Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Film i Muzyka (https://forum.cdrinfo.pl/f26/)
-   -   Filmy, które można sobie darować... (https://forum.cdrinfo.pl/f26/filmy-ktore-mozna-sobie-darowac-67354/)

loki7777 17.02.2024 22:54

Co wam duzo dziadki bede pisal:

Synthwave

- Deckard - 17.02.2024 22:04

Ja mam wrażenie ,że taki Zimmer to nazwisko 'firma' i on nawet połowy swojego końcowego 'dzieła' nie dotyka. Tylko jego ekipa.


Mnie również coraz trudniej 'dogodzić; muzycznie w filmach , no cóż stary zgred jestem :rotfl:

No ale z drugiej strony jak i filmy coraz bardziej miałkie ,to czymś muszą zaistnieć.

Gdzie te czasy , powstawania scieżek do Łowcy androidów , 1492 , Indiany Jonesa itd... nawet scieżka z Vabank jest :spoko:

Z takich nowszych lubię ścieżki z Piatego elementu, a scanner darkly czy electric dreams ..

Jarson 17.02.2024 21:02

Trochę z innej beczki. Wiem, że muzyka w której występuje jakakolwiek namiastka linii melodycznej już się być może widzom osłuchała, ale dlaczego od kilku lat ulubionym efektem muzycznym w filmach jest wstawianie dźwięków nagranych w oborze, podczas kopulacji wołowatych?

Wiem, wiem, Zimmer coś takiego zaczął coś podobnego stosować w okolicach Incepcji, Intersterllara jeśli dobrze pamiętam, a już w Diunie lubował się w tym "nowym brzmieniu", co znaczy że trzeba iść za mistrzem, poza tym należy znajdować nowe sposoby stymulacji widzów podczas seansu (elektrowstrząsy może?), ale mi wystarczy trailer z takimi "efektami" dźwiękowymi, żeby przestało mi się chcieć taki film oglądać.

Rozumiem trudność, stworzyć coś co nie będzie powielało już dawno wykorzystanych motywów to coraz trudniejsze zadanie, ale to jeszcze nie powód żeby iść w tak durne rozwiązania. Chyba naprawdę doszedłem do tego momentu zgreda w średnim wieku, który zafikował się na muzyce lat 80-tych i 90-tych, czy filmach i serialach z okresu 1960-2010 :szczerb: A jednak raz na jakiś czas (coraz rzadziej, ale jednak) powstaje coś bardzo dobrego i tylko pozostaje mieć nadzieję, że stworzy to ktoś, kto ma alergię na "nowego Zimmera" - bo ja choroba mam...

joujoujou 30.12.2023 19:42

Rebel Moon cośtam cośtam na netfliksie. Fabuła: grupa wieśniaków których zbiory są zagrożone rabunkiem ze strony dużo silniejszych najeźdźców postanawia poszukać zabijaków do wynajęcia by chronić siebie i owe zbiory. Brzmi znajomo? Trudno żeby nie - Kurosawa wymyślił to prawie 70 lat temu.

Tyle że sceneria rodem z Gwiezdnych Wojen bardziej niż ze starożytnej Japonii.

Mały plusik za CGI.

Typowy odmóżdżacz, dobry dla zabicia czasu - wartość artystyczna bliska zeru.

Jarson 11.01.2023 02:17

Cytat:

Napisany przez loki7777 (Post 1457781)
To ktore seriale ostatnio ci sie podobaly?

Nie umiem udzielić odpowiedzi na to pytanie, bo te kilka, które mi się spodobały i tak mogę oceniać z perspektywy trzech pierwszych odcinków - wciąż czekają na kontynuację. Jeśli oglądam coś nowego, to lubię mieć na to chwilę, nie musieć robić miesięcznych przerw między odcinkami gdzie już nie bardzo pamiętam, na czym się skończył ostatni, a raczej uporać się z serią w kilka dni. Ta zima miała być okazją do nadrobienia braków, ale gdzie tam :P

Dwa ostatnie seriale, które obejrzałem kiedy były nowe i do końca (to znaczy - do końca dostępnych wówczas odcinków, bo w obu przypadkach powstały kolejne serie, których już nie obejrzałem) to polskie Wataha i Belfer - w obu przypadkach spodobały mi się na tyle, że spokojnie dotrwałem do końca. Poza tym poza regularnym oglądaniem serii a obecnie specialsów The Grand Tour oraz w miarę regularnym oglądaniem Last Week Tonight od pięciu lat nie obejrzałem ani jednego pełnego sezonu niczego nowszego niż 2015 rok :O

misiozol 10.01.2023 21:02

Jak szukacie czegos sensownego to polecam z seriali Tales from the loop na prime, warto, sklania do przemyslen aczkolwiek bywa momentami nudnawy.

loki7777 10.01.2023 15:52

To ktore seriale ostatnio ci sie podobaly?

Czarnego Adasia mozna sobie darowac, mimo ze DC lubie bardziej niz Marvela.

Jarson 10.01.2023 14:43

Ostatnio oglądałem jedynkę. Staram się nie być stronniczy i nie idealizować starszych filmów, im też można sporo zarzucić - ale Poszukiwacze zaginionej arki to po prostu dobry tytuł.

Każdy sequel dobrego filmu ma z jednej strony łatwiej, bo opiera się na pozytywnych skojarzeniach, może garściami korzystać z charakterystycznych cech poprzednika, a z drugiej trudniej - bo porównania, bo oczekiwania, bo pomysły się wyczerpują itd. Najczęściej do trylogii jest jeszcze jako tako, a potem zaczyna się robić mocno pod górkę. Akurat Indiana to bardzo dobry przykład takiej sytuacji :)

- Deckard - 10.01.2023 13:21

Trylogia Hobbita mimo ,że o wiele słabsza od LOTR to i tak nie wypada źle na tle dzisiejszych produkcji.

Dla mnie w Hobbicie odpychające jest to nazbyt komediowe ukazanie i zagranie niektórych scen, jakby ktoś na siłę chciał zrobić z tego kino familijne.

No cóż najbardziej obawiam się nadchodzącego Indiany Jonesa , czwarta część była już kiepska.. a teraz ..po co to komu .

Jarson 09.01.2023 21:56

Coś jest z tą zastarością. Dzisiejsze kino mnie nie zaskakuje (bo i czym?), wieczny *******nik z akcją w ogóle nie jara, generalnie nie może do siebie przyciągnąć.

Pierwszą poważną produkcją, która spotkała się z moją całkowitą moją obojętnością jest Hobbit. Kilka lat temu przerwałem w 1/3 oglądanie pierwszej części i nigdy już do tej pozycji nie wróciłem - a ekranizację trylogii uwielbiam. Wiele osób próbowało mnie przekonać, że niepotrzebnie się zraziłem, że poza pewną infantylnością ta pozycja jest w porządku, co mnie jednak nie przekonało. Wczoraj byłem u znajomego, kiedy akurat w tiwi leciała sobie końcówka Bitwy Pięciu Armii. Fakt, najgorzej jak mogło być, bo z dubbingiem (kto śmiał dać taki głos Legolasowi? :O), ale nawet pomijając to - ech... Utwierdziłem się tylko w przekonaniu, że błędu nie popełniłem.

Od kilku lat nie oglądam żadnych nowości z MCU. Od kilku lat odrzucam po pierwszych dwóch odcinkach 3/4 seriali, które zaczynam na próbę. Czy zatem widzę u siebie pierwsze oznaki demencji? Nie, po prostu za bardzo szanuję mój czas na te gówna. Zamiast tego oglądam stare produkcje w oryginale, z angielskimi napisami lub w ogóle bez (w zależności od trudności, wciąż w niektórych tytułach nie wszystkie niuanse rozumiem bez napisów), przynajmniej sobie język podszkalam :P

- Deckard - 09.01.2023 21:33

Venom,czarny Adaś ,jeden ...j kino dla 12latkow niestety..
Ja się ostatnio zmusilem do bulletrain też słabo.
Już chyba za stary i za zmierzyły jestem na kino dzisiejszych czasów .
W przerwie swiatecznej wpadł mi w łapy w dobrej jakości frantic, pomimo późnej pory i zmęczenia do ostatniej minuty z wykupionymi gałami patrzałem.

mgit 09.01.2023 21:26

Wiedźmin Rodowód Krwi - droga przez mękę... jeden z gorszych mini seriali, z mega zmarnowanym potencjałem.

loki7777 09.01.2023 15:21

Czekajac na Czarnego Adama obejrzalem Venom 2 - chcialem z lektorem ale wciaz tylko glupi dubbing(chociaz w sumie dla dzieci film(niestety);) to oberzalem z napisami - szkoda czasu i lacza.
Moze Czarny bedzie ciut ciekawszy a moze mi sie uda ogladnac inny film jak za dawnych dobrych czasow.

siwymariusz 03.01.2023 14:44

Cytat:

Napisany przez misiozol (Post 1457650)
a na czym to leci ?

HBO Max , Player , Chili i Apple tv wg https://www.filmweb.pl/film/Black+Adam-2022-824945

misiozol 03.01.2023 12:29

a na czym to leci ?

siwymariusz 03.01.2023 11:57

Ok widzę , że jest jednak też lektor :)

loki7777 02.01.2023 22:18

Black Adam jest tez z lektorem:)

siwymariusz 02.01.2023 17:52

Przede wszystkim każdy dubbingowany film jest do bani, tylko bajki można oglądać z dubbingiem.
Jak widzę że dubbing albo żeński lektor ( netflix się kłania ) to zaraz odpuszczam.
Co do Black Adama to normalna chała.

joujoujou 02.01.2023 16:02

Black Adam.

