Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Teksty nauczycieli (https://forum.cdrinfo.pl/f5/teksty-nauczycieli-33421/)

pawelblu 11.04.2004 22:39

Teraz jestem na studiach informatycznych (czyli glownie matma) i troche glupio sie czuje jak na kazdym WFie gosciu mowi ze "biegamy po linii kola".

A jak bylem w LO to gosc od WFu tlumaczyl Mat-Fizowi na czym polega myslenie i ludzie smieli sie z niego jak to opowiadal ...

Albo historyk ktory swoje teksty polityczne konczyl na : "ale wy tego nie slyszeliscie ... " :)

Albo teraz pewien dr prowadzacy historie matematyki:
"Neiktorym interwencja w Iraku kojarzy sie z wkroczeniem przez Polakow na Zaolzie, niektorym z interwencja wojsk ukladu warszawskiego w Pradze, a niewiadomo dlaczego naszemu prezydentowi kojarzy sie to z Westerplatte ... " :)

To jeszcze wykladowca ze Wstepu do Teorii Mnogosci na egzaminie poprawkowym (polowa nie zaliczyla w I terminie :) ):
"Pewnie znacie zasady gry w pilke nozna. Najpierw jest zolta kartka, a potem czerwona. To ja troche zmienie te zasady - nie ma zoltej kartki, od razu jest czerwona." :)

mr_spock 11.04.2004 21:07

W-F to odrebna historia chyba w kazdej szkole...
a moje podstawowce wf'ista do typa ktory robil pompki... "co ty robisz synek? hahaha, co ta dupa tak wysoko, tak bedziesz robil za pare lat, jak bedziesz dziewczyne pier.... "

czero 11.04.2004 20:47

Ja mam kolesia od w-f, ktory ma swoje, ze tak nazwe powiedzonka, ktore niesamowicie wkurzaja np. 'Co jest misiu??', albo 'Co jest leszczyku??'.
Nie raz mamy z niego pompe i przedrzezniamy go, ale tak, zeby nie slyszal. Raz uslyszal i przez cala lekcje biegalismy wokol boiska ;).

bakupl 11.04.2004 20:38

Witam!

Ja mam taką sprośną facie od reli. I pewnego dnia wymyślałem coś takiego. Krzycze Sienia (od nazwiska) raz, dwa, trzy szukasz!! I wszyscy wybiegli z sali... Albo podchodze... Sienia syf... i wszyscy na koniec sali pod ściane. Ta facetka jest zakręcona. Najczęstszy jej tekst to .. "jak ja mam prowadzić lekcje w takich warunkach, no powiedz mi, Łukasz..." Albo to... Wsumie jestem taką osobą w klasie co każdy mnie slucha i wogole. Podchodzi do mnie dyrektorka i to ... Wszyscy rozmawiają tylko nie Ty, powiedz mi dlaczego.... Wstaje... wszyscy cicho... prosze pani, ależ Oni tez nie rozmawiają. Albo na reli.. (to coś z Sieńską) wchodzi dyrka i mowi do sieni co pani robi? Dyktuje pytania na sprawdzian. I dyrka zaczęła sie pluć... a mialo byc na klase... za to że krzyczy na cala szkołe. Albo moj znajomy ma uwage..."Odzywa się nie proszony, śpiewa piosenki religijne i satanistyczne, modli się na lekcji i powiedzial " A idź w pizd* Ty krowo pastewna "... .... Szkoda gadać...

pawelblu 11.04.2004 19:32

Cytat:

Napisany przez mr_spock
A co odpowiedziala? :)

Prosze ksiedza ...

Cytat:

Napisany przez remix
Witam!

kolezanka to mogla co najwyzej powiedziec, ze widziala takowa, bo sama to fizycznie pyty miec nie mogla...

I wlasnie dlatego bylo to sprytnie postawione pytanie - mogla odpowiedziec jedynie czy jest owlosiona czy nie :ysz:

Remix 11.04.2004 18:59

Witam!

kolezanka to mogla co najwyzej powiedziec, ze widziala takowa, bo sama to fizycznie pyty miec nie mogla...

mr_spock 11.04.2004 18:42

Cytat:

Napisany przez pawelblu
To kiedys w podstawowce kolega dostal uwage od ksiedza do zeszytu uwag:
"Artur spytal sie kolezanki czy ma owlosiona pyte"

A co odpowiedziala? :)

pawelblu 11.04.2004 17:32

To kiedys w podstawowce kolega dostal uwage od ksiedza do zeszytu uwag:
"Artur spytal sie kolezanki czy ma owlosiona pyte"

Edwardo 11.04.2004 12:42

moj siostrzeneniec dosatl uwage ostatnio:
"sprowokowal kolege, a ten pogryzl mu noge"

Tribunal 11.04.2004 11:01

diobre mojemo qumplowi ostatnio wpisała ze sie bezczelnie odzywa do nauczycieli a on sie tylko zapytał czy mogą juz zejśc so szatni

.::piotrek::. 11.04.2004 10:42

Nauczycielka matmy
"Przewodniczący, ryczący, kwiczący"
"Ryczy niczym lew"
Po przypadkowym przewróceniu się krzesla wisala kumplowi "Umyślnie niszczy sprzęt szkolny i bezczelnie klamie ze to przez przypadek" a ona nawet tego nie widziala bo poprawiala kartkowki.

