Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Dyski twarde, SSD - Problemy, porady, software (https://forum.cdrinfo.pl/f101/)
-   -   BLAD odczytu DYSKU po defragmentacji :( (https://forum.cdrinfo.pl/f101/blad-odczytu-dysku-po-defragmentacji-55805/)

qfir 30.08.2005 16:41

w koncu udalo sie ruszyc tego instalatora :)
Juz sie mialem zabierac do odpalania PM i usuwania partycji, ale jednak jeszcze raz wlozylem winXP do napedu, zeby sprawdzic czy pojdzie i... wyopbrazcie sobie ze instalacja poszla dalej!!
Widocznie jak zaktualizowalem win98 do winXP to wtedy wszystko sie naprawilo :)

Dzieki wszystkim za pomoc, reputki juz zostaly rozdane ;)

PIOTR34 29.08.2005 23:02

No w końcu jakieś postępy ;)

qfir 29.08.2005 22:30

Cytat:

Napisany przez PIOTR34
To na co czekasz, rób obraz partycji i do dzieła, takim sposobem to będziemy tu rozważać problem parę dni w teorii ;)

wlasnie zaktualizowalem win98 do XP, zebym mogl sobie dane z NTFS nagrac na plytke i juz sie biore za archiwizacje, a jutro z samego rana przstepuje do dzalania na partycjach :)

memorando 29.08.2005 21:49

Cytat:

Napisany przez PIOTR34
Może mi nakreślisz o czym piszesz? Ja się z dyskiem nie patyczkowałem jak mu coś odwaliło, usunołem wszystkie partycje jakie były i założyłem nowe (niekoniecznie takie same) Kto by się bawił w naprawianie jednej partycji, szkoda czasu. Robi się backup partycji jeśli są jakieś ważne dane i do dzieła ;)
Edit: W sumie to my się teraz bardziej zbliżamy do twojego problemu a nie @qfir'a, to o jego problem chodzi a nie twój, tym bardziej że gość ma zrobiony backup danych.


koniec niemam już czasu dzisiaj jutro opiszę moją walkę

PIOTR34 29.08.2005 21:47

Cytat:

Napisany przez qfir
wlasnie ze nie mam, dopiero bede robil ;)

To na co czekasz, rób obraz partycji i do dzieła, takim sposobem to będziemy tu rozważać problem parę dni w teorii ;)

memorando 29.08.2005 21:42

140 giga myślałem że straciłem i meczyłem się 4godziny bo ghost mi niedziałał i niewiedział plexa na sata , a miałem na jednej partycji 200 mb ważnych dokumentów worda i faktury, dla tych 200 mega nawet ontrakowi bym dał 5000 za odzysk....ale udało się pokombinowałem i partycje odzyskałem....

jest jedna zasada tylko spokój nas uratuje czasem ręcznie można edytować tablice partycji np pteditem:)

qfir 29.08.2005 21:29

Cytat:

Napisany przez PIOTR34
[...]tym bardziej że gość ma zrobiony backup danych.

wlasnie ze nie mam, dopiero bede robil ;)

PIOTR34 29.08.2005 21:14

Cytat:

Napisany przez memorando
ma bo podaje croslinked jak zostawisz sam goły obszar extended niezgodny z resztą i tak miałem podawał croslinked albo że nie ma jak utorzyłem obszar extended taki jak był znalazł wszystkie 6 ppartycji:)

Może mi nakreślisz o czym piszesz? Ja się z dyskiem nie patyczkowałem jak mu coś odwaliło, usunołem wszystkie partycje jakie były i założyłem nowe (niekoniecznie takie same) Kto by się bawił w naprawianie jednej partycji, szkoda czasu. Robi się backup partycji jeśli są jakieś ważne dane i do dzieła ;)
Edit: W sumie to my się teraz bardziej zbliżamy do twojego problemu a nie @qfir'a, to o jego problem chodzi a nie twój, tym bardziej że gość ma zrobiony backup danych.

memorando 29.08.2005 20:35

Cytat:

Napisany przez PIOTR34
Rozmiar partycji nie ma tu nic do rzeczy!

ma bo podaje croslinked jak zostawisz sam goły obszar extended niezgodny z resztą i tak miałem podawał croslinked albo że nie ma jak utorzyłem obszar extended taki jak był znalazł wszystkie 6 ppartycji:)

