![]() |
Jakoś te linki które kolega podawał i sugerował nimi uszkodzenie SA bardziej wskazuja na jakaś dziwna kryptoreklame bo gdyby kolega szukał pomocy to napewno w google by znalazł tą informacje http://www.google.pl/search?hl=pl&q=...tnG=Szukaj&lr=
A jesli już mowić o maxtorach to http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic767688.html Ale z samej pisowni na stronie podanej przez kolege widać jednak ze sie data max nie nauczył pracować z strefa dysków maxtor ze zrozumieniem, coż nie każdemu dano latać ktoś musi pełzać ;)-> http://narod.yandex.ru/community/gal...mage_id=101505 Plagiat tego za co prawdziwy autor nic nie chciał jest też sztuka brudna i wskazuje na to ze ten kto się tym zajmuje jest zwykłym oszustem. |
Nie wydaje mi się, aby zrobił coś nie tak... zresztą robił to przy mnie i według mnie nie można się pomylić co do styków i samego mocowania. Zresztą tak jak pisałem - po przełożeniu z powrotem jego elektroniki do jego dysku - który był na pewno sprawny - jego dysk zaczął się tak samo źle detektować w biosie i już nie chodzi...
więc nie wiem o co chodzi ... czy jeżeli jest to uszkodzenie stefy serwisowej to są jakieś programy do naprawy tego szajsu ? z góry wielkie podziękowania za wszystkie podpowiedzi i porady :) |
a na pewne elektronika została poprawnie przełożona i podłączona do reszty?
Podejrzewam ze gdyby podłączyć samą elektronikę bez talerzy to zgłosi sie właśnie jako CALYPSO bo nie ma z czego odczytać strefy serwisowej. |
Jak mówiłem wcześniej, dyski są bliźniacze - kolega kupował je razem - mają tą samą datę produkcji (co do dnia) i te same wszystkie oznaczenia. Więc istnieje możliwość, że są inne ?
|
Po przeczytaniu artykułu (pobieżnie ale zawsze coś) wydaje mi sei ze elektronika którą przełożyliście nie jest odpowiednia.
Dysk zgłasza się nieprawidłowo, ponieważ nie moze odczytać strefy serwisowej. |
Niestety - chyba kicha :(. U kolegi dysk jest widoczny, zgłasza się jako MAXTOR CALYPSO. Z tego co wyczytałem:
http://www.odzyskiwanie-danych.net/u...ypy_strefa.php to mój dysk powinien się zgłosić jako 6Y040L0 (chyba) i jest to uszkodzenie strefowe. Jak to naprawić ? Czy są do tego jakieś programy ? :help: |
Cytat:
|
Jezeli:
-talerze sie kreca. -glowice nie "bija" -elektronika jest wykrywana w BIOSie -ew.elektronika pojawia sie w menagerze - sam dysk jest niewidoczny. To na 90% jest to uszkodzenie logiczne. Kombinuj kogos z Mac'kiem i podlacz go po USB lub FW. Na 50% zobaczysz zawartosc. (czyli po ludzku - albo zobaczysz, albo nie) :) |
Z tego co wyczytałem, to jeżeli jest to jakiś większy problem to cenowo nie mam szans (cennik na linku vsdata podanym przez joujoujou - dzięki :) - niestety pozbawił mnie złudzeń)
Nie pozostaje mi nic innego jak zerknąć jeszcze raz wieczorkiem z moim kumplem na mojego dyskowego trupa... Mam nadzieję, że opisy uszkodzeń, pod adresem, który poprzednio znalazłem: http://www.odzyskiwanie-danych.net/s...zenia_typy.php) będą mi pomocne w dowiedzeniu się, z czym mam problem. Zobaczymy ... A propos, czy ktoś zna tę firmę: Data Max (właśnie na ich stronie - powyższy link - znalazłem opisy i objawy uszkodzeń). Czy te opisy są wiarygodne ? Z tego co czytam u nich na stronie to wydaje mi się, że raczej jest to znana firma i chyba znają się na rzeczy - ja niestety nie mam zielonego pojęcia o tej branży. Dane straciłem po raz pierwszy i mam nadzieję ostsatni - przysięgłem sobie, ze zawsze będę robił kopie..... Obym tylko nie zapomniał |
Albo coś skopał przekładając, albo uszkodzone jest coś dalej, niż na płytce (elektronika wewnętrzna) co psuje elektronikę wewnętrzną. A może silnik jakieś zwarcie powoduje?
|
Właśnie się dodzwoniłem do znajomego, który sprawdzał mi ten dysk i przekładał elektronikę ze swojego. Okazuje się ze są to identyczne dyski, ponieważ, jak twierdzi - kupował je razem. Faktycznie, przypomiałem sobie, że to może być prawda, ponieważ właśnie ten sąsiad składał mi komputer kilka lat temu.
Więc czemu nie zadziałało - czy może być inny dysk lub inna elektronika ? |
Zainteresuj się tą ofertą:
http://www.vsdata.pl/ Cytat:
|
Czy są jakieś znane dobre i niedrogie firmy lub osoby które mogą to zrobić ?