Reklamują na potęgę, więc jakoś tak pomiędzy świętami a sylwestrem włączyłem sobie dla odmóżdżenia i powiem jedno - nie warto! Nawet dla zabicia czasu - lepiej dla własnego zdrowia psychicznego pozamiatać/poodkurzać/pozmywać naczynia przez te 2 godziny zamiast oglądać to coś.

ed hunter 11.02.2020 00:40

Poczucie humoru jak Klaudii Jachiry, szeregowego posła? No to naprawdę nie ma na co patrzeć.

Reetou 10.02.2020 23:54

Hehe, Parasite zgarnął wszystko na gali...

Obejrzałem...

Nie wiem, może się zestarzałem, może trzeba być Koreańczykiem, albo coś w podobnej kulturze, ale dla mnie film cienki jak poczucie humoru szeregowego posła.

DarkSlide97 10.02.2020 22:13

Jak przeglądam sobie nowe filmy to większość z nich mogę odrzucić zaraz po opisie. Już wiem że oglądanie tych produkcji to strata czasu.

Popatrzcie jakie hity nam serwują:

Cytat:

Smartfon to dla Phila (Adam Devine) najważniejszy życiowy partner. Dosłownie nie może żyć bez swojego telefonu i dostępu do sieci. Właśnie zakupił nowy aparat, wyposażony w aplikację Jexi ***8211; wirtualną asystentkę, która ma sprawić, że jego życie stanie się pełniejsze i lepiej zorganizowane. To dzięki jej wsparciu Philowi uda się w końcu umówić na pierwszą od dawna randkę i dostrzec, że istnieje życie poza wirtualną rzeczywistością. Problem w tym, że odstawiona nieco na boczny tor Jexi zaczyna być zazdrosna o Phila i zamienia jego życie w technologiczny koszmar.
Cytat:

Ruth wraz z grupą przyjaciół w ramach żartu ściąga na smartfon tajemniczą aplikację, która ma przewidywać datę śmierci użytkownika.
Cytat:


Rok po krwawym ataku bombowym Dania staje się miejscem niebezpiecznym dla mniejszości etnicznych. 19-letni Zakarii (Mohammed Ismail Mohammed), pochodzenia arabskiego, boi się o bezpieczeństwo własne i swojej rodziny. Chłopak postanawia wstąpić do radykalnej islamskiej organizacji. Poznaje tam Aliego (Zaki Youssef), z którym szybko nawiązuje braterską więź. Gniewni młodzieńcy, żądni zemsty, stają się narzędziem w czyichś rękach.

To dosłownie trzy filmy pod rząd, a później jest jeszcze gorzej. Oni chyba te filmy taśmowo kręcą (sic!) żeby aktorzy się nie nudzili i dorobili sobie troszkę.

Czasamli lepiej włączyć sobie pornosa, przynajmniej walory wizualne będą dobre, seans przyjemny a fabułą nie trzeba sobie głowy zawracać :taktak:

KaiQ 28.02.2019 21:14

Cytat:

Napisany przez Patrix (Post 1327598)
wiecie co, przewinąłem sobie tego Greya (film) tak na szybko bo inaczej się nie dało...

w skrócie:
- poznali się,
- zlał ją pasem,
- rozstali się


skoro to jest na podstawie książki, a książka ta tak jara kobity (z tego co widzę),
to ja jakoś teraz wiem mniej, a nie więcej co one mają we łbach swoich :szczerb:

my widzimy, one sobie wyobrażają...
https://media.giphy.com/media/T9eDSuYfZFEvS/giphy.gif

puchatek9 23.12.2016 16:11

Zdecydowanie Kac Wawa :D

rataj 07.09.2016 20:08

Nowy Bourne dla mnie to spory zawód. Wiem, że akcja jest najważniejsza, ale tak się na niej skupili, że zapomnieli o fabule...

markow 08.02.2016 11:26

Man with the iron fist

andrzejj9 14.06.2015 12:45

Ani Chappie ani Grey nie są jakieś specjalnie złe. Dobre zdecydowanie też nie, ale.. po prostu normalnie obecnie słabe. Jest zdecydowanie wiele zdecydowaie gorszych, a... zwłaszcza głupszych..

Jarson 13.06.2015 23:27

Nie znam człowieka... Natomiast co do pięćdziesięciu twarzy Greya, fabułę i recenzje książki i obrazu znam i nawet nie próbowałem się za nie zabierać. To, co tam jest znam z codzienności wielu osób, z którymi rozmawiam - u niektórych w sensie pozytywnym, u niektórych wręcz odwrotnie. Stąd oceniam to jako poplątanie z pomieszaniem - udowadnia się, że sięga się głębiej, tak naprawdę kierując się ku zwykłej powierzchowności... Nihil novi, a mówi się o odkrywczości...

ed hunter 13.06.2015 22:30

O, trafiłem na film, który w skali od jednego do dziesięciu, oceniam na minus siedem, Chappie.

M@X 13.06.2015 00:05

Film rezyserowala kobieta. Co w sumie widac. Jeszcze jakies pytania ;-)?

Patrix 12.06.2015 23:37

wiecie co, przewinąłem sobie tego Greya (film) tak na szybko bo inaczej się nie dało...

w skrócie:
- poznali się,
- zlał ją pasem,
- rozstali się


skoro to jest na podstawie książki, a książka ta tak jara kobity (z tego co widzę),
to ja jakoś teraz wiem mniej, a nie więcej co one mają we łbach swoich :szczerb:

revolver0 23.12.2014 23:00

Dark przez oglądanie Kevina na PC traci on swój klimat.

W czerwcu premiera Jurassic World, mam nadzieje że da się go oglądać i nie będzie tak nudnawy jak nowa Godzilla.

grzeniu 23.12.2014 22:22

:O :sciana: k***a

DarkSlide97 23.12.2014 22:15

Po czo mi, mam obie części na HDD ;)
Choć pewnie Polsat ma w lepszej jakości :P

mgit 23.12.2014 22:05

Jest bardzo dobra wiadomość dla wszystkich tradycjonalistów - polsat w myśl tradycji wyemituje 24-12 długo wyczekiwany film a mianowicie: Kevin Sam W Somu

Jak by ktoś jutro nie mógł obejrzeć to niech się nie martwi 25-12 czyli dzień później będzie powtórka :D

Źródło: TU

Majczyna 20.11.2014 13:30

Można sobie darować film "Kite"/"Latawiec" - obsada niby okey, ale...

Patrix 08.09.2014 16:43

Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 1292110)
Szczerze, to gdyby nie powtarzające się memy na jednym forum to w ogóle nie wiedziałbym kto to jest.. I w sumie chyba wiele bym nie stracił..

Tak, memy jakieś się przewijały, ale nie zwracałem uwagi...
szerzej zaprezentowali ją tutejszej forumowicze w tutejszej grupie stulejarzy pod tytułem Fanklub Sashy Grey k***a
Oczywiście nie brukam swojego konta... zaproszenia skrzętnie odrzucałem i nadal będę.

andrzejj9 08.09.2014 06:45

Szczerze, to gdyby nie powtarzające się memy na jednym forum to w ogóle nie wiedziałbym kto to jest.. I w sumie chyba wiele bym nie stracił..

Patrix 07.09.2014 22:23

Cytat:

Napisany przez andrzejj9 (Post 1292099)
A dla pani znajdzie się rola:
http://www.filmweb.pl/person/Sasha+Grey-877488

Blee.. wystarczy wpisać w googla, tyle litrów co ta pani już... to ja nie popieram!
Współczuję rodzinie :P Bo z chłopów to chyba raczej jakiś chory zwyrol może się nią zainteresować ;)

DarkSlide97 07.09.2014 20:45

Ta pani już skończyła z aktorstwem. Teraz pozostało nam tylko podziwiać jej najlepsze role ;p

andrzejj9 07.09.2014 20:26

A dla pani znajdzie się rola:
http://www.filmweb.pl/person/Sasha+Grey-877488

Patrix 07.09.2014 20:15

Nie wiem, nie czytałem, też znam tytuł od znajomych, jak sprawdzę część pierwszą to dam znać...
podobno niby hit... i sfilmować to mają :szczerb:

andrzejj9 07.09.2014 20:00

Ostatnio właśnie rozmowa zeszła na temat tej książki i.. kompletnie nie byłem w temacie. To się nadaje do przeczytania dla (w miarę) normalnych ludzi..?

Patrix 07.09.2014 18:58

Tak ale wersja niereżyserska nie była taka ******na za przeproszeniem...
nie piszę, że jakieś laury powinien mieć ale to teraz to by mogli spokojnie nazwać tak jak powinni.
Film wydaje się być docelowym dla takich skrytych fanek Greya np... co publicznie się czerwieni, a na osobności diabli ją wiedzą :D

andrzejj9 07.09.2014 18:40

Wygląda na zwykłe porno... I szczerze mówiąc nie wiem, skąd pomysł traktowania tego jako cokolwiek więcej..

Patrix 07.09.2014 18:00

to jeszcze film czy może już pornol :ysz:

http://hatak.pl/artykuly/tylko-dla-d...lmu-nimfomanka

siren47 02.07.2014 14:59

Bękarty Diabła - niektórym się podoba ale dla mnie to jest straszna kaszana :/

No i nowe "300- początek imperium" - zasnąłem po 15 minutach mimo, że lubię takie kino.

Kogoro 07.05.2014 11:27

Cytat:

Napisany przez Elizka (Post 1282661)
Moje najgorsze filmy które odradzam to - Dawn of the Dead, Fantastic Four, Hidalgo ,Long Weekend, Pacifier, Fun with Dick and Jane . Masakra.

A ja większość z nich mógłbym polecić.

Cytat:

Napisany przez ed hunter (Post 1282663)
Nie, no to musi być ciekawe! :szybksex:

Całkiem niezła obsada, dobry scenarzysta i Jim Carrey - może nie wybitny, ale...

Nie znam za to jego pierwowzoru, bo to remake.

ed hunter 07.05.2014 11:17

Cytat:

Napisany przez Elizka (Post 1282661)
...Fun with Dick and Jane . Masakra.