PIOTR34 29.08.2005 20:22

Rozmiar partycji nie ma tu nic do rzeczy!

memorando 29.08.2005 20:17

yes obsza extended powstaje po utorzeniu partycji logicznej i usuwsz potem logiczną aby został extended obszar i undelete

qfir 29.08.2005 20:13

hm... czyli mam odpalic PM (z wina, ablo z dyskietki) i pousuwac wszystkie partycje, a nastepnie utworzyc nowa partycje C o takim samym rozmiarze jak mialem wczesniej. Potem zainstalowac winXP (wteyd juz ma ruszyc z plyty) i znowu w PM z niewykorzystanej czesci dysku utworzyc obaszar extended i przywrocic na niego dane z partycji ktore wczesniej wyasowalem. Dobrze to zrozumialem??

PIOTR34 29.08.2005 15:23

Cytat:

Napisany przez memorando
bo z dosa pm mi się nieładował a z windy podał bład wziąłem fix partycje już były porozwalane i potem pousuwałem do c: wszystko spisałem jakie są p[arametry i podem instalka windy ale może czasem pm wogole nieruszyć to trzeba usunąć mbr niestety:)

Żeby usunąć partcje nie trzeba używać Partition Magic'a można to zrobić fdiskiem ;)

memorando 29.08.2005 15:15

Cytat:

Napisany przez PIOTR34
Po co instalowac winde i tracić czas :blee: skoro można to samo zrobić przy użyciu dyskietki systemowej, po wywalać wszystkie partycje i utworzyć je na nowo, jakoś nie łapię twojej wypowiedzi :|

bo z dosa pm mi się nieładował a z windy podał bład wziąłem fix partycje już były porozwalane i potem pousuwałem do c: wszystko spisałem jakie są p[arametry i podem instalka windy ale może czasem pm wogole nieruszyć to trzeba usunąć mbr niestety:)

PIOTR34 29.08.2005 13:51

Cytat:

Napisany przez memorando
zainstaluj win 98 pm 8.02 i odpal pm zrozumiesz co mam na myśli.

Po co instalowac winde i tracić czas :blee: skoro można to samo zrobić przy użyciu dyskietki systemowej, po wywalać wszystkie partycje i utworzyć je na nowo, jakoś nie łapię twojej wypowiedzi :|

memorando 29.08.2005 13:03

masz uszkodzone tablice partycji instalka się nieodpali bo win nie widzi poprawnie ich!!! ile mam tłumaczyć zainstaluj win 98 pm 8.02 i odpal pm zrozumiesz co mam na myśli. Albo wywalisz wszystkie part z poziomu win 98 albo kupa moja metoda spisania wszystkich wartości jak leżały partycje wywalenie ich sformatowanie tylko partycji identycznej jak stara C: i utworzenie obszaru dla partycji logicznych w pm nazywa się to extended użycie undelete pomagało ile mam tłumaczyć???? mi raz tak właśnie identycznie o&o rozwalił partycje pół dnia się biedziłem a straciłem może tylko pliki z c::)

qfir 29.08.2005 12:50

Cytat:

Napisany przez memorando
człowieku auktalniaj on zapyta czy chcesz ntfs czy nie a nawet gdyby wpiszesz po instalce convert c: /fs:ntfs czy jakoś tak:) potem powinieneś zrobić świeżą instalkę

ale jak uaktulanie 98 do XP i potem przerobie na ntfs i bede chcial postawic XP od nowa to bede na tym samym etapie co teraz. Dalej mi sie nie bedzie chcial uruchomic instalator z plyty.

memorando 29.08.2005 11:16

Cytat:

Napisany przez qfir
Ale nie wiem czy dobrze doczytales :) bo ja nigd nie mialem partycji linuxowej i jej nie mam. I zawsze instalator dobrze dzialal. A nie chce usuwac wszystkich partycji, bo nie mam gdzie zgrac danych.
A o co chodzi z tym low level format? Wystarczy jak sformatuje w ten sposob tylko partycje C ?

Uaktualnienie win98 do XP nie wchodzi w gre, bo ja chce miec winde na partycje NTFS.

człowieku auktalniaj on zapyta czy chcesz ntfs czy nie a nawet gdyby wpiszesz po instalce convert c: /fs:ntfs czy jakoś tak:) potem powinieneś zrobić świeżą instalkę

qfir 29.08.2005 11:11

Cytat:

Napisany przez memorando
low level format mówię że wszxystko zależy jaki był układ... Wywal wszystkie partyce w tej sytuacji powinno ruszyć.