Edwardo 09.04.2004 19:17

Cytat:

Napisany przez Bartez
heh... malo wiesz, o szlakach turystycznych w Tatrach...

czy ja wiem czy malo... prawda jest taka, ze wszytkie buroki jada do zakopca jak torche kasy w dresy wskoczy. tam piwko w dlon i na kasprowy, potem fajka na szcycie i spowrotem na dol. (oczywiscie kolejka)
a w trudnijsze partie gor... no to nie mamy o czym gadac... deszcz, plecak 12 kilo, wsio mokre ty idziesz do schroniska... to jest to...
ale nie zaprzeczysz mi ze okolice zakopca sa mega wsiowe i zadresione.

murt 08.04.2004 19:08

Nauczyciel od fizyki:
"Dlugosci swiatla nie da sie zmierzyc ale wy musicie" :spoko:
Nauczycielka od rosyjskiego (kolega mi opowiadal)
"Jak czytasz *****u? Jeszcze raz tak zrobisz to ci leb rozwale"

Ormianin 08.04.2004 15:45

Cytat:

Napisany przez Bartez
heh... malo wiesz, o szlakach turystycznych w Tatrach...

To prawda...

Bartez 08.04.2004 13:48

Cytat:

Napisany przez Edwardo
zakopane to dla mnie wielka lipa. komercha nieprzecieta...
coz z tego ze spaceruja? skoro pijane to to i tylko kase za zdiecia wola?
jeszcze jaby se futra uprali, a oni mysla ze wyjda na szlak i kase beda zbirac od glupich turystow.
i w sumie dobrze mysla...
ale te miski moglyby byc troche bardziej trzezwe i czyste... chociaz z drugiej strony jak zimno jest to trza sobie chlupnac na rozgrzewke.
prawdziwe misiaki sa w kochanych bieszczadach... chociaz juz coraz czesciej przyjezdzaja tam drechole w malcach stuningowanych, albo "szefy" grandcheeroke pod krawatem i zlopia piwsko...

heh... malo wiesz, o szlakach turystycznych w Tatrach...

andrzejj9 08.04.2004 13:36

Cytat:

Napisany przez ZbigNieff
"to ze dziewczyny sie nie podniosly to rozumiem ale wy kur*a slonie
macie jaja z olowiu czy co?" ;)

Fajnego macie dziekana ;)

ZbigNieff 07.04.2004 21:37

dziekan na uniwerq powiedzial raz cos co pamietam do tej pory... z uwagi
ze byl starszym czlowiekiem to 3mał rygor - jak ktos przyszedl musielismy
wstawac i sie witac - wiecie pelna kulturka... i pewnego dnia powiedzial ze
przyjdzie na zajecia nowy wykladowca... i zeczywiscie wchodzi gosc ale
na 1 rzut oka byl on mlodszy od nas i nikt nie wstal i olal to... podszedl do
dziekana powiedzial pare slow a dziekan do nas powiedzial cos takiego:

"to ze dziewczyny sie nie podniosly to rozumiem ale wy kur*a slonie
macie jaja z olowiu czy co?" ;)

paja 07.04.2004 21:04

No właściwie jet to forma stalaktytu :D a my mamy krztaócącą szkołę i możemy na żywo obejrzeć przykłady :D

mr_spock 07.04.2004 18:55

Cytat:

Napisany przez paja
A to zdjęcie melarni o której to wspomniałem i słynnej zawiesiny "powrót króla" została nazwana !!

DRUGIEGO ZDJĘCIA NIE MUSICIE OGLĄDAĆ BO JEST TAM DZIWNY OBRAZEK (STARA MELA

:D
Mnie na geografi uczyli, ze to sie stalaktyt nazywa ;)

Tribunal 07.04.2004 15:41

Heh dobre te zdjeica:D

paja 07.04.2004 14:57

Ilość załączników: 2
A to zdjęcie melarni o której to wspomniałem i słynnej zawiesiny "powrót króla" została nazwana !!

DRUGIEGO ZDJĘCIA NIE MUSICIE OGLĄDAĆ BO JEST TAM DZIWNY OBRAZEK (STARA MELA

andrzejj9 06.04.2004 20:56

Cytat:

Napisany przez Tribunal
Heh a oglądałęś kiedys informacje? Tam było powiedziane ze w zakopcu miski(nie wiem czy brunatne ale jakieś takie srakpisiate napewno;)) normalnie se spacerują szlakami tirystycznymi spacerują w biały dzień.

Pamietam, jak bylem przez rok w Stanach. Wracam sobie ze szkoly, ide spokojnie osiedlowa uliczka i spotykam... idace grupka misie! :) W sumie siedem ich bylo, jeden duzy i kilka malych. Niespecjalnie sie mna interesowaly, to i ja nie zawracalem im glowy i zalowalem tylko, ze nie mam przy sobie aparatu. Potem dowiedzialem sie, ze to w miare normalne, chociaz takie bliskie spotkania (bylem od nich doslownie kilka metrow) sa juz dosc rzadkie i nie takie absolutnie bezpieczne. Ale czemu miski mialyby mnie nie polubic ;)

Edwardo 06.04.2004 20:53

zakopane to dla mnie wielka lipa. komercha nieprzecieta...
coz z tego ze spaceruja? skoro pijane to to i tylko kase za zdiecia wola?
jeszcze jaby se futra uprali, a oni mysla ze wyjda na szlak i kase beda zbirac od glupich turystow.
i w sumie dobrze mysla...
ale te miski moglyby byc troche bardziej trzezwe i czyste... chociaz z drugiej strony jak zimno jest to trza sobie chlupnac na rozgrzewke.
prawdziwe misiaki sa w kochanych bieszczadach... chociaz juz coraz czesciej przyjezdzaja tam drechole w malcach stuningowanych, albo "szefy" grandcheeroke pod krawatem i zlopia piwsko...

Tribunal 06.04.2004 20:40

Heh a oglądałęś kiedys informacje? Tam było powiedziane ze w zakopcu miski(nie wiem czy brunatne ale jakieś takie srakpisiate napewno;)) normalnie se spacerują szlakami tirystycznymi spacerują w biały dzień.

Edwardo 06.04.2004 19:42

hyhyhy, ano pod ochrona.
A wiecie gdzie w Polsce mozna spotkac misia, tzn niedziwedzia brunatnego? (oprocz zoo :P )
mnie sie udalo swierze slady napotkac. na szczescie do blizszego kontaktu nie doszlo.

