![]() |
Wujek kolegi z roku miał awarię samochodu i zatrzymał się na poboczu i właśnie kierowca takiego 40 tonowego tira wjechał w niego ..... :(
|
Cytat:
odpukac |
@mallow, bez urazy, gdybym jechał na urlop i w biały dzień rozpędzony jak struś pędziwiatr nieletni wjechałby rowerem w mój stojący samochód to tylko prawdopodobna obecnośc dzieci na tylnej kanapie mogłaby mnie powstrzymać od działania... (impulsywny jestem).
Nie masz racji, ale skoro wątpisz - nastepnym razem po prostu wezwij policję. Ojciec uczył mnie, że kierowca musi : - trzymać ręce na kierownicy - obserwować drogę - myśleć Boję się nawet myśleć, że stanę kiedyś na drodze jak ten gość a ty będziesz prowadził nie rower, ale rozpędzoną osobówkę lub 40 tonowego TIRa. |
Fajny powrót na forum.
|
mallow - zrozum w koncu ze winny jestes Ty
policja moze orzec wine obopulna, ale pewnie on by dostal pouczenie - bo nie stwarzal ZAGROZENIA a Ty je stowrzyles byl widoczny, dodatkowo wlaczyl swiatla awaryjne stojac na poboczu drogi krajowej nie trzeba miec trojkata (trzeba stojac na drodze lub na poboczu np za drzewem czy innym usrojstwem obraniczajacym widocznosc, albo po zmroku, we mgle itp)) owszem - miales prawo jechac (a nawet obowiazek) po poboczu, ale dopiero za 3 tygodnie - do tego czasu (jesli nie masz karty rowerowej) nie wolno Ci jezdzic po drogach a jak juz bedziesz mogl to Twoim OBOWIAZKIEM jest obserwowac droge i przewidywac zachowania innych kierowcow a w tym przypadku nawet nie musiales przewidywac - koles stal w miejscu widocznym i mial wlaczone swiatla awaryjne Twoj wina! za taki numer mozna stracic prawko, gdybys walnal w czlowieka - spowodowanie kolizji przez niezachowanie uwagi wiec ciesz sie ze to byl samochoc a nie facet siegajacy cos z bagaznika swoja droga zastanowiles sie ze poboczem mogla isc matka z dzieckiem? a Ty nie patrzysz gdzie jedziesz? |
Cytat:
|
Art. 16 ustep 5:
Kierujący pojazdem zaprzęgowym, rowerem, motorowerem, wózkiem ręcznym oraz osoba prowadząca pojazd napędzany silnikiem są obowiązani poruszać się po poboczu, chyba że nie nadaje się ono do jazdy lub ruch pojazdu utrudniałby ruch pieszych. Art. 33 ustep 1a: W razie braku drogi dla rowerów lub drogi dla rowerów i pieszych kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z pobocza, z zastrzeżeniem art. 16 ust. 5, a jeżeli nie jest to możliwe - z jezdni. Art. 49 ustep 5: Zabrania sie zatrzymania pojazdu na jezdni obok linii przerywanej wyznaczającej krawędź jezdni oraz na jezdni i na poboczu obok linii ciągłej wyznaczającej krawędź jezdni. No i jeszcze moze Art. 50 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany sygnalizować postój pojazdu silnikowego lub przyczepy z powodu uszkodzenia lub wypadku: - 1. na autostradzie lub drodze ekspresowej - w każdym przypadku; - 2. na pozostałych drogach twardych: - - 1. poza obszarem zabudowanym - w razie postoju na jezdni w miejscu, w którym jest to zabronione, a na poboczu, jeżeli pojazd nie jest widoczny z dostatecznej odległości, - - 2. na obszarze zabudowanym - w razie postoju na jezdni w miejscu, w którym zatrzymanie jest zabronione. 2. Postój pojazdu, o którym mowa w ust. 1, należy sygnalizować w sposób następujący: - 1. na autostradzie lub drodze ekspresowej - przez: - - 1. włączenie świateł awaryjnych pojazdu, a jeżeli pojazd nie jest w nie wyposażony, należy włączyć światła pozycyjne, - - 2. umieszczenie ostrzegawczego trójkąta odblaskowego w odległości 100 m za pojazdem; trójkąt ten umieszcza się na jezdni lub poboczu, odpowiednio do miejsca unieruchomienia pojazdu; - 2. na pozostałych drogach: - - 1. poza obszarem zabudowanym - przez umieszczenie w odległości 30-50 m za pojazdem ostrzegawczego trójkąta odblaskowego i włączenie świateł awaryjnych; w razie gdy pojazd nie jest wyposażony w światła awaryjne, należy włączyć światła pozycyjne, - - 2. na obszarze zabudowanym - przez włączenie świateł awaryjnych, a jeżeli pojazd nie jest w nie wyposażony, należy włączyć światła pozycyjne i umieścić ostrzegawczy trójkąt odblaskowy za pojazdem lub na nim, na wysokości nie większej niż 1 m. 3. Sygnalizowanie, o którym mowa w ust. 1 i 2, obowiązuje przez cały czas postoju pojazdu. Takze: mallow jadac poboczem nie zlamal przepisow, gosc stojac na poboczu ktore bylo oddzielone od jezdni linia ciagla zlamal przepisy, nie wystawiajac trojkata zlamal kolejne przepisy. Jednak nadal uwazam ze nie mialbys szans na uznanie ze sprawca zdarzenia byl 'kierujacy zle stojacego pojazdu' - wjechales Ty, a mogles tego bardzo latwo uniknac patrzac po prostu na droge. Nie zachowales odpowiedniej ostroznosci. Art. 3. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie. |
Cytat:
podczas spotkania z policją w tym wypadku nie miałbyś zadnych szans. |
Cytat:
Cytat:
Zresztą, to nie ma znaczenia - nawet, gdyby dostał mandat za przejechanie ciągłej, to atakujący rowerzysta i tak jest winny spowodowania kolizji, dużo większy mandat i pokrywa koszty naprawy. |
To ja tak trochę z innej beczki.