Ale nie wiem czy dobrze doczytales :) bo ja nigd nie mialem partycji linuxowej i jej nie mam. I zawsze instalator dobrze dzialal. A nie chce usuwac wszystkich partycji, bo nie mam gdzie zgrac danych.
A o co chodzi z tym low level format? Wystarczy jak sformatuje w ten sposob tylko partycje C ?

Uaktualnienie win98 do XP nie wchodzi w gre, bo ja chce miec winde na partycje NTFS.

memorando 29.08.2005 09:23

low level format mówię że wszxystko zależy jaki był układ... Wywal wszystkie partyce w tej sytuacji powinno ruszyć.

PIOTR34 29.08.2005 02:30

Może uaktualnij 98 do XP? możesz jeszcze spróbować: uruchomić system z dyskietki systemowej "cichy" i w trybie DOS'a uruchomić plik winnt.exe znajdujący się X: \i386\

qfir 29.08.2005 01:59

A wracajac do tematu ;) to nadal nie moge zainstalowac winXP (to samo co wczesniej, czyli komp znajduje bootowalna plyte w stacji po czym odpala ja i po pojawieniu sie komunikatu "instalator sprawdza konfiguracje sprzetowa komputera" komp sie zawiesza i ekran jest czarny (zadnych napisow)). Mam juz 2 plyty z winXP i watpie zeby obydwie byly uszkodzone, tym bardziej ze jak je odpala z poziomu windowsa98 to hulaja dobrze. Moze macie jakas recepte na to?

ps. jeszcze dodam ze probowalem usunac partycje C i postawic ja na nowo (zarowno fat32, jak i ntfs), ale to i tak nic nie dawalo.

memorando 28.08.2005 21:41

Cytat:

Napisany przez kodziu
Szczerze mówiąc nie mam pojęcia :)

Ale nie rozgrzebujmy już starych ran.

Ważne że wrócił i jak dotąd pomaga służąc dobrą i co najważniejsze kulturalną radą ;)


Dzięki, że ty jeden widzisz że każdemu staram się pomóc, jak mogę, warunek że mnie nie tyra jak psa jaki to jestem wredny, Jeszcze pracuję nad poprawą postów:)

kodziu 28.08.2005 21:04

Cytat:

Napisany przez Air

@kodziu a jak myślisz ;)

Szczerze mówiąc nie mam pojęcia :)

Ale nie rozgrzebujmy już starych ran.

Ważne że wrócił i jak dotąd pomaga służąc dobrą i co najważniejsze kulturalną radą ;)

Air 27.08.2005 02:14

Cytat:

Napisany przez rycho
Memorando!
Witaj.
Bez Ciebie jakoś było inaczej.
Pozdrawiam i nie dziadkuj mi wiecej na PW bo jak się wkur..ę to....

Rycho, co to za insutyacje???

Kolega wraca a Ty go od razu obrażasz, zachowałbyś się.

Trzeba umieć wybaczać i szanować regulamin.

@kodziu a jak myślisz ;)

qfir 26.08.2005 23:34

dzieki za wsyzstkie porady,
udalo mi sie przeniesc najwazniejsze dane na inna partycje (jeszcze nie weim czy bedzie cos z nich, ale moze akurat cos sie uratowalo) i zrobilem kopie calej partycji, tylko jest zapisana w jakims dziwnym formacie *.dim i jeszcze nawet nie wiem czy to sie otwiera :P
Aktualnie jestem po formacie dysku C:, ale niestety winXP dalej nie chcial sie zainstalowac (to samo co wczensiej - czarny ekran i nic), wiec odkuzylem plytke z win 98 i nawet odziwo udalo mi sie go zainstalowac.
Byc moze ze plytka z winXP jest zwalona i dlatego instalka nie chce ruszyc, bede musial ja przetestowac na innym kompie.

