![]() |
Nie, nawet szukalem i gdzies (chyba w ustawie o autostradach platnych) znalazlem ze budowe autostrad reguluje rozporzadzenie, wiec trzebaby poszukac w rozporzadzeniach ...
|
Cytat:
Masz może fragment ustawy, która o tym mówi? |
pawelblu - to chyba kto***347; paintem si***281; bawi***322;... :mruga:
|
Cytat:
|
co to za znak??
http://i.wp.pl/a/f/pjpeg/10072/a2_pap_380.jpg Niektorzy spekuluja ze to autostrada z obowiazkiem udzielenia pierwszenstwa nadjezdzajacym z przeciwka, lub kolorystyczne dostowywanie znakow do IV RP. Ja jestem za pierwsza wersja, bo wedlug ustawy autostrada ma miec 4 pasy w jedna strone lacznie z awaryjnym, a ta ma 2 pasy po kazdej. Moze wiec to dwujezdniowa autostrada jednokierunkowa (??) i jadacy z przeciwka musza ustepowac tym jadacym poprawnie ?? |
Cytat:
oni nam opuznili powrot do domku o 2h, to my im przynajmiej kazalismy pol godziny stukac na komputerku, liczyc, pieczatkowac i podpisywac :rotfl: ps. ile trwa wydawanie na pkp 56gr? ok 12 minut :D |
Cytat:
|
Cytat:
kierowca to swoj gosc :spoko: trzeba sie trzymac swego (ja ostatnio wywalczylem zwrot 56gr za bilet od pkp, bo spoznil sie jeden z pociagow :D) |
Ok, dzięki. Teraz już jasne - ten fragment jest decydujący:
Cytat:
|
Cytat:
Wklejam calosc zeby bylo jasne. Cytat:
|
Cytat:
Tymczasem obiecane wcześniej zdjęcie - akurat pasuje do tego tematu: http://img155.imagevenue.com/loc486/...2283_486lo.JPG http://img44.imagevenue.com/loc532/t...2284_532lo.JPG http://img150.imagevenue.com/loc502/...2286_502lo.JPG http://img45.imagevenue.com/loc377/t...2287_377lo.JPG Jeszcze jedna rzecz mnie zastanawia - Pawelblu podał przepis, który mówi, że pojazd musi posiadać włączonego żółtego koguta, żeby stać w niedozwolonym miejscu. Ale czy samochód policyjny w ogóle takiego posiada? Jest on chyba niebieski, podobnie jak w karetce.. Czyli co - żeby zaparkować w takim miejscu, policja musiałaby mieć też włączony sygnał dźwiękowy i światła (żeby być pojazdem uprzywilejowanym)? Trochę to bez sensu.. |
|
Cytat:
Cytat:
|
jeśli np.: zobaczysz, że podczas remontu na podbudowę zasadniczą zamiast grubego kruszywa sypią jakiś drobnoziarniste dziadostwo, albo układają dreny, które następnie zasypują ziemią albo piaskiem zamiast żwirkiem drenarskim, bądź układają je na oko bez spadku - to możesz być pewny, że robota jest spartaczona a efekt będzie widoczny po kilku miesiącach.
zwróć uwagę na studzienki podczas remontów nawierzchni, czy po skończonej robocie nadal tam są, czy może drogowcy sprytnie przykryli go dywanikiem :P albo układanie kostki betonowej na samym piasku bez cementu... to można spotkać niemal na każdym kroku podczas remontu chodników. tak samo szlag mnie trafia, gdy widzę jak na nasypie wykonają chodnik ze spadkiem na zewnątrz a nie do środka na drogę, w efekcie czego woda spływająca z chodnika na zewnątrz powoduje podmywanie skarpy... nie trzeba mieć wiedzy, tylko odrobinę wyobraźni. widziałem już niejedne przekręty i powiem wam, że mogę jeszcze zrozumieć bubel wykonany przez pomyłkę, ale nie znoszę celowego i świadomego partactwa. |
Cytat:
Tymczasem przyglądam się pracy ekip w sposób, w jaki mogę, mianowicie organizacji prac. O tym już kilka razy pisałem: http://drogi.ovh.org/index.php?optio...d=74&Itemid=54 http://drogi.ovh.org/index.php?optio...d=78&Itemid=54 i http://drogi.ovh.org/index.php?optio...d=87&Itemid=54 Tu również wiele (bardzo wiele..) rzeczy jest do poprawy.. |
wiesz co, powiniene***347; doda***263; tak***380;e dzia***322;, w kt***243;rym opisywa***322;by***347; partactwo ekip remontowo-budowlanych.
