Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Off topic (https://forum.cdrinfo.pl/f5/)
-   -   Znaki i przepisy ruchu drogowego.. (https://forum.cdrinfo.pl/f5/znaki-przepisy-ruchu-drogowego-66744/)

pawelblu 16.08.2006 11:14

Nie, nawet szukalem i gdzies (chyba w ustawie o autostradach platnych) znalazlem ze budowe autostrad reguluje rozporzadzenie, wiec trzebaby poszukac w rozporzadzeniach ...

andrzejj9 16.08.2006 10:30

Cytat:

Napisany przez pawelblu
Ja jestem za pierwsza wersja, bo wedlug ustawy autostrada ma miec 4 pasy w jedna strone lacznie z awaryjnym, a ta ma 2 pasy po kazdej. Moze wiec to dwujezdniowa autostrada jednokierunkowa (??) i jadacy z przeciwka musza ustepowac tym jadacym poprawnie ??

No właśnie tak miałem wątpliwości co do ilości pasów, jak widziałem to huczne otwarcie..

Masz może fragment ustawy, która o tym mówi?

Kris 16.08.2006 10:24

pawelblu - to chyba kto***347; paintem si***281; bawi***322;... :mruga:

Prezesik 16.08.2006 10:22

Cytat:

Napisany przez pawelblu
co to za znak??
http://i.wp.pl/a/f/pjpeg/10072/a2_pap_380.jpg
Niektorzy spekuluja ze to autostrada z obowiazkiem udzielenia pierwszenstwa nadjezdzajacym z przeciwka, lub kolorystyczne dostowywanie znakow do IV RP.

Ja jestem za pierwsza wersja, bo wedlug ustawy autostrada ma miec 4 pasy w jedna strone lacznie z awaryjnym, a ta ma 2 pasy po kazdej. Moze wiec to dwujezdniowa autostrada jednokierunkowa (??) i jadacy z przeciwka musza ustepowac tym jadacym poprawnie ??

Gdzieś czytałem (chyba na jakimś forum), jak ktoś sobie zadrwił i twierdził, że to jest sposób braci Kaczyńskich na zatrzymanie młodych ludzi w Polsce. Ustawienie szlabanów, biały kolor - pozwolenie na wjazd do kraju, czerwony kolor - zakaz wyjeżdżania z kraju. ;)

pawelblu 16.08.2006 10:16

co to za znak??
http://i.wp.pl/a/f/pjpeg/10072/a2_pap_380.jpg
Niektorzy spekuluja ze to autostrada z obowiazkiem udzielenia pierwszenstwa nadjezdzajacym z przeciwka, lub kolorystyczne dostowywanie znakow do IV RP.

Ja jestem za pierwsza wersja, bo wedlug ustawy autostrada ma miec 4 pasy w jedna strone lacznie z awaryjnym, a ta ma 2 pasy po kazdej. Moze wiec to dwujezdniowa autostrada jednokierunkowa (??) i jadacy z przeciwka musza ustepowac tym jadacym poprawnie ??

Predi 15.08.2006 21:26

Cytat:

Napisany przez woitas
za tak***261; kas***281; to pewnie pi***322;e***347; ze 2 dni do upad***322;ego :szczerb:

nie, ale (bylismy grupa i bylo 4x56gr) smielismy sie do upadlego :D
oni nam opuznili powrot do domku o 2h, to my im przynajmiej kazalismy pol godziny stukac na komputerku, liczyc, pieczatkowac i podpisywac :rotfl:

ps. ile trwa wydawanie na pkp 56gr? ok 12 minut :D

woitas 15.08.2006 18:02

Cytat:

Napisany przez Predi
kierowca to swoj gosc :spoko:
trzeba sie trzymac swego

(ja ostatnio wywalczylem zwrot 56gr za bilet od pkp, bo spoznil sie jeden z pociagow :D)

za taką kasę to pewnie piłeś ze 2 dni do upadłego :szczerb:

Predi 15.08.2006 16:25

Cytat:

Napisany przez ed hunter


kierowca to swoj gosc :spoko:
trzeba sie trzymac swego

(ja ostatnio wywalczylem zwrot 56gr za bilet od pkp, bo spoznil sie jeden z pociagow :D)

andrzejj9 15.08.2006 13:14

Ok, dzięki. Teraz już jasne - ten fragment jest decydujący:

Cytat:

pojazd wysyła jednocześnie sygnały świetlny i dźwiękowy; po zatrzymaniu pojazdu nie wymaga się używania sygnału dźwiękowego;
Czyli spokojnie mogę pokazywać przykład tego samochodu policyjnego. Nie dość, że łamał przepisy, to jeszcze w głupi sposób, bo kawałek dalej było miejsce, gdzie spokojnie mógł zaparkować (w momencie, kiedy podjeżdżał)..

pawelblu 15.08.2006 13:07

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Jeszcze jedna rzecz mnie zastanawia - Pawelblu podał przepis, który mówi, że pojazd musi posiadać włączonego żółtego koguta, żeby stać w niedozwolonym miejscu. Ale czy samochód policyjny w ogóle takiego posiada? Jest on chyba niebieski, podobnie jak w karetce.. Czyli co - żeby zaparkować w takim miejscu, policja musiałaby mieć też włączony sygnał dźwiękowy i światła (żeby być pojazdem uprzywilejowanym)? Trochę to bez sensu..

Pojazd uprzywilejowany stojac musi miec wlaczonego niebieskiego koguta i swiatla.

Wklejam calosc zeby bylo jasne.

Cytat:


Art. 53. 1. Pojazdem uprzywilejowanym w ruchu drogowym może być pojazd samochodowy:

1. jednostek ochrony przeciwpożarowej;

2. pogotowia ratunkowego;

3. Policji;

4. jednostki ratownictwa chemicznego;

5. Straży Granicznej;

6. Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego;

7. Agencji Wywiadu;

7. a) Centralnego Biura Antykorupcyjnego;

8. Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej;

9. Służby Więziennej;

10. Biura Ochrony Rządu;

10. a) kontroli skarbowej;

b) Służby Celnej;

10. Inspekcji Transportu Drogowego;

11. jednostki niewymienionej w pkt 1-11, jeżeli jest używany w związku z ratowaniem życia lub zdrowia ludzkiego - na podstawie zezwolenia ministra właściwego do spraw wewnętrznych.

1a. Minister właściwy do spraw wewnętrznych stwierdza wygaśnięcie zezwolenia, o którym mowa w ust. 1 pkt 12, gdy ustaną okoliczności uzasadniające wykorzystanie pojazdu jako uprzywilejowanego.

2. Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów, zatrzymaniu i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych tylko w razie, gdy:

1. uczestniczy:

1. w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub mienia albo koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lub porządku publicznego albo
2. w przejeździe kolumny pojazdów uprzywilejowanych,
3. w wykonywaniu zadań związanych bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, którym na mocy odrębnych przepisów przysługuje ochrona;

2. pojazd wysyła jednocześnie sygnały świetlny i dźwiękowy; po zatrzymaniu pojazdu nie wymaga się używania sygnału dźwiękowego;

3. w pojeździe włączone są światła drogowe lub mijania.


3. Kierujący pojazdem uprzywilejowanym jest obowiązany stosować się do poleceń i sygnałów dawanych przez osoby kierujące ruchem lub upoważnione do jego kontroli.

4. Minister właściwy do spraw wewnętrznych, uwzględniając w szczególności konieczność zapewnienia porządku, sprawności i bezpieczeństwa ruchu drogowego, określi, w drodze rozporządzenia, okoliczności, w jakich używane są pojazdy uprzywilejowane w kolumnach.

Art. 54. 1. Pojazd wykonujący na drodze prace porządkowe, remontowe lub modernizacyjne powinien wysyłać żółte sygnały błyskowe.

2. Kierujący pojazdem, o którym mowa w ust. 1, może, pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o obowiązku jazdy na jezdni lub przy jej prawej krawędzi oraz o zatrzymaniu i postoju, z tym że:


1. na jezdni jednokierunkowej oraz poza obszarem zabudowanym, podczas oczyszczania drogi ze śniegu, dopuszcza się również jazdę przy lewej krawędzi jezdni;

2. jazdę po chodniku dopuszcza się tylko przy zachowaniu bezpieczeństwa pieszych.

2a. Kierujący pojazdem, o którym mowa w ust. 1, może korzystać z autostrady lub drogi ekspresowej nawet wtedy, gdy pojazd ten nie jest pojazdem samochodowym lub jego konstrukcja uniemożliwia rozwinięcie prędkości co najmniej 40 km/h.

