![]() |
Przemysł filmowy owszem napędza ten format. I tylko przemysł filmowy.
Ale kto jest gigantem przemysłu filmowego? Właścicielem np Columbii? Odpowiedź jest prosta: SONY. To samo Sony które ma PS3. I mówimy tu w obu przypadkach o płytach tłoczonych. To właśnie Sony jest głównym motorem rozwoju BR (niezbyt zainteresowane płytami nagrywalnymi, bo jeszcze ktoś PS3 złamie albo film skopiuje). Poza filmami, w przypadku płyt zapisywanych jest po prostu tragicznie. W ciągu dwóch lat nagrywarki nie staniały chyba nawet o złotówkę. Nawet ceny odtwarzaczy są z kosmosu. W roku 2000 nagrywarka CD kosztowała 800zł i mało kto ją miał. Cztery lata później za spawarkę DVD (już wtedy 16x-+R, 8xRW i 5x DL!) dałem 350zł. Minęło 5 lat, nagrywarki DVD chodzą po 50zł, niedługo będą je dodawać do frytek w McDonalds, a najtańsze BR kosztuje 1k PLN po trzech latach na rynku? A każda jedna płyta BR-R w mediamarkt jest zabezpieczona przed kradzieżą ... bo są drogie :D Jak czegoś nie zrobią BR w komputerach zostanie wyparte przez pendrive zanim sie upowszechni. A może to właśnie zemsta za zbyt tanie kopiowanie DVD? Fajnie że kamerę Full HD można kupić już za 800zł. Gdyby jeszcze ten film można było gdzieś nagrać to by było super. |
Cytat:
latet |
No to pewnie to jest jedną z przyczyn czemu ten format stoi....
Bo nikt go nie chce. |
Cytat:
latet |
W płycie CD oraz Bluray wszystkie warstwy (odbijająca, zapisywalna itd) sa na poliwęglanie o grubości ~1,2mm.
W przypadku DVD i HD-DVD warstwy są wewnątrz dwóch krążków poliwęglanu o grubości 0.6mm każda. Aby uszkodzić CD lub BR wystarczy zarysować warstwy które są na wierzchu (albo jakoś inaczej je uszkodzić - cieczą itd). W przypadku DVD musimy przebić się przez 0.6mm poligęlanu, dlatego mechanicznie DVD jest dużo trwalsze, uszkodzenia od strony etykiety nie robią na nim żadnego wrażenia a CD tam jest najwrażliwsze. Od strony gdzie pada laser oba formaty są podobnie wytrzymałe. Najczęstszą przyczyną uszkodzeń CD jest właśnie nawet delikatne uszkodzenie warstwy odbijającej (w skrajnych przypadkach w napędach 52x sama schodziła...). Producenci chwalą się specjalnym ultra trwałymi powłokami na nośniki BR, które mają zapobiegać uszkodzeniom tej warstwy. Ale są to rozwiązania opatentowane i w przypadku tańszych nośników prawie na pewno ich nie będzie. W dodatku pewnie zwiększają cene nośnika. Moim skromym zdaniem BluRay to porażka, która sie słabo przyjmie i mamy tego najlepszy dowód w statystykach sprzedaży. HD-DVD było tańsze, trwalsze i mogło byc produkowane na unowocześnionych liniach produkcyjnych DVD. Ale musieli kombinować. |
Cytat:
Możesz to rozwinąć? Dzięki, latet |
Bluray niestety powrócił do budowy płyty znanej z CD. Dla mnie też to jest skreślone, choć z kodami ECC może nie być najgorzej. Tym niemniej byłem za HD-DVD.
Płyty CD padały mi jak muchy. Drobne odpryski warstwy odbijającej, w dodatku na obrzeżach często tworzyły się jakieś nacieki, albo inne uszkodzenia. DVD jest dużo trwalsze. |
Cytat:
Ale może to tylko choroba wieku niemowlęcego. latet |
Słówko ode mnie na ten temat. Od roku 2000 do 2004 wypalałem płyty CD. Ich jakość była początkowo bardzo dobra, ale cóż z tego. Wiele z nich padło na skutek uszkodzeń mechanicznych (nie dbałem za bardzo). Naprawde bardzo dużo. Porażka.