Nie, no to musi być ciekawe! :szybksex:

Elizka 07.05.2014 11:08

Moje najgorsze filmy które odradzam to - Dawn of the Dead, Fantastic Four, Hidalgo ,Long Weekend, Pacifier, Fun with Dick and Jane . Masakra.

granex 17.09.2013 14:55

Wolę oglądać non stop "Tylko mnie kochaj" :D

sylwia71 17.09.2013 11:04

tego typu tez nie lubie :), przypomnial mi sie jeszcze "Noc w muzeum" - dobrze sie spi przy nim :)

Kogoro 17.09.2013 10:53

Cytat:

Napisany przez sylwia71 (Post 1260537)
kac wawanajgorszy polski film

A może któryś z poniższych?
Najgorsze polskie filmy

Nie widziałaś jeszcze tego arcydzieła, a to może przebić nawet Kac Wawę



sylwia71 17.09.2013 10:14

nie, 26 :)

M@X 17.09.2013 07:53

Ja piernicze...

:-(

ed hunter 17.09.2013 07:50

Sylwia, 71 lat masz?

sylwia71 16.09.2013 10:38

kac wawanajgorszy polski film

czary2mary 03.06.2013 15:40

Telewizja Publiczna pokaże niemiecki film o wojnie "Nasze matki, nasi ojcowie":ysz:



Czyżby ciągle hasełko aktualne;)"Tylko świnie siedzą w kinie(TV)"

CeKa 17.05.2013 09:22

Richard: The Lionheart z 2013r. Na pewno można sobie odpuścić. Niedorobiona bajka, udająca film... Z niby-fabułą.

sobrus 17.05.2013 07:40

Po "Prometeuszu" nic mnie już nie zdziwi, no może tylko jeżeli Cameron nakręci równie "wybitnego" sequela tego gniota i nazwie to "Prometeusze".

Kogoro 16.05.2013 20:27

Cytat:

Napisany przez - Deckard - (Post 1251132)
Szklana Pułapka 5

Strasznie nieudolna próba naśladowania humoru i dynamizmu pierwszych trzech części ,


Z oceną się zgadzam. Nie mogłem uwierzyć, że nakręcili coś aż tak fatalnego.
Nawet do "czwórki" jest daleko.
Główną przyczyną jest bezpłciowy scenariusz, co trochę zaskakuje ze względu na nazwisko jego twórcy - Skipa Woodsa ("Kod dostępu", "Hitman"). Może nie jest to wybitny scenarzysta, ale...
Oczywiście elementów, które wpływają na negatywną ocenę jest znacznie więcej.

- Deckard - 16.05.2013 20:04

Szklana Pułapka 5

Strasznie nieudolna próba naśladowania humoru i dynamizmu pierwszych trzech części ,

wklejona leciwa fabuła w masę bezsensownych efektów specjalnych.

Willis to już opa i to widać,główni bohaterowie są oczywiście kuloodporni,

na jakiś polot w stylu gestykulacji i zachowania z poprzednich części nie ma co liczyć jakby wstawili robota z twarzą willisa

Mnie jako widzowi wydawało się że gra tam na sile i odlicza godziny do szychty

No i wisienka na torcie czyli fabuła która leży i kwiczy,tylu irracjonalnych zachowań ze strony przeciwników nie widzi się w nisko budżetowych produkcjach.

Np. Przeciwnicy to przeważnie świetnie wyszkoleni, wyposażeni żołnierze i najemnicy z rosji/ukrainy,

mimo to potrafią ślepo wbiegać przez drzwi ostrzeliwane z niezłej armaty i kłaść sie trupem 3 cm po przekroczeniu progu,

to na lewo to na prawo ,jak worki kartofli...

Moja ocena 3/10 [3 za fajny śmigłowiec w filmie]

ed hunter 22.02.2013 19:15

Ja sobie myślę, że w 10. części akcja będzie się rozgrywać w domu starców napadniętym przez muzułmańskich ekstremistów po osiemdziesiątce, którzy podstępnie przenikną do Stanów pod przykrywką światowego seminarium geriatrycznego. :taktak:

A zobaczyć i tak trzeba, nie ma złych filmów, czasami jest tylko za mało piwa. :>

sobrus 22.02.2013 18:46

No jeszcze byłoby w sumie całkiem całkiem :szczerb:

Kogoro 22.02.2013 18:19

Cytat:

Napisany przez sobrus (Post 1242681)
Dobry czy nie - obejrzeć trzeba :taktak:


Na pewno dobry. Przegięcie nastąpi w momencie, kiedy akcja przeniesie się do Phenianiu i McClane razem z nastoletnią wnuczką będzie dziesiątkował północnokoreańskich komandosów.

sobrus 22.02.2013 14:05

Dobry czy nie - obejrzeć trzeba :taktak:

Arepo 22.02.2013 13:40

Cytat:

Napisany przez sobrus (Post 1242677)
To już jest Szklana Pułapka 5??? :wow:

Jest :taktak:, premiera była w walentynki.

sobrus 22.02.2013 13:36

To już jest Szklana Pułapka 5??? :wow:

Arepo 22.02.2013 13:34

Mi się szklana pułapka 5 podobała :). Oczywiście trzeba mieć do tego filmu odpowiedni dystans i wiedzieć czego się spodziewać. Akcja trwała non stop z całym ogromem efektów więc trudno był o nudę. Wiadomo, że realizm znikomy, ale nie oczekiwałem go od tego filmu. Jak się jest fanem Bruce'a to jak najbardziej polecam. Aktor bardzo się postarzał, co widać nawet po charakteryzacji w filmie, ale nadal daje czadu ;)

czary2mary 22.02.2013 11:45

Szklana pułapka 5 -pierwsze podejście-dotrwałem do 57min -drugie 1h,12 minut ,może uda się do końca dotrwać dziś;)
John McClane jedzie do Rosji i wraz z synem jak na razie (do 1h,12 minut "zamiatają " z 200 komandosów z OMON-u ,odpierają atak latającego czołgu MI-24 i rzucają się w pogoń samochodem do Czernobyla za nim docierając tuż za nim na miejsce;)

sobrus 19.02.2013 09:44

Ja też wolałem Bonda w wersji rodzinnej z przymrużeniem oka. Zamiast krwi na ekranie.
Realistycznych filmów jest zatrzęsienie, za to tajnych agentów z rakietami w samochodzie ratujących świat przed szaleńcami - nie za wielu.

Brosnan był moim ulubionym Bondem, jeszcze zanim go zagrał (w Remington Steele już zaprezentował się jako niezły Bond).

Choć fakt faktem, najlepsze było GoldenEye. Wyglądał tam najlepiej, zagrał najlepiej - a i film był niegłupi.
Potem było tylko gorzej, ostatnia część była po prostu słaba i za bardzo sci-fi, a Brosnan nie wyglądał ani nie grał już tak dobrze.

Skyfall był dziwny, nie "bondowski", momentami nudny, a fabuła wtórna (główny wróg w zasadzie skopiowany z GoldenEye). Raziły błędy i dziwne zachowania bohaterów (ktoś potajemnie ucieka i świeci latarką? sorry to mnie bardziej wnerwia niż zegarek z laserem).

btw. Adele super zaśpiewała, ale sama piosenka jest monotonna i nie porywa.

grzeniu 18.02.2013 22:11

Przyznam się, że zawsze chętnie obejrzę Bonda.
Oczywiście patrzy się na to z przymrużeniem oka, ale lubię. Po prostu.

ed hunter 18.02.2013 21:23

Zrobili Bonda z dubeltówką i nadajnikiem, bez beztroskiego zabijania tararadam, łapie dłużyzny czasami, szczególnie pod koniec, ale da się to obejrzeć.

- Deckard - 18.02.2013 21:17

Cytat:

Napisany przez Adelcia (Post 1242320)
dla mnie ostatnia część bonda to nuda,dlatego uważam,że można go sobie darować.

a dla mnie rewelka na tle brosnanowych gentelmanow z laserowymi zegarkami dlatego polecam

Cytat:

Napisany przez ed hunter (Post 1242334)
Zrobili Bonda z dubeltówką i nadajnikiem, bez beztroskiego zabijania tararadam, łapie dłużyzny czasami, szczególnie pod koniec, ale da się to obejrzeć.

mnie najbardziej podobało się to że pokazali go jako człowieka ,zresztą wszystkie z Craigiem to pokazują ,

np sceny walk bardziej realistyczne w porównaniu z poprzednikami, mniej gadżetów , np walka na noze w quantum świetna!

no a w skyfall widać że się starzeje, ma swoje słabości i problemy z psychika wiadomo -styl zycia

Adelcia 18.02.2013 19:09

dla mnie ostatnia część bonda to nuda,dlatego uważam,że można go sobie darować.

Kogoro 05.12.2012 15:15

Cytat:

Napisany przez czary2mary (Post 1232984)
I tak się to toczy do dziś jak widać nawet NKWD-KGB pomaga i sponsoruje ten film:>:ysz:


I niestety PISF w większej części. Takie filmy nie powinny powstawać za pieniądze publiczne.

czary2mary 05.12.2012 12:12

Cytat:

Napisany przez ed hunter (Post 1232749)
Widzę z tego, że w dzisiejszych czasach otwartości lepiej wszystko kopiować...

Kopia na Google się ostała, mam nadzieję, że GP nie będzie miała pretensji o skopiowanie całości. Całość dostępna chyba też w papierowej wersji DZIENNIKA.

