Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Fiat Punto II - Wasze opinie (https://forum.cdrinfo.pl/f5/fiat-punto-ii-wasze-opinie-66401/)

andrzejj9 07.07.2006 18:50

No ul***380;y***322;o mi troch***281; odno***347;nie tej lewej nogi na hamulcu. Przez chwil***281; naprawd***281; my***347;la***322;em, ***380;e wi***281;cej os***243;b tak je***378;dzi..

Patrix 07.07.2006 14:12

Cytat:

Napisany przez Proton
Na jaki silnik wybór w końcu padł??:)

mam dwa typy 1.2/1.4
to zależy na co trafię i jaki będzie tego stan... to niestety nie jest salon, że nawet opcje daja :(

Proton 07.07.2006 13:56

Cytat:

Napisany przez Patrix
marka też ma duży plus -chodzi o te części, w używanym samochodzie zawsze znajdzie sie coś do wymiany i tu faktycznie wszystko na miejscu jest :taktak: dodatkowy plus, że wiem jak te autko się zachowuje na drodze (miasiac jezdziłem po mieście PII), nastepny plus, że jest ekonomiczne.
Chcę też dodać, że nie mam klapek na oczach i nie jestem wpatrzony tylko w to bo wszystkie marki mają swoje słabości :taktak:

Na jaki silnik wybór w końcu padł??:)

Patrix 07.07.2006 13:32

Cytat:

Napisany przez Kristoferros
OK. Lubisz Fiata, to dobrze, przynajmniej będziesz zadowolony z wyboru.

marka też ma duży plus -chodzi o te części, w używanym samochodzie zawsze znajdzie sie coś do wymiany i tu faktycznie wszystko na miejscu jest :taktak: dodatkowy plus, że wiem jak te autko się zachowuje na drodze (miasiac jezdziłem po mieście PII), nastepny plus, że jest ekonomiczne.
Chcę też dodać, że nie mam klapek na oczach i nie jestem wpatrzony tylko w to bo wszystkie marki mają swoje słabości :taktak:

Kris 07.07.2006 13:22

Cytat:

Napisany przez Patrix
Nie stoję już przed wyborem marki bo juz ją mam, wymieniamy się właśnie opiniami ;)

OK. Lubisz Fiata, to dobrze, przynajmniej będziesz zadowolony z wyboru.

Patrix 07.07.2006 13:16

Cytat:

Napisany przez Kristoferros
To bierz używanego Avensisa/Corollę i nie jęcz... :)

Jeden gada wszystko tylko nie opel, drugi tylko nie fiat, trzeci tylko nie... i koło się zamyka. Racja jest jak pupa - każdy ma swoją :)

Nie stoję już przed wyborem marki bo juz ją mam, wymieniamy się właśnie opiniami ;)

Kris 07.07.2006 12:56

Cytat:

Napisany przez Patrix
skode juz mam (stara) i wielu moich znajomych więc opinię mam...nie jest w prawdzie zła ale nie szukam nic dużego (typu skoda octavia itd)
Opel - kitowa blacha, rdzewieje po "x" latach - zwłaszcza Corsa - widziałem jej piękne nadkola.
Ford, kiedyś myślałem nad Fiesta ale jakoś odpadło też
no chyba, że myślisz nad amerykańskim fordem :D

To bierz używanego Avensisa/Corollę i nie jęcz... :)

Kasprzak 07.07.2006 11:45

Witam,
interesujący temat, bardzo interesujący. Dawno nie było takiego :)

Generalnie zauważyłem dialog na temat automat/manual. Osobiście jestem jak najbardziej za manualem, gdyż tylko on daje nam przyjemność "bawienia się" autem, zmiana biegu na wyższy w momencie dla nas odpowiednim (nie dla automatu) sprawia, że uśmiech na twarzy nie schodzi. Natomiast trzeba stwierdzić, że automatyczna przekładnia strasznie jest wygodna. Jeżeli ktoś jeździ w trasy, robi kilometrów więcej w rok niż ktoś przez całe życie to jak najbardziej automatyczna zmiana jest rewelacją. Nie męczy się, tylko siedzi i siedzi i siedzi...i UŻYWA PRAWEJ NOGI do hamulca. Kumpel ma PASSATA B6, ojciec BMW 525d`02 z automatem. Historia idealnie pasuje: Jechaliśmy (tryb tiptronic) do sklepu, sznurek na prawym pasie, lewy wolny, no to w beemce gaz do ziemi, obroty lecą lecą lecą w górę i lewą nogą wcisnął na hamulec...poprostu szukał sprzęgła. Kolega jeździ często a takie numery się zdarzają.

Co do tematu głównego.
Miałem Fiata, Fiata Temprę 1.6. Dostałem go od ojca, który dostał służbowy samochód. Silnik 1.6 dla ucznia/studenta nie jest najlepszym rozwiązaniem, szczególnie przy stu konikach i masie ogromnej. Spalanie w okolicach 10-12l/100km było śmieszne przy benzynie. Trzeba było sprzedać.
Awaryjność...gdyby nie kumpel w/w mechanik samochodowy, byłoby ciężko z kosztami. Często coś mu siadało: alternator, amortyzatory, tłumik, aparat zapłonowy, świece wariowały. Może przypadek, może wiek (`91)...nie wiem, ale musiałem się go pozbyć, bo nie na moją kieszeń ta zabawa była.
Aktualnei szukam: Astra(I,II)/Vectra(B)/Omega(starsza)/Golf(III)/Polo/BMW316-318 (to raczej przesada, tak samo jak z tą Temprą, bo Będziesz Miał Wydatki wygeneruje podobne koszty :/ )...to moje typy :)

Opel? Fakt gnije, szczególnie starsze generacje Astry I i Corsy, ale nowsze mniej, a mnie zawsze podobało się wnętrze i prowadzenie Opla.

Patrix 07.07.2006 11:43

Cytat:

Napisany przez Kristoferros
To ja bym na Twoim miejscu brał Skodę/Forda/Opla...

skode juz mam (stara) i wielu moich znajomych więc opinię mam...nie jest w prawdzie zła ale nie szukam nic dużego (typu skoda octavia itd)
Opel - kitowa blacha, rdzewieje po "x" latach - zwłaszcza Corsa - widziałem jej piękne nadkola.
Ford, kiedyś myślałem nad Fiesta ale jakoś odpadło też
no chyba, że myślisz nad amerykańskim fordem :D

Kris 07.07.2006 11:37

To ja bym na Twoim miejscu bra***322; Skod***281;/Forda/Opla...

Patrix 07.07.2006 11:30

Cytat:

Napisany przez Kristoferros
Osobicie wolałbym kupić coś 3-4 letniego w wyższej klasie niż pakować się w coś nowego.

Gdyby jeszcze $$$ z nieba spadały...to byloby nowe.
ja szukam coś 3-4 letniego ale w tej klasie (fiata punto) :)

Kris 07.07.2006 10:58

Moja Toyota Carina 1.6 16V:
trasa - ok. 90-100 km/h - 5,5
miasto - ok. 7-7,5

Mamy poza tym Skod***281; Felici***281; 1.3, ale tego w trasy nie zabieram, tylko po mie***347;cie... :)

Jak wybiera***322;em samoch***243;d, to by***322;em te***380; w salonie Fiata. To, co zadecydowa***322;o o tym, ***380;e nie mam dobrych skojarze***324; z t***261; mark***261;, to g***243;wniane plastiki (2002 rok) i ostre ic zako***324;czenia, po prostu toporne wn***281;trze. Za wn***281;trze uwielbiam "Karink***281;". :mruga:
Osobicie wola***322;bym kupi***263; co***347; 3-4 letniego w wy***380;szej klasie ni***380; pakowa***263; si***281; w co***347; nowego.

ManDragon 07.07.2006 10:42

Cytat:

Napisany przez bubson
przesadziłem w czym ??
poza tym nie pisałem nic o elstyczności tylko o szybkości.....ale jak już jesteśmy przy elastyczności, to na V biegu poniżej 4tys obrotów auto jest mułowate, przy (chyba) 4100 obr/min kiedy osiąga max moment dostaje naprawde kopa. Aha, przy takich obrotach (4100) prędkość to 160-165km/h.

jeśli znasz rozmiar opon, przełożenie dyfra i 5 biegu to na tej stronie możesz wyliczyć prędkość faktyczną na podstawie obrotów

nimal 07.07.2006 09:41

przesadziels z predkosciami
palio 1,2 predkosc max to 166
zucycie paliwa 90 km/h / 120 km/h / miasto: 5,7/7,2/8,2

edit:
do setki ponad 13 sec
wiec nie jest ani szybki, ani ekonomiczny (choc tu jest praktycznie w przecietnej), ani zrywny

bubson 07.07.2006 09:33

Cytat:

Napisany przez nimal
bubson - troszke przesadziles
a jesli skrzynia ma dlugie przelozenia to samochod tym samym nie jest zrywny, wiec i to ma swoje minusy ;)
no chyba ze to palio ma baaaaardzo elastyczna skrzynie (w zadnym fiacie takiej nie mialem, ale przyznaje, ze palio nie jezdzilem)


przesadziłem w czym ??
poza tym nie pisałem nic o elstyczności tylko o szybkości.....ale jak już jesteśmy przy elastyczności, to na V biegu poniżej 4tys obrotów auto jest mułowate, przy (chyba) 4100 obr/min kiedy osiąga max moment dostaje naprawde kopa. Aha, przy takich obrotach (4100) prędkość to 160-165km/h.

nimal 07.07.2006 09:02

bubson - troszke przesadziles
a jesli skrzynia ma dlugie przelozenia to samochod tym samym nie jest zrywny, wiec i to ma swoje minusy ;)
no chyba ze to palio ma baaaaardzo elastyczna skrzynie (w zadnym fiacie takiej nie mialem, ale przyznaje, ze palio nie jezdzilem)

bubson 07.07.2006 08:54

Cytat:

Napisany przez grzeniu
Przy silniku 1,2 nie daję mu więcej niż 160 max (dla kombi 10 odejmę), ale nie będę się spierał :) Skoro twój szwagier twierdzi że tyle wyciąga... :) Niech mu to potwierdzi jakikolwiek radar.
Nie ma sensu rozmowa o LICZNIKOWEJ prędkości, podaj mi fabryczną. Nie chce mi się daleko szukać, ale na stronie fiata nie ma już palio w ofercie, więc i jego danych techn też nie ma.