wiem z do***347;wiadczenia, ***380;e to temat rzeka. |
Cytat:
Jutro wrzucę wam zdjęcie poglądowe, które ukaże się również na stronie ;) |
Art. 8. 1. Osoba niepe***322;nosprawna o obni***380;onej sprawno***347;ci ruchowej, kieruj***261;ca pojazdem samochodowym oznaczonym kart***261; parkingow***261; mo***380;e nie stosowa***263; si***281; do niekt***243;rych znak***243;w drogowych dotycz***261;cych zakazu ruchu lub postoju, w zakresie okre***347;lonym przepisami, o kt***243;rych mowa w art. 7 ust. 2.
2. Przepis ust. 1 stosuje si***281; r***243;wnie***380; do: 1. kieruj***261;cego pojazdem przewo***380;***261;cego osob***281; o obni***380;onej sprawno***347;ci ruchowej; 2. pracownik***243;w plac***243;wek zajmuj***261;cych si***281; opiek***261;, rehabilitacj***261; lub edukacj***261; os***243;b niepe***322;nosprawnych pozostaj***261;cych pod opiek***261; tych plac***243;wek. W kazdym innym przypadku pojazd musi byc uprzywilejowany lub miec zoltego koguta. |
nie, nie mo***380;e. a nawet wi***281;cej - mo***380;e dosta***263; mandat.
|
To skoro ju***380; przy pojazdach uprzywilejowanych jeste***347;my, to inna kwestia - czy policja, stra***380; miejsca itp. mo***380;e przyk***322;adowo stan***261;***263; na zakazie lub w inny zabroniony spos***243;b, je***347;li nie jest na sygnale ***347;wietlnym? (p***243;***378;niej mog***281; dorzuci***263; przyk***322;adowe zdj***281;cie)
|
Cytat:
# pojazd uprzywilejowany - pojazd wysyłający sygnały świetlne w postaci niebieskich świateł błyskowych i jednocześnie sygnały dźwiękowe o zmiennym tonie, jadący z włączonymi światłami mijania lub drogowymi; określenie to obejmuje również pojazdy jadące w kolumnie, na której początku i na końcu znajdują się pojazdy uprzywilejowane wysyłające dodatkowo sygnały świetlne w postaci czerwonego światła błyskowego; Jezeli zakladasz na dach niebieskiego koguta, wysylasz sygnal dzwiekowy i masz wloczone swiatla mijania to jestes pojazdem uprzywilejowanym. ALE Nie masz do tego prawa, wiec za samo posiadanie takich urzadzen w samochodzie podlegasz karze. Nie mowiaz juz o ich uzywaniu (oddzielna wyzsza kara). Art. 53. 1. Pojazdem uprzywilejowanym w ruchu drogowym może być pojazd samochodowy: 1. jednostek ochrony przeciwpożarowej; 2. pogotowia ratunkowego; 3. Policji; 4. jednostki ratownictwa chemicznego; 5. Straży Granicznej; 6. Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego; 7. Agencji Wywiadu; 7. a) Centralnego Biura Antykorupcyjnego; 8. Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej; 9. Służby Więziennej; 10. Biura Ochrony Rządu; 10. a) kontroli skarbowej; b) Służby Celnej; 10. Inspekcji Transportu Drogowego; 11. jednostki niewymienionej w pkt 1-11, jeżeli jest używany w związku z ratowaniem życia lub zdrowia ludzkiego - na podstawie zezwolenia ministra właściwego do spraw wewnętrznych. (btw te punkty i podpunnkty to chyba robili na chybail trafil - 7. Agencja Wywiadu, 7a. - CBA Co to ma wspolnego z AW - juz wiecej z ABW !! ) |
Cytat:
Ale spoko, kiedyś to sprawdzę, bo i tak kilku rzeczy chcę w kodeksach poszukać. Tak tylko mnie to kiedyś zastanowiło, jak widziałem taki pędzący przez miasto samochód (i innym razem, jak jechał podobny przez zakorkowane skrzyżowanie i nikt nie zamierzał go przepuścić ;) ). |
Cytat:
|
Cytat:
uprzywilejowane to tak***380;e pojazdy jednostek ratownictwa chemicznego oraz kontroli skarbowej i celnej ;) |