Tribunal 06.04.2004 19:25

Zwłaszcza ze miski pod ochroną:p

Smartek 06.04.2004 18:08

hehe... no ale ja z 200kilowym miskiem wole nie walczyc :)
pozdro ;)

Edwardo 06.04.2004 16:56

skarzepyta:P

mnie jak pstrykal kiedys taki jede w ucho to go tez "psryklem"...
musil nosic wacik w nosie, bo mial krwotok...

Smartek 06.04.2004 16:42

haha... a ja dzisiaj.. siedze na lekcji sztuki... i ktos juz mnie z tylu 3 raz pstryknal (taki grubas :[) bolalo mocno wiec krzyknalem do pana: Prosze pana! On mnie pstryka...
Dostalem odpowiedz: Powiedz mu ze to nie ta opcja seksualna :/ :D :D
pozdro ;)

Tribunal 06.04.2004 15:47

Z ostatniej chwili kumpel zobaczył ten post i powiedział o swojej nauczycilece ot ten tekst:
jegonauczycielka od ruskiego, jak ktos nie odrobil pracy lub nie wspolpracowal na lekcji, mowila : "Nie ucz sie, bo mi laski nie robisz" :D

Tribunal 06.04.2004 15:44

Nie to do mnie na angileskim kiedys tak 7 godzina lekcyjna... descz pada.. wszyscy padnienci i nagle nauczycielka moowi Piotrek wex wiadro i zetrzyj tablice;)

pawelblu 06.04.2004 07:32

Moj ojciec na zebraniu w LO:
-dlaczego moj syn ma tylko 2 z biologii??

Nauczyciel biologii:
-eeee, wie pan u mnie to nawet ja bym mial trojke :)

mr_spock 05.04.2004 23:11

U mnie na godzinie wychowawczej.
nauczyscielka - "nie dyskutuj jak ze mna rozmawiasz"

z podstawowki, z kumplami dorwalismy sie do zeszytu uwag innej klasy.

"Uczen przywital nauczycielke na ulicy przezwiskiem" podpisano - Cholewińska . Ogolnie znana i lubiana nauczycielka plastyki, wszyscy wolali na nia "Cholewa" :)

ta sama co do ucznia powiedziala "Siadaj i maluj, albo nos ci rozp****ole" - pisalem w poprzednim temacie

Kasprzak 05.04.2004 22:11

[QUOTE=Edwardo]... wemblej (stadion kolo budynku Lo) na fajke:)
...QUOTE]
Tez tak mowimy na boisko.Szacunek! :3msie: ja mam az za normalna szkole, czego nie mozna powiedziec o moim gm skad wziala sie w/w historia. Ale to prawda ze coraz czesciej w szkolach takie udawane dresy (starsi koledzy maja, są silni i mocni [w grupach ofkorz] to oni tez beda nosic)sa przyszlymi bandziorami...
oczywiscie znam duzo ludzi ubierajacych sie na sportowo (tylko bluza,dresowe spodnie) ale tu mowa o pseudo dresowo ubranych

paja 05.04.2004 21:51

Tak takie małe dreski choć sam się dziwie sobie że przez te 3 lata nie stałem się takim pajacem jak reszta a 95% się staje kumpli nie poznaję ale niestety dobrzse że za ok.2 mc zmieniam ją (do Lo uciekam oby normalne było)
Ale mieliśmy plan by hafta (no zmusić się do żygnięcia) walnąć w melarni gdy nam jakieś dzieciaki tam się wbijały (by je odstraszyć) :bla: heh :\ kurczę ale te melrnia to nie jest zwykły korytarz to takie małe pomieszczonko jakieś 15 na 2m jak się do szatni schodzi !

jej chora szkoła rzeczywiście

Macio.Men 05.04.2004 21:47

Ja mam taką babkę od biologii, że jak się odezwiesz to jedynka, za śmiech jedynka itp., wiadomo o co chodzi. No więc pewnego razu mamy lekcję o jakichśtam narządach jamy ustnej czy coś, i gościówa tłumaczy co ma komar, ale tłumaczyła to w sposób powodujący niebezpieczne skojarzenia.

"No więc jak wam zacznie ssać w dzień, to wiadomo, trzepniecie go, to przestanie ssać. Ale jak wam zacznie ssać w nocy, to już go nie trzepniecie, bo śpicie i nie wiecie, że on wam ssie"

Cała klasa powstrzymuje śmiech, ja cały czerwony, koledze z ławki łzy pociekły, gość za mną zaczął jeść zeszyt żeby tylko się nie roześmiać. Po wyjściu z klasy przez pół przerwy to był taki śmiech, że aż nas uspokajali.

Trzecia gimnazjum jakby co, więc wiadomo :).

Edwardo 05.04.2004 21:37

paja!
apeluje!
zmien szkole!
jejku, co z tych ludzi sie teraz porobilo...
no zeby slina tak bawila...
ojoj, juz mi sie niedobrze zrobilo...
dobrze, ze chociaz kupy nikt nie robi na srodku korytarza...

paja 05.04.2004 21:04

Tak nazywa się w moej szkole melę (slinę)
wogóle są to - zuchwy, mele, zawiesiny(zaraz napiszę dlaczego) , alieny, kokony, już mi nic do głowy nie przychodzi ale jak przypomnę sobie to napiszę bo pamiętam ze swego czasu to dużo określeń było

zawiesiny- Z kumplami wymyśliliśmy sobię melarnię czyli dolną część korytarza *(prawie nie ma tam nauczycieli) gdzie teraz gramy w piłkę (na przerwach bramki z plecaków piłka od tenisa) mój kumpel raz ocharchną i walną taką zieloną :ble: na sufit który jest tam dosyć nisko :D jejka jak to wyglądało potem za jakiś czas była cała kolekcja wiszących pokazów niczym w jaskini :D w wakacje sprzątneli wszysko i przestaliśmy z tym:D kurczę ale jak to wyglądało

Heh zrobię zdjęcie "melarni" moze złapię jakąś starą zawiesinę

Heh ale szczeniackie zabawy ale nie co w końcu to gimnazjum!!