PS Znalazłem, że 186km/h to wyciąga palio z silnikiem 1,6 i on ma moc 103KM
Popatrzę jeszcze trochę....


Nie, no Grzeniu bez jaj :D jak licznik pokazuje 200km/h to nie mów że jedzie 150km/h..... :rotfl: przekłamanie licznika to może być rzędu 10%.... Jak znajde fotke z licznikiem to zapodam bo to ja wtedy ze szwagrem jechałem. Poza tym prędkość zależy w dużej mierze od przełożeń skrzyni biegów a nie od pojemności silnika i jego mocy. Im skrzynia 'dłuższa' tym większa prędkość - a Palio ma właśnię taką 'długą' skrzynię :taktak:
Pozdrawiam!

zene_k 07.07.2006 01:46

Tak

ro29 07.07.2006 00:47

Witam !

Cytat:

Napisany przez bubson
Hmmm, jak czytam wypowiedzi niektórych kolegów typu 'nie kupuj aut na 'f' ', czy 'fiat i ford gówno wart' itd itp to wkurzam się troszczeczkę ;p bo w większości te Wasze opinie są nie oparte na żadnym doświadczeniu - bo gdzieś tam usłyszeliście że tak jest i zaraz powtarzacie. (...).

Zgadzam się z tym w zdecydowanej większości - sam znam osobę, która twierdzi, że Fiata by nie kupiła itd. - ale jej doświadczenia z tą marką kończą się na ..126p ;)

Cytat:

Napisany przez bubson
(...) A poza tym prawda jest taka że jak szanujesz tak masz. Jeśli nie zmieniasz oleju, filtrów itd itp, i po pewnym czasie jest awaria to tylko wina kierowcy jest a nie samochodu. Nie ma samochodów idealnych.
(...)

Niestety - tutaj prawda w 100% - jak dbasz tak masz :( :'(

Oczywiście - jeśli by wziąść pod uwagę awaryjność ogólnie - to może i prawdą jest, że Fiaty w czolówce się plasują ;) - jednak jak uwzględnimy fakt, że są w większości produkowane w Polsce, że ceny części są jednymi z najniższych (a często zdecydowanie niższe) itd. - to nie wygląda to tak wcale źle jak niektórzy sądzą ...
Choć np. na minus - chyba to dla Fiatów jest też to, że więcej jest sklepów z częściami czy warsztatów zajmujących się np. VW niż Fiatami - choć mogę się mylić ....po prostu mam takie spostrzeżenia ...

Pozdrawiam
ro29

grzeniu 07.07.2006 00:31

Cytat:

Napisany przez bubson
Przecież napisałem wyraźnie że 200km/h LICZNIKOWE.....więc było spokojnie jakieś 185-190km/h. No i oczywiście nie czarujmy się że przy takiej prędkości spali 5 litrów.....ale, jazda spokojna (taka do 130km/h) i głównie trasa to spokojnie spala 6l/100 km.

Przy silniku 1,2 nie daję mu więcej niż 160 max (dla kombi 10 odejmę), ale nie będę się spierał :) Skoro twój szwagier twierdzi że tyle wyciąga... :) Niech mu to potwierdzi jakikolwiek radar.
Nie ma sensu rozmowa o LICZNIKOWEJ prędkości, podaj mi fabryczną. Nie chce mi się daleko szukać, ale na stronie fiata nie ma już palio w ofercie, więc i jego danych techn też nie ma.

PS Znalazłem, że 186km/h to wyciąga palio z silnikiem 1,6 i on ma moc 103KM
Popatrzę jeszcze trochę....

bubson 06.07.2006 23:31

Cytat:

Napisany przez grzeniu
Nie, no Bubson - bez jaj.....chyba sam w to nie wierzysz, a szwagrowi polecam wymianę licznika, albo niech mu to potwierdzi jakiś radar. Jeszcze tylko dopisz, że przy tych 200/h pali 5 litrów (bo ja tyle rozumiem że jest mało). Ile ten silnik w ogóle ma koni, bo nie chce mi się szukać (z 1,2l ma może 70KM? najwyżej 80KM?, więc nie ma fizycznej mozliwości takich osiągów).
Najlepiej sprawdź, co pisze fabryka ile to wyciąga i to będzie prawda.
Nie patrzcie po licznikach ile wyciąga auto, one wszystkie pokazują za dużo, zwłaszcza powyżej setki (często dużo za dużo), ale przecież ludzi tak to rajcuje ze trafili egzemplarz z dużo lepszymi osiągami niż zakłada głupia fabryka.

Co do reszty, to nie kwestionuję. Powiem nawet, że sam jeździłem fiatem 125p może z 10 lat, prawie wyłącznie z przyczepką i on w żadnym razie nie był awaryjny, tyle że gnił jak diabli. Auto lekko nie miało, bo ja nogę mam dość ciężką. Czasy dość dawne już i nie wrócą.

Co do prawdziwych opinii o fiatach, to po prostu pogadać sobie z kilkoma mechanikami. Oni dobrze wiedzą co, jak często i w czym wysiada.


Przecież napisałem wyraźnie że 200km/h LICZNIKOWE.....więc było spokojnie jakieś 185-190km/h. No i oczywiście nie czarujmy się że przy takiej prędkości spali 5 litrów.....ale, jazda spokojna (taka do 130km/h) i głównie trasa to spokojnie spala 6l/100 km.

grzeniu 06.07.2006 22:56

Cytat:

Napisany przez bubson
...Jeśli mogę polecić silnik, to szukaj 1.2 8v albo lepszy 1.2 16v. Ten pierwszy jest silnikiem bezkolizyjnym, trwałym, w miarę ekonomicznym, osiągi są ok. Ten drugi to już silnik kolizyjny, ale jest ekonomiczny, trwały, wysoka kultura pracy, osiągi super (szwagier ma ten silnik w palio - zamyka licznik, tj 200km/h (licznikowe), a prędkość przelotowa-autostradowa to spokojnie 160-170km/h, przy tym pali małe ilości paliwa i jest baaaaaaaardzo cichy.

Nie, no Bubson - bez jaj.....chyba sam w to nie wierzysz, a szwagrowi polecam wymianę licznika, albo niech mu to potwierdzi jakiś radar. Jeszcze tylko dopisz, że przy tych 200/h pali 5 litrów (bo ja tyle rozumiem że jest mało). Ile ten silnik w ogóle ma koni, bo nie chce mi się szukać (z 1,2l ma może 70KM? najwyżej 80KM?, więc nie ma fizycznej mozliwości takich osiągów).
Najlepiej sprawdź, co pisze fabryka ile to wyciąga i to będzie prawda.
Nie patrzcie po licznikach ile wyciąga auto, one wszystkie pokazują za dużo, zwłaszcza powyżej setki (często dużo za dużo), ale przecież ludzi tak to rajcuje ze trafili egzemplarz z dużo lepszymi osiągami niż zakłada głupia fabryka.

Co do reszty, to nie kwestionuję. Powiem nawet, że sam jeździłem fiatem 125p może z 10 lat, prawie wyłącznie z przyczepką i on w żadnym razie nie był awaryjny, tyle że gnił jak diabli. Auto lekko nie miało, bo ja nogę mam dość ciężką. Czasy dość dawne już i nie wrócą.

Co do prawdziwych opinii o fiatach, to po prostu pogadać sobie z kilkoma mechanikami. Oni dobrze wiedzą co, jak często i w czym wysiada.

bubson 06.07.2006 22:26

Cytat:

Napisany przez legion
krotka opinja fiat to grat tylko fakt ze tani :D



masz fiata ? powiedz co w nim takiego złego ? chętnie posłucham. Tylko nie pisz że znajomy kuzyna brata ciotki z pracy ma kolegę którego to żony brat ma syna który to ma kolegę który to ma fiata i mu się psuje.....liczy się tylko własne doświadczenie.

A poza tym prawda jest taka że jak szanujesz tak masz. Jeśli nie zmieniasz oleju, filtrów itd itp, i po pewnym czasie jest awaria to tylko wina kierowcy jest a nie samochodu. Nie ma samochodów idealnych.

legion 06.07.2006 21:20

krotka opinja fiat to grat tylko fakt ze tani :D

bubson 06.07.2006 21:05

Cytat:

Napisany przez Patrix
Czytam sobie różne paści na różnych stronach o tej furce typu np. ta: http://www.autocentrum.pl/zuzycie_pa..._Punto_II.html

Interesują mnie Wasze opinie na temat tego samochodu
interesuje mnie silnik benzyna 1.4 :)


Hmmm, jak czytam wypowiedzi niektórych kolegów typu 'nie kupuj aut na 'f' ', czy 'fiat i ford gówno wart' itd itp to wkurzam się troszczeczkę ;p bo w większości te Wasze opinie są nie oparte na żadnym doświadczeniu - bo gdzieś tam usłyszeliście że tak jest i zaraz powtarzacie. Zgodzę się, że auta Fiata typu 126p, 125p to były samochody awaryjne - ale auta nowsze typu Siena, Palio, Punto, Albea, Palio Weekend itd to są naprawdę samochodu udane i tanie.

Jeśli mogę polecić silnik, to szukaj 1.2 8v albo lepszy 1.2 16v. Ten pierwszy jest silnikiem bezkolizyjnym, trwałym, w miarę ekonomicznym, osiągi są ok. Ten drugi to już silnik kolizyjny, ale jest ekonomiczny, trwały, wysoka kultura pracy, osiągi super (szwagier ma ten silnik w palio - zamyka licznik, tj 200km/h (licznikowe), a prędkość przelotowa-autostradowa to spokojnie 160-170km/h, przy tym pali małe ilości paliwa i jest baaaaaaaardzo cichy.
Poza tym warto taki samochodzik 'zagazować' i eksploatacja jego już jest tańsza.

