Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   naelektryzowany komp (https://forum.cdrinfo.pl/f5/naelektryzowany-komp-42036/)

Proton 02.11.2004 13:14

Cytat:

Napisany przez Igloo
to było oczywiście w ramach żarcików i odstraszenia ewentualnych sprawdzaczy jak to działa. ktoś się naczyta na forum, że jak jest różnicówka to paluchy w gniazdku nie szkodzą i mamy truposzczaka :(
a co do magików to masz pełną rację, widziało się już takie wynalazki aż się włoś jeży na głowie nawet jak człowiek łysy.
myśle, że możemy zakończyć energetycznym pozdrowieniem: CZUJ DRUT!! :D


Ech, faktycznie nie ma co używać takich argumentów, jak wkładanie palców do gniazdka, dlatego też to usunąłem. Jeszcze ktoś nie sprawdzając instalacji włoży te palce i faktycznie zrobi sie nieszczęście, a co gorsza będę miał w tym udział. Licho nie śpi :)
Dlatego, jeśli ktoś chce wypróbować różnicówkę, to tam na niej jest taki przycisk testowy i radzę jednak jego używać do sprawdzania różnicówki, zamiast wspomnianych palców ;) Ewentualnie, jak ktoś nie ufa przyciskowi, to niech zrobi sobie taką "zmostkowaną wtyczkę" i wkłada do gniazdka. Różnicówka powinna się wyłączyć zdecydowanie szybciej i wyłącznik powinien być wciąż załączony. Ewentualnie bezpiecznik ("korek") nie przepalony.

Igloo 02.11.2004 13:02

to było oczywiście w ramach żarcików i odstraszenia ewentualnych sprawdzaczy jak to działa. ktoś się naczyta na forum, że jak jest różnicówka to paluchy w gniazdku nie szkodzą i mamy truposzczaka :(
a co do magików to masz pełną rację, widziało się już takie wynalazki aż się włoś jeży na głowie nawet jak człowiek łysy.
myśle, że możemy zakończyć energetycznym pozdrowieniem: CZUJ DRUT!! :D

Proton 02.11.2004 12:39

Cytat:

Napisany przez Igloo
to dawaj chodź :) znam takiego jednego co tak chwalił różnicówki, jak go wypieściło to już przestał. chłop żyje ale juz palcy do gniazda nie wtyka.
więc jak już było napisane jest to dodatkowe zabezpieczenie i też bywa zawodne.

Wszystko może zawieść. W końcu różnicówka też jest tylko urządzeniem i może sie zepsuć. Jeśli jednak różnicówka jest sprawna (99.99% że jest, bo te urządzenia charakteryzują się nikłą awaryjnością) i dobrze podłączona, to nie ma prawa Ci się nic stać.
Pewnie, że nie należy kusić losu, a tekstem o wkładaniu palców chciałem raczej podkreślić jakość takiego rozwiązania i bez sensu jest chwytanie się za słówka, ponieważ nie wnosi to w temat nic nowego.
Osobiście jednak nie raz wkładałem palce w ramach doświadczeń... aczkolwiek nie robię tego przy pierwszej lepszej okazji, bo nie wiem, kto wykonywał instalację i niekiedy różnicówka spełnia tylko rolę ozdobną. Zawsze jest tak, że najsłabszym ogniwem jest człowiek i o ile róznicówka jest na 99.99% sprawna, to może nie zadziałać z powodu niewłaściwego zamontowania. Naprawdę są magicy, co potrafią chyba wszystko źle wykonać, pomimo, iż wydawałoby sie, że to niemożliwe.

Igloo 02.11.2004 12:30

Cytat:

Napisany przez Proton
.....można śmiało wkładać palce do gniazdka, a zapewniam, że nawet się nie poczuje przepływającego prądu przez ciało, a obwód będzie juz wyłączony !!

to dawaj chodź :) znam takiego jednego co tak chwalił różnicówki, jak go wypieściło to już przestał. chłop żyje ale juz palcy do gniazda nie wtyka.
więc jak już było napisane jest to dodatkowe zabezpieczenie i też bywa zawodne.

