![]() |
mam kilka plyt basf (ok. 5 lat) i sa juz troszke porysowane ale czytaja sie calkiem ok.
A co do DVD to tylko DVD-RAM:) |
Cytat:
|
Cytat:
Nie żartuję - link poniżej: http://forum.cdrinfo.pl/showthread.p...&highlight=TDK Zatem CMC Magnetics to nie szajs, albo inaczej, na razie jest OKI, ale po czasie się okaże, ćzy ząb czasu nadwątplił płytę zacnej marki czy nie. |
Cytat:
|
Może i działa ale nigdy nie widziałeś go, jak wyglądał 3000 lat temu, więc Twoja wypowiedź jest nieautorytatywna. Nie ma punktu poczatkowego a jest końcowy zatem wszelkie porównania w testach np. na Nero sa niemożliwe!:)
|
Trwałość nośników pozostawia wiele do życzenia :(
Mam parę płyt noname i świetnie się czytają po 7 latach przechowywania, ale mam też verbatimy metal azo (te niebieskie), które nie wytrzymały 3 lat - a przechowywane tak samo :) Tak naprawdę żaden producent nie dba o trwałość zapisanych danych i tego się nie testuje - dla nich najważniejszy jest zysk. Pozatym możemy oceniać trwałość starych nośników a jak będzie z dzisiejszymi - kto to wie? |
Cytat:
|
Moim zdaniem najlepsze CD to Verbatim Metal AZO i Super Azo lub Blue Diamond :)
Najlepsze z DVD to Verbatim MCC z Taiwanu, a obecnie z Indii :) Te płyty powinny przetrwać wszystko :) |
Cytat:
Bo jak o CD chodzi to dosyć starą kiedyś pokazałem z wykresami :fiu: Wkońcu przydała by się pożądna dyskusja a propos trwałości CD i DVD w odniesieniu do poziomu użytkowania. Cokolwiek przez to rozumiemy :) Sam jestem ciekaw opinii, bo moje co po niektórzy znają. |
Cytat:
|
Ilość załączników: 1
Cytat:
a co to niby znaczy przecież Verb made in Taiwan to jedne z najlepszych płyt mnie palą się rewwelacyjnie |
Głupi Yasio nie zrozumiał, że ludzie potrzebują też dane zarchiwizowac na dłuzszy czas (muzyke, fotografie, ważne dokumenty ect.).
Ten CD/DVD nośnik ma słuzyc tak długo jak mnie jest to potrzebne, a nie jak to Głupi Yasio chce, na chwilę, miesiąc, dwa. Po zmianie nosników zapisu po prostu chcę zarchiwizowane dane nadal mieć z możliwościa zapisu ich na nowym nośniku. Drugi raz się nie zrobi tej samej foty, podobnie drugi raz się nie bedzie chcialo sciagac tej samej muzyki ect. Nośnik CD/DVD na bieżąco powinien być sprawny i możliwy do wykorzystania przy przejsciu na nowy, lepszy, nowoczesniejszy, wydajniejszy czy tańszy. A jaki on bedzie? Wszystko w swoim czasie. |
Co do trwałości to z tym rzeczywiście bywa różnie, ale na szczęście używam Verbatimów i nie jest źle.
Co do tego czy wypalona płyta będzie za rok potrzebna to zupełnie się z tym nie zgadzam. Bo mam wiele płyt, które mają ponad rok i je używam bardzo często. I nie chodzi tylko o zdjęcia. To, że płytę czy film można ściągnąć z internetu nie jest dla mnie przekonującym argumentem, bo szkoda mi czasu na coroczne przegrywanie całej mojej dyskografii i filmografii. Pozdrawiam |
Cytat:
Przykład to DVD ze ślubów, kasety VHS sprzed 10 lat chociaz są jakie są to da się je teraz oglądnąć, co do DVD (na nośnikach z supermarketu albo Verbatima z Tajwanu :)) to nie byłbym pewien. Inna sprawa po co ktoś ma oglądać film ze ślubu... |
Oj Głupi Yasio, nie zrozumiał.
|
@Zoltodziob:
-jezeli wypalona plyta, bedzie ci jeszcze potrzebna za rok - to bedzie to wyjatek! Serio. Wypalam dziesiatki, jezeli nie setki plyt, z danymi, z filmami, z backupami, dla siebie i dla firm. Raz, slownie raz musialem uzyc plyty ktora miala wiecej niz rok!!! A po drugie, jezeli szukanie zamie mi wiecej niz pol godziny - wole to sciagnac jeszcze raz z internetu . Wiec bez histerii. |
Ed, nie masz racji.