Cytat:
To, nad czym rzeczywiście się zastanawiałem, to czy jeśli spotkam kompletnie nieoznakowany samochód (który wygląda jak każdy inny mijany) mający sygnał świetlny i dźwiękowy, to czy on również ma pierwszeństwo. Bo co to w sumie za filozofia założyć sobie koguta na dach.. Sam kiedyś (wiele lat temu) coś takiego miałem.. |
Cytat:
|
Cytat:
Dlatego przepuszczam tylko karetki, straż i policję :D |
Cytat:
|
Cytat:
Jeszcze raz. Wiecej czytaj niż pisz. A Wrocław jest jednym z lepszych miast...:D |
Znalazlem, to jest art. 22 ust. 4
Ja mowilem o art. 16 ust. 4 A z pytan z gatunku 'zabij mnie', to polecam wymienic wszystkie pojazdy uprzywilejowane. Poza tym ciekaw jestem ilu z was uwaza, ze pojazd ktory ma niebieskiego koguta i sygnal dzwiekowy jest pojazdem uprzywilejowanym. JESZCZE NIE JEST :) |
Cytat:
Rozumiem, że ty znasz na wyrywki każdy ustęp kodeksu drogowego i przepisów dodatkowych :fiu: ;) |
Cytat:
Kto Ci dał prawo jazdy? ;) |
Cytat:
|
Cytat:
W takim przypadku jak opisales, jezeli byscie sie otarli to imo bylaby to Twoja wina. Jezeli nie ma wydzielonego drugiego pasa to jest obowiazek jazdy przy prawej krawedzi. Jak jechales przy srodku, to jest to dopuszaczalne (w takim przypadku) tylko przy wyprzedzaniu. Wiec jedynym ratunkiem jest uznanie ze wyprzedzales, ale to implikuje zachowanie szczegolnej ostroznosci. Policjant zapewne uznalby ze nie zachowales szczegolnej ostroznosci. |
Cytat:
To w ogóle jest ciekawe miejsce (postaram się przy okazji dorzucić zdjęcie). Ja zwykle jadę 'pasem' lewym trzymając się lini oddzielającej jeden kierunek ruchu od drugiego. Ale z kolei ci z prawej strony jadą 'wzdłuż' krawężnika i też trudno powiedzieć że zjeżdżają na moją stronę. W sumie to patrząc na to miejsce postawiony znak jest najgorszym rozwiązaniem. Postawiono by np. zwężenie z prawej strony i nikt nie miałby wątpliwości. A tak nic nie wiadomo. |
Cytat:
Przeciez wiadomo ze w takich sytuacjach jezdzi sie na zakladke, wiec moze dobrze by bylo rowniez wziasc jakiegos swiadka, ktory powie kto sie wepchnal w nieswojej kolejce. |
Cytat:
|
Cytat:
A tutaj.. Generalnie istotna jest dla mnie informacja, że pierwszeństwa nie ma nikt. Ja i tak zawsze staram się jechać 'na zakładkę' - tj. jeden samochód z pasa lewego i jeden z prawego. Ale też często trafia się 'mistrz', którego guzik inni obchodzą i się wpycha na hama. Czasami też zdarza się (zwykle kobieta), które jedzie, jakby znak oznaczał jej pierwszeństwo (fakt, że zjeżdża z prawego pasa). Wtedy zwykle lekko trąbię, ale widząc oburzenie na twarzy (i czasami gestykulację ;) ) zastanawiam się, czy na pewno słusznie. |
Cytat:
Przed bardzo wąskim mostem były ustawione takie znaki, jak opisałeś. Miałem pierwszeństwo. Wjechałem sobie i nagle muszę gwałtownie hamować - samochód z naprzeciwka. Zatrzymaliśmy się bardzo blisko. Na szczęście się nie zderzyliśmy. Z napotkanego samochodu wysiadła pani w średnim wieku i od razu zaczęła się na mnie wydzierać. Zaprowadziła mnie na ten koniec mostu, z którego przyjechała, pokazała mi okrągły znak zakazu informujący o pierwszeństwie nadjeżdżających z przeciwka i do mnie z takim tekstem: "Nie widzisz baranie jeden, że mam czerwoną strzałką zaznaczone, że mam jechać?!?!" |
Zgadza sie - sam znak nic nie mowi o pierwszenstwie. Poza tym nie wiem o jakie pierwszenstwo Ci chodzi.
