Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   samochod i OC (https://forum.cdrinfo.pl/f5/samochod-oc-60042/)

ed hunter 06.03.2015 16:56

Od pani Heni z warzywniaka.

andrzejj9 19.10.2014 23:20

Od kradzieży też jest, choć w sumie na tym mniej mi zależy. Samochód ma tyle zabezpieczeń i jest na tyle rzadki (we Wrocławiu jest prawdopodobnie taki jeden), że to ryzyko wydaje mi się stosunkowo niewielkie.

W sumie najbardziej zależy mi na względnym spokoju w kwestiach ewentualnych szkód parkingowych, czy np. porysowania samochodu. Bo to niestety są potem koszty idące w setki złotych (za element) i zależałoby mi, aby mieć gwarancję, że w razie czego mogę to zrobić. Ale też zrobić w dobrym miejscu i choć może ASO niekoniecznie jest tego gwarantem, to akurat to, z którego korzystam, wydaje mi się sensowne. Na pewno nie chciałbym oddać samochodu do przypadkowego lakiernika wskazanego przez ubezpieczyciela.

Reetou 19.10.2014 22:17

Nic się nie wybiera. Dlatego ja wybrałem na częściach oryginalnych w ASO. Żeby nie było jaj.

grzeniu 19.10.2014 21:18

Jeśli ty wybierasz 'standardowy warsztat' i części (oczywiście nie najtańszy chiński szajs) to OK. Spodziewam się, że nie...
Poza tym czy ubezpieczenie masz też od kradzieży, tzn szkoda całkowita? To wbrew pozorom bardzo istotny składnik ubezpieczenia.

andrzejj9 19.10.2014 21:06

A propo tematu - nie brałem do tej pory AC, ale że ostatnio zaproponowano mi zupełnie niezłą ofertę, to zastanawiam się nad tym. Umowę dokładnie czytam, ale że to po raz pierwszy to jeszcze nie wiem, na jakie kruczki należy patrzeć. Podpowie ktoś?

Ubezpieczyciel Liberty Direct.

Na pewno nie ma udziału własnego, szkoda minimalna chyba 200 zł. Nie podoba mi się tylko zapis "Naprawa na częściach zgodnych z oryginalnymi" i "Naprawa w standardowych warsztatach"

nimal 07.09.2011 23:26

dla kazdego samochodu i osoby i adresu inaczej wyjdzie
radze udac sie do multibrokera i niech liczy
a najlepiej zadzwonic do kilku i zarzadac wyliczenia bez wkladu wlasnego ze zniesiona amortyzacja itd itd
i wtedy wybrac
na bank wszystkie directy przy takich obostrzenia albo w ogole nie zaoferuja ubezpieczenia, albo bedzie wrecz absurdalnie drogie
i nale sie okaze, ze niedoceniana Hestia, PZU, Generalli czy inna duza firma jest... tania :)

Oktawian89 07.09.2011 08:26

Tam gdzie nie masz udziału własnego i nie robią na zamiennikach.

rosol 06.09.2011 20:40

Gdzie brać AC? PZU, Warta, AXA, gdzies indziej? Tam gdzie taniej?

Maciej 27.08.2011 13:28

Od przyszłego roku będzię łatwiej wypowiedzieć umowę i uniknięcie podwójnego OC.

http://www.money.pl/ubezpieczenia/wi...,0,883236.html

sobrus 25.08.2011 08:58

Nooo... ale mimo to 440zł w tym roku poszło.

joujoujou 24.08.2011 14:34

Zdążyłem już zapomnieć co to znaczy pytać o ceny ubezpieczeń - wszystko załatwia broker, na piśmie gwarantując najniższą możliwą cenę. :]

nimal 24.08.2011 14:21

wypowiedz umowe OC juz teraz
osobiscie w siedziebie danej firmy lub fax+poczta
wypowiedzenie MUSI byc zlozone najpozniej na dobe przed koncem okresu ubezpieczenia

andrzejj9 24.08.2011 07:35

No właśnie mam zamiar się w takim razie rozeznać, ale ponieważ czasu jest mało (właściwie ze 2-3 dni) to chcę się najpierw upewnić, że już obowiązują nowe przepisy i obowiązuje data stempla pocztowego (oraz ewentualnie - że nie grożą dwa OC w różnych firmach). Ale postaram się sprawę załatwić dzisiaj, żeby w razie czego bez problemu zdążyć wypowiedzieć umowę.

Sensu targowania się chyba nie ma..?

nimal 24.08.2011 00:29

bardzo normalne
w zeszlym jeszcze roku sam sprzedawalem ubezpieczenia samochodowe
zdazalo sie (wyjatkowo!to nie regula!)ze przychodzila w weekend info o podniesieniu stawek od poniedzialku
stawki tez rosna,gdy np firmy Musza wyplacic duzo odszkodowan(np czerwiec zeszlego roku-powodz)
co teraz i o ile wplynelo na stawki,nie powiem,bo juz tym nie handluje
wyjsciem jest zawsze na np tydzien przed uplywan ubezpieczenia zorjentowac sie w kilku roznych firmach(polecam najwieksze,czesto i tak sa tansze od directow)i u roznych brokerow(np na w miare nowe auta dobre promocje bywaja u dealerow danej marki)
warto po prostu wykonac te pare telefonow :)

jesi 23.08.2011 21:46

andrzejj9, niestety normalne. Przekonałem się kilka dni temu jak płaciłem OC + NNW na kolejny rok. W zeszłym wyniosło mnie 401 zł, w tym 447 zł :(

andrzejj9 23.08.2011 21:08

Czy to normalne, że ubezpieczenie w tej samej firmie, na ten sam samochód i na tych samych warunkach, jest wyższe niż rok temu? (i to zauważalnie - o około 20%) Do tej pory niewiele bo niewiele, ale co roku wycena składki przychodziła niższa. W tym skoczyła i to znacznie..

Przy okazji - te nowe przepisy dotyczące OC już obowiazują?

joujoujou 09.05.2011 13:35

Jelenia szukali, ot co. :)

- Deckard - 09.05.2011 08:39

Załatwione :) uznali rozwiazanie z dniem 28 :) dostałem potwierdzenie moge spokojnie pić piwo :P

Arepo 07.05.2011 17:12

Wszystkie niedziele są dniami ustawowo wolnymi od pracy, zgodnie z Dz.U. 1951 nr 4 poz. 28.

