Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   jak to na drodze bywa (https://forum.cdrinfo.pl/f5/jak-drodze-bywa-35187/)

Y@nkee_PL 25.05.2004 23:32

no to niech Patrix (nie 's' :D ) zrobi sobie wice wersje i bedzie wszystko jasne :)

nimal 25.05.2004 23:26

tez miewalem przygody na drodze, ale to rozbija wsio :)
Patrixs - swietny podpis :)

Edwardo 25.05.2004 22:12

a ja lezalem w rowie :D

Loczek 25.05.2004 19:50

Toja opowiem historiemojegościgania się z maluchem. Wyścig odbył się na trasie Ełk - Olecko. Ten kto jechał kiedyś ta droga wie doskonale że jazda tamtendy to nic ciekawego. Kręta i wąska droga. Wyjechałem za Ełk i jade sobie 100 - 110 (jeżdze juz 3 lata ojca samochodem - Skoda Octavia więc nie siedzialem 1 raz za kólkiem). A tu patrze w lustro a za mna pomyka po zakrętach maluszek. Nie będe pisać co się działo powiem tylko że skubany wyprzedził mnie prze Oleckiem a parzyłem ostro. Kumpel ze mnie sie śmiał ale... życie ważniejsze.

Mily_ 25.05.2004 19:31

dobre. Bardzo dobre. Cool

.::piotrek::. 25.05.2004 19:13

Świetny tekst. ;)

Patrixs 25.05.2004 18:38

Punkt widzenia uzależniony od punktu patrzenia. Dobre :spoko:

Pozdro

lopus 25.05.2004 18:17

Bardzo dobre,znam to z autopsji...jako uzytkownik srebrnego Focusika ;)

MacGyver 25.05.2004 17:52

:D :D :D :rotfl: Policjant jest spoko ;) :spoko:

Y@nkee_PL 25.05.2004 17:43

:D ^_^ :peace: nie ma to jak polska :)

smolik 25.05.2004 14:16

Ekstra szczególnie nasz poczciwy policjant.. :D :D

czero 25.05.2004 13:26

Dobre :D

Ziele 25.05.2004 13:19

Hehhe niezłe 8)

Clackier 25.05.2004 13:17

Spoko :d

Air 25.05.2004 13:15

Nic dodać nic ująć opowiedziałeś to z każdej możliwej strony. Czytając to czułem się jak bym oglądał Jackie Brown!!

Igloo 25.05.2004 13:12

jak to na drodze bywa
 
Miałem cholerne szczęście! Ostatnio Jechałem do Lublina, ale się spieszyłem, to dałem ognia w moim volvo. Jadę ok. 160 i patrzę, a z naprzeciwka, zza ciężarówki wyłania sił ***** w "maluszku" i próbuje ją wyprzedzić. Kretyn cholerny. Zjechałem na pobocze przy szybkości 160 km/h. Zahaczyłem trochę o rów i wpadłem w poślizg. Gdyby nie Track Kontrol i ABS, to wpierniczyłbym sił przy tej prędkości w drzewo albo w "maluszka", a wtedy nie wiem czy bym uszedł z życiem. Zdarzają mi się niebezpieczne sytuacje, ale coś takiego mi sił jeszcze nie przydarzyło. Zdążyłem jeszcze kątem oka zauważyć przerażoną minę bezmózgowca w tym cholernym "maluchu". Może podzielicie sił podobnymi przygodami z trasy.
Pozdrawiam.
Cudem uratowany


Jadę sobie moim "kaszlem", tak z 90 km/h. Jedzie jakaś ciężarówka. No to ja patrzę na lewy pas - jest OK., jakieś 500m wolnego od nadjeżdżającego volvo, więc wyprzedzam. Idzie mi całkiem nieźle (mam już ok. 100 km/h), ale widzę, że chyba źle oceniłem prędkość tego *****a w volvo, bo on, idiota, zap... na pewno 150 km/h. Skąd się k... miałem spodziewać, że na zwykłej drodze szerokości 7,5 m, bez utwardzonych poboczy i z drzewami za rowem, przy normalnym ruchu, jakiś bezmózgowiec będzie urządzał sobie popisy jak na torze Formuły 1. Oczywiście na cokolwiek było już za późno ? przytuliłem się do trucka, a ten idiota jechał tak szybko, że nawet nie zdążył zmieścić się w "czarnym" i zwiedził pobocze. Naprawdę żałuję, że sił tym razem nie zabił, bo kiedy indziej to może też zabić niewinnych świadków.


Jadę sobie moją ciężarówką, z przodu widzę kawał pustej drogi. Z tyłu facet w kucki mnie wyprzedza, myślę sobie - dam mu fory, bo pozycją jest strudzony. A tu jak nie wyskoczył jakiś ****** z przeciwka...
Pozdrawiam


Stoję za krzakiem głogu z radarem w ręku, a tu wyjeżdża roztelepana ciężarówka. "Maluch" zaczyna ją wyprzedzał na ciągłej, a z drugiej strony wyskakuje volvo z prędkością światła. Niestety, zanim znalazłem odpowiedni paragraf, który pojazd należy zatrzymał w pierwszej kolejności wszystkie 3 zniknęły z pola widzenia - przez co Skarb Państwa stracił kilkaset złotych...


Lecę sobie samolotem nad trasą Warszawa - Lublin, patrzę w dół, a tam policjant za krzakami szarpie się z radarem, kierowca ciężarówki próbuje puścić "maluszka", a z przeciwka mknie, dużo przekraczając prędkość volvo.


Jadę swoim motorkiem 280 km/h, z przodu człapie jakiś gostek w volvo, z przeciwka ciężarówka. No to daje w ogień, nagle wyłania się "maluch", mówię sobie - koniec ze mną. Puszczam kierownicę... a tu nagle gostek w volvo - równy gość - ustępuje mi z drogi i zjeżdża na pobocze, na trawkę... Więc ja w manetkę, całe szczęście miałem ASR! Uratował mi życie, z drugiej strony jednak - dlaczego jeździcie tak wolno Przez takich wolnojazdów później są wypadki!


Siedzę sobie po pracy w rowie, patrzę, a tu z jednej strony jakaś ciężarówka, którą próbuje wyprzedził jakiś "kaszel", patrzę z drugiej strony, a tu napie... jakiś zboczeniec w volvo, podlatuje bliżej, a że się nie zmieścił na drodze, więc wjechał na rów... (NA MÓJ RÓW) i po girach mi przejeżdża, p... jeden, jak go q...dorwę, to nogi z d... powyrywam ? niech no tylko poczeka, aż z gipsu wylezę!
Rolnik


Lecę sobie na podświetlnej, patrzę w dół, a tam jeden gostek na prehistorycznym sprzęcie daje 160 km/h. Wpadłby do rowu, ale pomogłem mu lokalną zmianą pola grawitacyjnego i jakoś wyciągnąłem go z opresji. Później ten drugi, co go mykał, ledwo przeszedł, a chłopu w rowie też się udało. Ludzie!!! Nie możemy wszystkim ciągle pomagał! Czy Wy wiecie, ile takich zacofanych planet mamy pod opieką??!!!!!!


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 08:56.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.