Potem przyszła kolej na DVD. Przez wiele lat miałem naprawde bardzo słabą nagrywarkę Toshiba SDR-5372. Teraz mam Pioneera 112. Jakość płyt jak wiemy pozostawia wiele do życzenia. Ale przez cały ten czas, mimo stosowania nawet płyt słabej jakości (na mało ważne rzeczy) nie straciłem ANI JEDNEJ płyty DVD. Ani jednego pliku. Nawet Mediastore, nawet Manta, nawet noname. Wszystkie działają. I o żadną z nich nie dbałem - wyższość budowy DVD nad CD jest doskonale widoczna. Od pewnego czasu używam tylko płyt Sony i TDK Scratchproof. Te drugie są do archiwizacji (drogie, ale przecież nie robie backupu internetu). Ale żadna Sony też nigdy nie padła. Dodatkowo płyty Scratchproof zabezpieczane są kodami ECC RS - ich pojemność spada do ok 3,6GB (można zwiększyć stopień ochrony kosztem miejsca), lecz w razie wystąpienia pewnej ilości bad sectorów (także początkowych sektorów gdzie jest system plików) wszystkie dane prawdopodobnie da sie odzyskać. O te płyty dbam, choć potrzeby wielkiej nie ma (nie udało mi sie zarysować żadnego Scratchproofa podczas normalnego użytkowania, mam płyty z 2005 roku i są jak nowe). Leżą w pudełku w suchym i chłodnym miejscu, na codzien używam kopii danych na HDD komputera. Jakie jest więc prawdopodobieństwo utraty danych? Te płyty wytrzymają każde przepięcie w sieci, nie padnie im elektronika, upadek z wysokości, zalenie cieczą (byle nie rozpuszczalnikiem) itd. Żaden twardziel tego nie zniesie. Jakbyśmy traktowali HDD jak znacznie tańsze płyty DVD i zrzucali je z biurka itd to długo by nie pożyły. Gdy sięgam do archiwum (za często nie ma potrzeby, ale ostatnio padł mi HDD i akurat była) mam praktycznie 100% pewność że dane tam są. - prawdopodobieństwo wystąpienia problemów z odczytem jest nikłe na płytach tej jakości, zwłasza gdy raz na rok sie płyte skontroluje a co pare lat przegra na nowy nośnik (chociażby dlatego że co pare lat jest nowa generacja nośników optycznych) - z większością nawet dość poważnych błędów napęd sobie poradzi i da zawczasu znać że coś jest nie tak - mechanicznie scratchproofa można poważnie uszkodzić tylko z premedytacją, od leżenia w szafce nic mu sie nie stanie. - jeżeli wystąpią jakieś błędy, ECC je odratuje i dane pójdą na nowy nośnik z nowym ECC. - problematyczne płyty można próbowac odczytac w różnych napędach. Z doświadczenia wiem że tam gdzie jeden radzi sobie świetnie drugi wprost przeciwnie i vice versa. - płyty DVD nikt niechcący nie skasuje i nie sformatuje (czynnik ludzki to duży problem) - w skrajnym przypadku (zgubienie płyty hehe) strace 3,5GB danych a nie jak ostatnio ~400GB w biały słoneczny dzień, bo zechciało mi sie komputer włączyć (UPS jest, zasilacz dobry). Dysk miał 10 miesięcy i nie miał żadnych oznak. W razie częściowego uszkodzenia bede mógł przegrać dane na nowy nośnik, HDD tej możliwości najczęściej nie daje. Dodajmy do tego że płyty DVD są tanie i nic nie stoi na przeszkodzie by do każdego Scratchproofa wypalić bliźniacze Sony i trzymać je w garażu ;) Ale bez