Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Jaka jest kara probując podczas próbując uciec przed policją? (https://forum.cdrinfo.pl/f5/jaka-jest-kara-probujac-podczas-probujac-uciec-przed-policja-64842/)

grzeniu 04.12.2019 21:35

Nic więcej nie podano do wiadomości. Będą wyjaśniać do przycichnięcia sprawy, a potem może w ogóle o niczym nie powiedzą.


Przeczytałem ciekawą wypowiedź instruktora strzelania z jednej z komend wojewódzkich. Jeśli to prawda, to nie wiem, jak możemy wymagać strzelania w nogi czy inną część ciała, żeby nie zabijać. Jeśli to prawda, to czy ci ludzie w ogóle powinni nosić broń i mieć prawo jej użycia przeciwko innym? Może w akcjach specjalnych przeciwko niebezpiecznym bandytom (a bywają takie), ale przeciwko chłopaczkom z nożyczkami w kieszeni?
Na Zachodzie nie ściga się na gorąco np. piratów drogowych w miastach, żeby nie potęgować zagrożenia. U nas policjant strzela na osiedlu jak na dzikim zachodzie. Ciekawe co by powiedzieli, jakby nie trafił "dilera", a kula uśmierciła niewinnego człowieka? Skoro nie ma czasu na wycelowanie w nogi, to tym bardziej nie znajdzie go dla oceny potencjalnego niebezpieczeństwa dla innych. No, w każdym razie ten umiał trafić w popiersie, nawet biegnąc :szczerb:


https://wiadomosci.onet.pl/kraj/jak-...-onetu/1mzle47

DarkSlide97 04.12.2019 20:36

Widzę że znacie już przebieg całego zdarzenia, widzieliście nagranie z kamer? Pochwalcie się. Czy może opieracie się na domysłach przedstawianych w mediach :>

Dodatkowo skąd to domniemanie że akurat gość był dilerem?
Mógł nawet mieć te narkotyki, niewykluczone że tak było. Ale posiadanie narkotyków nie oznacza od razu że się nimi handluje.

Cytat:

Policjant wydaje polecenie, ty masz się go słuchać.
Tylko że jak nie wykonasz polecenia, to są inne sposoby na zaprowadzenie porządku niż od razu strzelanie ostrą amunicją.

nimal 03.12.2019 23:20

dark - skad na widok osoby masz wiedziec co za chwile zrobi?
sam pisales NIEKARANY - czyli ma byc niewinny? obrocil sie z ostrym narzedziem w kierunku policjanta uzbrjonego (celowo nie napisalem zaatakowal - zeby ni bylo, ze sugeruje cos)
zastanow sie co piszesz
zglaszales, ze jego adres byl znany policji wiec mogli zatrzymac go pozniej
jak juz pozbedzie sie prochow? gratulacje myslenia! vide post eda

ed hunter 03.12.2019 21:29

Policjant wydaje polecenie, ty masz się go słuchać. Chłopak uciekający przed policjantem, w jego stronę z nożyczkami. :rotfl:

Ten na Moście Londyńskim już leżał, zastrzelili go na wszelki wypadek. I tak powinno być.

DarkSlide97 03.12.2019 20:00

Rozwaliłeś mnie tym porównaniem.
Terrorysta który zabił dwie osoby vs chłopak uciekający przed policjantem...
Brawo.

ed hunter 03.12.2019 04:01

Zaraz, jak to było na tym Moście Londyńskim? Leżał terrorysta, ale się ruszył, dostał dwie kulki. No i tak powinno być.

ed hunter 28.11.2019 09:54

I tak powinno być. :taktak:

DarkSlide97 28.11.2019 08:40

Najważniejsze jest ustalenie, czy chłopak rzeczywiście zaatakował (lub chciał zaatakować) tego policjanta. Jeśli tak, to policjant się bronił i rzeczywiście mógł broni użyć. Jeśli nie - sytuacja jest zupełnie inna i policjant powinien odpowiedzieć za to co zrobił.

Cytat:

Niewinny? Dlatego miał przy sobie dwa woreczki z amfa i był wcześniej znany Policji (taki kraj, że Policja łapie a sąd wypuszcza)
Słyszałem właśnie coś zupełnie przeciwnego - że był niekarany. Zresztą, tak jak pisał grzeniu jeśli był znany, to wiedzieli gdzie mieszka i gdzie się uczy więc i tak by go zatrzymali.
Widziałem informację że woreczek był jeden, z metaamfetaminą, jak i taką wersję że żadnego woreczka nie było albo został podrzucony.
Pierwszy raz słyszę o dwóch. Jak widać - ciągle mamy same niewiadome.

