![]() |
w koncu udalo sie ruszyc tego instalatora :)
Juz sie mialem zabierac do odpalania PM i usuwania partycji, ale jednak jeszcze raz wlozylem winXP do napedu, zeby sprawdzic czy pojdzie i... wyopbrazcie sobie ze instalacja poszla dalej!! Widocznie jak zaktualizowalem win98 do winXP to wtedy wszystko sie naprawilo :) Dzieki wszystkim za pomoc, reputki juz zostaly rozdane ;) |
No w końcu jakieś postępy ;)
|
Cytat:
|
Cytat:
koniec niemam już czasu dzisiaj jutro opiszę moją walkę |
Cytat:
|
140 giga myślałem że straciłem i meczyłem się 4godziny bo ghost mi niedziałał i niewiedział plexa na sata , a miałem na jednej partycji 200 mb ważnych dokumentów worda i faktury, dla tych 200 mega nawet ontrakowi bym dał 5000 za odzysk....ale udało się pokombinowałem i partycje odzyskałem....
jest jedna zasada tylko spokój nas uratuje czasem ręcznie można edytować tablice partycji np pteditem:) |
Cytat:
|
Cytat:
Edit: W sumie to my się teraz bardziej zbliżamy do twojego problemu a nie @qfir'a, to o jego problem chodzi a nie twój, tym bardziej że gość ma zrobiony backup danych. |
Cytat:
|
Rozmiar partycji nie ma tu nic do rzeczy!
|
yes obsza extended powstaje po utorzeniu partycji logicznej i usuwsz potem logiczną aby został extended obszar i undelete
|
hm... czyli mam odpalic PM (z wina, ablo z dyskietki) i pousuwac wszystkie partycje, a nastepnie utworzyc nowa partycje C o takim samym rozmiarze jak mialem wczesniej. Potem zainstalowac winXP (wteyd juz ma ruszyc z plyty) i znowu w PM z niewykorzystanej czesci dysku utworzyc obaszar extended i przywrocic na niego dane z partycji ktore wczesniej wyasowalem. Dobrze to zrozumialem??
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
masz uszkodzone tablice partycji instalka się nieodpali bo win nie widzi poprawnie ich!!! ile mam tłumaczyć zainstaluj win 98 pm 8.02 i odpal pm zrozumiesz co mam na myśli. Albo wywalisz wszystkie part z poziomu win 98 albo kupa moja metoda spisania wszystkich wartości jak leżały partycje wywalenie ich sformatowanie tylko partycji identycznej jak stara C: i utworzenie obszaru dla partycji logicznych w pm nazywa się to extended użycie undelete pomagało ile mam tłumaczyć???? mi raz tak właśnie identycznie o&o rozwalił partycje pół dnia się biedziłem a straciłem może tylko pliki z c::)
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
A o co chodzi z tym low level format? Wystarczy jak sformatuje w ten sposob tylko partycje C ? Uaktualnienie win98 do XP nie wchodzi w gre, bo ja chce miec winde na partycje NTFS. |
low level format mówię że wszxystko zależy jaki był układ... Wywal wszystkie partyce w tej sytuacji powinno ruszyć.
|
Może uaktualnij 98 do XP? możesz jeszcze spróbować: uruchomić system z dyskietki systemowej "cichy" i w trybie DOS'a uruchomić plik winnt.exe znajdujący się X: \i386\
|
A wracajac do tematu ;) to nadal nie moge zainstalowac winXP (to samo co wczesniej, czyli komp znajduje bootowalna plyte w stacji po czym odpala ja i po pojawieniu sie komunikatu "instalator sprawdza konfiguracje sprzetowa komputera" komp sie zawiesza i ekran jest czarny (zadnych napisow)). Mam juz 2 plyty z winXP i watpie zeby obydwie byly uszkodzone, tym bardziej ze jak je odpala z poziomu windowsa98 to hulaja dobrze. Moze macie jakas recepte na to?
