![]() |
56 mm to łączny opad z godziny, ale z tego znacząca większość spadła w ciągu 20-minutowego urwania chmury, przed i po padało normalnie, a takie normalne opady to będzie - ja wiem? - kilka mm/h, kilkanaście to już rzęsisty opad. Jak odejmiemy tę resztę, to nam pewnie i tak zostanie absurdalne 50, no niech nawet będzie 45 mm :O
Mam szczęście mieszkać przy ulicy z lekkim spadkiem, gdzie najwyższy punkt jest niespełna 100 metrów ode mnie, dlatego woda nie przelewała mi się przez chodnik do garażu, a niewiele już brakowało. Na ulicach położonych niżej tak dobrze już nie mieli. W sumie może można było pojechać zrobić kilka fotek, nie pomyślałem o tym bo autem nie było szans się poruszać, a rowerem nie bardzo było jak bez płaszcza przeciwdeszczowego ;) |
Jakby doliczyć od środy, do tych 55, to co spadło, to uzbierałoby się drugie tyle. Tak codziennie po parę pompek, może poza sobotą.
PS Ale jak, w 20 minut spadło 56mm? To chyba niemożliwe, albo mierzyłeś pod rynną :rotfl: |
U mnie 17 mm w pół godziny, może wreszcie trawa się zazieleni :)
|
Ilość załączników: 1
U Ciebie ostatnio napadało w niecałą dobę 55 mm, oczywiście robiąc małą powódź... no to u mnie wczoraj przez 20 minut 56 :P 3/4 miesięcznej normy dla lipca, który jest najbardziej deszczowym miesiącem w roku, w 20 minut.
Załącznik 217999 |
Znowu pizga, znaczy leje i wieje k***a
A miałem pilną robótkę do zrobienia, którą deszcz mi odsunął na nie wiem kiedy :sciana: |
Właśnie u mnie zaczęło solidnie lać. Z radarów wynika, że chwilę to może potrwać...
|
Pada z przerwami, właśnie przerwa po trzecim padaniu. Tak ma być do 17 :sciana:
|
Też wyszło, ale do parówy daleeeeeeeko - tylko 13 stopni. Bardzo zimny północny wiatr.
|
Wylejzło słońce i znowu parówa k***a
|
Słońce/chmury, dość mocnow eieje, ale nadal bez deszczu. 18 stopni.
|
Dzisiaj ma być spokój i na razie jest. Przewidywana pompka na jutro.
|
^^ Po tym jak pomarańczowy nałożył cła, to eksport do Jankesów już się tak nie opłaca. :kreci_gl:
|
Skóra z aligatorów jest bardzo poszukiwana w Texasie na kowbojki :taktak:
|
W sumie dzisiaj były cztery 'pompki', takie ostre ale krótkie. Każda niby nic, ale w sumie podniosły poziom na podwórku. Mam nadzieję, że na dziś to koniec wybryków.
|
U mnie dość ciekawa sytuacja. Poziom wody na Bugu po ostatnich opadach ani drgnął, a dziś nawet nieznacznie spadł - z historycznie niskich 56 do 55 cm. Tymczasem rolnicy nie mają jak wjechać na wiele pól, bo jest na to za mokro. Ale to akurat dobrze, że na polach coś zostało zamiast spływać od razu do rzek, dzięki temu ta woda coś pożytecznego zrobi.
|
U mnie było 33,6 przed, a teraz po jest 10 niżej. Na razie polało i poszło, ale to chyba nie koniec atrakcji.
|
U mnie 31 stopni i trawa przypomina step.
|
No i zaczęło pizgać, ciekawe na czym się skończy. I kiedy.
|
RCB już ostrzega przed wieczorem i nocą. Ma być wszystko, co tylko może być. Nie wydaje mi się, ale coś na pewno będzie.
|
Tak na oko szacowałem, że więcej niż 50mm spadło, tylko to nie był opad dobowy, ale z 9h. A na jutro prognozy mówią, że znowu dowali, chyba nie tyle.