Cytat:

Napisany przez sobrus (Post 1232852)
Nawet mniej, bo pewnie kolejka sponsorów nie miała końca :>
Film był nawet sponsorowany przez Rosyjską Fundację Kina.
:hahaha:

Obejrzałem Pokłosie i trudno mi coś dobrego o nim powiedzieć-ewidentnie bajki Grossa o Jedwabne były inspiracją a film zdecydowanie skierowany do osób nie posiadających elementarnej wiedzy historycznej.
Bardzo podobne i w pobliżu pogromy zorganizowało Sonder Komando Zichenau (Ciechanów) -- Wizna (end of June), Wąsosz (July 5), Radziłów (July 7), Jedwabne (July 10), Łomża (early August), Tykocin (August 22***8211;25), Rutki (September 4), Piątnica, Zambrów as well as other locations.[1]
Nawet Wikipedia przypisuje organizację i wykonawstwo Niemcom .
http://en.wikipedia.org/wiki/Hermann_Schaper

W Ludwigsburgu przed prawie czterdziestu laty radca Sądu Okręgowego Opitz, którego imię nie jest znane, zajmował się sprawą "eksterminacji Żydów" w okręgu Łomża (akta nr 5 AR-Z 13/62). Opitz oparł się przy tym przede wszystkim na wypowiedziach członków SS, którzy byli przesłuchiwani dwadzieścia lat po wydarzeniu, oraz na wypowiedziach ocalałych Żydów, którzy najczęściej mieszkali wtedy w Izraelu. Nie miał do dyspozycji akt polskich, nie było bowiem wtedy stosunków dyplomatycznych między RFN (czy jak się wtedy jeszcze mówiło NRF) a PRL, nie mówiąc o współpracy organów sprawiedliwości.
Opitz ustalił, że w tym okręgu "akcję przeciwko Żydom" przeprowadziło Einsatzkomando SS Zichenau-Schröttersburg. Zichenau nazywali niemieccy okupanci miasto Ciechanów, Schröttersburg natomiast to Płock. Komando SS otrzymało rozkaz zapełnienia "próżni bezpieczeństwa policyjnego" w obszarze Łomży i przeprowadzenia "czystki", jak to się mówiło w nazistowskim języku. Chodziło o wymordowanie żydowskiej ludności. Marszruta morderców z SS latem 1941 roku daje się dobrze zrekonstruować zarówno na podstawie niemieckich dokumentów, jak też dzięki zeznaniom świadków: w końcu czerwca Wizna, 5 lipca Wąsosz, 7 lipca Radziłów, 10 lipca Jedwabne, w sierpniu (bez dokładnej daty) Łomża, około 22 sierpnia Tykocin, 4 września Rutki. Ponadto wymienione są "akcje Żydowskie" w Zambrowie i Borkowie.
Einsatzkomando postępowało według tego samego schematu jak w wielu innych miejscowościach w obszarze od Morza Bałtyckiego aż po Morze Czarne, na dzisiejszej Litwie, Białorusi, Ukrainie, w Mołdawii rekrutowało przede wszystkim z miejscowych "dołów" młodych mężczyzn, którym obiecywało łupy i bezkarność. Wykorzystywało przy tym tradycyjny antysemityzm w tych krajach. Rząd i Kościół w Polsce przed drugą wojną podżegały nastroje antysemickie, które umocniła jeszcze okupacja sowiecka od września 1939 do czerwca 1941, bo w oczach wielu Polaków część Żydów sympatyzowała albo nawet kolaborowała z okupantem.
Dowództwo nazistowskie dobrze znało te nastroje. Reinhard Heydrich, jeden z dowódców SS, napisał w swoim rozkazie z 1 lipca 1941: "Polacy zamieszkali na tych terenach okażą się na podstawie swoich doświadczeń antykomunistyczni, a także antyżydowscy". Zalecił wykorzystanie odpowiednio nastawionych Polaków jako "element inicjujący do pogromów".
Jak powstał mit Jedwabnego ???
Po 1945 roku, w czasie pacyfikacji sowieckiej, Żyd nazwiskiem Datner, członek komitetu pacyfikacyjnego NKWD, zwrócił uwagę na fakt, że zaścianki szlacheckie :rotfl:koło Jedwabnego, popierały ruch oporu. Wobec tego na rozkaz NKWD na kamieniu w Jedwabnem napisano, że jakoby zamordowano tam w stodole 1600 Żydów .Być może była to zemsta że w potyczce z polską partyzantką w czasie okupacji sowieckiej po 1939r zginął poprzedni naczelnik NKWD w Jedwabnem, niejaki Szewielio.

I tak się to toczy do dziś jak widać nawet NKWD-KGB pomaga i sponsoruje ten film:>:ysz:

sobrus 04.12.2012 08:36

Cytat:

Najbardziej rozbawia twierdzenie że ***8222;Pokłosie***8221; jest filmem ***8222;bez wątpienia ***8222;odważnym***8221;. Zważywszy na obecną kondycję państwa polskiego i kształt jego ***8222;elit***8221; do zrobienia takiego filmu trzeba było akurat tyle odwagi, ile dziś potrzeba na zrobienie ***8222;wiadomości***8221; TVP lub typowe kopanie leżącego.
Nawet mniej, bo pewnie kolejka sponsorów nie miała końca :>
Film był nawet sponsorowany przez Rosyjską Fundację Kina.
:hahaha:

ed hunter 03.12.2012 14:48

Widzę z tego, że w dzisiejszych czasach otwartości lepiej wszystko kopiować...

Kopia na Google się ostała, mam nadzieję, że GP nie będzie miała pretensji o skopiowanie całości. Całość dostępna chyba też w papierowej wersji DZIENNIKA.

Cytat:

***8222;Pokłosie***8221;, czyli Gross dla niepiśmiennych
***8222;Pokłosie***8221;, czyli Gross dla niepiśmiennych - niezalezna.pl(foto. mat. pras.)
***8222;Pokłosie***8221; ***8211; film toporny, prostacki, szmirę pośredniego gatunku ***8211; od razu okrzyknięto dziełem ***8222;ważnym***8221; i ***8222;odkrywczym***8221;. Trudno się dziwić ***8211; jest typowym elementem promowanej przez mainstream pedagogiki wstydu. Nadto dobrze trafia w gusta przedstawicieli ***8222;nadwiślańskich elit***8221;, które wobec polskości i chrześcijaństwa na co dzień z trudem tłumią niechęć i pogardę.

Franciszek Kalina w latach 80. wyjeżdża za chlebem do Stanów Zjednoczonych. Sfrustrowany niskim statusem społecznym nienawidzi Żydów, którzy w USA mają być właścicielami budowlanego biznesu i nie lubią Polaków, zarzucając im m.in. wydawanie Żydów w czasie okupacji.

W pewnej chwili do USA przyjeżdża bratowa Franka z dziećmi, która weszła w konflikt z mężem, młodszym bratem bohatera, Józefem (w tej roli Maciej Stuhr). On sam pozostał na rodzinnym gospodarstwie we wsi Gurówka w Białostockiem. Sprawa jest bardzo dziwna: kobieta ewidentnie uciekła z kraju i nie mówi, dlaczego. Franek postanawia pojechać do Polski i zaradzić rodzinnym nieporozumieniom.

Intryga

Dociera do rodzinnej Gurówki i niemal natychmiast zostaje wplątany w wydarzenia stanowiące pokłosie mrocznych spraw z czasów okupacji. Mnożą się szykany i napady bandytów, których duchowym przywódcą jest młody ksiądz Janusz Pawlak.

Wtedy okazuje się, że jakiś czas temu, pod wpływem tajemniczego impulsu, Józef Kalina zaczął zbierać na rodzinnym polu żydowskie macewy ze zlikwidowanego przez Niemców cmentarza. Większość zabrał z leśnej drogi, inne wykupił od Polaków, którzy używali ich np. w wychodku. Duży ich zbiór miał jeszcze tkwić jako bruk na terenie parafii.

To właśnie zainteresowanie sprawami żydowskimi spotkało się z wrogością lokalnej społeczności, po stronie której stanęła także żona Józefa Kaliny. Kobieta uciekła od męża do Ameryki.

Widząc determinację brata, Franciszek Kalina decyduje się na udzielenie mu pomocy w zabraniu macew z dziedzińca parafii. Ma nadzieję, że ten krok zakończy jego szaleńcze działania. Operacja się udaje, lecz nie bez komplikacji. Na koniec omal nie dochodzi do linczu Kalinów przez lokalną ludność, któremu zapobiega sędziwy proboszcz, przełożony ks. Janusza.

Równolegle z wątkiem płyt toczy się wątek pożyczki z banku. Koniec końców Franciszek Kalina dowiaduje się, że rodzinny majątek nie był ich odwieczną ojcowizną, tylko dużym majątkiem pożydowskim przejętym jeszcze w czasie okupacji. To samo dotyczy sąsiadów i przywódców wrogo nastawionej wsi: wszyscy boją się, że ktoś zechce im odebrać pożydowski majątek.

Fabuła powoli zbliża się do kluczowego dla filmu pytania: co się stało z lokalnymi Żydami? Do 1941 r. we wsi mieszkało 26 rodzin żydowskich, w sumie około 120 osób. W końcu bracia odnajdują mogiłę zamordowanych Żydów w ruinach swojego rodzinnego, przedwojennego domu. W nocnej scenerii horroru znajdują pierwsze szkielety. Kiedy nad ranem bracia po zakończeniu rozkopywania mogiły siedzą na jej brzegu obok stosu kości, pojawia się legendarna postać z ich dzieciństwa ***8211; stara kobieta z odległej gajówki, znana jako ***8222;wariatka***8221;. To ona uzmysławia im straszną prawdę: Żydów z Gurówki nie wymordowali Niemcy, którzy pojawili się w okolicy dzień wcześniej i odjechali, tylko mieszkańcy wsi. To Polacy mieli spędzić wszystkich Żydów i spalić ich żywcem. Sceneria miała być dantejska: Polacy odurzeni alkoholem, dysząc chciwością, żądzą mordu i zemsty ***8222;za ukrzyżowanie Pana Jezusa***8221;, podpalili dom z uwięzionymi Żydami. Kiedy matki usiłowały wyrzucać z ognia małe dzieci, Polacy nadziewali je na widły i wrzucali z powrotem do ognia.