Edwardo 05.04.2004 20:52

co to sa żuchwy? czy nie przypadkiem dolna czesc czaszki u u czlowieka? to na czym sa zabki dolne osadone?

heh, dobrze ze ja chodzilem do normalnego LO, a w sumie nie do norlanego LO.
bo pierwszy raz sie spotkalem z takim czyms, ze zero kocenia bylo, zero charchania na podloge, zero szturchania (no moze czasami), zero "ganiania" sie po szkole.
nawet w wc nikt nie palil :) piwko od czasu do czasu w szatni poszlo. a wyczynem bylo wodeczke na matmie wypic po sobotniej imprezce
zawsze sie biegalo na wemblej (stadion kolo budynku Lo) na fajke:)
a co mnie tez zdziwilo, malo znam szkol, w ktorych mozna bylo wychodzic na przerwy na dwor, poza mury szkolne.
wogole moja szkola byla dziwna (w pozytywnym znaczeniu), butow nie trzebabylo zmieniac od wiosny do jesieni...
a jak slysze od znajomych ze musza kapcie (klapki!) na bialej podeszwie nosic... to az mi sie smiac chce...

paja 05.04.2004 20:46

powiem jeszcze jedno z tekstami w szkole jest tak że często są śmieszne tylko na miejscu a jak się opowiada to często różnie wychodzi (więc wybieram te najmocniejsze)
był u nas w klasie 1 (wtedy były jazdy mieliśmy wychowawczynię co dało się jej na głowę wejść) był taki chlopak "pakalas" nie mył się śmierdział a my po nim jechaliśmy (choć często bylo mi go szkoda nigdy bym nie chciał codziennie dostać meliw pysk :( od drechów w mojej szkole) pewniego dnia dostał na lekcij takich kilka i poszedł do pani
-prosze pani mogę się iść umyć
a nauczycielka zrobiła oczy i prawie pawia puściła bo te żuchwy mu tak po włosach zwisały resztę w milczeni zostawiam

znów hamskie heh ah ta szkoła a nigdy (najmłodsi forumowicze) nie wybierajcie się do 15 w wawie

Clackier 05.04.2004 20:22

III klasa LO. Fizyka.
n - niezrowozona nauczycielka (na dodatek w ciazy)
k - kolega (luzak, gadula)

n - filipku przestan gadac.
k - dobrze, juz nie bede
n - (po paru minutach) filip przestan gadac, bo cie zapytam
k - (patrzac na zegarek) niestety nie zdazy pani, za chwile dzwonek
n - FILIP DO ODPOWIEDZI !!!!!!!
k - pani profesor, jestem nieprzygotowany,
n - siadaj, pala

Wszyscy mamy ubaw z tej scenki do dzis.
PS. tekst dobrze nie oddaje sytuacji

Kasprzak 05.04.2004 20:09

ale dobre te wasze teksty...
u mnie bylo w gimnazjum (chamstwo bylo na maxa, w LO tego nie mam)
N-Nauczyciel, K-Kumpel
Lekcja sie zaczela...koles wchodzi spozniony...
K-Witam wszystkich, sluchajcie kurde jaki gnoj byl...
N-Jacek, chwila, nie zapomniales sie?Dlaczego sie spozniles i wypadaloby przeprosic za to
K-Co?No poprostu autobus kurde mi odjechal.
N-jak ty sie zachowujesz (gadal z kumplem innym)
[mialem zachowanie na punkty 20pkt to bylo tak jak 1, 10 za spoznienie]
N-Dostajesz -10pkt.
K-Idz w ***
N-CO POWIEDZIALES?
K-On jest moj (pokazywal na dlugopis kumpla sciemniajac)
N-DOBRZE SLYSZALAM, DO DYREKTORA!SAM IDZIESZ CZY CIE ZAPROWADZIC
K-Teraz to ****a wypier*****j (Yankee -> slowo WYPIER... nie jest cenzurowane :ok: ,

koles wylecial...ale to bylo wielkie chamstwo...oczywiscie spalilem to bo to bylo inaczej...ale staralem sie podobnie.Nie lubie takiego chamstwa i takiej pewnosci siebie!!!!

A nauczyciele...
Matma - "trzeba to udowodnic tak jak bylo to kiedys udowodnione"
Polski - "jasna jest ta niejasnosc prawda?"