Rozwiązanie :
1 - nie płacić,
2 - w odpowiedzi na ewentualne wezwanie do zapłaty przytoczyć Art.115 + powyższą Ustawę,
3 - nie sądzę aby podali sprawę do sądu, ale jeśli tak nie wygrają, bo sprawa jest dość prosta i jasna (chociaż z sądami nigdy nic nie wiadomo).

pozdrawiam

- Deckard - 07.05.2011 11:35

Witam.
Sprawa dla mnie ważna

Miałem Oc w HDI okres ubezpieczenia 29.03.2010 do 28.03.2011

czyli wypowiedzenie należy złożyć do 27.03.2011

z tym że 27 to niedziela a w sobote HDI ma zamkniete , 25 wróciłem z pracy po 19tej też zamkniete wiec pismo wypowiedzenia złożyłem 28 w poniedziałek

teraz każą mi płacić podwójne Oc bo ubezpieczyłem się gdzie indziej

Jak to sie teraz ma do mnie , tzn pojadę tam w poniedziałek i będę przedstawiał swoje racje ale ..

czy jak z tego nic nie wyjdzie to mogę sprawę do sadu oddać ? ew. jakieś rady i porady proszę ,

nie uśmiecha mi się darmozjadom co maja w sobotę zamknięte płacić 800zł ...oni powinni być dla ludzi a nie ludzie dla nich kur*a co za kraj


editione znalazłem cos takiego

Cytat:

KODEKSU CYWILNEGO, Art. 115:
***8222;Jeżeli koniec terminu do wykonania czynności przypada na dzień uznany ustawowo za wolny od pracy, termin upływa dnia następnego.***8221;

rycho 10.02.2011 19:19

Cytat:

Napisany przez rosol (Post 1144689)
hehe no trafiłeś mnie:D k***a a to wszystko z powodu małej ilości snu :ysz:

:wow:
Ty jeszcze grasz?
:sciana:

rosol 10.02.2011 18:58

Cytat:

Napisany przez icemac (Post 1144627)
zarejestrować to chyba w urzędzie komunikacji :P

a ubezpieczyć to zależy od marki k***a

hehe no trafiłeś mnie:D k***a a to wszystko z powodu małej ilości snu :ysz:

ed hunter 10.02.2011 18:51

Gadanie, zameldować się u jakiegoś znajomego Wietnamczyka, co ma żonę Polkę ze wsi, gdzie samochód ma sołtys i ksiądz proboszcz, jeszcze się nie zderzyli, więc OC niższe. ;p

icemac 10.02.2011 15:13

Cytat:

Napisany przez rosol (Post 1144307)
A to może ja przy okazji wykopaliska;]
Gdzie teraz zarejestrować auto najtaniej/najlepiej bez żadnych zniżek (nie mam innego wyjścia) ?

zarejestrować to chyba w urzędzie komunikacji :P

a ubezpieczyć to zależy od marki k***a

rosol 09.02.2011 00:35

A to może ja przy okazji wykopaliska;]
Gdzie teraz zarejestrować auto najtaniej/najlepiej bez żadnych zniżek (nie mam innego wyjścia) ?

Oktawian89 08.02.2011 11:54

Hehe :D 3 lata wstecz .. jak ten czas leci to szok.

icemac 08.02.2011 08:41

Cytat:

Napisany przez mocuk (Post 1144026)
jedno jest pewne OC jest nie dla Ciebie tylko dla tego kogo uderzysz więc niech on się martwi ściąganiem odszkodowania. Wg tej zasady OC może być w najgorszej nawet firmie:)

[OT]
kolega to chyba w każdym temacie archeologicznym chciał zaistnieć k***a
[/OT]

mocuk 07.02.2011 20:09

jedno jest pewne OC jest nie dla Ciebie tylko dla tego kogo uderzysz więc niech on się martwi ściąganiem odszkodowania. Wg tej zasady OC może być w najgorszej nawet firmie:)

czechoj 12.01.2008 00:38

z***322;o***347;liwiec ||

ed hunter 11.01.2008 11:12

Cytat:

Napisany przez czechoj (Post 883145)
możesz ale będziesz musiał zapłacic podatek od wzbogacenia
US wychodzi z założenia że kupiłeś auto na handel i sprzedałeś z zyskiem
Auto bez podatku mozesz sprzedac po upływie 6 miesięcy

podatek od wzbogacenia - toś chłopie teraz poleciał tekstem jak u Barei :haha: :rotfl:

a podatek dochodowy to faktycznie trzeba zapłacić

tu znalazłem ładnie i klarownie wytłumaczone http://poradapodatkowa.pl/zaplacic_p..._miesiecy.html

czechoj 11.01.2008 10:01

mo***380;esz ale b***281;dziesz musia***322; zap***322;acic podatek od wzbogacenia
US wychodzi z za***322;o***380;enia ***380;e kupi***322;e***347; auto na handel i sprzeda***322;e***347; z zyskiem
Auto bez podatku mozesz sprzedac po up***322;ywie 6 miesi***281;cy

Oktawian89 11.01.2008 08:09

Wie moze ktos jak wyglada sprawa z odsprzedaza samochdou ?
Tzn.
Kolega chce sprzeda***263; Scorpio bo nie stac go na paliwo ... || , za dosc male pieniadze .
I teraz gdy je od niego kupie mam miesiac na przerejstrowanie go . A moje pytanie brzmi czy zanim je przerejstruje bede mogl je dalej sprzeda***263; ??

epol 15.11.2007 13:50

Cytat:

Napisany przez - Deckard - (Post 857421)
pytanie jak boomerang...
ma ktoś OC w HDI ? bo sie zastanawiam nad jakimś zamiennikiem PZU... przysługuje mi jedynie zniżka za brak zwyżki :D która obowiązuje kierowców do 25roku życia

HDI Samopomoc? Mam OC, AC, holowanie i NW, pełne pakiety, miałem też na poprzednie auto. Jest ok jak narazie. Rodzice mają też ubezpieczony dom w HDI, więc dochodzi kolejna zniżka za to.

adixo 14.11.2007 17:26

https://www.libertydirect.pl/

Z ciekawości sprawdziłem składkę i mi wyszło taniej :taktak:

może zmienię ubezpieczyciela ???