A co jeśli jadąc sobie samochodem na pęcherzu mam już ciśnienie 10 Mpa lub ewentualnie baton mi majtki rysuje lub zjadłem obiad u teściowej który niezbyt dobrze się przyjął przez co muszę rzucić pawia na pobliskie drzewo i w tym celu muszę się zatrzymać na linii ciągłej. 1. Wystarczy że włączę awaryjne? 2. Czy muszę dodatkowo wystawić trójkąt? 3. Muszę być twardy i wytrzymać dojeżdżając do miejsca w którym wolno mi się zatrzymać? 4. Sadzić w pampersa i rzucać pawia na przednią szybę? (ograniczając sobie widoczność) 5. Inna możliwość, jaka? Wiem że post wygląda na niepoważny ale potraktujcie go poważnie. |
Cytat:
a co do trojkata to powinien on byc ustawiony kiedy pojazd stoi NA JEZDNI a nie na poboczu... wlasnie po to jest pobocze zeby mozna sobie bylo na nim stanac, wlec sie 20km\h itd. a trojkat jest w celu ostrzezenia ze jeden z pasow jest najpewniej zajety poza tym... to trzeba bylo zadzwonic na policje, facet (nawet jesli masz racje) dostal by mandat za zle zaparkowanie a ty bys i tak dostal za spowodowanie wypadku... |
1.)Chyba same swiatla awaryjne juz znacza ze nie stanal z powodu "widzi mi sie" tylko z powodu problemu technicznego, a skoro takowy wystepuje to trojkat MUSI byc wystawiony.
2.)Ile razy mam jeszcze pisac ze byla linia ciagla, a jak stanowia przepisy NIE WOLNO jej przekraczac... jej przekroczenie jest dozowlone tylko w dwoch wypadkach: wlasnie awarii (pod warunkiem wypelnienia pkt 1) i wyprzedzania zaraz po wykonaniu manewru jezeli jezdnia o przeciwnym kierunku ruchu jest oddzielona takowa. |
Cytat:
Art. 2 8. pobocze - część drogi przyległą do jezdni, która może być przeznaczona do ruchu pieszych lub niektórych pojazdów, postoju pojazdów, jazdy wierzchem lub pędzenia zwierząt; Jeżeli nie było zakazu zatrzymywania, to jak najbardziej mogli sobie stanąć. A trójkąt ostrzegawczy należy ustawiać tylko w razie awarii lub wypadku. Linii ciągłej nie można przekroczyć - w przypadku pobocza z jej lewej strony. Udowodnisz, że autko nie wyjechało z bocznej i nie przekraczało linii? A może nawet jakiś czas wcześniej była przerywana? Skoro nie można nawet stać Twoim zdaniem na poboczu, to jak można tam jeździć rowerem? Było oznaczenie, że to droga dla rowerów? |
Cytat:
wlasanie w tym problem ze ZADNEGO ograniczenia nie bylo... po prostu walneli progi.... znaki z ograniczeniami pewnie zamontuja w poniedzialek :| i ja nie mowie ze zle ze te progi dali... tyle ze trzeba to jeszcze jakos widocznie oznakowac nie? zreszta same progi sa kantem o dupe bo wygladaja tak: (przecinki i kropki wymazac. wstawielem bo nie wyswietlaja sie spacje) ----------------------------- ''''''''''''''''''''''''''''''| ...........| ----------------------------- i samochody tylko slalomem teraz jezdza ( a moze do dwa nieukonczone? :| ) |
@ Wawelski
- postoj za linia ciagla... - same swiatla awaryjne nie upowazniaja do postoju w miejsc zabronionym. Koniecznascia jest wystawienie trojkata w odleglosci 30-50 m.... gdyby ten trojkat byl nic by sie nie stalo.... A poza tym gosciu na 100% nie mial awarii bo staly sobie 3 samochody i wszyscy to znajomki jadace na urlop... |
Cytat:
I nie mów, że nie było ograniczenia do 40 czy nawet 30 km/h - bo przy większości szkół takowe stoją. Sam sobie jesteś winien - jakbyś się rozkwasił, to w statystykach policyjnych przyczyną byłaby nadmierna prędkość. |
