![]() |
no dobra, widze, że to do niczego nie zaprowadzi i tym czasowo zakończmy wątek.
Ci co ich na to stać i kupują gry niech robią to dalej Ci co kupują i ściągają z neta niech robią to dalej Ci co ściągają niech robią to dalej Ale niech ci co kupują lub kupują i ściągają nie zaczeli tylko ściągać :-D A wszystkim będzie się żyło lepiej. |
Wydaje mi się, że w kwestii grania dużą rolę odgrywa również coś takiego jak grywalność... Co z tego, że jakaś gra stanowić będzie "przełom" - skoro takowy wiąże się częstą z wysokimi wymaganiami sprzętowymi... Po drugie taki przełom jest chwilowym przełomem - jak się coś fajnego wymyśli to zaraz każdy to przerabia i dopasowuje do swoich potrzeb...
Jeśli chodzi o Mafię i NFSU - grałem w obie te gry... Dla mnie NFSU ma lepszą grywalność - Mafia aż tak mnie nie wciągnęła... ale nie ma co porównywać gry, w której jazda samochodem stanowi jedynie dodatek, jeden z wątków - z typową ścigałką... |
:niepow: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
|
tylko, że to żaden argument, bo choć nfs stała się popularna to żaden hit i żaden przełom w grach się nie stał.
|
Cytat:
""model jazdy gry rajdowej""? W NfS-U? A od kiedy on jest "rajdowy"? Ehh... ... Ja nie porównuję ich modelu jazdy (bezsens, co ma piernik do wiatraka?) tylko komercyjność. To był kontrargument na twoją tezę jakoby gry komercyjne były do doopy... ... Eeee... :gerda: :gerda: :gerda: :gerda: :gerda: :gerda: :gerda: :gerda: :gerda: :gerda: :gerda: :gerda: |
ej, tylko nie stawiaj Mafii niżej niż jakiegoś badziewnego NFS U gdzie model jazdy gry rajdowej jest gorszy niż w Mafii gdzie model jazdy jest tylko jednym z jej elementów.
Mafia jest czymś więcej niż zwykłą grą na PC. |
Cytat:
Mafia hitem? Nawet na rynku PC to tylko dobra pozycja ;) Komercja, komercja, komercja... ... to zależy co przez to rozumiesz. Nie zawsze to czynnik destrukcyjny. Gran Turismo jest komercyjne i co? Hoojowe? Need For Speed - U też jest komercyjny i co? Hoojowy? Cytat:
Cytat:
|
myslałem, że masz na mysli np. wydania z tej Klasyki Gier. A Sacred to fajna gierka.
|
A kto mówi o dwóch latach np gra Sacred po około trzech miesiącach od premiery zapłaciłem za nią niecałe 50 zł.
|
dzięki takim ludziom jak ty gry bedą, ale to jest tylko rozrywka i moim zdaniem kosztuje zbyt drogo, mógłbym poczkeać na gre rok dłużej ale jesli byłaby bardzo dobrym tytułem a nie kolejną bezwartościową strzelanką, powiedz mi które wielkie produkcje mające budżety po kilka mln dolarów stały się hitami? niewiele takich jest, prawdziwie dobre gry robi się dla sportu (np. Mafia, nikt jej nie reklamował, nitk nie zapowiadał hitu a jednak takowym sie stała) a komercja niszczy grywalność.
Nie twierdzę, że na kontynuację gry potrzeba dość znacznych śroków pieniężnych ale gdyby gry kosztowały 40zł to bym się skusił na niektóre i podejżewam, że zysk producenta byłby wówczas większy, ale komercja nie pozwala na takie zagrywki. kupując gry po 20zł po 2 latach od wypuszczenia na rynek nie dajesz zarobić poducentowi bo on już swoje zyskał a jedynie "pomagasz" oczyszczać magazyny. |
Cytat:
|
Cytat:
Istnieje też alternatywa: gry by powstawały znacznie dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużej niż dotychczas (mniej ludzi, których trzeba opłacić) i byłyby dostepne tylko "scenowej elicie" (a kto by wydał tyle szmalu na promocje?). Druga alternatywa: Gry zatrzymały by się na etapie Rick Dangerous (jeśli wogóle wiesz o czym prawię). Dlatego wybacz, ale uważam, że [cenzura] głupoty... ... |
Cytat:
pogadamy tak za 10 lat jak bedziesz myslal nad samochodem ;) ciekawe co wybierzesz czy bezpiecznego opla czy maxtaniego duzego fiata sprzed 20lat :cool: |
nawet gdybym zarabial 2x tego co dzisiaj to nie ma mowy abym wydawał za grę 200zł, no i z sieci mam jakiś tydzień przed premierą.
właśnie o tej zeszłorocznej akcji pisałem. |
Cytat:
zasada jest prosta: zarabiasz duzo kasy -> wydajesz duzo kasy zarabiasz mniej kasy -> kupujesz mniej albo bierzesz subsytuty :pirat: |
Cytat:
Lub inny przykład: Po co mam czekać 3 dni, aż mół ściągnie Heroes of Might & Magic + kilka dodatków jak mogę się zaraz wybrać do sklepu i mieć to samo za 20 zł? Jeśli gra lub program jest wyjatkowo dobra/y to dlaczego mam nie zapłacić za to twórcom? Włożyli w to ogrom serca i pracy... ... Wiesz co to znaczy? Sprawa wygląda zupełnie inaczej jeśli rozpatrujemy gry kalibru "Szymek Czarodziej" (buhahaha... "świetny tytuł"). Załóżmy, że twórcy chcą "za to coś" z 50 zł. I co? Wydałbyś tyle? Płacąc za takie goowno motywujesz twórców do tworzenia kolejnych sequel'i... ... Ja płacąc za porządny produkt motywuję jego twurców do dalszej pracy. Kapisz? |
Cytat:
|
Ja też ciagnę z net'u soft. Jeśli gra mi się wystarczająco spodoba, to lecę i kupóję oryginała. :)
Gdyby jednak nie było netu, stadionuXX'lecia, giełdy itp. Pewnie kupowałbym oryginalne i wymieniał za ~30zł na nastepną :( Także straty mają ... ... |
dokladnie :gerda:
|
problem wielokrotnie analizowany na tym forum... i zawsze dochodzimy do identycznych wnioskow
Ostatnio ktos dal link do textu, w ktorym udowodniono, ze rynek muzyczny sie perzez piractwo rozkreca. nie ma o czym gadac :) |
Piractwo
Czytając archiwym spotkałem się z wypowiedzią, że ściąganie plików z sieci przyczynia się do poważnych strat finansowych firm produkujących to oprogramowanie bądż wytwórni muzycznych - napisał tak BD (ne słowo w słowo ale tak dał do zrozumieni
Otóż jak ci producenci mają stracić skoro 90% ludzi ściągających coś z neta nie kupiłaby danego produktu gdyby nie mogła ściągać bo nie ma na to pieniędzy. więc te 5-10% potencjalnych nabywców to są żadne straty, skoro istnieje pojęcie nie zarobić, znaczy nie stracić. Tak tlyko chciałem się udzielić bo nie mogłem patrzeć na bzdury jakie tam są wypisywane (chodizło o akcję policjantów na Śląsku) |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 04:22. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.