3. Pojazd, który ze względu na konstrukcję, ładunek lub nietypowe zachowanie na drodze może zagrażać bezpieczeństwu w ruchu drogowym, powinien wysyłać żółte sygnały błyskowe.

4. Zabrania się, z zastrzeżeniem art. 31 ust. 1 pkt 5, używania żółtych sygnałów błyskowych do innych celów niż określone w ust. 1 i 3.


andrzejj9 15.08.2006 10:50

Cytat:

Napisany przez ed hunter

Ehh.. kurde.. nóż mi się w kieszeni otwiera jak coś takiego czytam.. Ale podziwiam opanowanie i zachowanie tego kierowcy. Dobrze, że na mnie nie trafiło, bo mimo opanowania, nie wiem, czy bym wytrzymał (a zdarzyło mi się już kilka razy zwracać uwagę policji)...

Tymczasem obiecane wcześniej zdjęcie - akurat pasuje do tego tematu:



http://img155.imagevenue.com/loc486/...2283_486lo.JPG http://img44.imagevenue.com/loc532/t...2284_532lo.JPG

http://img150.imagevenue.com/loc502/...2286_502lo.JPG http://img45.imagevenue.com/loc377/t...2287_377lo.JPG



Jeszcze jedna rzecz mnie zastanawia - Pawelblu podał przepis, który mówi, że pojazd musi posiadać włączonego żółtego koguta, żeby stać w niedozwolonym miejscu. Ale czy samochód policyjny w ogóle takiego posiada? Jest on chyba niebieski, podobnie jak w karetce.. Czyli co - żeby zaparkować w takim miejscu, policja musiałaby mieć też włączony sygnał dźwiękowy i światła (żeby być pojazdem uprzywilejowanym)? Trochę to bez sensu..

ed hunter 15.08.2006 05:05

typowe :| http://motoryzacja.interia.pl/news?inf=780963

andrzejj9 13.08.2006 19:29

Cytat:

Napisany przez woitas
jeśli np.: zobaczysz, że podczas remontu na podbudowę zasadniczą zamiast grubego kruszywa sypią jakiś drobnoziarniste dziadostwo, albo układają dreny, które następnie zasypują ziemią albo piaskiem zamiast żwirkiem drenarskim, bądź układają je na oko bez spadku - to możesz być pewny, że robota jest spartaczona a efekt będzie widoczny po kilku miesiącach.

zwróć uwagę na studzienki podczas remontów nawierzchni, czy po skończonej robocie nadal tam są, czy może drogowcy sprytnie przykryli go dywanikiem :P
albo układanie kostki betonowej na samym piasku bez cementu... to można spotkać niemal na każdym kroku podczas remontu chodników.
tak samo szlag mnie trafia, gdy widzę jak na nasypie wykonają chodnik ze spadkiem na zewnątrz a nie do środka na drogę, w efekcie czego woda spływająca z chodnika na zewnątrz powoduje podmywanie skarpy...

Mimo wszystko nie czuję się właściwą osobą, aby takie rzeczy wypominać. Te, które rzeczywiście są dla mnie kwestią po prostu 'pomyślenia' będę opisywał. Ale te bardziej techniczne raczej zostawię posiadającym w tym temacie odpowiednią wiedzę.


Cytat:

widziałem już niejedne przekręty i powiem wam, że mogę jeszcze zrozumieć bubel wykonany przez pomyłkę, ale nie znoszę celowego i świadomego partactwa.
Mam tu podobne zdanie.

woitas 13.08.2006 17:45

jeśli np.: zobaczysz, że podczas remontu na podbudowę zasadniczą zamiast grubego kruszywa sypią jakiś drobnoziarniste dziadostwo, albo układają dreny, które następnie zasypują ziemią albo piaskiem zamiast żwirkiem drenarskim, bądź układają je na oko bez spadku - to możesz być pewny, że robota jest spartaczona a efekt będzie widoczny po kilku miesiącach.

zwróć uwagę na studzienki podczas remontów nawierzchni, czy po skończonej robocie nadal tam są, czy może drogowcy sprytnie przykryli go dywanikiem :P
albo układanie kostki betonowej na samym piasku bez cementu... to można spotkać niemal na każdym kroku podczas remontu chodników.
tak samo szlag mnie trafia, gdy widzę jak na nasypie wykonają chodnik ze spadkiem na zewnątrz a nie do środka na drogę, w efekcie czego woda spływająca z chodnika na zewnątrz powoduje podmywanie skarpy...

nie trzeba mieć wiedzy, tylko odrobinę wyobraźni.
widziałem już niejedne przekręty i powiem wam, że mogę jeszcze zrozumieć bubel wykonany przez pomyłkę, ale nie znoszę celowego i świadomego partactwa.

andrzejj9 13.08.2006 15:23

Cytat:

Napisany przez woitas
wiesz co, powinieneś dodać także dział, w którym opisywałbyś partactwo ekip remontowo-budowlanych.
wiem z doświadczenia, że to temat rzeka.

Wiesz.. nie posiadam odpowiedniej wiedzy, aby móc samemu poddawać ocenie ich prace.. Oczywiście pomijam sytuacje takie, kiedy dwa dni po otwarciu ulicy zapada się kanał, albo tydzień po topi asfalt.. Generalnie jednak mam dział, w którym będę się takim rzeczom przyglądał - "Zakończone remonty". Na razie jest pusty, bo.. we Wrocławiu jakoś remontów się nie kończy.. ;)

Tymczasem przyglądam się pracy ekip w sposób, w jaki mogę, mianowicie organizacji prac. O tym już kilka razy pisałem:

http://drogi.ovh.org/index.php?optio...d=74&Itemid=54

http://drogi.ovh.org/index.php?optio...d=78&Itemid=54

i

http://drogi.ovh.org/index.php?optio...d=87&Itemid=54


Tu również wiele (bardzo wiele..) rzeczy jest do poprawy..

woitas 13.08.2006 14:55

wiesz co, powiniene***347; doda***263; tak***380;e dzia***322;, w kt***243;rym opisywa***322;by***347; partactwo ekip remontowo-budowlanych.
wiem z do***347;wiadczenia, ***380;e to temat rzeka.

andrzejj9 12.08.2006 23:51

Cytat:

Napisany przez pawelblu
Art. 8. 1. Osoba niepełnosprawna o obniżonej sprawności ruchowej, kierująca pojazdem samochodowym oznaczonym kartą parkingową może nie stosować się do niektórych znaków drogowych dotyczących zakazu ruchu lub postoju, w zakresie określonym przepisami, o których mowa w art. 7 ust. 2.

2. Przepis ust. 1 stosuje się również do:

1. kierującego pojazdem przewożącego osobę o obniżonej sprawności ruchowej;

2. pracowników placówek zajmujących się opieką, rehabilitacją lub edukacją osób niepełnosprawnych pozostających pod opieką tych placówek.

W kazdym innym przypadku pojazd musi byc uprzywilejowany lub miec zoltego koguta.

Dzięki za sprecyzowanie - rozumiem, że poprzez "pojazd musi być uprzywilejowany" rozumiemy to, o czym mówiliśmy wcześniej - czyli sygnał świetlny, dźwiękowy i światła.

Jutro wrzucę wam zdjęcie poglądowe, które ukaże się również na stronie ;)

pawelblu 12.08.2006 23:35

Art. 8. 1. Osoba niepe***322;nosprawna o obni***380;onej sprawno***347;ci ruchowej, kieruj***261;ca pojazdem samochodowym oznaczonym kart***261; parkingow***261; mo***380;e nie stosowa***263; si***281; do niekt***243;rych znak***243;w drogowych dotycz***261;cych zakazu ruchu lub postoju, w zakresie okre***347;lonym przepisami, o kt***243;rych mowa w art. 7 ust. 2.

2. Przepis ust. 1 stosuje si***281; r***243;wnie***380; do:

1. kieruj***261;cego pojazdem przewo***380;***261;cego osob***281; o obni***380;onej sprawno***347;ci ruchowej;

2. pracownik***243;w plac***243;wek zajmuj***261;cych si***281; opiek***261;, rehabilitacj***261; lub edukacj***261; os***243;b niepe***322;nosprawnych pozostaj***261;cych pod opiek***261; tych plac***243;wek.

