![]() |
brawo
edit: za zamkniecie tematu mod sie ucieszy |
....ale się koledzy napisali, chciałem tylko jakieś pomocy, więc szukałem różnych rozwiązań. Nie jestem za piractwem. Jakbym był to kupiłbym laptopa bez systemu i zapodał sobie jakiegoś pirata. Kupiłem z Vistą, więc proszę sie nie czepiać. Zamiast pomocy uzyskałem tylko niepotrzebne oszczerstwa.
Problem rozwiązałem sam. Zakupiłem nowy dysk twardy, dokupiłem pamięci RAM, zainstalowałem Vistę - ta co była w laptopie jak go kupiłem i problem z głowy. Była to wina sprzętu a nie oprogramowania. Temat zamykam. |
Cytat:
Założenie a`priori, ze każdy user to pirat i oszust, jest lekkim przegięciem. Idac tym tropem, powinniśmy wymagać od kazdego piszącego post na temat programu, zażądać: -okazania licencji na program -zaświadczenia i nieskładaniu fałszywego slowa (moze byc od miejscowego proboszcza) -zaswiadczenia o ...tu wpisac dowolna rzecz:) itepe itede Paranoja a`la IV RP i poglady godne Glownego Inkwizytora IV RP :) (im. A. Macierewicza) Wiecej wiary w ludzi. Patrix. Mniej modlitwy. I nie badz takim ortodoksyjnym wyznawca legalnosci. :) EOT w temacie :) |
Cytat:
|
Bylibyście na tyle mili, by tę wymianę uprzejmości kontynuować przez system prywatnych wiadomości? :>
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Jeśli pomógłbyś kumplowi paserowi zakładać stereo w kradzonej furze to Twoja sprawa. Cytat:
Mając jakieś 'ale' do mnie w tym temacie stawiasz swoją osobę po złej stronie, jak dla mnie postawa śmieszna, buntownicza i niesłuszna. Mam nadzieję, że powyższa wypowiedz, wyraża jedynie Twoją opinię w dniu dzisiejszym. J/w czepianie się mnie za to, że zwracam uwagę na problem legalności jest komiczne. |
Po raz - czepiasz sie.
Po dwa - end user nie ma mozliwosci zapoznania sie z EULA bez otwierania opakowania!!!! Po trzy - informuje cie, ze jestem ewidentnym piratem, albowiem posiadam przy sobie 4 (slownie cztery) plyty windowsa bez licencji (sa naklejone na komputery). Widows Home, Pro, Vista 32B, Pro do instaki nienadzorowanej. Po cztery - widze z twojej strony chec raczej przyczepiania sie do szczegółów, niz pomocy. Po piec - posty o pomoc w pirackim oprogramowaniu zglaszamy do modow. Co tez uczynilem przy pytaniu o pogram Adobiego. Ale kolega pirat, nic sobie nie robil z zamkniecia temtu, a i modowie nie reagowali na nastepne pytania. Wiec sumujac J.w. ! |
Cytat:
Tak na szybko dla Ciebie znalazłem: Cytat:
|
1. Nie pisze sie postow jeden pod drugim.
taka litania postow jak twoja, prosi sie o warn! 2. objaw typu hardwarowego, nie softowego. Tak przypuszczam. A nawet bede sie upieral. Raczej serwis, niz porada. EditL -@Patrix - plyta to jednak nie licencja. Rozumiem tak: -pozyzyl plyte z instalka (oryginalna) nie numer licencji :) |
Noo nie...
używaj przycisku EDYTUJ :P Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Co do W98 to tak przypadkowo na to wpadłem, jak już żadna płyta nie chce startowac to 98 idzie, ciekawe nie .....też się nad tym zastanawiam.... Cytat:
Co do sterowników to kolega ma rację, jest to duży problem i to do dnia dzisiejszego. Musze może pomyslec, zeby zrobić sobie takiego Xp-ka razem ze sterownikami, ale czy to pomoże. System się pewnie zainstaluje, tylko na jak długo to starczy, może po prau dniach znów mi nie odpali komp i bede musiał na nowo zapodać system..... No i na koniec dzieki za poparcie o kombinowaniu :) Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Czyż nie napisałem, ze plyta zrobiona nLite z dogranymi driverami bedzie dzialac. Azaliż, także samo podałem (niesprawdzony) link do owych driverow! Albowiem, rzeknę wam: -jezeli 98 ruszył z bootowaniem, to nie ma cudów, XP musi ruszyc! Tako BillG ustalil! I tego bede sie trzymal. Wiec grzeniu, nie tylko wytykaj, ale i czasem czytaj (moje posty mozesz omijać, ale sam widzisz ile tracisz) |
Cytat:
Ale grzeniu... pomagaj jak chcesz. |
A w temacie, to nic do powiedzenia nie macie.
Na szczęście napisał, że lapka kupił i ma jeszcze gwarancję. Nie musicie rozdrapywać, czy czasem nie był kradziony, bo wtedy to by trzeba na policję gościa zgłosić. |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Jezeli nie mam calkowitej pewnosci, zakladam ze jednak oryginalny. Do tego modelu Toshiba nie daje driverow pod XP na swojej stronie, trzeba kombinowac. Podobno sa tutaj ale nie sprawdzalem. Dobrze zrobiona plyta z driverami do chipsetu/dyskow/kontrolera zawsze odpali. Widac nasz nowy kolega ma z tym problem :) ale kombinuje - i to sie chwali. |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Oryginalny, czy nie - to nie ma znaczenia. Musi byc sprawna plyta i musi wykywac kontroler dysku. Setki XPekow (sic!) -wystarczy jeden dobrze zrobiony, bootujacy, z wgranymi driverami, obraz plyty. |
A ten XP to jaka wersja, oryginalny ?