- Deckard - 12.11.2007 22:39

pytanie jak boomerang...
ma kto***347; OC w HDI ? bo sie zastanawiam nad jakim***347; zamiennikiem PZU... przys***322;uguje mi jedynie zni***380;ka za brak zwy***380;ki :D kt***243;ra obowi***261;zuje kierowc***243;w do 25roku ***380;ycia

Oktawian89 12.11.2007 18:43

Nie no wiem , ktos cos mi wspomianl ze jest taka firma ktora uwzglednia wiek i staz mlodego kierowcy ,dlatego sie pytam ^^
No wlasnie chodzi o to ze samo OC ~ 1600 z***322; :|

nimal 11.11.2007 23:21

nie ma takich :rotfl: z przyczyn oczywistych
1,5 to samo OC czy razem z AC? bo jak razem to wcale nie jest drogo, wrecz przeciwnie, jezeli to pierwsze auto

tylko wez jakas znana firme - jezeli kogos klepniesz, to osoba klepnieta decyduje, czy wezwac policje (i moze to zrobic, zeby uniknac klopotow z wyplata)

Oktawian89 11.11.2007 23:14

Moze odswieze troche temat .
Za pewien czas bede rejestrowal auto juz zupelnie na siebie .
Czyli wszystkie rodzicielskie znizki odpadaja .
Jak tak ogolnie sie rozgladałem to srednio za ubezpieczenie musial bym zaplacic 1,5k :szczerb: Znacie moze jakies firmy ubezpieczeniowe ktore nie biora pod uwage wieku i stazu kierowcy ? :sciana:

Kris 06.04.2007 14:27

Ja powoli przymierzam si***281; do kupna jakiego***347; u***380;ywanego Passata... tylko nie wiem czy w***322;a***347;nie nie przejad***281; si***281; do GutenMorgen***243;w...

czechoj 06.04.2007 13:54

... a 400 E za 20 letnie Audi to nie jest ***380;adna okazja!!!

joujoujou 06.04.2007 02:38

Tylko w kwestii formalnej - nie pytaj, czy ma cen***281; minimaln***261; ustawion***261;, czy nie, tylko wklej sobie numer aukcji do polskiego ebaya (do szukajki) i masz przet***322;umaczone. :P

http://cgi.ebay.pl/ws/eBayISAPI.dll?...m=250101778915

Pierwszy, kt***243;ry poda***322;e***347; nie ma ceny minimalnej, drugi ma.

Tak jak ju***380; koledzy wspomnieli, cena gwa***322;townie wzro***347;nie w ostatnich sekundach aukcji, licytuj***261;cy nie s***261; g***322;upi, cz***281;sto u***380;ywaj***261; snipa. :>

ed hunter 05.04.2007 20:45

na cz***281;***347;ci jasne....ale...to trzeba raczej mie***263; w***322;asn***261; lawet***281; i holownik coby zarobi***263;...

Oktawian89 05.04.2007 20:35

No ale samochodem bitym przeznaczonym na czesci raczej nie przyjade do Polski na kolach ... tylko laweta zostaje ... Jak bym chcial przyejchac na kolach trzeba o ile dobrze sie orientuej wykupic tablice i ubezpieczenie ktore kosztuje w granicach 140 E ... Sprawa jest warta swieczki ale trzeba wszystko sobie skalkulowac i na spokojnie przemyslec bo na raz dwa to tylko mozna sobie klopotow narobic :D

ed hunter 05.04.2007 20:27

Cytat:

Napisany przez Oktawian89 (Post 759497)
Wiem wiem trzeba siedziec i to duzo .... :| I tak najlepiej jak sie trafi od osoby prywatnej bite - niska cena no i oczywiscie okazje na ktore czesto mzona tafic . Szkoda ze nie mam kat E tak to odrazu wypozyczam lawete + przczepke i sam jade po cos za odre naprawde mozna cos sensowengo upolwoac ;]
Pozdrawiam i szukam dalej "kontaktow"

ale poco zaraz kategoria E itd....kupuj samochód i jest5 twój. załatw sprawę coby postał u poprzedniego właściciela/gdzieś bezpiecznie i zabierzesz przy okazji....weź jakiegoś kumpla z prawkiem i podstawową umiejętnością prowadzenia co mu się nudzi postaw za wyjazd koszty i piwo i już.

- Deckard - 05.04.2007 20:26

Oktawian89 jeśli chcesz kupić samochód z Niemiec to musisz tam osobiście jechać , najlepiej gdybyś miał tam rodzinę i oni by Ci czegoś szukali

a ty byś tylko wskoczył na tydzień objeździł wszystkie oferty i ewentualnie kupił , fajne okazje na chybił trafił to dało sie wyrwać na początku tego całego
bumu na sprowadzane samochody

teraz w ciemno dostaniesz jakiegoś składaka który zostawia cztery ślady :fiu:

Oktawian89 05.04.2007 20:21

Wiem wiem trzeba siedziec i to duzo .... :| I tak najlepiej jak sie trafi od osoby prywatnej bite - niska cena no i oczywiscie okazje na ktore czesto mzona tafic . Szkoda ze nie mam kat E tak to odrazu wypozyczam lawete + przczepke i sam jade po cos za odre naprawde mozna cos sensowengo upolwoac ;]
Pozdrawiam i szukam dalej "kontaktow"

ed hunter 05.04.2007 20:14

Cytat:

Napisany przez Oktawian89 (Post 759481)
Znacie moze adres jakis szrotow z niemiec ? :>

ja nie znam. ale to :> mówi za wszystko. cały przemysł to jest i tak naprawdę to trzeba tam siedzieć aby coś trafić.

icemac 05.04.2007 20:01

Cytat:

Napisany przez ed hunter (Post 759477)
osobiście to jeszcze nie widziałem auta ściągniętego z Niemiec, aby było wszystko 100%. zawsze coś trzeba szybko wymienić...(typu nagrzewnica zaklejona klejem, włączasz ogrzewanie i katastrofa) auta szykują najczęściej Turcy z Polakami i inni

dlatego miniaka kupiłem o Polki bo dbała o niego i jest cacy (miniak oczywiście) :spoko:

Oktawian89 05.04.2007 20:01

Znacie moze adres jakis szrotow z niemiec ? :>

ed hunter 05.04.2007 19:50

Cytat:

Napisany przez Oktawian89 (Post 759469)
A kto powiedzial ze to do naprawy bedzie szlo ?
Tak walsnie myslalem nad sciaganiem aut na czesci dobry interes na tym mozna zrobic tylko torche zabawy z tym jest ...
EDIT
To jest chyab samochod z cena minimalna :> ???
http://cgi.ebay.de/Audi-80-Baujahr-8...QQcmdZViewItem

osobiście to jeszcze nie widziałem auta ściągniętego z Niemiec, aby było wszystko 100%. zawsze coś trzeba szybko wymienić...(typu nagrzewnica zaklejona klejem, włączasz ogrzewanie i katastrofa) auta szykują najczęściej Turcy z Polakami i inni

Oktawian89 05.04.2007 18:57

A kto powiedzial ze to do naprawy bedzie szlo ?
Tak walsnie myslalem nad sciaganiem aut na czesci dobry interes na tym mozna zrobic tylko torche zabawy z tym jest ...
EDIT
To jest chyab samochod z cena minimalna :> ???
http://cgi.ebay.de/Audi-80-Baujahr-8...QQcmdZViewItem

ed hunter 05.04.2007 18:55

ale kto powiedzia***322;, ***380;e si***281; da? cena najcz***281;***347;ciej ro***347;nie w kilku ostatnich minutach. a starego z***322;oma mo***380;na tanio kupi***263; na pewno, tylko kwestia ile w niego b***281;dzie trzeba wsadzi***263;.

kuzyn z Berlina przyjecha***322; ostatnio do Warszawy na napraw***281;, bo krzykn***281;li mu na miejscu za napraw***281; z nowymi cz***281;***347;ciami 900 ***8364; a w podwarszawskiej, dobrej firmie zrobili to w przeliczeniu za 230 ***8364; i mamy prosty pow***243;d tanich samochod***243;w w Niemczech. chocia***380; tam te***380; s***261; tanie zak***322;ady prowadzone przez obcokrajowc***243;w, ale Niemcy maj***261; niech***281;***263;. ich sprawa.