W kazdym innym przypadku pojazd musi byc uprzywilejowany lub miec zoltego koguta.

woitas 12.08.2006 23:18

nie, nie mo***380;e. a nawet wi***281;cej - mo***380;e dosta***263; mandat.

andrzejj9 12.08.2006 22:53

To skoro ju***380; przy pojazdach uprzywilejowanych jeste***347;my, to inna kwestia - czy policja, stra***380; miejsca itp. mo***380;e przyk***322;adowo stan***261;***263; na zakazie lub w inny zabroniony spos***243;b, je***347;li nie jest na sygnale ***347;wietlnym? (p***243;***378;niej mog***281; dorzuci***263; przyk***322;adowe zdj***281;cie)

pawelblu 12.08.2006 14:45

Cytat:

Napisany przez Maciej
...jeszcze musi mieć włączone światła mijania lub drogowe.

uprzywilejowane to także pojazdy jednostek ratownictwa chemicznego oraz kontroli skarbowej i celnej ;)

Dokladnie.

# pojazd uprzywilejowany - pojazd wysyłający sygnały świetlne w postaci niebieskich świateł błyskowych i jednocześnie sygnały dźwiękowe o zmiennym tonie, jadący z włączonymi światłami mijania lub drogowymi; określenie to obejmuje również pojazdy jadące w kolumnie, na której początku i na końcu znajdują się pojazdy uprzywilejowane wysyłające dodatkowo sygnały świetlne w postaci czerwonego światła błyskowego;

Jezeli zakladasz na dach niebieskiego koguta, wysylasz sygnal dzwiekowy i masz wloczone swiatla mijania to jestes pojazdem uprzywilejowanym.

ALE

Nie masz do tego prawa, wiec za samo posiadanie takich urzadzen w samochodzie podlegasz karze. Nie mowiaz juz o ich uzywaniu (oddzielna wyzsza kara).

Art. 53. 1. Pojazdem uprzywilejowanym w ruchu drogowym może być pojazd samochodowy:

1. jednostek ochrony przeciwpożarowej;

2. pogotowia ratunkowego;

3. Policji;

4. jednostki ratownictwa chemicznego;

5. Straży Granicznej;

6. Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego;

7. Agencji Wywiadu;

7. a) Centralnego Biura Antykorupcyjnego;

8. Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej;

9. Służby Więziennej;

10. Biura Ochrony Rządu;

10. a) kontroli skarbowej;

b) Służby Celnej;

10. Inspekcji Transportu Drogowego;

11. jednostki niewymienionej w pkt 1-11, jeżeli jest używany w związku z ratowaniem życia lub zdrowia ludzkiego - na podstawie zezwolenia ministra właściwego do spraw wewnętrznych.

(btw te punkty i podpunnkty to chyba robili na chybail trafil - 7. Agencja Wywiadu, 7a. - CBA Co to ma wspolnego z AW - juz wiecej z ABW !! )

andrzejj9 12.08.2006 10:09

Cytat:

Napisany przez Prezesik
Filozofia jest taka, że to jest chyba niedozwolone, o ile dobrze pamiętam.

No, przez osobę prywatną to na pewno. Ale co na przykład z jakimiś służbami w nieoznakowanym samochodzie..?

Ale spoko, kiedyś to sprawdzę, bo i tak kilku rzeczy chcę w kodeksach poszukać. Tak tylko mnie to kiedyś zastanowiło, jak widziałem taki pędzący przez miasto samochód (i innym razem, jak jechał podobny przez zakorkowane skrzyżowanie i nikt nie zamierzał go przepuścić ;) ).

Prezesik 12.08.2006 09:53

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Wiem. Ale ich nigdy nie spotykam, poza tym większość ma oznaczone samochody.

To, nad czym rzeczywiście się zastanawiałem, to czy jeśli spotkam kompletnie nieoznakowany samochód (który wygląda jak każdy inny mijany) mający sygnał świetlny i dźwiękowy, to czy on również ma pierwszeństwo. Bo co to w sumie za filozofia założyć sobie koguta na dach.. Sam kiedyś (wiele lat temu) coś takiego miałem..

Filozofia jest taka, że to jest chyba niedozwolone, o ile dobrze pamiętam.

Maciej 12.08.2006 09:51

Cytat:

Napisany przez pawelblu
Znalazlem, to jest art. 22 ust. 4

Ja mowilem o art. 16 ust. 4

A z pytan z gatunku 'zabij mnie', to polecam wymienic wszystkie pojazdy uprzywilejowane.

Poza tym ciekaw jestem ilu z was uwaza, ze pojazd ktory ma niebieskiego koguta i sygnal dzwiekowy jest pojazdem uprzywilejowanym. JESZCZE NIE JEST :)

...jeszcze musi mie***263; w***322;***261;czone ***347;wiat***322;a mijania lub drogowe.

uprzywilejowane to tak***380;e pojazdy jednostek ratownictwa chemicznego oraz kontroli skarbowej i celnej ;)

andrzejj9 12.08.2006 09:47

Cytat:

Napisany przez Maciej
a także powinneś przepuszczać..ABW, ŻW, WSI, BOR, SG, SW oczywiście jeśli wysyła sygnały świetlne i dzwiękowe.

Wiem. Ale ich nigdy nie spotykam, poza tym większość ma oznaczone samochody.

To, nad czym rzeczywiście się zastanawiałem, to czy jeśli spotkam kompletnie nieoznakowany samochód (który wygląda jak każdy inny mijany) mający sygnał świetlny i dźwiękowy, to czy on również ma pierwszeństwo. Bo co to w sumie za filozofia założyć sobie koguta na dach.. Sam kiedyś (wiele lat temu) coś takiego miałem..

Maciej 12.08.2006 09:41

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
A wiesz, ***380;e nieraz si***281; nad tym zastanawia***322;em.. Ale jako***347; nigdy nie chcia***322;o mi si***281; sprawdzi***263; ;)

Dlatego przepuszczam tylko karetki, stra***380; i policj***281; :D

a tak***380;e powinne***347; przepuszcza***263;..ABW, ***379;W, WSI, BOR, SG, SW oczywi***347;cie je***347;li wysy***322;a sygna***322;y ***347;wietlne i dzwi***281;kowe.

andrzejj9 12.08.2006 09:33

Cytat:

Napisany przez pawelblu
Poza tym ciekaw jestem ilu z was uwaza, ze pojazd ktory ma niebieskiego koguta i sygnal dzwiekowy jest pojazdem uprzywilejowanym. JESZCZE NIE JEST :)

A wiesz, że nieraz się nad tym zastanawiałem.. Ale jakoś nigdy nie chciało mi się sprawdzić ;)

Dlatego przepuszczam tylko karetki, straż i policję :D

ed hunter 12.08.2006 04:16

Cytat:

Napisany przez Prezesik
Kiedyś miałem zabawną sytuację.
Przed bardzo wąskim mostem były ustawione takie znaki, jak opisałeś. Miałem pierwszeństwo. Wjechałem sobie i nagle muszę gwałtownie hamować - samochód z naprzeciwka. Zatrzymaliśmy się bardzo blisko. Na szczęście się nie zderzyliśmy. Z napotkanego samochodu wysiadła pani w średnim wieku i od razu zaczęła się na mnie wydzierać. Zaprowadziła mnie na ten koniec mostu, z którego przyjechała, pokazała mi okrągły znak zakazu informujący o pierwszeństwie nadjeżdżających z przeciwka i do mnie z takim tekstem:
"Nie widzisz baranie jeden, że mam czerwoną strzałką zaznaczone, że mam jechać?!?!"

na mnie też ostatnio jakiś bałwan trąbił po tym jak się wepchał a ja miałem pierwszeństwo. :|

rycho 12.08.2006 01:16

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Pan Piątek o ile się nie mylę - najsurowszy egzaminator z ośrodka egzaminacyjnego we Wrocławiu :>

Rozumiem, że ty znasz na wyrywki każdy ustęp kodeksu drogowego i przepisów dodatkowych :fiu: ;)

:)
Jeszcze raz.
Wiecej czytaj niż pisz.
A Wrocław jest jednym z lepszych miast...:D

pawelblu 12.08.2006 01:12

Znalazlem, to jest art. 22 ust. 4

Ja mowilem o art. 16 ust. 4

A z pytan z gatunku 'zabij mnie', to polecam wymienic wszystkie pojazdy uprzywilejowane.

