![]() |
Dlaczego najmłodszy miliarder nie ma nic do ukrycia?
Cytat:
|
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Nie miałem, nie mam.
Może kiedyś... |
Na przykład taki Rycho ma, chyba z 500, wszystkie nieprawdziwe. :rotfl:
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Tak, pięknie zrobiłeś ze mnie barana :)
Akurat założyłem konto na fejsbuku, gdy jeszcze był lokalną ciekawostką w USA - kolega geniusz chciał mi pokazać ciekawe rozwiązanie i przy okazji opowiedział mi dlaczego uważa, że ten portal odniesie sukces. Fejsbuk nie jest dla mnie niczym nadzwyczajnym, pamiętam jeszcze czasy Internetu, gdy prawie każdy podpisywał się publicznie imieniem i nazwiskiem. Potem dial-up Tepsa wprowadziła i się skończyło ;) Konto mam, żeby czasem zajrzeć i zobaczyć co nowego wymyślili. Dla mnie to ciekawe. A chyba zacznę używać do kontaktów, ciekawie się robi, coraz więcej ciekawych ludzi, którzy próbują używać tego narzędzia. Ale uważaj sobie co chcesz :) Ten tekst z monitora Apple, który też zapewne kupiłem, bo inni mieli, heh. |
Cytat:
|
Też bym poprosił o modlitwę...
|
qrde, jestem cały w strachu, :wow:
niedawno sprzedałem Jędrkowi Dziewiątemu golarkę Filipsa, pewnie juz cały fejsBóg o tym trąbi :konf: |
Karol od razu ;)
Do Pieronka nie pisaliby, on purpurat, za wysoka ranga a też nie schodzi do ludu ze słowem swym. Mój imiennik też intelektualista, ale jest miłośnikiem przekładania wiedzy tajemnej na język maluczkich. |
Tadeusz?
|
:1. Kolejny raz przeszukałem facebooka, wpisując nazwiska dawnych znajomych, które wyłuskiwałem z zakamarków pamięci. Jest ich coraz więcej. Jeszcze rok temu głównie w miarę młodzi i zaangażowani społecznie, politycznie. A teraz wszyscy, od robotnika do profesora. Reklama robi swoje.
2. Nazywam się tak samo jak znany ksiądz. Ów ksiądz z Internetu korzysta od lat 90. Gdzieś tak w 2003-2005 nastąpił na mnie zmasowany atak owieczek szukających księdza na gadu-gadu. Niektórzy oczywiście kulturalnie zapytywali, ale większość np. od razu pisała o problemach ("mam 16 lat, rzucił mnie chłopak, czas umierać") albo co najmniej "Szczęść Boże" wrzeszczała. Wielu insynuowało mi, że robię sobie jaja i ukrywam się - co miesiąc wrzucając mi Szczęść i Boże i zapewniając, że słuchali w radio rekolekcji itd itp Zauważyłem, że ów ksiądz przestał kolportować w sieci swój email. Ustaliłem nr tel, zadzwoniłem i zapytałem "co robić, gdzie owieczki kierować". Odpowiedział "niech szukają, a znajdą" :) Na Skype sytuacja powtórzyła się. Jeden był tak bezczelny, że zadzwonił do mnie i mówił, że powinienem zmienić nazwisko, bo wprowadzam ludzi w błąd! Tego gościa jedynego zbluzgałem słowem okrutnym. Potem wpisałem sobie "Bóg Umarł" w profil, ale i tak niektóre jełopy pytały "a dlaczego proszę księdza?". A dziś na facebooku ujrzałem pierwszą zbłąkaną duszyczkę... Nieładna nastolatka o skrzywionej buźce chce poznać księdza... Czas zamieścić na swoim fejsbuku obsceniczne treści. Trochę mi to nie odpowiada, bo akurat wymieniłem kilkanaście msg ze znanym politykiem, który zapewne nie chce być kojarzony z wariatami, no ale.... Cytat:
Mam od początku fejsbuka i tyle. Nikogo nie zapraszam, siedzę sobie cicho i nikomu nie wadzę :) |
Cytat:
Po co Ci konto w serwisie społecznościowym skoro z niego nie korzystasz ? :> Cytat:
|
Odpisz jej, że tak dajesz znać, że z nią zrywasz, bo zerwania przez GG wyszły z mody.
|
No normalnie tego polskiego żyda Cukierberga to należałoby za jaja powiesić...