Co do alternatorów - otóż kolejna opinia 'masz fiata to przygotuj się na zmianę alternatora' jest śmieszna. Ponieważ to nie jest tak że w każdym fiacie (punto, siena, palio) alternator się wysypie - była taka pewna partia samochodów gdzie alternatoru padały 'jak muchy' ale np w takim już punto II zmieniono alterator i ten problem w tak dużym stopniu go nie dotyczy.

Poza tym części do Fiatów są naprawdę tanie - polecam sklep AutoSam w Łodzi - sklep wysyłkowy. Większość napraw można zrobić samemu (pod warunkiem że się ma jakieś pojęcie), ale np takie drobne prace jak wymiana klocków hamulcowych, tarcz, szczęk, bębnów, świec, filtrów itd jest naprawde prosta a przy tym można zaoszczędzić $$ :)

Ja z czystym sumieniem mogę polecić Ci kupno Fiata - tylko wybieraj 'z głową', najlepiej kupuj z jakimś fachowcem co się dobrze zna itd itp.

Pozdrawiam!

M@X 06.07.2006 07:27

Cytat:

Napisany przez ed hunter
hamowanie lewą noga to pierwszy gwóźdź do trumny

Nie sadze :-). W automacie jest to po porstu wygodniejsze, zwlaszcza dla mnie, bo jestem lewonozny i "moja prawa pletwa" jest wyraznie slabsza od lewej. I pewny jestem ze jak bede kupowal samochod, to kupie automat... Sprzeglo obslugiwana recznie (noznie ;-)?) uwazam za przezytek. Wiem, ze wielu tego zdania nie podziela, ale to w koncu ja bede tym jezdzil ;-)...

ro29 06.07.2006 01:03

Witam !

Cytat:

Napisany przez AleX69
tak mam :)
piszesz od jakiegos czsu glupoty na ktore juz nie moge przymykac oczy ...
jestes na stanowisku ... wiec nie musisz pisac tego o czym myslisz
ale to juz watek na odrebny topic :taktak: (...)

Akurat z taką wypowiedzią Twoją o koledze @andrzejj9 nie mogę się zgodzić - owszem - można się nie zgadzać z kogoś poglądami czy wypowiedziami na jakiś temat (ja też się nie zawsze zgadzam ze wszystkim co pisze @andrzejj9) - ale w kwestiach ogólnych to kolega @andrzejj9 jest chyba jedną z osób, które znacząca podwyższają poziom tego Forum ...

A to, że jest na stanowisku - to przecież nie oznacza że jest - po pierwsze - nieomylny - a po drugie - że nie ma prawa dyskutować jak inni itd.

A kwestia jeżdzenia z lewą nogą na hamulcu w automacie - też już o tym słyszałem - ale wiem również, że nie jest to zbytnio bezpieczne - zwłaszcza jakby się ktoś przesiadł na manuala ;)

Pozdrawiam
ro29

Patrix 05.07.2006 22:58

Cytat:

Napisany przez AleX69
juz raz esem@ pisal o poziomie modow i pisania na temat ... lepiej ciebie nie czytac
kolejny EOD

eee uwaga bo robi sie kitowo. pisz na temat alebo nie pisz bo to już jest totalny OT - masz jeszcze coś do powiedzenia jeśli chodzi o temat główny ? bo ja z reguły jak wyczerpuje to co chce napisać to sie dalej nie udzielam z mądrościami, i prosze Cie odczep sie bo z Nim można porozmawiać na poziomie :ysz:

co to Twojej jazdy na automacie z nogami na pedałach - to jest głupota i koniec, zły nawyk - chybam że miałeś instruktora idiote.

hamuje/przyspiesza sie prawą nogą a lewa w spoczynku jest, obyś nie miał nigdy tak, że przy hamowaniu lewa dup* pojedzie Ci w przód i sobie przygazujesz w coś...

Oficjalnie Cie zjechałem tutaj, potrafisz pisać do rzeczy wiec pisz :P


Może @andrzejj9 ma za co sie Ciebie czepiać...
wiesz Kopernik obalił pewne sprawy - teraz wszystko obraca sie wokół Słońca...

AleX69 05.07.2006 22:31

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Pozwolisz, że wymienię te 'głupoty':

1) Zadałem pytanie odnośnie tego, czy byłeś w kinie na filmie w oryginalnej wersji językowej czy z dubbingiem, co ty uznałeś za głupotę z mojej strony i próbowałeś mnie wyśmiać. Na moje późniejsze udowodnienie, że w kinach często grają obydwie wersje językowe i ma to miejsce również i w tym przypadku nie raczyłeś już odpowiedzieć.

2) Poprawiłem twój post, w którym prawdopodobnie z lenistwa bądź nieuwagi zacytowałeś ponad 20 dużych obrazków wklejonych przez @ Demka.

Jednocześnie od razu próbowałeś wytykać temu ostatniemu, że muli forum (co sam dodatkowo podwoiłeś) mimo, że ten napisał wyraźnie, że na razie wkleja w takiej postaci, a potem to poprawi. No cóż - tu trzeba czytać zanim się napisze, co tak bardzo lubisz innym wypominać.

3) Kwestia obecna, jeszcze nie wyjaśniona. Ja mam na ten temat swoją opinię, którą chciałbym porównać z innymi osobami. Ty jak widać potrafisz tylko dodać do dyskusji głupi komentarz..


Tym razem udzielam ci ostrzeżenia. Nie jestem nieomylny i nigdy się za takiego nie uważałem. Krytykę odnośnie moich wypowiedzi przyjmę bez mrugnięcia okiem. Nie będę natomiast tolerował, bo i nie widzę takiej potrzeby, głupich przytyków i komentarzy. Proponuję więc ci się od nich powstrzymać. Jeśli tego nie zrobisz, drugiego ostrzeżenia już nie będzie.




Nie interesują mnie przenośnie, tylko fakty.

juz raz esem@ pisal o poziomie modow i pisania na temat ... lepiej ciebie nie czytac
kolejny EOD

AleX69 05.07.2006 21:09

Cytat:

Napisany przez ManDragon
ciekawe co by było gdyby np. dostała służbowe auto z manualem

poprostu ... mogila - tak jak bys ty usiadl za automatem i mial jezdzic tak jak ona :D
lewa noda na hamulcu, prawa noga na pedale przyspieszenia <- dla informacji niektorych, to byla przenosnia :D

ManDragon 05.07.2006 21:04

Cytat:

Napisany przez AleX69
moja ciotka jezdzi w stanach lewa na hamulcu, prawa na pedale przyspieszenia ...
i nikt jej nie mowi jak sie powinno jedzic ... pisac to prawa czy lewa reka :>

ciekawe co by było gdyby np. dostała służbowe auto z manualem

ed hunter 05.07.2006 21:00

hamowanie lew***261; noga to pierwszy gw***243;***378;d***378; do trumny

AleX69 05.07.2006 20:57

Cytat:

Napisany przez ManDragon
Jeżdżąc automatem POWINNO się hamować prawą nogą.
Kierowca jeżdżący od dłuższego czasu automatem, hamując lewą nogą wyrabia sobie nawyk i gdyby musiał poprowadzić auto z manualem zamiast hamulca wcisnął by sprzęgło.

moja ciotka jezdzi w stanach lewa na hamulcu, prawa na pedale przyspieszenia ...
i nikt jej nie mowi jak sie powinno jedzic ... pisac to prawa czy lewa reka :>

andrzejj9 05.07.2006 20:55

Cytat:

Napisany przez AleX69
tak mam :)
piszesz od jakiegos czsu glupoty na ktore juz nie moge przymykac oczy ...
jestes na stanowisku ... wiec nie musisz pisac tego o czym myslisz
ale to juz watek na odrebny topic :taktak:

Pozwolisz, że wymienię te 'głupoty':

1) Zadałem pytanie odnośnie tego, czy byłeś w kinie na filmie w oryginalnej wersji językowej czy z dubbingiem, co ty uznałeś za głupotę z mojej strony i próbowałeś mnie wyśmiać. Na moje późniejsze udowodnienie, że w kinach często grają obydwie wersje językowe i ma to miejsce również i w tym przypadku nie raczyłeś już odpowiedzieć.

2) Poprawiłem twój post, w którym prawdopodobnie z lenistwa bądź nieuwagi zacytowałeś ponad 20 dużych obrazków wklejonych przez @ Demka.

Jednocześnie od razu próbowałeś wytykać temu ostatniemu, że muli forum (co sam dodatkowo podwoiłeś) mimo, że ten napisał wyraźnie, że na razie wkleja w takiej postaci, a potem to poprawi. No cóż - tu trzeba czytać zanim się napisze, co tak bardzo lubisz innym wypominać.

3) Kwestia obecna, jeszcze nie wyjaśniona. Ja mam na ten temat swoją opinię, którą chciałbym porównać z innymi osobami. Ty jak widać potrafisz tylko dodać do dyskusji głupi komentarz..


Tym razem udzielam ci ostrzeżenia. Nie jestem nieomylny i nigdy się za takiego nie uważałem. Krytykę odnośnie moich wypowiedzi przyjmę bez mrugnięcia okiem. Nie będę natomiast tolerował, bo i nie widzę takiej potrzeby, głupich przytyków i komentarzy. Proponuję więc ci się od nich powstrzymać. Jeśli tego nie zrobisz, drugiego ostrzeżenia już nie będzie.


Cytat:

nie slyszales o 'przenosni' - lewa na hamulcu, prawa na gazie ... :czytaj:
Nie interesują mnie przenośnie, tylko fakty.

ManDragon 05.07.2006 20:45

Je***380;d***380;***261;c automatem POWINNO si***281; hamowa***263; praw***261; nog***261;.
Kierowca je***380;d***380;***261;cy od d***322;u***380;szego czasu automatem, hamuj***261;c lew***261; nog***261; wyrabia sobie nawyk i gdyby musia***322; poprowadzi***263; auto z manualem zamiast hamulca wcisn***261;***322; by sprz***281;g***322;o.