Poza tym ciekaw jestem ilu z was uwaza, ze pojazd ktory ma niebieskiego koguta i sygnal dzwiekowy jest pojazdem uprzywilejowanym. JESZCZE NIE JEST :)

andrzejj9 12.08.2006 00:46

Cytat:

Napisany przez Reetou
Moment... Mówią i to dość wyraźnie - pierwszeństwo ma gość wjeżdżający z prawego pasa. O, znalazłem...

Kto Ci dał prawo jazdy? ;)

Pan Piątek o ile się nie mylę - najsurowszy egzaminator z ośrodka egzaminacyjnego we Wrocławiu :>

Rozumiem, że ty znasz na wyrywki każdy ustęp kodeksu drogowego i przepisów dodatkowych :fiu: ;)

Reetou 12.08.2006 00:40

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
O pierwszeństwie z prawej strony mówiłem dlatego, że generalnie jest taka zasada - jak masz na przykład trzy pasy i jednocześnie samochód z lewego i z prawego będzie chciał zjechać na środkowy, to też ten z prawej będzie miał pierwszeństwo, mimo że chyba nawet przepisy nic o takiej sytuacji nie mówią.

Moment... Mówią i to dość wyraźnie - pierwszeństwo ma gość wjeżdżający z prawego pasa. O, znalazłem...

Kto Ci dał prawo jazdy? ;)

andrzejj9 12.08.2006 00:24

Cytat:

Napisany przez pawelblu
Znak zwezenia z prawej IMO nie zmienia sprawy w tym przypadku.

W takim przypadku jak opisales, jezeli byscie sie otarli to imo bylaby to Twoja wina.
Jezeli nie ma wydzielonego drugiego pasa to jest obowiazek jazdy przy prawej krawedzi. Jak jechales przy srodku, to jest to dopuszaczalne (w takim przypadku) tylko przy wyprzedzaniu. Wiec jedynym ratunkiem jest uznanie ze wyprzedzales, ale to implikuje zachowanie szczegolnej ostroznosci. Policjant zapewne uznalby ze nie zachowales szczegolnej ostroznosci.

A to jest ciekawe i dobrze, że na to zwróciłeś uwagę. Tzn. wcześniej na pewno jest linia rodzielająca, bo tam są dwa pasy ruchu (w każdą stronę), ale muszę zobaczyć, w którym miejscu się ona kończy.

pawelblu 12.08.2006 00:18

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Jak byłyby pasy nie byłoby sprawy ;)

To w ogóle jest ciekawe miejsce (postaram się przy okazji dorzucić zdjęcie). Ja zwykle jadę 'pasem' lewym trzymając się lini oddzielającej jeden kierunek ruchu od drugiego. Ale z kolei ci z prawej strony jadą 'wzdłuż' krawężnika i też trudno powiedzieć że zjeżdżają na moją stronę. W sumie to patrząc na to miejsce postawiony znak jest najgorszym rozwiązaniem. Postawiono by np. zwężenie z prawej strony i nikt nie miałby wątpliwości. A tak nic nie wiadomo.

Znak zwezenia z prawej IMO nie zmienia sprawy w tym przypadku.

W takim przypadku jak opisales, jezeli byscie sie otarli to imo bylaby to Twoja wina.
Jezeli nie ma wydzielonego drugiego pasa to jest obowiazek jazdy przy prawej krawedzi. Jak jechales przy srodku, to jest to dopuszaczalne (w takim przypadku) tylko przy wyprzedzaniu. Wiec jedynym ratunkiem jest uznanie ze wyprzedzales, ale to implikuje zachowanie szczegolnej ostroznosci. Policjant zapewne uznalby ze nie zachowales szczegolnej ostroznosci.

andrzejj9 11.08.2006 22:40

Cytat:

Napisany przez pawelblu
Moment. Jest tak ze sa pasy. I teraz kazdy komu sie pas konczy musi ustapic komus kto po swoim pasie jedzie. Jezeli nowy pas sklada sie z polowy jednego i polowy drugiego, to jest to problem. Podejrzewam ze jakby doszlo do stluczki to najprawdopodobniej bylaby orzeczona wspolwina obu kierujacych. Ew. policjant moglby po sladach zobaczyc kto kogo przyrysowal (tzn kto wjechal jako drugi) i zarysowywujacy bylby sprawca.

Przeciez wiadomo ze w takich sytuacjach jezdzi sie na zakladke, wiec moze dobrze by bylo rowniez wziasc jakiegos swiadka, ktory powie kto sie wepchnal w nieswojej kolejce.

Jak byłyby pasy nie byłoby sprawy ;)

To w ogóle jest ciekawe miejsce (postaram się przy okazji dorzucić zdjęcie). Ja zwykle jadę 'pasem' lewym trzymając się lini oddzielającej jeden kierunek ruchu od drugiego. Ale z kolei ci z prawej strony jadą 'wzdłuż' krawężnika i też trudno powiedzieć że zjeżdżają na moją stronę. W sumie to patrząc na to miejsce postawiony znak jest najgorszym rozwiązaniem. Postawiono by np. zwężenie z prawej strony i nikt nie miałby wątpliwości. A tak nic nie wiadomo.

pawelblu 11.08.2006 22:31

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Pytanie, co jeżeli stoi sam znak o zwężeniu i nic więcej.. O pierwszeństwie z prawej strony mówiłem dlatego, że generalnie jest taka zasada - jak masz na przykład trzy pasy i jednocześnie samochód z lewego i z prawego będzie chciał zjechać na środkowy, to też ten z prawej będzie miał pierwszeństwo, mimo że chyba nawet przepisy nic o takiej sytuacji nie mówią.

A tutaj.. Generalnie istotna jest dla mnie informacja, że pierwszeństwa nie ma nikt. Ja i tak zawsze staram się jechać 'na zakładkę' - tj. jeden samochód z pasa lewego i jeden z prawego. Ale też często trafia się 'mistrz', którego guzik inni obchodzą i się wpycha na hama. Czasami też zdarza się (zwykle kobieta), które jedzie, jakby znak oznaczał jej pierwszeństwo (fakt, że zjeżdża z prawego pasa). Wtedy zwykle lekko trąbię, ale widząc oburzenie na twarzy (i czasami gestykulację ;) ) zastanawiam się, czy na pewno słusznie.

Moment. Jest tak ze sa pasy. I teraz kazdy komu sie pas konczy musi ustapic komus kto po swoim pasie jedzie. Jezeli nowy pas sklada sie z polowy jednego i polowy drugiego, to jest to problem. Podejrzewam ze jakby doszlo do stluczki to najprawdopodobniej bylaby orzeczona wspolwina obu kierujacych. Ew. policjant moglby po sladach zobaczyc kto kogo przyrysowal (tzn kto wjechal jako drugi) i zarysowywujacy bylby sprawca.

Przeciez wiadomo ze w takich sytuacjach jezdzi sie na zakladke, wiec moze dobrze by bylo rowniez wziasc jakiegos swiadka, ktory powie kto sie wepchnal w nieswojej kolejce.

andrzejj9 11.08.2006 22:27

Cytat:

Napisany przez Prezesik
Kiedyś miałem zabawną sytuację.
Przed bardzo wąskim mostem były ustawione takie znaki, jak opisałeś. Miałem pierwszeństwo. Wjechałem sobie i nagle muszę gwałtownie hamować - samochód z naprzeciwka. Zatrzymaliśmy się bardzo blisko. Na szczęście się nie zderzyliśmy. Z napotkanego samochodu wysiadła pani w średnim wieku i od razu zaczęła się na mnie wydzierać. Zaprowadziła mnie na ten koniec mostu, z którego przyjechała, pokazała mi okrągły znak zakazu informujący o pierwszeństwie nadjeżdżających z przeciwka i do mnie z takim tekstem:
"Nie widzisz baranie jeden, że mam czerwoną strzałką zaznaczone, że mam jechać?!?!"

Trzeba było powiedzieć, że ze swojej strony nie widziałeś tego znaku :szczerb:

andrzejj9 11.08.2006 22:24

Cytat:

Napisany przez pawelblu
W pierwszym przypadku stawia sie niebieska tablice pokazujaca nowa organizacje pasow (np. jezdznia 4 pasowa jest zwezana do 2 pasowej, 2 srodkowe zostaja, a 2 skrajne maja strzalki do zjechania do srodka). Linie oddzielajace pasy sa wtedy zwykle zrobione na zolto. Pierwszenstwo jak w przepisach.