Proton 02.11.2004 12:05

Oj Panowie... nie róbcie człowiekowi z mózgu wody.
Niektóre odpowiedzi i rady kwalifikują się pod prokuratora za nieświadome przyczynianie się do narażenia życia i zdrowia.
Dawniej instalacja jednofazowa składała się z dwóch przewodów (fazowy "L" i tzw. zero, który poprawnie nazywa się przewodem neutralnym "N"). Do oświetlenia to wystarczy, bo z reguły oprawy są wykonane z dielektryków, czyli materiałów nieprzewodzących i nie ma możliwości pojawienia się potencjału na obudowie. Problem pojawia się w przypadku urządzeń typu lodówka, pralka, czy wspomniany komputer, gdzie obudowa jest metalowa i występuje niebezpieczeństwo pojawienia się napięcia fazowego na obudowie. Co się stanie w razie dotknięcia takiego urządzenia, to chyba nie muszę już tłumaczyć. Wtedy należy mieć nadzieję, że zabezpiecznie, czyli wyłącznik jest poprawnie dobrany i w jak najkrótszym czasie (maksymalny czas wyłączenia wg PN wynosi 0.4s) wyłączy obwód spod napięcia. Teoretycznie człowiekowi nic się nie powinno stać przy napięciu 230V, jeśli wyłączenie nastąpi w czasie nie dłuższym, niż te 0.4s. Ale to jest teoria. Wiadomo... człowiek, człowiekowi nierówny.
W przypadku posiadania instalacji dwuprzewodowej należy właśnie wykonać "zerowanie" poprzez zastosowanie gniazdka z bolcem ochronnym. Bolec ochronny należy połączyć w gniazdku z przewodem neutralnym. Najnormalniej zmostkować kawałkiem przewodu. I jest to jedynie poprawne wykonanie zerowania w takiej instalacji. Nie wolno wykonywać zerowania przez połączenie obudowy urządzenia z obcymi instalacjami, jak wodociągowymi, CO etc. !! Bo co będzie, jeśli sąsiad też wpadnie na ten "wspaniały" pomysł i u niego dojdzie do przebicia i pojawi się potencjał na instalacji CO, do którego Ty również będziesz miał podłączone urządzenia i dajmy na to w tym momencie robisz sobie pranie, stojąc w mokrej łazience ??!! Zacznie Tobą trzepać... w dodatku Twoje zabezpieczenie obwodu nie zareaguje, bo przecież przez nie nie przepływa prąd zwarciowy !!
Nowe instalacje jednofazowe MUSZĄ być wykonane przewodem trójżyłowym (standard TN-S). Żyła fazowa "L", żyła neutralna "N" i żyła ochronna "PE". Żyłę ochronną podłącza się tylko i wyłącznie do tych bolców w gniazdkach lub do obudowy urządzeń. Jeśli rozdzielnica jest nowa, to również jest wykonana w standardzie TN-S i posiada swoje uziemienie w postaci taśmy stalowej, ocynkowanej w ziemii oraz z inną infarstrukturą metalową w ziemii. Do niej jest podłączona żyła ochronna. Jeśli rozdzielnica jest starsza, to wykonana jest w standardzie TN-C-S, czyli w niej jest wykonane połączenie żyły ochronnej "PE" z żyłą neutralną "N" (czyli to samo, co się robi w przypadku mostkowania bolca z żyłą "N" bezpośrednio w gniazdku).
Obwody od zwarć są zabezpieczane tylko i wyłącznie wyłącznikami. W nowszysch instalacjach są to tzw. "eski", w starszych korkami lub korkami automatycznymi. To wszystko są wyłączniki. Ich zadaniem jest przerwanie obwodu w razie zwarcia w odpowiednio krótkim czasie (max. 0.4s dla napięcia 230V - zgodnie z obowiązującymi przepisami). Oczywiście wyłącznik powinien być dobrany przez elektryka, który powinien obliczyć pętlę zwarcia obwodu, uwzględnić rezystancję na łączeniach obwodu, ewentualnie spadek napięcia i dopiero wtedy na podstawie charakterystyk wyłączników dobrać ten właściwy, który zagwarantuje szybkie wyłączenie !!
Obecnie standardem jest, że w nowych instalacjach lub modernizowanych dokłada się jako zabezpieczenie przed porażeniem zabezpieczenie różnicowo-prądowe. Do zastosowań domowych stosuje się zabezpieczenia różnicowo-prądowe o wartości 30mA. Zabezpieczenie w skrócie, działa w ten sposób, że ciągle porównuje prąd przepływający przez obwód - przewód "L" i "N". Jeśli człon róznicowo-prądowy zabezpieczenia wykryje, że różnica "wpływającego i wypływającego" prądu wynosi ok. 30mA, natychmiast w bardzo krótkim czasie (nie pamiętam jaki jest to czas, ale o wiele krótszy, niż 0.4s) przerywa obwód. Pamiętać należy, ze prąd już o wartości 25mA powoduje arytmię serca, migotanie zastawek serca. A wydawałoby się, co to jest za wartość prądu... śmieszna bynajmniej.
Pamiętać należy, że zabezpieczenie różnicowo-prądowe jest zabezpieczeniem dodatkowym i nie może być stosowane jako jedyne !! Jest wielce skuteczne w działaniu i warto przy modernizacji instalacji kupić je, choć koszt jest spory w porównaniu do innego osprzętu instalacji. Fakt, że niekiedy może być przyczyną nagminnego przerywania obwodu, jeśli instalacja była wykonana niechlujnie i gdzieś jest nawet najmniejsze przebicie.