Okoliczności mordu potwierdził braciom jeden z jego uczestników, dodając kolejne szczegóły. Aktywny miał być zwłaszcza ojciec braci, Stanisław Kalina, który nie tylko podpalił dom, ale i obciął głowę młodej Mincowej, bo go wcześniej ***8222;nie dopuściła***8221;.

Odkrycie tragicznej prawdy i objęcie parafii przez ks. Janusza przyspiesza rozwój wydarzeń. Józef Kalina zostaje zlinczowany i ukrzyżowany przez polski motłoch na drzwiach stodoły. Kamera długo pokazuje od dołu jego twarz, kopiując znane obrazy męki Chrystusa.

Potem jeszcze krótka scena. Sprawa mordu w Gurówce staje się głośna, a wydobyte przez braci szczątki pomordowanych Żydów zostają zagrzebane na polu Kalinów, tam gdzie wcześniej stały macewy. Kamień na mogile zawiera niezrozumiały w świetle tego, co się stało, napis: ***8222;Pamięci tych wszystkich, którzy pozostali pochowani w tym miejscu***8221;. Franciszek Kalina, dawny antysemita, przekonuje się, że prawda jest znacznie gorsza, niż słyszał od Żydów w USA, i dotyczy bezpośrednio jego rodziny. Przemienia się w strażnika żydowskiej pamięci. Kurtyna.

Film a historia

Film jest dalekim echem dramatycznych wydarzeń, jakie rozegrały się na Podlasiu i w Łomżyńskiem latem 1941 r. Zły stan stosunków polsko-żydowskich miał tu skomplikowane społeczno-polityczne podłoże i już w latach 30. powodował konflikty. Sytuacja uległa dramatycznemu zaostrzeniu po wkroczeniu Sowietów we wrześniu 1939 r. Radosne powitania okupantów przez część społeczności żydowskiej, postawy kolaboranckie, okazywanie niechęci i pogardy w ramach swoistego rewanżu za wcześniejszą upośledzoną pozycję dotkliwie odczuli Polacy. Udział Żydów w sowieckich porządkach i represjach nie były powszechne, ale na tyle częste, że dla wielu stanowiły usprawiedliwienie najgorszych antysemickich schematów. Nienawiść i żądza zemsty za krzywdy urosły do niebywałych rozmiarów.

Tuż po wkroczeniu na te tereny Niemców doszło do krwawych porachunków. Zabijano wówczas sowieckich kolaborantów, głównie Żydów, ale także skomunizowanych Polaków. Choć społeczność żydowska żyła w strachu i w morzu nienawiści, to jednak zemsta i akty terroru miały charakter niemal wyłącznie indywidualny.

Do kolejnej fazy fizycznej przemocy doszło w lipcu 1941 r., kiedy w łomżyńskich miasteczkach pojawiły się niemieckie Einsatzkommanda przeznaczone do ***8222;oczyszczania terenu***8221; z ludności żydowskiej. Zgodnie z instrukcjami szefa Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy Reincharda Heydricha z 29 czerwca 1941 r. miały one dokonywać ***8222;samooczyszczenia***8221; z Żydów zajmowanych ziem przy wykorzystaniu antyżydowskich nastrojów miejscowej ludności.

Spektakularnym elementem tej akcji był mord w Jedwabnem 10 lipca 1941 r. Stał się znany na całym świecie dzięki książce ***8222;Sąsiedzi***8221; J.T. Grossa. Historia ta została jednak przez autora całkowicie zakłamana. Inspiratorami, sprawcami kierowniczymi i uczestnikami zbrodni byli niewątpliwie Niemcy, choć, niestety, wzięło w niej udział ochotniczo prawdopodobnie kilkunastu Polaków. Warto pamiętać, że postawa innych mieszkańców miasteczka była różna: część przyglądała się wydarzeniom, na które nie miała wpływu, byli też znani dziś z nazwiska tacy, którzy wówczas Żydów ratowali.

Ale Gross ***8211; zupełnie świadomie ***8211; użył do stworzenia swojego scenariusza kilku zeznań osób, które winą za tragedię obciążyły prawie wyłącznie Polaków. Kłopot w tym, że jedna z tych osób była miejscowym volksdeutschem, a pozostałych w ogóle nie było na miejscu wydarzeń. Powtarzano krążące plotki, informacje ***8222;z którejś ręki***8221; i z powojennych, wyolbrzymionych opowieści. Większość świadków Grossa, jak niejaki Grądowski, deportowany w 1940 r. w głąb ZSRS za kradzież, kłamał, że był świadkiem wydarzeń.

Jednocześnie autor ***8222;Sąsiadów***8221; odrzucił dziesiątki zeznań świadków przesłuchiwanych przez UB, prokuraturę oraz sąd, które przedstawiały zasadniczo inny obraz wydarzeń. Gross zastąpił wszystkie niewygodne świadectwa swoimi konfabulacjami, dodatkowo ***8222;wzbogacając***8221; obraz minionych wydarzeń. W ten sposób o mord oskarżono przede wszystkim Polaków. Ta kłamliwa wersja jest z powodzeniem promowana przez media, mainstream, a także Wikipedię.

Żadna krytyka fałszerstw dokonanych przez Grossa na ogół nie jest tu przyjmowana. Od początku np. krytycy ***8222;Sąsiadów***8221; zgłaszali, że podana przez niego liczba 1600 zamordowanych została wyssana z palca. Kiedy ekshumacje IPN wykazały, że ofiar było około 300, uznano to za, bagatela, ***8222;nieistotną różnicę***8221;. Ponieważ inne elementy grossowskiej historii nie poddają się tak łatwo matematycznej weryfikacji, główne tezy jego wersji dominują w przestrzeni publicznej.

Krok do przodu

***8222;Pokłosie***8221; jest rozwinięciem tez ***8222;Sąsiadów***8221;. W manipulowaniu historią Pasikowski robi jednak parę ważnych kroków dalej. Przede wszystkim trzeba zaznaczyć, że wydarzenia, jakie opisał w filmie, w ogóle nie miały miejsca. W żadnym miejscu Białostocczyzny czy Łomżyńskiego nie doszło do wypadku, w którym Polacy bez udziału Niemców dokonaliby zbiorowego mordu na Żydach.

Żeby ów obraz namalować, reżyser musiał dokonać drobnych, acz znaczących ***8222;nowelizacji***8221;. W Jedwabnem Niemcy pojawili się w dniu zbrodni, czemu nie mógł zaprzeczyć nawet Gross. W filmie, żeby ***8222;uniknąć podejrzeń***8221;, że mogli być za coś bezpośrednio odpowiedzialni, ich wizytę ***8222;przesunięto***8221; na dzień przed zbrodnią. W czasie mordu we wsi byli więc tylko Polacy.

W prawdziwej historii w Jedwabnem tylko grupka Polaków uczestniczyła na ochotnika w zbrodni, innych Niemcy zmusili do udziału w konwojowaniu Żydów. Znaczna część mieszkańców była wtedy w domach, a byli i tacy, którzy widząc, co się święci, starali się ratować Żydów ***8211; dodajmy: skutecznie. W ***8222;Pokłosiu***8221; nie ma żadnych niepotrzebnych niuansów. Morduje, kto żyw, cała wieś, a sprzeciwia się tylko owa ***8222;leśna wariatka***8221;. Cała reszta to dzicz dysząca żądzą mordu.

Niezwykle ważnym elementem filmu Pasikowskiego jest całkowite ***8222;odpolitycznienie***8221; opisywanych wydarzeń. Nie ma wojny, o okupacji niemieckiej wiadomo niewiele, o sowieckiej nic. Gurówka to miejsce bez historii, a cały kontekst wydarzeń został sprowadzony do stosunków między dobrymi Żydami i krwiożerczymi bestiami z sąsiedztwa ***8211; Polakami. A w Jedwabnem przecież ***8211; podobnie jak w innych okolicznych miasteczkach ***8211; miała miejsce niezwykła erupcja nienawiści spowodowana głównie nastrojami po okupacji sowieckiej. Przecież zanim spalono jedwabieńskich Żydów, spędzono ich do stodoły w sposób wręcz symboliczny ***8211; z pomnikiem Lenina.

U Pasikowskiego nie ma żadnej skomplikowanej historii stosunków polsko-żydowskich. Jedynymi motywami działań Polaków są do znudzenia powtarzane osądy (***8222;Żydzi ukrzyżowali Pana Jezusa***8221;), porachunki osobiste i najniższe instynkty (Stanisław Kalina obcina głowę Żydówce, bo go ***8222;nie dopuściła***8221;) i zwykła ludzka chciwość.

Owa zmiana poszczególnych sekwencji historycznych została wsparta specyficznym wizerunkiem antropologicznym Polaków. Specjalny dobór twarzy, dodatkowo powykrzywianych charakteryzacją, tworzy wrażenie, że ogląda się coś, co jeszcze nie dorosło do definicji homo sapiens. Polak to głównie menel spod budki z piwem, walący pięścią albo kuflem w głowę. Podstawowe zwroty grzecznościowe to ***8222;ty k...***8221; lub ***8222;ty s***8230;***8221;, a narzędziami komunikacji społecznej pozostają drągi, widły i siekiery. Jak w ogóle można podejrzewać, że ta dzicz nie mordowała Żydów i do dziś in gremio nie jest odpowiedzialna za Holocaust?

Marny scenariusz filmu można oczywiście rozkładać na czynniki pierwsze wieloma zasadniczymi pytaniami o jego wiarygodność. Nic tu się nie zgadza. Bo gdzie na Białostocczyźnie miał miejsce przypadek, kiedy kogoś dotykały szykany za przywracanie pamięci o Żydach? Jest dokładnie odwrotnie: ludzie ci są obdarzani należnym szacunkiem. W której parafii mogło dojść do wybrukowania dziedzińca żydowskimi płytami nagrobnymi? Słyszał kto kiedy, żeby jakaś macewa była używana przez Polaka w wychodku? To wszystko bardzo znaczące obrazy, które zwłaszcza poza granicami kraju będą odebrane jako wiarygodne fakty.