Pytanie, co jeżeli stoi sam znak o zwężeniu i nic więcej.. O pierwszeństwie z prawej strony mówiłem dlatego, że generalnie jest taka zasada - jak masz na przykład trzy pasy i jednocześnie samochód z lewego i z prawego będzie chciał zjechać na środkowy, to też ten z prawej będzie miał pierwszeństwo, mimo że chyba nawet przepisy nic o takiej sytuacji nie mówią.

A tutaj.. Generalnie istotna jest dla mnie informacja, że pierwszeństwa nie ma nikt. Ja i tak zawsze staram się jechać 'na zakładkę' - tj. jeden samochód z pasa lewego i jeden z prawego. Ale też często trafia się 'mistrz', którego guzik inni obchodzą i się wpycha na hama. Czasami też zdarza się (zwykle kobieta), które jedzie, jakby znak oznaczał jej pierwszeństwo (fakt, że zjeżdża z prawego pasa). Wtedy zwykle lekko trąbię, ale widząc oburzenie na twarzy (i czasami gestykulację ;) ) zastanawiam się, czy na pewno słusznie.

Prezesik 11.08.2006 22:20

Cytat:

Napisany przez ed hunter
dla mnie na chłopski rozum to ten, który widzi tak znak powinien być ostrożny i puścić samochód z przeciwka jeśli jest już na tym zwężeniu. nawet jak kolo z drugiej strony miał taki sam znak.

oczywiście najlepiej jest jak są znaki dodadkowe ustalające pierwszeństwo, ale ****a nikt u nas nie wie, który jest który!!!!

więc podaję - znak zakazu - OKRĄGŁY - Pierwszeństwo dla nadjeżdżających z przeciwka http://forum.cdrinfo.pl/attachment.p...1&d=1155326859

niestety drugi, mówiący o naszym pierwszeństwie KWADRATOWY jest tylko znakiem informacyjnym... http://forum.cdrinfo.pl/attachment.p...1&d=1155327092

Kiedyś miałem zabawną sytuację.
Przed bardzo wąskim mostem były ustawione takie znaki, jak opisałeś. Miałem pierwszeństwo. Wjechałem sobie i nagle muszę gwałtownie hamować - samochód z naprzeciwka. Zatrzymaliśmy się bardzo blisko. Na szczęście się nie zderzyliśmy. Z napotkanego samochodu wysiadła pani w średnim wieku i od razu zaczęła się na mnie wydzierać. Zaprowadziła mnie na ten koniec mostu, z którego przyjechała, pokazała mi okrągły znak zakazu informujący o pierwszeństwie nadjeżdżających z przeciwka i do mnie z takim tekstem:
"Nie widzisz baranie jeden, że mam czerwoną strzałką zaznaczone, że mam jechać?!?!"

pawelblu 11.08.2006 22:10

Zgadza sie - sam znak nic nie mowi o pierwszenstwie. Poza tym nie wiem o jakie pierwszenstwo Ci chodzi.
Czy gdy 2 pasy jezdni w jedna strone sa zwezane do jednego, czy gdy 2 pasy jezdni w rozne strony sa zwezane do jednego (co wtedy znaczy pierwszenstwo tych z prawej ??)

W pierwszym przypadku stawia sie niebieska tablice pokazujaca nowa organizacje pasow (np. jezdznia 4 pasowa jest zwezana do 2 pasowej, 2 srodkowe zostaja, a 2 skrajne maja strzalki do zjechania do srodka). Linie oddzielajace pasy sa wtedy zwykle zrobione na zolto. Pierwszenstwo jak w przepisach.

W drugim przypadku stawia sie specjalne znaki ze strzalkami w obie strony. Jeden mowi o ustapieniu pierwszenstwa, drugi mowi ze ma sie pierwszenstwo (jeden stawia sie z jednej, drugi z drugiej strony).

EDIT: OK, juz widze ze doprecyzowales.

ed hunter 11.08.2006 22:08

dla mnie na chłopski rozum to ten, który widzi tak znak powinien być ostrożny i puścić samochód z przeciwka jeśli jest już na tym zwężeniu. nawet jak kolo z drugiej strony miał taki sam znak.

oczywiście najlepiej jest jak są znaki dodadkowe ustalające pierwszeństwo, ale ****a nikt u nas nie wie, który jest który!!!!

więc podaję - znak zakazu - OKRĄGŁY - Pierwszeństwo dla nadjeżdżających z przeciwka http://forum.cdrinfo.pl/attachment.p...1&d=1155326859

niestety drugi, mówiący o naszym pierwszeństwie KWADRATOWY jest tylko znakiem informacyjnym... http://forum.cdrinfo.pl/attachment.p...1&d=1155327092

andrzejj9 11.08.2006 21:42

Cytat:

Napisany przez woitas
niby nikt nie ma pierwszeństwa, dlatego w takich sytuacjach powinno stawiać się np.: znak A12a + B31+ B33 z jednej strony a z drugiej A12a + B33 + D5.
jednak w rzeczywistości daje się zwykle A12a+B33 (30) km/h...

Masz na myśli chyba sytuację, kiedy zwężenie następuje jednocześnie dla pasów z obydwu stron (taka sytuacja rzeczywiście też może być). Ja miałem na myśli taką, kiedy dwa pasy w jednym kierunku nagle schodzą się w jeden.

woitas 11.08.2006 21:35

niby nikt nie ma pierwszeństwa, dlatego w takich sytuacjach powinno stawiać się np.: znak A12a + B31+ B33 z jednej strony a z drugiej A12a + B33 + D5.
jednak w rzeczywistości daje się zwykle A12a+B33 (30) km/h...

andrzejj9 11.08.2006 21:23

A przy okazji mam pytanie - chodzi mi o znak A-12a - zw***281;***380;enie jezdni dwustronne:

http://eduseek.interklasa.pl/multime...znaki/a12a.gif

Kto w tym momencie ma pierwsze***324;stwo? Kilka lat temu pyta***322;em o to instruktora z o***347;rodka nauki jazdy i powiedzia***322;, ***380;e nikt i po prostu ka***380;dy musi zachowa***263; uwag***281;, ale patrz***261;c, jak ludzie je***380;d***380;***261; to jednak wida***263;, ***380;e wi***281;kszo***347;***263; zak***322;ada pierwsze***324;stwo tych z prawej. Ju***380; kilka razy w jednym takim miejscu zosta***322;bym przytarty gdybym w por***281; nie skr***281;ci***322;. Ciekawi mnie, jak to ostatecznie jest.

http://eduseek.interklasa.pl/multime...znaki/a12a.htm

woitas 11.08.2006 21:12

możesz bez obaw.

takie tablice postawili w Żorach (woj. Śląskie).
wygląda to tak, że droga krajowa przecina miasto na 2 częsci - po jednej centrum i blokowiska, po drugiej peryferia plus tereny zajęte przez sklepy wielkogabarytowe oraz strefy ekonomiczne.

andrzejj9 11.08.2006 20:18

Cytat:

Napisany przez pawelblu
Ja natomiast czekam az w Polsce bedzie tak wielka odpowiedzialnosc wladzy jak np. w Japonii. Jak byl jakis duzy wypadek kolejowy, to caly zarzad i dyrektorzy kolei oraz duza czesc kierownicza w odpowiednim ministerstwie (chyba wlacznie z ministrem) podali sie do dymisji.

Czegoś takiego to obawiam się nie doczekamy nigdy. Pod tym względem (i pod wieloma innymi) Japonia to zupełnie inna kultura, inna mentalność.. Nie ma w ogóle co porównywać..


A co do znaku.. Dla mnie kpina - ktoś powinien rzeczywiście stracić stołek (sam do błędu się nie przyzna i odpowiedzialności nie weźmie..)..

Przy okazji mam pytanie - to autorskie zdjęcia? A jeśli tak to mógłbym wykorzystać na stronie? :)

(z tym, że jeśli to w przyszłym tygodniu, bo teraz skończyło mi się miejsce na serwerze i będę stronę przez weekend przenosił na nowy)

pawelblu 11.08.2006 20:05

Cytat:

Napisany przez Predi
jakby przyszlo co do czego, to okazalo by sie, ze "o niczym nie wie", bo to Polska wlasnie :fiu:

Ale to bez znaczenia czy powie czy wiedzial czy nie. Sa odpowiednie podpisy, jest ustalony w przepisach zakres odpowiedzialnosci i tyle.

Ja natomiast czekam az w Polsce bedzie tak wielka odpowiedzialnosc wladzy jak np. w Japonii. Jak byl jakis duzy wypadek kolejowy, to caly zarzad i dyrektorzy kolei oraz duza czesc kierownicza w odpowiednim ministerstwie (chyba wlacznie z ministrem) podali sie do dymisji.
Mimo ze wypadek byl spowodowany bledem na jakims niskim poziomie pracownika kolei.

