Forum CDRinfo.pl

Forum CDRinfo.pl (https://forum.cdrinfo.pl/)
-   Audio/Stacjonarne nagrywarki i nośniki CD-R Audio (https://forum.cdrinfo.pl/f112/)
-   -   Jaki sposób zapisu dźwięku najlepszy dla audiofila?? (https://forum.cdrinfo.pl/f112/jaki-sposob-zapisu-dzwieku-najlepszy-dla-audiofila-87568/)

Jabba the Hutt 21.03.2011 22:27

Niektórzy twierdzą,że Polska Jest Najważniejsza. Inni : że kable są najważniejsze :). Stąd ceny kabli za kilka tysięcy za metr i wyższe.

A płyty CD giną także dlatego,że ich przechowywanie wymaga sporo miejsca. Mniej miejsca zajmuje NAS 1 - 2 TB... Mieszkania drogie, powierzchnia mała, nie każdy ma taką Żonę jak ja co znosi bez mrugnięcia okiem fakt,że spora część pokoju zajmują płyty a resztę książki.

Szał DACów nie trwa rok , dwa. On był znacznie wcześniej ale wtedy był dla elity. Kupowało się DACa i transport CD. A skąd playery CD mają wyjścia SPDIF ? Po to aby podłączyć zewnętrznego DACa (jednego DACa CD ma już na pokładzie). Teraz, przez rozwój komputerów mamy zapotrzebowanie na DAC jako przetwornik na analog, kartę dźwiekową (po USB, nawet kiedy komp nie ma wyjścia SPDIF). I DAC zszedł pod strzechy co zauważyli producenci i Chińczycy. Ludzie słuchają muzy z kompa, więc trzeba im dać budżetowe DACi. Oraz playery plikowe, co już wychodzi gorzej - wieczne problemy z "gapless" czyli przerwami między utworami (rażą szczególnie przy płytach live). Problem rozwiązuje częściowo odczyt plików CUE.

Żeby nie było nieporozumień - nie lubię vinyli ale CD lubię. Mam player i słucham płyt, podobnie jak plików. CD player ma na razie tą zaletę,że szybciej się włącza i startuje. Za to ma krótszą playlistę.

Arepo 21.03.2011 15:53

Droga z kompaktu do wzmacniacza nie jest aż taka długa, to zazwyczaj kilka centymetrów przewodu, a tematu strat na kablach nawet lepiej nie zaczynać. Znacznie dłuższe są te ze wzmacniacza do głośników, a w tym miejscu już zawsze mamy analog ...

pozdrawiam

sobrus 21.03.2011 15:34

no tak ale zależy gdzie dokonamy konwersji.
Jeżeli zaraz po opuszczeniu płyty, potem przechodzi przez dwa urządzenia i kable które je łączą (interconnecty) to strata jest większa, niż jeżeli cyfrowo leci aż po sam proces wzmacniania i podania na głośniki.

btw. słyszałem kiedyś o cyfrowych wzmacniaczach, tzn takich co podaje na głośniki stany zera i jedynki (ale za to niesamowicie szybko). Tylko że kosztował fortunę. To tak na marginesie.

Arepo 21.03.2011 14:40

Cytat:

Napisany przez sobrus (Post 1152130)
CD podłączony pod wzmacniacz analogowo (zazwyczaj tam się przecież podłącza) vs przetwornik podający dane poprzez SPDiF lub światłowód...

sygnał cyfrowy i tak musi być prędzej czy później zamieniony na analog więc zasadniczo wychodzi na to samo :)

pozdrawiam

sobrus 21.03.2011 14:35

Może być spora różnica, ale tylko jeżeli damy porównanie nie fair.

CD podłączony pod wzmacniacz analogowo (zazwyczaj tak się przecież podłącza, chyba że jestem niedzisiejszy ;) ) vs przetwornik podający dane poprzez SPDiF lub światłowód..

Wiadomo że analogowo podłaczone CD nie ma szans, bo cały sygnał po opuszczeniu płyty przebywa długą analogową drogę, często po nędznej jakości kablach.

Dla mnie dyskusje pliki vs CD w ogóle jest o tyle bez sensu, ze na płycie można powiedzieć mamy równiez pliki. Tyle że zaledwie kilka.
Różnica jest w wygodzie, bo CD jako technologia 30-sto letnia ma dziś dość małą pojemność i często trzeba zmieniać płyty.

