![]() |
To mam na myśli, że nie spodziewał się tak ciężkiej przeprawy z dziennikarzami i komentarzami, bo jednak trenowanie Vive to inna para kaloszy. :D Pamiętam jak po meczu z Niemcami w grupie na IO, jakaś dziennikarzyna zapytała Tałanta czy mógłby wytłumaczyć racjonalnie naszą grę w obronie (dostaliśmy wtedy ponad trzydziechę). Spojrzenie selekcjonera była wymowne. :haha:
Właśnie liczyłem na kilku "ałtorytetów" (pisownia oryginalna :D ) pokroju pana Panasa, żeby trochę pojechało po Przybeckim, coby się zbyt komfortowo nie czuł, a tu cicho. Zwłaszcza, że ten remis z Portugalią mógłby nam dać awans. Wystarczyło strzelić chyba bramkę, albo dwie więcej słabemu Cyprowi - przecież graliśmy mecz po Portugalczykach i to było wiadome (swoją drogą, chyba gospodarze nie ogarnęli za bardzo tego terminarza). Nie umniejszam umiejętności trenerskich Przybeckiego, ale może powinno się sięgnąć po trenera bez konotacji klubowych (przynajmniej wewnątrz kraju)? Możliwe, że w naszym piekiełku bycie jednocześnie trenerem reprezentacji i Vive/Wisły nie może dać dobrych rezultatów. Położenie polskiego szczypiorniaka młodego pokolenia nie zmieniło się wiele od momentu odejścia Wenty z Vive. To samo co mówi teraz, mógł powiedzieć cztery lata temu, chociaż zdaję sobie sprawę, że okoliczności są inne, przez co gorycz większa. I zamiast zabawy w politykowanie mógł zostać w szczypiorniaku. Z drugiej strony, rozumiem go, że chciał od tej ręcznej odpocząć (ale polityki nie zrozumiem :sciana:). Niech zmienia, niech działa, trzymam za niego kciuki. :spoko: Chyba nie znam nikogo lepszego, kto mógłby się za to wziąć. |
PANAS! :wow: Oczywiście, że cały czas mi chodziło o Panasa, a nie o niczemu niewinnego p. Panka.
Nie wiem co mi się potegowało :glupek: Chyba dawno nie ukłuły mnie jego występy w mediach. On teraz twierdzi, że Vive blokuje zawodnikom grę w reprezentacji? Zapewne zemsta Tałanta, to przecież oczywiste :rotfl: Jego przemyślenia i złote myśli to świetny materiał na rozprawę akademicką na którymś z kierunków z "Psych..." w nazwie. lol2 Szmal był w składzie w Portugalii i raz na chwilę wszedł. Były problemy z obsadą bramkarzy, więc Sławek pomógł, a raczej był do dyspozycji. A wracając do Kirgiza. On miał świadomość, że to będzie niełatwa próba i trudne czasy, bo przecież doskonale zna Polaków i wielkie oczekiwania. Chyba jednak nie docenił fali hejtu i mieszania z błotem i zwyczajnie jako człowiek tego nie zdzierżył. Charakter owszem ma wybuchowy i cholerycznie honorowy, ale w Vive to działa. Swoją drogą ciekawe, że teraz staczamy się już po równi pochyłej, a hejt jakoś ucichł. Samozadowolenie Przybeckiego jest zastanawiające - znaczy że ma plan i wszystko zgodnie z nim idzie. Działacze zprp też dyplomatycznie się nie wypowiadają. Mam nadzieję, że oni widzą więcej i wiedzą lepiej niż ja/my i będzie dobrze. Dlaczego w takim razie wyskakuje Wenta jak Filip z konopi i mówi, że jest niedobrze i potrzeba poważnych rozmów o polskim szczypiorniaku? Tym razem zemsta Bogdana? Po nim też ujeżdżali pod koniec kariery selekcjonera. |
Wydaję mi się, że mylisz Mariana Panka, który nie żyje już od dwóch lat, z Markiem Panasem, brązowym medalistą MŚ '82. To on jeździł po Kirgizie jak po łysej kobyle. Ogólnie z jego ostatnich wypowiedzi można wywnioskować, że jest raczej anty-Vive. :D Twierdzi np., że Vive blokuje grę w reprezentacji swoim zawodnikom.
Tałant miał epizod na Węgrzech. Z reprezentacją osiągnął słaby wynik na naszym Euro. Fakt, miał odmłodzoną kadrę z różnych względów (jednych nie powołał, inni byli kontuzjowani). Kością niezgody ze związkiem mogło być łączenie funkcji trenera w dwóch różnych krajach. U nas selekcjonerzy reprezentacji są wystawieni na naprawdę ciężką próbę. :haha: Zwłaszcza jak się jest takim wybuchowym indywidualistą jak Dujszebajew. Wydaję mi się, że aż takiej przeprawy się nie spodziewał obejmując reprezentację (mój ulubiony komentarz z Onetu, po którymś z meczów grupowych na IO - "zwolnić Mongoła" :rotfl:). Przypomina mi to mieszanie z błotem Antigi, po igrzyskach, zwłaszcza przez ekspertów spod znaku słoneczka. :D Obaj panowie mieli jednak swój honor i powiedzieli pas. Szmal był w składzie w Portugalii, nawet wszedł na jednego karnego w meczu z gospodarzami. Patrząc na to, że o ręcznej rozmawiamy tylko my, nie dziwi mnie brak większego zainteresowania sprawami szczypiorniaka w kraju. :haha: A tak na serio, to ten dwuletni niebyt na ważnych imprezach zepchnie ręczną na margines zainteresowań kibiców. Już nie mówiąc, o zainteresowaniu dzieci i młodzieży sportem. Bo to jednak piłka reprezentacyjna ma w sobie większy magnes niż klubowa, pokazywana zresztą na kodowanej stacji. |
Wiadra pomyj nie ma, bo ci co je wylewali zasiedli na stołkach, a druga strona - o ile tak można mówić o reszcie - nie ma takich hejterów pokroju Panka, poza tym oni nie mają parcia i nic nie muszą. A działacze albo dali się omamić, albo nie mają pojęcia.
