Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Piractwo (https://forum.cdrinfo.pl/f5/piractwo-44901/)

korek3 26.12.2004 10:49

no dobra, widze, że to do niczego nie zaprowadzi i tym czasowo zakończmy wątek.

Ci co ich na to stać i kupują gry niech robią to dalej
Ci co kupują i ściągają z neta niech robią to dalej
Ci co ściągają niech robią to dalej
Ale niech ci co kupują lub kupują i ściągają nie zaczeli tylko ściągać :-D

A wszystkim będzie się żyło lepiej.

Pagerus 21.12.2004 15:22

Wydaje mi się, że w kwestii grania dużą rolę odgrywa również coś takiego jak grywalność... Co z tego, że jakaś gra stanowić będzie "przełom" - skoro takowy wiąże się częstą z wysokimi wymaganiami sprzętowymi... Po drugie taki przełom jest chwilowym przełomem - jak się coś fajnego wymyśli to zaraz każdy to przerabia i dopasowuje do swoich potrzeb...
Jeśli chodzi o Mafię i NFSU - grałem w obie te gry... Dla mnie NFSU ma lepszą grywalność - Mafia aż tak mnie nie wciągnęła... ale nie ma co porównywać gry, w której jazda samochodem stanowi jedynie dodatek, jeden z wątków - z typową ścigałką...

Berion 21.12.2004 13:18

:niepow: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

korek3 21.12.2004 09:16

tylko, że to żaden argument, bo choć nfs stała się popularna to żaden hit i żaden przełom w grach się nie stał.

Berion 20.12.2004 22:29

Cytat:

Napisany przez korek3
ej, tylko nie stawiaj Mafii niżej niż jakiegoś badziewnego NFS U gdzie model jazdy gry rajdowej jest gorszy niż w Mafii gdzie model jazdy jest tylko jednym z jej elementów.
Mafia jest czymś więcej niż zwykłą grą na PC.

Szkoda, że nie zrozumiałeś co napisałem :(
""model jazdy gry rajdowej""? W NfS-U? A od kiedy on jest "rajdowy"? Ehh... ... Ja nie porównuję ich modelu jazdy (bezsens, co ma piernik do wiatraka?) tylko komercyjność. To był kontrargument na twoją tezę jakoby gry komercyjne były do doopy... ...

Eeee...



:gerda: :gerda: :gerda: :gerda: :gerda: :gerda: :gerda: :gerda: :gerda: :gerda: :gerda: :gerda:

korek3 20.12.2004 21:50

ej, tylko nie stawiaj Mafii niżej niż jakiegoś badziewnego NFS U gdzie model jazdy gry rajdowej jest gorszy niż w Mafii gdzie model jazdy jest tylko jednym z jej elementów.

Mafia jest czymś więcej niż zwykłą grą na PC.

Berion 20.12.2004 21:42

Cytat:

Napisany przez korek3
[...] powiedz mi które wielkie produkcje mające budżety po kilka mln dolarów stały się hitami? niewiele takich jest, (buhahah dop. Berion) prawdziwie dobre gry robi się dla sportu (np. Mafia, nikt jej nie reklamował, nitk nie zapowiadał hitu a jednak takowym sie stała) a komercja niszczy grywalność. [...]

Np. Gran Turismo, Final Fantasy 7, Metal Gear Solid, Halo, Burnout 3, Elder Scrools III Morrowind itp... ...

Mafia hitem? Nawet na rynku PC to tylko dobra pozycja ;)

Komercja, komercja, komercja... ... to zależy co przez to rozumiesz. Nie zawsze to czynnik destrukcyjny. Gran Turismo jest komercyjne i co? Hoojowe? Need For Speed - U też jest komercyjny i co? Hoojowy?

Cytat:

Napisany przez korek3
[...] ale gdyby gry kosztowały 40zł to bym się skusił na niektóre i podejżewam, że zysk producenta byłby wówczas większy, ale komercja nie pozwala na takie zagrywki. [...]