sobrus 26.08.2005 23:18

Tryb awaryjny odpada bo winda nawet nie zaczyna sie ladowac. Wydaje mi sie ze niestety doszlo do powaznej utraty danych na partycji C: - niespodziewane przerwanie defragmentacji moze zniszczyc partycje, tak wiec podejrzewam ze nie tylko MBR nie przezyl, ale dane rowniez :(
Najlepszym sposobem na sprawdzenie dysku jest oczywiscie podlaczenie go do druiego kompa, jednak jesli nie chcesz lub nie mozesz tego zrobic to:

1. Zobacz przy pomocy linuxa czy twoje dane rzeczywiscie jeszcze tam sa (jesli tak to znaczy ze tylko MBR padl).
2. Wykonaj kopie partycji na plyte (lub plyty) DVD lub CD (np norton ghost).
3. Uzyj programu typu Partition Magic (np Acronis Disk Director - uruchamia sie z CD) do sformatowania C.
4. Zainstaluj winde i odzyskaj dane z kopii systemu na CD/DVD.

Jeszcze slowko na temat defragmentacji w moim odczuciu :
Programy firmy Microsoft defragmentuja potwornie wolno poniewaz przemieszczaja dane malymi porcjami. Dzieki temu jednak sa o wiele bardziej odporne na takie nagle awarie. Wraz z mozliwosciami systemu NTFS (dziennik i operacje na zasadzie transakcji) praktycznie nic zlego nie moze sie stac nawet jesli nagle wylaczysz kompa. Ponadto taka defragmentacja praktycznie nie wymaga dodatkowego wolnego miejsca na HDD.

Program ktory uzyles byc moze defragmentowal dysk przenoszac duze porcje danych przez co dziala szybciej ale niestety cos za cos :/ Podobnie dzialaly programy defragmentujace kiedys na amidze - przenosily wiele MB danych do ramu a potem na dysk zamiast dziubac sektor po sektorze - dzialalo ultra szybko ale w przypadku awarii zasilania dane (te w RAMie i nie tylko) szly do piachu :(

Oczywiscie moge gadac bzdury ale takie mam odczucie. Jeszcze nigdy nie stracilem danych uzywajac defragmentatora firmy m$. Przynajmniej to im wyszlo :P

memorando 26.08.2005 22:18

Cytat:

Napisany przez kodziu
Witam :) Widze że kara się skończyła :D

Powiedz mi tylko jedno. Death Man to byłeś Ty? :P

Tylko szczerze... ;)

Regulamin. Nienabijaj sobie licznika, nie zaśmiecaj forum.

rycho 26.08.2005 21:43

Cytat:

Napisany przez memorando
Witam furumowicze. Buźka. I jedna zasada proszę: REGULAMIN:)

Memorando!
Witaj.
Bez Ciebie jakoś było inaczej.
Pozdrawiam i nie dziadkuj mi wiecej na PW bo jak się wkur..ę to....

kodziu 26.08.2005 21:39

Cytat:

Napisany przez memorando
Witam furumowicze. Buźka. I jedna zasada proszę: REGULAMIN:)


Witam :) Widze że kara się skończyła :D

Powiedz mi tylko jedno. Death Man to byłeś Ty? :P

Tylko szczerze... ;)

memorando 26.08.2005 21:29

Witam furumowicze. Buźka. I jedna zasada proszę: REGULAMIN:)

Pagerus 26.08.2005 20:25

Przyłączam się do powitania :D

Berion 26.08.2005 20:22

Cytat:

Napisany przez Predi
wykrakalem :D

:O :rotfl:

Memo, witamy ponownie na forum :D

rycho 26.08.2005 20:02

Cytat:

Napisany przez Predi
wykrakalem :D

:D:D:D

Predi 26.08.2005 19:54

wykrakalem :D

Air 26.08.2005 19:53

Cytat:

Napisany przez memorando
hirren bootcd active kill disk
Mi za pierwszym raze to jedynie pomogło zostały usunięte partycje i dopiero instalator windy zezwolił na uruchomienie dalszej procedury instalacyjnej. Jest jeszcze trudniejsza metoda, uruchomić program do partycjonowania, usuwasz partycję c: i linuxową zapisujesz jaki jest obszar między extended, a dalszą częścią dysku, usuwasz resztę partycji, tworzysz c: w obszarze starej c: instalujesz zgrozę ważne obszar musi mieć układ miejsc wolnych do starego!!!!!, odpalasz w windzie partition magic wersja symanteca, i undelet i cieszysz się odzyskanymi partycjami....pozatym o&o niepolecam do defragmentacji