Po pierwsze rozwijają się sieci P2P i na czymś trzeba mieć dane muzyczne. Stąd konieczna stała się wypalarka. Po drugie, jak wyjdzie CD z użycia, to dane można wrzucić na pamięć stałą (może już nie będzie dysków twardych), np. muzę z CD, by przetrwała do słuchania na nowych przenośnych pamięciach. |
testy świeżo wypalonych płyt są bardzo potrzebne, aby było wiadomo na co wydać swoje ciężko zarobione pieniądze.
jak się chce to się znajdzie na forum testy płyt, które odleżały trochę (sam takie robiłem i umieszczałem) prawda jest taka, że zanim padną dobre nośniki na których palimy, już dawno wyjdą z obiegu, tak jak dzisiaj kasety magnetofonowe - a nie przypominam sobie, aby wielu osobom zależało na ich trwałości. większość lludzi zamiast chromów, czy metali kupowała zwykłe tanie Fe. |
Cytat:
W takim razie jakim cudem kupiles nagrywarke CD/DVD wogole ? napedy tasmowe to starszy pewniejszy bardziej pojemny i zdecydowanie bardziej "tradycyjny" sposób backupu..... |
Testujecie krążki na zapis, dostajecie orgazmu jak wskaźniki są poniżej wyżej wymienionych wartości i po co. Dziwactwo. Po prostu śmieszne!
Ta prowokacyjna myśl zostala wyrwana z kontekstu, Arepo. Chodzi o to, ze testy te, co prawda ważne i pokazujące jakość bieżąco realizowanego zapisu, który ma znaczenie na dzień dzisiejszy i na lata nastepne, nie mowia nic, wiem, bo nie moga, o trwalosci nośnika. Cyanina ponoć mocno wrażliwa na promienie UV (w tym zatem i na swiatlo sloneczne). Ftalocyjanina ponoc mniej wrazliwa. Wniosek? Płyty należy przechowywac bez dostepu swiatła. Pponoc wilgoc tez im szkodzi. Zatem suche miejsce, temperatura pokojowa, szczelny, nieprzezroczysty futerał i Verbatim z Taiyo Yuden. :) |
Cytat:
Jakos trudno mi w to uwierzyc. Dramatyzujesz i tyle. Kolega Arepo mial racje - jesli chcesz miec jakas plyte przez 100 lat, kup tloczonego oryginala. |
część moich płytek ma już 5 latek i działa, że aż miło :)
...a może autor tego tekstu to syn....* bo nawet treści ma podobne... :| do wyboru: *Lepper :) *Giertych :) |
A czy ktoś mówił że będzie lekko ? ;)
@ Arepo , masz sporo racji. @żółtodziób , dramatyzujesz . Ale dobrze. Technika rozwija się b.szybko na wnioski jeszcze jest mało czasu. Ja swoje nośniki kontroluję okresowo, przepalam jak trzeba. Ale nieśmiało nasuwa się wniosek że już nie ma już takich nośników jak drzewiej bywało :nie: Ale zobaczymy , żółtodziób poruszył kwestię nośników , lecz do pary potrzebna jest jednak palarka , wypalanie to nie tylko nośnik ! i dopiero ten tandem może coś pokazać. Moje pierwsze DVD z przed ponad 2,5 roku czytają się nieźle (Esperanza, Flamingo, Princo) Palone x4 , palone niżej (x1) padły już dawno :wow: |
Dysk z Fajstos nadal dziala.
I na dodatek tak jest zaszyfrowany, ze nikt nie wie co na nim napisano. A ma juz.....niech policze............... ............no bedzie 3000 lat. Nie jest zle. Panikarzom mowimy nasze stanowcze, zdecydowane, proletariackie - NIE! |
Witam
Tekst trochę prowokacyjny, ale co mi tam ... :) Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
to tyle pozdrawiam i proponuję się odstresować z dala od komputera :) |
Nie każdy ma kasę na jakiegos blue raya. Jestem tradycjonalistą.