Głupoty opowiadasz... Co ma komercja do ceny gry? A gry na PC'ta właśnie tyle kosztują (część dopiero po upływie ~roku)

Cytat:

Napisany przez korek3
[...] kupując gry po 20zł po 2 latach od wypuszczenia na rynek nie dajesz zarobić poducentowi bo on już swoje zyskał a jedynie "pomagasz" oczyszczać magazyny.

I tym samym zarobić developer'owi :P

korek3 20.12.2004 20:58

myslałem, że masz na mysli np. wydania z tej Klasyki Gier. A Sacred to fajna gierka.

Yetixxl 20.12.2004 19:23

A kto mówi o dwóch latach np gra Sacred po około trzech miesiącach od premiery zapłaciłem za nią niecałe 50 zł.

korek3 20.12.2004 19:12

dzięki takim ludziom jak ty gry bedą, ale to jest tylko rozrywka i moim zdaniem kosztuje zbyt drogo, mógłbym poczkeać na gre rok dłużej ale jesli byłaby bardzo dobrym tytułem a nie kolejną bezwartościową strzelanką, powiedz mi które wielkie produkcje mające budżety po kilka mln dolarów stały się hitami? niewiele takich jest, prawdziwie dobre gry robi się dla sportu (np. Mafia, nikt jej nie reklamował, nitk nie zapowiadał hitu a jednak takowym sie stała) a komercja niszczy grywalność.

Nie twierdzę, że na kontynuację gry potrzeba dość znacznych śroków pieniężnych ale gdyby gry kosztowały 40zł to bym się skusił na niektóre i podejżewam, że zysk producenta byłby wówczas większy, ale komercja nie pozwala na takie zagrywki.

kupując gry po 20zł po 2 latach od wypuszczenia na rynek nie dajesz zarobić poducentowi bo on już swoje zyskał a jedynie "pomagasz" oczyszczać magazyny.

Yetixxl 20.12.2004 19:11

Cytat:

Napisany przez korek3
nawet gdybym zarabial 2x tego co dzisiaj to nie ma mowy abym wydawał za grę 200zł, no i z sieci mam jakiś tydzień przed premierą.

właśnie o tej zeszłorocznej akcji pisałem.

A kto ci każe kupować w dniu premiery puźniej gry tanieją i można kupić je za rozsądną cenę ja przynajmiej tak kupuję i mam już sporą kolekcję.

Berion 20.12.2004 19:03

Cytat:

Napisany przez korek3
nawet gdybym zarabial 2x tego co dzisiaj to nie ma mowy abym wydawał za grę 200zł, no i z sieci mam jakiś tydzień przed premierą. [...]

Śmieszne jest to co mówisz... ... Gdyby każdy miał taki stosunek jak ty, nie byłoby już gier :( (bo nie wiem czy wiesz, ale dziś się ich nie "robi" w garażu taty, trzeba opłacić: grafików, scenarzystów, artystów, manager'ów itp... Budżet często przekracza 1,000,000 $ !). Gdyby każdy zasysał z sieci, nie mieli by z tego zysku = bankructwo firmy i kolosalne długi, kto by chciał zklecić za friko takie Gran Turismo 4? Dla sportu?
Istnieje też alternatywa: gry by powstawały znacznie dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużej niż dotychczas (mniej ludzi, których trzeba opłacić) i byłyby dostepne tylko "scenowej elicie" (a kto by wydał tyle szmalu na promocje?).
Druga alternatywa: Gry zatrzymały by się na etapie Rick Dangerous (jeśli wogóle wiesz o czym prawię).

Dlatego wybacz, ale uważam, że [cenzura] głupoty... ...

Pawel_k 20.12.2004 18:14

Cytat:

Napisany przez korek3
nawet gdybym zarabial 2x tego co dzisiaj to nie ma mowy abym wydawał za grę 200zł, no i z sieci mam jakiś tydzień przed premierą.

właśnie o tej zeszłorocznej akcji pisałem.

jestes za mlody zeby docenic wartos jakies oryginalnej/markowej rzeczy ;)
pogadamy tak za 10 lat jak bedziesz myslal nad samochodem ;)
ciekawe co wybierzesz czy bezpiecznego opla czy maxtaniego duzego fiata sprzed 20lat :cool:

korek3 20.12.2004 17:42

nawet gdybym zarabial 2x tego co dzisiaj to nie ma mowy abym wydawał za grę 200zł, no i z sieci mam jakiś tydzień przed premierą.

właśnie o tej zeszłorocznej akcji pisałem.