janko100 02.11.2004 11:06

Cytat:

Napisany przez Igloo
to pozdrów tych co robili instalację w twoim domku. portacze jakich mało.
Wg. aktualnych przepisów w gnieżdzie wtykowym mają być 3 przewody: L-faza (kolor czarny lub brązowy), N-zero (niebieski), PE-ochronny (żółto-zielony, uziemiony w rozdzielnicy). Wyłączniki różnicowo-prądowe są dodatkowym zabezpieczeniem. Podstawowym zabezpieczeniem jest wywalenie bezpiecznika po pojawieniu się napięcia niebezpiecznego tam gdzie go niepowinno być, co zapewniw odpowioednio niska impedancja pętli zwarciwej L-PE.
Oczywiście nie wszystkie instalacje są nowe. Do starych instalacji i urządzeń stosuje się stare przepisy, czyki właśnie zerowanie itp.

Aktualne przepisy wraz z zabezpieczeniem róznicowo-prądowym stosuje się oficjalnie, czyli w/g nowych norm od około 11 lat. To oznacza, że około 90% instalacji domowych posiada wciąż zerowanie jako zabezpieczenie.
Pozdr,

Igloo 02.11.2004 08:49

Cytat:

Napisany przez janko100
Jeśli chodzi o uziemienie to od jakiegoś czasu nie stosuje się czegoś takiego w instalacjach domowych zastępując to zabezpieczeniem różnicowym. W większości przypadków stosuje się natomiast zerowanie. Bolec uziemienia podłącza się do przewodu zerowego i to wszystko. Jeśli ktoś chce sprawdzić czy ma uziemienie niech rozbierze gniazdko i sprawdzi czy ze ściany wychodzą trzy przewody: 220V, 0V i uziemienie. I to też nie jest gwarancja bo przewód uziemienia może gdzieś wisieć w powietrzu zamiast być wkopany w ziemię
Pozdr.

to pozdrów tych co robili instalację w twoim domku. portacze jakich mało.
Wg. aktualnych przepisów w gnieżdzie wtykowym mają być 3 przewody: L-faza (kolor czarny lub brązowy), N-zero (niebieski), PE-ochronny (żółto-zielony, uziemiony w rozdzielnicy). Wyłączniki różnicowo-prądowe są dodatkowym zabezpieczeniem. Podstawowym zabezpieczeniem jest wywalenie bezpiecznika po pojawieniu się napięcia niebezpiecznego tam gdzie go niepowinno być, co zapewniw odpowioednio niska impedancja pętli zwarciwej L-PE.
Oczywiście nie wszystkie instalacje są nowe. Do starych instalacji i urządzeń stosuje się stare przepisy, czyki właśnie zerowanie itp.