Cytat:

Nieuzbrojony? Dlatego miał w ręku nożyczki (strzał padł z bliskiej odległości)
Brak strzału ostrzegawczego? Nie jest on wymagany, zależy od sytuacji (vide, że padł z bliska do człowiek z ostrym narzędziem)
Właśnie tutaj mam największe wątpliwości. Bo trzeba być naćpanym albo miec zero instynktu samozachowawczego żeby atakować nożyczkami szkolnymi policjanta który mierzy do ciebie z broni palnej. To nawet brzmi absurdalnie. Pomijam już, że za napaść na funkcjonariusza grozi więcej niż za domniemany handel narkotykami więc atak w tym przypadku byłby kompletnie bez sensu, skoro uciekinier miałby nie być poszukiwany.
Ten strzał to też jest rzecz przedziwna. Z tego, co czytałem padł z bliskiej odległości, a inni twierdzą też, że jeszcze z góry*. Jakby to miało wyglądać?

Teraz możemy bawić się w Sherlocka Holmesa ale dopóki brakuje dowodów i poza informacjami z mediów niewiele wiemy.

Cytat:

Może poczekamy na koniec śledztwa zanim wydamy wyrok? Władze Policji twierdzą, że wsio było OK
A co mają powiedzieć? Nawet jeśli wina leżałaby po ich stronie to i tak nie przyznaliby się na początku. Zresztą, nie wierzę żadnym zapewnieniom przedstawicieli władzy, dopóki nie przedstawią przekonujących dowodów.

*źródełko: https://natemat.pl/291797,wizja-loka...no-lot-pocisku

Jarson 27.11.2019 23:48

Każdy kraj obiera sobie jakieś zasady pracy policji. W USA w wielu stanach dla każdego byłoby jasne, że za niestosowanie się do poleceń policjanta będzie się miało od razu bardzo duże kłopoty, a jak się ma w rękach jakikolwiek przedmiot, który może chociaż przypominać niebezpieczne narzędzie, to należy jak najszybciej przekonać funkcjonariusza, że bardzo, bardzo chce się ten przedmiot jak najszybciej odłożyć na bok i to niezwykle płynnym ruchem. W Wielkiej Brytanii zwykli policjanci z kolei nie noszą broni ostrej, co jakby z definicji pozwala na nieco bardziej niefrasobliwe zachowanie.

U nas policjanci broni używają rzadko, ale przecież każdy wie, że jest to możliwe. My tu nie mówimy o sytuacji, gdzie według przecieków/opinii świadków został zastrzelony wzorowy licealista, który na zaczepki patrolu powiedział: "przepraszam, ale pana zachowanie wydaje mi się nieco zbyt agresywne, ja przecież się położyłem z rękami za głową", tylko ktoś, kto z ostrym narzędziem znalazł się bardzo blisko funkcjonariusza. W dodatku ponoć ktoś znany organom ścigania.

Zginął człowiek, oczywiście że trzeba przeprowadzić w takim wypadku drobiazgowe dochodzenie, ale tak z pierwszych informacji byłbym bardzo ostrożny w rozważaniu nadużycia uprawnień przez policjanta.

grzeniu 27.11.2019 23:02

Nie wiem, czy taki standard i czy tak by się stało, gdyby nie rozruchy w Koninie po tym zajściu. Niemniej dobrze, że tak się stało.
Byłoby dużo lepiej, gdyby nie było stronniczych przecieków. Prokuratura nic nie ujawnia (tak twierdzi), mam nadzieję że obiektywnie sprawę rozwikła.
A chłopaczka szkoda, bo każdego życia szkoda. Musiałby być niezłym straceńcem, żeby nie wymięknąć na widok wycelowanej w siebie spluwy, będąc samemu z nożyczkami w ręku (może nie mógł ich wyrzucić w biegu)...na hamerykanskich filmach tacy są.
Nie ma co gdybać, trzeba poczekać na wyjaśnienie.

