![]() |
karate kyoukoshinkai
6 kyu hehe |
Ja chodze na Muay Thay super rzeczy mozna sie tam nauczyć (kopnięcia ong-bak mniamm(nie chodzi o film!!)) www.thaiboxing.pl tu masz inf ale to jest śiwetne i jeszcze Muay Boran jest spoko tylko strasznie brutalne (chyba zabronione w polsce ale nie jestem pewien)
|
Cytat:
to moze u mnie tylko tak bylo :D pralismy sie az milo :D tzn. sensei mowil: "tak zeby sie tylko dotknac" - ale wiadomo co potem z tego wychodzilo, chyba ze mozna miec siniaki z dotykow :D |
nimal@ w kazdej sztuce walki jest podkreslane
"jesli nie masz gdzie uciec ... itd" :mruga: a co do stylow najlepsza jest Krav-Maga ... to dla mnie prawdziwy styl zabijania uczy szybkie rozwiazywanie "problemow" :D <- polecam drugim wartym polecenia Brazylijskie Jiu-Jitsu (Vale Tudo) bardzo fajny sport tym razem dla lubiacych sie okladac :spoko: Cytat:
|
Oyama Karate przez dwa lata dawno temu...
Stopień: 7 KYU Senior |
Oyama Karate przez dwa lata dawno temu...
Stopień: 7 Senior |
Przypomniało mi się - kolega, jeszcze w gimnazjum miał książkę "Vied vo dao- sztuka walki z Vietnamu" czy jakoś tak. Wie ktoś coś o tym :D
A ja trenuje teraz sztukę walki bez walki. |
Cytat:
|
Nie czytalem wszystkiego ale kiedys chodzilem na Ju-Jitsu (samoobrona). Calkiem fajne
|
Cytat:
|
wg mnie nic nie zastapi karate, aikido itd pod wzgledem wytrzymalosci.... na tereningach zbiera sie takie razy ze potem dostac z bani w glowe, albo kopa w brzuch itd niestraszne.... a dopiero jak sie otrzasniesz po takim ciosie mozesz myslec o samoobronie bo zaden dres nie podejdzie i nie powie "chce Cie bic" ;)
|
Hmm, w Ving-Tsun rowniez sa bloki jednoczesne z atakiem. Sam system sklada sie z niewielu blokow ale zlozenie to do kupy daje rowniez spore mozliwosci.
Dla mnie kazda sztuka jest dobra pod warunkiem ze trenuje sie ja dla przyjemnosci, przy okazji nie ma co mowic ale tez i dla wlasnego dobrego samopoczucia. Przez te wiele lat tylko raz musialem uzyc swoich mozliwosci i umiejetnosci, nie jestem typem czlowieka co lubi sie bic, najwiekszym mechanizmem obronnym jest nasza psychika. To wlasnie ona najbardziej jest wazna. Oczywiscie ze "dresiarz" napakowany na dodatek tego nie zrozumie ze jest najlatwiejszym celem do atakowania. Jest przede wszystkim wolny w ataku jak i w mysleniu. |
Cytat:
|
Ja od kilku lat trenuje Ving-Tsun w stylu tradycyjnym, jest to rowniez dobry styl do obrony, choc jest to sztuka do zabijania a nie samo obrony.
Owszem wszystko sie trenuje aby nie walczyc. Najlepszym sposobem na obrone jest unikanie konfrontacji. Co to za przyjemnosc kogos tak pobic ze nie wstanie, badz zabic. Dlatego sam trening i nauka powinna byc nie tylko fizycznie ale i duchowo. Rozwijac sie po prostu nalezy calosciowo lacznie z psychika. @andrzejj9 co do aikido i karate, na ulicy pamietajmy chodzi o skutecznosc, wszystko sie rozgrywa w kilku ruchach i wiele zalezy od roznych czynnikow. Przede wszystkim nie wolno lekcewazyc przeciwnika, a tym bardziej sprawdzac swoich umiejetnosci maksymalnie. Ten temat to rzeka i raczej powinno sie o tym porozmawiac przy wodzie mineralnej w jakims parku :) |
@Lukash
Janse, że mogą, ale są to sporadyczne przypadki... Pospolity drech chodzi na siłownie support'ując się sterydami :] @Jerry from hell Albo o ile nie jest ich dziesięciu... Kiedy chłopa koopa toi z Herculesa doopa (czy jakoś tak to szło) :D |
Cytat:
