Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   pisk przy wyłączaniu kompa (https://forum.cdrinfo.pl/f5/pisk-przy-wylaczaniu-kompa-44807/)

deidry 23.12.2004 11:09

Cytat:

Napisany przez Proton
Zgadzam się z Tobą, ale ja też nie twierdziłem i nie twierdzę, że nie istnieje zaburzenie zwane dysleksją. Owszem występuje coś takiego, jest to udowodnione i wcale nie mam zamiaru poddawać tego w wątpliwość.
Tyle tylko, że zbyt wiele osób podszywa się pod tę dolegliwość. Ja wiem, że to wygodne... ale jest to najzwyklejsze oszukiwanie, krętactwo i olewanie nauki.
Po co się uczyć, czytać, pisać... wystarczy iść do lekarza i "załatwić" papier, że jest się dyslektykiem.

ok
Podzielam zdanie, lecz tylko po części poniewaz kiedys na dostanie tego papieru przechodziłam mase testów (przy ponowieniu drugim równiez). Teraz ide i dostaje z góry :/ Heh...moze powiem tak, jestem dyslektykiem, a ty mówisz o dysortografi jak sie nie myle, polega to na tym, ze nie widzisz błedów, bo nie znając zasady pisownie(i te sprawy). Niestety twoj pierwszy komantarz dla mnie brzmiał za ogólnie. Wiemy dobrze w jakich czasach żyjemy, lecz wybacz w tej chwili się czuje urazona. Sama nie potrafie wychwycić wszystkich swoich błedów stylistycznych i ortograficznych, a tu taki komantarz. Ktoś mi zaczyna mówić, ze sie nie douczyłam, w porównaniu do niektórych chodziłam przez pare lat na zajecia by to zminimalizowac.
A co do tego ze kiedyś nazywali to po imieniu. Dzieci chodziły zakompleksione myśląc, ze sa inne, głupie lub podejmowały próby walczenia, ktore im nie wychodziły. (i tak z zakompleksionych dzieci powstali homoseksualiści hehe zartuje :]).
Zero tolerancji , mysle, ze czepiasz sie dla zasady!

ps: czesto sie zdarza, ze dyslektycy potrafia bardziej racjonalnie myslec.

pozdrawiam!

PIOTR34 20.12.2004 19:49

Panowie i panie, a tak wogóle to na jaki temat jest ten POST! Chyba nie o dysleksji

Proton 20.12.2004 18:20

Cytat:

Napisany przez mr_spock
Wracajac do desleksji... tego sie samemu nie okresla tak jak np "mam katar"
sa prowadzone badania pedagogiczne, ktore to stwierdzaja lub nie

Mowic o kims, ze nie ma deficytow (genetycznie uwarunkowanych) tylko jest lewiny
to tak jak powiedziec do osoby niepelnosprawnej jezdzacej na wozku, ze jest leniwa i sie jej chodzic nie chce.

Zgadzam się z Tobą, ale ja też nie twierdziłem i nie twierdzę, że nie istnieje zaburzenie zwane dysleksją. Owszem występuje coś takiego, jest to udowodnione i wcale nie mam zamiaru poddawać tego w wątpliwość.
Tyle tylko, że zbyt wiele osób podszywa się pod tę dolegliwość. Ja wiem, że to wygodne... ale jest to najzwyklejsze oszukiwanie, krętactwo i olewanie nauki.
Po co się uczyć, czytać, pisać... wystarczy iść do lekarza i "załatwić" papier, że jest się dyslektykiem.

mr_spock 20.12.2004 16:42

Cytat:

Napisany przez Proton
Cóż za świeże i liberalne spojrzenie na świat :)
Tak w ogóle, to pisałem o tym, że powinno się dbać o język ojczysty i o pseudodysleksji. Ale widzę, że nie omieszkałeś wspomnieć o tak modnym ostatnio tematacie, jak homoseksualizm. Cóż, po raz kolejny napiszę, że kiedyś po prostu nazywano to po imieniu...
Czytając zlepki słów, nadźgane błędami ortograficznymi trzeba użyć intelignecji, żeby zrozumieć, co ktoś chciał przekazać. Ale to wcale nie oznacza, żeby też takiej osobie wprost nie powiedzieć: chłopie, weź się w garść i poucz się troszkę, poczytaj... bo trudno Cię zrozumieć. Ale nie, lepiej to zaakceptować i dorobić do tego chorobę, zrobić jeszcze i ofiarę paskudnego polskiego języka z tumanka.
Wyobraź sobie, że nie jestem osobą z dużym bagażem doświadczenia życiowego, ale stać mnie powiedzieć pewne rzeczy prosto w oczy i nazywać je po imieniu. Ty widać lubisz dorabiać filozofię do pewnych rzeczy... ale to w imię tolerancji przecież i ogólnego zrozumienia.
Kiedyś świat miał po prostu pewne zasady, których coraz mniej w obecnych czasach.
No tak, tym sposobem znowu cofnąłem się do średniowiecza... :)

Wracajac do desleksji... tego sie samemu nie okresla tak jak np "mam katar"
sa prowadzone badania pedagogiczne, ktore to stwierdzaja lub nie