Dujszebajew wziął reprezentację ambicjonalnie, on dla Polaków rozwiązał umowę z Węgrami (choć tam też coś nie trybiło z władzami). Miał świetny przegląd naszych zawodników, dobrą znajomość języka, sukcesy itp. Niestety nie dostał wystarczająco dużo czasu na pracę w spokoju. Tałant powiedział jasno, że kryzysu nie da się uniknąć i że trzeba szybko odmładzać kadrę. Zaczął to robić, np. to on wprowadził braci Gębalów z których Tomek dobrze rokuje, ma warunki a brakuje mu jeszcze jakości i ogrania. Może kiedyś będzie z niego napierdalacz pokroju Bieleckiego czy Jureckiego, oby. Młodzi muszą ogrywać się z lepszymi i ciągnąć w górę. A ci lepsi zniesmaczeni dali se siana i nie chcą brać udziału w tej szopce - wolą grać w spokoju a nie politykować. Ponoć Szmal warunkowo i w razie wyższej konieczności jeszcze pomoże... Masz rację z tym blamażem w Portugalii, bo nie sposób inaczej to nazwać. Gdzie my jesteśmy, jeśli nie potrafimy wygrać tak łatwej grupy? Przybeckiego przerosły ambicje, albo inni go podpuścili. Jeszcze trochę powinien się pouczyć u lepszych. Zdaje się był asystentem u Tałanta, ale jak widać za krótko. PS Czytałem wywiad z Wentą. Ciekawe spostrzeżenia i bezcenna chęć pomocy, a zarazem bardzo wyważone słowa. Niech tylko dotrze do decydentów, że potrzeba męskich rozmów i męskich decyzji. Za granicą go cenią i w każdej chwili przyjmą z otwartymi rękoma, ale on chce u nas :spoko: PS2 Fajnie, że jest tu z kim pogadać w temacie. Że piłka ręczna kogoś tu interesuje i że ma jakieś własne zdanie. Myślałem, że bez demka i Prezesika zostałem tu sam. No a dwóch to już banda :D |
Napisałem o "klanie Dujszebajewów" z przymrużeniem oka. ;) Alex świetnym piłkarzem ręcznym jest, Tałant jako trener klubowy ma wielkie osiągnięcia. Masz rację, że priorytetem klubu jest zdobywanie trofeów, czyli sprowadzanie jak najlepszych zawodników na świecie. Z drugiej strony, nie można kwestię szkolenia młodzieży zrzucać na barki jednego klubu, który i tak robi w tym kierunku niemało.
Jeszcze poruszając temat selekcjonerów, minęły już trzy tygodnie, a nie słyszałem, żeby ktoś krytykował Przybeckiego za blamaż w Portugalii, którego kaliber jest moim zdaniem większy, niż ten Dujszebajewa w el. ME. Najlepsze jest to, że sam trener nie ma sobie nic do zarzucenia. :haha: Ale dziwne, że nikt na niego nie wylewa wiadra pomyj, jak to u nas jest w zwyczaju (słusznie, czy niesłusznie). Bardzo liczę na to, że Wenta coś zacznie działać z tym betonem związkowym. Zawsze to lepsze, niż politykowanie. Tylko kto takiego gościa, co ma swoje zdanie, poprze w takim ZPRP? :haha: |
To już akurat problem Szwedów, ale fakt że mecz im się rozsypał. Tak się zdarza nie tylko im - czasem bramkarzowi przestaje dopisywać szczęście, czasem bramkarz przeciwnika zaczyna wyciągać niemożliwe piłki i drużyna siada. Tak samo parę niewymuszonych błedów/strat i wynik staje się nie do odrobienia. Trudno to wyłapać na gorąco i podejmować właściwe decyzje, a później to wszyscy mądrzy. Niemniej Szwedzi zagrali świetny turniej i wielkie brawa dla nich :spoko:
Masz rację, że w Vive pół jest obcych, ale reszta to tacy którzy mogą grać na poziomie i grają. Dlaczego nie chcą reprezentacji jeszcze trochę pociągnąć, w okresie przejściowym? Nie chcą i tyle. Ktoś poziom na parkiecie musi trzymać, a reszta ma równać w górę. Tego w tej chwili nie ma. O konieczności zmiany pokoleniowej wiadomo od dawna, był obgadany plan sukcesywnego zastępowania starych młodymi - nawet Tałant to zaczął, ale potem rypło się wszystko. Koterie i interesy na górze rozwaliły dyscyplinę na dłuższy czas. Teraz Przybecki ma bezrybie na którym niczego nie złowi, ale ma plecy i stołek i chyba mu to pasuje. Szkoda tylko nas kibiców, że musimy oglądać taką żenadę. PS Właściciel Vive nie musi myśleć o reprezentacji, za to pilnuje swojego interesu. Jak napisałeś 'klan Dujszebajewów się gości w Kielcach' - zapewniam cię, że i Tałant i Alex mogą przebierać w ofertach jak w ulęgałkach, co do Daniela słyszałem tylko że dobrze rokuje, więc może za chwilę również. Alexa mogłeś podziwiać np. w finale ze Szwedami...i co? Niestety, ale chyba łatwiej i taniej jest kupić dobrego zawodnika zza granicy niż wyszkolić swojego polskiego. A i przepisy na to pozwalają. PS2 Czytałem dziś, że Wenta się wkurvił na to wszystko. Jest gotów wrócić do dyscypliny w dowolnej roli i zacząć coś działać. Chyba jednak nikt nie widzi potrzeby choćby pogadania z nim. I znowu szkoda. |
