepraszam za nieuwagę i THX za właściwego linka. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Jednak całkiem niedawno rozmawiałem z oficerem Policji Kryminalnej Wydział Spraw Gospodarczych (czy jakoś tak), delegowanym do spraw "komputerowych" i on twierdził, że samo posiadanie kopii programów jest naruszeniem naszego prawa. Twierdził, że sam fakt ich nieinstalowania, nieużywania nie jest depenalizacją. Natomiast dodatkowe posiadanie cracków, seriali itp narzędzi, ew. rozpowszechnianie oraz skala, rodzaj stosowania nielegalnego softu może stanowić o innej kwalifikacji prawnej czynu oraz co z tego wynika - wymiarze kary. Oczywiście policjant może się mylić, wiem. Takie jest jednak ich zdanie, a w naszej rzeczywistości sama opinia Policji może nastręczyć problemów. Ja miałem nieprzyjemności, chociaż i tak nic mi nie zrobili. No ale przeglądam teraz sam KK, Ustawę i też nie widzę uzasadnienia dla twojej interpretacji (ciekawej interpretacji!). |
OK. Nie upieram sie.
Mozesz miec racje, mozesz jej nie miec. Po prostu stwierdzam, ze nie znam zastrzeżeń co do tej formy użytkowania programu. |
Ty uważasz tak, ja inaczej - jeśli nawet programy są nieinstalacyjne, to:
- EULA i tak obowiązuje, - i na 666% wspomina o zakazie ingerencji w kod programu, co wszak autor hirensboota niewątpliwie uczynił. |
Programy sa nieinstalacyjne, a wiec nie sa w sposob trwaly zainstalowane na dysku.
Oczywiscie sa rozne opinie, ale dopoki nie ma jednoznacznego wyroku/orzeczenia w sprawie stosowania nieinstalacyjnych programow z CD, uwazam, ze nie lamia licencji. |
No chyba jednak jest naruszeniem, gdyż zawiera kilka komercyjnych programów, choćby PM czy ghost. :P
|
Jest 10 na stronie oficjalnej Hirens boota
Nie rozumiem zastrzeżenia? Co ma do tego Wielki Brat? Z tego co rozumiem, Hirens nie jest naruszeniem żadnej licencji, ani praw. W kazdym razie nie ma na to żadnego orzeczenia - jak dotychczas. I tylko ortodoksi sie jojcza, ale nie wiem na jaki temat. |
a ma ktoś najnowszą wersję, czyli 10.0 ?
albo checksum do oryginału - bo podobno latają też takie z trojanami poprosiłbym o PW, w razie co.... bo wiadomo, Wielki Brat patrzy |
Dzięki za info. Poratował mnie dziś kumpel i wyjaśnił mi co i jak... Genialny jest ten Hiren!!!!!!!!!!!!
|
Witam!
to jest obraz plyty, wystarczy go wypalic na CD, ewentualnie edytowac w UltraIso badz WinISO i dodac co sie chce a potem wypalic na CD. |
Cytat:
|
Cytat:
Musisz w biosie ustawic first boot device na CD-ROM. ps. znalazlem dzialajacy link (z dobrym transferem) do wersji 6.0 (36,5MB): http://www.chasspass.com/progs/Hirens.BootCD.6.0.zip |
Johny - chetnie :) tylko jak to zrobisz? kontakt do mnei masz pod kazdym postem - komunikatory, email...
|
Jakby ktoś chciał to mogę udostępnić połączone "Hiren's bootcd_v6" i "Ultimate boot cd" na jednej płytce. Fajnie wyszło - razem ok. 200MB. Można sobie zapodać np na 8cm płytkę.
|
Najnowsza wersja to 6. 0 jak mnie pamięć nie dziwi, ale lezy tego dużo na mule więc nic nie szkodzi na przeszkodzie żeby to ściągnąć lub jak nie możecie to moge się postarac przez torrenta udostępnić jak wróce z pracy, jak coś to PM :)
Pozdr :) Edit: Jak ktoś nie wie co zawiera Hiren's Boot 6.0 to Tu jest więcej :) , i waży coś koło 25MB Tutaj też znajdziećie co się znajduje na tej płytce szukajcie a znajdziecie :) |
Kto mi powie jak zrobić aby płytka z Hiren sama mi się odpalała! Nagrałem sobie ten program, ale jedyne co działa to `autorun` a ja chce żeby to się odpalało przy starcie kompa!! Jak mam to zrobić?
|
Cytat:
|
dostałem prywatne wiadomości abym udostępnił plik iso obrazu dysku multiboot
lecz mam problem z pocztą i traciłem adesy osób zainteresowanych. jeśli ktoś jest zainteresowany to napisz do mnie: dskien@poczta.onet.pl |
dzieki, sciagnalem juz Hiren
|
Ja robiłem taki dysk cd botowanly, który zawiera: Driver Image 2000, Partition Magic 8,Easy Recovery 5.0, Norton Ghost 2002, Partition Magic 8.0, Ranish Partition Manager 2.40, Volkov Commander 4.05, Dyski startowe Win98, Win Me.
Obraz iso wynosi 14,1 Mb, jeżeli chcesz mogę podzielić RAR-em na kawałki po 1,44Mb i ci wyślę jako załączniki do listu. |
ja mam prawie to samo tylko, ze na dyskietkach.
|
Cytat:
|
Możesz sobie sam zrobić podobną płytę wg art. multiboot na cdrinfo.pl. dodasz sobie takie narzędzie jakie chcesz
|
ja mam wersję 4.2 i z chęcią się podzielę tylko jak? (ok. 20 mb)
w sumie spoko taka płyta, ma jedną wadę: nie można po uruchomieniu jej odpalić po sobie kilku aplikacji, do każdej trzeba od nowa bootować kompa |
Hiren's Boot CD
Witam
Czy ktos z was ma lub uzytkuje Hiren's Boot CD? To jest plyta startowa, na ktorej sa wszystkie przydatne programy: partition magic, drive image, ghost, f-prot & cala masa innych. Najnowsza wersja to zdaje sie 4,2. Czy to w ogole jest dobre/sprawdza sie? |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 09:13. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.