witamy na forum :D

memorando 26.08.2005 19:49

hirren bootcd active kill disk
Mi za pierwszym raze to jedynie pomogło zostały usunięte partycje i dopiero instalator windy zezwolił na uruchomienie dalszej procedury instalacyjnej. Jest jeszcze trudniejsza metoda, uruchomić program do partycjonowania, usuwasz partycję c: i linuxową zapisujesz jaki jest obszar między extended, a dalszą częścią dysku, usuwasz resztę partycji, tworzysz c: w obszarze starej c: instalujesz zgrozę ważne obszar musi mieć układ miejsc wolnych do starego!!!!!, odpalasz w windzie partition magic wersja symanteca, i undelet i cieszysz się odzyskanymi partycjami....pozatym o&o niepolecam do defragmentacji

qfir 26.08.2005 13:22

Cytat:

Napisany przez gallus
Ja bym próbowal odzyskac dane aplikacjami z pakietu Hiren's Boot 7.2, tylko chyba nie uda się nagrać ich na cd, ale mozliwe ze na usb drive tak :)
A namiar na taką cd chcesz na PW?

hmm, tylko szkoda ze linux nie chce mi wypalic CD, pewnie dlatego ze jest malo miejsca na ramdisku :/

dysk nie jest juz na gwarancji, i do serwisu wolego nie dawac, bo jak zobacza co tam na nim jest to mnie zamknal do wiezienia :P

Ormianin 26.08.2005 09:49

szczerze mówiąc to bardzo dziwne zachowanie sie dysku po defragmentacji (osobiscie wole wbudowany windowsowski defragmentator)... mimo wszystko zle klastry nie powinny sie pojawic... powinienes uzyc jakiegos nadzedzia spod windowsa dla sprawdzenia i usuniecia nieprawidlowosci wpisow - jesli to bledy logiczne, mozna tez namowic jakiegos kolege/znajomego, tak aby dysk podlaczyc jako slave i przy pomocy innego windowsa sprobowac odbudowac, zeskanowac i usunac problem na dysku,

jesli to bledy fizyczne dysku - to skoro jest na gwarancji (jesli jest) to serwisu

gallus 25.08.2005 23:28

Ja bym próbowal odzyskac dane aplikacjami z pakietu Hiren's Boot 7.2, tylko chyba nie uda się nagrać ich na cd, ale mozliwe ze na usb drive tak :)
A namiar na taką cd chcesz na PW?

qfir 25.08.2005 23:18

Udalo mi sie odpalic kompa z tej dyskietki i uruchomic Partition Magic :)
Przeskanowalem partycje C w celu sprawdzenia bledow i zglosilo mi mase errorow:
16 razy:
Cytat:

System file records not all marked used, FILE [kolejne numery od 0 do15]
1 raz:
Cytat:

Cluster crosslinked or not allocated
oraz 1 warning:
Cytat:

upcase table incorrect, File 10(128)
po czym przestaje dalej skanowac dysk twierdzoac ze jest za duzo bledow ;)
Aha i jeszcze PM pokazuje ze partycja jest pusta (0MB used)

Nastepnie uruchomilem program Active@ Partition Recovery 3.0 i okazalo sie ze wszystkie dane sa naswoim miejscu :) Tylko niestety ten program umozliwia zgranie plikow tylko na dyskietke, albo na inny dysk logiczny z systemem plikow fat32 :/

Probowalem jeszcze przejsc normalnie na jakis dysk oprocz dyskietki (C:, D: itd..) ale na kazdej partycji pisalo: "Invalid drive specification" :/


W zwiazku z tym, gdyby ktos z was mial namiary na jakis program uruchamialny z bootowalnej plyty CD, albo dyskietki (cos na wzor Active@ Partition Recovery), zeby moznaby odzyskac dane z tego dysku C i nagrac np. na plyte, albo na pamiec USB, to bylbym bardzo wdzieczny.