To prawda, że Hiszpanie zaczęli grać skutecznie wysuniętą obroną, ale nie zmienia to faktu, że Szwedzi zaczęli bronić gorzej niż w pierwszej części spotkania. Przypomnę, że Appelgren po trzydziestu minutach miał 48% skuteczności obron, a na koniec chyba koło 15%. Moim zdaniem wpływ na to miało również zmęczenie. Nie zapominajmy, że Szwedzi grali bez dwóch nominalnych prawych rozgrywających (drugi mecz z rzędu). Oczywiście, Hiszpanie wygrali zasłużenie. :spoko:
Jak zobaczysz sobie skład Vive to tam nie ma żadnych młodych polskich zawodników. Albo import z zagranicy, typu Zorman, Dujszebajew, Mamić, albo "stara gwardia" pamiętająca sensacyjne wyeliminowanie nomen omen Szwedów. Na pewno nie można odmówić warsztatu Tałantowi, ale czy to on, czy Przybecki, to i tak do wyboru jest ten sam skład zawodników. A co tu selekcjoner może zdziałać, kiedy ma kiepski materiał? ??? Mamy słabą ligę, dwie drużyny wyróżniające się na jej tle. Wpompowana kasa zaowocowała oczywiście upragnioną Ligą Mistrzów, ale co z tego skoro od tego czasu Vive przeżywa regres na arenie europejskiej. I co najważniejsze, tak jak Wiśle, zaczyna zarysowywać się przewaga zawodników z zagranicy nad miejscowymi. Ale co tam, klan Dujszebajewów się gości w Kielcach (Daniel na wypożyczeniu jest aktualnie), wsjo haraszo! :haha: Te prawie dziesięć lat sukcesów reprezentacji na arenie międzynarodowej zostało po prostu zmarnowane. Ale pocieszam się, że nawet jakbyśmy przez ten czas wygrywali wszystko jak Francja, to i tak byłoby to samo. Po prostu u nas już tak jest, że nie myśli się przyszłościowo. :sciana: |
Szwedzi nie istnieli, bo Hiszpanie zmienili taktykę gry w obronie. To był ten piasek na precyzyjną szwedzką maszynę, to ich totalnie rozłożyło. Do tego jeszcze wyeliminowanie szybkich kontr, co jest ich siłą i napędem, i było pozamiatane.
Ze Szwedami tak jest - jak znajdziesz na nich sposób to zamiatasz, a jak nie to oni ciebie zamiatają. To dlatego zawsze bali się Polaków :D Myślę, że po półfinale odpoczęli, bo był dzień wolnego. A nasi? Cóż...dziwna sytuacja. Mamy Vive Kielce (mistrz Polski), które z powodzeniem gra i wygrywa z czołówką europejską, a jednocześnie chyba nikt z Vive nie gra w reprezentacji. Kto wie, czy nie lepiej by było gdyby Polskę reprezentowało Vive :O Smutne jest, że 2-3 starych zakończyło kariery reprezentacyjne z powodu wieku (choć nie w klubie), co jeszcze jakoś można zrozumieć, ale kilku następnych odmówiło wprost gry Przybeckiemu. Ja się mogę tylko domyślać dlaczego - Przybecki i jego przydupasy (najgłośniejszy był Panek) robili koło dupy Dujszebajewowi i bezceremonialnie podważali jego kwalifikacje i umiejętności. Dujszebajew się wkurzył i podał do dymisji, pomimo że jasno mówił że czeka nas kilka lat odbudowy drużyny i zmiany pokoleniowej i trzeba się przygotować na gorsze wyniki. Oni wszyscy razem mogą, co najwyżej, nosić ręczniki za Tałantem. Tałant osiągnął praktycznie wszystko w piłce ręcznej i on nic już nie musi - jemu wystarczy satysfakcja w Vive. A teraz mamy 'drużynę' chłopaczków, których dopiero należałoby nauczyć gry od podstaw. Jest może pięciu trochę ogranych a jeszcze nie starych, którzy nie mają z kim grać. No i nie ma gry. Tylko, że teraz nikomu to nie przeszkadza. Taki typowy polski grajdołek :sciana: |
Mecz świetny, który chyba wpłynął na przebieg finału. Bo w niedzielę, w drugiej połowie meczu, Szwedzi nie istnieli. A szkoda, trzymałem za nich kciuki. ;)
Trzeba znaleźć sobie sympatię do jakiegoś zespołu, bo nasi mają z głowy czempionaty co najmniej do 2020 roku. :D |
Tak wiem, nikt nie ogląda....to żałujcie.