Wczoraj jeszcze zauważalnie wsiąkło, ale dziś przez cały słoneczny dzień praktycznie nic. Woda zielona, doba wystarczyła glonom na opanowanie akwenu. |
U mnie jest podobnie - do rzeki mam w linii prostej 700 metrów, ale różnica wysokości wynosi ponad 10 metrów, gdzie absolutne maksimum poziomu wynosi 506 cm. Martwić się nie muszę.
Opad dobowy 55 mm to już grubo. Typowy scenariusz pod powódź błyskawiczną. Jednocześnie to tym bardziej utrudnia planowanie - mamy coraz powszechniejszą suszę hydrologiczną, przydałoby się gromadzić wodę, szczególnie tę z nagłych padów, której jest bardzo dużo, ale ma tendencję do szybkiego spływania - ale z drugiej strony chcąc chronić się przed skutkami takich opadów projektuje się urbanistykę tak, żeby była w stanie nadmiar wody błyskawicznie odprowadzić do rzek. Co zresztą powoduje kolejne podtopienia, tym razem terenów zalewowych... |
No gdzieś wcześniej pisałem. Wczoraj pizgało ostro przez 9 godzin (8-17). Dzisiaj jest taka parówa, że dychać nie ma czym.
https://informacje.wp.pl/wiadomosci/...7707047581696a Na filmiku widać, po słupkach, odbicie w lewo - to jest wjazd/wyjazd do urzędu miasta, który jest 'trochę' niżej od poziomu ulicy. A za nim, jeszcze niżej w głębi mają parking, całkiem duży, dla pracowników, non stop full aut. Tam musiało być najciekawiej :D Co do Baryczy, to nie wiem. Ona jest może 1,5km ode mnie, ale dużo niżej, więc mnie nigdy nie zagrozi. |
Ilość załączników: 1
Zobaczcie jak wczoraj gieja, opoja, czyli grzenia podlało,
ma na podwórku więcej aligatorów niż jest na Florydzie k***aZałącznik 217995 |
Odnośnie prognóz pogody podczas powodzi:
Cytat:
|
To chamy! Zaraz załaduję na YT. :taktak:
|
Cytat:
Cytat:
:ysz:... |
Jarek jest tylko posłem.
Powódź w Warszawie zmywa tapetę. :rotfl: http://c3.wrzuta.pl/wm9173/21033a940.../tvn_warszawa? |
Cytat:
http://www.gazetakrakowska.pl/fakty2...yzne,id,t.html |
Cytat:
|
tak na marginesie powodzi, dość pouczające :sciana:
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,357...i_bolesne.html |
Do Gdańska daleko nie masz. :P
|
To muszę jutro w drugą stronę pojechać wałem. :haha:
Już wiadomo gdzie przerwie wał w Wawrze, będzie masakra... :| http://www.zw.com.pl/artykul/482908_...z_w_akcji.html |
Przyjedź do mnie, napijemy się. :piwo:
|
Media to se kupili.
Widziałem Wał Miedzeszyński, woda po drugiej stronie jeszcze nie wyschła w wielu miejscach, nowej na razie nie widać. Świder, który w lecie ledwo płynie, wygląda jak górska rzeczka z brudną wodą... Czekamy... |
Cytat:
I nasze media.....od mediów zaczęli :sciana: |
Fala będzie wysoka
We wtorek 760 cm Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
http://www.jasnagora.com/wydarzenie.php?ID=5660 |
Lepiej byc królikiem, niz niemcem
|
Rychu jest przyjacielem,
Rychu mieszka za Odrą, Czyli jest Niemcem, to by sie zgadzało :wow: |
Niemcy to są podobno obecnie nasi najwięksi przyjaciele...
|
a Niemcy, co z Niemcami :sciana:
|
Rosjanie przepompowali!