Symbole

Z historyczną prawdą film rozmija się również w kwestiach majątkowych. Pasikowski jednoznacznie kwestionuje status prawny pożydowskiego majątku, który został przekazany Kalinom w 1945 r. Twierdzi on, że gospodarstwa miały po kilka hektarów, a zatem nie podlegały reformie rolnej. Kłopot w tym, że w ramach reformy rolnej rozdawano chłopom także przejęte przez państwo majątki porzucone, których zarówno przejęcie, jak i nadanie nie było bezprawne. Co więcej, konsultanci historyczni filmu nie wiedzieli nawet, kiedy ta reforma się tam odbyła i kto ją przeprowadzał: nie przedstawiciele Rządu Tymczasowego w 1945 r., lecz przedstawiciele PKWN w 1944. Było to bodaj jedyne ujęcie filmu, które wymagało jako takiej wiedzy o przeszłości. Możliwość popełnienia kompromitujących błędów została tu wykorzystana przez konsultantów historycznych w 100 proc.

Być może jest to częściowo opinia krzywdząca, bo nie o historię tu chodzi, lecz o symbole. Po prostu miało być tak, że chłopskie majątki w Gurówce w dalszym ciągu stanowią de iure majątek Żydów. Przedstawione wydarzenia tylko podkreślają fakt, że ***8222;na cudzym***8221; siedzą do dziś bezpośredni spadkobiercy żydowskich morderców. W filmie ustawicznie przewija się wątek ciągłości, czyli odpowiedzialności współczesnych za poprzednie pokolenia.

Warto także pamiętać, że ostatecznym miejscem spoczynku Żydów jest pole, które Kalinowie przejęli po swoich sąsiadach. Zamordowani spoczęli na swojej ziemi, dodatkowo uświęconej szczątkami innych pomordowanych Żydów. Nie mam poważniejszych wątpliwości, jak te w sumie proste i mogące rodzić arcynegatywne emocje przekazy zostaną odczytane np. w środowisku Żydów amerykańskich.

Bardzo jasnym symbolem użytym w filmie jest także sprawa ludzi więzionych w garbarni. Otóż w pewnym momencie Franciszek Kalina, poszukując śladów po zaginionych Żydach, trafia do starej fabryki, w której niewątpliwie trzymano bardzo wielu ludzi. W pewnej chwili na ścianie znajduje modlitwę do Matki Boskiej z lata 1945 r. Wraca potem do współtowarzyszki podróży i mówi, że tu trzymali jakichś uwięzionych, ale nie Żydów. Wątek ten nie ma kontynuacji. Latem 1945 r., o którym mowa w tej scenie, w Białostockiem miały miejsce masowe aresztowania UB i NKWD, ale wątek modlitwy na ścianie jest skonstruowany tak, żeby pokazać, że to nie jest ważne dla opisywanej historii. Nie było tu Żydów i cięcie ***8211; to nie jest warte dalszego zainteresowania. Jest to symboliczne odniesienie się do roli Polaków w II wojnie światowej, do sprawy sowieckiej i niemieckiej okupacji oraz polskiej martyrologii. Komunikat jest czytelny: rola Polaków jest godna uwagi tylko z punktu widzenia roli, jaką odegrali w historii Żydów.
Nie jest ważne, co było z Polską i Polakami w czasie wojny ***8211; istotne jest, jak można ich definiować z punktu widzenia losu Żydów. Niewykluczone, że elementem tych odniesień jest Franciszek Kalina, zmieniony z antysemity w strażnika żydowskiej pamięci, a także Józef Kalina, któremu przyszło się wcielić w dość specyficzną rolę, zarezerwowaną u chrześcijan dla Jezusa Chrystusa ***8211; zgodnie z pierwotną symboliką.

Niezwykle istotny i wprost odnoszący się do współczesności jest kuriozalny napis na kamieniu postawionym na mogile Żydów w Gurówce: ***8222;Pamięci tych wszystkich, którzy pozostali pochowani w tym miejscu.***8221; To wyjątkowo bezpośrednie odniesienie do pomnika w Jedwabnem. Kiedy przed laty sprawa stała się głośna i przygotowywano się do upamiętnienia ofiar, zaczęła się bardzo brutalna akcja propagandowa rozmaitych środowisk i organizacji żydowskich, mająca na celu wymuszenie na stronie polskiej umieszczenia na pomniku napisu, że Żydów zamordowanych w Jedwabnem było 1600, a przede wszystkim, że sprawcami zbrodni są Polacy. Sypały się wprost pogróżki usunięcia ze stanowiska przewodniczącego Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzeja Przewoźnika. Ten jednak, uważając Grossa za intelektualnego oszusta, a jego wersję wydarzeń za kłamliwą, nie poddał się presji i nie zgodził na umieszczenie kłamliwego napisu. Ten brzmi ostatecznie: ***8222;Pamięci Żydów z Jedwabnego i okolic, mężczyzn, kobiet i dzieci, współgospodarzy tej ziemi, zamordowanych, żywcem spalonych w tym miejscu 10 lipca 1941 r.***8221;. Napis wywołał falę ostrych komentarzy strony żydowskiej. Ten enigmatyczny napis na kamieniu w ***8222;Pokłosiu***8221; odnosi się bezpośrednio do sprawy kamienia w Jedwabnem. Jest czytelnym symbolem tego, że ***8222;Polacy nie chcą brać odpowiedzialności za swoje zbrodnie***8221;.

Odważny jak Pasikowski

"Pokłosie***8221; - film toporny, prostacki, szmirę pośredniego gatunku od razu okrzyknięto dziełem ***8222;ważnym***8221; i ***8222;odkrywczym***8221;. Trudno się dziwić ***8211; film jest typowym elementem promowanej przez ***8222;mainstream***8221; pedagogiki wstydu. Nadto dobrze trafia w gusta przedstawicieli ***8222;nadwiślańskich elit***8221; które, wobec polskości i chrześcijaństwa, na co dzień z trudem tłumią niechęć i pogardę.
W jednym z tygodników historycznego półanalfabetę Macieja Stuhra (***8222;Polacy przywiązali dzieci do tarcz pod Cedynią***8221; ***8211; rzekł Stuhr, choć nie Polacy a Niemcy Polaków, nie do tarcz, a do wież oblężniczych i pod Głogowem, a nie Cedynią) przedstawiono z namalowaną na twarzy gwiazdą Davida i napisem ***8222;Żyd***8221; sugerującymi, że protestujący przeciwko głupocie i kłamliwemu przekazowi filmu to głównie antysemici.

Najbardziej rozbawia twierdzenie że ***8222;Pokłosie***8221; jest filmem ***8222;bez wątpienia ***8222;odważnym***8221;. Zważywszy na obecną kondycję państwa polskiego i kształt jego ***8222;elit***8221; do zrobienia takiego filmu trzeba było akurat tyle odwagi, ile dziś potrzeba na zrobienie ***8222;wiadomości***8221; TVP lub typowe kopanie leżącego.

Jeżeli Pasikowski chce zrobić film ***8222;odważny***8221; i ***8222;idący na przekór***8221;, to temat stosunków polsko-żydowskich na Białostocczyźnie w latach 1939-1941, w tym ataki na polskie wojsko uzbrojonych band mniejszości narodowych, bramy triumfalne stawiane okupantom, szykany wobec Polaków, plucie na nich, wyrzucanie z kolejek po chleb. Na koniec: sporządzana w domu miejscowego przywódcy społeczności żydowskiej lista polskiego antysowieckiego elementu***8221; przeznaczona dla NKWD, pomoc w wywózkach i szaber jeszcze ciepłych polskich domów po deportowanych. Pasikowski oczywiście i tu winien zabawić się ***8211; taka jak to zrobił z Polakami - w ***8222;poprawianie lokalnej antropologii***8221;. Koniecznie zadbałby o odpowiednio zezwierzęcone twarze ***8222;sąsiadów***8221; i jasne podkreślenie semickich nosów.

Wprawdzie opisane wyżej fakty, w przeciwieństwie do tych z ***8222;Pokłosia***8221;, choć łatwo byłoby udokumentować, to film o zbiorowości byłby kłamliwą karykaturą. Ciekaw byłbym reakcji w czasie oficjalnej premiery, którą, mam nadzieję, i tym razem zaszczyciłaby ***8222;śmietanka III RP***8221; na czele z ministrem kultury Panem Bogdanem Zdrojewskim.

Andrzej Wajda, niezapomniany autor stalinowskiego ***8222;Pokolenia***8221; (1955 r.) i innych ***8211; w kolejnych epokach ***8211; filmów ***8222;głównego nurtu***8221; ogłosił już ***8222;Pokłosie***8221; filmem ***8222;wspaniałym***8221; i porywającym***8221;. W sprawie nowego filmu Pasikowskiego chyba podpisałby list protestacyjny i kazał film spalić, tak jak kiedyś potępiał książkę o Wałęsie - jeszcze przed obejrzeniem go.

Ci sami dziennikarze, którzy na zarzuty o zakłamywaniu historii w ***8222;Pokłosiu***8221; mówią o prawie do artystycznej wizji autora, teraz zaczęliby drobiazgowo analizować prawdziwość wszystkich najdrobniejszych detali. W wypadku znalezienia banalnego i nieistotnego uchybienia, triumfalnie ogłosiliby film Pasikowskiego kuriozalnym, antysemickim gniotem. Kazimiera Szczuka w programie Tomasza Lisa już wprost rzuciłaby coś o ***8222;faszystowskiej mordzie Pasikowskiego***8221;, co zostałoby nagromadzone przez zgromadzoną widownię (po zapaleniu stosownej lampki) burzliwą falą oklasków.