AleX69 05.07.2006 20:39

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Alex - odwal się ode mnie, chyba, że masz coś konkretnego do powiedzienia. Twoje durne przycinki już przestały być nawet zabawne i zaczynają mnie trochę męczyć.

tak mam :)
piszesz od jakiegos czsu glupoty na ktore juz nie moge przymykac oczy ...
jestes na stanowisku ... wiec nie musisz pisac tego o czym myslisz
ale to juz watek na odrebny topic :taktak:

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Pytanie powtórze, bo nie słyszałem jeszcze o żadnym przypadku jazdy z lewą nogą na pedale hamulca. Bo po pierwsze nie wyobrażam sobie takiego sposobu jazdy u osoby, która chociaż z miesiąc jeździła na manualu ze względu na wyrobione nawyki, a poza tym - zawsze trzymając nogę na pedale poza gazem, po prostu niszczy się samochód. No i zostaje jeszcze kwestia czegoś takiego jak wciśnięcie jednoczesne hamulca i gazu.. Nie naprawdę, pierwszy raz w ogóle słyszę o takim pomyśle..

nie slyszales o 'przenosni' - lewa na hamulcu, prawa na gazie ... :czytaj:

andrzejj9 05.07.2006 20:34

Cytat:

Napisany przez AleX69
a to napisal moderator ... :rotfl:

Alex - odwal się ode mnie, chyba, że masz coś konkretnego do powiedzienia. Twoje durne przycinki już przestały być nawet zabawne i zaczynają mnie trochę męczyć.



Pytanie powtórze, bo nie słyszałem jeszcze o żadnym przypadku jazdy z lewą nogą na pedale hamulca. Bo po pierwsze nie wyobrażam sobie takiego sposobu jazdy u osoby, która chociaż z miesiąc jeździła na manualu ze względu na wyrobione nawyki, a poza tym - zawsze trzymając nogę na pedale poza gazem, po prostu niszczy się samochód. No i zostaje jeszcze kwestia czegoś takiego jak wciśnięcie jednoczesne hamulca i gazu.. Nie naprawdę, pierwszy raz w ogóle słyszę o takim pomyśle..

AleX69 05.07.2006 20:16

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Chcesz powiedzieć, że ty jadąc automatem trzymasz lewą nogę cały czas na hamulcu?? Pierwsze słyszę o takim sposobie jazdy i szczerze mówiąc wydaje mi się nie do pomyślenia..

a to napisal moderator ... :rotfl:

andrzejj9 05.07.2006 19:59

Cytat:

Napisany przez M@X
Sprzeglo - nadal podtrzymuje. Nowoczesne automaty pracuja swietnie i nie psuja sie tak jak stare (sa mniej awaryjne od zwyklych), a brak dodatkowego "pedalu" ma wiele plusow, na czele z najwazniejszym - wowczas trzymamy prawa noge na gazie, a lewa na hamulcu. Nie daj Bog zdarzy sie komus sytuacja gdy bedzie musial noga ze sprzegla NAGLE szukac pedalu hamulca - ulamki sekund potrafia uratowac zycie. Japonia wybrala, USA wybralo... My tez powinnismy.

Chcesz powiedzieć, że ty jadąc automatem trzymasz lewą nogę cały czas na hamulcu?? Pierwsze słyszę o takim sposobie jazdy i szczerze mówiąc wydaje mi się nie do pomyślenia..

tengu 05.07.2006 18:06

No ale Jag to zupełnie inna klasa niż te tanie skrzynki w wózkach za "parę groszy", szczególnie w nowym Jagu.

Ale stare skrzynie to były do poruszania się z prędkością "patrolową" np w Volvo czy Merolach, nowe to juz inna liga.

Np DSG w VW powoduje spadek zuzycia paliwa o 0,2l/100 w porównaniu z manualem. Normalnie bajka. Ale jakos się przyzwyczaiłem do lewarka. No chyba że automat z "lopatkami", to by mi się marzyło

AleX69 05.07.2006 17:58

Cytat:

Napisany przez tengu
No w sumie może i racja ale w Mercedesie W124 300E albo nie działał albo jakoś skrzynia się nie "wyrabiała", albo mustang V6 rocznik 89 - też nic rewelacyjnego

A w citroenie Saxo CVT też jakoś w porównaniu z manualem to jakoś się nie sprawdzał.

Ale takie 4 letnie A4 to juz ma skrzynię idealną w AUTO tryb Sport :) (2.5TDi mojego wujasa - po prostu perfekcja), albo 156 Selespeed - też fajnie (przynajmniej w trybie sekwencyjnym)

u mnie przyspieszenie w jagu chodzi idealnie ... nie mam zadnych problemow z poruszniem sie po drogach :spoko:

sekwencja (tiptronic) to fajna rzecz ... myslisz ze tego ktos z moich znajomych uzywa :>

w nowym punto jest skrzynka mitsubishi tiptronic bezstopniowy ... jezdzi sie jak tramwajem :D
nawet jak przelaczysz na sekwencje to sam biegi przelacza :D

tengu 05.07.2006 17:49

No w sumie mo***380;e i racja ale w Mercedesie W124 300E albo nie dzia***322;a***322; albo jako***347; skrzynia si***281; nie "wyrabia***322;a", albo mustang V6 rocznik 89 - te***380; nic rewelacyjnego

A w citroenie Saxo CVT te***380; jako***347; w por***243;wnaniu z manualem to jako***347; si***281; nie sprawdza***322;.

Ale takie 4 letnie A4 to juz ma skrzyni***281; idealn***261; w AUTO tryb Sport :) (2.5TDi mojego wujasa - po prostu perfekcja), albo 156 Selespeed - te***380; fajnie (przynajmniej w trybie sekwencyjnym)

AleX69 05.07.2006 17:39

Cytat:

Napisany przez tengu
W mieście się sprawdzają, ale spróbuj coś wyprzedzić - normalnie masakra. Obroty lecą jak szalone a redukcja opóźniona o ładnych parę sekund. Ale fajnie się jeździ z automatem po mieście - fakt.

troche przesadzasz ... nie lubisz automatow, looz - kazdy byl mlody gniewny
ale z tym wyprzedanie to troche cie ponioslo czy przy jednostopniowej czy wielostopniowej skrzyni
wyprzedza sie samochody idealnie .. pod pedalem przyspieszenia jest button tak zwany 'kick down"
po jego nacisnieciu zmienia sie parametry jezdne ... i nie ma juz zadnego problemu z jakim kolwiek przyspieszeniem :fiu:

tengu 05.07.2006 17:27

A to ciekawe bo ja nie trzymam nogi na sprz***281;gle (***322;adny smrodek by by***322; - tylko obok) ale fakt automat jest fajny ale je***347;li jest dopracowany system jego zmiany. W nowych autach wy***380;szej klasy to nie problem, ale stare lub tanie to inna bajka. W mie***347;cie si***281; sprawdzaj***261;, ale spr***243;buj co***347; wyprzedzi***263; - normalnie masakra. Obroty lec***261; jak szalone a redukcja op***243;***378;niona o ***322;adnych par***281; sekund. Ale fajnie si***281; je***378;dzi z automatem po mie***347;cie - fakt.

AleX69 05.07.2006 17:27

Cytat:

Napisany przez Patrix
z manualem jest tańszy

tak a skad tak daleko idace wnioski :>
pewnie tak jak jest tanszy - jak samochod bez klimatyzacji ... to wole zeby byl drozszy
ale byl w automacie i mial klime :D

Patrix 05.07.2006 17:20

Cytat:

Napisany przez M@X
Sprzeglo - nadal podtrzymuje. Nowoczesne automaty pracuja swietnie i nie psuja sie tak jak stare

z manualem jest tańszy

ktoś tu chce pisać o hondzie ^^ ? bo ja nie :D

M@X 05.07.2006 17:16

W Hondzie jest wlasnie fajne to, ze ona budzi sie do zycia w momencie, gdy w innych samochodach dawno powinnismy zmienic bieg ;-). Silniki pracujace jak maszynki do golenia, ktore sa nie do zarznniecia, bo trzbea byc niezlym desperatem zeby najslabsza wersje zylowac do 7500 obr/min a mocnego VTec'a - do... 8200 obr/min(!).

Sprzeglo - nadal podtrzymuje. Nowoczesne automaty pracuja swietnie i nie psuja sie tak jak stare (sa mniej awaryjne od zwyklych), a brak dodatkowego "pedalu" ma wiele plusow, na czele z najwazniejszym - wowczas trzymamy prawa noge na gazie, a lewa na hamulcu. Nie daj Bog zdarzy sie komus sytuacja gdy bedzie musial noga ze sprzegla NAGLE szukac pedalu hamulca - ulamki sekund potrafia uratowac zycie. Japonia wybrala, USA wybralo... My tez powinnismy.

tengu 05.07.2006 17:02

Cytat:

Napisany przez M@X
Dlaczego? Sprzeglo to cholernie niewygodny wynalazek, jakby z poprzedniej epoki. Moim zdaniem czas zrobic na calym swiecie to, co w Japonii - przesiasc sie na automat.

Przyzwyczaiłbyś się, a zresztą w automacie też jest "sprzęgło" tyle że automatyczne (brak pedału), no chyba że w bezstopniowej (na ogół małe samochody)

Cytat:

Napisany przez M@X
Bo Honda robi niezniszczalne samochody. Kumpel - 9letnia Honda Civic. Gdyby ojciec nie usnal za kierownica, jezdzilaby do dzis. Jedyne co zmienial, to olej. Drugi kumpel - CRX z 1991, regularne przeglady itp. Chodzi jak nowa.

Aha, i ja bym nie kupil niemieckiego samochodu. Wszyscy ktorzy radzili Volkswagena i Audi - wspomnijcie Westerplatte i Poczte Gdanska!

Honda faktycznie niezniszczalna no może poza korozją (ale ja tu mówię o europejskich 10-11 letnich wersjach). Technicznie rewelacja. No i te osiągi.