|
No chyba tak, bo kosmitów chyba niema, ale kto ich tam wie...? :blink:
Z powodziowych ciekawostek, to wczoraj zalało część Konstancina, chociaż nie padało. Woda, która dzień wcześniej spadła w Piasecznie wybiła dalej... |
:wow:
Rosjanie? Rosjanie! |
Ale bełkocik, normalnie uśmiałem się tak, że mi spanie odeszło. :rotfl:
Tutaj fragmencik mistrzostwo świata :haha: Cytat:
|
|
Popadało we Wrocławiu kilka godzin i już dwa wiadukty zalane. Niestety.. dwa ważne wiadukty (Reymonta i Trzebnicka). Efekt - północna część miasta od rana sparaliżowana.. Myślałem, że to dowód na to, że kanalizacja we Wrocławiu już nie istnieje i kolejnych możliwych zalań należy się zacząć spodziewać, ale.. widzę, że zawdzięczamy to czemuś innemu:
http://www.tuwroclaw.com/wiadomosci,...3266-2826.html Cytat:
http://wroclaw.naszemiasto.pl/artyku...tami,id,t.html Cytat:
A patrząc na inne ulice we Wrocławiu po niewielkim w sumie deszczu to moje wrażenia odnośnie kanalizacji, choć z dzisiejszym wydarzeniem nie związane, są - obawiam się - trafne.. |
przyjdzie, panie Marcinie, ale ponoć mniejsza :sciana:
|
Jechałem wczoraj rowerem Wałem Zawadowskim w Warszawie, jak przyjdzie druga taka woda, to może być nieciekawie...
|
Nie prawda.
|
I rozdeptywali wały w ramach kampanii wyborczej... :>
|
Sunna, Wrocław i okolice uratowali ludzie, którzy bohatersko sypali worki z piaskiem na wałach i sypia nadal, bo Odra cały czas ma wysoki stan, Donek i jego świta to występowała jedynie w TV
|
Cytat:
|
Leje w Poznaniu! Stan Warty 658cm, fala kulminacyjna przechodzi właśnie przez Poznań.
|
woda opadła, może lać znowu :sciana:
|
było Jędruś,
we wtorek 80 litrów na metr w Krakowie, w środę 100 litrów w Katowicach :sciana: |
Nie wiem, czy tu było:
Kolejna powódź jest nieunikniona http://twojapogoda.pl/encyklopedia/powodzmaj2010.htm (pierwszy wpis teraz) |
Robi się czarno... :O Zaraz lunie tęgo... :|
|
Pada :/
|
Chcesz utonąć:D;):ysz:
|
Cytat:
zanim powierzy mu władzę na 25 lat :sciana: |
Donek mówił wczoraj w telewizorze, że nic nam nie grozi, ale jego cudowne obietnice jakoś na deszcz nie działają... :fiu:
|
Od kiedy rządzi PO to klęska za klęską;):ysz::>
|
właśnie zaczęło lać w NH :sciana:
|
|
Ilość załączników: 2
|
Ilość załączników: 1
Poznań, Warta 29.05.2010, 637cm.
Załącznik 54879 |
Biorąc pod uwagę jak sprawdzają się prognozy w Polsce, to byłbym dobrej myśli (te w czasie wyższej wody we Wrocławiu można powiedzieć sprawdziły się idealnie - jak zapowiadali ulewne deszcze świeciło słońce..), choć fakt, że również słyszałem o wstępnych zapowiedziach bardzo nieciekawej pogody i możliwości powtórki tego co było lub nawet czegoś gorszego. Mam nadzieję, że nie okaże się to tym razem trafne, chociaż myślę, że ostatecznie gorzej by nie było. Wały są nasiąknięte co świadczy na niekorzyść, ale wszystkie dodatkowe 'formacje' z worków jeszcze nie zostały usunięte, więc przykładowo Wrocław w wielu miejscach jest lepiej przygotowany niż był.
|
i tak zle i tak niedobrze...
|
Niestety - nie mam dobrych wiadomości.