Tak czy owak ciekawe na co zmienią za rok 200GB twardziela? Na kostkę Rubika?:) Ja za 5-10 lat bede słuchał na CD, ze słuchawkami i ze wzmacniaczem. |
Za rok może dwa.... przegramy kolekcję na Blu-Ray. :idea:
Podobno na wieki. :spoko: :) |
a ja myślałem, że prowokacje sprawdzają się tylko na onet.pl
|
a to kto nawet za 40 lat biedzie sprawdzal - co zapisze komus w testamecie kolekcje plyt :idea:
|
Cytat:
Piszą i mówią, że 100 lat to tak będzie. :> :) |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Kopiowanie Verbatimów co rok? Fajnie, fajnie, sporo czasu i niezłe koszty. Że też im (VERBATIMOWI) tak złą ocenę wystawiasz, a przecież należą do najlepszych marek CD. Nadal boje się wypalać CD, bo boje sie, że nie będą czytane przez moje CD stacjonarne za 5 lat-10lat. (Nie zamierzam lecieć w nowe technologie). Chyba sobie będe musiał sprawić dysk 200GB jako dublera pierwszego tam trzymać pliki. Jak ******nie pierwszy, zostana pliki na drugim. Macie lepsze pomysły? ;) |
Kodak GOLD palone 1997/8 czytaja sie jak by dzis palone :) TO BYL NOSNIK
|
Hehe, Chip prawdę ci powie, a co na to Komputer Świat :glaszcze:
Nie widze problemu, ja mogę sobie robić kopie moich verbatimów co roku, kopia kopii nie ma problemu, chociaż żeby płyta wytrzymała rok dwa. :) Za sto lat to ty już będziesz w innym świecie || |
Kogo probujesz nastraszyc? KGB ci za to zaplacilo? ;)
Jakos do mnie tez to nie trafia, bo mam plyty "trwajace" 4 lata ;) BTW : Po tym "Super tescie dwuwarstwowych nagrywarek DVD" juz zadnym testom z CHiP'a nie ufam. |
warto też poczytac:
http://www.chip.pl/archiwum/article_11512.html http://www.chip.pl/arts/archiwum/n/articlear_84884.html to tak ku przestrodze! Oczywiscie moderatora z rybką-cipką nic nie zaskoczy, chyba, że tylko chujek.:) |
W zwiazku z tym ze jest okres przedwyborczy, nic nie jest w stanie mnie zaskoczyc i wywolac jakichkolwiek innych emocji.
Pozdrawiam. |
płyty DVD i CD to wielki szajs
Z uzyskanych informacji z kilku źródeł okazuje się, że trwałość płyty CD-R, tym bardziej DVD-R, DVD-RW i CD-RW, jest tragicznie krótka.
[B]! T ! R ! A ! G !I !C ! Z ! N ! I ! E ![/B] Ludzie kupują krążki znanych marek i marek mniej uznanych lub egzotycznych a po roku, dwóch, ba czasem zaraz po nagraniu, nie da się odtworzyć zapisanych na nich danych. Cóż z tego, że średni błąd zapisu i maksymalny jest odpowiednio w granicach 0,5 jednostki i 8 jednostek, skoro i tak płyta się sypnie za 2-3lata, a zgromadziliśmy na niej np. archiwum muzyczne lub ważne dla nas zdjęcia o wartości emocjonalnej. Testujecie krążki na zapis, dostajecie orgazmu jak wskaźniki są poniżej wyżej wymienionych wartości i po co. Dziwactwo. Po prostu śmieszne! Okazuje się że, wy forumowicze, nabijani jesteście (ja też) w butelkę przez producentów i właścicieli różnych marek (nazw) nośników CD/DVD. Gdzie te 100 lat trwałości? Może na Księżycu lub na Marsie? Rozumiem, ktoś nagrywa płytkę z filmem, ogląda i powtórnie ją wypala (RW). Jednak taki ZUS, biblioteki, muzea, niektórzy zwykli śmiertelnicy gromadzą dane z myślą o 5-15 latach trwałości albo i dłużej. A co w zamian. [B]Wielki sziet, wielkie bum.[/B] Ogólnie nazwałbym owych producentów s****ysynkami. Robią podwójnie krecią robotę. Sprzedają niepełnowartościowy produkt, a twierdzą, że jest on wporzo. Po drugie, jako skutek tej kreciej roboty jest utrata danych u kupujących krążki. powinni się wytwórcami i tymi co sprzedają pod swoimi markami zając organizacje konsumenckie i rządowe. Woła to o pomstę do nieba. Klient instytucjonalny czy pywatny jest robiony w ch**ja. Wyobraźcie sobie, że ZUS straci na nich (nośnikach CD) wasze dane o zgromadzonym kapitale początkowym. Ponoć zrobili przetarg na jak najtańsze nośniki i to z maksymalna prędkością zapisu 24 razy (sic!), skoro już takich nośników nie produkują. Ale będzie checa, jak nie dostaniecie emerytury, bo ZUS stracił dane o waszym kapitale początkowym zgromadzone na nośnikach CD. Ja sobie zrobiłem kopie moich druków RP7 i mam potwierdzenie pieczątką ZUS i imienną urzędnika, że dane są zgodne z oryginałem. Strzeżonego Pan Bóg strzeże, a ZUS-u? Chyba diabeł. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 21:30. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.