A poza tym osobiście zawsze miałem słabość do niemieckich konstrukcji (Bf109, Me262, PZKfW IV i VI , Stugmerschutz III [mam nadzieję że tak to się pisze]), więdz padło na podobnego stylistycznie Golfa :P

tengu 05.07.2006 16:51

Cytat:

Napisany przez CIAPEK
a kto się zna na tyle na samochodach aby podać mi typ/rozmiar felg jakie nalezy kupić aby pasowały do VW Polo 6N '97. Ilość śrub to wiem - 4 :)
Jak to sprawdzić może? Gdzie to może być?:)

rozstaw srub to 4x100mm (każdy vw z 4 śrubami takie ma)

Jeśli 14" to 6Jx14 ET - od 27-35 większy ginie we wnekach i może obcierać mniejszy obciera)
Oponki nie wiem niestety

Jeśli 15" to max 7Jx15 szerszy rant obciera. ET od 30-37 (powód jak wyzej)
Oponki: 195/45 R15

A co do firm to nie warto oszczędzać
Ja osobiście mam Michelin i jest ekstra :)

ro29 05.07.2006 13:09

Witam !

Cytat:

Napisany przez Proton
W reklamach :rotfl:

Tak, tak - ta słynna reklama Toyoty, która pokazywała, że jej kierowcy/właściciele to ... techniczni idioci :haha:

Pozdrawiam
ro29

Proton 05.07.2006 13:00

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Toyota :D ;)

W reklamach :rotfl:

ro29 05.07.2006 12:53

Witam !

Cytat:

Napisany przez M@X
Dlaczego? Sprzeglo to cholernie niewygodny wynalazek, jakby z poprzedniej epoki. Moim zdaniem czas zrobic na calym swiecie to, co w Japonii - przesiasc sie na automat.
(...)

Raczej nie jestem zbytnio wygodny - ale tutaj zgadzam się z kolegą @M@X - sprzęgło - mimo pewnych zalet - ma jednak zdecydowanie więcej wad - automat to większa wygoda, bezpieczeństwo, łatwiejsza nauka i - jeśli dobrze oraz solidnie wykonana skrzynia automatyczna - to przy prawidłowej eksploatacji - bardzo duża trwałość :taktak:

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
(...)
A co do samochodów to ja też mam pytanie - czy około 10-14 letnia Toyota Celica z przebiegiem około 120-160 tys. do czegoś jeszcze się nadaje? Że Toyoty (nowe) to nieawaryjne samochody to wiem, ale co z tymi, które już swoje lata i przebieg mają?

Zastanawiam się nad takim samochodzikiem, bo zawsze mi się Celici podobają, ale nie miałem jeszcze okazji, żeby pogadać z jakimś mechanikiem. Macie może jakieś doświadczenia, bądź opinie w tej kwestii?

Tu przykładowa oferta:

http://www.allegro.pl/item112781983_toyota_celica.html

Nie jestem znawcą - ale swoje zdanie wypowiem ;)
Po pierwsze - jeśli się ma sentyment/marzenie do marki i modelu - to sprawy ceny/kosztów itd. - schodzą na dalszy plan chyba ;)
Natomiast bardziej obiektywnie - to co podałeś to dość szeroki zakres 10 lat to nie 14 - a do tego przebiegi - owszem zdarzają się samochody 10 letnie z przebiegiem po 50 tysięcy albo i mniej - ale w przypadku takiej Toyoty byłbym ostrożny - 120-160 tysięcy - trochę mało ;)
Sporo też zależy od stanu i dbania o samochód - można trafić na 10 latka, który nie był żyłowany i regularnie wszystko było wymieniane - albo takiego co ma niby mało kilometrów, ale jest w takim stanie, że lepiej nie mówić ....
Ja osobiście wolałbym za te 10 tysięcy (bo tyle kosztuje ta Toyota co podałeś jako przykład) - kupić coś mniejszego i dużo młodszego - nawet Fiata (to z sentymentu) albo inną markę - mniejsze zużycie paliwa itd. - a koszty będą i z takim 5-7 letnim Fiatem, Oplem itd. czy też z 10-12 letnią Toyotą - tylko, że w przypadku japończyka - może rzadsze - ale duuużooo większe.
Oczywiście to tylko moje skromne zdanie ;)

Pozdrawiam
ro29

Patrix 05.07.2006 12:26

Cytat:

Napisany przez M@X
Dlaczego? Sprzeglo to cholernie niewygodny wynalazek, jakby z poprzedniej epoki. Moim zdaniem czas zrobic na calym swiecie to, co w Japonii - przesiasc sie na automat.

Co to to nie :)
Sprzęgło to dobra rzecz, po co sie tego czepiać, wciskasz to wrzucasz bieg puszczasz i jedziesz wogóle sie o tym nie myśli.

Zaś moim zdaniem czas produkować pojazdy elektryczne albo napędzane wodorem (to chyba wodór był). Ja się cieszę na sama myśl, że w ciagu kilkunastu lat przy obecnej eksploatacji zabraknie pokładów ropy :D
Skończy sie monopol i będziemy zmuszeni przesiąść się na coś zdrowszego dla środowiska.

ed hunter 05.07.2006 11:55

Cytat:

Napisany przez M@X
Bo Honda robi niezniszczalne samochody. Kumpel - 9letnia Honda Civic. Gdyby ojciec nie usnal za kierownica, jezdzilaby do dzis. Jedyne co zmienial, to olej. Drugi kumpel - CRX z 1991, regularne przeglady itp. Chodzi jak nowa.

Aha, i ja bym nie kupil niemieckiego samochodu. Wszyscy ktorzy radzili Volkswagena i Audi - wspomnijcie Westerplatte i Poczte Gdanska!

tak Honda robi dobre auta, ale tylko w Japonii.

ja miałem robioną w UK i niech ją cholera pod względem wykończenia - wyłażąca tapicerka itd.

silnik - burza, jak się wkręcił powyżej 4 tys. obrotów to nie było problemu z wyprzedaniem - rakieta. (hehe, teraz w dizelku nigdy nie przekraczam 4k obrotów - nie ma sensu, najwyższa moc około 3.750)

ale niechlujstwo wykonania powalało czasami - np. wyciek płynu hamulcowego z powodu wadliwego wykonania całego zacisku z tłoczkami.

andrzejj9 05.07.2006 06:52

Cytat:

Napisany przez Eliasz
F - jak fiat, znaczy się maluch hahah mam takiego, i to pełnoletniego :D:D:D plusów co nie miara haha, główny powód dla którego go trzymamy to to że wszędzie nim wjedzie :P:P:P oczywiście trochę też z sentymentu :P sprzedać się nie opłaca, bo chociażby same opony są warte więcej niż caly maluch hahah poza tym zarejestrowany jest na brata, utrzymanie (opłaty) nie duże a lata do zniżek w PZU mu juz lecą.

My mamy fiacika jeszcze z 76' i dalej jeździ :)

A co do samochodów to ja też mam pytanie - czy około 10-14 letnia Toyota Celica z przebiegiem około 120-160 tys. do czegoś jeszcze się nadaje? Że Toyoty (nowe) to nieawaryjne samochody to wiem, ale co z tymi, które już swoje lata i przebieg mają?

Zastanawiam się nad takim samochodzikiem, bo zawsze mi się Celici podobają, ale nie miałem jeszcze okazji, żeby pogadać z jakimś mechanikiem. Macie może jakieś doświadczenia, bądź opinie w tej kwestii?

Tu przykładowa oferta:

http://www.allegro.pl/item112781983_toyota_celica.html

M@X 05.07.2006 02:35

Cytat:

Napisany przez Patrix
kto***347; zapomnia***322; o sprz***281;gle ale te przypadki pomijam

Dlaczego? Sprzeglo to cholernie niewygodny wynalazek, jakby z poprzedniej epoki. Moim zdaniem czas zrobic na calym swiecie to, co w Japonii - przesiasc sie na automat.

Cytat:

Napisany przez Smartek
Nie zgodze sie..
Ojciec kupil siedmioletnia Honde Accord, ktora jezdzilismy przez 5 lat i _nic_ w niej nie poszlo.

Bo Honda robi niezniszczalne samochody. Kumpel - 9letnia Honda Civic. Gdyby ojciec nie usnal za kierownica, jezdzilaby do dzis. Jedyne co zmienial, to olej. Drugi kumpel - CRX z 1991, regularne przeglady itp. Chodzi jak nowa.

Aha, i ja bym nie kupil niemieckiego samochodu. Wszyscy ktorzy radzili Volkswagena i Audi - wspomnijcie Westerplatte i Poczte Gdanska!

ed hunter 04.07.2006 23:38

Cytat:

Napisany przez Eliasz
F - francuskie ;) - Peugeot Partner - naprawde spoko autko :) wygodne, ekonomiczne i...++++++++ :) jak chyba w każdym aucie jest kilka buraków, ale ogólnie auto na duży + przynajmniej ode mnie

mam bliźniaka Berlingo - młody ale nie psioczę na razie.
zauważyłem, że ostatni tłumik po 2 latach zacznyna łapać rdzę - może z 5 wytrzyma...

silnik 1.9 diesel stary model, trochę poprawiony od lat '70 :P podobno niezniszczalny, no i dość ekonomiczny - ostatnio sprawszałem, moasto 70% trasa, ale też podmiejska 30% + klimatyzacja 7.2 l/100

Eliasz 04.07.2006 23:06

Cytat:

Napisany przez nimal
samochodow na litere F sie nie kupuje: ford, fiat, ferrari, francuskie... [...]

F - jak fiat, znaczy się maluch hahah mam takiego, i to pełnoletniego :D:D:D plusów co nie miara haha, główny powód dla którego go trzymamy to to że wszędzie nim wjedzie :P:P:P oczywiście trochę też z sentymentu :P sprzedać się nie opłaca, bo chociażby same opony są warte więcej niż caly maluch hahah poza tym zarejestrowany jest na brata, utrzymanie (opłaty) nie duże a lata do zniżek w PZU mu juz lecą.