janko100 02.11.2004 01:11

Cytat:

Napisany przez mr_spock
Ja mialem kabelek od kompa do kalafiora przez wieeele lat i bylo wsio ok
Gniazdko z bolcem... nooo, ale do czego ten bolec podlaczyc, jak w budownictwie "puzny gierek" nie ma trzech przewodowm tylko 2 (o i faza)
Byli juz tacy, co podlaczali bolec do O, ale to jeszcze wieksze szalenstwo niz do kaloryfera...
w pewnym momencie moze sie okazac, ze masz faze na obudowie...

W tego typu instalacjach to nie ma rady. Bolec uziemienia w gniazdku podłącza się do zera. Co do kaloryfera szczerze odradzam. Jest to instalacja wspólna dla iluś tam mieszkań. Jeśli jakiś lokator wpadnie na ten sam pomysł, czyli zechce wykorzystać to jako uziemienie a przez pomyłkę podłaczy to do fazy do żegnaj ukochany sprzęcie (co najwyżej pozostanie wspomnienie na 1-go listopada). A znam takie przypadki. Weż pod uwagę, że znajomość zagadnień elektrycznych, czy technicznych w ogólności jest generalnie mierna w naszym społeczeństwie. Ponadto dostęp do instalacji elektrycznej w budynku jest znacznie bardziej ograniczony i prawdopodobieństwo, że przewód 0V będzie miał inny potencjał jest mniejsze niż to, że jakiś domorosły elektryk poda Ci 220V na kaloryfer

Cytat:

Napisany przez szukajek
kabel zasilajacy ma 2preciki no i te dziurke na uziemiacz w wtyczce jezeli jednak w domu nie mam takiej ze wtyczki to ...

Wymień na gniazdko z dwoma dziurkami i bolcem i podłącz bolec do przewodu 0V . SPRAWDŹ TO 10 RAZY, żebyś nie podłączył przypadkiem fazy, czyli 220V.
Pozdr.

szukajek 02.11.2004 00:29

kabel zasilajacy ma 2preciki no i te dziurke na uziemiacz w wtyczce jezeli jednak w domu nie mam takiej ze wtyczki to czy moge pocianac jakis kablik z tej dziurki od kabla zasilajacego tzn w tym przypadku tej dziurki z kabla od filtra(chodzi mi o te listwe z bespiecznikami) no i ten kablik jakos uziemic (kaloryfer?)
poprostu nie mam takiego kontaktu z tym pi*** bolcem

raptor123 02.11.2004 00:23

Może spróbujcie podłączyć 3 przewód wtyczki (dziurka) z masą w kontakcie, czyli nawinięcie na bolec tam gdzie masa w kontakcie części przewodu jakiegoś a drugi koniec tego przewodu wsadzamy do "dziurki" we wyczce i mamy uziemienie bez rozkręcania gniazdka.
Pozdr

mr_spock 02.11.2004 00:22

Ja mialem kabelek od kompa do kalafiora przez wieeele lat i bylo wsio ok
Gniazdko z bolcem... nooo, ale do czego ten bolec podlaczyc, jak w budownictwie "puzny gierek" nie ma trzech przewodowm tylko 2 (o i faza)
Byli juz tacy, co podlaczali bolec do O, ale to jeszcze wieksze szalenstwo niz do kaloryfera...
w pewnym momencie moze sie okazac, ze masz faze na obudowie...