Twoja wina, bo:
1. Nie miałeś prawa poruszać się rowerem (rozumiem, że nie masz karty rowerowej). 2. Nie można jeździć rowerem po poboczu. 3. To Ty wjechałeś w auto, a nie ono w Ciebie (generalnie jak ktoś komuś wjedzie w zadek, to strasznie ciężko i tylko w ekstremalnej sytuacji policja obwinia tego z przodu - gdyby było ciemno, stał bez świateł itp.). Jakie przepisy Twoim zdaniem złamał samochód stojący na poboczu na awaryjnych? |
a czy drogą krajową mogą poruszać się wogóle rowerzyści - moim zdaniem NIE
|
Cytat:
|
Cytat:
z pomocą szatana wszystko się uda. |
Cytat:
:[ :P Ja dziś jade do Grudziądza...zwiedzać??....Najciekawsza bedzie jazda... A przyjaciel opowiadal ze jak wracał z Warszawy czy cuś, gdzies pod Toruniem był wypadek TIR'a z osobowka.... i z TIR'a...wypadły pomidory, i gdzies około 20 metrów keczupu...na polu ;O :P |
Cytat:
Cytat:
Jak do 100000 to poszkodowany nie zarzada zadoscuczynienia i naprawi Twoje szkody. A jak do 666666 to jutro jako pieszy, nieprzepisowo wtargnie ci na jezdnie pod kola. |
Cytat:
a poprawa humoru jest mi dzisiaj potrzebna po tym lekkim pogięciu drzwi...... |
Cytat:
na motor mam znacznie trwalszy :D |
Dziś, wszystkich atakuje tajemniczy wirus formatując dysk C: i rozwiązujący wszystkie nasze problemu. Forum zostanie zapomiane bo każdy będzie miał dobrze działający komputer, administracja zamknie serwer i odejdzie do krainy cieni. Mamy tylko 24h aby temu zapobiec. 24h i jeden cel :> Zniszczyć śmiercionośnego wirusa, który zniszczy pasywnie forum
o LOL ;p |
Cytat:
PS Odpukac w niemalowane. |
Cytat:
|
ja sie dzisiaj malo co nie zabilem simsonem na progu ((
musieli w ciagu ostnich 3 dni walnac progi na drodze obok szkoly w moim miescie, tyle ze progi sa niskie, slabo widoczne z racji tego i za cale oznaczenie sluza dwa znaczki na lampach... gdzies tam ukryte..... kretynstwo... jak dwa lata temu z okazji obwodnicy na kilku skrzyzowaniach zmieniono pierwszenstwa to do dzisiaj wisza wielkie tablice "Zmiana organizacji ruchu" "!" wymalowane grube krechy na jezdni i tym podobne.... a tu sobie czlek jedzie 60km\h i nagle zauwaza 10m przed nim prog (( ktorego jeszcze przedwczoraj nie bylo (( (przede mna jechalo auto... wiec nie mialem szansy zobaczyc go wczesniej) w kazdym razie zdarzenie wygladalo w ten sposob, ze przez kilka krytycznych sekund po uderzeniu staralem sie nie przyglebic motoru i przy okazji z niego nie spasc :podbite: cos z tym czarnym dniem jest :cool: |
Czarny weekend drogowcow CDRinfo ??
Ciekawe co bedzie dzisiaj || |
dzisiaj zaczepiłem się z Omegą jadącą do ślubu.
moja wina choć aż korci się pousprawiedliwiać....:| Omega ma paskudne uszkodzenie zderzaka a ja to: |
Cytat:
Gdyby miał trójkąt, wjechał by najpierw trójkąt ;\ |
racja...Twoja wina, Twoja wina, Twoja bardzo wielka Wina... :)
najważniejsze ze nikomu nic sie nie stało. |
On tak nie do konca zlamal przepisy. Stal co prawda na poboczu gdzie byla ciagla linia, ale mial wlaczone swiatla awaryjne a one oznaczaja, przynajmniej w teorii, ze nie mogl w danym momencie jechac. Innymi slowy jego postoj w tym miejscu byl usprawiedliwiony. Brak trojkata ostrzegawczego to juz malo istotny szczegol.