nimal 27.11.2019 22:49

Dlatego poczekajmy na koniec śledztwa i (ewentualnie także procesu, jeżeli będzie)
A przekazanie sprawy do innej prokuratury to standard, żeby nie było właśnie podejrzeń o stronniczość - praktycznie zawsze tak się dzieje

grzeniu 27.11.2019 22:40

Na razie nic nie wiadomo, a prokuratura milczy. Nie wiadomo oficjalnie, czy kula weszła od przodu. Jedyne medialne 'fakty' są z policyjnych przecieków, których nie powinno być, ciekawe dlaczego. Nożyczki w ręku normalnie nie są bronią i o niczym nie świadczą, są wersje że nie amfę miał a epapierochy a nożyczkami miał otwierać woreczek. Tak, wiem, Riddick zabijał kubkiem i spinaczem :haha: Ciekawe, że sprawa poszła do Łodzi i ma być rozpoznawana bez wpływów konińskiej policji. Ciekawe też, że do dzisiaj nie zeznawał ten policjant (a może zeznawał a nie wiemy) a jego zeznania są tu kluczowe?
Policjanci są, a w zasadzie powinni być, szkoleni nie w zabijaniu a obezwładnianiu. Strzelać też trzeba umieć tak, żeby nie zabić.


A gówniarz uciekał, bo drugi policjant i pozostałych dwóch chłopaczków nie widzieli zajścia. To, że był wcześniej znany policji o niczym nie świadczy i nie uprawnia do zabijania - tak policja może powiedzieć o mnie i każdym innym obywatelu, a można się nieźle zdziwić ile wiedzą. Skoro wiedzieli kogo gonią, to po co strzelali na osiedlu, przecież mogli zginąć inni? Przecież za chwilę złapią go w cywilizowany sposób.
Sprawa jest dziwna i wcale nie tak oczywista, jak przedstawia ją koninska policja.

nimal 27.11.2019 22:25

Nie było mnie tam, ale jeden ze świadków (kolega zabitego, który świadczy przeciwko policjantowi) twierdzi, że strzał padł praktycznie w zwarciu
W kolana powiadasz...

- Deckard - 27.11.2019 22:22

Co nie zmienia faktu ,że mógł kuleczkę dostać w kolanka , chyba że podejrzany to Navajas z desperado

nimal 27.11.2019 22:03

Gratuluję czytającym że zrozumieniem
Uciekał? Kula weszła od przodu
Niewinny? Dlatego miał przy sobie dwa woreczki z amfa i był wcześniej znany Policji (taki kraj, że Policja łapie a sąd wypuszcza)
Nieuzbrojony? Dlatego miał w ręku nożyczki (strzał padł z bliskiej odległości)
Brak strzału ostrzegawczego? Nie jest on wymagany, zależy od sytuacji (vide, że padł z bliska do człowiek z ostrym narzędziem)

Może poczekamy na koniec śledztwa zanim wydamy wyrok? Władze Policji twierdzą, że wsio było OK
Przypominam, że w razie wątpliwości jakichkolwiek zawiesza się funkcjonariusza od razu

misiozol 27.11.2019 21:36

W polsce powini miec te elektryczne cuda co to strzelaja na pradem na odleglosc jak zachodzi potrzeba obezwladnienia nieuzbrojonego w bron palna czlowieka i tyle , ale polska to kolchoz i tak syf tam bedzie do konca swiata , nasi dziadkowie i pradzadkowie sie w grobach przewracaja bo nie o to walczyli ;)

DarkSlide97 27.11.2019 20:24

TLDR: chłopak na widok patrolu policji zaczął uciekać, policjant pobiegł za nim, strzelił do niego i chłopak zginął. Sprawę bada prokuratura.


Tutaj więcej: https://polskatimes.pl/w-sprawie-zas...r/c15-14605423

misiozol 27.11.2019 19:32

??? cos nowego w pl sie dzieje ?

grzeniu 27.11.2019 16:13

Owszem. Zasadzi ci kulkę i jeszcze wszyscy będą go kryć.

DarkSlide97 27.11.2019 13:02

W świetle ostatnich wydarzeń można stwierdzić że ucieczka przed policją może być śmiertelnie niebezpieczna :ysz:

Zetoxa 20.05.2019 21:04

Cytat:

Napisany przez grzeniu (Post 1422617)
Próbowanie podczas próbowania zazwyczaj kończy się niepowodzeniem. Fachowcy próby robią przed próbowaniem, a i to często źle się kończy jak mają niewypróbowany plan, a bez planu to już w ogóle próbowanie jest bez sensu. Tak to można se próbować, co tam kapie z destylatora i obmyślać plan. A jak już ten plan się urodzi w rozjaśnionej głowie, to można przejść do prób... :taktak:

Chodzi ci o zakrzywienie czasoprzestrzeni :ysz:

ed hunter 20.05.2019 20:28

Grzeniu, nie wiem co Ty destylujesz, ale daj przepis!