Arepo 21.03.2011 13:49

Rytuały pozostaną z tą grupką ludzi, którym sprawiają one przyjemność. Płyta CD nie "odpłynie" tak jak choćby kaseta, bo jakość którą oferuje wystarcza i będzie jeszcze długo wystarczać.

Cytat:

Napisany przez Jabba the Hutt (Post 1152077)
Testy odsłuchowe panów z Audio Video i innych wykazują,że jakość dźwięku z DACa za 1500 zł jest lepsza niż z CD do 3000 zł. Także przy plikach z rozdzielczością CD.

Domyślam się, że różnice są tak subtelne, iż włącza im się tryb placebo, bo trzeba jakoś zachęcić do kupna nowego sprzętu ;). Będąc już poważnym, to w teorii jakość powinna być porównywalna bez wskazania na przewagę któregokolwiek rozwiązania.

Audiofani już od wielu wielu lat przerzucają się częściowo na pliki ...


pozdrawiam

Jabba the Hutt 21.03.2011 10:32

Testy odsłuchowe panów z Audio Video i innych wykazują,że jakość dźwięku z DACa za 1500 zł jest lepsza niż z CD do 3000 zł. Także przy plikach z rozdzielczością CD. Oczywiście zgadzam się,ze komputer wprowadza swoje zakłócenia, ale jak pisałem wyspecjalizowane DSy nadchodzą ;). Oby na nasze kieszenie były.

Zgadzam się z M@xem,że wśród "ludu" CD zostaną zastąpione przez produkty iTunes czy innych sklepów, Audiofani przerzucą się na FLAC i APE z kompów, DSów w rozdzielczosci CD a Audiofile będą używać 3 formatów : vinyl, CD (SACD) i pliki wysokiej rozdzielczości.

M@X 21.03.2011 03:11

Rytualy sie w koncu skoncza i na tronie zasiadzie wygoda. Wytwornie zala sie, ze iTunes zabil rynek muzyczny dla koneserow. Tylko kogo to obchodzi...?


Wiadomo***347;***263; wys***322;ana z ***63743; iPhone przy u***380;yciu Tapatalk

Arepo 21.03.2011 01:21

Cytat:

Napisany przez Jabba the Hutt (Post 1152025)
wszystkie pisma audio jednogłośnie wołają o wyższości FLACa nad CD to coś w tym jest

Mamy tu pewna nieścisłość myślową ;), CD Audio to nośnik na którym znajduje się dźwięk w formacie LPCM (*.wav), a FLAC to skompresowany bezstratnie wav czyli zasadniczo to samo. Nie można więc powiedzieć, iż jedno jest lepsze od drugiego :). Chyba, że za punkt odniesienia przyjmiemy rozmiar zajmowany przez obydwa formaty.

Tak jak pisałem wcześniej, nawet przetworniki D/A 24bit/192 kHz nie pokonują zwykłego odtwarzacza audio np.: z 3,5 bitowym systemem MASH spotykanym choćby w tanich Technicsach. Ciekawy artykuł o tym jest tutaj : 1 część, 2, 3. No i pozostaje jeszcze oczywiście na końcu wzmacniacz ...

Jeśli chodzi o łatwość przechowywania i dostępu do dźwięku w plikach to oczywiście pełna zgoda. Choć zabiera to cały klimat związany z rytuałem ładowania płyty do odtwarzacza.

Pozdrawiam

Jabba the Hutt 21.03.2011 00:27

Płyty płytami a pliki zaczynają rządzić. Skoro pojawiają się odtwarzacze strumieniowe o cenach od 3 000 zł w górę a wszystkie pisma audio jednogłośnie wołają o wyższości FLACa nad CD to coś w tym jest. Dla nas pliki to przede wszystkim wygoda - przewaga obsługowa (tak jak w przypadku CD i vinylu/kasety CC), łatwiejsze przechowywanie. Parametry techniczne ulegną poprawie (sprzętem odtwarzającym będą wspomniane wyspecjalizowane DSy a nie proste komputery). Już pojawiło się coś dla ludu czyli odtwarzacz Mini APE (http://www.highfidelity.pl/@main-752&lang=), który produkują niezawodne Chiny.

sobrus 28.02.2011 10:31

Mój brat ma sprzęt zrobiony przez elektronika, który robi świetne sprzęty audio na zamówienie. Dla niego (tego elektronika) sprzęt za 10 tys to gówno z kartonowym basem, bez środka, wypchane tanią elektroniką i siejące zniekształceniami :)

I musze przyznać, że to prawda. Po posłuchaniu takiego naprawde dobrego sprzętu można nabrać obrzydzenia do tego co można kupić w sklepach.