IMGW nie ogłasza tego na razie, bo może się nie sprawdzi i gdyby się miało nie sprawdzić to nie chcą siać paniki. Informacja ta jest więc nieoficjalna - pochodzi od mojej znajomej ze studiów, która pracuje w IMGW przy prognozach. Otóż - od poniedziałku 31 maja jest niestety spodziewana druga fala wielkich opadów. Ma to dotknąć przede wszystkim Czech, a z Polski - Sudetów i zachodniej części Małopolski. Lać ma przez 4 dni, po czym opady się zmniejszą i przesuną na wschód. Planowana ilość opadów - w rejonie Kotliny Jeleniogórskiej ma być większa niż poprzednia, w rejonie Kotliny Kłodzkiej - porównywalna, na Górnym Śląsku - tak dwie trzecie tego co poprzednio. Jeżeli to się nie sprawdzi - to byłoby dowodem na to że słusznie wstrzymuje się podobne informacje od podania do wiadomości publicznej. |
Nie no, oczywiście jeśli ktoś został tam w pewien sposób 'przesiedlowy' to wyjścia nie miał. Jednak zdecydowana większość wprowadzała się z własnej woli. Generalnie zgadzam się, że takie rzeczy powinno sprawdzać miasto i nabywca nie powinien podjerzewać, że ktoś buduje osiedla na terenach zalewowych, ale.. żyjemy w Polsce i wszystkiego możemy (i powinniśmy) się spodziewać. Odszkodowanie odszkodowaniem, ale to chyba ostatecznie niewielkie pocieszenie..
|
Czy to nie miasto wybudowalo po 97 osiedle specjalnie dla powodzian ? Zdaje sie ze ci ktorzy tam mieszkaja, lub chociaz wiekszosc wyjscia za bardzo nie mialo.
|
Wielu ludzi kupując mieszkanie myśli, że przecież takie rzeczy zostały sprawdzone i skoro taka duża inwestycja przeszła, to znaczy, że wszystko było ok.
A niektórzy w ogóle nie zastanawiają się w tych kategoriach i myślą (niestety), że i tak są cwani i rozważni, bo sprawdzili wcześniej, że na osiedle dojeżdża sześć autobusów zwykłych i dwa nocne. Tylko, że zanim doczytałem się na Wikipedii co tam dojeżdża, musiałem przebrnąć przez wiadomości o tym, jak ten teren był zalany w 97', bo z tego jest znany. Współczuję wszystkim poszkodowanym, ale tym niemyślącym jakoś troszkę, odrobinkę mniej... |
Chciwy urzędnik wydał pozwolenie, chciwy deweloper postawił budynek. Ale kto o zdrowych zmysłach w takim miejscu kupuje teren lub mieszkanie/dom? (rozumiem jeszcze w przypadku niewiedzy, że to taki teren, ale to też przy tak dużej inwestycji należałoby wcześniej sprawdzić)
|
Oto dowód na polską głupotę
|
W sumie w naszym kraju ten znak wcale nie wyglada jakoś podejrzanie ;)
|
Ilość załączników: 2
W Poznania Warta szybko przybiera, obecnie jest to 561cm (stan alarmowy to 450cm). Fala kulminacyjna przewidywana jest na niedzielę.
Zdjęcia robione telefonem, okolice mostu Królowej Jadwigi, zwróćcie uwagę na znak "zakaz wjazdu". 26.05.10 Załącznik 54872 27.05.10 Załącznik 54873 |
Legia nad Wisłą, Narodowy też, Polonia na skarpie... ale sejm jest duży i wysoko :idea:
|
Czy we warszawie sa 3 stadiony ? Z czego dwa sa obecnie robione za kupe kasy ?