Predi 11.08.2006 19:32

Cytat:

Napisany przez woitas
jak nie wiadomo, jak to ten naczelnik odpowiada za oznakowanie miasta...

jakby przyszlo co do czego, to okazalo by sie, ze "o niczym nie wie", bo to Polska wlasnie :fiu:

woitas 11.08.2006 19:19

Cytat:

Napisany przez Predi
ale przeciez "nie wiadomo" z czyjego to polecenia... :|
a korupcji nie ma...

jak nie wiadomo, jak to ten naczelnik odpowiada za oznakowanie miasta...

Predi 11.08.2006 19:16

ale przeciez "nie wiadomo" z czyjego to polecenia... :|
a korupcji nie ma...

woitas 11.08.2006 19:05

a co powiecie na takie coś:

widok od alei zjednoczonej europy:
http://images4.fotosik.pl/87/b11f5b652c123b10m.jpg

widok od drogi krajowej DK-81:
http://images3.fotosik.pl/123/f3a353f26a275977m.jpg

z tego co mi wiadomo, na tego typu drogowskazach można umieszczać tylko nazwy miast lub dzielnic.
czy w tym p***rzonym kraju za kasę można kupić wszystko?
naczelnik wydziału infrastruktury miasta żory powinien polecieć ze stołka za taki przekręt...

Patrix 11.08.2006 17:08

w***322;asnie wr***243;ci***322;em
droga git jak wjecha***322;em na A4 z tych***243;w tak jecha***322;em i jecha***322;em ca***322;y czas prosto przez slaskie/opolskie az po dolny slask.
gliwice, opole itd. mija***322;em wszystko bokiem.

Drogi ***322;adnie porobili wszystko r***243;wne, nawet ta popularna "czo***322;g***243;wka" ;) jako***347; si***281; wyr***243;wna***322;a, nie ma to jak jecha***263; po r***243;wnym betonie :D

Patrix 30.07.2006 12:55

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Nie żebym Wrocław krytykował, ale to chyba nienajgorsza decyzja ;)

No to za 15 godzin zagrzeje silnik ;)

Patrix 28.07.2006 23:13

Cytat:

Napisany przez ed hunter
mając prawko 20 lat wiem tyle: nie liczą się znaki poziome, pionowe, skośne, odwrotne. liczy się czy się przeżyje, czy się kogoś nie zabije, czy nie urwie się koła i czy pały cię nie dorwą. to w zasadzie wszystkie zasady ruchu drogowego ||

przyklej mega duzego zielonego liscia na tylna szybe ;)
przynajmniej inny beda uwazac :>

zene_k 27.07.2006 23:31

Cytat:

Napisany przez ed hunter
mając prawko 20 lat wiem tyle: nie liczą się znaki poziome, pionowe, skośne, odwrotne. liczy się czy się przeżyje, czy się kogoś nie zabije, czy nie urwie się koła i czy pały cię nie dorwą. to w zasadzie wszystkie zasady ruchu drogowego ||

No wreszcie coś mądrego w tym temacie:D

andrzejj9 27.07.2006 23:09

Ja ostatnio plany na temat obwodnicy czyta***322;em i.. musz***281; przyzna***263;, ***380;e je***380;eli chocia***380; 80% z nich zrealizuj***261;, to b***281;d***281; pod wielkim wra***380;eniem..

Szczeg***243;***322;ow w tym momencie nie pami***281;tam (mog***281; sprawdzi***263;), ale m***243;wimy tu o kilkunastu chyba kilometrach drogi, ponad 30 wi***281;kszych lub mniejszych mostach (w tym jednym prawie dwukilometrowym) i koszcie chyba ponad miliard z***322;otych. A czas realizacji chyba do 2008. Naprawd***281;, gdyby nie to, ***380;e nie wierz***281; praktycznie w ***380;adne z tych zapewnie***263;, to perspektywy wygl***261;da***322;yby nie***378;le ;)

Sunna 27.07.2006 22:52

Cytat:

Napisany przez Pagerus
Obwodnicy nie mamy i pewnie nie prędko będzie jak tak dalej pójdzie - coś mi się wydaje, że prędzej pojawi się ta śródmiejska...
Mimo wszystko zapraszamy do Wrocka - jednego z najbardziej skopanych (rozkopanych) miejsc w Polsce :haha:


Ale jak skoncza to wszyscy beda nam zazdroscic :]
haha :>

Pagerus 27.07.2006 21:31

Cytat:

Napisany przez Sunna
Ja sie zgadzam, chodzilo mi o to ze nie mamy zadnej obwodnicy i trzeba by pojechac szeroko przez jakies wioski tajemnicze :)

Obwodnicy nie mamy i pewnie nie prędko będzie jak tak dalej pójdzie - coś mi się wydaje, że prędzej pojawi się ta śródmiejska...
Mimo wszystko zapraszamy do Wrocka - jednego z najbardziej skopanych (rozkopanych) miejsc w Polsce :haha:

Sunna 27.07.2006 12:42

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Nie żebym Wrocław krytykował, ale to chyba nienajgorsza decyzja ;)


Ja sie zgadzam, chodzilo mi o to ze nie mamy zadnej obwodnicy i trzeba by pojechac szeroko przez jakies wioski tajemnicze :)

ed hunter 26.07.2006 22:28

maj***261;c prawko 20 lat wiem tyle: nie licz***261; si***281; znaki poziome, pionowe, sko***347;ne, odwrotne. liczy si***281; czy si***281; prze***380;yje, czy si***281; kogo***347; nie zabije, czy nie urwie si***281; ko***322;a i czy pa***322;y ci***281; nie dorw***261;. to w zasadzie wszystkie zasady ruchu drogowego ||

andrzejj9 26.07.2006 21:01

Cytat:

Napisany przez Patrix
no mnie by chyba szlag trafiał gdybym miał po tym jechać :D

chyba jednak jadac za tydzien na dolny slask omine wroclaw łukiem... :)

Nie żebym Wrocław krytykował, ale to chyba nienajgorsza decyzja ;)

Sunna 26.07.2006 20:57

Cytat:

Napisany przez Patrix
no mnie by chyba szlag trafiał gdybym miał po tym jechać :D

chyba jednak jadac za tydzien na dolny slask omine wroclaw łukiem... :)

Powodzenia. :)
Musze jeszcze na mapie sprawdzic ale z tym omijanim to moze byc lipa. Nie jestem u siebie wiec dopiero jutro.

Patrix 26.07.2006 20:39

no mnie by chyba szlag trafia***322; gdybym mia***322; po tym jecha***263; :D

chyba jednak jadac za tydzien na dolny slask omine wroclaw ***322;ukiem... :)

andrzejj9 26.07.2006 18:19

Cytat:

Napisany przez pawelblu
Jezeli chodzi o te zdjecia to powinien byc tam postawiony zakaz wjazdu - trzeba jeden kierunek zamknac bo fizycznie nie da sie sie przejchac tak waska jezdnia w dwoch kierunkach).
Nie da sie tam przejechac zgodnie z przepisami, poniewaz teoretycznie pojazdy nadjezdzajace z przeciwka moga zajac niemal cala jezdnie. Trzeba zauwazyc ze osoby jadace z przeciwka nie maja powodu do niezajmowania pasa ruchu az do podwojnej bialej, bo zolta tam wogole nie wystepuje (oczywiscie nie patrzymy na fragment ktory jest wylaczony z ruchu). Stad wniosek ze jechac inaczej na tej jezdni sie nie da (w innym kierunku). Natomiast w momencie poszerzenia, kiedy pojawiaja sie obok bialych linii, zolte linie, trzeba sie stosowac do tych drugich, ale to tez utrwala w przekonaniu ze tamta sytuacja powinna byc taktowana jako przypadek drogi jednokierunkowej i odpowiednio oznakowana.

No brzmi sensownie - zwłaszcza to odnośnie ulicy jednokierunkowej. Jak się jednak pewnie domyślasz (a może widać i na zdjęciach) jednokierunkowa to ona nie była..