F - ford - hmmm też takie jest jakieś przekonanie że nie ciekawa marka (albo dawniej była/ a jak jest teraz?) Z fordów to faktycznie nad starszymi bym się nie zastanawiał, tylko nowa wersja mondeo.
Mój tata ma transita (rocznik 9-coś) utrzymany :spoko: żadnych większych awarii, a kilosów ma nabite sporo, i to jeszcze pod obciażeniem (pomimo że wersja osobowa). Oczywiście chwali go sobie (chociaż ogólnie o fordach ma też że tak powiem nieciekawe zdanie) :)


F - Ferrari ?! nie wiem nie jeździłem ^_^ troche ciasno w środku - odpada! :D

F - francuskie ;) - Peugeot Partner - naprawde spoko autko :) wygodne, ekonomiczne i...++++++++ :) jak chyba w każdym aucie jest kilka buraków, ale ogólnie auto na duży + przynajmniej ode mnie

Pawel_k 04.07.2006 23:02

punto - znam dosc dobrze jeden egzemplarz kupiony okolo rok temu i z awari to tak:
- akumulator (cos za szybko sie rozladowal pare razy)
- problemy z odpalaniem (cos jakby elektryka) ale kluczyk wkladamy na odwrot i sie odpalil
- plastiku troche wiecej niz u konkurentow
- i bagarznik "na oko" mniejszy niz np w corsie

z francuskich to clio ma biiip (nie najlepsze) dojscie do przednich reflektorow - wymiana spalonej zarowki koszmar

za to np w corsie jakis feler byl na stykach w przednim migaczu i nie mrygal jak mial mrygac

a punto bym tam grutownie sprawdzil/potestowal przed uzyciem :P

grzeniu 04.07.2006 22:54

@Eliasz - z u***380;ywanych bierz co***347; niemieckiego, ze wskazaniem na VW.
Z cz***281;sciami stosunkowo najmniejszy problem i prawie ka***380;dy mechanik ci to naprawi za normalne pieni***261;dze.
Z japo***324;skich tylko to, co faktycznie robione by***322;o w japonii, ***380;adne wersje europejskie. Serwisowo nie ma r***243;***380;nicy, a jako***347;***263; wykonania to jak niebo i ziemia.

nimal 04.07.2006 22:17

samochodow na litere F sie nie kupuje: ford, fiat, ferrari, francuskie...
to ostatnie to troche zartobliwie bo sam jezdze renault i mam mieszane uczucia do niego
sam pojezdzilem mniej lub wiecej paroma samochodami, glownie fiaty i ople (jakos najczesciej takie maja w firmach), oczywiscie moja megana i cos tam znajomych na krotszych dystansach
fiata nigdy nie kupie
francuza tez raczej nie - ale to inna bajka
ople sa w miare, ale nadkola bierze i jeszcze co jakis czas slysze opowiastki a to o tlokach a to o czyms...
jesli stara uzywka to mercedes :D ale ubezpieczenie Cie zabije
jesli nowy lub prawie nowy to Toyota lub Honda, ewentualnie Mitsubishi, Nissan, Suzuki... to sie po prostu nie psuje - ale kosztuje (szczegolnie Hody wolno traca na wartosci z tego co slyszalem i widze w ogloszeniach - jak kupujesz to klniesz, ale przynajmniej da sie to sprzedac)

Eliasz 04.07.2006 21:56

Cytat:

Napisany przez grzeniu
Kazdy mądrzejszy wulkanizator ci to powie.
Pewnie nawet ci zaproponuje, że ma takie.

i oczywiscie najtaniej :D

a co byscie polecili tak w przedziale 15- 25000 zl? oczywiscie cos uzywanego?

narazie patrzylem na passata, mondeo (chociaz moze byc ciezko w tym przedziale) i volvo s/v 40

jakies propozycje? :)

grzeniu 04.07.2006 21:48

Cytat:

Napisany przez CIAPEK
a kto się zna na tyle na samochodach aby podać mi typ/rozmiar felg jakie nalezy kupić aby pasowały do VW Polo 6N '97. Ilość śrub to wiem - 4 :)
Jak to sprawdzić może? Gdzie to może być?:)

Kazdy mądrzejszy wulkanizator ci to powie.
Pewnie nawet ci zaproponuje, że ma takie.

CIAPEK 04.07.2006 19:55

a kto się zna na tyle na samochodach aby podać mi typ/rozmiar felg jakie nalezy kupić aby pasowały do VW Polo 6N '97. Ilość śrub to wiem - 4 :)
Jak to sprawdzić może? Gdzie to może być?:)

andrzejj9 04.07.2006 19:41

Cytat:

Napisany przez Proton
Nie uważam oczywiście, że Fiat robi auta bezawaryjne i idealne, ale kto takie robi?!

Toyota :D ;)

MaciejT 04.07.2006 19:12

Cytat:

Napisany przez Proton
Słyszałeś tylko tę historię, czy spotkała Ciebie osobiście? Bo ja też wiele słyszałem o innych markach, ale jakoś tego nie powielam, bo uważam, że w większości przypadków są to historie z palca wyssane.

Slyszalem :) Od znajomego :) Nie od znajomego znajomego znajomego, tylko mojego znajomego, ktory opisane powyzej problemy z Punto mial osobiscie :)

I cos czuje, ze taka lub podobna historia (o Fiata oparta) nie spotka mnie osobiscie :fiu:

ed hunter 03.07.2006 15:46

Cytat:

Napisany przez Proton
Dzięki za ostrzeżenie... tylko że o alternatorze, o tym, że Fiat rdzewieje już na plakacie, to ja się już wystarczająco nasłuchałem i nic z tego nie wynika, bo nic z tych rzeczy się nie dzieje.
A nawet jeśli alternator po 6 latach użytkowania się zepsuje, to co z tego wynika? Że marka jest do niczego, bo coś się śmiało zepsuć? Sądzisz, że w samochodach innych Producentów nic się nie psuje? To byłoby delikatnie mówiąc śmieszne...

alternatory psują się w Punto i jeśli u ciebie chodzi 6 lat to jest dziwne.

w Corolli rocznik '90 przez 15 lat używania alternator zepsuł się chyba z 5 razy, raz pompa wodna, raz chłodnica, wymiana wydechu i kilka napraw wcześniej, prawy a potem lewy sworzeń, końcówki stabilizatora tylnego, gumki pod stabilizator i to wszystko. (wiadomo amortyzatory, klocki ale to normalne a pierwsze wytrzymały 100 000 i jedne i drugie) jak na tyle czasu i jazdę głównie po mieście, ciąganie przyczep z materiałami budowlanymi i drewnem na opał to całkiem nieźle.

ale za to tak przerdzewiała na warszawskiej soli, że pod koiniec 'reperowałem' ją pianką poliuretanową :D przejechała ponad 360 tys. km i skończyła na złomie po tym jak moja mama skasowała nią 2 samochody i wyszczupliła z lewej strony o jakieś 15 cm. nic się nikomu nie stało na całe szczęście. dostaliśmy na złomie 500 zł. ^_^

Proton 03.07.2006 15:26

Cytat:

Napisany przez zene_k
Pewnie, że chciałem.:D

Prawo jazdy mam od 20 lat, przejechałem w tym czasie ponad 500 tyś. km różnymi markami, japończykami, niemieckimi, a także włoskimi, w tym również oczywiście Fiatem.

Nie jestem fanatykiem żadnych marek. Samochód, to samochód. Służy do przemieszczania się z jednego miejsca na drugie. Najważniejsze, aby był niezawodny. Niestety nie można tego powiedzieć o włoskich samochodach.

Kochasz samochody marki FIAT O.K. ale nie obrażaj się na kogoś, kto ośmielił się mieć inne zdanie, bo to jest po prostu śmieszne. Pozdrawiam:piwo: :piwo:

Nie kocham Fiata, podobnie, jak innych marek. Ja tylko jeżdżę prywatnie Fiatem od nowości, bo bardzo wtedy mi się spodobało to autko. Oglądałem różne samochody tego segmentu (Clio, 206, Polo), ale ten akurat mi odpowiadał najbardziej i kupiłem go pomimo ogólnego ******enia dookoła, że to szajs. A zaryzykowałem dlatego, że ojciec miał CC i jeździł nim 9 lat bezawaryjnie. Chociaż Jego też ostrzegano, że się na pewno rozsypie... i jakoś nie spełniły się te czarne scenariusze.
Nie uważam oczywiście, że Fiat robi auta bezawaryjne i idealne, ale kto takie robi?! Auta niestety psują się bez względu na to, jaki znaczek mają na masce. Tylko że nie tak często jak dawniej. Poziom technologiczny na tyle się wyrównał, że nie można już mówić, że jeden Producent robi świetne rzeczy, a drugi same buble. To jest niemożliwe w obecnych czasach, bo nawet różni Producenci mają tych samych Dostawców części.
Tyle się niekiedy mówi też złego o francuzach. Często jeżdżę służbowymi Megane 1, Megane 2 oraz Laguną 1 i 2. Też nic złego powiedzieć nie mogę na te samochody. Nigdy nie zawiodły i nie słychać, aby się psuły.

zene_k 03.07.2006 15:01

Cytat:

Napisany przez Proton
Chciałeś być dowcipny?

Pewnie, że chciałem.:D

Prawo jazdy mam od 20 lat, przejechałem w tym czasie ponad 500 tyś. km różnymi markami, japończykami, niemieckimi, a także włoskimi, w tym również oczywiście Fiatem.

Nie jestem fanatykiem żadnych marek. Samochód, to samochód. Służy do przemieszczania się z jednego miejsca na drugie. Najważniejsze, aby był niezawodny. Niestety nie można tego powiedzieć o włoskich samochodach.