To chyba bedzie dobre miejsce na ewakuacje jak waly puszcza :D Jest jakies zdjecie (moze byc google) gdzie sa stadiony a gdzie wisla ? |
Woda w Wiśle na wysokości Warszawy opada bardzo powoli, jechałem dzisiaj 4 razy przez mosty, w różnych godzinach (3x Siekierkowski, raz Łazienkowski) i naprawdę nie widać, aby się polepszało - po prostu wody jest tak dużo, że spadek o dwadzieścia centymetrów nic nie znaczy.
Straż pożarna jeździ jak wściekła we wszystkie strony, Wał Miedzeszyński zamknięty od północy - podobno wibracje samochodów szkodzą. Zobaczymy czy wytrzyma to wszystko do zejścia wody, ale każda godzina działa na niekorzyść a wody nie ubywa znacznie... |
Cytat:
Do Wisły mogą sobie spuszczać ;) |
Widawy.
|
No dzisiaj na ostatnim zdjęciu widoczna byłaby już woda.. Wały (te z worków) są mocne, więc powinny wytrzymać, ale też skoro woda w Odrze opadła już prawie o metr (informacje sprzed pół godziny) to można by ograniczyć spuszczanie wody do Widawy. Te tereny są cały czas bardzo zagrożone..
|
http://grafik.rp.pl/grafika2/484062,496166,9.jpg
Andrzej Krauze Źródło: Rzeczpospolita |
Kilka zdjęć z Wrocławia (w końcu trafiłem na jakieś zdjęcia lotnicze, gdzie cokolwiek widać):
Odra i Mosty Trzebnicki i Osobowicki (w tle jeszcze Millenijny) niedaleko mnie. Linia drzew mniej więcej pokazuje, jak zwykle idzie koryto rzeki http://budyn.riders.pl/2010powodz/17WROCLAW.jpg Pobliski port (widoczny też na poprzednim zdjęciu z lewej strony). Nie miałem pojęcia, że jest tak zalany.. W 97 od niego zaczęło się zalanie całego Nadodrza i okolic.. (teraz na szczęście sytuacja wydaje się opanowana). http://budyn.riders.pl/2010powodz/18WROCLAW.jpg Kozanów.. O nim dużo było w różnych wiadomościach. http://budyn.riders.pl/2010powodz/22WROCLAW.jpg Tu pewności nie mam, ale wydaje mi się, że to Widawa (mała zwykle rzeczka). Najważniejsza teraz dla mnie. http://budyn.riders.pl/2010powodz/29WROCLAW.jpg I miejsce najbardziej mnie interesujące. Widawa z prawej strony, kilkaset metrów dalej (koryto). Zaraz zresztą planuję tam znowu pojechać i sprawdzić, jak wygląda sytuacja (bo doniesienia są sprzeczne). http://budyn.riders.pl/2010powodz/28WROCLAW.jpg Zdjęcia z tej strony: http://budyn.riders.pl/2010powodz/ Jest ich tam trochę więcej. |
no to wiele wyjasnia, bo sie mocno zastanawialem dlaczego sie nie rozlala dalej ta woda
|
Cytat:
http://picasaweb.google.pl/cezarya/Sandomierz21052010# |
http://www.youtube.com/watch?v=8bQWeU8UCRc
torun, nakrecone niedawno co blokuje wode w sandomierzu, ze sie poprostu zatrzymala? |
Ilość załączników: 1
Cytat:
Załącznik 54859 http://sertit.u-strasbg.fr/SITE_RMS/...50k_midres.jpg Bardzo dokładna mapa pokazująca, gdzie jest woda legenda: ;) niebieski to woda .... http://powodz2010.wyswietl.com/page1.php |
Cytat:
Z jakiego rejonu zdjęcia? |
Ilość załączników: 5
|
Uświadomiłem sobie dzisiaj jedno, w sumie żadne odkrycie, ale jak próbowałem znaleźć jakieś informacje w telewizji, to może dopiero do mnie dotarło - Wrocław oraz województwo dolnośląskie nie posiada własnej telewizji. Jest to przynajmniej dziwne, bo są mniejsze miasta w Polsce, które takie źródła informacji posiadają. Wrocław zresztą też miał, co świetnie się sprawdzało podczas poprzedniej pogody. A teraz nagrań z miejsc, gdzie są problemy z wodą nie ma żadnych (poza Kozanowem). Przez to naprawdę nie wiadomo, co się dzieje i wiele osób (w tym ja, chociaż staram się, aby nie było to dla nikogo uciążliwe) po prostu jeździ przekonać się samemu. Przez to w miejscach, gdzie trwają ciężkie prace pełno jest przeszkadzających (i trochę irytujących) gapiów. Nie rozumiem czemu tak jest (z tą telewizją).