Natomiast jeszcze co do białych i żółtych linii... Posłużę się kolejnym obrazkiem poglądowym ;)

http://drogi.ovh.org/images/stories/...0linia%202.JPG

Jak u licha tutaj jechać??

http://drogi.ovh.org/images/stories/...0linia%203.JPG

http://drogi.ovh.org/images/stories/...0linia%205.JPG

pawelblu 26.07.2006 17:19

Jezeli chodzi o te zdjecia to powinien byc tam postawiony zakaz wjazdu - trzeba jeden kierunek zamknac bo fizycznie nie da sie sie przejchac tak waska jezdnia w dwoch kierunkach).
Nie da sie tam przejechac zgodnie z przepisami, poniewaz teoretycznie pojazdy nadjezdzajace z przeciwka moga zajac niemal cala jezdnie. Trzeba zauwazyc ze osoby jadace z przeciwka nie maja powodu do niezajmowania pasa ruchu az do podwojnej bialej, bo zolta tam wogole nie wystepuje (oczywiscie nie patrzymy na fragment ktory jest wylaczony z ruchu). Stad wniosek ze jechac inaczej na tej jezdni sie nie da (w innym kierunku). Natomiast w momencie poszerzenia, kiedy pojawiaja sie obok bialych linii, zolte linie, trzeba sie stosowac do tych drugich, ale to tez utrwala w przekonaniu ze tamta sytuacja powinna byc taktowana jako przypadek drogi jednokierunkowej i odpowiednio oznakowana.

andrzejj9 26.07.2006 16:21

Cytat:

Napisany przez Sunna
Skoro jest taki temat to sie podopne :)
Jakie sa ograniczeia w predkosci poruszania sie - wszytskie mozliwosci mnie interesuja.
Ile mozna miec promili we krwi.
Jak przewozic dzieci kilkuletnie i od ilu mozna siedziec z przodu bez fotelika.

Heh.. to chyba w kodeksie trzeba dokładnie posprawdzać. Kilka rzeczy chyba pamiętam, ale że piszę z pamięci, to i tak radzę to potwierdzić:

1) Ograniczenia:

Teren zabudowany 50km/h, ale od bodajże 22 do 5 czy 6 rano - 60.

Droga poza miastem - 90
Dwupasmowa - 100
Dwupasmowa przedzielona pasem zieleni 110
Autostrada - 130 (?)



2) Ile można mieć we krwi.. Mało ;) A szczerze to nie mam pojęcia, nie interesuje mnie ten temat :) (ale gwarantuję, że poniżej 1.. Coś chyba ok. 0,4 czy nawet 0,2..)


3) Dzieci chyba aż do 12 roku życia, ale związane jest to ze wzrostem - do 150cm, potem nie trzeba.


Ale tak, jak napisałem wcześniej - radzę to zweryfkować, bo pamięć ludzka bywa zawodna ;)

-------------------

A propo jeszcze nieuzasadnionych znaków. Jest ktoś w stanie wyjaśnić mi to:

http://drogi.ovh.org/index.php?optio...d=80&Itemid=54

?

Sunna 26.07.2006 16:06

Skoro jest taki temat to sie podopne :)
Jakie sa ograniczeia w predkosci poruszania sie - wszytskie mozliwosci mnie interesuja.
Ile mozna miec promili we krwi.
Jak przewozic dzieci kilkuletnie i od ilu mozna siedziec z przodu bez fotelika.

andrzejj9 26.07.2006 16:05

Cytat:

Napisany przez Patrix
może jednak takie pytanie fajnie/ciekawie byłoby skierować do stróżów prawa ? tymbardziej jak podeprzesz się prowadzeniem takiej strony internetowej :taktak: sam jestem ciekaw.

Jednak wydaje mi się, ze to jedno z kilku pytań retorycznych...sam pytałem się kiedyś mundurowych co mam robić jak ktoś mnie napadnie- dać sięnapaść czy pobić gnoja, który potem to zgłosi ? Wiesz, że nie umieli mi odpowiedzieć ? :wow:

Bo zadałeś im pytanie o wyjście z tzw. konfliktu tragicznego, a że oni wykształceni i Konrada Wallenroda pamiętają, to i wiedzieli, że wyjścia nie ma ;)

A serio to w tym przypadku trudno, żeby coś ci potrafili doradzić. Generalnie bronić się tak, jeśli potrafimy, ale dobrze byłoby przy okazji sprawcy zbytniej krzywdy nie zrobić..

Ale wracając do tematu. Jeśli nie znajdziemy odpowiedzi tutaj, a ja też w kodeksie jej nie wyczytam, to rzeczywiście pomyślę, żeby gdzieś napisać. Tylko gdzie.. Albo zajrzę do ośrodka egzaminacyjnego we Wrocławiu - tam powinni chyba wiedzieć..? ;)

Patrix 26.07.2006 15:58

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Doskonałe pytanie! Właśnie na nie szukam cały czas odpowiedzi ;)

może jednak takie pytanie fajnie/ciekawie byłoby skierować do stróżów prawa ? tymbardziej jak podeprzesz się prowadzeniem takiej strony internetowej :taktak: sam jestem ciekaw.

Jednak wydaje mi się, ze to jedno z kilku pytań retorycznych...sam pytałem się kiedyś mundurowych co mam robić jak ktoś mnie napadnie- dać sięnapaść czy pobić gnoja, który potem to zgłosi ? Wiesz, że nie umieli mi odpowiedzieć ? :wow:

andrzejj9 26.07.2006 15:51

Cytat:

Napisany przez Patrix
wtedy pytasz misia jak on by przejechał...
a co jeśli NIE da sie prawidłowo przejechać ?

Doskonałe pytanie! Właśnie na nie szukam cały czas odpowiedzi ;)

Patrix 26.07.2006 15:50

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Nie sposób się nie zgodzić, ale wiesz - ja może i na zdrowy rozsądek pojechać mogę, ale policjant może mieć na ten temat inne zdanie. A co jeśli w sytuacji ze zdjęcia zatrzyma mnie kawałek dalej i da mandat za przejechanie podwójnej ciągłej linii? Teoretycznie miałby do tego prawo..

wtedy pytasz misia jak on by przejechał...
a co jeśli NIE da sie prawidłowo przejechać ?

andrzejj9 26.07.2006 15:30

Cytat:

Napisany przez Kris
Polecam:

Ustawa Prawo o ruchu drogowym
http://www.kodeksdrogowy.com.pl/obow...html#rozdzial1

Poza tym: ROZPORZĄDZENIE MINISTRA TRANSPORTU I GOSPODARKI MORSKIEJ w sprawie szczegółowych warunków zarządzania ruchem na drogach.
http://www.prawo.psm.pl/?x=D2000_90_1006

Przeglądałem to już wcześniej (wierz mi, że trochę czasu w google i nad kodeksami spędziłem), ale nie znalazłem tu odpowiedzi na pytanie. W ustawę, jak napisałem wcześniej, muszę się jeszcze wczytać, ale że to nie jest krótka lektura, to może wcześniej ktoś będzie znał odpowiedź.


Cytat:

Żółta linia to tymczasowa organizacja ruchu.

A co do przypadku ze zdjęcia - to są też tam białe linie omijające słupek (nie wspominając już o samych 'słupkach' - nie wiem jak to nazwać, pokazujących objazd w lewo), więc w czym problem?
Problem w tym, że żółte linie są ważniejsze od białych, więc teoretycznie, jak występują razem, to białe są nieważne. Nieważne, ale też powinny być zakreślone. Tak więc naprawdę nie wiadomo, o co chodzi, ale nie ma podstaw, żeby patrzeć na linie białe..

Zagmatwane to trochę, dlatego chcę znaleźć jednoznaczne stwierdzenie prawne w tym zakresie.

---
EDIT

Aha. Trzymając się nawet tej wersji, że obowiązująca jest tutaj linia biała, to nie dalej jak dwa metry później, i tą trzeba przeciąć:

http://drogi.ovh.org/images/stories/...0linia%206.JPG

I co tu należałoby zrobić (chcąc jechać zgodnie z przepisami)..?

Cytat:

Napisany przez Patrix
wiesz... jeśli ktoś coś idiotycznie zaplanuje to nawet przepisy nie pomogą :)
jest coś takiego jak zdrowy rozsądek i ocena sytuacji i słowo niepisane ;)
Też nie pamiętam abym podczas nauki czytał coś na ten temat

Nie sposób się nie zgodzić, ale wiesz - ja może i na zdrowy rozsądek pojechać mogę, ale policjant może mieć na ten temat inne zdanie. A co jeśli w sytuacji ze zdjęcia zatrzyma mnie kawałek dalej i da mandat za przejechanie podwójnej ciągłej linii? Teoretycznie miałby do tego prawo..