***8222;Gazeta Wyborcza***8221; zamieściłaby konkurs dla swoich czytelników, dając pełne prawo wypowiedzi swoim czytelnikom ogłaszając konkurs, gdzie posadzić Pasikowskiego: a) w Rawiczu, b) na Sikawie, czy c) ***8222;w domu wariatów***8221;. Do słusznego oburzenia społecznego dołączyłaby Pani minister Kudrycka wysyłając stosowną kontrolę, kto takiemu tępakowi mógł wydać dyplom ukończenia wyższej uczelni. Niepotrzebnie, bo i tak autor filmu byłby skończony, a jego dalsze możliwości wykonywania zawodu ograniczyłyby się do kręcenia kolejnych odcinków przygód ***8222;Longinusa Zerwimycki***8221; clipów koncernu medialnego Leszka Bubla.
Jednak mimo tych zagrożeń można być spokojnym, że nowy film Pasikowskiego niedługo powstanie. Do jego nakręcenia może zabraknąć państwowych i rosyjskich pieniędzy, ale to przecież nic, kiedy jest się autorem tak twardym i niepokornym. Nu, Pasikowski, chyba nie brak Wam odwagi!

Pokłosie

***8222;Pokłosie***8221; to film kłamliwy, szkodliwy, który niewątpliwie przyniesie Polakom opłakane skutki. Szczególnie za granicą, gdzie historia Polski nie jest znana i widz nie będzie w stanie wyłapać skali przemilczeń, przerysowań i fałszerstw. Historia Pasikowskiego będzie przyjęta dosłownie, tak jak dosłownie będą odbierani sami Polacy: jako odczłowieczony motłoch, co najmniej współodpowiedzialny za Holocaust. Zwłaszcza dla wielu członków społeczności żydowskiej, do której należałoby kierować solidną wiedzę na temat skomplikowanych spraw czasów wojny, paszkwil Pasikowskiego będzie źródłem wiedzy o Polsce, dowodem na zasadność antypolskich stereotypów. Trudno będzie dyskutować z faktami, skoro ***8222;Pokłosie***8221; nakręcili sami o sobie Polacy.

W zasadzie autor filmu, którego oblicze intelektualne i artystyczna wrażliwość od lat nie budzą wątpliwości (kiedyś w ubeckim filmie ***8222;Psy***8221; wyśmiewany ZChN Pasikowski zmienił na Chrześcijańską Unię Jedności, żeby rubaszny motłoch sam utworzył sobie skrót), więc ***8222;Pokłosie***8221; nie powinno zaskakiwać. Ale na podobnych medialnych przedsięwzięciach ucierpią prawda i wizerunek Polaków. Chciwość zdegenerowanych chęcią zysku Polaczków, z obrzynem i kamerą w rękach, jeszcze nieraz może przynieść opłakane skutki. Pokłosie zbierzemy wszyscy.


sobrus 03.12.2012 14:01

Cytat:

Napisany przez ed hunter (Post 1232614)
Masz tu ładną recenzję, chociaż pewnie uznasz, że to z jednej strony.

http://niezalezna.pl/35378-poklosie-...niepismiennych

Chyba komuś przeszkadzała bo link jest już martwy.

M@X 03.12.2012 14:00

Cytat:

Napisany przez terekU (Post 1232733)
nie doszedłem :P

To przykre... :-(

terekU 03.12.2012 13:58

A bardzo chciałem iść do kina na ten film!! I całe szczęście nie doszedłem :P

woitas 02.12.2012 14:26

Total Recall 2012. Nie wiem, może na moje odczucia wpłynął fakt, że nie dawno obejrzałem oryginalną wersję z Arnim, ale tego dzieła "filmopodobnego" nie można oglądać na trzeźwo.
Dno i kupa mułu. Już sam fakt inwazji z wykorzystaniem... nie, szkoda mojego pisania.

Wysłane z mojego MT11i

ed hunter 02.12.2012 13:59

Cytat:

Napisany przez M@X (Post 1231575)
Ja to nim sam zobacze chcialbym przeczytac w koncu recenzje FILMU. Bez politycznego pieprzenia czy to w jedna czy w druga strone. W zadnej recenzji nie moge poczytac o zdjeciach, oswietleniu, rezyserii i montazu bo kazdy recenzent (jak to Polak) zyje przeszloscia. Czy ktos wreszcie mozne napisac RECENZJE FILMU a nie zestawienie scenariusza z historia WEDLUG OBIEKTYWNYCH FAKTOW (bo wszystko to subiektywne pieprzenie z jednej badz drugiej strony)?

Masz tu ładną recenzję, chociaż pewnie uznasz, że to z jednej strony.

http://niezalezna.pl/35378-poklosie-...niepismiennych

terekU 26.11.2012 15:17

Wracając do tematu wczoraj oglądałem "Bez Wstydu" polski film niby miała być taka rewelacja a tu kicha ja to przeważnie bywa. Brat się zakochuje w siostrze, w międzyczasie siostra spotyka się z typem. Obaj panowie się nie lubią. Wspaniały scenariusz! lipa!

woitas 25.11.2012 09:15

Mamy ludzi, kt***243;rzy zarabiają grube pieniądze za dbanie o wizerunek naszego kraju. Ale mają to w d...pie, byle kasa się zgadzała.

Za kilka ładnych lat okaże się, że rozpętaliśmy wojnę z żalu po zerwaniu przez (dążące do pokoju) Niemcy negocjacji w sprawie paktu Ribentropp-Beck...

Wysłane z mojego MT11i

ed hunter 24.11.2012 12:08

Wymawianie słowa Żyd już jest antysemityzmem. Chyba, że "spalony żywcem przez Polaka", to można.

sobrus 24.11.2012 11:47

Cytat:

Napisany przez M@X (Post 1231575)
Ja to nim sam zobacze chcialbym przeczytac w koncu recenzje FILMU. Bez politycznego pieprzenia czy to w jedna czy w druga strone. W zadnej recenzji nie moge poczytac o zdjeciach, oswietleniu, rezyserii i montazu bo kazdy recenzent (jak to Polak) zyje przeszloscia. Czy ktos wreszcie mozne napisac RECENZJE FILMU a nie zestawienie scenariusza z historia WEDLUG OBIEKTYWNYCH FAKTOW (bo wszystko to subiektywne pieprzenie z jednej badz drugiej strony)?

Przeszłością? Morderców z Polaków się robi w teraźniejszości, przecież za granicą ten film zostanie uznany za wiarygodne źródło historyczne i to na Ciebie będą kiedyś za granicą patrzyć jak na hitlerowca.

Za 50 lat większość ludzi będzie myśleć że to my rozpętaliśmy II wojnę.

I to nie są brednie wyssane z palca. Długofalowy plan zmazania odpowiedzialności z Niemców odnosi już efekty. 21% Niemców nie wie nawet co to Auschwitz, 65% z nich uważa że nie ponoszą odpowiedzialności za wojnę.
A według prezydenta USA (i nie tylko) obozy koncetracyjne były polskie. Polacy też wypędzali Niemców, palili Żydów i pewnie zabijali Rosjan dla zabawy. I oczywiście muszą oddać zagrabione mienie (choć nie oni je zagrabili).

Tu chodzi jak najbardziej o przyszłość, ja się nie zgadzam by tak oczerniać mój kraj i techniczna poprawność realizacji mało mnie tu obchodzi.

Tym bardziej że z rąk Żydów zgineły też tysiące Polaków. Pracowali w NKWD i brali nawet udział w mordzie katyńskim.
O tym się nie mówi, co drugi film jest o Żydach ale zawsze przedstawia się ich jako ofiary albo bohaterów. To nie jest fair.

Gdyby zrobić film oparty na faktach to pewnie niezła by się wrzawa zrobiła, że to antysemityzm.

ed hunter 24.11.2012 00:14

M@X, musisz pójść do kina, zostać sponsorem film i wyrobić sobie zdanie.

M@X 24.11.2012 00:04

Ja to nim sam zobacze chcialbym przeczytac w koncu recenzje FILMU. Bez politycznego pieprzenia czy to w jedna czy w druga strone. W zadnej recenzji nie moge poczytac o zdjeciach, oswietleniu, rezyserii i montazu bo kazdy recenzent (jak to Polak) zyje przeszloscia. Czy ktos wreszcie mozne napisac RECENZJE FILMU a nie zestawienie scenariusza z historia WEDLUG OBIEKTYWNYCH FAKTOW (bo wszystko to subiektywne pieprzenie z jednej badz drugiej strony)?

ed hunter 23.11.2012 22:28

Z częścią wypowiedzi się zgadzam, antysemityzm u chłopów był mocny, nie brało się to bynajmniej z pobudek rasowych, co z pobudek ekonomicznych. Mój dziadek, który przed wojną otwierał i ustawiał spółdzielnie Społem, a jak już zrobił co trzeba, to był przenoszony w inny rejon, musiał być strasznym antysemitą, bo jak Społem otwierało w miasteczku/wsi sklep, to miejscowi żydowscy sklepikarze zwijali się w natychmiast, nafta do lamp była 3 razy tańsza i tak dalej, jak wcześniej chłop musiałby koniem jechać 30 kilometrów, to nie miał wyboru.
Ludzi, którzy sami są pod pręgierzem i grozi im śmierć za wszystko, łatwiej przekonać, że ktoś inny jest gorszy od nich, to Niemcy wykorzystali.
Nie usprawiedliwiam Polaków, którzy dokonali zbrodni w Jedwabnem, chodzi mi o to, że takich przypadków było mało. Była kupa szmalcowników, AK rozwalała ich w miarę możliwości, były też setki tysięcy ludzi, którzy pomimo grożącej kary śmierci (jedyny kraj w okupowanej przez Niemców Europie) pomagali Żydom, czasami za pieniądze, czasami bezinteresownie, nie wiem jak to procentowo wyglądało, ale Polacy też nie mieli co żreć.
Co do filmu, to już mam dość, szmira dla mnie i tyle.

