![]() |
Cytat:
kumpel opowiadal, ze kupil sobie kiedys w UK Cherry Coke... zupelnie inny zapach, smak - bardziej intensywny, a nie aromat zgnilej czeresni z rozlawni tymbark |
Cytat:
|
a mi w polsce czeskich letinek brakuje :(
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
czekajcie... pal diabli główny sens tego artukułu, ale interesuje mnie jedno: w Polsce coś jest tańsze niż za granicą??!! To ewenement, trzeba by to gdzieś zapisać dla potomnych!
Inna sprawa, Polska Cola i Pepsi smakuje mniej więcej jak woda z cukrem i jakimś chemicznym barwnikiem. Pomijam już porównanie do Coli amerykańskiej, bo to nie każdy może sprawdzić, ale kupcie sobie chociażby czeską Pepsi w Lidlu i zobaczcie różnicę. Jeśli Anglicy kupują te nasze ścieki to chyba zasługują na to, żeby ich oszukiwać... (of course - joke) |
no tak.
taka okazja nie często się trafia. na wszelki wypadek kupię kilka zgrzewek, gdyby zabrakło... :P faktycznie, cola bardzo dobrze radzi sobie z rdzą. pomyślcie sobie, co ona musi robić z naszymi zębami? masakra :| |
Cytat:
A tak przy okazji, to coca cola reklamuje ze na swieta obniżyli ceny. Wiecie o ile?? To wam powiem, średnio dla buteliki 20 groszy :\ Jest promocja nie :\ |
Cytat:
|
Hehehe... Rad zem patrzec na naszych przedsiebiorczych rodakow, az serce rwie sie z piersi - GRATULUJE POMYSLU! ;-D
|
Cytat:
Cytat:
|
polacy do boju!! :)
|
Polak potrafi ^_^
:piwo: |
Cytat:
|
Kiedys (jeszzce na przelomie lat 80-90) blisko mojego domu była rozlewnia Coca Coli. Jak wracało się ze szkoły, podchodziło się tam do okien zakładu w którym pracowała mama kolegi i dostawało się butelke Coli. Ale co to za syf był!! Pamiętam że dziadek używał tej Coli jeżeli nie mógł odkręcić zardzewiałem śruby. Polał tym "amerykańskim darem" i już po chwili śrubka odkęcała się jak nowa.
|
wiesz, to tak, gdy jeden sprzedaje coś taniej od drugiego i tamten ma pretensje do tego pierwszego, że mu sprdzedaż nie idzie.
a nie wpadnie na genialny pomysł, żeby obniżyć koszty produkcji i sprzedawać taniej. chociaż kto wie, jak coca-cola ustala ceny. |
Cytat:
Jak to lewej podobno wszedzie jest jednakowa ? Czyli co nasza cola jest gorszej jakosci niz ta robina w Angli , bo z tego wyglada ze my pijemy jakies pomyje ktore nie sa godne Angielskiego podniebienia :\ |
no niezle :) :haha:
W koncu Polska to kraj cudow... |
Polacy podrabiają zagraniczne etykiety coca-coli :)
W koncernie Coca-Cola przecierają oczy ze zdumienia - polscy "spekulanci" zarzucają rynek w Wielkiej Brytanii i Skandynawii butelkowaną w Polsce colą z podrobionymi, angielskimi etykietami
W epizodzie filmu "Wielka majówka" z 1981 r. pokazuje się peerelowski spekulant, który kupił dużą partię przecieru szczawiowego w butelkach. Zawartość wylał do kanalizacji, a puste butelki sprzedał z zyskiem w skupie - to był paradoks czasów realnego socjalizmu. W zjednoczonej z Europą III RP opłaca się kupić partię butelkowanej coca-coli, zerwać z niej polskojęzyczne etykietki, zastąpić je angielskimi i sprzedać z zyskiem za granicą. Jak to możliwe? Coca-cola jest w Polsce dwa razy tańsza niż np. w Anglii czy Skandynawii (różnica wynika z niższych kosztów produkcji w Polsce). Np. dwulitrową butelkę coli można kupić w polskim sklepie za 4,5 zł, a w Anglii za 1,8 euro. Interesów koncernu na poszczególnych rynkach bronią etykietki. Tej z polskimi napisami i normami nie można sprzedawać w innych krajach. Przedsiębiorczy Polacy wpadli na genialny w swojej prostocie pomysł - wykupują wielkie partie coli, zrywają polskie etykietki i naklejają angielskie. - Mam układ z pewną firmą mającą taśmę do etykiet, cała operacja zamiany polskiej coli w angielską kosztuje mnie pięć eurocentów od naklejki - opowiada były przemytnik, dziś handlowiec z Trójmiasta. - A w Anglii mam u takiego Hindusa zbyt na sześć kontenerów tygodniowo. Dostaję euro za dwulitrową butelkę, która kosztuje mnie w Polsce siedemdziesiąt eurocentów. Odliczając koszty, zarabiam 1,5 tys. euro na kontenerze. Hindus sprzedaje colę w swoich sklepach. Właściciel zachodniopomorskiej firmy z branży spożywczej: - Ten numer z etykietami jest taki trochę półlegalny, więc oficjalnie mnie w tym nie ma. Znajomy bierze wszystko na swoją hurtownię. Mam z tego więcej niż ze swojej firmy. Iwona Jacaszek, rzecznik prasowy Coca-Cola Beverages Polska potwierdza nasze informacje o wyprodukowanej w Polsce coli, która dzięki przedsiębiorczym Polakom trafia na najdroższe europejskie rynki. Dodaje jednak: - Nie można śledzić losów każdej sprzedanej butelki. Mamy wolny rynek i wolny przepływ towarów w UE. Nie wiemy, gdzie trafia nasz produkt kupowany przez hurtowników. Jak na razie nikogo nie złapano "za rękę" na podrabianiu etykiet. Pracownik polskiej części koncernu: - Były sygnały z Anglii do naszej centrali, wściekali się, że "lewa" cola z Polski psuje im rynek. A nam sprzedaż rośnie. :peace: ^_^ źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomos...0,2381980.html |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 00:01. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.