grzeniu 20.05.2019 18:36

Próbowanie podczas próbowania zazwyczaj kończy się niepowodzeniem. Fachowcy próby robią przed próbowaniem, a i to często źle się kończy jak mają niewypróbowany plan, a bez planu to już w ogóle próbowanie jest bez sensu. Tak to można se próbować, co tam kapie z destylatora i obmyślać plan. A jak już ten plan się urodzi w rozjaśnionej głowie, to można przejść do prób... :taktak:

ed hunter 20.05.2019 17:38

Podobno węże są bardzo smaczne, więc byłaby tam wyżera! Grill jak marzenie! ||

Ale jak one wszystkie chciały się najeść jednym jaszczurem, jak tylko łykać potrafią? :hmm:

DarkSlide97 19.05.2019 20:35

Jak uciekniesz to żadna, jak nie wiesz czy uciekniesz to nie uciekaj :>

- Deckard - 18.05.2019 21:11

:spoko:

Zetoxa 18.05.2019 18:48

a tu nagrodą za genialną ucieczkę jest... życie :spoko:
dawno nie widzieliście takiego thrillera :wow:

https://www.youtube.com/watch?v=Rv9hn4IGofM

pykson 27.04.2006 21:07

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
(...)
@ pykson

Rozumiem twoje argumenty, ale niestety są to żadne argumenty.. Bo prowadząc tak, jak prowadzisz - i sam z pewnością zdajesz sobie z tego sprawę - narażasz na niebezpieczeństwo nie tylko siebie, ale także innych. A z mojego punktu widzenia - nie masz na to prawa, bez względu na na to, czego wymaga twoja praca czy twój szef..

zdaje sobie sprawe, ze gadajac przez komorke zwiekszam dodatkowo niebezpieczenstwo jakie stawarzam na drodze swoim 12 letnim golfem, jeszcze dosyc mlodym wiekiem i fajka w gebie. Z komorka przy uchu stanowie prawdziwa bombe drogowa, ale czy wieksza niz niemloda juz pani przytulona do kierownicy w dupnym kapeluszu, wiekszym niz jej matiz, zastanawiajaca sie czy aby na pewno jej roczne opony wytrzymaja niemala przeciez predkosc 50km/h?

nie mam prawa do tego ale nie odbierajac telefonow w czasie jazdy staje sie niewiarygodnym i srednioprzydatnym pracownikiem - moge szukac innej pracy, wiec sadze ze to argumenty jednak jakies sa

BT jestem w stanie rozwazyc i mysle, ze jest mnie na niego stac choc jak pisalem - moze mi sie wydaje, ale jednak rak/nog mi nie brakuje a podzielnosci uwagi w sytuacjach typu rozmowa + skrzyzowanie/szybkie_kilkupasowe_rondo/ciasna_przepychanka itp.
nie wykluczam, ze moze sam fakt trzymania sluchawki i wsluchiwania sie w przerywany czesto slaby sygnal powoduje koniecznosc wiekszego skupienia sie na rozmowie niz na drodze.

andrzejj9 27.04.2006 20:24

Cytat:

Napisany przez Matievoo
Tak, robię to specjalnie żeby doprowadzić takich jak ty do załamania nerwowego wiesz:>:P
Myknąłem się na jednym wyrazie, i tu wielka afera, bardzo bym Cię prosił na więcej razy zachowaj dla siebie takie błędy i zwracaj uwagę przy dużym stopniu byków lub jakimś banalnym.
Ja ten post pisałem szybko- jak by co.

Przy dużym stopniu byków?!?

To sorry, ale jak ty nazwałbyś to, co zrobiłeś?

Słuchaj - zrobiłeś błąd i to naprawdę poważny, ze świecą szukać by dziecka dopiero uczącego się pisać, które dałoby radę w ten sposób napisać taki wyraz, więc nie wkurzaj się, że ktoś zwrócił ci uwagę. Zrobił słusznie, bo jeśli pozostawimy już takie błędy bez komentarza, to naprawdę poziom językowy internetu zejdzie całkowicie na psy.

A tłumaczenie, że pisałeś na szybko, jest żadnym tłumaczeniem. Albo pisz porządnie, albo nie pisz wcale.