MacGyver 05.04.2004 17:50

Zalezione gdzieś w sieci :D ;)
  • Do cholery, po co w tej szkole tablicę kupili?
  • Pańczyk, ty mówisz, czy mruczysz? No mówże, bo ja mam stare ucho.
  • Dobra, niech Michalski siądzie, bo ja zaraz zasnę, a jak zasnę, to będę strasznie chrapał.
  • Ja spróbuję to zrobić taką metodą troszeczkę turecko-chinską.
  • Co Gatkowska patrzy tak na mnie jak żaba na pioruna?
  • Słuchaj, stary, powinienem ci dac 50 tys. nagrody za to, że z dnia na dzien kołowaciejesz i głupiasz całą klasę i mnie. Ty kołowaciejesz wprost proporcjonalnie do czasu.
  • Paszkowski, dostajesz ode mnie na przerwie hot-doga i jedynkę w dziennik.
  • Paszkowski, opamietaj się wreszcie, tak nie można.
  • Edyty nie pytam, bo nawet chyba jest nieobecna.
  • Żyć, uczyć się i nie umierać. Tylko czego tu się uczyć, jak lekcji nie ma.
  • Rozumiem, że nic nie rozumiesz. Powiedz, co rozumiesz.
  • Zle się dzisiaj czuję, jestem na pograniczu grypy. Albo ja ją zwalczę, albo ona mnie zwalczy.
  • Mazur, ty jesteś taka nędzna Mazurówna, niech cię pierun weźmie. Dostajesz jedynke na półrocze, tak od serca. Powinni ci postawić pomnik i podpisać: "Leniowi - od wdziecznych leniów".
  • Weź w domu, Mazur, jakiegos sznura i się zbiczuj. Mówię ci, zbiczuj się porządnie i jutro ędziesz na fizyce koncertował.
  • Jak mi, Kuba, jeszcze raz otworzysz buzię to zobaczysz, jak cię spieściuję.
  • Dwa metry długości jak Arnold amerykański, a udaje Greka.
  • Nauczyciel to jest tak zwany honorowy dziad.
  • Wykujecie te wartości na blaszkę i jak ktoś przyjdzie jutro bez tej blaszki, to go wyrzuc/ę.
  • Edyta jest? Przynieśli ją diabli, czy nie przynieśli?
  • Paszkowski, ja cię wezme, postawie na środek i spiorę. Może cię wreszcie ocucę.
  • Po lewej stronie zapiszcie fale mechaniczne - ten nasz stary, dobry jazz.
  • Człowiek reaguje na wszystko, chyba, że jest ślepy i głuchy jak nasze związki zawodowe.
  • Wrzesień, co cię dziś przypędziło do szkoły? Brzydka pogoda, czy co?
  • Ten mecz się zaczął nie o 20.00, tylko o 20.15, tam jakieś uroczystości szły, trąbki, pompki...
  • Dziewczęta, podejdźcie bliżej, bo wyciągacie te głowy jak ciągnące na południe żurawie.
  • Dobra, weź Mazur swój mszalnik [zeszyt] i siądz do ławki.
  • Na drugi raz, Edyta, postawię ci pierwiastek z 1. Wiesz, ile to jest? Przyniose komputer i obliczę, ile to jest pierwiastek z 1
  • Śliwa dzisiaj jest? On wie, kiedy zwiać
  • Coś mi gardło nawala, nie mogę mówić. Pierun, Czarnobyl jakiś, czy ta wiosna?
  • Bądź, Paszkowski, łaskaw zmoczyć sobie scierkę i rekultywować tablicę
  • Rekultywacja jest to odzyskiwanie powierzchni utraconej
  • Ty weź się do roboty, bo cię kropne z tej fizyki. Patrz, biorę najgorszego ucznia: Edyta, idź no
  • Chodzisz do kościoła? No i po co? Lepiej byś się do jakiejś partii zapisała
  • Jak Edyta przyjdzie raz na jakiś czas do szkoły, to się musi rozejrzeć po klasie, co jest grane
  • Lubie takie filmy, jak np. "Przeminelo z wiatrem", ktory trwal 8 godzin. Mozna się było wtedy wyspac porzadnie
  • Gatkowska, [powiedz] jeszcze raz, gładko, powabnie
  • Słuchajcie, studenci na przyszłej lekcji bedą bezrobotni, a ja idę zapłacić rachunek na pocztę, bo mnie wsadzą do kicia
  • E, Mazurowi to jest wszystko jedno, czy je jajko wędzone, czy gotowane
  • Dębski, ty jesteś [...] pniak, but. Ciebie można objąć dwoma kryteriami: kompletny niezdolniacha lub zgnilec, to jest próżniacha, albo taki duży zgnilec, czyli zgniły zgnilec
  • Debski, ty to jesteśs leń patentowany. Trzeba by dotrzeć do twoich rodziców
  • Kuba, jak ja cię kopnę w kostkę, to zobaczysz, jak będziesz przez tydzień kulał. Buty mam twarde
  • Kuba, no gdzie ty tu widzisz obraz? To jest papuga, a nie obraz
  • Ta wiosna coś knoci sprawę
  • W Zambii jest monokultura obuwnicza. Wszyscy chodzą boso
  • Wektorów jest tak dużo jak Chińczykow
  • Opornica nie może być ani komunistyczna, ani imperialistyczna. Opornica nie zależy od systemu
  • Nie można upraszczać kaszanki z szynką
  • Ty musisz przy tablicy szaleć. Jak uczeń umie przy tablicy szaleć, to jest uczeń dobry, a jak zniszczysz tablicę, to kupimy nową
  • Trąba jestes pierońska, wyrzucę cię z klasy. Takiego związku to nawet Rosjanie nie wymyślili