Jak myslicie, czy po formacie dysk bedzie sprawny? Czy mam sie juz rozgladac za nowym?

qfir 25.08.2005 21:27

Cytat:

Napisany przez PIOTR34
@qfir Tu jest dyskietka systemowa, wszelikie dane znajdziesz w pliku tekstowym. Życzę powodzenia ;)

dzieki za fatyge, ale ten plik znalazlem juz wczoraj ;) tylko nie wiedzialem za bardzo jak to zainstalowac przy pomocy linuxa na dyskietkie. Ale wlasnie sie dowiedzialem i za chwile bede probowal szczescia :)

PIOTR34 25.08.2005 21:17

Ilość załączników: 1
@qfir Tu jest dyskietka systemowa, wszelikie dane znajdziesz w pliku tekstowym. Życzę powodzenia ;)

qfir 25.08.2005 16:13

Cytat:

Napisany przez mdfire
Ale skoro możesz odpalić Linuxa to możesz również:
1) Zobaczyć co się dzieje z partycją C:, ile jest na niej miejsca, itd.
2) Przeskanować dysk w poszukiwaniu błedów, najlepiej programem udostepnionym przez producenta (można ściągnąć ze strony Maxtora, Seagate'a, itd.)
3) Korzystając z dowolnego menadżera plików przegrać wszystkie dane z partycji C: na inna, a później ewentualnie format C: 8 )
Powodzenia

Tylko ze: nie wim dlaczego ale ten linux wogule nie rozpoznaje plikow na partycjach C i D, a inne juz normalnie widzi. Tzn fizycznie widzi ze jest partycja, ale jak otwieram to nic na niej nie ma i pisze ze jest w 100% wolna (wogule nie zapisana).

ps. a jak sie robi format dysku pod linuxem? bo jak wpisuje format c: to mi pisze ze zla komenda :/

mdfire 25.08.2005 15:41

Cytat:

Napisany przez qfir
naciskalem F8 od czasu pojawienia sie pierwszej linijki tablicy, az dotad co wysakkuje mi ten blad odczytu dysku i nic nowego sie nie pojawilo, zadnego trybu awaryjnego. Ten blad odczytu pojawia sie wlasnie bezposrednio po tej tablicy w biosie, wiec uwazam, ze nie ma wogule mozliwosci zeby przesc do trybu awaryjnego.
Wydaje misie, ze ten defragemtator cos namieszal na tej partycji C i teraz ona zachowuje sie takjby nie dalo sie jej ani odczytac ani zapisac na nia.

Ale skoro możesz odpalić Linuxa to możesz również:
1) Zobaczyć co się dzieje z partycją C:, ile jest na niej miejsca, itd.
2) Przeskanować dysk w poszukiwaniu błedów, najlepiej programem udostepnionym przez producenta (można ściągnąć ze strony Maxtora, Seagate'a, itd.)
3) Korzystając z dowolnego menadżera plików przegrać wszystkie dane z partycji C: na inna, a później ewentualnie format C: 8 )
Powodzenia

qfir 25.08.2005 15:24

Cytat:

Napisany przez Ormianin
Nie w momencie pojawienia sie tablicy, tylko tuz za wyswietleniem... zaraz ja system chce startowac

naciskalem F8 od czasu pojawienia sie pierwszej linijki tablicy, az dotad co wysakkuje mi ten blad odczytu dysku i nic nowego sie nie pojawilo, zadnego trybu awaryjnego. Ten blad odczytu pojawia sie wlasnie bezposrednio po tej tablicy w biosie, wiec uwazam, ze nie ma wogule mozliwosci zeby przesc do trybu awaryjnego.
Wydaje misie, ze ten defragemtator cos namieszal na tej partycji C i teraz ona zachowuje sie takjby nie dalo sie jej ani odczytac ani zapisac na nia.

Ormianin 25.08.2005 14:09

Cytat:

Napisany przez qfir
F8 w momencie pojawienia sie tej tablicy bios przechodzi do menu wyboru napedu

Nie w momencie pojawienia sie tablicy, tylko tuz za wyswietleniem... zaraz ja system chce startowac

qfir 25.08.2005 11:30

Cytat:

Napisany przez Ormianin
tuz przed startem systemu... mozesz tez cyklicznie naciskac F8 zaraz po zgloszeniu sie i wypisaniu tablicy bios

czy ty masz dysk na jakis nietypowych sterach? jakies SATA albo inny osobny kontroler?

objawy podobne do padu ktorejs sciezki na dysku, dobrze byloby przeleciec dysk jakims narzedziem