Oktawian89 05.04.2007 18:37

Niby jest napisane ze nie ma ceny minimalnej ale watpie ze taki samochod mozna juz niby kupic za 100 E nawet :|Jak by tak bylo to cala Polska juz by tam sie pchala ... nie wiem czy myk nie jest w tym ze jak cena nie urzadza sprzedajacego to on nie zamyka aukcji przed czasem ???

andrzejj9 05.04.2007 18:32

Cytat:

Napisany przez Oktawian89 (Post 759435)
Odkopie temat :D
Tak ogladalem e-bay.de i jest wiele ciekawych ofert samochodow . Ale mam kilka pytan i muszei sie w nich upewnic :D
Dajmy na to ta aukcje http://cgi.ebay.de/audi-80-1-8_W0QQi...QQcmdZViewItem
Niemeickiego kompletnie nie umiemi ale jakos sobie z translatorem radze i teraz jest tam gdzies ustawiona cena minimalna ? czy jezeli czas sie skonczy i moja oferta bedzie najwyzsza to wygrywam aukcje ? bo troche mnie dziwi ze za 400 E mozna kupic np takie audi 80 :> cos za tanio troche ... :| :>???

Rzadko bywam na ebay'u więc też nie wiem, ale przejrzałem kilka aukcji i coś wątpię, żeby tej ceny minimalnej nie było. Przykładowo:

http://cgi.ebay.de/Mercedes-Benz-CLK...QQcmdZViewItem

Jak taki samochodzik ma pójść za 20 tys. zł z kawałkiem, to zaczynam zbierać pieniądze ;)

Oktawian89 05.04.2007 17:33

Odkopie temat :D
Tak ogladalem e-bay.de i jest wiele ciekawych ofert samochodow . Ale mam kilka pytan i muszei sie w nich upewnic :D
Dajmy na to ta aukcje http://cgi.ebay.de/audi-80-1-8_W0QQi...QQcmdZViewItem
Niemeickiego kompletnie nie umiemi ale jakos sobie z translatorem radze i teraz jest tam gdzies ustawiona cena minimalna ? czy jezeli czas sie skonczy i moja oferta bedzie najwyzsza to wygrywam aukcje ? bo troche mnie dziwi ze za 400 E mozna kupic np takie audi 80 :> cos za tanio troche ... :| :>???

prometeusz 05.01.2006 12:01

szczeze to nie wiem.
Ale skoro auto jest na twojego ojca, to co ma to dorzeczy - ty byles tylko jako kierowca i jest to bez znaczenia - jedynie w papierach po kolizji wpisuje sie wlasciciela i kierujacego w danej chwili pojazdem, lecz tu raczej tylko czhodzi o wyplate swiadczenia by nie poszlo np na kierujacego ktory moze byc kimkolwiek

epol 05.01.2006 11:51

Cytat:

Napisany przez prometeusz
gdy jestes ofiara wypadu nie tracisz nic poza nerwami spedzonymi u ubezpieczyciela:)
No chyba ze tak mocno Ci przywalil i musieli ci amputowac reke - to ja tracisz ;) - co ja pisze -oby nie

Spoko :) Nawet wtedy gdy na auto nie byl placony dodatek za wiek itd.? Jak pisalem wyzej.

prometeusz 05.01.2006 11:49

gdy jestes ofiara wypadu nie tracisz nic poza nerwami spedzonymi u ubezpieczyciela:)
No chyba ze tak mocno Ci przywalil i musieli ci amputowac reke - to ja tracisz ;) - co ja pisze -oby nie

epol 05.01.2006 11:42

Cytat:

Napisany przez MaciejT
Ojciec traci znizki, ktore sobie wypracowywal x lat, ponadto jak kupisz swoj wlasny samochod (co sie ma szanse zdarzyc w przyszlosci) to firmy ubezpieczeniowe o Tobie nie zapomna (Ty osobiscie widniejesz jako sprawca kolizji samochodem ojca, wiec "milo" Cie zaskocza przy ubezpieczaniu Twojego wlasnego auta)...

To akurat wiem, ze traci sie kilkanascie % znizki gdy ja jestem sprawca. Interesuje mnie druga strona, czyli wtedy gdy jestem "ofiara" wypadku/kolizji?

Remix 05.01.2006 05:50

Cytat:

Napisany przez esem
Dokładnie... Żadnego upoważnienia (w ruchu krajowym) nie musisz mieć. Co innego jak przekraczasz granicę - bez niego możesz jej nie przejechać.
Natomiast warto pamiętać, że przy zgłoszeniu szkody jest tak rybryczka gdzie właściciel samochodu oświadcza się, że faktycznie udzielił zgody i dał kluczki. W życiu różnie bywa - jest pełne niespodzianek...

Witam!

W praktyce nikt nie sprawdza dowodow rejestracyjnych na granicy i mozesz smialo przejezdzac cudzym samochodem.
I jeszcze jedno spostrzezenie... tak naprawde, jak masz kuczyki + dowod rejestracyjny + ubezpieczenie + prawko to moga Ci naskoczyc.

Mam samochod zarejestrowany na firme ojca, nie jestem jej pracownikiem, nie mam zadnych upowaznien i jeszczed nigdy mnie zadna policja nie spytala o to, nawet podczas wypadku, jak koles mi w tyl wjechal i jak ja innym razem zbilem kolesiowi lampe w przyczepie. Granice tez przekraczam normalnie i policja w Niemczech czy Czechach tez nigdy sie nie czepiala.
Takze z tymi upowaznieniami to tylko czysta teoria.

oddwor 05.01.2006 00:57

udział własny i potrącają Ci np. 20% wypłaty odszkodowania :(

MaciejT 05.01.2006 00:36

Cytat:

Napisany przez epol
Odswieze temat, bo nie chce zakladac nowego, a mam tylko male pytanko.