Pawel_k 20.12.2004 14:59

Cytat:

Napisany przez korek3
(...)
Tak tlyko chciałem się udzielić bo nie mogłem patrzeć na bzdury jakie tam są wypisywane (chodizło o akcję policjantów na Śląsku)

na slasku to juz rok temu "czesali" domy samochody i psy "piratow" w poszukiwaniu lewego softu :haha:

zasada jest prosta:
zarabiasz duzo kasy -> wydajesz duzo kasy
zarabiasz mniej kasy -> kupujesz mniej albo bierzesz subsytuty :pirat:

Berion 20.12.2004 14:21

Cytat:

Napisany przez korek3
Wybacz, ale to wygląda jak robienie siebie samego w hu*a.

A ty myślisz, że ja co drugą grę zassaną kupóję potem oryginalną? Wiesz, ja jestem kolekcjonerem i pasjonatem (gier, konsol itp...). Jeśli gra mi się wystarczająco spodoba i uznam, że wato wydać te 200zł to napewno, wybiorę się do sklepu/na giełdę i zakupię oryginalny produkt (na porządnym nośniku, w porządnym pudełku, które ładnie wygląda na półce itp.)... ...
Lub inny przykład: Po co mam czekać 3 dni, aż mół ściągnie Heroes of Might & Magic + kilka dodatków jak mogę się zaraz wybrać do sklepu i mieć to samo za 20 zł?
Jeśli gra lub program jest wyjatkowo dobra/y to dlaczego mam nie zapłacić za to twórcom? Włożyli w to ogrom serca i pracy... ...
Wiesz co to znaczy?

Sprawa wygląda zupełnie inaczej jeśli rozpatrujemy gry kalibru "Szymek Czarodziej" (buhahaha... "świetny tytuł"). Załóżmy, że twórcy chcą "za to coś" z 50 zł. I co? Wydałbyś tyle? Płacąc za takie goowno motywujesz twórców do tworzenia kolejnych sequel'i... ...

Ja płacąc za porządny produkt motywuję jego twurców do dalszej pracy.

Kapisz?

korek3 20.12.2004 13:10

Cytat:

Napisany przez Berion
Ja też ciagnę z net'u soft. Jeśli gra mi się wystarczająco spodoba, to lecę i kupóję oryginała. :)

Wybacz, ale to wygląda jak robienie siebie samego w hu*a.

Berion 20.12.2004 11:08

Ja też ciagnę z net'u soft. Jeśli gra mi się wystarczająco spodoba, to lecę i kupóję oryginała. :)
Gdyby jednak nie było netu, stadionuXX'lecia, giełdy itp. Pewnie kupowałbym oryginalne i wymieniał za ~30zł na nastepną :( Także straty mają ... ...

Predi 20.12.2004 01:05

dokladnie :gerda:

mr_spock 20.12.2004 00:46

problem wielokrotnie analizowany na tym forum... i zawsze dochodzimy do identycznych wnioskow
Ostatnio ktos dal link do textu, w ktorym udowodniono, ze rynek muzyczny sie perzez piractwo rozkreca.

nie ma o czym gadac :)

korek3 20.12.2004 00:42

Piractwo
 
Czytając archiwym spotkałem się z wypowiedzią, że ściąganie plików z sieci przyczynia się do poważnych strat finansowych firm produkujących to oprogramowanie bądż wytwórni muzycznych - napisał tak BD (ne słowo w słowo ale tak dał do zrozumieni

Otóż jak ci producenci mają stracić skoro 90% ludzi ściągających coś z neta nie kupiłaby danego produktu gdyby nie mogła ściągać bo nie ma na to pieniędzy. więc te 5-10% potencjalnych nabywców to są żadne straty, skoro istnieje pojęcie nie zarobić, znaczy nie stracić.


Tak tlyko chciałem się udzielić bo nie mogłem patrzeć na bzdury jakie tam są wypisywane (chodizło o akcję policjantów na Śląsku)


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 04:22.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.