F8 w momencie pojawienia sie tej tablicy bios przechodzi do menu wyboru napedu z ktorego ma startowac komputer (duskietka, dysk twardy, cd-rom). I teraz tak:
1. dyskietka - nie posiadam zadnej dykietki startowej
2. dysk twardy - pojawia sie komuniakta taki jak w #1 poscie
3. cd-rom - juz 2 razy pisalem wyzej co sie dzieje jak wkladam plyte z winXP
a trybu awaryjnego nigdzie nie widac.

jakim narzedziem pod linuxem (knoppix) mozna przeleciec dysk?

ps. a moglby mi ktos z was zrobic dyskietki startowe do Partition Magic i przeslac na m4t3u5z@o2.pl ?? Moze w PM uda mi sie jakos poprzestawaic partycje, zeby chociaz plyta winXP ruszyla.

Ormianin 25.08.2005 00:09

Cytat:

Napisany przez qfir
ale w ktorym momencie?

tuz przed startem systemu... mozesz tez cyklicznie naciskac F8 zaraz po zgloszeniu sie i wypisaniu tablicy bios

czy ty masz dysk na jakis nietypowych sterach? jakies SATA albo inny osobny kontroler?

objawy podobne do padu ktorejs sciezki na dysku, dobrze byloby przeleciec dysk jakims narzedziem

qfir 24.08.2005 23:24

Cytat:

Napisany przez Berion
F8

ale w ktorym momencie?

Berion 24.08.2005 23:18

Cytat:

Napisany przez qfir
[...]ps. a mozesz mi powiedziec jak niby mam wejs do tego trybu awaryjnego?

F8

qfir 24.08.2005 22:31

Cytat:

Napisany przez Ormianin
Jak to nie moze ruszyc?
jesli to bootowalny CDRom to ustaw w biosie odpowiednio i ruszy, ewentualnie z dyskietek startowych tez mozesz...

Ja nie wiem dlaczego nie mozesz wejsc do trybu awaryjnego windowsa i usunac problem, a wogole probowales?

nie wiem, czy dobrze mnie zrozumiales, ale chodzilo mi o to, ze wkladam plyte bootowalna z win XP i wszystkie jest ok. pisze ze po nacisnieciu przycisku ruszy plyta. No to wciskam enteri potem pisze ze sprawdza konfiguracje sprzetowai gdy juz skonczy psrawdzac to wtedy ekran robi sie caly czarny i komp wisi. (to ze wisi poznaje po tym ze jak naciskam caps locka to sie kontrolka na klawiaturze nie zapala). Czekalem 15 minut i dalej ekran byl czarny. ((

no i w ten spsob nie moze ruszyc


ps. a mozesz mi powiedziec jak niby mam wejs do tego trybu awaryjnego?

Ormianin 24.08.2005 21:18

Cytat:

Napisany przez qfir
ad.1 niestety w poscie 5 juz napisalem, ze nie instalotor XP z plyty nie chce ruszyc :/

ad.2 chyba tylko to mi pozostalo

Jak to nie moze ruszyc?
jesli to bootowalny CDRom to ustaw w biosie odpowiednio i ruszy, ewentualnie z dyskietek startowych tez mozesz...

Ja nie wiem dlaczego nie mozesz wejsc do trybu awaryjnego windowsa i usunac problem, a wogole probowales?

qfir 24.08.2005 17:26

Cytat:

Napisany przez Ormianin
a do trybu roboczego mozesz wejsc? zobaczysz wtedy co tam jest namieszane, mozesz zapuscic w tym trybie skanowanie dysku, albo nawet ta windowsowa defragmentacje...

Jesli nie pomoze to:
1. Najprosciej bedzie jak nalozysz (nainstalujesz) windowsa (moze byc wersja z SP2) na ta nieuruchamiajaca sie wersje, system powinien sie odbudowac i naprawic... w XP masz zreszta w ktoryms momencie instalacji opcje napraw, ktora mozesz spokojnie uruchomic i system tez
2. wyciagniesz dysk i pod innym kompem z systemem zgrasz dane, zrobisz kopie

mam nadzeje ze moze pomoglem

ad.1 niestety w poscie 5 juz napisalem, ze nie instalotor XP z plyty nie chce ruszyc :/

ad.2 chyba tylko to mi pozostalo

Ormianin 24.08.2005 17:00

Cytat:

Napisany przez qfir
widze, ze nie macie za wiele pomyslow odnoscie przywrocenia windy do zycia :/, moze chociaz ktos z was wie w jaki sposob zachowac dane (nagrac na plyte, albo jakos przegrac na inna partycje), zeby nie stracic wszystkiego w trakcie formatowania??

a do trybu roboczego mozesz wejsc? zobaczysz wtedy co tam jest namieszane, mozesz zapuscic w tym trybie skanowanie dysku, albo nawet ta windowsowa defragmentacje...