A dajmy na to, ze samochod jest oplacany na ojca, wiec nie jest placony dodatek za wiek. Ojciec mi samochod pozycza, a ja biore udzial w kolizji/wypadku. Co wtedy sie dzieje? Mam ponizej 26 lat.

Ojciec traci znizki, ktore sobie wypracowywal x lat, ponadto jak kupisz swoj wlasny samochod (co sie ma szanse zdarzyc w przyszlosci) to firmy ubezpieczeniowe o Tobie nie zapomna (Ty osobiscie widniejesz jako sprawca kolizji samochodem ojca, wiec "milo" Cie zaskocza przy ubezpieczaniu Twojego wlasnego auta)...

epol 04.01.2006 23:02

Odswieze temat, bo nie chce zakladac nowego, a mam tylko male pytanko.

Cytat:

Napisany przez esem
Dokładnie... Żadnego upoważnienia (w ruchu krajowym) nie musisz mieć. Co innego jak przekraczasz granicę - bez niego możesz jej nie przejechać.
Natomiast warto pamiętać, że przy zgłoszeniu szkody jest tak rybryczka gdzie właściciel samochodu oświadcza się, że faktycznie udzielił zgody i dał kluczki. W życiu różnie bywa - jest pełne niespodzianek...

A dajmy na to, ze samochod jest oplacany na ojca, wiec nie jest placony dodatek za wiek. Ojciec mi samochod pozycza, a ja biore udzial w kolizji/wypadku. Co wtedy sie dzieje? Mam ponizej 26 lat.

esem 23.12.2005 12:34

Cytat:

Napisany przez Stef
wiem co to ejst AC a co OC, za takeigo tepaka prosze mnie nie robic.
sprawa sie tyczy nieszczesnego slowa upowaznienie;)
moze i to byla nadintyerpretacja.
mama nie ejst wpisana do dowodu ojca, nie na tym samochodzie, na drugim jest jako wspolwlasciciel.
mi chodzilo raczej w tej dyskuji o to ze podczas wypadku nie musze miec zadnego upowaznienia pisemnego i nie przypominam sobie zeby podczas ubezpieczania samochodu cokolwiek takiego bylo wpisywane do protokolu.
wiec takie cos chyba mzona dopiero po wypadku/kolizji zglosic?

Dokładnie... Żadnego upoważnienia (w ruchu krajowym) nie musisz mieć. Co innego jak przekraczasz granicę - bez niego możesz jej nie przejechać.
Natomiast warto pamiętać, że przy zgłoszeniu szkody jest tak rybryczka gdzie właściciel samochodu oświadcza się, że faktycznie udzielił zgody i dał kluczki. W życiu różnie bywa - jest pełne niespodzianek...

Stef 23.12.2005 12:26

wiem co to ejst AC a co OC, za takeigo tepaka prosze mnie nie robic.
sprawa sie tyczy nieszczesnego slowa upowaznienie;)
moze i to byla nadintyerpretacja.
mama nie ejst wpisana do dowodu ojca, nie na tym samochodzie, na drugim jest jako wspolwlasciciel.
mi chodzilo raczej w tej dyskuji o to ze podczas wypadku nie musze miec zadnego upowaznienia pisemnego i nie przypominam sobie zeby podczas ubezpieczania samochodu cokolwiek takiego bylo wpisywane do protokolu.
wiec takie cos chyba mzona dopiero po wypadku/kolizji zglosic?

esem 23.12.2005 12:14

Cytat:

Napisany przez Stef
nie zgodze sie z tym tak do konca....bo to wszytsko zalezy od etgo jakie masz ubezpieczenie i kto cie obezpiecza.
rodzice maja ubezpieczenie z PZU i nic takiego nie ma miejsca. mama porysowala kiedys samochodem ojca inny stojacy samochod i najnormalniej w swiecie wyplacili odszkodowanie....
bez zadnych upowaznien itd...

tak samo jest ze mna-moge normalnie smigac samochodem ojca lub matki....jest tylko jedno ALE....
mama musiala zaplacic troche wieksze ubezpieczenie auta z racji tego,ze beda nim takze jezdzily osoby ponizej 25 roku zycia. nie musiala by tego robic,ale przy wypadku spowodowanym przez takie osobt straciloby sie kilkanascie procent odszkodowania.

Mylisz pojęcia... Zacznij rozróżniać AC od OC.
Szkodę, którą zrobiła Twoja mama "obcemu" PZU pokryło z polisy OC Twojego Taty.
Szkodę, którą zrobiła Twoja mama Twojemu Tacie PZU pokryło z polisy AC Taty.
Jeżeli Twoja mama nie była wpisana do dowodu rejestracyjnego: to tata musiał się oświadczyć, że dał kluczyki Twojej mamie. Tylko Ty o tym jeszcze nie wiesz...
A o upoważnieniu - to ja nic nie pisałem: nadinterpretacja (?)

esem 23.12.2005 12:05

Cytat:

Napisany przez bgn
bo mama z mocy prawa jest wpółwłasciciewlem samochodu ojca, chyba że sądownie maja odrebność majatkowa,a ty jezdzisz bo ci ojciec pozwolil-dal dowod z pelna swiadomościa, ze ponosi odpowiedzialnośc za szkody wyrzadzone jego samochodem. a sprzdaz samochody to inna spiewka

Niezupełnie...
Tata napewno się oświadczył u ubezpieczyciela, że dał kluczki mamie. I dlatego tak się stało jak się stało bo inaczej by nie dostał odszkodowania... Gdyby się nie oświadczył to by musiał dochodzić odszkodowania od mamy na bazie Kodeksu cywilnego - bo ubezpieczyciel by się napewno wypiął (i miałby rację).
Być może mama była wpisana jako współwłaściciel i wtedy tata nie musiał się oświadczać... Odpowiedzią na tą kwestię będzie odpowiedź: kto otrzymał odszkodowanie: mama czy tata (?)

@for all: zasady OC określa ustawa a nie jakieś widzimisię ubezpieczyciela. Jak ktoś ma wątpliwości to niech u dowolnego ubezpieczyciela poprosi o warunki OC... W odpowiedzi usłyszy pusty śmiech na sali... i spojrzenia pełne politowania...
W AC warunki określa wyłącznie towarzystwo ubezpieczeniowe - bo jest to ubezpieczenie dobrowolne.

Oktawian89 22.12.2005 14:31

ok wielkie dzieki wszystkim :) widze ze nie ma co kombinować ... kupićsamochod zarejstrowac go na siebei ojca jakos wspowlasciciela i ja bede mia ljego znizki bo innego wyjscia nie widze :]
jeszcze raz wielke dzieki
pozdrawiam

bgn 22.12.2005 12:34

Cytat:

Napisany przez ManDragon
Tak jest jak kupujący się zgodzi na dopisek w umowie że zrzeka się ubezpieczenia. Jeśli tego nie ma to sprzedający nie odzyska składki, a OC przechodzi na kupującego.