przesady, to nie centrum finansowe świata żeby robić kopie kopii... ;) Jedyny plus HDD to szybkość i wygoda, ale ja i tak dane trzymam na HDD do użytku na codzień. A nawet na różnych HDD w domowej sieci. Archiwum jak nazwa wskazuje nie jest do codziennego użytku. IMO HDD to najlepszy sposób by utracić dane. Bardzo dużo nowych dysków pada, przenośny możemy uszkodzić samemu (upuścić). Minimum to dwa dyski. PS. Nosze sie z zamiarem przetestowanie skuteczności kodów RS na zwykłej płycie potraktowanej śrubokrętem, ale jakoś czasu brakuje... ale jakby ktoś był w morderczym nastroju to niech uderza tutaj: http://dvdisaster.net/en/ W trybie RS02 należy poświęcić minimum 20% pojemności płyty (~700MB) aby ochrona była skuteczna. Tryb RS01 tworzy dane naprawcze płyty w oddzielnym pliku. Tu przykład, tą płyte CD dało się w 100% odzyskać przy domyślnych ustawieniach programu, uszkodzenia były naprawde poważne. http://dvdisaster.net/en/index10_expand=1.html#snap1 |
Cytat:
pozdrawiam :) p.s. blue-ray - czysta porazka jak na razie. nagralem sobie taka plyte do testow - w lapku mam czytnik BR. i coz, po okolo pol roku juz sa z nia problemy, a jest mniej uzywana niz pozostale dvd. niestety gestosc zapisy przy odslonietej plycie jak na razie przekresla dla mnie ten nosnik jako zrodlo do rachiwizacji. I taka ciekawostka, mam tez do testow plyte dvd-ram-rw w pudelku. mam juz ja chyba z osiem lat i ciagle smiga jak szalona i nie ma zadnej ryski:) no na tyle na ile moze smigac :). |
Cytat:
Choć ostatnio badałem (wykresy PIE, PIF) kilkanaście płyt DVD, które nagrałem parę lat temu i miło się rozczarowałem - przez okres 3, 4, czy 5 lat - nie zestarzały się wcale. Ciekawe czy płytom Blue-Ray będziemy ufać jeszcze mniej, czy może dla odmiany więcej? latet |
Cytat:
Z drugiej strony to bardzo, ale naprawdę bardzo bym się zdziwił, gdyby dysk 1.5TB podłączony przez USB w kieszeni oznaczonej jako "max. 1TB" nie zadziałał prawidłowo. Chyba, że producent wprowadza sztuczne ograniczenia, tylko po to, aby potem sprzedać temu samemu klientowi niemal identyczną kieszeń z oznaczeniem "1.5TB". latet |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
http://www.allegro.pl/item698634924_...plet_nowy.html Cytat:
latet |
A jak jest napisane przy obudowie SATA, to mam wnioskować, że to tylko pod SATA I czy pod II też? I czy musi być napisane, że np max dysk to tyle i tyle? Czy każdy obsłuży np 1,5 TB?
|
Cytat:
Cooler Master X Craft 350 Są też zapewne inne lepsze więc... googluj :czytaj: |
W zyciu nie zaufam plycie dvd.
Tez polecam takie patrzenie na sprawy archiwizacji. |
Ja np tak zepsułem swojego pierwszego pendrive'a. Wyjąłem z kompa i pyk, nie działał :szczerb:
Ale zawsze mogą 2 się zepsuć. Chodzi tak naprawdę o to, że do takiego dysku możesz dogrywać małe pliki i np raz na miesiąc czy 2 przegrać pewne rzeczy na płytki. Ale dalej proszę @Patrix'a o podanie przykładowej obudowy :) |
Mi padł Samsung po 10 miesiącach (wewnętrzny). Bez żadnych objawów, po prostu się nie włącza.