@ pykson

Rozumiem twoje argumenty, ale niestety są to żadne argumenty.. Bo prowadząc tak, jak prowadzisz - i sam z pewnością zdajesz sobie z tego sprawę - narażasz na niebezpieczeństwo nie tylko siebie, ale także innych. A z mojego punktu widzenia - nie masz na to prawa, bez względu na na to, czego wymaga twoja praca czy twój szef..

ed hunter 27.04.2006 09:29

popieram pomys***322; z BT.....tylko trzeba mie***263; odpowiedni aparat...

s***322;uchawki na kablu mam do swojego, ale pl***261;tanie si***281; tego doprowadza mnie do sza***322;u.

odbieram tel. w samochodzie, prze***322;***261;czam na co***347; co si***281; nazywa z wielk***261; przesad***261; g***322;o***347;no m***243;wieniem (w telefonie) i jak s***322;ysz***281;, ***380;e rozmowa jest o blablabla to m***243;wi***281;, ***380;e prowadz***281; i prosz***281; zadzwoni***263; za tyle i tyle minut.

najbardziej denerwuj***261;ca jest moja siostra, gdy jad***281; zawie***378;***263; j***261; na zakupy do du***380;ego sklepu to zawsze dzwoni jak ruszam ze ***347;wiate***322;, wje***380;d***380;am na rondo itd. i 'gdzie jeste***347;?' - w Warszawie 'a kiedy b***281;dziesz' - jak dojad***281;. i taka rozmowa :D

gadanie przez kom***243;rk***281; rozprasza strasznie i w zasadzie powinno si***281; wy***322;***261;cza***263; na czas jazdy (i na czas urlopu), ale niestety my sami i dzisiejsze ***380;ycie uzale***380;nili***347;my si***281; o tego wynalazku...

nimal 26.04.2006 22:59

imho od glosnomowiacych wygodniejsze sa sluchawki BT - nie trzeba pamietac zeby aparat wkladac w uchwyt przy wsiadaniu i wyjmowac przy wysiadaniu
no i calosc jest tansza oraz nie trzeba kombinowac majac dwa autka, nie trzba przerywac rozmowy jak juz dojedziesz na miejsce i zaparkujesz, mozna uzywac na rolkach/rowerze/biegajac(przynajmniej truchtem :D )... same zalety :)
ale pykson ma racje - rozmowa strasznie zaprzata uwage i osobiscie po prostu nie odbieram telefonu jak prowadze (ale tez moj zawod tego nie wymaga)
pykson - kup sobie BT - koszt to tyle co jeden mandat ;) wiec warto - a jak zmienisz aparat czy samochod to nic nie bedziesz musial kombinowac- standart sie przyjol i raczej dlugo bedzie obowiazywal

pykson 26.04.2006 22:09

sie zrobil lekki OT, ale sensowny

@Predi - jak mam sie zatrzymac na rozmowe, kiedy narwany prezes dzwoni co 15 min, jestem w Katowicach w godz szczytu i ciesze sie ze przejechalem 2 skrzyzowania nie stajac na czerwonym?
po prostu wiecznie do mnie dzwonia, a niestety musze odbierac bo bym rachunek 4x przebil oddzwaniajac po kolei do wszystkich, ktorych nie odebralem

@Predi i @Smartek
well, system glosnomowiacy ok, ale sadze ze problem nie polega na braku wolnych konczyn (przynajmniej u mnie) ale na samym skupieniu sie na rozmowie - glosno w aucie, przerywana rozmowa, wkurzony klient i skomplikowana sprawa - to sprawia, ze skupiam sie bardziej na rozmowie niz na jezdzie, i jestem tym odkryciem conajmniej mocno zdziwiony, bo zawsze myslalem, ze mam podzielna uwage

P.S.
tym, ktorzy twierdza, ze komorka nie zaprzata ich uwagi (nawet zestaw glosnomowiacy) polecam taki maly test - zaraz po skonczeniu jakiejs konkretnej rozmowy przez tel. kom sprobujcie powiedziec, co pamietacie z tego co czy kogo mijaliscie po drodze podczas rozmowy.

Predi 26.04.2006 19:25

polecam @Pykson zestaw glosno mowiacy lub zatrzymac sie na rozmowe...
juz mnie jeden taki komorkowiec malo nie zabil.......