Jesli nie pomoze to:
1. Najprosciej bedzie jak nalozysz (nainstalujesz) windowsa (moze byc wersja z SP2) na ta nieuruchamiajaca sie wersje, system powinien sie odbudowac i naprawic... w XP masz zreszta w ktoryms momencie instalacji opcje napraw, ktora mozesz spokojnie uruchomic i system tez
2. wyciagniesz dysk i pod innym kompem z systemem zgrasz dane, zrobisz kopie

mam nadzeje ze moze pomoglem

qfir 24.08.2005 16:48

widze, ze nie macie za wiele pomyslow odnoscie przywrocenia windy do zycia :/, moze chociaz ktos z was wie w jaki sposob zachowac dane (nagrac na plyte, albo jakos przegrac na inna partycje), zeby nie stracic wszystkiego w trakcie formatowania??

qfir 24.08.2005 11:46

Cytat:

Napisany przez REi
z plytki z xp odpal konsole odzyskiwania a potem wpisz polecenia" fixmbr" i "fixboot"

gdyby tylko dalo sie odpalic plytke XP... ((
niby wsystko idze dobrze do momentu jak z ekranu znika napis "Instalator sprawdza konfiguracje sprzetowa komputera" i pojawia sie czarny ekran. Komputer na nic nie reaguje (nawet jak wcisne CAPS LOCK to sie nie zapala lampka na klawiaturze)

Cytat:

Napisany przez Predi
zainstaluj lilo (ponownie jak miales wczesniej)

Nie wiem do konca co to jest to "lilo", ale chyba tego nie mialem, bo linuxa mam uruchamialnego z CD (laduje sie do ramu i nie ingeruje wogule w dysk trwardy). ;)

ps.nie wiem czy to cos pomoze, ale winde mam XP + SP2 (natomiast plytka instalacyjna XP nie jest zintegrowana z zadnym SP) i wszystko jest na dysku z systemem plikow NTFS. Dodam jeszcze, ze przed defragmentacja na dysku C stosunkowo malo miejsca, cos kolo 600MB, a jak jest teraz to nie wiem.

Predi 24.08.2005 09:34

Cytat:

Napisany przez REi
z plytki z xp odpal konsole odzyskiwania a potem wpisz polecenia" fixmbr" i "fixboot"

a jak nie podziala, a zapewne nie podziala, to zainstaluj lilo (ponownie jak miales wczesniej)

Berion 24.08.2005 09:30

Cytat:

Napisany przez qfir
[...] ps. jaki program pod linuxem sluzy do wypalania plyt ?

k3b, k9 - tak przynajmniej słyszałem :D

REi 24.08.2005 00:31

z plytki z xp odpal konsole odzyskiwania a potem wpisz polecenia" fixmbr" i "fixboot"

qfir 24.08.2005 00:23

BLAD odczytu DYSKU po defragmentacji :(
 
Postanowielm, ze zrobie sobie defragmentacje dysku C programem O&O Defrag. Ustawilem program, zeby wykonal defragmentacje podczas nastepnego uruchomienia komputera, po czym zrestartowalem kompa. Jednak po zakonczonej defragmentacji wyswietlil mi sie komunikat, ktorego nawet nie zdazylem w calosci przeczytac (z tego co sie domyslilem to chyba chodzilo o to ze zabraklo miejsca na dysku do calkowietej defragmentacji) i teraz gdy wlanczam kompa przed startem windy pokazuje sie takie cus:
Cytat:

Searching for Boot Recording from IDE-0 .. OK
Blad odczytu dysku
Nacisnij CTRL+ALT+DEL, aby zrestartowac
i na tym sie zatrzymuje.((

Od tej chwili siedze na Linuxie (liveCD) i proboje cos wymyslic, zeby przywrocic windowsa do zycia :/
Licze, ze mi cos doradzicie, format raczej nie wchodzi w gre :)


ps. jaki program pod linuxem sluzy do wypalania plyt ?


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 00:11.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.