ps. jeszcze dodam ze probowalem usunac partycje C i postawic ja na nowo (zarowno fat32, jak i ntfs), ale to i tak nic nie dawalo. |
Cytat:
Dzięki, że ty jeden widzisz że każdemu staram się pomóc, jak mogę, warunek że mnie nie tyra jak psa jaki to jestem wredny, Jeszcze pracuję nad poprawą postów:) |
Cytat:
Ale nie rozgrzebujmy już starych ran. Ważne że wrócił i jak dotąd pomaga służąc dobrą i co najważniejsze kulturalną radą ;) |
Cytat:
Kolega wraca a Ty go od razu obrażasz, zachowałbyś się. Trzeba umieć wybaczać i szanować regulamin. @kodziu a jak myślisz ;) |
dzieki za wsyzstkie porady,
udalo mi sie przeniesc najwazniejsze dane na inna partycje (jeszcze nie weim czy bedzie cos z nich, ale moze akurat cos sie uratowalo) i zrobilem kopie calej partycji, tylko jest zapisana w jakims dziwnym formacie *.dim i jeszcze nawet nie wiem czy to sie otwiera :P Aktualnie jestem po formacie dysku C:, ale niestety winXP dalej nie chcial sie zainstalowac (to samo co wczensiej - czarny ekran i nic), wiec odkuzylem plytke z win 98 i nawet odziwo udalo mi sie go zainstalowac. Byc moze ze plytka z winXP jest zwalona i dlatego instalka nie chce ruszyc, bede musial ja przetestowac na innym kompie. |
Tryb awaryjny odpada bo winda nawet nie zaczyna sie ladowac. Wydaje mi sie ze niestety doszlo do powaznej utraty danych na partycji C: - niespodziewane przerwanie defragmentacji moze zniszczyc partycje, tak wiec podejrzewam ze nie tylko MBR nie przezyl, ale dane rowniez :(
Najlepszym sposobem na sprawdzenie dysku jest oczywiscie podlaczenie go do druiego kompa, jednak jesli nie chcesz lub nie mozesz tego zrobic to: 1. Zobacz przy pomocy linuxa czy twoje dane rzeczywiscie jeszcze tam sa (jesli tak to znaczy ze tylko MBR padl). 2. Wykonaj kopie partycji na plyte (lub plyty) DVD lub CD (np norton ghost). 3. Uzyj programu typu Partition Magic (np Acronis Disk Director - uruchamia sie z CD) do sformatowania C. 4. Zainstaluj winde i odzyskaj dane z kopii systemu na CD/DVD. Jeszcze slowko na temat defragmentacji w moim odczuciu : Programy firmy Microsoft defragmentuja potwornie wolno poniewaz przemieszczaja dane malymi porcjami. Dzieki temu jednak sa o wiele bardziej odporne na takie nagle awarie. Wraz z mozliwosciami systemu NTFS (dziennik i operacje na zasadzie transakcji) praktycznie nic zlego nie moze sie stac nawet jesli nagle wylaczysz kompa. Ponadto taka defragmentacja praktycznie nie wymaga dodatkowego wolnego miejsca na HDD. Program ktory uzyles byc moze defragmentowal dysk przenoszac duze porcje danych przez co dziala szybciej ale niestety cos za cos :/ Podobnie dzialaly programy defragmentujace kiedys na amidze - przenosily wiele MB danych do ramu a potem na dysk zamiast dziubac sektor po sektorze - dzialalo ultra szybko ale w przypadku awarii zasilania dane (te w RAMie i nie tylko) szly do piachu :( Oczywiscie moge gadac bzdury ale takie mam odczucie. Jeszcze nigdy nie stracilem danych uzywajac defragmentatora firmy m$. Przynajmniej to im wyszlo :P |
Cytat:
|
Cytat:
Witaj. Bez Ciebie jakoś było inaczej. Pozdrawiam i nie dziadkuj mi wiecej na PW bo jak się wkur..ę to.... |
Cytat:
Witam :) Widze że kara się skończyła :D Powiedz mi tylko jedno. Death Man to byłeś Ty? :P Tylko szczerze... ;) |
Witam furumowicze. Buźka. I jedna zasada proszę: REGULAMIN:)
|
Przyłączam się do powitania :D
|
Cytat:
Memo, witamy ponownie na forum :D |
Cytat:
|
wykrakalem :D
|
Cytat:
|
hirren bootcd active kill disk
Mi za pierwszym raze to jedynie pomogło zostały usunięte partycje i dopiero instalator windy zezwolił na uruchomienie dalszej procedury instalacyjnej. Jest jeszcze trudniejsza metoda, uruchomić program do partycjonowania, usuwasz partycję c: i linuxową zapisujesz jaki jest obszar między extended, a dalszą częścią dysku, usuwasz resztę partycji, tworzysz c: w obszarze starej c: instalujesz zgrozę ważne obszar musi mieć układ miejsc wolnych do starego!!!!!, odpalasz w windzie partition magic wersja symanteca, i undelet i cieszysz się odzyskanymi partycjami....pozatym o&o niepolecam do defragmentacji |
Cytat:
dysk nie jest juz na gwarancji, i do serwisu wolego nie dawac, bo jak zobacza co tam na nim jest to mnie zamknal do wiezienia :P |
szczerze mówiąc to bardzo dziwne zachowanie sie dysku po defragmentacji (osobiscie wole wbudowany windowsowski defragmentator)... mimo wszystko zle klastry nie powinny sie pojawic... powinienes uzyc jakiegos nadzedzia spod windowsa dla sprawdzenia i usuniecia nieprawidlowosci wpisow - jesli to bledy logiczne, mozna tez namowic jakiegos kolege/znajomego, tak aby dysk podlaczyc jako slave i przy pomocy innego windowsa sprobowac odbudowac, zeskanowac i usunac problem na dysku,
jesli to bledy fizyczne dysku - to skoro jest na gwarancji (jesli jest) to serwisu |
Ja bym próbowal odzyskac dane aplikacjami z pakietu Hiren's Boot 7.2, tylko chyba nie uda się nagrać ich na cd, ale mozliwe ze na usb drive tak :)
A namiar na taką cd chcesz na PW? |
Udalo mi sie odpalic kompa z tej dyskietki i uruchomic Partition Magic :)
Przeskanowalem partycje C w celu sprawdzenia bledow i zglosilo mi mase errorow: 16 razy: Cytat:
Cytat:
Cytat:
Aha i jeszcze PM pokazuje ze partycja jest pusta (0MB used) Nastepnie uruchomilem program Active@ Partition Recovery 3.0 i okazalo sie ze wszystkie dane sa naswoim miejscu :) Tylko niestety ten program umozliwia zgranie plikow tylko na dyskietke, albo na inny dysk logiczny z systemem plikow fat32 :/ Probowalem jeszcze przejsc normalnie na jakis dysk oprocz dyskietki (C:, D: itd..) ale na kazdej partycji pisalo: "Invalid drive specification" :/ W zwiazku z tym, gdyby ktos z was mial namiary na jakis program uruchamialny z bootowalnej plyty CD, albo dyskietki (cos na wzor Active@ Partition Recovery), zeby moznaby odzyskac dane z tego dysku C i nagrac np. na plyte, albo na pamiec USB, to bylbym bardzo wdzieczny. Jak myslicie, czy po formacie dysk bedzie sprawny? Czy mam sie juz rozgladac za nowym? |
Cytat:
|
Ilość załączników: 1
@qfir Tu jest dyskietka systemowa, wszelikie dane znajdziesz w pliku tekstowym. Życzę powodzenia ;)
|
Cytat:
ps. a jak sie robi format dysku pod linuxem? bo jak wpisuje format c: to mi pisze ze zla komenda :/ |
Cytat:
1) Zobaczyć co się dzieje z partycją C:, ile jest na niej miejsca, itd. 2) Przeskanować dysk w poszukiwaniu błedów, najlepiej programem udostepnionym przez producenta (można ściągnąć ze strony Maxtora, Seagate'a, itd.) 3) Korzystając z dowolnego menadżera plików przegrać wszystkie dane z partycji C: na inna, a później ewentualnie format C: 8 ) Powodzenia |
Cytat:
Wydaje misie, ze ten defragemtator cos namieszal na tej partycji C i teraz ona zachowuje sie takjby nie dalo sie jej ani odczytac ani zapisac na nia. |