Nieprawda. OC jest obowiązkowe, ale jego brak nie jest scigany z urzedu i powoduje konsekwencje wtedy , jesli zostaniesz zatrzymany po poruszaniu sie po drodze publicznej.
Mozesz sobie kolego kupic tego Fiata, 2 tygodnie korzystasz z ubezpieczenia poprzednika ( ciaglosc ubezpieczenia) bez wzgledu na to, czy on odbierze pieniadze od ubezpieczyciela czy nie. Zadne zapisy w umowie nie sa potrzebne, bo umowa dotyczy czynnosci cywilno-prawnych zbycia/nabycia przedmiotu ruchomego i od tego placi sie podatek w Urzedzie Skarbowym i taka odnotacja ( kto placi) musi byc zawarta w umowie, jesli jej nie ma to solidarnie placi ten co kupuje i ten co sprzedaje. OC zawierasz z ubezpieczycielem, ktory jest do tego uprawniony. Prawo nakazuje ci sie ubezpieczyc jesli poruszasz sie po terenie publicznym. Jesli jezdzisz po wlasnym podworku - nie musisz miec, jesli masz pole w srodku wlasna droge, nie musisz miec. Jesli las stanowi twoja wlasnosc - nie musisz miec. Jesli las nie jest twoja wlasnoscia - musisz miec, chyba że uzyskasz od wlasciciela lasu zezwolenie na poruszanie sie pojazdem po jego terenie, ale do jego terenu auto musisz przewieść na lawecie. Jesli las jest panstwowy...to sobie dopisz. I tyle prawo i nie ma co gdybac

nimal 22.12.2005 09:58

zeby nie miec OC trzeba miec inny papier na to: zaswiadczenie policji o kradziezy, dokumenty zlomowania, dokumenty kasacji, umowe sprzedarzy lub darowizny...
oczywisice na wlascicielu samochodu spoczywa obowiazek zalatwienia formalnosci zwiazanych z wyrejestrowaniem auta i zdjeciem z siebie obowiazku placenia OC

tak na marginesie - jakby moje dziecko kombinowalo kupno samochodu i nieubezpieczanie go, to skora na jego tylku odzyskiwala by normalny kolor przez kilka tygodni
Oktawianin - wolnosc Ci nie mila, czy chcesz zeby Twoj tata zaplacil za Ciebie "drobna" grzywne?
wpiszesz w umowie kupna nieprawdziwe dane? dorwie Cie policja - nie udowodnisz ze to Twoj samochod to znaczy - ze kradziony
pokazesz umowe z falszywymi danymi - posiawdczenie nieprawdy w dokumentach zagrozone jest kara grzywny i pozbawieniem wolnosci do lat trzech (chyba trzech - liczby nie jestem pewny)

epol 21.12.2005 20:46

Cytat:

Napisany przez sayan
jak nie zapłacisz to nie możesz smigac po publicznych drogach.

można posiadac auto które stoi w garazu i nie jest w uzytku. - of kors bez płacenia oc

No nie wiem.

Z tego co wiem to OC musi byc placone do ostatn ich chwil "zycia" autka.



Cytat:

Napisany przez esem
Kombinujecie jak... konie pod górę...
Jeżdżąc na cudzym dowodzie rejestracyjnym i cudzym OC musisz mieć upoważnienie (zgodę) właściciela. W przeciwnym wypadku OC nie działa a firma ubezpieczeniowa co prawda wypłaci poszkodowanemu odszkodowanie ale z Ciebie zedrze regres - możesz się nie wypłacić do końca życia. Ta uwaga dotyczy wszystkich tych, którzy pożyczają samochody > przypadek ten dotyczy również układów rodzinnych: mąż&żona, ojciec&syn itd.
Nie należy zakładać, że ktoś jest głupszy od nas. Sprzedawca samochodu napewno we własnym interesie wyrejestruje samochód i powiadomi o tym firmę ubezpieczeniową wypowiadając przy okazji ubezpieczenie OC.

Cytat:

Napisany przez ManDragon
Tak jest jak kupujący się zgodzi na dopisek w umowie że zrzeka się ubezpieczenia. Jeśli tego nie ma to sprzedający nie odzyska składki, a OC przechodzi na kupującego.

OC jest przypisane do samochodu, a nie do danej osoby! Tak, wiec jak kupujesz auto to masz 30 dni na podjecie decyzji czy korzystasz dalej z ubezpieczenia zbywcy (po przeliczniu) czy wymawiasz umowe i idziesz auto gdzies indziej ubezpieczyc. Jesli zrezygnujesz z OC zbywcy to zbywca dostanie zwrot, w przeciwnym wypadku nie. W umowie nie musi byc zadnych infomacji na temat OC.

pops 21.12.2005 17:10

do sprawdzania nie musi byc policja, teraz wszystko maja w bazie danych, porownuja auta zarejestrowane z ubezpieczonymi i jak komus cos brakuje to przychodzi pisemko. moj znajomy dostal przez swoja nieuwage 2000 pln za 1 tydzien nieciaglosci w OC.

kodziu 21.12.2005 16:49

Cytat:

Napisany przez Oktawian_15

opłąca sie go wziasc http://www.allegro.pl/show_item.php?item=77841595 za 250 zł ?! :piwo:


A kupujesz za pobraniem? ;]

Co jak co ale do samochodu bez OC to ja bym nie wsiadał...

Grzywna jest naprawdę olbrzymia.

ManDragon 21.12.2005 16:24

Cytat:

Napisany przez Oktawian_15
ale wiem ze jest cos takiego ze on dyma z dowodem kupna sprzedazy do ubespieczalni i mu oddaja ta kwote co zostala... z polisy ...

Tak jest jak kupujący się zgodzi na dopisek w umowie że zrzeka się ubezpieczenia. Jeśli tego nie ma to sprzedający nie odzyska składki, a OC przechodzi na kupującego.

Oktawian89 21.12.2005 15:46

ale wiem ze jest cos takiego ze on dyma z dowodem kupna sprzedazy do ubespieczalni i mu oddaja ta kwote co zostala... z polisy ...

nowygiena 21.12.2005 15:04

Cytat:

Napisany przez Oktawian_15
Witam zamierzam kupić samochod faiat 125p :P i tak on jest zarejestrowany ma " biale tablice" , wazny przeglad ( 12.06.2006) i OC wazne do 4.01.2006 ... i czy jest taka mozliwosc ze jak go kupie wszystko legal ... umowa itp. to nie bede musial placić oc .. samochodem bede jezdził najczesciej po lesie ... z kolegami wiec oc i reszta smieci mi nie potrzebna ... ?!