Co do samych sztuk walki, to ja trenowałem przez kilka lat karate i generalnie polecam ten styl. Ma pewne wady i słabe strony, ale dla początkującego nie są one ważne. Dopiero potem, po kilku latach, można stwierdzić, że przydałoby się coś jeszcze. Liznąłem również trochę Aikido, chociaż w szczątkowej formie, ale z kontaktów z różnymi osobami mogę stwierdzić, że to jest naprawdę wspaniała sztuka. A na dodatek jest trochę bliższa z moimi przekonaniami. Mówicie Krav-maga. Może i skuteczna, ale ona polega na celowym zranieniu przeciwnika. A ja tego nie lubię, nie potrafiłbym na przykład (dokładniej nie chciał) uderzyć przeciwnika w oczy wiedząc, że mogę go trwale okaleczyć. Nie zrobiłbym tego nawet wiedząc, że jest to mój jedyny sposób na obronę. Wiem, jak łatwo jest zrobić krzywdę drugiej osobie, a trenowanie sztuk walki jest dla mnie sposobem nauczenia się, jak tego nie zrobić. Jak obronić się tak, żeby po prostu nie zabić przeciwnika. Może w przypadku dresa nie jest to takie ważne, ale dla mnie dalej ma duże znaczenie. Dlatego ja polecałbym sztuki bardziej "delikatne" chociaż zdecydowanie niemniej skuteczne, czyli Karate czy Aikida. I wierz mi, że gdyby taki człowiek po kilku nawet latach treningów tej Krav-magi spróbował zrobić coś dobrze wytrenowanemu uczniowi Aikido, bardzo szybko znalazłby się na ziemi w sposób, którego do końca nawet nie potrafiłby zrozumieć. |
nie moga bo paski zle wygladaja na kimono :D
Krav Maga a jak sie uda to Kedy Uciec! || |
Cytat:
|
a co myslicie o Vale Tudo i MUAY THAI .....http://www.valetudo.pl/, bo moze na to sie zapisze chyba te muay thai teraz furore robi po filmie ong-bak.
|
Czy chcąc kopnąć kogoś w jaja to ja musze sie uczyć jakiegoś stylu walki? :-)
@remix jak podejdzie do Ciebie drech i wyrżnie z zaskoczenia z bani to nawet po 30 treningach zrobisz to samo czyli fikniesz do tyłu i na glebe. Tak jak napisałeś "znokautowac gościa zanim cos zdąży zrobić" i wszystko jasne. Czyli liczy się pomysłowośc i szybkość @Berion masz świętą racje. Wystarczy pomysleć podczas walki i prawdopodobnie jestes na wygranej pozycji (o ile gostek nie wyciągnie giwery). |
Polecam "Tekłondo". Trenowałem kilka lat temu przez pare lat...
A co do drechów: wystarczy myśleć podczas walki i to wszystko, coś jak macgyver (nie, nie ten forumowy :D) patrzysz co masz pod ręką i poprostu robisz z tego użytek. |
podobnie jak przedmówca - do drechów najlepsza Krav-Maga (klucz w oko - jedna z technik :] )
ew. jeszcze BJJ (Brazilian [nie wiem jak sie pisze] dżudżitsu ;) ) |
Witam!
Tylko Krav-Maga lub Sambo - reszta to pestka... sam trenuje Krav-Mage i jestem zachwycony skutecznoscia tej sztuki walki - po prostu to jest zlepek najbardziej skutecznych, a zarazem najbardziej prostych i intuicyjnych technik z roznych stylow walki. Owszem zarowno Krav-Maga, jak i Sambo sa bardzo brytalne (Sambo bardziej), ale sa to pierwotnie sztuki zabijania, dla celow cywilnych przekszatalcone w doskonale sztuki samoobrony (atak tez oczywiscie mozliwy). Glowna idea jest taka, zeby znokautowac goscia lub kilku zanim oni w ogole zdaza cokolwiek zrobic. Wiekszosc akcji konczy sie na kopnieciach na krocze lub uderzeniach w krtan, oczy czy inne wrazliwe miejsca. Ogolnie wszystkiego sie dowiesz, jak zaczenisz chodzic lub poczytasz na necie... Najpiekniejsze jest to, ze juz po 3-4 treningach mozesz skutecznie obronic sie przed pospolitym "dresiarzem" (oczywiscie to zalezy, ale techniki sa tak proste, ze tylko ktos ograniczony moze miec z nimi problemy). Dodam tylko, ze Krav-Maga doskonale sprawdza sie na ulicach - wykorzystujesz do obrony rozne przedmioty dostepne pod reka np kubel czy kawal galezi itp. |
Kiedyś, jeszcze w gimnazjum miałem chodzić na karate, ale jakos tak mi sie odniechciało :P bylem chyba na 5 treningach :D
Na treningach graliśmy m.in. w kosza bez zasad - to jest dopiero gra :D:D:D i wlasnie dlatego sie zapisałem;) Moja kariera karcisty skonczyla sie po ok 5 treningach^_^ |
Sztuki Walki
Uprawiacie jakies sztuki walki bo mam taki zamiar zapisac sie na cos ale nie wiem na co moze doradzicie..i jeszcze jak ktos chodzi to mniej wiecej jaki to wydatek:)
|
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 02:25. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.