Do archiwizacji trzeba mieć przynajmniej 2 dyski.Jeden sie nie nadaje - kolejny raz sie o tym przekonałem. Możliwości odratowania danych w domowych warunkach są praktycznie żadne! A że dyski są dość duże, emocje mogą być ogromne. Tak samo w przypadku pamieci flash. Wystarczy iskierka z naelektryzowanego palucha albo niestabilne napięcie i papapa....niektórym padają przy wyciąganiu z USB. Bardziej ufam dobrym płytom DVD, szkoda ze pojemności mają niedzisiejsze. |
A możesz podać takie przykładowe obudowy? Bo jeżeli obudowa + dysk ma przekroczyć cenę gotowca, to wolę gotowca. Z drugiej strony trochę kusi dołożenie paru groszy i kupienie 1,5 TB.
No i wtedy obudowa musi być na SATA, prawda? (jest różnica w takiej obudowie czy sata I czy II ? ) |
Cytat:
A prawdziwe bajeczki mają za zadanie uczyć || |
Cytat:
Cytat:
|
Skoro moze sie zepsuc pozniej to jaka jest roznica ?
Moze lepiej dwa mniejsze i synchronizacja danych czy jak to sie tam nazywa ? :> |
Cytat:
Po to aby pośmigał talerzami i głowicą przez te 1000 godzin i padł albo nie padł w międzyczasie (co nie zmienia faktu, że i tak może zepsuć się później). Bo taki dysk w kieszeni USB... podłączasz zgrywasz/wgrywasz i odłączasz - taki wypracuje te 1000 godzin dużo później a czym później tym więcej danych tam jest i tym większa cholera nas weźmie || Wg mnie jak kwartał przetyra to można już temu zaufać (co nie zmienia faktu, że i tak może zepsuć się później). Koniec bajki. |
Ja sam nie wiem - opowiadaj...
|
Cytat:
Wybór wtedy masz kolosalny... Ja bym nie kupował gotowca. Poza tym każdy dysk warto przetyrać przez ok. kwartał w PC - sam chyba wiesz po co. |
Cytat:
|
Moim zdaniem 1,5TB teraz się nie opłaca brać, ja za miesiąc kupuję Seagate ST31000528AS 1TB (.12) :)
|
Cytat:
A warto brać ten, co ja napisałem? Zwłaszcza, że cena jest dość przystępna, ale cache 16 MB (widziałem na innej aukcji). Ale chyba przy USB nie ma to jakiejś wielkiej różnicy? |
1. Wybrałbym raczej gotowca.
2. Sam sobie musisz na to odpowiedzieć, ale skoro ma być tylko w celach archiwizacyjnych, to wnioski nasuwają się same. 3. Raczej nie. 4. U mnie jest dokładnie tak samo - więc do czasu, kiedy się to zmieni, ceny również się zmienią, stąd IMO na razie nie warto przepłacać. 5. Test tego dysku masz tutaj: http://forum.cdrinfo.pl/f102/test-se...1as-usb-83200/ Edit: może z terabajtowym expansion'em jest inaczej, ale w wersji 1.5TB w środku nie siedzi dysk 7200RPM. |
Może TO ci pomoże
|
Dysk zewnętrzny 1TB czy 1,5TB
Cześć
Zastanawiam się nad kupnem zewnętrznego dysku 3,5" do celów archiwizacyjnych. Powiedzmy, że za max 400zł, ale im taniej tym lepiej. I teraz kilka pytań: 1. Czy lepiej kupić zwykły dysk + obudowę, czy już gotowca? Z tego co poczytałem tutaj, to taki nie-gotowiec bardzo się grzeje co może przeszkadzać patrz pkt 3. 2. Czy ważna jest prędkość i cache? 3. Dysk będę miał we wnęce w biurku, czy nie będzie się tam za bardzo grzał? 4. Czy warto kupować dysk z FW i eSATA? Nie mam takich portów w kompie i raczej szybko się to nie zmieni. 5. Jakieś konkretne modele godne uwagi? Zastanawiam się nad Seagate External Desktop Drive. Coś takiego: http://www.allegro.pl/item722798579_..._external.html OT: Czy jest jakiś program, który sprawdzi, czy dysk jest w 100% sprawny? Chcę kupić na allegro nówkę i sprawdzić, czy wszystko jest ok, aby w miarę szybko zareagować z gwarancją? |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 17:09. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.