Patrix 26.07.2006 15:21

Cytat:

Napisany przez andrzejj9

No tu bym się do końca nie zgodził, bo to jest właśnie przykład, kiedy znaki się wzajemnie uzupełniają. Patrzysz na światła, ale to nie znaczy, że olewasz linię na jezdni, bo ona pokazuje ci, w którym miejscu masz się zatrzymać przy ewentualnym czerwonym.

ta to wiem ale nie o to mi konkretnie chodziło...nie do końca napisałem o co mi chodzi... jak masz zielone to olewasz nie ? o tym myślałem tutaj.
Normalne, że czerwone to stop przed linia

^^ ...nie tylko ew. czerwnum ale i żółtym ;)

Cytat:

Napisany przez andrzejj9
Na zdrowy rozum na pewno, ale właśnie chodzi mi o to, co mówią o takiej sytuacji przepisy. Jeśli w ogóle jest ona w nich przewidziana..

wiesz... jeśli ktoś coś idiotycznie zaplanuje to nawet przepisy nie pomogą :)
jest coś takiego jak zdrowy rozsądek i ocena sytuacji i słowo niepisane ;)
Też nie pamiętam abym podczas nauki czytał coś na ten temat

Kris 26.07.2006 15:16

Polecam:

Ustawa Prawo o ruchu drogowym
http://www.kodeksdrogowy.com.pl/obow...html#rozdzial1

Poza tym: ROZPORZ***260;DZENIE MINISTRA TRANSPORTU I GOSPODARKI MORSKIEJ w sprawie szczeg***243;***322;owych warunk***243;w zarz***261;dzania ruchem na drogach.
http://www.prawo.psm.pl/?x=D2000_90_1006

***379;***243;***322;ta linia to tymczasowa organizacja ruchu.

PS. 3 minuty na google...


A co do przypadku ze zdj***281;cia - to s***261; te***380; tam bia***322;e linie omijaj***261;ce s***322;upek (nie wspominaj***261;c ju***380; o samych 's***322;upkach' - nie wiem jak to nazwa***263;, pokazuj***261;cych objazd w lewo), wi***281;c w czym problem?

andrzejj9 26.07.2006 15:16

Cytat:

Napisany przez Patrix
ja zdałem rok temu prawko więc jestem w temacie

jeśli chodzi o znaki poziome...
przeważnie uzupełniają się one ze znakami pionowymi np. ustąp pierwszeństwa może być zaznaczony znakiem poziomym (warunkowe zatrzymanie) i pionowym.

Przeważnie powinny, gorzej jak tak nie jest ;)


Cytat:

Jeśli chodzi o sygnalizację świetlną, czasem jest tak, że na jezdni są namalowane znaki poziome (stop/warunkowego zatrzymania) i nad nią jest sygnalizacja - wtedy światła są najważniejsze i olewamy to co jest namalowane.
No tu bym się do końca nie zgodził, bo to jest właśnie przykład, kiedy znaki się wzajemnie uzupełniają. Patrzysz na światła, ale to nie znaczy, że olewasz linię na jezdni, bo ona pokazuje ci, w którym miejscu masz się zatrzymać przy ewentualnym czerwonym.

Jest np. jedno skrzyżowanie we Wrocławiu (ale nie pamiętam teraz, gdzie), na którym ta linia przerywana przed skrzyżowaniem jest narysowana dobre 10 metrów od 'normalnej' jej 'wysokości'. Mało kto na nią patrzy, a jest to uzasadnione, bo autobus wyjeżdżający z bocznej uliczki, potrzebuje dokładnie tyle miejsca, żeby zmieścić się w zakręcie.



Cytat:

Jeśli chodzi o żółte pasy (według nich tymczasowo musi sie dać jechać) jest to też dodatkowo oznaczone tymczasowymi znakami pionowymi pachołkami itd... jest zaplanowana organizacja ruchu.
No właśnie o to "musi dać się jechać" mi chodzi ;)

Zobacz tutaj:

http://drogi.ovh.org/images/stories/...0linia%202.JPG

Trochę ciemne zdjęcie, ale jak się przyjrzysz, to widać, gdzie żółta linia prowadzi ;)



Cytat:

Jeśli nie ma ostrzeżeń, znaków a pasy są żółte i widać, że bezsensownie prowadzą jedziesz po białych... (teoretycznie po zakończeniu robót żółte pasy powinny być zamalowywane lub likwidowane).
Na zdrowy rozum na pewno, ale właśnie chodzi mi o to, co mówią o takiej sytuacji przepisy. Jeśli w ogóle jest ona w nich przewidziana..



Cytat:

Co do ostatniego Twojego zdania jeśli znaki się wspólnie kolidują (wg nas) to zerkamy co robią inni i wybieramy najmniej drastyczną metodę ominięcia jeśli sytuacja na to pozwala a ruch nie jest w sposób widoczny i zrozumiały zaplanowany :) Wiadomo, że dwa znaki sobie zaprzeczające w jednym miejscu stwarzają zagrożenie...
No wiesz, ja Wrocław, bo o nim myślę, znam dość dobrze, więc jakiś sposób jazdy zawsze wymyślę ;) Ale chodzi mi cały czas o przepisy. Co o tym mówią. Czy mamy wtedy niejakie przyzwolenie na niepatrzenie na znaki poziome, czy.. no właściwie nie wiem co.. czy mamy się zatrzymać i nie jechać dalej..?

Patrix 26.07.2006 15:06

ja zdałem rok temu prawko więc jestem w temacie

jeśli chodzi o znaki poziome...
przeważnie uzupełniają się one ze znakami pionowymi np. ustąp pierwszeństwa może być zaznaczony znakiem poziomym (warunkowe zatrzymanie) i pionowym.

Jeśli chodzi o sygnalizację świetlną, czasem jest tak, że na jezdni są namalowane znaki poziome (stop/warunkowego zatrzymania) i nad nią jest sygnalizacja - wtedy światła są najważniejsze i olewamy to co jest namalowane.

Jeśli chodzi o żółte pasy (według nich tymczasowo musi sie dać jechać) jest to też dodatkowo oznaczone tymczasowymi znakami pionowymi pachołkami itd... jest zaplanowana organizacja ruchu.
Jeśli nie ma ostrzeżeń, znaków a pasy są żółte i widać, że bezsensownie prowadzą jedziesz po białych... (teoretycznie po zakończeniu robót żółte pasy powinny być zamalowywane lub likwidowane).

Co do ostatniego Twojego zdania jeśli znaki się wspólnie kolidują (wg nas) to zerkamy co robią inni i wybieramy najmniej drastyczną metodę ominięcia jeśli sytuacja na to pozwala a ruch nie jest w sposób widoczny i zrozumiały zaplanowany :) Wiadomo, że dwa znaki sobie zaprzeczające w jednym miejscu stwarzają zagrożenie...

andrzejj9 26.07.2006 14:47

Znaki i przepisy ruchu drogowego..
 
Pewnie znowu podpadnę, zakładając taki temat, ale że jest to dla mnie kwestia dość istotna (ze względu na stronę) to zaryzykuję.

Otóż interesuje mnie jedna rzecz dotycząca zasad ruchu drogowego - związana ze znakami, a konkretnie ich hierarchią ważności.

Wiem, że jest tak, że w kolejności patrzeć musimy na:

- osobę kierującą ruchem (jeśli jest)
- światła (też jeśli są)
- znaki pionowe (ponownie)
- ogólne zasady - pierszeństwo z prawej strony itp.

Tylko nie wiem, gdzie w tym wszystkim są znaki poziome (na jezdni). Teoretycznie w przepisach jest, że mają być one powtórzeniem znaków pionowych, ale co jeśli się z nimi wzajemnie wykluczają..?


Inna rzecz to linie białe i żółte. Żółte są ważniejsze, ale co jeśli prowadzą tak, że nie da się według nich jechać..?


Orientuje się ktoś w tych przepisach? Przejrzałem przed chwilą kodeks drogowy i przepisy dotyczące znaków, ale nie znalazłem odpowiedzi. Może muszę się dokładniej wczytać, ale zanim to zrobię, to może ktoś zna na to odpowiedź.

Generalnie chodzi mi o to - co jeśli znaki pionowe i poziome wskazują co innego. Przykładowo jeśli mamy na ulicy barierkę, której ominięcie wymaga od nas przekroczenia ciągłej linii (której w normalnych warunkach przejechać nie możemy), to mamy prawo to zrobić?


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 17:33.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.