Czy gdy 2 pasy jezdni w jedna strone sa zwezane do jednego, czy gdy 2 pasy jezdni w rozne strony sa zwezane do jednego (co wtedy znaczy pierwszenstwo tych z prawej ??) W pierwszym przypadku stawia sie niebieska tablice pokazujaca nowa organizacje pasow (np. jezdznia 4 pasowa jest zwezana do 2 pasowej, 2 srodkowe zostaja, a 2 skrajne maja strzalki do zjechania do srodka). Linie oddzielajace pasy sa wtedy zwykle zrobione na zolto. Pierwszenstwo jak w przepisach. W drugim przypadku stawia sie specjalne znaki ze strzalkami w obie strony. Jeden mowi o ustapieniu pierwszenstwa, drugi mowi ze ma sie pierwszenstwo (jeden stawia sie z jednej, drugi z drugiej strony). EDIT: OK, juz widze ze doprecyzowales. |
dla mnie na chłopski rozum to ten, który widzi tak znak powinien być ostrożny i puścić samochód z przeciwka jeśli jest już na tym zwężeniu. nawet jak kolo z drugiej strony miał taki sam znak.
oczywiście najlepiej jest jak są znaki dodadkowe ustalające pierwszeństwo, ale ****a nikt u nas nie wie, który jest który!!!! więc podaję - znak zakazu - OKRĄGŁY - Pierwszeństwo dla nadjeżdżających z przeciwka http://forum.cdrinfo.pl/attachment.p...1&d=1155326859 niestety drugi, mówiący o naszym pierwszeństwie KWADRATOWY jest tylko znakiem informacyjnym... http://forum.cdrinfo.pl/attachment.p...1&d=1155327092 |
Cytat:
|
niby nikt nie ma pierwszeństwa, dlatego w takich sytuacjach powinno stawiać się np.: znak A12a + B31+ B33 z jednej strony a z drugiej A12a + B33 + D5.
jednak w rzeczywistości daje się zwykle A12a+B33 (30) km/h... |
A przy okazji mam pytanie - chodzi mi o znak A-12a - zw***281;***380;enie jezdni dwustronne:
http://eduseek.interklasa.pl/multime...znaki/a12a.gif Kto w tym momencie ma pierwsze***324;stwo? Kilka lat temu pyta***322;em o to instruktora z o***347;rodka nauki jazdy i powiedzia***322;, ***380;e nikt i po prostu ka***380;dy musi zachowa***263; uwag***281;, ale patrz***261;c, jak ludzie je***380;d***380;***261; to jednak wida***263;, ***380;e wi***281;kszo***347;***263; zak***322;ada pierwsze***324;stwo tych z prawej. Ju***380; kilka razy w jednym takim miejscu zosta***322;bym przytarty gdybym w por***281; nie skr***281;ci***322;. Ciekawi mnie, jak to ostatecznie jest. http://eduseek.interklasa.pl/multime...znaki/a12a.htm |
możesz bez obaw.