Ja bym na twoim miejscu kupił ten samochód po 04.01.2006 r dlatego,że
właściciel musi wykupic polisę OC na conajmniej 1/2 roku.
Z chwilą kupna samochodu polisa OC przechodzi na ciebie i będzie ważna do czasu jej opłacenia czyli conajmniej pół roku.
Jeżeli właściciel nie miał żadnych zniżek lub miał minimalne to nie jest tak źle .
Jeżeli natomiast miał nawet do 60 % zniżek (a ty nie masz żadnych zniżek)to będziesz musiał dopłacić do polisy OC różnicę.
Przegląd zostaje ważny do 12.06.2006 r.

Oktawian89 21.12.2005 13:18

Ojciec mieszka dosłownie pod lasem wiec drogi publicznej jade moze 10 m... po ktorej nic nie jezdzi bo to osiedlowa droga... . Jak to zrobić w miare legalnie czyli przy sprzedazy podac inne dane ? wyrejstrowac , wymowic Oc i bedzie dobrze ?!

bgn 21.12.2005 13:07

Cytat:

Napisany przez Stef
nie zgodze sie z tym tak do konca....bo to wszytsko zalezy od etgo jakie masz ubezpieczenie i kto cie obezpiecza.
rodzice maja ubezpieczenie z PZU i nic takiego nie ma miejsca. mama porysowala kiedys samochodem ojca inny stojacy samochod i najnormalniej w swiecie wyplacili odszkodowanie....
bez zadnych upowaznien itd...

tak samo jest ze mna-moge normalnie smigac samochodem ojca lub matki....jest tylko jedno ALE....
mama musiala zaplacic troche wieksze ubezpieczenie auta z racji tego,ze beda nim takze jezdzily osoby ponizej 25 roku zycia. nie musiala by tego robic,ale przy wypadku spowodowanym przez takie osobt straciloby sie kilkanascie procent odszkodowania.

bo mama z mocy prawa jest wpółwłasciciewlem samochodu ojca, chyba że sądownie maja odrebność majatkowa,a ty jezdzisz bo ci ojciec pozwolil-dal dowod z pelna swiadomościa, ze ponosi odpowiedzialnośc za szkody wyrzadzone jego samochodem. a sprzdaz samochody to inna spiewka

Stef 21.12.2005 11:56

Cytat:

Napisany przez esem
Kombinujecie jak... konie pod górę...
Jeżdżąc na cudzym dowodzie rejestracyjnym i cudzym OC musisz mieć upoważnienie (zgodę) właściciela. W przeciwnym wypadku OC nie działa a firma ubezpieczeniowa co prawda wypłaci poszkodowanemu odszkodowanie ale z Ciebie zedrze regres - możesz się nie wypłacić do końca życia. Ta uwaga dotyczy wszystkich tych, którzy pożyczają samochody > przypadek ten dotyczy również układów rodzinnych: mąż&żona, ojciec&syn itd.


nie zgodze sie z tym tak do konca....bo to wszytsko zalezy od etgo jakie masz ubezpieczenie i kto cie obezpiecza.
rodzice maja ubezpieczenie z PZU i nic takiego nie ma miejsca. mama porysowala kiedys samochodem ojca inny stojacy samochod i najnormalniej w swiecie wyplacili odszkodowanie....
bez zadnych upowaznien itd...

tak samo jest ze mna-moge normalnie smigac samochodem ojca lub matki....jest tylko jedno ALE....
mama musiala zaplacic troche wieksze ubezpieczenie auta z racji tego,ze beda nim takze jezdzily osoby ponizej 25 roku zycia. nie musiala by tego robic,ale przy wypadku spowodowanym przez takie osobt straciloby sie kilkanascie procent odszkodowania.

Air 21.12.2005 10:47

Do 14 dni właściciel ma nakaz wyrejestrować samochód, OC jest obowiązkowe, jak nie zapłacisz to możesz się spodziewać przy pierwszej kontroli około 4000 tyś zł mandatu i chyba 9 punktów. Do lasu samochodu nosić chyba nie będziesz więc jak chcesz się tam dostać bez korzystania z dróg publicznych ??

esem 21.12.2005 10:17

Kombinujecie jak... konie pod górę...
Jeżdżąc na cudzym dowodzie rejestracyjnym i cudzym OC musisz mieć upoważnienie (zgodę) właściciela. W przeciwnym wypadku OC nie działa a firma ubezpieczeniowa co prawda wypłaci poszkodowanemu odszkodowanie ale z Ciebie zedrze regres - możesz się nie wypłacić do końca życia. Ta uwaga dotyczy wszystkich tych, którzy pożyczają samochody > przypadek ten dotyczy również układów rodzinnych: mąż&żona, ojciec&syn itd.
Nie należy zakładać, że ktoś jest głupszy od nas. Sprzedawca samochodu napewno we własnym interesie wyrejestruje samochód i powiadomi o tym firmę ubezpieczeniową wypowiadając przy okazji ubezpieczenie OC.

sayan 21.12.2005 08:32

Cytat:

Napisany przez ManDragon
... wiatru w polu :D

zamiast fiata w lesie :niepow:

Burt 21.12.2005 04:49

Kara to około 5 000 zł :wow: .Jakbyś jeździł bez prawka mniej byś dostał.
Wystarczy zwykła kontrola drogowa i leżysz i kwiczysz. ;)

ed hunter 21.12.2005 04:01

Cytat:

Napisany przez ManDragon
Każdy zarejestrowany samochód MUSI mieć OC. Nie ważne czy stoi w garażu czy jeździ po lesie. OC musi być wykupione i koniec. Jeśli autem zainteresuje sie fundusz gwarancyjny (po nowym roku mają sie ostro wziąć za nie płacących składki) to możesz mieć niezłą kare do zapłacenia (do kilku tys zł chyba).

Ale jest sposób na ominięcie tego :D (korzystają z tego sprzedający auta na części).
Trzeba na umowie wpisać fikcyjne dane kupującego. Sprzedający nie ma obowiązku sprawdzenia czy dokumenty kupca nie są sfałszowane i spokojnie wyrejestruje auto, a fundusz gwarancyjny potem szuka... wiatru w polu :D

no więc to jest jedyn nielegalny i trudny do udowodnienia sposób pozbycia się złomu.

inaczej trzeba auto oddać do firmy zajmującej się utylizacją a za malucha będą chcieli najprawdopodobniej ze 3 stówy, ale nie dać :D

śmiganie po lesie nieubezpieczonym autem do mądrych czynów nie należy a jeśli bez prawka to już pięknie.