Dlaczego o tym pisze? Bo sie okazuje że płyta CD ma jakość ZNACZNIE przewyższającą to co śmiertelnik może sobie kupić. Oczywiście dobrze nagrana płyta CD, czyli odpadają wszystkie "plastikowo brzmiące" produkcje z lat 80-tych. Polecam szukać płyt "remastered" tych nagrań, bo nawet na słabym sprzęcie różnica jest kolosalna. Nowe płyty jazzowe są zazwyczaj nagrane bardzo dobrze.
Być może gdyby do takiego sprzętu audio podłaczyć 24bit/96khz to ktoś by coś usłyszał. Ale nie do sprzętu za 3 tys, ani tym bardziej mojej 10-letniej mikrowieży ;)

Po prostu o ile elektronika jest dziś tania, to niestety cała reszta już wcale nie. I łatwiej dać nawet 64-bity i 512kHz niż zbudowac porządny wzmacniacz.
Nawiasem mówiac niektórze odtwarzacze, jak mój BD Pionner BDP-120 , potrafią już odtwarzać płyty z korekcja jittera więc to już nie jest problemem. Także w systemach gdzie dane są buforowane. Ale czy to ma znacznie? Obawiam się że nikłe, w obliczu wzmacniacza i kolumn z którym współpracuje (stara z 15-letnia cegła Sony i kolumny 3-drożne 50W).

Żeby było śmieszniej, nawet MP3 puszczane na dobrym sprzęcie leci zauważalnie lepiej. Bo co prawda zniekształcenia są, ale barwa dzwięku i jego głębokość z grubsza jest ta sama (jeżeli kodek nie wywalił połowy widma, co przy MP3 sie zdaża).

Oczywiście słuchajac dobrego sprzętu przy dość dużej głośności można od razu wyłapać że to MP3 (nie testowałem dokładnie, więc nie pytajcie "czy LAME 320kbit też". Poza tym to kwestia indywidualna).

Co do kompresji stratnej to od dawna nie używam MP3 chyba że muszę ze względu na kompatybilność. Wszystko zgrywam w OGG -Q9 (320kbit). Na moim tanim sprzecie już przy -Q4 nie słysze różnicy (a nawet wstyd przyznać niżej czasem też nie) więc zostawiłem sobie spory zapas. Na telefonie mam -Q2 (96kbit) i też jest OK. Nie wiem czy kiedykolwiek będę mógł poznać Q9 od płyty CD - prawdopodobnie nie, bo nie stać mnie na taki sprzęt.

PS. Jeżeli ktoś był na koncercie jazzowym to niech słuchając zamknie oczy i wyobrazi sobie że jest na sali. Na dobrym sprzęcie to wcale nie jest trudne. Ma sie wrażenie że instrumenty stoją obok i grają. Bas schodzi bardzo nisko, ale jest doskonale kontrolowany i nie przesadzony, instrumenty są idealnie odseparowane i nie zlewają się, mimo sporej głośności nie drażnią. dzwięk jest bogaty i głęboki. I to na zwykłej płycie CD, bez absolutnie żadnej korekcji!. Ja takiego efektu w domu nie potrafie uzyskać, nie ma szans. Jakbym nie ustawiał. Ale słyszałem takie coś - więc sie da. Więc po co mi coś lepszego niż CD?

Arepo 28.02.2011 04:00

Odejście w cień płyty CD prorokowano już lata temu, ale tak się nie dzieje i pewnie szybko nie stanie. Odtwarzanie ze standardowego kompaktu systemu Hi-Fi okazuje się w większości przypadków nadal najlepsze.