A ta herezja z instalką W98 też dobra... |
i po co http://forum.cdrinfo.pl/f47/toshiba-...popsuty-83211/
coś tu za dużo kombinujesz ..... zobacz w jakim trybie pracuje dysk IDE czy AHCI [to już dużo powie] usuń partycje załóż nowe |
Toshiba, dysk może?
Witam serdecznie!!!
Posiadam komputer Toshiba Satellite L40-12, Numer katalogowy: PSL40E-02F02EPL. Komputer został zakupiony pod koniec 2007 roku. Posiadam jeszcze na niego gwarancję. Od samego początku były z nim problemy. Komputer posiadał Vistę, która nie chciała dobrze chodzić. Sprzęt się wieszał. Zapodałem, więc sobie XP-ka. Historia wgrywania XP to też niezłe doświadczenie. Aby dać XP, najpierw muszę włożyć płytę oryginalną, która jest dostarczona z komputerem. Płyta tak jest zrobiona, że wszystko kasuje i tworzy na nowo dwie partycje z gotowym systemem Vista. Nie da się np. wgrać samej Visty na jakąś partycję, bo ta cholerna płyta jest tak dziwnie zrobiona, że kasuje wszystko. Kasuję więc tą płytą wszystko co jest na dysku ***8211; jest taka opcja bez wgrywania systemu. Mam więc czysty dysk. Aby dalej wgrać XP, muszę teraz włożyć płytę z Windows 98, przejść kawałek instalacji do momentu wyłączenia komputera, a następnie dopiero mogę włożyć płytę XP. Próbowałem już miliony razy na różne sposobowy, ale nie znalazłem innego rozwiązania. Jeśli tak nie zrobię jak powyżej i wkładam od razu płytę XP to komputer ją czyta ale po wciśnięci przejdź dalej do instancji wciskając dowolny klawisz, jest cały czas czarne tło i nie chce dalej ruszyć. Próbowałem setki XP-ów i ciągle jest tak samo. Pozostaje mi tylko mój sposób, który sobie wymyśliłem. Jak już jest XP to oczywiście następny problem ze sterownikami, nawet do dzisiaj jest, bo niektóre funkcje nie działają tak jak powinny, np. kawalisz FN + F6 i F7 ***8211; ściemnianie obrazu, inną rzeczą jest np. ustawienie oszczędności baterii; ale do tego można się jakoś przyzwyczaić. Nawet sterowniki bezpośrednio ze strony Toshiba nie działają, co ja się z tym namęczyłem ile sterowników pościągałem i próbowałem to już historia. Ale nie o tym chciałem do końca napisać. Komputer, co pewien czas, miał takie zagrania i nie chciał się włączyć. Objaw jaki był i jest - wygląda tak, np. wyłączasz kompa i na drugi dzień już go nie można włączyć. Pojawia się tylko wstępne okno z logiem Toshiba, a następnie czarne tło z mrugającą spacją w górnym lewym rogu monitora. To na początku działo się raz na jakiś czas, raz na 3 miesiące. Obecnie praktycznie prawie codziennie. Zauważyłem jednak, że jeśli dysk mam podzielony na 3 partycje to komputer wytrzymuje pare dni, ale jeśli mam tylko Jeną lub dwie partycje, to po wgraniu nowego systemu praktycznie po wyłączeniu nie można go już włączyć. Aby nie wygrywać i marnować czasu - komputer na noc daję w stan uśpienia FN+F3. Do tego zrobiłem sobie kiedyś obrazy dysku-samej partycji ***8216;***8217;C***8217;***8217; i jeśli mi się wykrzyczy, mam taką płytkę Norton Ghost 14.0 Recovery Disk i w ciągu 10 minut mam nowy system z danego dnia. Chociaż takie rozwiązanie jest. Po woli mnie już to nudzi, bo średnio co 5 dni jak komp zostaje czasem wyłączony to muszę zapodać od nowa system ***8211; w/w sposobem. Może macie jakieś pomysły, co może być walnięte. Może to jest dysk, ale nie jestem do końca pewien. Zrobiłem test temu dyskowi programem Wiktoria - program wykazał, że dysk jest dobry, ma tylko dwa bad sektory, więc już sam nie wiem co jest. Próbowałem również wyczyścić środek sprężonym powietrzem, ale to nic nie dało, czyszczenie styków też nic nie dało. Chciałem dać komputer na gwarancję, ale obecnie mieszkam w Anglii i najbliższy serwis jest oddalony ode mnie jakieś dwie godziny jazdy samochodem. Dowiadywałem się czy można sam dysk wysłać do jakiegoś serwisu, ale nie da rady, muszę wysłać całego kompa. Jest mi to nie na rękę, bo komputer potrzebuję codziennie. Do tego koszt wysłania kompa to jakieś 20 funtów, serwis jeśli coś byłoby z mojej winy dodatkowe 40 funtów, więc stwierdziłem, że jeśli byłby walnięty dysk to ja w tej cenie serwisu mogę już sobie nowy dysk kupić, no chyba że coś jest z samym kompem. Czas oczekiwania na naprawę do 4 tygodni, więc nie ma sensu wysyłać. No tylko nie jestem pewien czy to faktycznie jest dysk, dlatego bardzo proszę o jakieś sugestie dotyczące mojego problemu. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 20:24. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.