janko100 01.11.2004 23:56

Czy przypadkiem na budzie nie powinno być jednak 0V (zresztą jak w każdym prawidłowo działającym urządzeniu)? Wyobraźmy sobie np. pralkę z takim potencjałem na obudowie i wodę w pobliżu.
Filtry natomiast mają za zadanie wygładzić napięcie, czyli usuwać (filtrować) wszelkie śmiecie o częstotliwości innej niż częstotliwość sieci.
Jeśli chodzi o uziemienie to od jakiegoś czasu nie stosuje się czegoś takiego w instalacjach domowych zastępując to zabezpieczeniem różnicowym. W większości przypadków stosuje się natomiast zerowanie. Bolec uziemienia podłącza się do przewodu zerowego i to wszystko. Jeśli ktoś chce sprawdzić czy ma uziemienie niech rozbierze gniazdko i sprawdzi czy ze ściany wychodzą trzy przewody: 220V, 0V i uziemienie. I to też nie jest gwarancja bo przewód uziemienia może gdzieś wisieć w powietrzu zamiast być wkopany w ziemię
Pozdr.

Maciej 01.11.2004 23:28

Gdy nie ma uziemienia filtry działają jak dzielniki napiecia dając na obudową 110V, prąd płynący jest mały tak więc te napięcie nie jest grożne dla życia.
Owe filtry w zasilaczu eliminują zakłócenia wysyłane do sieci i aby filtr działał poprawnie uziemienie jest niezbędne.

szukajek 01.11.2004 23:16

to nie ma zadnego negatywnego wplywu na procesor? albo dysk twardy czy wogole inne uklady??
zlaksza 110 to duzo:D

Ziele 01.11.2004 22:47

Jeśli zasilacz nie jest uziemiony to na budzie jest około 110V. Jak ktoś nie wierzy to polecam sprawdzić miernikiem. Winne sa układy filtrowania napięcia... poprostu te zasilacze tak juz mają.

szukajek 01.11.2004 22:15

wy mi tu nie tego o kuwach gadajcie tylko radzcie co zrobic ;)
to moze ma tez wplyw na to skwierczenie o ktorym pisalem ale to juz minelo
to chyba bylo spowodowane podlaczeniem wzmacniacza ktory z kolei jest podlaczony z tv (nieco amatorskim systemem kabelkowo zlepianym:D)
nalozyl bym mu obudowe ale wiatraczek czesto robi wiwiwwi tzn tak glosno wiatraczkuje moze wiece czemusz to on tak robi :]

Zelea 01.11.2004 22:08

Cytat:

Napisany przez bakupl
dziękówa chyba...
;p


Ja też tak zrobie jak SID mówił :D


przemilcze Twoja wypowiedz...

bo coz jak by nie patrzec nie za duzo wnosi do tematu... :|

bakupl 01.11.2004 22:04

Cytat:

Napisany przez Zelea
Maciej Sid

zaskoczyliscie mnie teraz obaj strasznie...

mam tak juz dlugo... i nic sie faktycznie nie dzieje tak jak napisal Sid... ale moze faktycznie macie racje...

zrobie tak jak mowicie... bo wierze znacznie bardziej w Wasze umiejetnosci niz ja sam w siebie :)

pozdro i dziekuwa wielka...

dziękówa chyba...
;p


Ja też tak zrobie jak SID mówił :D

Zelea 01.11.2004 22:00

Maciej Sid

zaskoczyliscie mnie teraz obaj strasznie...

mam tak juz dlugo... i nic sie faktycznie nie dzieje tak jak napisal Sid... ale moze faktycznie macie racje...

zrobie tak jak mowicie... bo wierze znacznie bardziej w Wasze umiejetnosci niz ja sam w siebie :)

pozdro i dziekuwa wielka...

szukajek 01.11.2004 21:47

bolca w calym zakichanym bloku ni ma gnizdka z bolcem:D
dzieki za wyjasnienie ze ten kabelek to zly pomysl (tak mi sie tez wydawalo):]
a zasilacz moze i przebija bo ja nie mam obudowy ani z kompa ani z zasilacza :>

-Sid-The-Rat=> 01.11.2004 15:37

Cytat:

ja mam kabelek zakrecony pod srobke z tylu obudowy... i podlaczony do kaloryfera...