Największym problemem jest ciągle wzmacniacz analogowy (kolumny celowo pominę). To czy w ogóle jest sens coś robić z formatami "HD" zaczyna się właśnie tutaj. Maksymalna dynamika dla CD wynosi 96 dB, jeśli nasz wzmacniacz ma mniej, sens działań jest znikomy. Dane te znajdziemy w instrukcji obsługi :).

Korzystanie przy odtwarzaniu z komputera i nowoczesnych kart dźwiękowych (np.: 24bit/192 kHz) ma uzasadnienie. Sygnał 16bit/44,1kHz zostaje nadpróbkowany (oversampling), co rozprawia się z zakłóceniami (szumami kwantyzacji i aliasingiem). Jednak odtwarzacze CD robią to samo, tylko w nieco inny sposób ***8211; zmniejszają do małych wartości rozdzielczość bitową a zwiększają bardzo częstotliwość próbkowania (według zasady, że 2 krotne zwiększenie częstotliwości próbkowania pozwala o jeden bit zmniejszyć rozdzielczość bitową bez straty jakości). Nie ma więc tutaj żadnej różnicy.

Pewną przewagą komputera jest uniknięcie błędu jitter, który występuje podczas odczytu płyt w odtwarzaczu CD. Zaleca się korzystać z płyt oryginalnych, tłoczonych ***8211; które redukują ten problem do minimum. Komputer za to swoim działaniem wprowadza często duży szum od elementów mechanicznych dysku i systemów chłodzenia.

Co jednak gdy nasz cały sprzęt pozwoli na uzyskanie dynamiki 144 dB z materiału DVD-Audio lub SACD ?. Wtedy zaczyna się istna walka z fizyką. Bo tak się składa, że 44,1 kHz i 16 bitów wystarczy (z zapasem) aby wiernie odwzorować nasz zakres słyszalności. Czy się to komuś podoba czy nie, twierdzenia Shannona i Nyguista będą nadal obowiązywać ***8230;

Jaki z tego wszystkiego morał ?. Do słuchania muzyki używajmy zwykłego, przynajmniej średniej klasy systemu Hi-Fi oraz oryginalnych płyt audio. Na komputerze, gdy jesteśmy w domowym zaciszu formatów bezstratnych WAV, APE, FLAC. Natomiast w urządzeniach przenośnych z powodzeniem sprawdzą się formaty stratne na czele z MP3. Nie przejmujmy się że materiał to 16bit/44,1 kHz, większe wartości wyglądają w obecnych czasach lepiej i nowocześniej, ale w efekcie końcowym mamy z nich niewielki zysk.

pozdrawiam

marynarz 26.02.2011 02:20

Czestotliwosc probkowania to 96kHz ale ona nie mowi o niczym konkretnie. W polaczeniu z 24b to rozdzielczosc.

joujoujou 25.02.2011 23:56

Cytat:

Napisany przez Jabba the Hutt (Post 1147811)
[...]
W modzie są pliki FLAC HD czyli wysokiej rozdzielczości.

O ile można tu mówić o rozdzielczości - już prędzej o częstotliwości próbkowania (24 bit/96kHz).

Jabba the Hutt 25.02.2011 21:49

Jeżeli masz MP3 to czy odtworzysz go na kompie czy wypalisz na cdra jako audio, jakość będzie ta sama.. No chyba,że komp jest podpięty do dobrego przetwornika C/A i wzmacniacza oraz kolumn, to dobre MP3 (320 kbps) będzie słyszane jako dobre . W słuchaweczkach discmana odsłuch będzie gorszy.

Beyerdynamic oferuje co prawda słuchawki do sprzętu przenośnego za 1000 zł (T50), droższe niż moje studyjne 770Pro ale cóż..

Ogólnie Audiofilia to teraz szeroki termin. i nie zawsze oznacza przesadę i kopę kasy.
Moim zdaniem - jeśli masz profesjonalnie lub choćby dobrze przygotowane pomieszczenie odsłuchowe (pod kątem audio), jeśli masz w miarę dobry sprzęt - wzmaniacz. kolumny i żródło (CD albo komputer oraz płyty lub pliki FLAC) to na pewno usłyszysz różnicę w dźwięku. Kiedy zaniosłem mój wzmacniacz do sklepu FUSION i tam u nich podpiąłem go pod kolumny Dali Ikon 6 (wersja wcześniejsza, obecnie królują DALI Ikon 6 MK2) i posłuchałem muzyki (swojej czyli elektronika i metal) z CD Marantza to usłyszałem dźwięk lepszy niż w domu. W domu nie mam bowiem możliwości przygotować sobie pomieszczenia w taki sposób.