Kochasz samochody marki FIAT O.K. ale nie obrażaj się na kogoś, kto ośmielił się mieć inne zdanie, bo to jest po prostu śmieszne. Pozdrawiam:piwo: :piwo:

Proton 03.07.2006 14:53

Cytat:

Napisany przez Patrix
Owszem furek 1.2 jest chyba najwiecej, z tego co wiem - różnica spalania między 1.2 a 1.4 różni się mniej wiecej dopiero po przecinku a i trochę mocy w zapasie nie zaszkodzi.
Aktualnie moja stara skoda ma 1174 cm3 :)

Różnica w spalaniu może duża nie jest, ale odbija się to na opłatach OC, bo wskakujesz w wyższą grupę. Natomiast nie obawiałbym się braku frajdy z jazdy silnikiem 1.2 16v :) Nawet jednostka 8v, którą użytkuję, całkiem żwawa jest. Brakuje tylko wyższej prędkości maksymalnej, bo wskazówka na 165km/h się zatrzymuje.
Nie sugeruj się, że Twoja Skoda ma podobną pojemność... bo na tym podobieństwa się kończą :)

Patrix 03.07.2006 14:45

Cytat:

Napisany przez Proton
Osobiście bym Ci polecał rozejrzeć się za Punto II, ale z silnikiem 1.2 16v (80KM). Silniki mają bardzo dobrą opinię, jak chodzi o kulturę pracy, osiągi.

Owszem furek 1.2 jest chyba najwiecej, z tego co wiem - różnica spalania między 1.2 a 1.4 różni się mniej wiecej dopiero po przecinku a i trochę mocy w zapasie nie zaszkodzi.
Aktualnie moja stara skoda ma 1174 cm3 :)

Proton 03.07.2006 14:27

Cytat:

Napisany przez zene_k
I klamki:D ;)

Chciałeś być dowcipny?
Ja rozumiem, że wszystko może się zepsuć, ale klamka? Co najwyżej można ją złamać, ale na głupotę lekarstwa nie ma. U Kamaza pewnie też się klamka "zepsuje", jak się postarać.
Cytat:

Napisany przez ed hunter
Szykuj się na zmianę alternatora :taktak:

Dzięki za ostrzeżenie... tylko że o alternatorze, o tym, że Fiat rdzewieje już na plakacie, to ja się już wystarczająco nasłuchałem i nic z tego nie wynika, bo nic z tych rzeczy się nie dzieje.
A nawet jeśli alternator po 6 latach użytkowania się zepsuje, to co z tego wynika? Że marka jest do niczego, bo coś się śmiało zepsuć? Sądzisz, że w samochodach innych Producentów nic się nie psuje? To byłoby delikatnie mówiąc śmieszne...

zene_k 03.07.2006 14:00

Cytat:

Napisany przez ed hunter
Szykuj się na zmianę alternatora :taktak:

I klamki:D ;)

ed hunter 03.07.2006 13:43

Cytat:

Napisany przez Proton
Sorki, że nowy teamat, ale do wcześniejszego już nie chciałem dopisywać swojej opinii.
Od 2000 roku jeżdżę Punto II 1.2 8v (60KM). Do tej pory miałem jedną drobną awarię (na gwarancji). Zepsuły się przednie wycieraczki, a tak poza tym leję paliwo, zmieniam oleje, filtry i jakoś na szczęście nic się nie dzieje.
Osobiście bym Ci polecał rozejrzeć się za Punto II, ale z silnikiem 1.2 16v (80KM). Silniki mają bardzo dobrą opinię, jak chodzi o kulturę pracy, osiągi.

Szykuj się na zmianę alternatora :taktak:

Proton 03.07.2006 13:09

Cytat:

Napisany przez Patrix
Czytam sobie różne paści na różnych stronach o tej furce typu np. ta: http://www.autocentrum.pl/zuzycie_pa..._Punto_II.html

Interesują mnie Wasze opinie na temat tego samochodu
interesuje mnie silnik benzyna 1.4 :)

Sorki, że nowy teamat, ale do wcześniejszego już nie chciałem dopisywać swojej opinii.
Od 2000 roku jeżdżę Punto II 1.2 8v (60KM). Do tej pory miałem jedną drobną awarię (na gwarancji). Zepsuły się przednie wycieraczki, a tak poza tym leję paliwo, zmieniam oleje, filtry i jakoś na szczęście nic się nie dzieje.
Osobiście bym Ci polecał rozejrzeć się za Punto II, ale z silnikiem 1.2 16v (80KM). Silniki mają bardzo dobrą opinię, jak chodzi o kulturę pracy, osiągi.

Proton 03.07.2006 13:01

Cytat:

Napisany przez zene_k
Kiedyś było Takie powiedzenie: "Ford gówno wort, a Fiat jego brat" i chyba w przypadku Fiata niewiele się zmieniło.:D

Zalecam leczyć swoje chore uprzedzenia i powielanie głupich, dawno zdezaktualizowanych powiedzeń.
W ogóle to widzę, że bardzo się udzielasz w tym temacie, więc chciałbym zapytać, skąd czerpiesz te swoje mądrości odnośnie Fiata? Miałeś okazję jeździć Fiatem (od nowości), czy są to opinie zaczerpnięte od wujka, który ma kolegę, którego dobry znajomy ma szwagra, co kupił Fiata i ponoć bardzo się psuje. Z reguły właśnie tacy "znawcy" tematu najwięcej krzyczą na Fiata.
Cytat:

Napisany przez Creew
Z tego co słyszałem to fiaty są dosyć awaryjne.

No i chyba wszystko jasne... ja natomiast słyszałem, że na placu czerwonym samochody rozdają :)
Cytat:

Napisany przez MaciejT
O Fiatach Punto slyszalem bardzo duzo zlego. W Punto rocznik (na oko) 1996-8 wysiada wszystko. Z wymiana silnika wlacznie. Czesci do napraw serwis montowal "nieoryginalne" (gdy auto bylo jeszcze na gwarancji). Pisma, prosby, wezwania, a nawet pismo do centrali we Wloszech niewiele zdzialaly (co prawda silnik wymieniono, ale samochod psul sie dalej). Az dziw bierze, ze to jezdzi.

Słyszałeś tylko tę historię, czy spotkała Ciebie osobiście? Bo ja też wiele słyszałem o innych markach, ale jakoś tego nie powielam, bo uważam, że w większości przypadków są to historie z palca wyssane.

tengu 03.07.2006 12:38

Punto 2. Hmmm jakby to powiedzie***263;.

1. Jak nie flotowy to mo***380;na zaryzykowa***263;.
2. Silnik 1.4 (niez***322;a jednostka w przeciwie***324;stwie do podstawowego 1.2)
3. Niby maj***261; fabryczny gaz zak***322;adany ale je***378;dzi na tym marnie
4. Wygl***261;d kwestia gustu (ja wol***281; mojego Golfera)
5. Jak dla mnie zbyt s***322;abe sprz***281;g***322;a, lec***261; ***380;e a***380; mi***322;o.

A le ja tam jestem fanem Panzerwagen***243;w (czyt VW) od lat wi***281;c wiesz co ci b***281;d***281; poleca***322;. :P
A z japo***324;czyk***243;w tylko Honda(osi***261;gi i prowadzenie) ew Toyota (wytrzyma***322;o***347;***263;)
Daichatsu na przyk***322;ad to wielka lipa. (rdza i psuje si***281;), a z mi***347;kami mam akurat z***322;e do***347;wiadczenia (Charisma 1.8 GDI)

Smartek 03.07.2006 12:11

Cytat:

Napisany przez CIAPEK
[..]Piszecie o Japońcach... spoko, za***iście, ale NOWE!! Używane też są niby trwałe ale sory bardzo jak się coś zacznie psuć-niedość, że części drogie to zamienniki mało dostępne bo nasi sąsiedzi z zachodu nie kupują tylu japońców i nie trafiają one do Polski a co za tym idzie nie ma tak wielu części jak np. do VW.[..]

Nie zgodze sie..
Ojciec kupil siedmioletnia Honde Accord, ktora jezdzilismy przez 5 lat i _nic_ w niej nie poszlo.
Faktem jest tylko, ze czesci drogie, ale skoro nic sie nie psuje.. to kogo to obchodzi? ;-).

Teraz Opel Vectra 1.6 Kombi i juz widac, ze autka troche gorsze - mimo, ze pieciolatek i byl bardzo czesto "ulepszany", lubi cos byc nie tak.. :<.

ro29 03.07.2006 10:40

Witam !

Cytat:

Napisany przez ed hunter
(...)
co do części to przepisy UE nakładają na firmy samochodowe obowiązek używania jakiejś ilości części regenerowanych, nie wiem czy już to weszło całkiem w życie, ale Fiat tak robi od dawna.
(...)

Racja - i tak jak napisał kolega powyżej - chodzi tutaj o części regenerowane - a nie nieoryginalne jak wcześniej ktoś napisał - chodzi np. o to, że jak padnie alternator, to go wyjmuję, wkładają regenerowany, a ten jedzie do naprawy i wraca jako "regenerowany" itd.

Ogólnie co do Fiatów - owszem dość awaryjne - tylko - czy inne marki nie ?? Na pewno mniej - np. japońskie - ale jak już napisano - jeśli japoński to nowy - gdy o niego zadbamy mamy naprawdę kilka lat spokoju - ale jak już się zacznie psuć - ceny części strasznie drogie, serwis także itd. Akurat ileść lat temu sąsiedzi mieli Toyotę Corollę - przez 5 czy 6 lat - ideał - ale jak się zaczęły problemy, to sprzedali jak najszybciej ...
Tak naprawdę większość marek się psuje - mniej lub więcej - troszkę tutaj zależy od ... szczęścia ;)
I niestety prawdą - ponoć - jest, że im nowszy samochód - tym gorsze wykonanie i gorsza jakość części ...

Pozdrawiam
ro29

ed hunter 03.07.2006 09:39

kumpel ma drugiego Punto 2. pierwszy był zrobiony we Włoszech i psuł się mocno pomimo młodego wieku (zaczął gdzieś po roku jak gwarancja się skończyła). został ukradziony. teraz kumpel ma drugirego, ale produkcji polskiej i nie psuje się. Punto jest bardzo wygodnym samochodem, ilość miejsca nawet z tyłu spora, prowadzi się dobrze, przy silniku 1.2 malutkie spalanie, ale dość mocno odczuwalny brak mocy w trasie/górach (jeździłem Punto po Krecie), do miasta silnik idealny.
co do części to przepisy UE nakładają na firmy samochodowe obowiązek używania jakiejś ilości części regenerowanych, nie wiem czy już to weszło całkiem w życie, ale Fiat tak robi od dawna.
wiadomo, że Fiaty nie są trwałe, ale to nie jest to co kiedyś. Punto 1 psuło się tragicznie.
zauważyłem pewną regułę jeśli chodzi o Fiaty - wychodzi nowy model i na początku są kłopoty, potem niektóre modele się poprawiają, inne zostają dziadami. z Punto nie jest źle z Pandą jeszcze lepiej.