Smartek 26.04.2006 19:11

Cytat:

Napisany przez pykson
z racji wykonywanego zawodu nie mam szans uniknac takich rozmow, dlatego skladam samokrytyke i bede gadal dalej

fajne sa systemu glosnomowiace do samochodow z automatycznym sciszaniem radia, odbieraniem itd. :)
moze warto pomyslec?

pykson 26.04.2006 18:02

a mnie machneli przy 120, ale akurat jak bylem na ich wysokosci (zza zakretu), nie zatrzymalem sie i na razie spokoj (z rok temu)

podobnie jak gadalem przez kom, ruch jak cholera, miasto, predkosc moze 50
8 miesiecy temu, pan w czapeczce pokazal zebym zjechal na pobocze, ja bylem tak zagadany, ze go olalem, dopiero pozniej mi pasazer powiedzial, ze mnie zatrzymywali, ja jechalem dalej i go wcielo - myslal, ze zrobilem to specjalnie
moral: - gadanie przez komorke podczas prowadzenia samochodu bardzo odwraca uwage (a napewno moja), i moze byc niebezpieczne
z racji wykonywanego zawodu nie mam szans uniknac takich rozmow, dlatego skladam samokrytyke i bede gadal dalej

roman01 25.04.2006 23:54

Dzieki MacGyver, czyli wszystko jasne jak sie nie zatrymasz im do kontroli i jak Cie juz sciagna to maja prawo posadzic Cie o ucieczke i przez to mzoesz stracic prawo jazdy.

MacGyver 25.04.2006 10:40

Cytat:

art. 92. [...]
***167; 2. Kto w celu unikni***281;cia kontroli nie stosuje si***281; do sygna***322;u osoby uprawnionej do kontroli ruchu drogowego, nakazuj***261;cego zatrzymanie pojazdu, podlega karze aresztu albo grzywny.
***167; 3. W razie pope***322;nienia wykroczenia okre***347;lonego w ***167; 2 mo***380;na orzec zakaz prowadzenia pojazd***243;w mechanicznych lub innych pojazd***243;w.
***378;r***243;d***322;o: kodeks wykrocze***324;

Air 25.04.2006 08:28

Cytat:

Napisany przez Matievoo
Musze się spytać szwagra, to ci odpowiem ,bo on będzie adwokatem ta grze zna kodeks od A do Z ;p

Chłopie ty powinieneś słownik polszczyzny napisać :ysz:

ed hunter 25.04.2006 03:13

gdy byłem młody i jeszcze głupszy to na odcinku gierkówki do Katowic, na 'autostradzie' od łodzi - wtedy jakiś mały kawałek był - poleciałem sobie merolem 190km/h, na pasie zieleni stali z radarem, ale było chyba za szybko || machnął mi w ostatnim momencie lizakiem a ja dodałem jeszcze gazu :D nigdy nic nie było, czyli ne zdążyli spisać numerów.

jeszcze wcześniej podobny przypadek miałem na dwópasmówce pod Poznaniem, jadąc nad ranem z Niemiec też dałem ognia Renault 18 Diesel 2.1 poszło 170km/h, pan pies biegnąc przez rów, aby mnie zatrzymać, wywalił się jak długi i tylko lecąca czapka mi mignęła ||

MaciejT 25.04.2006 00:40

Cytat:

Napisany przez radosio
nie musisz sie zatrzymac gdy pojazd nie jest oznakowany poza terenem zabudowanym (noc***261;).

Zgadza sie, nie trzeba sie zatrzymac, poniewaz mozesz nie miec pewnosci kto probuje Cie zatrzymac: czy policja, czy przebierancy (np gdy jest bardzo ciemno, i nie widac radiowozu z bialymi drzwiami). W takim przypadku (gdy nie zatrzymales sie) masz obowiazek niezwlocznego zgloszenia sie do najblizszego komisariatu policji, i wyjasnienia sprawy. Inaczej bedzie to traktowane jak ucieczka.

roman01 24.04.2006 23:55

Cytat:

Napisany przez luminat
Akurat w nocy to moga mi g**** zrobic. Niezaleznie czy chca mnie zatrzymac w miescie czy poza nim... w takiej sytuacji nie ma obowiazku zatrzymania sie.

Chociaż moze byc roznie... Moj kumpel udawal, ze nie widzi ze patrol pieszy chce go skontrolowac (bylo w nocy). Po tym incydencie zatrzymali go dwa razy na miescie i "trzepali" mu auto w poszukiwaniu narkotyków.... Zadnych innych konsekwencji nie mial, bo nic na niego nie znalezli...


No nie bez prezsady po prostu nie ma możliwości ze uciekasz przed nimi i gadasz jeszzce na dodatek ze ich nie widziales bo to smieszne sie byc wydaje.

ro29 24.04.2006 23:54

Witam !