Niektórzy piszą, że jeżeli nie ma możliwości adaptacji pomieszczenia to należy zainwestować w słuchawki i wzmacniacz słuchawkowy.

Ze świata Audio - obecnie zaczyna odchodzić w cień płyta CD. Recenzenci w pismach audio zaczynają stawiać na zestawy :
1.komputer (notebook) plus DAC (przetwornik C/A) plus zestaw wzmacniacz i kolumny
2.DS czyli odtwarzacz strumieniowy plus NAS plus DAC plus zestaw stereo.
W modzie są pliki FLAC HD czyli wysokiej rozdzielczości.

magisterek 05.01.2011 23:48

Cytat:

Napisany przez lozo111 (Post 1136462)
wczesniej chodzilo mi o to kiedy bedzie lepsza jakosc dzwieku: wtedy gdy np. na kompie sobie odtworze mp3, czy wtedy jak zrobie sobie z tego mp3 płytke audio-cd??

Tej jakości już nie polepszysz, z mp3 na cd-audio lepiej nie będzie, to tak jakbyś chciał z 1zł znów mieć 10zł :)


-------------------------------------------------------
najlepszy blog o mediach: http://x264power.blogspot.com/

ed hunter 31.12.2010 21:01

Mam utwory mp3 na komputerze.

Boję się, że się przepoczwarzą w lepszą jakośśśśśśś

ałdiofil

andy 31.12.2010 18:17

Cytat:

taaaa. czaje teraz. audiofilem nie powstaje sie w jeden dzien.
Nie, nie czaisz, w dodatku źle interpretujesz to co piszę od ?5? postów...

Audioświrem nie da się być w jeden dzień, w tydzień, w miesiąc czy w rok! Albo masz zdolność do słyszenia lepiej niż inni albo nie! (95% osób nie ma)


Cytat:

tylko trzeba próbowac różnych jakości dxwięków aż nauczy sie odróżniac jakosć.
Próbować to możesz nauczyć się czytać ze zrozumieniem, albo nauczyć się być iFanatykiem(pytaj tego na M ;p).

Test który Ci napisałem nie służy do nauki rozróżniania dźwięków, ale do sprawdzenia czy jest się audioświrem.
Jeżeli po zrobioenu testu masz wynik mniejszy niż 5/10 to nie masz nadzwyczajnego słuchu i nie potrzebujesz słuchawek za 1k, czy sprzętu audio za 10k z pozłacanymi kabelkami...


Podsumowując, kup sobie jakiegoś iRivera, muzyke zrzucaj do MP3 320kb/s i dokup słuchawki dobrej firmy za 100-150zł.

M@X 31.12.2010 16:59

Do domu nauszne, na zewnatrz dokanalowe, zeby wsi nie robic :-P...

lozo111 31.12.2010 15:17

taaaa. czaje teraz. audiofilem nie powstaje sie w jeden dzien. tylko trzeba próbowac różnych jakości dxwięków aż nauczy sie odróżniac jakosć. to tak z psychologicznego punktu widzenia troche.

jakie sluchawki polecacie douszne, dokanalowe czy nauszne??

andy 31.12.2010 12:18

Cytat:

...chyba, ze mowa o sluchawkach :-)!
Ty to zawsze wyskoczysz jak Filip z konopi...
Co z tego, że będzie miał słuchawki za 1k skoro urządzenie do odtwarzania jest bardzo średniej jakości, oraz jego uszy nie usłyszą różnicy pomiędzy oryginalnym audio cd a jego kopią w MP3 320kb/s?

Podstawowa rzecz przed zabawą jest sprawdzenie czy na prawdę poczuje różnice.

ed hunter 31.12.2010 04:56

mp3 dla audiofila! Bo liczy się BO i wielkie słuchawki na łbie. Wtedy jest się uważanym ZA, wśród osiedlowych szybkodajek...