takie tablice postawili w Żorach (woj. Śląskie). wygląda to tak, że droga krajowa przecina miasto na 2 częsci - po jednej centrum i blokowiska, po drugiej peryferia plus tereny zajęte przez sklepy wielkogabarytowe oraz strefy ekonomiczne. |
Cytat:
A co do znaku.. Dla mnie kpina - ktoś powinien rzeczywiście stracić stołek (sam do błędu się nie przyzna i odpowiedzialności nie weźmie..).. Przy okazji mam pytanie - to autorskie zdjęcia? A jeśli tak to mógłbym wykorzystać na stronie? :) (z tym, że jeśli to w przyszłym tygodniu, bo teraz skończyło mi się miejsce na serwerze i będę stronę przez weekend przenosił na nowy) |
Cytat:
Ja natomiast czekam az w Polsce bedzie tak wielka odpowiedzialnosc wladzy jak np. w Japonii. Jak byl jakis duzy wypadek kolejowy, to caly zarzad i dyrektorzy kolei oraz duza czesc kierownicza w odpowiednim ministerstwie (chyba wlacznie z ministrem) podali sie do dymisji. Mimo ze wypadek byl spowodowany bledem na jakims niskim poziomie pracownika kolei. |
Cytat:
|
Cytat:
|
ale przeciez "nie wiadomo" z czyjego to polecenia... :|
a korupcji nie ma... |
a co powiecie na takie coś:
widok od alei zjednoczonej europy: http://images4.fotosik.pl/87/b11f5b652c123b10m.jpg widok od drogi krajowej DK-81: http://images3.fotosik.pl/123/f3a353f26a275977m.jpg z tego co mi wiadomo, na tego typu drogowskazach można umieszczać tylko nazwy miast lub dzielnic. czy w tym p***rzonym kraju za kasę można kupić wszystko? naczelnik wydziału infrastruktury miasta żory powinien polecieć ze stołka za taki przekręt... |
w***322;asnie wr***243;ci***322;em
droga git jak wjecha***322;em na A4 z tych***243;w tak jecha***322;em i jecha***322;em ca***322;y czas prosto przez slaskie/opolskie az po dolny slask. gliwice, opole itd. mija***322;em wszystko bokiem. Drogi ***322;adnie porobili wszystko r***243;wne, nawet ta popularna "czo***322;g***243;wka" ;) jako***347; si***281; wyr***243;wna***322;a, nie ma to jak jecha***263; po r***243;wnym betonie :D |
Cytat:
|
Cytat:
przynajmniej inny beda uwazac :> |
Cytat:
|
Ja ostatnio plany na temat obwodnicy czyta***322;em i.. musz***281; przyzna***263;, ***380;e je***380;eli chocia***380; 80% z nich zrealizuj***261;, to b***281;d***281; pod wielkim wra***380;eniem..
Szczeg***243;***322;ow w tym momencie nie pami***281;tam (mog***281; sprawdzi***263;), ale m***243;wimy tu o kilkunastu chyba kilometrach drogi, ponad 30 wi***281;kszych lub mniejszych mostach (w tym jednym prawie dwukilometrowym) i koszcie chyba ponad miliard z***322;otych. A czas realizacji chyba do 2008. Naprawd***281;, gdyby nie to, ***380;e nie wierz***281; praktycznie w ***380;adne z tych zapewnie***263;, to perspektywy wygl***261;da***322;yby nie***378;le ;) |
Cytat:
Ale jak skoncza to wszyscy beda nam zazdroscic :] haha :> |
Cytat:
Mimo wszystko zapraszamy do Wrocka - jednego z najbardziej skopanych (rozkopanych) miejsc w Polsce :haha: |
Cytat:
Ja sie zgadzam, chodzilo mi o to ze nie mamy zadnej obwodnicy i trzeba by pojechac szeroko przez jakies wioski tajemnicze :) |
maj***261;c prawko 20 lat wiem tyle: nie licz***261; si***281; znaki poziome, pionowe, sko***347;ne, odwrotne. liczy si***281; czy si***281; prze***380;yje, czy si***281; kogo***347; nie zabije, czy nie urwie si***281; ko***322;a i czy pa***322;y ci***281; nie dorw***261;. to w zasadzie wszystkie zasady ruchu drogowego ||
|
Cytat:
|
Cytat:
Musze jeszcze na mapie sprawdzic ale z tym omijanim to moze byc lipa. Nie jestem u siebie wiec dopiero jutro. |
no mnie by chyba szlag trafia***322; gdybym mia***322; po tym jecha***263; :D
chyba jednak jadac za tydzien na dolny slask omine wroclaw ***322;ukiem... :) |
Cytat:
Natomiast jeszcze co do białych i żółtych linii... Posłużę się kolejnym obrazkiem poglądowym ;) http://drogi.ovh.org/images/stories/...0linia%202.JPG Jak u licha tutaj jechać?? http://drogi.ovh.org/images/stories/...0linia%203.JPG http://drogi.ovh.org/images/stories/...0linia%205.JPG |
Jezeli chodzi o te zdjecia to powinien byc tam postawiony zakaz wjazdu - trzeba jeden kierunek zamknac bo fizycznie nie da sie sie przejchac tak waska jezdnia w dwoch kierunkach).