  • Generał, na przyszłej lekcji, jak tylko wejdziesz do klasy, rzucasz torbę, idziesz do tablicy i albo ty mnie wykończysz, albo ja cię wykończę
  • Golba dzisiaj tak zdębiał, że trzy razy go pytałem i nie dało się go oddębić
  • Mazur, tu na pierwszą ławke szybko chodź. Lubię, jak siedzisz blisko ołtarza
  • Nie no, coś tu nie gra w ogóle, niech to diabli wezmś
  • Biernacki na dzisiejszej lekcji jest pierwotniakiem
  • Otwórzcie drzwi, bo mnie krew zaleje w tej sali, padnę zaraz
  • Ooo, a cóż się dzieje w tej klasie: Biernacki złożony niemocą, Dębski - bida, [...] Mazur się dzisiaj opala, [...] Edyta ma dzisiaj poważne sprawy i nie ma po co przychodzić do szkoły
  • Od razu widać po klasówce, jakie jest oblicze polityczne klasy III b
  • Strumień indukcji to jest kawał takiego chama
  • Gdzież to pieroństwo jest, nie widzę na oczy
  • No, Śliwa, dosięgła cię ręka sprawiedliwości ludowej
  • Idź i rozwal to zadanie, ale tak, żeby się tynk z sufitu sypał
  • Ej, coś tu się knoci dzisiaj, wysoka temperatura, czy co?
  • Wrzesień, nie gadaj głupot, bo jak przypałę pierwiastek z 4, to zobaczysz
  • Jak jeszcze nie byłeś bity, to bedziesz, zobaczysz, ta dzida, położę cię tu i będę prał
  • Pańczyk jest leworęki i jak rysuje to mu ręka drży i wychodzą takie knoty
  • Przypominam ci, że możesz się zwrócić do adwokata klasowego, szkolnego, ale wszystko, co powiesz może być użyte przeciwko tobie
  • Wójtowicz, proszę iść do siebie i wziąć te śrubę
  • Dobra, Mazur, siądź na miejsce, zatłukę cię na przyszłej lekcji
  • Łap klamkę z drugiej strony i bywaj zdrów
  • Kuba, ty byłeś bida, jesteś bida i będziesz bida
  • Co wy dzisiaj tacy trąbalscy jesteście?
  • W fizyce wszystko jest muzyką, poezją, sztuką
  • Daję wam 3 minuty czasu, żeby znaleźć klucz. Jak nie, to zrobię to, co zrobił mój dziadek
  • Rock and roll dobry jest na pogodę i na deszcz
  • Dosyć polityki, przechodzimy do fizyki
  • Dałem sobie słowo, że wyrzucę za drzwi tą polityke, ale jakoś tak człowieka ciągnie
  • Mróz - zdolna bestia, ukryty cichy talencik, tak jak w tej piosence: "Cyt, cyt, mija czas, a mrozisko szczypie nas"
  • Jak ktoś nie słucha ojca i matki, to słucha psiej trąby
  • Jak lodów nie wolno jeść, to wy byście schaboszczaka za loda oddali
  • Wy nadajecie się jedynie do kopania rowów, ale nawet do tego się nie nadajecie, bo byście się zakopali
  • Do ucznia, ktory w trakcie lekcji odwrocil się do kolegi siedzącego za nim: Kowalski! Frontem do wroga!
  • Z chemii: Ewa, jak to jest w okresie?
  • Ciepłe prady zaznaczone sa na czerwono, a niebieskie na zielono
  • Bądzcie troche ciszej, bo przeszkadzacie tym, którzy są na korytarzu. Drzwi są przecież otwarte
  • No to do tablicy dziarskim krokiem zmierza ochotnik numer...
  • Może byście z tego jakiegoś wnioska wyciągli!
  • Dobrze by było, abyś był na tej lekcji, a nie siedział tylko tym zezwłokiem...
  • Weź, wyjdź się przeleć!
  • To trzeba pokazać łopatologicznie
  • Ustaliliśmy, że jestem wiedźma
  • Już mówię jaka jest zasada działania tego ustrojstwa
  • Uśmiechnij się! Jutro też cię zapytam
  • Konrad, połóż ręce na stół, bo mi biurko oświnisz!
  • Albo mi żresz, albo mi gadasz, albo chodzisz po klasie. Dość tego!
  • Tylko gęba mlaska!
  • Ty się strzeż mnie!
  • Reklamacje do Pana Boga
  • Kowalska, skończona jesteś!
  • Bo ja cię zaraz rozszarpię!
  • Nie popijać tam sobie!
  • A ty co - zgłupiałeś?
  • Ty bedziesz trup zaraz.
  • Co za jęki? Co za jeki u was ciągle?
  • Durne pały!!
  • Kryminalisto!!
  • Przestańcie rechotać jak konie!
  • Co ty za spacery uskuteczniasz?
  • Pierwszego co będzie gadał złapię i miazgę zrobię!
  • Ale jesteście ciemniaki...
  • Co? Będziecie się znowu podniecać?
  • To jest lekceważenie mnie!!!
  • Jak Alicja przebywała po drugiej stronie lustra, była w ujemnej odległości od niego..
  • Widzimy, że nic nie widzimy..
  • Zabraniam ci tak wyglądać!!!
  • Spływa mi to jak po kaczce...
  • Michale przyjacielu zwierząt futerkowych.
  • Co ty mi tu pleciesz za głupości?
  • Pszczółka Maja robi razem kupkę i siusiu a nie oddzielnie
  • Klitus Bajdus módl się za nami
  • Uspokójcie się bo postawię mu pałkę i nie będę się z nim więcej zabawiać
  • To teraz kontiniuejszyn prosze