Zależy co rozumiemy pod słowem ucieczka ;) - tak się złożyło, że nas (mnie z Ojcem) "goniła" kiedyś Policja ...maluchem ;)
Było to chyba z 5-6 lat temu - zima, śnieg - przed wjazdem w osiedle, a po minięciu świateł, nagle z malucha obok (nieoznakowany) gościu otwiera drzwi i czymś macha - ja się nawet lekko przestraszyłem - pijany czy co :D - bo munduru nie widziałem w pierwszym momencie - Ojciec jedzie dalej, a Maluch za nami - dojechali aż pod blok (przegonić raczej nie mieli szans - mimo iż Ojciec jechał może z 40 km/h :haha: ), gościu wysiadł okazało się, że Policja - niby to zaczęło się od tego, że Ojciec przejechał na czerwonym świetle - dałbym głowę, że jeśli już to na żółtym - z tym, że skończyło się na niczym w sumie.
Ale przygoda niezła ;)

Pozdrawiam
ro29

radosio 24.04.2006 23:32

Cytat:

Napisany przez luminat
Akurat w nocy to moga mi g**** zrobic. Niezaleznie czy chca mnie zatrzymac w miescie czy poza nim... w takiej sytuacji nie ma obowiazku zatrzymania sie.

nie musisz sie zatrzymac gdy pojazd nie jest oznakowany poza terenem zabudowanym (nocą). w kazdym innym przypadku musisz sie zatrzymać. tak wiec nie tylko "g****" moga Ci zrobić.

luminat 24.04.2006 22:49

Cytat:

Napisany przez Wawelski
Znajomy który nie zauważył w nocy policjantów w krzakach przerabiał w praktyce :(

Akurat w nocy to moga mi g**** zrobic. Niezaleznie czy chca mnie zatrzymac w miescie czy poza nim... w takiej sytuacji nie ma obowiazku zatrzymania sie.

Chociaż moze byc roznie... Moj kumpel udawal, ze nie widzi ze patrol pieszy chce go skontrolowac (bylo w nocy). Po tym incydencie zatrzymali go dwa razy na miescie i "trzepali" mu auto w poszukiwaniu narkotyków.... Zadnych innych konsekwencji nie mial, bo nic na niego nie znalezli...

Oktawian89 24.04.2006 22:48

Gdzie nie wejde to OT sie robi :>
I powiem ze zgadzam sie z Zenkiem :taktak: , nie oplaca sie ucieka***263; przed policja za duzo mozna sobie szkod narobi***263; a co dopiero innym , pozatym chyba trudno zyc ze swiadomoscia cale zycie ze ma sie kogos na sumieniu :|

FatAlbert 24.04.2006 22:45

ja tesz robie trohe blenduw :P

Smartek 24.04.2006 20:36

Cytat:

Napisany przez nimal
(patrz zdazenie opisane powyzej) :rotfl:

Cytat:

Napisany przez Mattievo
Ja ten post pisałem szybko- jak by co.

i wiele innych..
ahh, co za ludzie

a i tlumaczenie sie "szybkim pisaniem" moim zdaniem nie jest wystarczajace! :)

jeszcze gdzies widzialem zle napisany wyraz "dopoki" przez nimala, ale chyba nie w tym temacie - ale zapamietalem :P
pozdro ;)

nimal 24.04.2006 20:19

Cytat:

Napisany przez Matievoo
Tak, robię to specjalnie żeby doprowadzić takich jak ty do załamania nerwowego wiesz:>:P
Myknąłem się na jednym wyrazie, i tu wielka afera, bardzo bym Cię prosił na więcej razy zachowaj dla siebie takie błędy i zwracaj uwagę przy dużym stopniu byków lub jakimś banalnym.
Ja ten post pisałem szybko- jak by co.

Matievoo - jesli poczytasz moje posty to zauwazysz ze sam robie wiecje bykow nie srednia dla populacji i czesto sam staje w obronie "dyslektykow forumowych" atakowanych przez co niektorych ;) pare dni temu jednak ktos zrobil dokladnie ten sam blad i wyszla z tego dysputa na dwie strony z udzialem kilku modow
poza tym zrobienie trzech bykow w ciagu szesciu znakow podpada na naprawde wielkie osiagniecie ;)
nie czepiam sie - raczej ubawilo mnie to, poztytywnie poprawilo mi nastroj, poniwaz myslalem ze napisales tak celowo (patrz zdazenie opisane powyzej) :rotfl:

roman01 24.04.2006 20:18

Cytat:

Napisany przez zene_k
Co to k***a za temat??
Jak cię nie zastrzelą, to cię baranie złapią i mam nadzieje, że pójdziesz za swoją głupotę siedzieć!