Nie da sie tam przejechac zgodnie z przepisami, poniewaz teoretycznie pojazdy nadjezdzajace z przeciwka moga zajac niemal cala jezdnie. Trzeba zauwazyc ze osoby jadace z przeciwka nie maja powodu do niezajmowania pasa ruchu az do podwojnej bialej, bo zolta tam wogole nie wystepuje (oczywiscie nie patrzymy na fragment ktory jest wylaczony z ruchu). Stad wniosek ze jechac inaczej na tej jezdni sie nie da (w innym kierunku). Natomiast w momencie poszerzenia, kiedy pojawiaja sie obok bialych linii, zolte linie, trzeba sie stosowac do tych drugich, ale to tez utrwala w przekonaniu ze tamta sytuacja powinna byc taktowana jako przypadek drogi jednokierunkowej i odpowiednio oznakowana. |
Cytat:
1) Ograniczenia: Teren zabudowany 50km/h, ale od bodajże 22 do 5 czy 6 rano - 60. Droga poza miastem - 90 Dwupasmowa - 100 Dwupasmowa przedzielona pasem zieleni 110 Autostrada - 130 (?) 2) Ile można mieć we krwi.. Mało ;) A szczerze to nie mam pojęcia, nie interesuje mnie ten temat :) (ale gwarantuję, że poniżej 1.. Coś chyba ok. 0,4 czy nawet 0,2..) 3) Dzieci chyba aż do 12 roku życia, ale związane jest to ze wzrostem - do 150cm, potem nie trzeba. Ale tak, jak napisałem wcześniej - radzę to zweryfkować, bo pamięć ludzka bywa zawodna ;) ------------------- A propo jeszcze nieuzasadnionych znaków. Jest ktoś w stanie wyjaśnić mi to: http://drogi.ovh.org/index.php?optio...d=80&Itemid=54 ? |
Skoro jest taki temat to sie podopne :)
Jakie sa ograniczeia w predkosci poruszania sie - wszytskie mozliwosci mnie interesuja. Ile mozna miec promili we krwi. Jak przewozic dzieci kilkuletnie i od ilu mozna siedziec z przodu bez fotelika. |
Cytat:
A serio to w tym przypadku trudno, żeby coś ci potrafili doradzić. Generalnie bronić się tak, jeśli potrafimy, ale dobrze byłoby przy okazji sprawcy zbytniej krzywdy nie zrobić.. Ale wracając do tematu. Jeśli nie znajdziemy odpowiedzi tutaj, a ja też w kodeksie jej nie wyczytam, to rzeczywiście pomyślę, żeby gdzieś napisać. Tylko gdzie.. Albo zajrzę do ośrodka egzaminacyjnego we Wrocławiu - tam powinni chyba wiedzieć..? ;) |
Cytat:
Jednak wydaje mi się, ze to jedno z kilku pytań retorycznych...sam pytałem się kiedyś mundurowych co mam robić jak ktoś mnie napadnie- dać sięnapaść czy pobić gnoja, który potem to zgłosi ? Wiesz, że nie umieli mi odpowiedzieć ? :wow: |
Cytat:
|
Cytat:
a co jeśli NIE da sie prawidłowo przejechać ? |
Cytat:
Cytat:
Zagmatwane to trochę, dlatego chcę znaleźć jednoznaczne stwierdzenie prawne w tym zakresie. --- EDIT Aha. Trzymając się nawet tej wersji, że obowiązująca jest tutaj linia biała, to nie dalej jak dwa metry później, i tą trzeba przeciąć: http://drogi.ovh.org/images/stories/...0linia%206.JPG I co tu należałoby zrobić (chcąc jechać zgodnie z przepisami)..? Cytat:
|
Cytat:
Normalne, że czerwone to stop przed linia ^^ ...nie tylko ew. czerwnum ale i żółtym ;) Cytat:
jest coś takiego jak zdrowy rozsądek i ocena sytuacji i słowo niepisane ;) Też nie pamiętam abym podczas nauki czytał coś na ten temat |
Polecam:
Ustawa Prawo o ruchu drogowym http://www.kodeksdrogowy.com.pl/obow...html#rozdzial1 Poza tym: ROZPORZ***260;DZENIE MINISTRA TRANSPORTU I GOSPODARKI MORSKIEJ w sprawie szczeg***243;***322;owych warunk***243;w zarz***261;dzania ruchem na drogach. http://www.prawo.psm.pl/?x=D2000_90_1006 ***379;***243;***322;ta linia to tymczasowa organizacja ruchu. PS. 3 minuty na google... A co do przypadku ze zdj***281;cia - to s***261; te***380; tam bia***322;e linie omijaj***261;ce s***322;upek (nie wspominaj***261;c ju***380; o samych 's***322;upkach' - nie wiem jak to nazwa***263;, pokazuj***261;cych objazd w lewo), wi***281;c w czym problem? |