  • Co to jest jędrność? (cisza) Jest to zjawisko przeciwne do sflaczałosci
  • Nie jesteś taki mądry jak ci się wydaje
  • Niech ci rozum wróci bo pleciesz jak po dużym piwie
  • Zostawmy to boś się zakałapućkała znowu
  • Nie podpieraj się jak byś był po 10 piwie
  • A nie zrozumiałaś???!!! Bo ja rzeczywiście po chińsku mówię
  • Pokaż się no malutki
  • Panno, za włosy to masz szóstkę
  • Przyjdzie i na ciebie kolej, kudłaczu jeden!
  • Jak ktoś odpowiada to ty podpowiadasz, jak ja cię pytam to milczysz. Co z ciebie a dziwoląg!?!?!
  • Nie wiem czy będzie potrzebne ale weź na wszelki wypadek jak to powiedział pan Wadek
  • Kto z was myje się rano? (cisza) Czułem to
  • Niejeden z was miałby kłopoty z tym jak się rozmnażaja liście
  • Jeśli twierdzisz, że Kmicic nie był rycerski, to, kochasiu, po prostu bluźnisz na okrągło
  • Gdyby twój pies to słyszał, to by się wściekł
  • Popatrzcie jaki okaz: kapusta z uszami
  • Jak by to pies zjadł to by zdechł
  • Dlaczego na lekcje przychodzicie w ubraniach?
  • Tę liczbę najlepiej wstawić w zawias
  • Kto chętny niech podniesie rękę. Nogi też mile widziane
  • Ja tu z wami kompletnie zidiociałam
  • Ten okrag jest zakończony na okrągło - jak to okrag
  • Jak to, nie wiesz co dostałeś? Stopień dostałeś!
  • Jedną drugą można otrzymać dzieląc 50 przez 100 albo 50 przez 25, czy tam odwrotnie. Wszystko jedno!
  • Wstań głośno i powiedz!
  • Ja mam znowu okres, a wy jeszcze nie macie stopni
  • Rozróżniasz pojęcie bieguna i elektrody? Elektroda to elektroda a biegun to biegun
  • Niech was gęś kopnie a świnia powącha!
  • Oszczędzę ci chyba wrażen związanych z przejściem do nastepnej klasy
  • Weźcie se te kapcie do serca
  • To, że nosze okulary nie znaczy, że jestem glucha!
  • Odwróć się klasą do buzi!
  • Zaraz kogoś wyrzucę za drzwi, bo Jacek od rana rozrabia
  • Klasa chodzi po klasie i nie zwraca uwagi na moje uwagi
  • Na nastepnej lekcji będę latać
  • Żeby było szybciej to jedną reką będę pisać a drugą mówić
  • Ponieważ mamy zaległości do wojny przystąpimy później
  • Uwaga dyktuję zadanie! Trudne! Osoby o słabych nerwach proszę zamknąć oczy!
  • Lekcja z wami to jak Kalwaria i Golgota do kupy
  • Nie będę wam piąty raz powtarzać! Mówiliśmy o tym już trzy razy!
  • Przypomnij mi, że mam ci wstawić tę pałę do dziennika!
  • Kto mi tam trzaska dziobem? Zamknij się i przejdź na odbiór!
  • Jesteś durny aż się kurzy!
  • Nie jesteście orłami. Można was wszystkich wystawić na parapecie i nie wyfruniecie!
  • Wyglądasz jakbyś srodki toksyczne jadła
  • Podyktuje wam zadanie tak łatwe, że aż strach. Nie pokazujcie go rodzicom!
  • Gadam do was jak mur do ściany
  • A gdy już dostaniecie Nobla, nie zapomnijcie pana od fizyki
  • Ale to na za chwilę
  • Jesteście kompletne dno! Tu trzeba plutonu egzekucyjnego, żeby zrobić porządek
  • Wstań i zobacz jak siedzisz!
  • Dzień bez klasówki - to dzien zmarnowany
  • Spójrzcie na tej mapie na teren zkropkowany kreskami
  • W tym dniu będzie wolny dzień
  • Nie niszcz tej czaszki! Kiedyś będziesz tak wyglądał...
  • Jak mam mieć szczęśliwy przyszły rok, jeżeli będę was uczyć?
  • Jak nie wierzycie to spytajcie starszych rówieśnikow
  • Jesteś rozgarniety jak kupa liści
  • Jak wyciągasz pierwiastek, to tak aby wszyscy widzieli
  • Wyjdziecie za pięć po wpół do
  • To już jest szczyt, zaraz pójdę z dyrektorem do dziennika
  • Zdejm ten łach, ty sieroto obrzygana!!!
  • Boże!!! Jeszcze 5 minut do końca lekcji. Mi się już nie chce. Coś sobie poróbcie
  • Co to za głupia dyrektorka, że każe mi przychodzić na jedną lekcję! Przecież nie opłaca mi się wstawać
  • Magda (blondynka)! Chodź do tablicy!!! Czego ci pan jeszcze dzisiaj nie robił?
  • Wy nędzne kawałki przewodników!!
  • Jak dzwoni do was telefon, to nikt do was nie dzwoni. To Bóg do was dzwoni
  • Nie chce państwa martwić, ale tak naprawdę, to nikt jeszcze nie udowodnił że świat tak naprawde istnieje. Ale dam wam radę - zyjcie tak, jakby świat naprawde istniał
  • Ja przez was to żylaków na mózgu dostanę!
  • Nie jesteście sam!
  • Słuchaj, straciłeś słuch?!
  • To jest bezczelność w jasne oczy
  • Ćwiczenie trzysta następne...
  • Komu jest do śmiacia?
  • Wszyscy wychodzą, reszta zostaje