Chlopaki wyluzujcie troche temat jak kazdy inny w koncu OFF TOPIC

zene_k 24.04.2006 20:02

Co to k***a za temat??
Jak cię nie zastrzelą, to cię baranie złapią i mam nadzieje, że pójdziesz za swoją głupotę siedzieć!

Matievoo 24.04.2006 20:00

Tak, robię to specjalnie żeby doprowadzić takich jak ty do załamania nerwowego wiesz:>:P
Myknąłem się na jednym wyrazie, i tu wielka afera, bardzo bym Cię prosił na więcej razy zachowaj dla siebie takie błędy i zwracaj uwagę przy dużym stopniu byków lub jakimś banalnym.
Ja ten post pisałem szybko- jak by co.

roman01 24.04.2006 19:54

Cytat:

Napisany przez Wawelski
Utrata prawka za niezatrzymanie się do kontroli (do czasu uzyskania prawomocnego wyroku - minimum pół roku, częściej ponad rok co oznacza konieczność zdawania egzaminu). Dodatkowe kary zależne od sądu.
Znajomy który nie zauważył w nocy policjantów w krzakach przerabiał w praktyce :(


Tez slyszalem ze jest to zgodne z utrata prawka + sad + kara ogolnie mowiac przekichane chyba ze wyprosisz na miejscu cos lzejszego.

nimal 24.04.2006 19:47

Cytat:

Napisany przez Matievoo
Musze się spytać szwagra, to ci odpowiem ,bo on będzie adwokatem ta grze zna kodeks od A do Z ;p

Ty to robisz specjalnie zeby doprowadzic do pasji niektorych obroncow jezyka? :>

Oktawian89 24.04.2006 19:44

Jezeli im nie uciekniesz co jest bardzo prawdopodobne to pokrywasz koszty poscigu :> + bardzo duzo nie przyjemnosci z ich strony :D o ile sie nie myle

Matievoo 24.04.2006 19:19

Musze si***281; spyta***263; szwagra, to ci odpowiem ,bo on b***281;dzie adwokatem ta grze zna kodeks od A do Z ;p

Wawelski 24.04.2006 18:49

Utrata prawka za niezatrzymanie si***281; do kontroli (do czasu uzyskania prawomocnego wyroku - minimum p***243;***322; roku, cz***281;***347;ciej ponad rok co oznacza konieczno***347;***263; zdawania egzaminu). Dodatkowe kary zale***380;ne od s***261;du.
Znajomy kt***243;ry nie zauwa***380;y***322; w nocy policjant***243;w w krzakach przerabia***322; w praktyce :(

nimal 24.04.2006 17:02

Cytat:

Napisany przez Zetoxa
tak wygląda iście poznański humor:taktak: :wow:

konkretna sytuacja nie byla akurat zabawna - policjanci byli niumundurowani i wymachiwali bronia - tez bym pewnie, majac mozliwosc, uciekal
jenak w momencie np kontroli drogowej jestem jak najbardziej za prawem policji do uzycia broni (zreszta - ma takie prawo tylko potem rok by sie musieli tlumaczyc...)

FatAlbert 24.04.2006 15:30

chuck norris wyj#$% vi z 0,5 obrotu

szczerze sprwadz i podziel sie z nami wra***380;eniami i wyrokiem

Mich@ł 24.04.2006 15:00

A pr***243;bowa***322;e***347;? :szczerb:

Zetoxa 24.04.2006 14:21

tak wygląda iście poznański humor:taktak: :wow:

nimal 24.04.2006 14:15

w Poznaniu kara smierci - niedawno jak dwoch wyrostokow uciekalo to jednego zastrzelili a drugi do konca zycia bedzie na wozku

rycho 24.04.2006 14:13

Tutaj zapytaj.
http://www.ifp.pl/

Air 24.04.2006 14:11

Cytat:

Napisany przez mieszko111
Witam, jaka jest jest kara jesli jad***261;c autem chce si***281; ucie przed policj***261;? Pozdrawiam

a czym chcesz ucieka***263; ??? im dro***380;szy samoch***243;d tym ***322;agodniej Ci***281; traktuj***261;

Na serio to nie wiem ;)

mieszko111 24.04.2006 14:09

Jaka jest kara probując podczas próbując uciec przed policją?
 
Witam, jaka jest jest kara jesli jadąc autem chce się ucie przed policją? Pozdrawiam


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 22:42.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.