Mowic o kims, ze nie ma deficytow (genetycznie uwarunkowanych) tylko jest lewiny
to tak jak powiedziec do osoby niepelnosprawnej jezdzacej na wozku, ze jest leniwa i sie jej chodzic nie chce.

mr_spock 20.12.2004 16:26

problem polega na tym, ze nie jest to ciche piszczenie o wysokiej czestotliwosci, tylko glosne o sredniej :)

Proton 20.12.2004 16:25

Cytat:

Napisany przez mr_spock
kiedys na homoseksualizm mowilo sie jak o zboczeniu, teraz w wielu krajach juz nie
tak samo od niedawna alkoholizm jest uznawany choroba

a ty jestes po prostu nietolerancyjny... Jesli masz problemy z odczytaniem czyjegos zlepka slow, to wykaz sie inteligencja
Razem z tym profesorem tkwisz w sredniowieczu... sory
Jesli nie masz pedagogicznego wyksztalcenia, to nie jestes kompetentny aby to oceniac


Cóż za świeże i liberalne spojrzenie na świat :)
Tak w ogóle, to pisałem o tym, że powinno się dbać o język ojczysty i o pseudodysleksji. Ale widzę, że nie omieszkałeś wspomnieć o tak modnym ostatnio tematacie, jak homoseksualizm. Cóż, po raz kolejny napiszę, że kiedyś po prostu nazywano to po imieniu...
Czytając zlepki słów, nadźgane błędami ortograficznymi trzeba użyć intelignecji, żeby zrozumieć, co ktoś chciał przekazać. Ale to wcale nie oznacza, żeby też takiej osobie wprost nie powiedzieć: chłopie, weź się w garść i poucz się troszkę, poczytaj... bo trudno Cię zrozumieć. Ale nie, lepiej to zaakceptować i dorobić do tego chorobę, zrobić jeszcze i ofiarę paskudnego polskiego języka z tumanka.
Wyobraź sobie, że nie jestem osobą z dużym bagażem doświadczenia życiowego, ale stać mnie powiedzieć pewne rzeczy prosto w oczy i nazywać je po imieniu. Ty widać lubisz dorabiać filozofię do pewnych rzeczy... ale to w imię tolerancji przecież i ogólnego zrozumienia.
Kiedyś świat miał po prostu pewne zasady, których coraz mniej w obecnych czasach.
No tak, tym sposobem znowu cofnąłem się do średniowiecza... :)

Arnold 20.12.2004 16:15

Możliwe że piszczą cewki na płycie głównej lub w zasilaczu.
http://www.elektroda.pl/rtvforum/vie...=piszczy+cewki

Ghost_mode 20.12.2004 16:05

zaczyna się OFFTOPICOWANIE :/

PS żeby namierzyć pisk odłączaj po kolei wszystkie elementy komputera aż zlokalizujesz źródło "nadawania" :)

mr_spock 20.12.2004 15:57

kiedys na homoseksualizm mowilo sie jak o zboczeniu, teraz w wielu krajach juz nie
tak samo od niedawna alkoholizm jest uznawany choroba

a ty jestes po prostu nietolerancyjny... Jesli masz problemy z odczytaniem czyjegos zlepka slow, to wykaz sie inteligencja
Razem z tym profesorem tkwisz w sredniowieczu... sory
Jesli nie masz pedagogicznego wyksztalcenia, to nie jestes kompetentny aby to oceniac

Proton 20.12.2004 15:42

Cytat:

Napisany przez deidry
Kazdy pisze jak pisze. Sa tez dyslektycy, ktorzy po napisaniu czegos i czytajac to wszystko ponownie nie widza swoich błędów. Jak sam napisałes kazdy popełnia błedy, wiec ten twój komentarz nie był na miejscu. ps:sama jestem dyslektykiem!

Nie na miejscu jest kalanie ojczystego języka!
Rozumiem, że każdemu może wkraść się błąd ortograficzny, literówka... ale nie zrozumiem i nie toleruję błędów w każdym wyrazie, braku interpunkcji, nieskładnego pisania. Nie dbając o własny język, to za niedługo będziemy mieć problemy z komunikacją, bo nie będzie wiadomo, co druga osoba chciała w zlepku i potoku słów przekazać.

P.S.
Za studenckich czasów, pewien profesor (uczelni technicznej) tak określił dysleksję na jednym z wykładów:
"Za moich czasów, osiołków i nieuków nazywano po imieniu... a teraz te same osoby nazywa się ładnie dyslektykami".