M@X 31.12.2010 04:14

Cytat:

Napisany przez ynsiwy (Post 1136474)
Na sprzęcie klasy 1000zł nie odczujesz różnicy między dobrym mp3 a oryginalnym cd.

...chyba, ze mowa o sluchawkach :-)!

andy 30.12.2010 23:04

Cytat:

Jeżeli uważasz się za audiofila,
Od tego trzeba zacząć, bo po co zabawa w super formaty skoro i tak nie odczuje różnicy?
Dlatego @lozo zrób sobie test na "audioświra" zanim zaczniesz w ogóle zabawę z audio.

ynsiwy 30.12.2010 22:48

Na sprzęcie klasy 1000zł nie odczujesz różnicy między dobrym mp3 a oryginalnym cd. Tym bardziej nie odczujesz jej na słuchawkach w mptrójce itp.

Jeżeli uważasz się za audiofila, musisz mieć wysokiej klasy sprzęt i w takim wypadku pozostaje słuchać z oryginalnych płyt, albo kopi zapasowych 1:1.

Jeżeli do wysokiej klasy sprzętu masz podłączony komputer, to możesz słuchać kopi zapasowych z formatu bezstratnego flac itd.

lozo111 30.12.2010 22:29

a jesli mam dobrej jakosci sprzet to odczuje roznice na korzysc czego ??

andy 30.12.2010 22:03

Cytat:

wczesniej chodzilo mi o to kiedy bedzie lepsza jakosc dzwieku: wtedy gdy np. na kompie sobie odtworze mp3, czy wtedy jak zrobie sobie z tego mp3 płytke audio-cd??
Na "jakość" dźwięku ma wpływ wiele elementów, od formatu materiału, po elektronikę która taki materiał przetwarza, kończąc na słuchawkach/głośnikach i człowieku(musi słyszeć różnicę). Jeśli masz kiepskiej jakości sprzęt to nie odczujesz różnicy pomiędzy MP3 320kb/s a oryginalnym audio cd.

lozo111 30.12.2010 22:00

wczesniej chodzilo mi o to kiedy bedzie lepsza jakosc dzwieku: wtedy gdy np. na kompie sobie odtworze mp3, czy wtedy jak zrobie sobie z tego mp3 płytke audio-cd??

andy 30.12.2010 21:59

@lozo przeczytaj poprzednie moje posty, potem jeszcze raz, i jeszcze raz. Jeśli dalej nie będziesz widział odpowiedzi na swoje pytanie to odpuść temat ;)

lozo111 30.12.2010 21:56

pierdziawka znaczy MP3 czy discman??

andy 30.12.2010 21:53

Cytat:

taaa. oryginalna płyta :P. czyli albo oryginalna płyta/kopia albo zripowana do bezstratnego formatu np. FLAC na odtwarzacz flash pozostaje. nie ma lepszego rozwiazania?? czyli to ze sobie zrobie sam plytke audio cd i odtworze na discmenie bedzie mialo taka sama jakosc jak na mp3 ??
Proste i zasadnicze pytanie, po co Ci kopia w formacie bezstratnym skoro i tak nie usłyszysz różnicy pomiędzy nią a MP3 320kb/s?

Jeśli chodzi o odtwarzacz - musi to być dobrej jakości pierdziawka a nie taka za 200zł, do tego dobre słuchawki (pasmo przenoszenia do ~44kHz).

lozo111 30.12.2010 21:47

taaa. oryginalna płyta :P. czyli albo oryginalna płyta/kopia albo zripowana do bezstratnego formatu np. FLAC na odtwarzacz flash pozostaje. nie ma lepszego rozwiazania?? czyli to ze sobie zrobie sam plytke audio cd i odtworze na discmenie bedzie mialo taka sama jakosc jak na mp3 ??

Patrix 30.12.2010 21:42

Cytat:

Napisany przez lozo111 (Post 1136452)
nie kapuje tego bo np. jak sobie zrobie audio-cd z plikow mp3 to to poprawi jakosc w stosunku do mp3?