ManDragon 21.12.2005 01:10

Każdy zarejestrowany samochód MUSI mieć OC. Nie ważne czy stoi w garażu czy jeździ po lesie. OC musi być wykupione i koniec. Jeśli autem zainteresuje sie fundusz gwarancyjny (po nowym roku mają sie ostro wziąć za nie płacących składki) to możesz mieć niezłą kare do zapłacenia (do kilku tys zł chyba).

Ale jest sposób na ominięcie tego :D (korzystają z tego sprzedający auta na części).
Trzeba na umowie wpisać fikcyjne dane kupującego. Sprzedający nie ma obowiązku sprawdzenia czy dokumenty kupca nie są sfałszowane i spokojnie wyrejestruje auto, a fundusz gwarancyjny potem szuka... wiatru w polu :D

obrus 21.12.2005 00:11

Obawiam się że OC musi być do końca życia auta (tj. złomowisko, kradzież itp) i jestem pewiem, że ten hebel jest w jakiejś bazie pojazdów a ubezpieczeniowy fundusz gwarancyjny wyśle stosowne upomnienie.
Ma to wszystko na celu rozwiązanie problemów pozostaianych wraków na parkingach, za stodołą itp.

Patrix 20.12.2005 22:23

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Też taki pewien nie jestem.. Nawet jak auto tylko stoi to coś tam musi mieć, chyba tylko rejestrację, ale nie jestem pewien, czy też nie ubezpieczenie..


mi sie wydaje, że zamkniete auto w prywatnej posesji musi mieć tylko papiery, dzięki którym można udowodnić czyj to pojazd

mgit 20.12.2005 21:53

Fiat 126p lepszy :D wypas autko || :D

andrzejj9 20.12.2005 20:56

Cytat:

Napisany przez sayan
jak nie zapłacisz to nie możesz smigac po publicznych drogach.

można posiadac auto które stoi w garazu i nie jest w uzytku. - of kors bez płacenia oc

Też taki pewien nie jestem.. Nawet jak auto tylko stoi to coś tam musi mieć, chyba tylko rejestrację, ale nie jestem pewien, czy też nie ubezpieczenie..

Oktawian89 20.12.2005 20:00

czyli tylko przerejstrować ? i wypowiedzeć umowa OC ? i moge smigać ?! :D jak by tak było to fajnie :D

opłąca sie go wziasc http://www.allegro.pl/show_item.php?item=77841595 za 250 zł ?! :piwo:

Atronic 20.12.2005 19:55

Cytat:

Napisany przez Oktawian_15
czyli moge smialo go brac do smigania po lesie :D tylko czy musze go przerejstrować ?! do lasu wystarczy taki ..
aha czy las to droga publiczna ?

Większość dróg w lesie ma na swoim początku zakaz wjazdu , więc tam nie możesz jeździć :) , te które nie mają , a nie są w twoim prywatnym lesie raczej bardziej kwalifikuje się pod "publiczne " niż nie publiczne . Fakt że nie ma na nich asfaltu nie oznacza że można odwalac samowolkę . A co do OC to aby zakład ubezpieczeń w którym jest ubezpieczony w tej chwili samochód nie przysyłał Ci żadnych upomnień , to w/g obecnie obowiązujących przepisów musisz wypowiedzieć obowiązującą w tej chwili umowę OC . Jeśli nie wypowiesz jej to za jakiś czas możesz otrzymać upomnienie .
kilka dni temu był artukuł na WP o OC . Tytułu dokładnie nie pamiętam , ale coś w stylu " podwójne ubezpieczenie:" .

Auto musisz przerejestrować w ciągu bodajże 30 dni , w tym czasie sprzedający też powinien zgłosić to w swoim wydziale komunikacji . ( dla swojego bezpieczeństwa ) . Jeśli nowy nabywca np. kogoś potrąci a nie przerejestrował auta ,a swiadek zapisze numery to poprzedni właściiel może mieć niezłe kłopoty . Miałem podobny przypadek gdy sprzedałem auto a po tygodniu nowy nabywca spowodował kolizję . Na szczęście miałem już wszystko zgłoszone w wydz. komunik. i PZU .

sayan 20.12.2005 19:43

Cytat:

Napisany przez Oktawian_15
czyli moge smialo go brac do smigania po lesie :D tylko czy musze go przerejstrować ?! do lasu wystarczy taki ..
aha czy las to droga publiczna ?


dokładnie Ci tego nie powiem.


ale uwazaj na leśniczego :)

Oktawian89 20.12.2005 19:13

czyli moge smialo go brac do smigania po lesie :D tylko czy musze go przerejstrować ?! do lasu wystarczy taki ..
aha czy las to droga publiczna ?

sayan 20.12.2005 19:11

Cytat:

Napisany przez Oktawian_15
hmmm a jak go bym tylko przerejstrował na ojca ? to tez musze placić OC ? znaczy czy jak nie zaplace to beda jakies kary czy cos ?



jak nie zapłacisz to nie możesz smigac po publicznych drogach.

można posiadac auto które stoi w garazu i nie jest w uzytku. - of kors bez płacenia oc

Oktawian89 20.12.2005 19:09

hmmm a jak go bym tylko przerejstrował na ojca ? to tez musze placić OC ? znaczy czy jak nie zaplace to beda jakies kary czy cos ?

kraluk 20.12.2005 18:22

Cytat:

Napisany przez Oktawian_15
ale nie musze go przerejstrowywać na siebie moze być na starego wlasciciela ? a ja moge sobie spokojnie smigać :D ?!

Tzn. jeśli Ci ten 'stary właściciel' da wszystkie papiery (karte rejestracyjną, ubezpieczenia etc. i pozwoli nimi się posługiwać) to będziesz mógł śmigać ile możesz :D

Oktawian89 20.12.2005 18:19

ale nie musze go przerejstrowywać na siebie moze być na starego wlasciciela ? a ja moge sobie spokojnie smigać :D ?!

kraluk 20.12.2005 18:06

Z tego co mi wiadomo OC jest ubezbieczeniem obowiązkowym dla KAŻDEGO kierowcy, więc jeśli kogoś nie potroncisz, ani nie złapie Cię policja to możesz śmiało bez niego jeździć. :)

Więcej o OC:
http://www.pzu.pl/?nodeid=produkt_pz...3&prod_id=1710

Oktawian89 20.12.2005 17:33

samochod i OC
 
Witam zamierzam kupić samochod faiat 125p :P i tak on jest zarejestrowany ma " biale tablice" , wazny przeglad ( 12.06.2006) i OC wazne do 4.01.2006 ... i czy jest taka mozliwosc ze jak go kupie wszystko legal ... umowa itp. to nie bede musial placić oc .. samochodem bede jezdził najczesciej po lesie ... z kolegami wiec oc i reszta smieci mi nie potrzebna ... ?!


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 14:12.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.