Wybacz, ale trudno o inne wnioski, gdy co druga osoba na maturę z języka polskiego wyrusza z zaświadczeniem od lekarza o swej dysleksji.... jakaś plaga dopadła Polaków.
To są najzwyklejsze braki czytania książek, pisania wypracowań !! Niby skąd nauczysz się ortografii, interpunkcji i składnego pisania, jak nie w ten właśnie sposób ?? Może z internetu, gdzie siedzą w 75% dyslektycy i powielasz tylko ich błędy. A jak ktoś Ci zwróci uwagę odnośnie Twej pisowni, to zawsze możesz przecież powiedzieć, że życie Cię skrzywdziło dysleksją!!

deidry 20.12.2004 14:53

Cytat:

Napisany przez Proton
Rany... niektórych odpowiedzi się czytać nie da !! Nie mam na myśli tutaj nawet wartości tych odpowiedzi, ale zwykłą, najzwyklejszą pisownię !! Ortografia woła o pomstę do nieba, literówki... rozumiem, że każdy popełnia błędy, ale chyba nie problem sprawdzić treść wypowiedzi przed wysłaniem??

Pozdrawiam

Kazdy pisze jak pisze. Sa tez dyslektycy, ktorzy po napisaniu czegos i czytajac to wszystko ponownie nie widza swoich błędów. Jak sam napisałes kazdy popełnia błedy, wiec ten twój komentarz nie był na miejscu. ps:sama jestem dyslektykiem!

Proton 20.12.2004 10:55

Rany... niektórych odpowiedzi się czytać nie da !! Nie mam na myśli tutaj nawet wartości tych odpowiedzi, ale zwykłą, najzwyklejszą pisownię !! Ortografia woła o pomstę do nieba, literówki... rozumiem, że każdy popełnia błędy, ale chyba nie problem sprawdzić treść wypowiedzi przed wysłaniem??

Pozdrawiam

Igloo 20.12.2004 08:53

pewnie cos sie zaciera lub rozkleił sie może jakiś rdzeń przetwornicy w zasiłce. zacieranie nie problem no chyba że to twardziel :( gorzej jak rdzenie się porozklejały od metra roboty i wyniki też mogą byc marne

mr_spock 19.12.2004 23:59

sight - wiatrak mam klasyczny, bez zmiany predkosci obrotowei etc.

ZiP - na wczesniejszym zasilaczu (ktory sie zjaral) dzialo sie podobnie, ale bardzo sporadycznie (na tym obecnym tez do niedawna bylo to sporadyczne)

Maciej - tak wiem, tylko nie dzieje sie to ciagle, a ciezko przystawiac ucho do wszystkiego po kolei

rycho 19.12.2004 14:26

Cytat:

Napisany przez pit0202
Mnie jak ostatnio piszczało to szlag trafił płytę główną.

Bo te piski o których piszecie to jęki ulgi. ;)

PIOTR34 19.12.2004 14:23

Mnie jak ostatnio piszczało to szlag trafił płytę główną.

sight 19.12.2004 12:53

Cytat:

Napisany przez Arnold
Z tymi 0 stopni to żeś chyba przesadził czyba że komputer masz w lodówce.
Jak włączysz kompa to procek ma temperaturę pokojową ok dwidziestu paru stopni.

no dobra te tenperatura 0 czyli temperatura otocznia (gdzy procesor nie pracuje) to nich 0 sto -> 22 sto
pozdro

Maciej 19.12.2004 12:34

...sprawdż dokładnie skąd owy dzwięk się wydobywa, bo ciężko coś ustalić.

ZiP 19.12.2004 12:20

Sprawdź zasilacz.

Arnold 19.12.2004 12:15

Cytat:

Napisany przez sight
Jstnieja culery kture zaczynaje chłodzic od pewnej temperatury, ze procesor
przy włączeniu ma 0 stopni więc sie nie obraca.

Z tymi 0 stopni to żeś chyba przesadził czyba że komputer masz w lodówce.
Jak włączysz kompa to procek ma temperaturę pokojową ok dwidziestu paru stopni.

sight 19.12.2004 11:46

a przypadkiem nie jest to związane a culerem na procesorze.
Jstnieja culery kture zaczynaje chłodzic od pewnej temperatury, ze procesor
przy włączeniu ma 0 stopni więc sie nie obraca.
A ze culer sie nie obraca informuje cie o tym płyta (ustawienia w biosie)
Po wystratowaniu po około trzech sekundach athlon sie zagrzewa , culer zaczyna chłodzic i wszystko jest ok.

mr_spock 19.12.2004 11:06

soltek sl-75kav atlon1ghz ram dim 128+256
chyba wiecej nie ma sensu pisac.

z tym, ze ustawien raczej nie zmienialem ... hm

Ormianin 19.12.2004 02:09

Zle ustawione parametry pamieci...albo kolizja na drodze roznych kosci RAMu... napisz cos wiecej o konfiguracji

mr_spock 19.12.2004 00:24

pisk przy wyłączaniu kompa
 
Tak jak w temacie,
w zasadzie dzialo sie tak prawie od zawsze - ale sporadycznie i sobie tym glowy nie zawracalem
ale teraz ten efekt jest dosc czesty
Jak juz monitor sie wylaczy dyski zwalniaja obroty to przez ok 2-3 sek. w kompa wydobywa sie pisk.
Ciezko jest mi okreslic co dokladnie generuje ten dziek, ale to chyba raczej glosniczek nie jest (nie wiem dokladnie - sprawdze)

Jakies pomysly? spotkaliscie sie z czyms takim? :| zaczynam sie martwic


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 16:33.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.