Zjadłem połowę jabłka,
z tej połówki całego jabłka już nie zrobisz...

andy 30.12.2010 21:40

@lozo proponuje Ci zrobić malutki teścik aby się przekonać czy serio jesteś audiofilem i potrzebujesz "super" jakości.
1.) Skopiuj oryginalny nośnik audio cd na płytkę cd (zwykła kopia ~1:1).
2.) Zrób ripa oryginalnego nośnika audio pod MP3(192,224 i 320kb/s).
3.) Zrób ripa do formatu MPC i OGG i innych stratnych formatów na najmocniejszych profilach.

Niech ktoś Ci puszcza na zmiane w losowej kolejności(włącznie z oryginałem) te nośniki i spróbuj zapisać który z nich jest oryginałem.
Taki test przeprowadzić 10x.

Sprawdź ile razy wskazałeś na oryginalne audio cd(lub jego kopie ~1:1). Jeśli mniej niż 5/10 to moim zdaniem nie rozpoznajesz różnicy i zadowolisz się takim MP3 320kb/s ;)

Jeśli natomiast będzie odwrotnie to polecam słuchanie oryginalnych nośników lub ich kopii w jakimś formacie bezstratnym np. FLAC czy APE. (oczywiście na wysokiej klasy sprzęcie audio)


Cytat:

no taaa. tylko skad wziać taki plik w formacie bezstratnym np. flac. wszedzie tylko mp3.
Kupić oryginalny nośnik i zripować go do formatu bezstratnego.
Cytat:

ale nie kapuje tego bo np. jak sobie zrobie audio-cd z plikow mp3 to to poprawi jakosc w stosunku do mp3?
Nie poprawi a nawet pogorszy. Każda stratna kompresja materiału "upier***a" Ci jakiś przedział częstotliwości na stałe, tego już się nie da odzyskać.

lozo111 30.12.2010 21:36

no taaa. tylko skad wziać taki plik w formacie bezstratnym np. flac. wszedzie tylko mp3. ale nie kapuje tego bo np. jak sobie zrobie audio-cd z plikow mp3 to to poprawi jakosc w stosunku do mp3?

- Deckard - 30.12.2010 21:13

no chyba ze audiofilski odtwarzacz z pamiecia flash obsługuje format bez stratny :P

lozo111 30.12.2010 21:10

OK. czyli jeśli audiofil nie używa przenośnego odtwarzacza z pamięcia flash to pozostaje tylko discman i Audio-CD ??

M@X 30.12.2010 21:05

Moj blad - poprawiam sie, reputa dla Ciebie :-)!

joujoujou 30.12.2010 20:42

Cytat:

Napisany przez M@X (Post 1136429)
[...] OGG [...]

ogg jest stratne. :czytaj:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kompres...5.BAwi.C4.99ku

M@X 30.12.2010 20:39

Przy konwerersji z MP3 do jakiegokolwiek formatu jakosc moze sie tylko pogorszyc. Tylko ripowanie z Audio CD i tylko FLAC, OGG lub Apple Losless Audio.

joujoujou 30.12.2010 20:36

Audiofile nie używają empetrójek, to raz.

mp3 na flac (ape, shn itp.) możesz przekonwertować, ale jakości to nie poprawi - to dwa.

Najlepszą metodą jest stworzenie sobie próbek w kilku formatach i "nauszny" test bez patrzenia który format akurat leci (żeby się nie sugerować) - to trzy.

lozo111 30.12.2010 18:57

Jaki sposób zapisu dźwięku najlepszy dla audiofila??
 
Witam.
Poszukuję możliwie najlepszej metody zapisu dźwięku . Cenię sobie jakość dżwięku w pełni tego słowa znaczeniu. Chodzi mi o sprzet przenośny typu discman, MP3 oraz wysokiej klasy słuchawki nauszne. Nie wiem czy lepsza jakość dźwięku będzie na MP3 (format flac, ogg itp.) czy audio CD. W gre wchodzi jeszcze przenośny odtwarzacz Audio-DVD. Ale za pomocą słuchawek nie da się uzyskac dźwięku 5.1 . Jest jeszcze SACD. Ale nie wiem w jaki sposób mogę uzyskać taki format, gdyż jest to mało popularne. Czy gdy przekonwertuje sobie plik z mp3 na ogg lub flac to jakość bedzie lepsza?? czy moze plik musi być nagrany do tego formatu przy produkcji?? proszę o pomoc. z góry dzięki.


Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 02:40.

Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.