Dania - Szwecja właśnie zaczyna się dogrywka w półfinale. Świetny mecz :spoko: |
oczywiście, że zauważyli, mało tego,
zeżarli wszystkie paznokcie :taktak: 28:20, myślę sobie, pozamiatane, obejrzę do końca na spokojnie :spoko: no i wtedy się zaczęło k***a pólfinał z PSG też był niesamowity :sciana: |
Szkoda, że nikt nie zauważył faktu wygrania ligi mistrzów przez Vive Tauron Kielce.
Mecz finałowy z Veszprem to majstersztyk! Nasi odrobili 9 bramek w ciągu 12 minut, doprowadzili do dogrywki, by w końcu wygrać w karnych :wow: :respect: Publiczność (cała) oglądała - tak od polowy drugiej połowy - mecz na stojąco. Brawo chłopaki. Po zdobyciu tego trofeum galeria Vive wygląda na kompletną. Nowych wyzwań jednak nie brak - choćby w planie obrona tytułu w następnej edycji. |
Na razie zaczynamy wprowadzać 7 zawodnika zamiast bramkarza. Nareszcie, bo wszyscy inni już to opanowali.
My, póki co, nie...ale przynajmniej paru miało okazję postać na bramce :rotfl: Śmiesznie było wczoraj z Chile, gdy zostawiali naszego (tego siódmego) bez krycia, czekali aż dostanie piłkę i strzeli lub nie, po czym sami szybko wznawiali grę i strzelali nam do pustej bramki lol2 |
Juz widac robote Talata. Zamiast spac na poczatku inaczej sie ustawiamy, inne zalozenia. Nerwowki dzis nie bylo (nie wiem jak poprzednie mecze). Jak nie idzie to proba zmian ustawienia, rozegrania. Z nim moze byc jeszcze lepiej.
Przebaknal w wywiadzie o powrocie Jurkiewicza, podobno juz sie uporal z kontuzjami. |
No i dobrze :spoko:
Choć ostatnio z nimi wygraliśmy...co oczywiście nic nie znaczy. |
Na Francje nie trafiamy. Jeeeee :D
|
Będzie trudno wygrać, jak każdy turniej. W każdym są jacyś słabsi, a większość jest mocnych.
|
A teraz zobacz ile wiecej druzyn gra na MS i ME. Ile lepszych druzyn.
Hiszpania i Norwegia juz nie jada. |
Tam nie będzie chłopców do bicia. Zerknij na zestawienie (jeszcze nie docelowe)
http://eurosport.onet.pl/pilka-reczn...-koszyk/cjvl53 Za słabeuszy można uznać, co najwyżej Egipt czy Argentynę i może Brazylię, choć i oni potrafią robić poważne kłopoty faworytom. Nie wiem kogo kupił Katar na olimpiadę...a reszta to twardziele. |
Tam jest wiecej slabeuszy niz na MS i ME. Trudniej na olimpiade pojechac niz ja wygrac. Taka formula.
|
No proszę. Macedonia poległa z Tunezją 32-26 :O
Czyli awansujemy z Tunezją, a dziś mecz o pierwsze miejsce w turnieju. Zwycięstwo jest istotne, bo w losowaniu fazy grupowej w Rio ominiemy Francję. Można się z tego cieszyć lub nie, bo tam już słabeuszy nie ma, ale zawsze to z Francją lepiej spotkać się jak najpóźniej. Normalnie z Tunezją nie powinniśmy mieć problemów, ale jeśli wyraźnie rozjechali Macedonię, to juz nie wiem. |
Spodziewałem się więcej po Macedonii, no ale to już nie nasz problem. Pod koniec nasi się rozluźnili i zaczęli tracić dużą przewagę, jednak zagrożenia nie było.
W sumie fajny mecz dla Tałanta - mógł spokojnie sprawdzić wszystkich. A widzę, że też lubi się podniecać :D Lubię takich trenerów :spoko: |
Macedonia odfajkowana :spoko:
ale chwile nerwówki były:taktak: |
Halo halloo!
Właśnie gramy z Macedonią. Oczywiście w miniturnieju o awans do Rio. Turniej u nas. W 22 minucie prowadzimy 10:7 :spoko: Edit: Do przerwy 13:9. Powiem, że widzę zmiany w ustawieniach i grze naszych 'pod Dujszebajewem'. Wygląda to zachęcająco, choć póki co widać jeszcze potrzebę doszlifowania. Mam nadzieję, że nasi bez horroru dowiozą przewagę do końca. Z Macedonią zawsze trzeba być czujnym do ostatnich sekund meczu. |
No to teraz kto w finale, a kto z nami o brąz?
NOR-RUM 9:8 EDIT: Gramy z Rumunią. |
Ech...nie chciałem się odzywać, żeby nie zapeszyć.
Nie wiem, czy był do wygrania. Holenderki nie miały słabych punktów, praktycznie cały czas kontrolowały wynik. Nasze nie były w stanie ich dojść i przyprzeć do muru - a wtedy jest szansa na błedy i nerwowość przeciwniczek. |
Ten mecz byl urfa do wygrania...grrrr
|
Wlaczac telewizory, meczyk z Holandia.
|
No właśnie. A kto spieprzył tego rozstrzygającego karnego? Neagu!
Wydawało się, że najpewniejsza egzekutorka. No ale dzięki temu mieliśmy kolejne 10 minut pięknego meczu :spoko: |
Ano tak juz jest ze szczypiorniakiem.