Cytat:
Cytat:
Jest np. jedno skrzyżowanie we Wrocławiu (ale nie pamiętam teraz, gdzie), na którym ta linia przerywana przed skrzyżowaniem jest narysowana dobre 10 metrów od 'normalnej' jej 'wysokości'. Mało kto na nią patrzy, a jest to uzasadnione, bo autobus wyjeżdżający z bocznej uliczki, potrzebuje dokładnie tyle miejsca, żeby zmieścić się w zakręcie. Cytat:
Zobacz tutaj: http://drogi.ovh.org/images/stories/...0linia%202.JPG Trochę ciemne zdjęcie, ale jak się przyjrzysz, to widać, gdzie żółta linia prowadzi ;) Cytat:
Cytat:
|
ja zdałem rok temu prawko więc jestem w temacie
jeśli chodzi o znaki poziome... przeważnie uzupełniają się one ze znakami pionowymi np. ustąp pierwszeństwa może być zaznaczony znakiem poziomym (warunkowe zatrzymanie) i pionowym. Jeśli chodzi o sygnalizację świetlną, czasem jest tak, że na jezdni są namalowane znaki poziome (stop/warunkowego zatrzymania) i nad nią jest sygnalizacja - wtedy światła są najważniejsze i olewamy to co jest namalowane. Jeśli chodzi o żółte pasy (według nich tymczasowo musi sie dać jechać) jest to też dodatkowo oznaczone tymczasowymi znakami pionowymi pachołkami itd... jest zaplanowana organizacja ruchu. Jeśli nie ma ostrzeżeń, znaków a pasy są żółte i widać, że bezsensownie prowadzą jedziesz po białych... (teoretycznie po zakończeniu robót żółte pasy powinny być zamalowywane lub likwidowane). Co do ostatniego Twojego zdania jeśli znaki się wspólnie kolidują (wg nas) to zerkamy co robią inni i wybieramy najmniej drastyczną metodę ominięcia jeśli sytuacja na to pozwala a ruch nie jest w sposób widoczny i zrozumiały zaplanowany :) Wiadomo, że dwa znaki sobie zaprzeczające w jednym miejscu stwarzają zagrożenie... |
Znaki i przepisy ruchu drogowego..
Pewnie znowu podpadnę, zakładając taki temat, ale że jest to dla mnie kwestia dość istotna (ze względu na stronę) to zaryzykuję.
Otóż interesuje mnie jedna rzecz dotycząca zasad ruchu drogowego - związana ze znakami, a konkretnie ich hierarchią ważności. Wiem, że jest tak, że w kolejności patrzeć musimy na: - osobę kierującą ruchem (jeśli jest) - światła (też jeśli są) - znaki pionowe (ponownie) - ogólne zasady - pierszeństwo z prawej strony itp. Tylko nie wiem, gdzie w tym wszystkim są znaki poziome (na jezdni). Teoretycznie w przepisach jest, że mają być one powtórzeniem znaków pionowych, ale co jeśli się z nimi wzajemnie wykluczają..? Inna rzecz to linie białe i żółte. Żółte są ważniejsze, ale co jeśli prowadzą tak, że nie da się według nich jechać..? Orientuje się ktoś w tych przepisach? Przejrzałem przed chwilą kodeks drogowy i przepisy dotyczące znaków, ale nie znalazłem odpowiedzi. Może muszę się dokładniej wczytać, ale zanim to zrobię, to może ktoś zna na to odpowiedź. Generalnie chodzi mi o to - co jeśli znaki pionowe i poziome wskazują co innego. Przykładowo jeśli mamy na ulicy barierkę, której ominięcie wymaga od nas przekroczenia ciągłej linii (której w normalnych warunkach przejechać nie możemy), to mamy prawo to zrobić? |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 17:33. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.