I jeszcze jedna refleksja. Od dwóch dni praktycznie non stop słucham relacji radiowych, głównie rozmów z ludźmi i jednocześnie bardzo dużo czytam różnych doniesień w Internecie. Jest tego pełno i bardzo duża część jest po prostu przerażająca - głównie pod kątem tego, jak ludzie zostali zostawienie całkowicie bez pomocy i zdani na samych siebie (plus o czym wspominałem już kilka razy - bez żadnej informacji). Zaczynam mieć nadzieję (i nie wiem, czy nie spróbuję wziąć w tym udziału), że uda się jakoś całościowo zebrać to i podsumować, aby może chociaż tym razem wszystko po raz kolejny nie rozeszło się po kościach. Bo jeśli nie, to już kilka dni po fakcie powoli zacznie się o tym zapominać. Jak zawsze.. |
Ilość załączników: 6
Tak wyglądała Wisła w Krakowie w czasie kulminacji we wtorek po południu. W najgorszym momencie były zamknięte całkiem trzy przejścia przez Wisłę i do tego czwarte było jednokierunkowe. Jak ktoś musiał się przedostać na drugą stronę... cały dzień stania w korku. Teraz już woda opadła i został gnój, brud i smród.
Zdjęcia. Najpierw wodę trzeba godnie przywitać, żeby nam się przez wały nie przelała. Most Grunwaldzki: Załącznik 54848 Tam gdzieś jest ścieżka rowerowa. Okolice Smoczej Jamy: Załącznik 54849 Tutaj dobrze widać ile zabrakło do zalania Krakowa. Most Dębnicki: Załącznik 54850 Do czego to jest przycumowane to chyba nawet właściciel nie wie. Okolice Mostu Dębnickiego: Załącznik 54851 Most Dębnicki, teraz już można po nim jeździć, ale jest ograniczenie wagi auta: Załącznik 54852 Widownia: Załącznik 54853 |
Paski TVP Info Wrocław są aktualizowane często - kolega zrobił wczoraj 5 a ja 7 do 23. Dziś idą już nowe informacje.
Wczoraj po 23 wybraliśmy się z Lady Evą na spacer . Ostrów Tumski OK, ale szum wody wystraszył Evę. Młyn Maria się trzyma. Woda idąca koło budynku Uniwersytetu płyneła bardzo szybko, wartkim nurtem. Zwalniała gdy rozlewała się szerzej. Poziom był wysoki ale do zaakceptowania - nie budził strachu. |
Noc przetrwana, chociaż takie nastawienie, że jak kolejny dzień, to już spokojnie i nie ma się co przejmować może być złudne (z drugiej strony trudno dziwić się ludziom, którzy od kilku dni boją się o to, co będzie i w tym strachu właściwie nie ma chwili przerwy, bo sytuacja jest cały czas bardzo trudna).