Rumunki mogly wygrac bez dogrywki, majac karnego bez akcji po nim. I co? i dupa ;] |
W piłce ręcznej już tak jest... jak przestaje iść, to nie wiadomo dlaczego i potem potrzeba jakiegoś mocnego bodźca, żeby zatrybiło na powrót. Trenerzy biorą czas, robią zmiany, cokolwiek żeby pozytywnie zamieszać. Sztuka w tym, żeby znaleźć sposób i przerwać ten zastój.
Pytanie, ile w tym czasie nadrobi przeciwnik...ale i oni też to miewają. To szybka gra i takie zastoje drogo kosztują. Udana parada bramkarza zawsze doładowuje akumulatory reszcie, no ale oczekuj tu obrony karnego... To jest właśnie piękno piłki ręcznej. |
@grzeniu
Zauwazylem jeszcze jedna rzecz ale zapomnialem napisac, po 10 minutach bez bramki wszystko sie zmienilo od obronionego karnego...i jakos juz poszlo :) |
Ale i dunki i Rumunki maja slaba obrone wiec musza nadrabiac czyms innym. Tempem gry. Bylo to widac :)
Wyszedl jej mecz zycia... http://sport.tvp.pl/23197286/ms-polska-rosja-skrot Ogladam skrot, bo warto :D |
Tak se myślę, po cichu...że gdyby nam przyszło grać w finale z Rumunkami (no albo o brąz), to kto upilnuje tę cholerę Neagu? :hmm:
Ona zdobyła połowę bramek :O |
Ogladalem, masakra jakie tempo.
Z holenderkami wiesz, w grupie zagraly jak juz mialy awans z eksperymentami :) W 2013r najlepsza czworka wygladala tak http://s5.postimg.org/ir9n5637r/screenshot.jpg Tylko Polski sa w czworce obecnie :D |
Oglądacie Rumunię z Danią? :O :wow: Dogrywka! Ale mecz!
A Polki z Holandią w piątek o 18. Będzie, miejmy nadzieję, udany rewanż :spoko: |
Inaczej sie przeciez nie da...
|
Nie wiem, ale chyba idą w ślady naszych etatowych wkurviaczy, czyli szczypiornistów :D
No przecież zawału idzie dostać. |
matko bosko....jak one to zrobily?!
|
te baby są do.. niesamowite k***a
|
Jest! Jest....jeeeeestttt! k***a
O ja *******e :wow: |
te baby są nieobliczalne k***a
mam stan przedzawałowy :party: |
cicho panowie, cicho, nie zapeszać :sciana:
|
Z babami nigdy nic nie wiadomo, ale gdyby nie ładnych kilka zepsutych okazji, to wynik byłby dużo lepszy.
Za to w obronie grają bez zarzutu :spoko: Jak tu nie zaczną psuć, to jest duża szansa na zwycięstwo. |
Nie przegraly meczu na tym turnieju...ale do przerwy jest dobrze
|
Możemy wygrać. Rosjanki w tym roku nie są takie mocne.
|
Mecz z Rosjankami w środę, czyli jutro o 18 w Herning.
|
Czyli kanaly TVP. Dzieki.
TV nie ogladam, radio jakies czasami leci ale powiem szczerze, ze mi to umknelo calkiem bo jakas cisza w mediach. |
Nasze zawsze pokazywali na TVP2, inne na TVP Sport.
|
Na jakim kanale to leci?
|
Ogląda ktoś MŚ w piłce ręcznej kobiet Dania 2015?
Pewnie nikt, bo juz mamy drugą fazę turnieju i nikt nic nie zauważył :sciana: Otóż nasze laski, po słabej pierwszej fazie, ale zakwalifikowaniu do 1/8 finałów....pokonały Węgierki :O które były faworytkami. No to jesteśmy w czołowej ósemce :spoko: Brawo za waleczność i serce bo łatwo nie było :respect: Teraz zostało pokonać Rosjanki i wchodzimy do walki o medale. Trzymajmy kciuki. PS A swoją drogą - sama gra nie bardzo przypomina występy męskich drużyn (akurat nie tylko w piłce ręcznej), ale emocje są podobne. :D |
A wczoraj, tj 14-06 odbył się rewanżowy mecz eliminacji do mistrzostw swiata w Katarze.
Dwumecz z Niemcami, jak zwykle, był bardzo zacięty. Nasi wygrali obydwa mecze jedną bramką. Wielkie brawa dla nich za poziom gry i wynik :spoko: Nie bardzo jest kogo specjalnie wyróżnić, by nie skrzywdzić pozostałych, ale pochwalić należy Karola Bieleckiego, Bartosza Jureckiego i Piotrka Wyszomirskiego. Podkreślić trzeba, że te wyniki są sukcesem całego zespołu. Brawo chłopaki! :respect: A Niemcy? Cóż, dla nich wyeliminowanie ich przez Polaków jest tragedią i upokorzeniem. Wydawało im się, że odrobienie jednego gola w rewanżu u siebie w Magdeburgu jest oczywiste (choć zapewne niełatwe) i nawet nie dopuszczali myśli że coś może pójść nie tak. Niemieckie media bardzo ostro komentują ich grę. Trener Heuberger traci stołek, zapewne szykują rewolucyjne zmiany. Nie ma nas na mapie świata... :rotfl: |
Niestety trema zjadła nasze dziewczyny.