Cytat:
|
Cytat:
1. dyskietka - nie posiadam zadnej dykietki startowej 2. dysk twardy - pojawia sie komuniakta taki jak w #1 poscie 3. cd-rom - juz 2 razy pisalem wyzej co sie dzieje jak wkladam plyte z winXP a trybu awaryjnego nigdzie nie widac. jakim narzedziem pod linuxem (knoppix) mozna przeleciec dysk? ps. a moglby mi ktos z was zrobic dyskietki startowe do Partition Magic i przeslac na m4t3u5z@o2.pl ?? Moze w PM uda mi sie jakos poprzestawaic partycje, zeby chociaz plyta winXP ruszyla. |
Cytat:
czy ty masz dysk na jakis nietypowych sterach? jakies SATA albo inny osobny kontroler? objawy podobne do padu ktorejs sciezki na dysku, dobrze byloby przeleciec dysk jakims narzedziem |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
no i w ten spsob nie moze ruszyc ps. a mozesz mi powiedziec jak niby mam wejs do tego trybu awaryjnego? |
Cytat:
jesli to bootowalny CDRom to ustaw w biosie odpowiednio i ruszy, ewentualnie z dyskietek startowych tez mozesz... Ja nie wiem dlaczego nie mozesz wejsc do trybu awaryjnego windowsa i usunac problem, a wogole probowales? |
Cytat:
ad.2 chyba tylko to mi pozostalo |
Cytat:
Jesli nie pomoze to: 1. Najprosciej bedzie jak nalozysz (nainstalujesz) windowsa (moze byc wersja z SP2) na ta nieuruchamiajaca sie wersje, system powinien sie odbudowac i naprawic... w XP masz zreszta w ktoryms momencie instalacji opcje napraw, ktora mozesz spokojnie uruchomic i system tez 2. wyciagniesz dysk i pod innym kompem z systemem zgrasz dane, zrobisz kopie mam nadzeje ze moze pomoglem |
widze, ze nie macie za wiele pomyslow odnoscie przywrocenia windy do zycia :/, moze chociaz ktos z was wie w jaki sposob zachowac dane (nagrac na plyte, albo jakos przegrac na inna partycje), zeby nie stracic wszystkiego w trakcie formatowania??
|
Cytat:
niby wsystko idze dobrze do momentu jak z ekranu znika napis "Instalator sprawdza konfiguracje sprzetowa komputera" i pojawia sie czarny ekran. Komputer na nic nie reaguje (nawet jak wcisne CAPS LOCK to sie nie zapala lampka na klawiaturze) Cytat:
ps.nie wiem czy to cos pomoze, ale winde mam XP + SP2 (natomiast plytka instalacyjna XP nie jest zintegrowana z zadnym SP) i wszystko jest na dysku z systemem plikow NTFS. Dodam jeszcze, ze przed defragmentacja na dysku C stosunkowo malo miejsca, cos kolo 600MB, a jak jest teraz to nie wiem. |
Cytat:
|
Cytat:
|
z plytki z xp odpal konsole odzyskiwania a potem wpisz polecenia" fixmbr" i "fixboot"
|
BLAD odczytu DYSKU po defragmentacji :(
Postanowielm, ze zrobie sobie defragmentacje dysku C programem O&O Defrag. Ustawilem program, zeby wykonal defragmentacje podczas nastepnego uruchomienia komputera, po czym zrestartowalem kompa. Jednak po zakonczonej defragmentacji wyswietlil mi sie komunikat, ktorego nawet nie zdazylem w calosci przeczytac (z tego co sie domyslilem to chyba chodzilo o to ze zabraklo miejsca na dysku do calkowietej defragmentacji) i teraz gdy wlanczam kompa przed startem windy pokazuje sie takie cus:
Cytat:
Od tej chwili siedze na Linuxie (liveCD) i proboje cos wymyslic, zeby przywrocic windowsa do zycia :/ Licze, ze mi cos doradzicie, format raczej nie wchodzi w gre :) ps. jaki program pod linuxem sluzy do wypalania plyt ? |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 00:11. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.