Może ktoś zna ? Kolego yahol - jeśli to nie sprawi kłopotu - proszę o podanie nazwy tej firmy - oczywiście do mojej wiadomości, abym się miał na baczności. Trochę się boję sam przekładać elektronikę, bo jak napisałem wcześniej, sprawny dysk mojego znajomego po takiej zamianie przestał pracować. |
Sa dwa wyjscia:
-albo dreptac i szukac elektroniki, identycznej-model, seria,firmware. Przelozyc i odpalic ten dysk jako drugi- bron Boze jako systemowy! Albo zadziala, albo nie. -albo,podlaczyc dysk jako drugi (np. w kieszeni) do Maca. Mac olewa zapisy poczatkowe windowsa na dysku i wyswietla po prostu zawartosc. Co do firm odzyskujacych dane. Jezeli nie sa to dane warte kazdych pieniedzy - nie warto. Za trzasniecie dwiami chca 200-250 zl, a pozniej jakis koszmarne sumy. Wiem bo mialem stycznosc z taka firma. Ogolnie - nie warto nawet dzwonic. |
poszukałbym specjalisty, zebyś przypadkiem nie zniszczył danych próbując je odczytać.
oczywsicie kogos tanszego niz ontrack... |
Ja na WGE swego czasu znalazłem gościa, który handlował używanymi rzeczami i podmienił mi elektronikę na zasadzie - jak zadziała 100PLN, jak nie, to 20 za fatygę.
Dobrał, zadziałało. Stąd firmy odzyskujące dane często szukają konkretnych modeli dysków z konkretnym firmware i wymieniają na dużo większe, szybsze, nowsze albo płacą "dziwne" kwoty ;) Jak bardzo zależy Ci na danych - to Ontrack (ale tanio nie będzie - za to jak nie odzyskają, to masz pewność, że dane na pewno nie do odzyskania). |
Witam ponownie,
W między czasie znalazłem w internecie jakieś sugestie na temat przełożenia elektroniki - z tego co tu jest napisane to chyba jednak nie jest taka prosta sprawa - podaję link: http://www.odzyskiwanie-danych.net/s...zenia_typy.php Generalnie nie wiele z tego rozumiem - oprócz chyba tego, że albo zapłacę albo nie będę mieć zdjęć.... |
Niestety, podobny problem miałem w domu. Skany starych zdjęć przepadły na starym dysku
2GB (na szczęście oryginały nie, ale duzo było pracy). Być może udałoby sie przełożyć talerze i odzyskać je (dysk rozpędza sie i zwalnia, czasem załapie i mozna odczytać katalog) ale szanse marne ze przełożenie talerzy mi sie uda. Jedyne wyjscie to trzymać dane na 2 komputerach+DVDRAM+Scratchproof+Pendrive :D Bo dysk jednak - predzej czy później - paść musi... |
Wielkie dzięki za tak szybką odpowiedz.
Komputer wykrywa dysk, natomiast nie można odczytać żadnych danych. Przynajmniej tak twierdzi mój znajomy, z którym go testowaliśmy tego felernego dnia. Z tego co pamiętam dysk ma same błędy - czy to możliwe ? Zaraz zadzwonię do niego i się upewnię... |
Elektronika musi być dokładnie taka sama - ta sama wersja firmware nawet (w przytłaczającej większości dysków firmware jest nieupgradeowalny).
Jeżeli BIOS nie wykrywa dysku - to jest duże prawdopodobieństwo (graniczące z pewnością) że to elektronika. |
Jeżeli dysk stał w komputerze i padł z dnia na dzień bez objawów.
To istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że talerze są OK a co za tym idzie dane również. Ale jaka jest gwarancja ze Twój znajomy przełożył elektronikę prawidłowo? I czy po naprawie był sprawdzany w tym samym czy innym kompie? Najlepiej byłoby przełożyć talerze a nie elektronikę, ale absolutnie nie polecam robić tego w domu.... |
Jak rozpoznać czy w dysku padła elektronika czy też coś innego ?
Witam wszystkich,
Jestem nowy na tym forum, niestety już wszędzie szukam pomocy i nikt nie może mi pomóc... mam problem i szukam pomocy. Mam dysk, który chodzi już parę ładnych lat. Jest to Maxtor 40 gb. Nic się nigdy z nim nie działo, nawet się zastanawiałem, czy nie "za długo chodzi bez szwanku" i czy nie lepiej wymienić na nowy... No i chyba wykrakałem ... Ale do rzeczy. Otóż 30 marca w poniedziałek po przyjściu z pracy do domu okazało się, że komputer się nie odpala. Tzn. sam komputer się uruchamia, natomiast nie działa Windows. Informatyk - a raczej znajomy sąsiad - taka "złota rączka" - po obejrzeniu kompa stwierdził, że dysk twardy źle działa i że jest do wymiany. Powiedział mi że ma taki sam i że można spróbować przełożyć elektronikę i może dysk ruszy. Niestety dysk nie ruszył - mało tego - jego dysk przestał działać !!! Nie wiem co mam robić - mam tak zdjęcia rodzinne z kilu ładnych lat - mogę bez nich żyć, natomiast mają dla mnie dużą wartość sentymentalną. Dzwoniłem już do kilku firm i ceny które usłyszałem po prostu zbijają mnie z nóg. Nie stać mnie na takie kwoty. Jeśli ktoś może coś poradzić to bardzo proszę o radę. Edward z Warszawy |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 02:59. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.