Dostaję maila od mojej kobiety, w którym zapytuje mnie ona czemu ja się jej wstydzę na facebooku?? Ki diabeł, myślę i szperam, bo tel. ode mnie odebrać nie chce. Okazuje się, że ja rzekomo nie przyznaję się na fb, że "jestem z nią w związku". A to stąd, że ja się wcale tam nie loguję, a maile od Cukierberga lądują automatycznie przeczytane w głęboko schowanym katalogu. |
Cytat:
Kilka dni temu ktoś napisał robocika, który zbierał publicznie dostępne profile z fb - ~170mln rekordów. FB ma ok 500mln użytkowników. Należy też pamiętać że jeśli coś zostało wrzucone raz do internetu pozostanie tam na zawsze :) |
Ilość załączników: 1
@andy,
podane przez Ciebie sposoby, na to jak facebook poznał moją tożsamość, są nietrafne. - Nie podawałem im miejsca zamieszkania, więc nie mógł szukać "w okolicy"' - Żadnych szkół, pracy itd również nie. - Nie importowałem książki adresowej. - Oczywiście, że szuka powiązań między znajomymi, ale ja im nie podałem ani jednego mojego znajomego. - Na pewno nie wyszukiwałem w usłudze "Historia Online", bo to konto mail, które im podałem, nigdy wcześniej nie było kontem obsługiwanym przez Google. Podałem tylko imię, nazwisko oraz adres mail. To jak? Ludzie, którzy mieli mojego maila w swojej książce adresowej, zaimportowali ją do FB, czyli użyli "automatycznej wyszukiwarki znajomych". Załącznik 55271 Cytat:
Facebook postępuje podobnie jak niegdyś spamerzy, którzy np. rozsyłali maile z ostrzeżeniem o wirusie i prośbą o przesłanie dalej, w celu pozyskania listy kontaktujących się, "wrażliwych" osób. |
Facebook jest niesamowity, maja już 500 milionów użytkowników, gdyby byli krajem to 3 co do wielkości:) mega firma z mega pieniądzmi...
|
Cytat:
Do dalszego jego utrzymywania służą już dla mnie inne miejsca/sposoby. Niekoniecznie aż tak dla wszystkich publiczne. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Dzisiaj aby pozostań anonimowym w sieci trzeba się mocno namęczyć ;) Cytat:
Serwisy społecznościowe to ciekawy trend bo pozwala wymieniać informacje, ciekawostki itp między ludźmi. W dzisiejszym świecie każdy jest zaganiany więc takie portale nie jako pozwalają być na bieżąco. Jeżeli nie widzisz sensu w takim portalu to W OGÓLE się nie rejestruj ;) Wszystko jest dla ludzi trzeba tylko umieć korzystać głową. |
Jak czasami w Naszej Klasie przeglądałem znajomych swoich znajomych i okazywało się, że są wśród nich osoby, które ja znałem, ale z zupełnie innego towarzystwo (przykładowo jakiś wyjazd wakacyjny wiele lat temu), to przekonałem się, że powiązania mogą być różne. Znaczy się, że Facebook w ich wykrywaniu jest jeszcze lepszy.
|
No nie wiem. Jak ja się rejestrowałem, to nic takiego nie miało miejsca dopóki nie dopisałem szkół. Wówczas dostałem listę osób, które mogę znać.
Może macie jakieś super-ukryte-tajne fejsbukowe trojany w komputerach? :mruga: |
Żadnych szkół, pracodawców, kontaktów. Niewielu znajomych, a już na pewno w żaden sposób nie powiązanych z moją rodziną.