Podsłuchane na konferencjach:
  • Trudno jest utrzymać porządek wokół szkoły, jeśli trawniki sa ciągle zaskakiwane przez dzieci
  • Rodzice gwałcą mnie na stanowisku pracy
  • Nie wiem co to jest, ale czort jakis wstąpił na tę placówkę
  • Wchodzę rano do toalety chłopców, i co widzę? Na posadzce leży wielka polska kupa!
  • Chłopcy palą w ubikacji typowo papierosy
  • Trzeba zatuszować te sprawę, bo inaczej zrobi się smród na szkole
  • Ja przeciwko temu prostytuuję!

Z dzienniczków:
  • ...i przyniósł do szkoły trutkę na szczury z zamiarem wypróbowania jej na wychowawcy
  • Kowalski w trakcie lekcji uprawiał ziemię cyrklem w doniczce
  • Schowany za podręcznikiem fizyki wydaje odgłosy przyprawiajace mnie o mdłości
  • Wyrzucił koledze teczkę za okno i powiedział, że "jak kocha to wróci"
  • Rafał cały czas śpiewa i nuci na lekcji
  • Po wpisaniu uwagi Rafał zaczął chodzić po klasie
  • Podpalił koledze teczkę na lekcji i zapytał, czy może wyjść po gaśnicę
  • W czasie wyścigu międzyszkolnego umyślnie biegł wolno, by jak twierdzi zyskać na czasie
  • Zamknął nauczyciela na klucz i odmówił zeznań
  • Podał nie swoje imię motywując, że chciałby się tak nazywać
  • Wysłany po kredę przyniósł ślimaka
  • Wysłany w celu namoczenia gąbki wrócił z mokrą głowa i suchą gabką
  • Po napisaniu kartkówki nie oddał jej twierdząc, że zostawił ja w domu
  • Ukradł dziennik lekcyjny, nie chce oddać i żąda okupu
  • Na lekcji zajęć praktyczno-technicznych umyślnie piecze ciasto bez mąki
  • Rozbiera atomy na czasteczki i kładzie sobie na oczach
  • Ukradł sedes z ubikacji szkolnej
  • Stale obraża się na nauczycieli
  • Na lekcji biologii rzucił we mnie łopatą
  • Wyrwany do odpowiedzi mówi, że nie będzie zeznawał bez adwokata
  • Zjada ściągi po klasówce
  • Kopnął kolegę i mówi, że go boli głowa
  • Pluje pod nogi nauczyciela. Upomniany twierdzi bezczelnie, że bada siłę grawitacji
  • Naraża kolegów na śmierć rzucając kredką po klasie
  • Przywiązał koleżankę do krzesła i żąda okupu
  • Nie nosi kredek i to ciągle
  • Butelką z piciem bije Tomka w brzuch
  • Podczas przerwy przed pracą-techniką kopał Marka Nowickiego
  • Upominany - niegrzecznie odpowiada nauczycielowi
  • Bawi się zegarkiem na lekcji j. rosyjskiego
  • Przeszkadza w prowadzeniu j. rosyjskiego. Zabiera zeszyt koledze i przestawia na inną ławkę
  • Wlał wodę do kontaktu w pracowni fizycznej na lekcji plastyki
  • Demonstruje na fizyce zabawki
  • Bije się z Pomiernym na biologii, przewraca ławki
  • Rzuca kredą, rozmawia, nie interesuje się lekcją biologii
  • Podarł firankę w sali 46
  • Na j. angielskim je ciastka, nie reaguje na polecenia nauczyciela
  • Gra w karty na j. angielskim
  • Zabrał z ubikacji przetykacz do WC i robił stemple na ścianie
  • Przemek bawi się na lekcji wszystkim, nawet chorym palcem
  • Wkłada kapiszony do kontaktu czym doprowadził nauczycielkę na pogotowie
  • Michał zachowywał się nieodpowiednio po lekcjach. Obrzucał śniegiem dziewczęta i wrzucał śnieg do szatni
  • Na uwagi nauczyciela w ogóle nie reaguje
  • Ogólne zachowanie syna budzi zastrzeżenia
  • Uczeń przeszkadzał pani w lekcji, m.in. leżał na podłodze, robił zamieszanie
  • Syn lata z gołym brzuchem po błocie

Loczek 05.04.2004 17:41

Ja miałem taką ****e z matmy wszyscy nazywają go Sum od wąsów.

Stawiał pałe na koniec roku i mówił "Robię to tylko i wyłącznie dla twojego dobra"
Jak chciał objać kogoś to zrobił to: Robie zadanie i mam je rozpracowane na dwa sposoby żeby mieć jakieś wyjście na wypadek jak mu się niespodoba. Zostało mi już tylko postawić pare cyfr i miałbym wynik a ta szmata mówi: "Zetrzyj to to to samo jak chciałbyś dojść do Grajewa przez białaszewo (lokalne miejscowości), więc ścieram i robiedrugim- i co z tego już jestem na końcu a ta ****a znowu mówi źle. wiecie co on nazywa się Stefan Olszewski mieszka w Wojewodzinie. Ale to szmata... szkoda słów.

PS. on postawił pałę nawet dla syna swojego brata (siostrzeńca) i koleś musiał zmieniać szkołę. Takiego **** to bym chyba rozszarpał na święta jakby mi się pokazał w domu.

pawelblu 05.04.2004 17:17

Wykladowca z algebry liniowej:
'Dowolny rownoleglobok jest kula, ale trojkat nie jest kula'
'Tak okreslona norma jest nieokreslona'
no i na kiedys na koniec wykladu: 'Ten pomysl jest dobry, ale jest glupi'

Wyklad z historii matematyki:
'Plemie (jakies tam) nie wiedzialo na czym polega rozmnazanie i dlatego oplacalo sie z nimi handlowac.'
albo
'S... to byl taki antyczny Balcerowicz'

sayan 05.04.2004 17:09

"podniecasz sie tym jak murzyn blaszką .. "
"osobiscie kalendarzyka nie polecam (antykoncepcja), sama nie używam i nie zamierzam, najlepsze i najpewniejsze są tabletki"

wiecej teraz nie pamietam, ale niemam czasu jak cos przypomne... to .. bedzie :)

paja 05.04.2004 16:24

Markier firmy parkier :D

"co dostałem???
W łeb dostaniesz"

A tu hamskie strasznie 2 lata temu: k-kumpel n-nauzcycielka
k-bla bla bla <gada>
n-Kondrat ucisz się wstawiam ci jedynkę
k-co?
n-masz jedynkę
k-Spierdalaj
n-Słucham?! masz drugą
k-*** ci w dópę
n-chcesz trzecią i idę po dyrektorkę
k-<wyszedł z sali>

:| trochę przesadził ale nie wiem czemu przypału wielkiego nie miał i teraz się nawet lubią :D

Tribunal 05.04.2004 10:10

Teksty nauczycieli
 
No wiec paja w jednym z załozonyc przeze mnie topików(http://forum.cdrinfo.pl/showthread.p...4&page=5&pp=15) zaproponowął żeby załozyc topic o tekstach nauczycieli no wiec prosze bardzo:
OStatn tekst do mojej nauczeycielki sztuki ma xywe sztukas:
J: Elo prosze pani!
SZ:O nie znowu te chamy przyszły*!
*te chamy to ja i moja paczka


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 01:24.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.