CIAPEK 03.07.2006 08:46

Ilość załączników: 1
Punto II? Podoba mi się wygląd - to chyba jego największy atut. Dostępność i niewielka cena cześci zamiennych to także plus, ale... awaryjność oraz kwestia wykończenia? pozostawia troche do zyczenia. Jeśli trafisz na dobry egzemplarz - spróbuj.
P.S.
Piszecie o Japońcach... spoko, za***iście, ale NOWE!! Używane też są niby trwałe ale sory bardzo jak się coś zacznie psuć-niedość, że części drogie to zamienniki mało dostępne bo nasi sąsiedzi z zachodu nie kupują tylu japońców i nie trafiają one do Polski a co za tym idzie nie ma tak wielu części jak np. do VW.
Ja polecam i jeżdze...

joujoujou 03.07.2006 01:31

Cytat:

Napisany przez AleX69
[...] wlochom zostaw buty i makaron :D

Pizzę też. :tak!:

:jem:

AleX69 03.07.2006 00:34

kup sobie lepiej jakiegos japnczyka <- jak zalezy ci na benzynie o malym litrarzu ... mazda, toyota, nissan

a wlochom zostaw buty i makaron :D

MaciejT 03.07.2006 00:24

O Fiatach Punto slyszalem bardzo duzo zlego. W Punto rocznik (na oko) 1996-8 wysiada wszystko. Z wymiana silnika wlacznie. Czesci do napraw serwis montowal "nieoryginalne" (gdy auto bylo jeszcze na gwarancji). Pisma, prosby, wezwania, a nawet pismo do centrali we Wloszech niewiele zdzialaly (co prawda silnik wymieniono, ale samochod psul sie dalej). Az dziw bierze, ze to jezdzi.

Punto (na oko) 2003-4, sasiadowi wysiadlo elektryczne wspomaganie kierownicy. "Na dzien dobry" 2000zl za naprawe. Powiedzial tylko jedno: "Nigdy wiecej Fiata!".


Dla posiadaczy fabrycznie nowych Fiatow: serwis Fiata sluzy tylko do 1 - aby z niego nie korzystac. Tylko Fiat zamiescil w warunkach gwarancji klauzule, ze do napraw moze uzywac czesci nieoryginalnych. I uzywa.

Damianos L 03.07.2006 00:05

to moze poczytaj troche na autokacik.pl w punto clubie :)

grzeniu 02.07.2006 23:23

Serwis fiata jest faktycznie jednym z najta***324;szych, o ile nie najta***324;szy u nas. To du***380;a zaleta.
Z autami jak z nagrywarkami, renomowane mog***261; si***281; psu***263; a te zwyczajne dla ludu b***281;d***261; chodzi***263; d***322;ugo i bezawaryjnie.

Co do nauki jazdy, to chyba powszechnie kr***243;luje punciak z racji ceny samego auta, jak i w***322;a***347;nie serwisu. One, wbrew pozorom, a***380; tak wielkich przebieg***243;w nie maj***261;, bo du***380;o godzin na placu robi***261; i pr***281;dko***347;ci te***380; nie pozwala si***281; kursantom du***380;ych robi***263;.

Patrix 02.07.2006 22:02

ooo właśnie taką dyskusję chętnie poczytam :)

osobiście rozmawiałem z facetem od nauki jazdy (ma punto2 i corse na takich u mne egzaminy maja), wiecie jak to kursanci...pierwszy raz do samochodu wejdą itd... wozy troszkę są czasem katowane :D
powiedział mi, że większych (drozszych) awarii nigdy nie miał (pomijając naprawe skrzyni biegów, ktoś zapomniał o sprzęgle ale te przypadki pomijam)

Do fiata na pewno sa tanie części bo w Polsce klepany (fabryka fiata pod nosem prawie).

Z tego co pamiętam przeklinał na corse, zwłaszcza nadkola i te ich szajska blache.

Przebieg tych autek ? skoro są do nauki jazdy...
dobre kilka lat przez 13/14 godzin dziennie

osobiście nie znam nikogo innego co tak fury eksploatuje :)

Co do stanu/przebiegu pojazdu - będę szukać benzyniak 1.4 pierwszego właściciela, niebite rocznik niestarszy niż 2001, kolor mnie nie obchodzi (prawie, czerwonego nie nawidze)
To narazie plany mam trooooche czasu :)

icemac 02.07.2006 20:56

zawsze kupowa***322;em nowe, a jak sie kupuje z drugiej r***281;ki to trzeba wiedzie***263; od kogo :taktak:

zene_k 02.07.2006 20:52

Cytat:

Napisany przez icemac
1. 78000 km
2. 40000 km
3. mam go od około miesiąca, mało jeżdżę cześciej żonka, bo ja rowersuję 600 km

To nie są duże przebiegi. Jeżeli kupujesz nowe auto, to masz to w nosie, ale już gdy kupujesz samochód używany, to trzeba się zainteresować, jak się będzie sprawował po przejechaniu większej liczby kilometrów. Znam kilku właścicieli Fiatów i w każdym po przejechaniu ponad 100 tyś. km zaczynały się problemy. Zawieszenie, elektryka, a w jednym to się nawet klamka urwała (Punto 1)

Creew 02.07.2006 20:51

Z tego co s***322;ysza***322;em to fiaty s***261; dosy***263; awaryjne. A jesli chodzi o powiedzonka to ojciec mia***322; Forda Fieste 1,1 starszy model i nic przy niej nie robi***322; przez 2 lata, dos***322;ownie nic (b***281;d***261;c szczerym to nic w niej nie by***322;o co mog***322;oby si***281; zepsu***263;, a wiadomo, ***380;e najcz***281;sciej elektronika lubi sobie na L4 p***243;j***347;***263;), tak wi***281;c powiedzonka r***243;***380;nie sie tam odnosz***261; do rzeczywisto***347;ci ;]
Poza tym Fiat to w***322;oska robota, spotykaj***261;c W***322;och***243;w w r***243;***380;nych zak***261;tkach polski czy to ***347;wiata, odesz***322;a mi ca***322;kowicie ochota na kupowanie ich produkt***243;w...
Podoba mi si***281; stylizacja Punto i w sumie Fiat Croma te***380; nie brzydki, ale nie opiera si***281; to w ko***324;cu na wygl***261;dzie ;)

icemac 02.07.2006 20:39

Cytat:

Napisany przez zene_k
To powiedz jakie przebiegi uzyskałeś tymi samochodami?

1. 78000 km
2. 40000 km
3. mam go od około miesiąca, mało jeżdżę cześciej żonka, bo ja rowersuję 600 km

kontestator 02.07.2006 20:33

mi tam sie podoba szczeg***243;lnie czerwony...
;)

zene_k 02.07.2006 20:18

Cytat:

Napisany przez icemac
miałem:
- punto 1242cm3 75km miasto/trasa 7,5/5,0-5,2
- punto II (to fajniejsze przed liftingiem) 1242cm3 80km 7-7,5/4,9-5,2
- teraz grande punto 1468cm3 95km 8,0/- jakoś nie mialem okazji wyjechać za miasto

wszystko benzyniaki :taktak:
I NIE NARZEKAM NA FIACIORY :nie:

To powiedz jakie przebiegi uzyskałeś tymi samochodami?

icemac 02.07.2006 20:13

miałem:
- punto 1242cm3 75km miasto/trasa 7,5/5,0-5,2
- punto II (to fajniejsze przed liftingiem) 1242cm3 80km 7-7,5/4,9-5,2
- teraz grande punto 1468cm3 95km 8,0/- jakoś nie mialem okazji wyjechać za miasto

wszystko benzyniaki :taktak:
I NIE NARZEKAM NA FIACIORY :nie:

Patrix 02.07.2006 19:13

Cytat:

Napisany przez zene_k
Jak nie kupisz, to nie będziesz wiedział. Człowiek uczy się na błędach;):fiu:

pisz na temat albo wcale :taktak:
wyżywać sie w śmietniku prosze :sciana:

wielu ludzi, których znam ma punto 1/2 i jakoś nie klną.

zene_k 02.07.2006 19:11

Cytat:

Napisany przez Patrix
A ma/miał ktoś ten wózek czy tak sobie piszecie bez doświadczeń z tego co usłyszycie...
mnie interesują konkrety a nie jakieś rymowanki -to na kazda marke mozna nalepić :)

Jak nie kupisz, to nie będziesz wiedział. Człowiek uczy się na błędach;):fiu:

Patrix 02.07.2006 19:06

A ma/mia***322; kto***347; ten w***243;zek czy tak sobie piszecie bez do***347;wiadcze***324; z tego co us***322;yszycie...
mnie interesuj***261; konkrety a nie jakie***347; rymowanki -to na kazda marke mozna nalepi***263; :)

grzeniu 02.07.2006 19:02

Tak mi si***281; przypomnia***322;o powiedzonko Jerzego Iwaszkiewicza hehe
"Dwa lata i nie ma Fiata" :D
Co***347; w tym jest...

mensir67pl 02.07.2006 19:00

Cytat:

Napisany przez zene_k
Kiedyś było Takie powiedzenie: "Ford gówno wort, a Fiat jego brat" i chyba w przypadku Fiata niewiele się zmieniło.:D


Trafne stwierdzenie co do Fiata

Zmien marke :)

zene_k 02.07.2006 18:55

Cytat:

Napisany przez Patrix
Czytam sobie różne paści na różnych stronach o tej furce typu np. ta: http://www.autocentrum.pl/zuzycie_pa..._Punto_II.html

Interesują mnie Wasze opinie na temat tego samochodu
interesuje mnie silnik benzyna 1.4 :)

Kiedyś było Takie powiedzenie: "Ford gówno wort, a Fiat jego brat" i chyba w przypadku Fiata niewiele się zmieniło.:D


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 19:12.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.