Muszą być jeszcze inne drogi.. |
Jak wpisaliście szkoły, pracodawców, pociągnęliście kontakty z gmaila, to fcb od razu zaproponował tych ludzi i ich znajomych jako osoby, które możecie znać.
|
Roman :wow:
Ty tu :hmm: |
Zakładałem wczoraj mojej mamie konto. Od razu wyskoczyła lista osób, które może znać w tym.. ja. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że mamę zarejestrowałem na jej panieńskie nazwisko...
Generalnie ja regularnie sprawdzam, co na swój temat mogę znaleźć w internecie, a jak widzę jakieś powiązania, które mi nie odpowiadają, staram się je przecinać. A od serwisów społecznościowych trzymam się daleko - konta mam, ale mało danych i niewielu znajomych. Na swój sposób przerażają mnie też osoby, które wypisują tam absolutnie wszystkie szczegóły ze swojego życia. Czy to naprawdę przyszłość i założyciel facebooka ma rację, mówiąc, że anonimowość w sieci to przeżytek..? |
Na pewno się nie doczekają.
|
Ano, tylko że i tak pewnie mają Ciebie w bazie, jako i mnie, i czekają aż przyjdziesz :(
edit:// Wcale nie znam pani poseł Joanny Senyszyn, pomylił się Zuckermann cholerny. |
fejsbuk (+inwigilacja) to zło wcielone. :P
Tyle się o tej inwigilacji nasłuchałem, że nawet tam nie zaglądam (że o posiadaniu konta nie wspomnę). :nie!: |
Facebook na prezydenta
Witam
Miałem kiedyś konto na facebooku, gdy powstawał, ale szybko skasowałem. Przez minione lata z różnych źródeł oczywiście docierały do mnie informacje o tym serwisie, także o problemach z bezpieczeństwem, o zbieraniu danych etc Dziś zauważyłem, że firma z której usług korzystam, poprosiła o zgłaszanie błędów/uwag na facebooka. No dobra, założyłem konto podając jedynie swoje prawdziwe imię/nazwisko oraz mail w formacie imię@nazwisko.pl. Mail jest na google apps, ale nie mam tam prawie żadnych kontaktów, bo dopiero przedwczoraj przeniosłem skrzynkę do googla. Jedyne co ten mail wiązało bezpośrednio z Google, to fakt że w jednej ze skrzynek gmail był uwierzytelniony jako mój (mogłem wysyłać maile z gmaila, posługując się nim). Jestem przerażony. Podczas rejestracji FB pokazał mi listę ponad stu osób: OSOBY, KTÓRE ZNASZ. W następnym kroku pokazał mi również kilkaset osób opisując je jako: OSOBY, KTÓRE MOŻESZ ZNAĆ Co najlepsze, to wszystko zgadza się. Widzę tam moich bliższych i dalszych znajomych. Osoby z firm, z którymi kontaktowałem się nawet kilka lat temu. Moje byłe dziewczyny z lat młodzieńczych, z którymi od lat nie miałem kontaktu. Osoby publiczne, z którymi miałem kontakt. Ludzi, których znam, ale z którymi rozmawiać nigdy nie będę. Co do wielu musiałem pogrzebać w pamięci, aby ustalić kto zacz... Są tam też na pewno osoby, z którymi nigdy nie wymieniłem maila, skype, gg, numeru telefonu - mamy tylko wspólnych znajomych. Co ciekawe, to są raczej moi "wrogowie". Wnioski? Nie wiem. Z 10 lat temu postanowiłem nie kryć swojego imienia.nazwiska w sieci, bo strachliwy nie jestem. Pamiętam też czasy Internetu, gdy w sygnaturkach na Usenet ludzie mieli imienia, nazwiska, numery telefonów etc. Ale teraz nie wiem, czy nie zacząć unikać googla, bo oni te dane przetwarzają, w sposób niesamowity. //edit Przed chwilą, zanim zdążyłem kliknąć linka potwierdzającego rejestrację, dostałem zaproszenia od 11 osób. Kliknąłem linka, dzięki czemu poznałem ich imiona i nazwiska. 8 z 11 znam, pozostałych 3 chyba też. Mojego konta tam nie było, a oni mi wysłali zaproszenie???? Jak? |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 11:34. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.