i jest teraz dobrze uziemniony...
dwie rozne masy? jak dobrze pojdzie to tak pierdnie ze z kompa nic nie zostanie - pomysl jest z gatunku praktycznych ale kompletnie IDIOTYCZNYCH

odczep ten kabel jesli ci zycie mile, podlacz kompa do listwy [i gniazdka!] z bolcem, jesli przebija ci zasilacz - wymien zasilacz

nie wiem czy wiesz ale nie kazda 'masa' jest masa... [tak, wiem dziala tak od X lat i nic sie nie stalo i nie zgredz wiecej itp... ale powiem ci ze jak jednak pojdzie nie tak to nie bedziesz sie mial jak poskarzyc bo i z kompa i ze zdrowia nic nie zostanie]

Maciej 01.11.2004 15:12

Cytat:

Napisany przez szukajek
wiec na obudowie mojego kopucia wyraznie zbieraja sie ladunki elektryczne widac to gdy prubuje podpiac wzmacniacz do i nietrafie do dziurki ocierajac o obudowe iskrzy przejezdzajac reka tez mozna wyczuc pradzik:D
a jak dotykam jedna reka kompa a draga kaloryfer to jest lepsza pobudka od porannej kawy:D
problem wynika chyba z tego iz mimo tego ze w listwie mam uziemienie to w kontakcie go nie ma a wystarczy wlaczyc pralke lub jakis mikser to monitor lekko dygocze

kiedys czytalem ze mozna uziemic kompa przyczepiajac mu jakis kablik i podpiac do czegos uziemionego np rury wychodzacej na zewnatrz czy cos w tym stylu czy to go odgromi czy moze jeszcze bardziej wyzeoli przeplyw pradzika:|
(ale glupi post)

To jest normalne zjawisko, gdy obudowa nie jest uziemiona. Wymień gniazdko na takie z bolcem i podłącz prawidłowo.

Cytat:

Napisany przez Zelea
ja mam kabelek zakrecony pod srobke z tylu obudowy... i podlaczony do kaloryfera...

i jest teraz dobrze uziemniony...

To jest bardo zły pomysł.

andrzejj9 01.11.2004 14:54

Cytat:

Napisany przez bakupl
A jak ja dotykałem kompa .. i nogą (konkretnie UDEM)... dotchnełem kaloryfera to padłem na ziemie :>

Co Wy, innych sposobów na poranną pobudkę nie macie? ;)

bakupl 01.11.2004 11:40

Cytat:

Napisany przez Zelea
ja mam kabelek zakrecony pod srobke z tylu obudowy... i podlaczony do kaloryfera...

i jest teraz dobrze uziemniony...


A jak ja dotykałem kompa .. i nogą (konkretnie UDEM)... dotchnełem kaloryfera to padłem na ziemie :>

Zelea 01.11.2004 11:28

ja mam kabelek zakrecony pod srobke z tylu obudowy... i podlaczony do kaloryfera...

i jest teraz dobrze uziemniony...

gallus 01.11.2004 11:21

a spróbuj obrócić wtyczke w kontakicie..., może nie bedzie pieścić :)

szukajek 01.11.2004 11:19

naelektryzowany komp
 
wiec na obudowie mojego kopucia wyraznie zbieraja sie ladunki elektryczne widac to gdy prubuje podpiac wzmacniacz do i nietrafie do dziurki ocierajac o obudowe iskrzy przejezdzajac reka tez mozna wyczuc pradzik:D
a jak dotykam jedna reka kompa a draga kaloryfer to jest lepsza pobudka od porannej kawy:D
problem wynika chyba z tego iz mimo tego ze w listwie mam uziemienie to w kontakcie go nie ma a wystarczy wlaczyc pralke lub jakis mikser to monitor lekko dygocze

kiedys czytalem ze mozna uziemic kompa przyczepiajac mu jakis kablik i podpiac do czegos uziemionego np rury wychodzacej na zewnatrz czy cos w tym stylu czy to go odgromi czy moze jeszcze bardziej wyzeoli przeplyw pradzika:|
(ale glupi post)


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 05:28.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.