Zabrakło nieco doświadczenia w meczach o wielką stawkę, która pozwoliłaby tę tremę ujarzmić. Siła rozpędu już nie wystarczyła. Szkoda. Zrobiły i tak dużo więcej niż się wszyscy spodziewali. Trzymamy kciuki w niedzielę. |
I tak sukces jest wielki:)-to tak jakby polska reprezentacja w piłce nożnej do czwórki MŚ weszła ;) :)
|
Jak zwykle jakis bramkarz/bramkarka ma dzien konia. To juz ktorys raz.
|
Cóż napisać? Mecz przegrany, mecz który zwyczajnie nie wyszedł Polkom.
Od początku widać było napięcie i tremę w obu zespołach. Bardzo mało bramek i dużo straconych okazji. Pierwsze otrząsnęły się z tego Serbki i zaczęły punktować i robić przewagę. Naszym nie szło, do tego dobra skuteczność serbskiej bramkarki. Ile było słupków i poprzeczek, to chyba nikt nie zliczył... Komentatorzy mówią o błędach - no, skoro robi się akcję i bramka nie wpada, to jest błąd...ale normalnie te bramki padają, tylko dziś nie chciały. Myśmy nie odstawali grą, tylko bramek za mało wpadło. Za dużo do odrobienia było po pierwszej połowie i to ustawiło resztę meczu. Niby w kobiecych grach zespołowych do końca wszystko jest możliwe, ale nie tym razem. Cóż - taki jest sport. Dziewczyny się starały, dały z siebie wszystko, ale nie wygrały z własną niemocą. Szkoda tego meczu, bo zdążyły nas przyzwyczaić do sensacji. Bardzo pozytywnych sensacji. A my zaczęliśmy wierzyć, że ten zwycięski marsz będzie do końca... Pozostaje niedzielny mecz o brązowy medal. Trzymajmy za nie kciuki, choć jeśli im się nie uda, to nie wolno mieć do nich pretensji. One już osiągnęły więcej, niż ktokolwiek mógł przypuszczać. :respect: PS Praca sędziów była w porządku. Trudno im coś zarzucić, choć były obawy o obiektywizm przed meczem. Co prawda nie było sytuacji i wyrównanego wyniku, no ale nie ma co gdybać. Ten mecz po prostu zasłużenie przegraliśmy. |
mam cykora :ysz:
|
Zmiana godziny meczu.
Mecz z Serbkami rozpocznie się jutro (tj piątek) o godzinie 18.00, zamiast wcześniej planowanej godziny 20.45. Nie przegapić! |
Jarsonu się wymskło :rotfl:
oglądałem, dziewczyny są na fali :spoko: |
Cytat:
|
Cytat:
*Ktoś może napisać, że to bez sensu oglądać jakąś dyscyplinę której nie śledzi się na co dzień tylko dlatego, że dobrze nam w niej idzie. Ale w takim razie powinniśmy w ogóle nie włączać Olimpiady, bo kto na co dzień ogląda większość z tych dyscyplin ;) |
Ogladalem ostatnie 12 minut...w tym czasie strzelily 2 karne i na koniec z akcji...(3 bramki?!)
Z Serbakmi nie bede ogladal bo bezemnie im lepiej szlo... :P |
No :spoko:
Kto nie ogląda meczów niech żałuje. Jedna z niewielu znaczących imprez, na których coś znaczymy. Jest szansa rewanżu z Norweżkami. Przegrana z nimi nie wynikała z różnicy w poziomie gry. Teraz nasze są na fali i sądzę, że są w stanie z nimi wygrać. Nie chcę zapeszać, ale gdyby wygrały.... :niepow: PS Jednak Serbki. No zobaczymy. |
i jest polfinal :D
|
Właśnie grają z Francją.
One są niesamowite :wow: Do przerwy prowadzą trzema bramkami :spoko: Oby tylko nie spuściły z tonu. |
Nikt nie ogląda :sciana:
To żałujcie - właśnie przed chwilą pokonały Rumunki w pięknym stylu. Całkiem podobnym do naszych szczypiornistów - nerwówka prawie do końca. Brawo laski! :spoko: Teraz mecz z Francją. Oczywiście znowu Francuzki faworytkami. |
MŚ kobiet nikt nie ogląda?
Nasze dziewczyny fajną piłkę grają. Dziś akurat przegrały w Norweżkami (mistrzynie świata), ale już wcześniej zapewniły sobie awans do drugiej rundy rozgrywek. Nie były faworytkami w tym meczu, ale ich awans to już duże osiągnięcie. Brawo! |
w przerwie Wenta powinien ich wszystkich rozstrzelać k***a
|
Gdyby Polacy strzelili 30 bramkę - miałbym atak serca.Ale i tak przeżyłem największy horror w życiu i jestem zadowolony
|
Słyczałem wersję, że ten z piłką na końcu był pewien, że Wenta zrobi przerwę...
i pewnie wytłumaczy im, jak dużo jeszcze mają czasu żeby wygrać mecz k***a Nie no, nie ma co gdybać - a mecz masakra :O Widzieliście Niemców z Serbami? Może nie było aż tak, ale całkiem podobnie :wow: |
najlepsze jest, ze gdyby wyszli z kontra zamiast wyprowadzac powoli to moge jeszcze machnac...coprawda byly tylko 3 sekundy ale dwa szybkie podania i bylo mozliwe...chyba nie widzieli ile do konca...
|
Jeżeli mecz z Danią nazywaliśmy horrorem, to nie wiem, jak nazwać dzisiejszy mecz ze Szwedami :) Końcówka genialna. Nie oglądałem pierwszej części, po której przegrywali 11 bramkami. Co oni robili? Pusta bramka była, czy jak? :D
|
Za to Duńczyków teraz w Danii media walcem rozjeżdżają :rotfl: Aż mi ich żal...
http://sport.onet.pl/pilka-reczna/me...wiadomosc.html |
przeciez to mistrzowie horrorow
nie pamietacie? :) |
Piękna końcówka. Też myślałem, że przy stracie 2 bramek i w dodatku grając w osłabieniu nie mamy szans. Ale jakimś cudem grając w osłabieniu trafili 2 bramki, później dołożyli jeszcze 2 i było pozamiatane :jupi: Byłoby trochę spokojniej na końcu, gdyby Orzechowski trafił 3 bramkę pod rząd, ale niestety nie weszło.
|
Nie wiem, czy warto zakładać nowy temat...