To ty najechales na niego nie zachowujac ostroznosci. Jakos nie wyobrazam sobie zeby jechac rowerem i patrzec tylko na przednie kolo. Niestety ale w razie przyjazdu policji nie mialbys zadnych szans. Zdaje sie ze widocznosc byla dobra? |
To bede mu musial zwrocic za jakiegos blacharza ze 2 stowki... ale to mnie tak nie boli jak to ze gosciu zlamal przepisy a ja i tak ponioslbym wieksze koszta i straty niz on...... Polska...
|
Jezeli przekonalbys policjantow, ze gosc cofal, lub akurat zajechal Ci droge, to co innego. Jezeli gosc stal, to Ty jestes bezposrednim sprawca zdarzenia. I nie ma tu znaczenia ze zlamal przepisy, za co pewnie dostalby mandat - zdarzenie wyniklo z Twojej winy i Ty odpowiadasz za wszystkie szkody.
Najwazniejszym fragmentem z Twojej wypowiedzi jest: 'na poboczu stal samochod ktorego oczywiscie nie widzialem i w ktorego uderzylem...' Chociaz samo widzenie lub nie, nie ma tutaj nic do rzeczy. |
Cytat:
Trzeba po prostu przeżyć ten okres życia. |
Nie ćpam, a pije czasem max 3 piwa :) poprostu mam jakiegos takiego pecha :(
|
mallow!
Chłopie, Ty nie wstawaj z łóżka. Pół roku temu jakiś dworzec. Teraz znowu rower. Ćpasz, czy pijesz? |
bezsprzecznie Twoja wina, nie ma co tu nawet dyskutowac... swoja droga gratuluje lekkomyslnosci...
przy okazji witamy z powrotem na forum :D |
Zdanie, które zacytował yahol to tak pokrótce przyznanie się do winy z Twojej strony.
|
Cytat:
-Twoja?! -Twoja wieksza?! -Roweru?! |
No niestety z Twojej
|
Kolizja... tylko z czyjej winy?
Witam serdecznie!
Dzisiaj mialem dosc nietypowy wypadek. Jechalem na rowerze poboczem trasy E-7 na odcinku Elblag-Gdansk kiedy przytrafilo mi sie nieszczescie o ktorym do was pisze... Linia ciągła odzielajaca pobocze, drogra prosta wiec postanowilem sie troszke rozpedzic... Aby czas szybciej lecial wiec patrzylem sie jedynie jakies 1 metr przed siebie i nie zwracalem uwagi na odleglosc jaka juz przejechalem bo znam dosc dobrze te trase i czesto na rowerze tamtedy jezdze... Wiec jechalem tak jak mowilem na poboczu nie zwracajac na nic uwagi skupiony tylko na tym aby trzymac sie jak najblizej prawej krawedzi pobocza. No i nieszczesny los tak chcial ze na poboczu stal samochod ktorego oczywiscie nie widzialem i w ktorego uderzylem... Rower mi sie zlozyl gdyz pekly widelki przedniego kola. Mi na szczescie nic sie nie stalo mam 2 lekie stluczenia. Gosciowi odpadla rejestracja i wgniotlem mu kierownica troche klape od bagaznika (to byl "checzbag" nie iwem jak to sie poprawnie pisze)- 2 male wgniecenia o srednicy mniej wiecej 5 i 10 cm. Nie zdecydowalem sie na wezwanie policji gdyz wiek pelnoletnosci osiagne dopiero za 3 tygodnie, a po takiej drodze moza poruszac sie pojazdem bedac jedynie pelnoletnim. No i to ja wjechalem na niego... Ale nie wiem czy do konca dorze zrobilem gdyz stal on na poboczu za linia ciagla (wiec zlamal przepis) jedynie na swiatlach awaryjnych bez ustawionego trojkata ostrzegawczego (czyli zlamanie kolejnego przepisu)... co wskazywaloby na jego wine w tym wypadku...Sprawe rozwiazalismy polubownie z wieksza starta z mojej strony... Teraz troche zaluje ze nie wezwalem policji ktora rozstrzygnelaby sprawe no ale mysle ze mandat ktory moglbym dostac wynioslby mnie nieco wiecej... A jaka jest wasza opinia na ten temat? Po ktorej stronie jest wieksza wina? Dzieki, pozdro ;) |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 01:37. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.