Prezesik 23.11.2012 21:47

Bardzo lubię argumentację: "to była inspiracja Niemców". Wspaniale. To nas rozgrzesza.
Żeby inspiracja była skuteczna musi trafić na podatny grunt. Nie wiem czy wiesz ale owa inspiracja polegała na oskarżaniu Żydów o współpracę z ZSRR. Propaganda hitlerowska przez całą wojnę głosiła jak taką Ty to nazywasz "inspirację". Polska była w sytuacji w jakiej była, a ludzie którzy dokonali wspomnianego spalenia opowiedzieli się po stronie faszystów. Uwierzyli im, a nie tym, którzy mieszkali obok nich od pokoleń.
Wybacz, ale żeby zamordować 350 niewinnych osób tylko dlatego, że Hitler powiedział, że są źli i na pewno współpracują z ZSRR... Szkoda słów.
Ewidentny przypadek wykorzystania przez Niemców drzemiącego w polskich chłopach antysemityzmu. Wykorzystano nienawiść. Niemcy się cieszyli, bo mieli mnie roboty, a Polacy czuli się rozgrzeszeni.

Jak widać po argumentach narodowów wspomniana inspiracja mocno się utrwaliła. Zawsze w dyskusji o Jedwabnem pojawia się argument (przytoczony również przez Ciebie) o komunistach, UB i inne tego typu rzeczy.

Może rozgrzeszymy Rosjan za Katyń, co? Idąc Twoją logiką, to "inspirował" ich Gruzin. Jak teraz wygląda przyjaźń polsko - gruzińska? Oczywiście ironizuję, ale nie uważam, że tłumaczenie się inspiracją rozwiązuje problem.
Uwierzono ludziom, którzy budowali potężne fabryki śmierci, a zamordowano sąsiadów żyjących wśród Polaków od wielu pokoleń.

A mnie wkurza prezentowana przez Ciebie postawa antypolska. Jestem dumny z wielu rzeczy dokonanych przez Polaków i jedną z takich rzeczy byłoby przyznanie się do błędu.

Wracając do filmu, bo nieco zboczyliśmy z tego wątku. Film jest jedynie filmem. Żadnym dokumentem historycznym. Traktujmy go jako przyczynek do dyskusji, a nie prawdę objawioną. Problemem jest to, że narodowcy nie chcieliby w ogóle by powstawały filmy na ten temat. Względnie by pokazywały sprawę tak byśmy mogli czuć się rozgrzeszeni i zwalić wszystko na "inspirację". Brak odwagi do przyznania się do błędu dobitnie pokazuje właśnie kompleks niższości.
A wściekły atak na twórców "Pokłosia" i pogróżki wobec Macieja Stuhra utwierdzają mnie jedynie w przekonaniu, że problem jest poważny. Bardzo.
Pozwala mi nawet sądzić, że do wydarzeń w filmie mogłoby dojść nawet dzisiaj. Wystarczyłaby odpowiednia "inspiracja". Bo chyba jedyne co blokuje takie działania to poczucie winy. "Inspiracja" pozwala zrzucić ze swoich barków odpowiedzialność i czuć się jakby się nic złego nie zrobiło, jakby się nic nie wydarzyło. Bo przecież oni kazali...

To przykre, że w Polsce wciąż nie ma klimatu by podejmować trudne tematy i by powstawały filmy na ten temat. Przykładem niech będzie 'Mississippi w ogniu'.

Dla mnie EOT.

ed hunter 23.11.2012 19:45

Ja się nie czuję olany, ja mam wrażenie, że przy ogólnie panującej lemingozie, ludzie boją się odzywać, bo zostaną pisiorami.
Czytałem wiele opisów Pokłosia, od skrajnie prawicowych po bardziej radykalne niż GW i za każdym razem mi wychodzi, że to bujda o tym jak to tępe, brudne, chamskie i bezlitosne polaczki spaliły żydów żywcem, sami z siebie, a potem ukrzyżowali na drzwiach od stodoły filosemitę, bo nic się nie zmieniło przez 3 pokolenia. Nie wiem czy wiesz, ale w Jedwabnem, to była inspiracja Niemców, chyba, że tylko Grossa czytasz, to nie wiesz. Wkurza mnie reklamowanie za wszelką cenę szmiry, bo jest antypolska, a to teraz jest w modzie, europejskie i potrzebne dla podtrzymania kompleksu niższości.
Szkoda nawet o tym gadać, lepiej pogadajmy o zamachu. :rotfl:

Prezesik 23.11.2012 16:24

Cytat:

Napisany przez ed hunter (Post 1231489)
Pokłosie obejrzę jak będzie za darmo, do paszkwila nie będę dopłacał.

Ciekawi mnie tylko jakie byłoby wycie elyt, jakby ktoś nakręcił film o ubekach żydowskiego pochodzenia mordujących polskich patriotów? A to by były fakty, a nie wyssane z palca bzdury.

Prezesik, ostatnio mam wrażenie, że nie tylko noga Ci się zrosła.

Jak nie obejrzałeś, to dlaczego wstawiasz ten film akurat do tego tematu?
Oczywiście przeczytałeś w tych wszystkich "niezależnych" blogach, gazetach wiadra pomyj, to się od razu pod nimi podpisałeś. Wygodnie.
Myślałem, że bezrefleksyjne powielanie czyichś poglądów to domena tak nielubianych przez Ciebie lemingów.

Argumentacja o ubekach, to jest trochę gadanie w stylu: " a u was Syjoniści biją Murzynów."
Chyba, że próbujesz stworzyć coś na pozór - "jesteśmy kwita".
Co do ubeków żydowskiego pochodzenia, to jeśli ktoś by nakręcił film, w którym by pokazał, że w UB TEŻ (oprócz Polaków, Rosjan i Bóg wie kogo jeszcze) byli Żydzi, to by nie było nic złego i o tym wiesz. Chyba, że oczekujesz filmu, który pokaże, że to wyłącznie Żydzi stworzyli ten resort w celu prześladowań narodu polskiego. Doskonale wiesz, że to bzdura.
W UB byli zarówno Polacy, jak i Żydzi. Komuniści. Ich nie obchodziło czy prześladują Polaka czy Żyda. Dla nich każdy kto nie był komunistą był śmieciem.
Narodowość nie ma tu nic do znaczenia.
Decyzje o powołaniu takiego urzędu zapadły w Moskwie, a nie Tel Avivie.
W Jedwabnem z kolei zamordowano tych ludzi za narodowość.
S******yn zawsze będzie s******ynem. Obojętnie czy Żyd, Polak czy Niemiec. A próba zrzucenia s*****syństwa na barki jednej nacji jest po prostu głupie.
Doskonale wiesz, że wśród ludzi walczących z komunizmem też byli Żydzi.
A jakby ktoś nakręcił film, w którym by pokazał, że to Żydzi (w swej dobroci) uknuli (kolejny) spisek w Tel Avivie czy Jerozolimie i wyzwolili Polskę z radzieckiej okupacji, to też by był stek kłamstw.

Udawanie, że nic się nie stało w Jedwabnem nie sprawi, że problem zniknie.

Edziu ja po prostu wszedłem w Twoje buty. Ty lubisz w każdym temacie przy każdej okazji wypominać komuś poglądy (głosujcie dalej na PO :rotfl: itp.), więc i ja sobie pozwoliłem. Większość zlewa to co piszesz, a ja postanowiłem Ci odpowiedzieć w duchu Twoich wypowiedzi. Dziwne uczucie kiedy nie czujesz się olany?

ed hunter 23.11.2012 13:29

Pokłosie obejrzę jak będzie za darmo, do paszkwila nie będę dopłacał.

Ciekawi mnie tylko jakie byłoby wycie elyt, jakby ktoś nakręcił film o ubekach żydowskiego pochodzenia mordujących polskich patriotów? A to by były fakty, a nie wyssane z palca bzdury.

Prezesik, ostatnio mam wrażenie, że nie tylko noga Ci się zrosła.

M@X 23.11.2012 12:39

I Ziemkiewiczem! Nie zapomnij o Ziemkiewiczu! Dumne chamy sa dzis wszedzie! :lol2: :rotfl: :lol2: :rotfl:

Prezesik 23.11.2012 12:31

Daj spokój. Nie ma co z nimi dyskutować.
Edziu tego filmu nie oglądał, ale do powiedzenia ma tyle, że hoho.
Zarzuci Cię zaraz linkami z tzw. "niezależnych", "polskich", "narodowych", "wolnych" portali i dorzuci swoje: :rotfl: albo lol2
Nie szarp się.
Daj się im wyżalić.

terekU 23.11.2012 12:20

Jaka spina wokół Pokłosia. Trzeba zacząć od tego, że jest to film fabularny a nie dokumentalny. A wszsyce teraz wyciągają racje historyczne, media tąbią o filmie cały czas, urażona duma narodowa, bo przecież tak nie było. Lepszej reklamy film nie mógł mieć. Aa i zapomniałem teraz każdy jest specjalistą od relacji polsko - żydowskich.

sobrus 19.11.2012 19:43

Gdyby nakręcił film o Żydach z NKWD mordujących Polaków nie tylko byłby bardziej oryginalny - ale też pewnie wierniejszy prawdzie...

Z resztą Żydzi bestialsko znęcali się też nad Niemcami - po wojnie.
http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_103.html

Tyle materiału na ekranizację, a tu jakieś bzdety science fiction :sciana:

No ale wiadomo po co to wszystko. Polak ma być gorszy i wszystkiemu winny. Jeszcze obozy budowaliśmy przecież :sciana:

ed hunter 19.11.2012 18:50

Pasikowski nakręcił w życiu 2 filmy: Krolla i Psy 1, potem jeszcze trochę ludzie chodzili z rozpędu na jego filmy, ale było coraz gorzej, zero nowych pomysłów, no to teraz "wymyślił" nośny temat. Żyć z czegoś trzeba. :]


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 16:50.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.