Ale kto oglądał mecz Polska - Dania? Nieprawdopodobna końcówka naszych! :jupi: :spoko: A wydawało się, że na dwie i pół minuty przed końcem już jest pozamiatane.... |
Tagi: Piłka ręczna, MŚ piłkarzy ręcznych
Rozmiar tekstu: standardowyRozmiar tekstu: średniRozmiar tekstu: duży http://lib.onet.pl/ivona/1.0/wr.pngIVONA Webreader. Wciśnij Enter by rozpocząć odtwarzanie Polscy szczypiorniści wrócili do kraju - "prawdziwy sportowiec podnosi się po porażce" wczoraj, 22:42 zprp.pl http://m.onet.pl/_m/3c0b6ba2a609396d...a6b60,46,1.jpg fot. Reuters Ósma drużyna świata, reprezentacja Polski, w sobotę przed południem wylądowała na warszawskim lotnisku Okęcie. Kadrowicze przyznają, że zadanie minimum, czyli wywalczenie prawa gry w kwalifikacjach olimpijskich, nie zostało zrealizowane. Drużynę Bogdana Wenty przywitali dziennikarze i grupka kibiców. Zawodnicy po ostatnim meczu z Węgrami nie mogli zasnąć. W pokojach hotelowych rozmawiali do 3.00 w nocy, a już półtorej godziny później była zaplanowana zbiórka w drogę powrotną. Grzegorz Tkaczyk uważa, że potrzeba czasu, aby spokojnie przeanalizować, to co się stało w Szwecji. Były kapitan reprezentacji jest zdania, że tak i on, każdy z kolegów miał jeszcze zapasy sił i możliwości, które nie zostały wykorzystane. Daleki jest od stawiania tez, że w drużyna wytworzyły się podziały na grupy, bo to jest nieprawdą. ***8211; Wierzę, że zagramy w Londynie ***8211; podsumował Tkaczyk. - Chcielibyśmy podziękować wszystkim kibicom którzy nas wspierali podczas turnieju. Niestety nie udało się ***8211; powiedział Bartłomiej Jaszka. REKLAMA Zawodnicy mają świadomość, że impreza w Szwecji im się nie udała. Zajęli miejsce w pierwszej dziesiątce, ale jednak na początku karier gry rozpoczynali od prekwalifikacji. ***8211; Utrzymać wyniki w czołówce jest naprawdę ciężko. Czasami trzeba mieć po prostu trochę szczęścia. W tym roku zagraliśmy słabo. Za rok są następne mistrzostwa, ale trzeba tam najpierw awansować. Po każdej porażce prawdziwy sportowiec musi podnieść się do góry i walczyć dalej ***8211; uzupełnił Sławomir Szmal. Okazja do tego nastąpi już za pięć tygodni. Polska rozegra dwa bardzo ważne mecze ze Słowenią w kwalifikacjach mistrzostw Europy 2012. 9 marca odbędzie się spotkanie w Lublanie, a 12 marca w Zielonej Górze. |
Cytat:
Cytat:
|
:wsciekly:
|
A dzisiaj szkopki dostały po torbach od Węgrów :D :spoko:
Znamy już komplet w grupie medalowej: - Francja - Hiszpania - Dania - Szwecja A Polakom do pokonania zostali Chorwaci, albo ostatecznie chyba Islandia, bo nie wierzę, żeby Madziary ich przeskoczyły. |
Kolejny horror, ale liczy się wygrana :spoko:
|
Bielecki!!!!
|
Jeśli chcemy awansować do półfinału to Chorwaci muszą wygrać ze Szwedami (właśnie grają), następnie Szwedzi muszą zostać pokonani przez Duńczyków, wtedy przy naszych wygranych z Serbią (dzisiaj) i Chorwacją (we wtorek), awansujemy do półfinału z 6pkt.
Pierwsza połowa: Szwecja-Chorwacja 14-12. Trzymajmy kciuki za Chorwatów :spoko: EDIT: 17:12 :( EDIT2: 19:17 EDIT3: 24:19 EDIT4: 25:22 EDIT5: ostatnie 5min 26:24 Szwecja - Chorwacja 29:25 Do półfinału awansuje Dania i Szwecja, nam została walka o miejsce w pierwszej 7, dające awans do turnieju kwalifikacyjnego do IO Londyn 2012. |
Gdyby jeszcze minuta...
gdyby się sorężyli... gdyby to.. gdyby tamto.. Nie oglądałem tej masakry ale słowo "gdyby" występowało niemal w co drugim zdaniu reportera radiowego. Może to i lepiej nie widzieć. |
k***a
to nie gra, z którą można patrzeć do przodu... Duńczycy byli do ogrania, no ale... :sciana: |
najwyzszy czas
z ta gra masakra |
i po co był ten horror w II połowie :sciana:
chyba pora wracać do domu :( |
Dostajemy straszne lanie:boks:
Nasuwa się pytanie, czy z 6pkt jesteśmy w stanie awansować do półfinału? Oczywiście przy założeniu, że mecze z Chorwacją i Serbią wygramy :fiu: |
chyba już po meczu, choć to dopiero po pierwszej połowie k***a
|
A co ten głupi komentator ma mówić?