Tymczasem w telewizji informacje faktycznie o Wrocławiu, ale cały czas praktycznie tylko o Kozanowie i.. informacje sprzed kilku godzin, co przy sytuacji zmieniającej się praktycznie z minuty na minutę jest dość śmieszne. Nielepsza jest stacja wrocławska, która przed chwilą pokazywała sytuację z... piątku... Główna strona Wrocławska pokazuje dane sprzed 7 godzin.. Jest super.. |
bez paniki
|
Wiesz.. mieszkam w rejonie, który jako jeden z niewielu w 97 nie ucierpiał ani trochę, co daje pewne podstawy do optymizmu. Jednocześnie wiem mniej więcej czego i z jakiej strony mogę się spodziewać i obserwuję te miejsca na bieżąco. Z jednej strony są wysokie wały (i trochę odległości) z drugiej mniejsza rzeczka (chociaż teraz bardzo rozlana), ale daleko (ze 2-3 km). Najbardziej boję się ewentualnego wylania studzienek, ale nie mam na razie sygnałów nigdzie w okolicy, żeby coś takiego miało mieć miejsce. Tak więc obserwuję.
Generalnie staram się trzymać rękę na pulsie i jeśli pojawią się jakiekolwiek niepokojące informacje, jestem gotowy żeby coś robić. Ilość rzeczy, które mogę wynieść jest dość ograniczona, więc w razie czego powinienem mieć czas, żeby to zrobić. Na zapas póki co nie chcę, bo jednak jest z tym trochę zamieszania. Choć w innym miejscu, w okolicach Nadodrza, które również mnie interesuje i które wzbudza dużo większy niepokój (podnosząca się woda pod dwoma pobliskimi wiaduktami i wspomnienia analogicznego scenariusza sprzed 13 lat), wszystko już na najgorsze przygotowaliśmy.. |
Serdecznie nie życzę tego ani Tobie, ani żadnemu kolejnemu Wrocaławianinowi, ale na wypadek wdarcia się wody w Twoje okolice, może lepiej na zapas powynoś część rzeczy z piwnicy? Z tego co zrozumiałem, mieszkasz na takiej wysokości, że woda może zagrozić tylko piwnicy, tak więc trochę pracy i mógłbyś spokojniej przetrwać noc (jeśli można mówić o "spokojnej nocy" w takiej sytuacji).
|
Robi się podobnie dramatycznie jak wczoraj wieczorem, tyle tylko, że teraz jest groźniej, bo poziom wody wyższy, wały bardziej nasiąknięte. Oficjalnych informacji dalej żadnych..
Potwierdzam to, co napisałem wcześniej - mimo, że patrząc na sytuację, w jakiej obecnie jest Dudtkiewicz autentycznie współczuję mu jako czowiekowi, uważam, że po tym, co się dzieje, a co jest rezultatem nie tylko kilku ostatnich dni (chociaż to również w bardzo dużym stopniu), ale także ostatni wielu lat, powinien się podać do dymisji.. |
@Andrzejj9
Bo inne miejsca nie są "trendy". Spójrz, jaki można fajniuśki tytulik wymyślić: " Dramat i chaos we Wrocławiu - Odra przerwała wał, wielka fala na osiedlu" (WP). No mamy słowo "dramat", mamy słowo "chaos", mamy "przerwany wał" i WIELKOM WODĘ na osiedlu! Wszystko zgodnie z podręcznikiem - tytuł ma szokować, elektryzować, skłonić do kliknięcia. To kliknięcie jest najważniejsze, za nie ma się kasę od sponsorów. Przecież zwykłe doniesienia o sytuacji innych wałów byłyby czytane jedynie przez Wrocławian z miejsc zagrożonych. To dużo mniej, niż cała Polska. A reszta to już wina organizacji, o czym pisałeś - przecież wystarczyłob zrobić interaktywną stronę, łatwy system wprowadzania i aktualizacji danych, który można obsługiwać z komórki, podzielić wały na odcinki, postawić na każdym policjanta, czy ochotnika, dać mu hasło do edycji jego części i kazać na bieżąco wklepywać informacje - jest ok, przecieka, podsiąka, przelewa się, wybucha... No i jakiś dyżurny hydrolog przygotowujący na bieżąco komunikaty-streszczenia do radia dla tych, którzy nie mają dostępu do neta. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 02:51. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.