Sam podkurviony ogląda mecz, a nie może powiedzieć tego, co mu się ciśnie na usta? Tworzy więc jakieś idiotyczne zlepki słów w nadziei, że nikt się temu nie przysłuchuje. Niby spoko, ten mecz niczego nie przesądzał, ale szkoda tych dwóch punktów w drugiej rundzie... Nie łudźmy się - tak grając niczego wielkiego nie ugramy na tej imprezie. |
A najbardziej chyba i w****iał mnie komentator, który widział tylko udane akcje Polaków.
Żadnych błędów nie dostrzegał. No i rozbawił mnie szczególnie jeden tekst. W momencie jak Szwedzi kompletnie rozmontowali naszą obronę i któryś tam z koła bez problemu pokonał Szmala, to komentator skwitował to stwierdzeniem, że: "Szwedzi mieli teraz dużo szczęścia, bo gdyby Polacy zdążyli to przerwaliby tę akcję". :sciana: |
Cudów nie ma i nie będzie.
Te głupie błędy są od początku turnieju i tak same ze się nie znikną. Bielecki dziś nie pograł, Tkaczyk też nic nie pokazał....no nie można głupio tracić piłki i liczyć, że przeciwnik też się pomyli. To wszystko trzeba odrabiać, a jeśli tego robi się za dużo, to niestety - kończy się to tak, jak dzisiaj. Bramkarze - obaj - mieli dziś dobry dzień, więc tu też nic nie dało się nadrobić. Cholera - Siódmiak obiecał, że po ciężkiej walce wygramy dwoma bramkami :sciana: |
No cóż...
Znowu to samo. Za dużo błędów! W ataku za często zwalniali, nie mieli pomysłu, nie korzystali ze skrzydeł. Niestety były też głupie straty. Brak pomysłu w ataku kończył się nieprzygotowanymi rzutami. Bramka 20. padła w 50. minucie, a potem 21. dopiero w 56. I do tego taka statystyka. Na cztery ostatnie bramki dla Polski, trzy były z rzutów karnych. Z akcji padła jedna... Tradycyjnie, nie wykorzystywaliśmy przewagi... Chyba tylko raz coś trafiliśmy grając w przewadze, za to sporo "udało" nam się stracić. Obrona również niezbyt szczelna. Szwedzi dużo łatwiej od naszych umieli znaleźć sobie miejsce do rzutu. Następny pojedynek z Danią. Trzeba to szybko naprawić. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Szwedzi się odcięli i piorą nam dupska...
|
I remis Chorwatów z Serbami.
|
Kuźwa, ja cały czas byłem przekonany, że dzisiaj gramy ze Szwecją :rotfl:
Od rana tylko na to czekałem :haha: No nic, trzeba się kłaść spać, to oczekiwanie szybciej upłynie ;) Mecz ze Szwecją oczywiście jutro :) A dzisiaj Francuzi pokonali Niemców. |
Mnie najbardziej wqrvia niezbyt dogłębna znajomość regulaminów.Myślę o casusie z siatkarzami.Ale jeszcze trochę się podkształcę.
|
Już dzisiaj w naszej grupie:
* 16:15 Korea Płd. - : - Słowacja * 18:15 Argentyna - : - Chile * 20:15 Polska - : - Szwecja Szybki rzut oka na tabele. Grupa D 1 Polska 4 8 122:99 4 0 0 2 Szwecja 4 6 118:91 3 0 1 3 Argentyna 4 5 97:89 2 1 1 4 Korea Płd. 4 3 106:102 1 1 2 5 Słowacja 4 1 73:96 0 1 3 6 Chile 4 1 63:103 0 1 3 Pozostałe grupy: Grupa A 1 Francja 3 6 101:55 3 0 0 2 Hiszpania 3 6 80:64 3 0 0 3 Niemcy 3 4 92:69 2 0 1 4 Egipt 3 2 71:81 1 0 2 5 Tunezja 3 0 60:80 0 0 3 6 Bahrajn 3 0 57:112 0 0 3 Grupa B 1 Islandia 4 8 128:97 4 0 0 2 Węgry 4 6 116:103 3 0 1 3 Norwegia 4 6 117:107 3 0 1 4 Austria 4 2 114:116 1 0 3 5 Japonia 4 2 108:129 1 0 3 6 Brazylia 4 0 99:130 0 0 4 Grupa C 1 Dania 3 6 121:69 3 0 0 2 Chorwacja 3 6 95:51 3 0 0 3 Serbia 3 4 87:77 2 0 1 4 Algieria 3 2 54:65 1 0 2 5 Rumunia 3 0 65:81 0 0 3 6 Australia 3 0 45:124 0 0 3 W drugiej fazie w grupie 1. zagrają trzy pierwsze zespoły z grup A i B. Grupa 2. to trzy pierwsze drużyny grup C i D. |
| Wszystkie czasy w strefie CET. Aktualna godzina: 02:07. |
Powered by vBulletin® Version 3.9.0 LTS
Copyright ©2000 - 2026, vBulletin Solutions Inc.